Adopcja zwierząt
Znajdź swojego nowego towarzysza. Każde zwierzę zasługuje na kochający dom.
Znaleziono 853 zwierzęta

Misia Czarna
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Cześć, jestem Misia! Jestem niewielką, uroczą suczką, która przyszła na świat prawdopodobnie w październiku 2022 roku. Choć mam dopiero około czterech lat, życie zdążyło już nieźle mnie doświadczyć… Do schroniska trafiłam 2 października 2026 roku, po tym, jak moja właścicielka pozostawiła mnie pod opieką swojej siostry, nie uzgadniając z nią wcześniej tej decyzji. Niestety, od kwietnia zmagałam się z alergią, uporczywym świądem i ogromnym bólem uszu, z których jedno jest dodatkowo przycięte. Ze względu na trudności finansowe nie otrzymałam wcześniej odpowiedniego leczenia. Na szczęście tutaj wreszcie uzyskałam pomoc! Już w początkowym okresie leczenia poczułam ogromną ulgę, odzyskałam radość życia i mogłam pokazać opiekunom swoje prawdziwe oblicze. Okazało się, że jestem niezwykle wesołą, energiczną i towarzyską suczką, która uwielbia bliskość człowieka! Mimo niewielkich rozmiarów mam w sobie mnóstwo temperamentu. Uwielbiam spacery, ładnie chodzę na smyczy i reaguję na podstawowe komendy. Potrafię również zachować czystość w swoim boksie. Co ciekawe, wszystkie zabiegi weterynaryjne znoszę z ogromną cierpliwością i godnością, nawet jeśli nie należą do najprzyjemniejszych. Szukam aktywnego, kochającego domu, w którym nie zabraknie mi spacerów, zabawy i ludzkiego towarzystwa. Mój przyszły opiekun musi jednak pamiętać o moich problemach zdrowotnych i być gotowy na dalszą kontrolę alergii oraz stanu moich uszu, a w razie potrzeby również leczenie. Gdy zakończę leczenie, będę miała wykonany zabieg sterylizacji. Może to właśnie Ty podarujesz mi dom, na który tak bardzo zasługuję? Numer w schronisku: 13363

Luna Seniorka
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Luna! Mam około 10 lat, a do Psitula trafiłam 29 sierpnia 2026 roku. Przez dwa dni biegałam przerażona z przypiętą smyczą w okolicy ul. Bytomskiej i Zamkowej. Na szczęście dzięki pomocy dobrych ludzi udało się mnie bezpiecznie zabezpieczyć. Po kilku dniach odezwał się mój właściciel, który przekazał, że uciekłam mu z tramwaju, choć nie pamiętał dokładnie, gdzie do tego doszło. Ponieważ pojawiły się pewne wątpliwości dotyczące sprawowanej nade mną opieki, moja sytuacja jest jeszcze wyjaśniana. Na ten moment nie wiadomo więc, czy wrócę do dotychczasowego domu, czy będę szukała nowego. Jestem delikatną i dość lękliwą suczką. Potrzebuję chwili, żeby zaufać, ale kiedy już kogoś poznam, pokazuję swoje bardzo czułe oblicze. Uwielbiam się przytulać, a kiedy głaskanie kończy się zbyt szybko, potrafię łapką grzecznie poprosić o więcej. Ładnie chodzę na smyczy, dogaduję się z innymi psami i zdecydowanie należę do tych, które cenią sobie spokój. Lubię odpoczywać, obserwować otoczenie i być blisko człowieka, przy którym czuję się bezpiecznie. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a wkrótce czeka mnie także zabieg sterylizacji. Na razie spokojnie czekam, aż wyjaśni się, co będzie dalej. Najważniejsze, żeby moje dalsze życie było już bezpieczne, spokojne i pełne troski. Numer w schronisku: 13339

