Aktualności

Historia kotki Inki po wypadku
Kotka Inka została znaleziona na środku drogi w szoku i przerażeniu. Próbowała uciekać przed nadjeżdżającymi samochodami, ale jej tylne łapki, uszkodzone uderzeniem auta, odmówiły posłuszeństwa. Inka leżała i głośno płakała, wołając o ratunek. Na szczęście znalazła się dobra dusza, która zadzwoniła do lecznicy. Po udzieleniu pierwszej pomocy i złych rokowaniach, Inka trafiła do nas. Nikt nie miał serca jej uśpić. Przeszła operację we Wrocławiu, ale ma przerwany rdzeń kręgosłupa i nigdy nie będzie w pełni sprawna. Mimo to, ta młoda, półtoraroczna dama nie jest świadoma swojego kalectwa. Nic ją nie boli. Żyje w kojcu dla swojego bezpieczeństwa, gdyż podczas porannych spacerów po mieszkaniu potrafi w mgnieniu oka znaleźć się na szczycie drapaka.




