Aktualności

Ratunek dla zaniedbanych kucyków
Pan Krzysztof, widząc dwa zaniedbane kucyki, zdecydował się je wykupić, by nie pozostawały u byłego właściciela ani chwili dłużej. Skontaktował się z nami, pytając, czy przyjmiemy zwierzęta. Udało nam się szybko zorganizować dom tymczasowy i transport. Na miejscu zrozumieliśmy, dlaczego tak zależało mu na ich natychmiastowym zabraniu. Ogierek ledwo utrzymywał równowagę, oparty o ciągnik, a klacz również miała trudności z poruszaniem się. Zaniedbane kopyta uniemożliwiały im chodzenie. Były właściciel, z uśmiechem, pokazał nam kawałek kopyta, tłumacząc, że "najlepiej obcina się Boschem budowlanym". Na pytanie o jedzenie odpowiedział, że karmił je cebulą, papryką i resztkami ze sklepów. Po przybyciu do domu tymczasowego kucyki rzuciły się na siano, nie mogąc przestać jeść.