Saba Czarna
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Mam na imię Saba i urodziłam się w maju 2024 roku. 6 maja 2026 roku zostałam odebrana przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Zabrzu z miejsca, które nigdy nie powinno być domem dla psa. Mieszkałam w oborze razem z bykami, dlatego wiele rzeczy, które dla innych psów są codziennością, jest dla mnie wciąż nowe i trochę przerażające. Mimo tego nie straciłam zaufania do człowieka. Jestem bardzo przyjacielska, otwarta na ludzi i całym sercem kocham przytulanie. Wystarczy odrobina czułości, a wtulam się w człowieka tak, jakbym chciała nadrobić cały brak miłości z dotychczasowego życia. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Uczę się chodzić na smyczy i potrzebuję cierpliwego opiekuna, który pomoże mi pokonać lęki oraz nauczy mnie spokojnych kontaktów z innymi psami. Szukam domu, w którym ktoś pokaże mi, że świat może być bezpieczny i dobry. Może na początku będę trochę „dzikuskiem”, ale pod moją niepewnością kryje się cudowna, spragniona miłości suczka. Jeśli dasz mi czas i serce, odwdzięczę się bezgranicznym zaufaniem i oddaniem. Może to właśnie Ty odmienisz moje życie i pokażesz mi, czym jest prawdziwy dom? Numer w schronisku: 13241

Max Młody
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Niestety, maja nowa rodzina nie podołała moim wymaganiom i znów czekam w psitulu na domek :-( 15.12.2025 Z amieszkałem ze swoją nową rodzinką w Gliwicach 18.08.2025 Cześć, tu Maks! Mam około roku, jestem średniej wielkości i… raczej nie da się mnie nie zauważyć ???? Trafiłem do schroniska 15 czerwca 2025 r. – według "oficjalnej wersji" znaleziono mnie błąkającego się przy ul. Okrzei. Prawda jednak jest trochę inna – byłem po prostu za bardzo... sobą. Nie radzili sobie ze mną, nie dogadywałem się z drugim psem i tak oto trafiłem tutaj. No i cóż mogę powiedzieć… wulkan energii to mało powiedziane. Jestem żywiołem w czystej postaci – taki pies turbo doładowany. Potrzebuję opiekuna, który ma dużo czasu, cierpliwości i chęci, by ze mną pracować. Wiem, że to spore wyzwanie – ale uwierz mi, warto. Bo ja naprawdę chcę się uczyć i być najlepszą wersją siebie. Wiem już, co to „siad” i wykonuję tę komendę jak zawodowiec – ktoś kiedyś trochę ze mną pracował. A najlepsze jest to, że jestem bardzo plastyczny – chłonę wiedzę jak gąbka i tylko czekam, aż ktoś pokaże mi, jak być grzecznym psem z zasadami. Wysokie pobudzenie to coś, nad czym trzeba popracować, ale mam nadzieję, że po planowanym zabiegu kastracji (już niedługo!) będzie łatwiej. Mam aktualne szczepienia, jestem odrobaczony i gotowy na nowe życie – może właśnie z Tobą? Jeśli szukasz psa, który ma serce wielkości Teksasu, energię maratończyka i ogromny potencjał – przyjdź mnie poznać. Może to ja sprawię, że Twoje dni staną się pełne radości (i trochę wyzwań – ale takich pozytywnych!) 18.08.2025 zamieszkałem ze swoją nową rodzinką w Gliwicach Numer w schronisku: 13026

Czesia
Europejski · Samica
Cześć, jestem Czesia! Jestem starszą kocią damą, która do schroniska trafiła 21 września 2026 roku z ul. Korczoka w Zabrzu. Wcześniej żyłam jako kotka wolnożyjąca, ale niestety zdrowie przestało mi dopisywać. Pierwsze dni spędziłam w Centrum Weterynarii, gdzie otoczono mnie niezbędną opieką. Okazało się, że mam stare złamanie łapki, którego nie da się już naprawić operacyjnie. Ze względu na mój stan zdrowia powrót na wolność nie był możliwy, dlatego zostałam mieszkanką Psitula. A jaka jestem? Wbrew pozorom całkiem ze mnie towarzyska starsza pani! Uwielbiam bliskość człowieka, chętnie się przytulam i korzystam z pieszczot. Oczywiście mam też swój charakterek i potrafię pokazać, kiedy coś mi nie odpowiada, ale przecież prawdziwa kocia dama musi mieć własne zdanie! Dobrze dogaduję się z innymi kotkami i potrafię korzystać z kuwety. Ze względu na mój stan zdrowia nie wszystkie zabiegi profilaktyczne mogły zostać jeszcze wykonane. Jeśli zdrowie mi na to pozwoli, zostanę zaszczepiona i poddana ewentualnym niezbędnym zabiegom weterynaryjnym. Nie jestem już młodziutka, a moje zdrowie wymaga troski, ale wciąż mam mnóstwo czułości do podarowania! Marzę o spokojnym, ciepłym domku, w którym będę mogła spędzić jesień swojego życia otoczona miłością i poczuciem bezpieczeństwa. Może właśnie Ty podarujesz mi najpiękniejszą emeryturę, o jakiej może marzyć starsza kocia dama? Numer w schronisku: k-5357

