Aktualności

Biała Berta znalazła bezpieczne schronienie
Otrzymaliśmy wezwanie do agresywnego kota, który pojawił się na jednym z podwórek w Śródmieściu Bytomia. Biała Berta, jak biały duch, atakowała dzieci, dorosłych, a nawet psy. Udało nam się złapać tę dziką bestię. Pierwsze dni i tygodnie były trudne, kotka nie pozwalała się do siebie zbliżyć, syczała i warczała. Po pół roku w naszym domu tymczasowym zaufała nam i stała się kotem idealnym. Nie możemy jej jednak wyadoptować, ponieważ nie chcemy ryzykować, że znowu straci zaufanie do człowieka. Biała Berta pozostanie z nami do końca swoich dni, żyjąc szczęśliwie.




