Aktualności

Interwencja TOZ: poprawa warunków życia psa Misiu
Nasze interwencje rzadko kończyły się odbiorem zwierząt. Większość naszej pracy polegała na edukacji i rozmowach. Odbiór i kierowanie spraw do sądu były ostatecznością, wybieraliśmy tę drogę, gdy opiekun nie współpracował.
Misiu, pies, którego sytuacją się zajmowaliśmy, zmienił się w dwa tygodnie. Otrzymał nową budę, zmieniono system żywienia i rodzaj karmy, a także odbyła się wizyta u lekarza weterynarii. Wszystko to zaowocowało poprawą kondycji i samopoczucia psa.
Choć Misiu nadal był na łańcuchu, planowano budowę kojca, co było inwestycją wymagającą więcej czasu. Najważniejsze, że istniał plan na poprawę warunków życia zwierzaka. Zmiany to zawsze proces.
W Polsce potrzebne są rozwiązania systemowe, takie jak zapis w ustawie o zakazie utrzymywania psów na łańcuchu. Dopóki jest to legalne, możemy tylko edukować i prosić.