Tilia
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Tilia! Do schroniska trafiłam 1 sierpnia 2026 roku, mając zaledwie około 6 tygodni. Niestety, moje życie nie zaczęło się najlepiej. Przyjechałam z bardzo poważnie uszkodzonym ogonkiem, który wymagał natychmiastowej amputacji. Zabieg był trudny, ponieważ ogonek trzeba było amputować bardzo wysoko, a część skóry była już objęta martwicą. Gojenie trwało długo i wymagało mnóstwa cierpliwości. Na szczęście dziś rana jest już całkowicie zagojona! Nie mamy jednak pewności, czy skutki dawnego urazu nie będą sprawiały mi problemów w przyszłości, dlatego potrzebuję świadomego i odpowiedzialnego opiekuna. A jaka jestem? No cóż, może nie mam ogonka, ale za to charakterku mi nie brakuje! Jestem jeszcze nieufna wobec ludzi i potrzebuję czasu, żeby komuś zaufać. Jednocześnie jestem niesamowicie ciekawska, uwielbiam zabawę, gonitwy i wszelkie kocie szaleństwa. Wszędzie muszę zajrzeć i wszystko sprawdzić! Świetnie dogaduję się z innymi kotkami, dlatego bardzo chciałabym zamieszkać z miłym, towarzyskim kocim przyjacielem. Jego obecność z pewnością pomoże mi nabierać odwagi. Pięknie korzystam z kuwety, zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Wkrótce czeka mnie również zabieg sterylizacji. Może i straciłam ogonek, ale nie straciłam radości życia! Teraz marzę o cierpliwym, kochającym człowieku, który zaakceptuje mnie taką, jaka jestem, i podaruje mi bezpieczny dom na zawsze. Może właśnie Ty pokochasz tę małą, wyjątkową koteczkę bez ogonka? Numer w schronisku: k-5347

Łoka
Europejski · Samica
Cześć, jestem Łoka! Jestem młodziutką koteczką, która na świat przyszła prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca 2026 roku. Do schroniska trafiłam 14 października 2026 roku po tym, jak znaleziono mnie na ul. Łokietka w Zabrzu. Wiecie, co jest w tej historii najsmutniejsze? Miałam już kiedyś swój dom... Podobno moi właściciele nawet mnie szukali, ale ostatecznie nikt nie zgłosił się po mnie do schroniska. Nie wiem, dlaczego tak się stało, ale bardzo chciałabym znów mieć swojego człowieka, tym razem już na zawsze! Na szczęście nie straciłam pogody ducha! Jestem niezwykle miłą, otwartą i towarzyską dziewczynką, której dosłownie wszędzie pełno! Uwielbiam ludzi, chętnie korzystam z ich towarzystwa i z ogromną ciekawością obserwuję wszystko, co dzieje się wokół mnie. A zabawa? Oooo, to zdecydowanie moja specjalność! Mam mnóstwo energii, jeszcze więcej pomysłów i nie zamierzam marnować ani chwili mojego kociego dzieciństwa! Chętnie biegam, szaleję i odkrywam kolejne zakamarki. Ze mną naprawdę trudno się nudzić! Bardzo lubię również inne kotki, dlatego z przyjemnością zamieszkałabym w domu, w którym czekałby na mnie miły, towarzyski koci przyjaciel. Wspólne zabawy i psoty? Jestem zdecydowanie na tak! Pięknie korzystam z kuwety, zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Choć jestem jeszcze malutka, zdążyłam już przekonać się, jak łatwo można stracić swój dom. Dlatego teraz marzę o takim, w którym będę kochana, bezpieczna i z którego już nigdy nie będę musiała odchodzić. Może właśnie Ty podarujesz mi tę szansę? Obiecuję wnieść do Twojego życia mnóstwo radości, kocich psot i miłości! Numer w schronisku: k-5375

Ralph
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Ralph! Na świat przyszedłem prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca 2026 roku, a do schroniska trafiłem 11 października 2026 roku z ul. Wolności w Zabrzu. Choć jestem jeszcze kocim dzieciaczkiem, życie zdążyło już wystawić mnie na niejedną próbę. Urodziłem się na wolności, gdzie od początku musiałem radzić sobie bez opieki człowieka. Niestety, do Psitula trafiłem ze starym złamaniem nadgarstka, przez które moja łapka już nigdy nie będzie w pełni sprawna. Ale wiecie co? Ja chyba zupełnie się tym nie przejmuję! Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę cieszyć się życiem, poznawać świat i korzystać z uroków kociego dzieciństwa. Mimo że wcześniej nie miałem zbyt wielu okazji do bliskiego kontaktu z ludźmi, jestem niezwykle łagodnym kocurkiem. Człowiek wciąż budzi we mnie trochę strachu i niepewności, ale coraz częściej przekonuję się, że jego bliskość może być naprawdę przyjemna. Widać, że głaskanie i czułości sprawiają mi radość, choć jeszcze nie zawsze mam odwagę sam się o nie upominać. Potrzebuję po prostu troszeczkę czasu, cierpliwości i spokojnego oswajania. Za to inne kotki? Oooo, je uwielbiam! W ich towarzystwie czuję się swobodnie i bezpiecznie. Dlatego bardzo chciałbym zamieszkać w domu, w którym czekałby na mnie miły, towarzyski koci przyjaciel. Taki kompan z pewnością pomógłby mi nabierać odwagi i przekonać się, że życie u boku człowieka może być naprawdę wspaniałe. Pięknie korzystam z kuwety, zostałem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Moja łapka może nigdy nie będzie całkiem sprawna, ale przecież nie ona decyduje o tym, ile miłości i radości mogę wnieść do czyjegoś życia! Szukam spokojnego, cierpliwego domku, w którym nikt nie będzie oceniał mnie przez pryzmat mojej niepełnosprawności. Chciałbym po prostu być kochanym kotkiem, takim jak wszystkie inne. Może właśnie Ty pokażesz mi, że mimo trudnego początku przede mną jeszcze całe piękne życie? Numer w schronisku: k-5374

Karmelito
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Karmelito! Jestem młodym, choć już dorosłym kocurkiem, który trafił do schroniska 9 października 2026 roku z ul. Kossaka w Zabrzu. Przywiózł mnie pewien pan w transporterku, opowiadając, że musiał łapać mnie w piwnicy w rękawicach, bo podobno byłem agresywny. No cóż... chyba ktoś mnie troszeczkę źle zrozumiał! W Psitulu szybko okazało się, że z żadnego ze mnie groźnego tygrysa! Wręcz przeciwnie – jestem prawdziwą oazą spokoju i łagodności, a do tego ogromnym pieszczochem! Uwielbiam się przytulać, nadstawiać do głaskania i być blisko człowieka. Można mnie bez problemu brać na ręce, a wtedy robię coś, czemu naprawdę trudno się oprzeć – wtulam swój łepek w szyję opiekuna, jakbym chciał powiedzieć: „Przytul mnie jeszcze troszeczkę, dobrze?”. Nieco inaczej wygląda moja relacja z innymi kotami. Ich obecność budzi we mnie obawy, dlatego zdecydowanie lepiej czułbym się w spokojnym domku, w którym mógłbym być jedynym kocim mieszkańcem i mieć swojego człowieka na wyłączność. Muszę też przyznać, że bywam odrobinę wybredny przy miseczce. Nie wszystko trafia w mój wyrafinowany gust, ale spokojnie – z opiekunami udało nam się już dojść do porozumienia w kwestiach kulinarnych! Pięknie korzystam z kuwety, zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Do schroniska trafiłem już wykastrowany. Nie wiem, dlaczego znalazłem się w piwnicy i skąd wzięła się opinia o mojej agresji. Wiem natomiast, że najbardziej na świecie pragnę bliskości człowieka. Marzę o własnym domku, w którym będę mógł bez końca się przytulać, wtulać łepek w czyjeś ramiona i już nigdy nie martwić się o swoją przyszłość. Może to właśnie w Twoich ramionach odnajdę swoje miejsce na ziemi? Numer w schronisku: k-5373

Harvey
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Harvey! Na świat przyszedłem prawdopodobnie na początku sierpnia 2026 roku, a do schroniska trafiłem 5 października 2026 roku z ul. Wolności w Zabrzu. Moje początki w Psitulu nie były najłatwiejsze. Byłem bardzo przestraszony, a na dodatek dokuczał mi koci katar. Na szczęście trafiłem pod dobrą opiekę i dziś czuję się już zdecydowanie lepiej! Kiedy tylko odzyskałem siły i poczułem się bezpieczniej, okazało się, że jestem prawdziwym małym miziakiem! Uwielbiam bliskość człowieka, głaskanie i wszelkie czułości. Chętnie nadstawiam się do pieszczot, a gdy tylko nadarzy się okazja, z przyjemnością korzystam z towarzystwa opiekunów. Oczywiście, jak na kociego dzieciaczka przystało, mam też mnóstwo energii! Uwielbiam się bawić, szaleć i odkrywać wszystko, co mnie otacza. Raz jestem słodkim przytulaskiem, a za chwilę małym rozrabiaką, któremu w głowie tylko zabawa! Pięknie korzystam z kuwety, zostałem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Teraz do pełni szczęścia brakuje mi już tylko własnego domku i człowieka, którego będę mógł obdarzać całą swoją kocią miłością! Może właśnie Ty zostaniesz moim najlepszym przyjacielem na całe życie? Numer w schronisku: k-5371

Maniusia
Europejski · Samica
Cześć! Jestem małą koteczką, która na świat przyszła prawdopodobnie w połowie sierpnia 2026 roku. Do schroniska trafiłam 2 października 2026 roku z ul. Mańdy w Zabrzu. Podobno wcześniej mieszkałam tam razem z mamą i rodzeństwem, ale niestety nie wiadomo, co się z nimi stało. Zostałam zupełnie sama, przerażona i straszliwie głodna. Głośno miauczałam, próbując zwrócić na siebie uwagę i błagając o pomoc. Na szczęście ktoś usłyszał moje wołanie i tak znalazłam się pod opieką Psitula. Muszę przyznać, że początki naszej znajomości nie należały do najłatwiejszych! Byłam małą, waleczną dziewczynką, która za wszelką cenę próbowała pokazać, że potrafi się obronić. Człowiek budził we mnie ogromny strach, dlatego wolałam trzymać go na dystans. Na szczęście z każdym kolejnym dniem nabieram odwagi, a mój bojowy charakterek powoli ustępuje miejsca ciekawości. Nadal nie jestem wielką miłośniczką ludzkich czułości, ale robię postępy i potrzebuję po prostu trochę więcej czasu. Za to inne kotki? Oooo, to zupełnie inna historia! Uwielbiam ich towarzystwo i właśnie przy nich czuję się najbezpieczniej. Obecnie mieszkam z Dimim, z którym świetnie się dogaduję. Dlatego marzy mi się domek, do którego mogłabym przeprowadzić się razem z jednym z moich kocich przyjaciół ze schroniska. Obecność drugiego kotka z pewnością pomoże mi nabierać odwagi i odnaleźć się w nowym otoczeniu. Jestem jeszcze malutka, uwielbiam kocie towarzystwo i mam przed sobą całe życie. Potrzebuję cierpliwego opiekuna, który zrozumie, że nie każdy kotek od razu wskakuje na kolana, a na zaufanie czasem trzeba sobie troszeczkę zapracować. Pięknie korzystam z kuwety, zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Może właśnie Ty podarujesz mi domek, w którym u boku kociego przyjaciela nauczę się, że człowiek też może być kimś naprawdę wyjątkowym? Numer w schronisku: k-5367

Bartek
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Bartek, chociaż możecie mówić mi Bartuś! Mam prawdopodobnie około 8 lat i jeszcze niedawno miałem swój dom, swoją ukochaną Panią i życie, które dobrze znałem. Niestety, moja opiekunka odeszła, a wraz z nią zawalił się cały mój świat... 19 września 2026 roku trafiłem do schroniska z ul. Św. Teresy w Zabrzu. Nie rozumiem, co się wydarzyło, dlaczego nie ma już przy mnie mojej Pani i dlaczego znalazłem się w zupełnie obcym miejscu. Wszystko mnie przeraża, dlatego najbezpieczniej czuję się schowany przed całym światem. Pierwsze dni były dla mnie tak trudne, że zupełnie przestałem jeść. Teraz na szczęście jedzonko zaczęło znikać z miseczki, ale ja nadal większość czasu spędzam w ukryciu. Nie szukam kontaktu z opiekunami, nie wychodzę na powitanie i nie mam odwagi nawiązywać nowych znajomości. Jestem bardzo wrażliwym kotem, dla którego utrata domu i ukochanej osoby okazała się ogromnym przeżyciem. Niewiele wiadomo o moim wcześniejszym życiu. Podobno ze swoją Panią miałem dobrą relację, a dom dzieliłem również z drugim kotem. Być może kiedyś znów nauczę się ufać, ale potrzebuję do tego czasu, ciszy i przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Nie obiecuję, że od pierwszego dnia będę się przytulał, mruczał i wskakiwał na kolana. Możliwe, że przez dłuższy czas będę potrzebował własnego, spokojnego kącika, z którego powoli zacznę poznawać nowy świat. Szukam cierpliwego, wyrozumiałego człowieka, który nie będzie niczego ode mnie wymagał na siłę. Kogoś, kto pozwoli mi odzyskać równowagę we własnym tempie. Potrafię korzystać z kuwety, zostałem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Straciłem osobę, która była całym moim światem. Teraz najbardziej potrzebuję kogoś, kto podaruje mi nowy, spokojny dom i pozwoli uwierzyć, że jeszcze wszystko może być dobrze. Może właśnie u Ciebie odnajdę bezpieczeństwo, za którym tak bardzo tęsknię? Numer w schronisku: k-5356

Piccolo
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Piccolo! Jestem małym kocurkiem, który na świat przyszedł prawdopodobnie w połowie lipca 2026 roku. Do schroniska trafiłem 23 sierpnia 2026 roku razem z mamą Sonatą i dwiema siostrzyczkami – Fugą i Etiudą. Znaleziono nas na ogródkach działkowych przy ul. Heweliusza w Zabrzu. Nasze początki nie były łatwe. Cała nasza rodzinka była w bardzo złym stanie, ale to ja byłem najsłabszy. Ważyłem zaledwie 212 gramów, choć w moim wieku powinienem ważyć co najmniej dwa razy tyle! Moje życie było poważnie zagrożone, a walka o moje zdrowie trwała najdłużej. Na szczęście opiekunowie nie poddali się, a ja postanowiłem udowodnić wszystkim, że w tak maleńkim ciałku może kryć się naprawdę ogromna wola życia! Dziś jestem wesołym, rezolutnym i bardzo towarzyskim kocurkiem. Uwielbiam ludzi, zabawę i wszystko, co ciekawego dzieje się wokół mnie. Mam mnóstwo energii i jeszcze więcej pomysłów na jej wykorzystanie! Po trudnym starcie nadrabiam stracony czas i korzystam z dzieciństwa pełnymi łapkami. Jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości mój nowy opiekun będzie musiał zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Wygrałem swoją pierwszą, najważniejszą walkę. Teraz brakuje mi już tylko kochającego domku, w którym będę mógł dorastać szczęśliwy i bezpieczny! Numer w schronisku: k-5336

Fuga
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Fuga! Na świat przyszłam prawdopodobnie w połowie lipca 2026 roku, a już kilka tygodni później musiałam stoczyć swoją pierwszą, bardzo trudną walkę o życie. 23 sierpnia 2026 roku trafiłam do schroniska razem z mamą Sonatą oraz rodzeństwem – Piccolo i Etiudą. Znaleziono nas na ogródkach działkowych przy ul. Heweliusza w Zabrzu. Byliśmy w tak złym stanie, że bez natychmiastowej pomocy mogliśmy nie przeżyć. Od razu rozpoczęto nasze leczenie i dokarmianie, a opiekunowie robili wszystko, żeby postawić nas na łapki. Na szczęście udało się! Dziś jestem już zupełnie inną koteczką – pełną energii, ciekawą świata i zawsze gotową do zabawy! Uwielbiam szaleństwa, gonitwy i wszelkie kocie figle. Kiedy w grę wchodzą zabawki, naprawdę trudno mnie zatrzymać! Muszę jednak przyznać, że do ludzi podchodzę jeszcze z pewną rezerwą. Nie jestem typem kotki, która od razu rzuca się w ramiona nieznajomych. Potrzebuję czasu, cierpliwości i spokojnego oswajania. Wierzę, że u boku wyrozumiałego opiekuna z każdym dniem będę nabierać coraz większej odwagi. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Szukam domku, w którym nikt nie będzie mnie poganiał, a moje małe kocie serduszko będzie mogło nauczyć się ufać we własnym tempie. Może znajdzie się u Ciebie miejsce dla mnie? Numer w schronisku: k-5335

Etiuda
Europejski · Samica
Cześć, jestem Etiuda! Jestem małą koteczką urodzoną prawdopodobnie w połowie lipca 2026 roku. Moje dzieciństwo zaczęło się od trudnych doświadczeń. 23 sierpnia 2026 roku razem z mamą Sonatą, siostrą Fugą i braciszkiem Piccolo trafiłam do schroniska z ogródków działkowych przy ul. Heweliusza w Zabrzu. Cała nasza rodzinka była bardzo chora i osłabiona, a nasz stan zagrażał życiu. Potrzebowaliśmy natychmiastowego leczenia i intensywnego dokarmiania. Na szczęście trafiliśmy pod troskliwą opiekę i powoli zaczęliśmy odzyskiwać siły. Dziś tamte trudne chwile są już za nami, a ja mogę wreszcie cieszyć się beztroskim kocim dzieciństwem! Jaka jestem? Przede wszystkim wesoła, energiczna i bardzo skora do zabawy! Uwielbiam biegać, szaleć i odkrywać otaczający mnie świat. Pomysłów na kocie psoty zdecydowanie mi nie brakuje! W kontaktach z człowiekiem jestem jednak jeszcze trochę nieśmiała. Wolę najpierw poobserwować z bezpiecznej odległości i przekonać się, że nic mi nie grozi. Nie chcę być do niczego zmuszana – potrzebuję kogoś, kto zrozumie, że zaufanie buduje się małymi kroczkami. Kto wie, może kiedy poczuję się naprawdę bezpiecznie, odkryję w sobie również duszę przytulaska? Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości mój opiekun będzie musiał zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Za mną trudny początek, ale przede mną całe życie! Marzę, żeby spędzić je w kochającym domu, w którym będę mogła być po prostu sobą. Numer w schronisku: k-5334

Sonata
Europejski · Samica
Cześć, jestem Sonata! 23 sierpnia 2026 roku trafiłam do schroniska razem z trójką moich maleńkich dzieci – Piccolo, Fugą i Etiudą. Znaleziono nas na ogródkach działkowych przy ul. Heweliusza w Zabrzu. Niestety, cała nasza czwórka była w dramatycznym stanie, a nasze życie wisiało na włosku. Byliśmy skrajnie osłabieni i potrzebowaliśmy natychmiastowej pomocy. Na szczęście w Psitulu od razu otoczono nas opieką, wdrożono leczenie i zadbano o odpowiednie dokarmianie. Nie było łatwo, ale wspólnie z moimi maluszkami dzielnie walczyliśmy o zdrowie i życie. Dziś najgorsze mamy już za sobą i możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość. Nie wiem, co przyniesie kolejny rozdział mojej historii, ale bardzo chciałabym, żeby znalazł się w nim bezpieczny, kochający dom. Taki, w którym już nigdy nie będę musiała martwić się o przetrwanie. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Przed adopcją czeka mnie jeszcze zabieg sterylizacji. Może po wszystkim, co przeszłam, właśnie u Ciebie odnajdę spokój i poczucie bezpieczeństwa? Numer w schronisku: k-5333

Wito
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Wito! Jestem kilkuletnim kocurkiem, który przez dłuższy czas błąkał się po okolicach ul. Witosa w Zabrzu. Kilkukrotnie zgłaszano mnie do schroniska jako zagubionego kotka, którego wygląd z każdym kolejnym spotkaniem budził coraz większy niepokój. Ostatecznie 8 sierpnia 2026 roku trafiłem pod opiekę Psitula. Podczas wizyty w Centrum Weterynarii okazało się, że mam złamaną szyjkę kości udowej. Zastosowano leczenie polegające na ostrzyknięciu miejsca urazu, a ze względu na panującą wówczas chorobę zakaźną zostałem również zaszczepiony. Na szczęście kolejne kontrole wykazały zrost kości i brak bolesności. Nie wiadomo, czy wcześniej miałem swój dom i byłem kotem wychodzącym, czy może całe życie radziłem sobie na ulicy. Jedno jest pewne – nie należę do kotów, które od pierwszego spotkania wskakują człowiekowi na kolana i domagają się pieszczot. Jestem raczej spokojnym, zdystansowanym obserwatorem. Zarówno wobec ludzi, jak i innych kotów zachowuję pewien dystans. Nie szukam konfliktów, nikomu nie wchodzę w drogę i cenię sobie święty spokój. Kto wie, może w cichym, spokojnym domu, u boku cierpliwego opiekuna, z czasem odważę się pokazać swoje bardziej czułe oblicze? Potrzebuję tylko kogoś, kto zaakceptuje mnie takim, jakim jestem, i nie będzie oczekiwał, że z dnia na dzień stanę się wielkim przytulasem. Potrafię korzystać z kuwety, jestem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Może właśnie Ty podarujesz mi spokojną przystań, w której nie będę już musiał się o nic martwić? Numer w schronisku: k-5324

Orvian
Europejski · Samiec
Siemka, jestem Orvian! Jestem jedynym chłopakiem w naszym małym rodzeństwie! Razem z trzema siostrami trafiłem do schroniska 31 sierpnia 2026 roku z ul. Cmentarnej, gdzie zostaliśmy znalezieni na wysypisku śmieci. Mieliśmy wtedy zaledwie około 5 tygodni i zdecydowanie nie tak powinno wyglądać dzieciństwo kociaków. Na szczęście teraz mogę zajmować się tym, co wychodzi mi najlepiej – zabawą! Jestem wesołym, pełnym energii kocurkiem, który uwielbia kocie gonitwy, zaczepki i wszelkiego rodzaju zabawki. Z innymi kotami dogaduję się świetnie, a ich towarzystwo daje mi dużo radości. Z ludźmi sprawa wygląda troszkę inaczej. Wciąż jestem nieufny i potrzebuję czasu, żeby poczuć się swobodnie w ich obecności. Nie jestem jeszcze typem odważnego przytulasa, dlatego szukam kogoś, kto zrozumie, że zaufanie trzeba zdobywać powoli. Spokój, cierpliwość i wspólna zabawa z pewnością pomogą nam się zaprzyjaźnić. Jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Marzy mi się bezpieczny dom, najlepiej z przyjaznym kotem, który dotrzyma mi towarzystwa i pokaże, że życie u boku człowieka może być naprawdę fajne. Może dasz szansę małemu Orvianowi? Obiecuję mnóstwo kocich wygłupów, a nad odwagą będziemy pracować razem! Numer w schronisku: k-5345

Miruna
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Miruna! 31 sierpnia 2026 roku, jako około 5-tygodniowa koteczka, trafiłam do schroniska razem z moim rodzeństwem. Znaleziono nas na wysypisku śmieci przy ul. Cmentarnej. Nie był to najlepszy początek życia dla takich maluchów jak my, ale na szczęście otrzymaliśmy szansę na coś lepszego. Choć jestem jeszcze nieufna wobec ludzi, nie oznacza to, że brakuje mi kociej energii! Wręcz przeciwnie – uwielbiam zabawy, bieganie i odkrywanie wszystkiego, co znajduje się wokół mnie. Kiedy czuję się bezpiecznie, potrafię pokazać, ile radości i szaleństwa mieści się w takim małym futerku. Świetnie dogaduję się z innymi kotami, dlatego bardzo ucieszyłabym się z kociego towarzystwa w nowym domu. Człowiek natomiast musi jeszcze trochę popracować na moje zaufanie. Nie lubię pośpiechu ani narzucania mi kontaktu. Potrzebuję cierpliwego opiekuna, który pozwoli mi samodzielnie zdecydować, kiedy będę gotowa na bliższą znajomość. Mam już za sobą szczepienia, odrobaczenie i czipowanie. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Szukam domu, w którym nikt nie będzie mnie poganiał, a każdy nawet najmniejszy krok w stronę człowieka będzie powodem do radości. Może znajdzie się u Ciebie miejsce dla takiej małej, nieśmiałej iskierki? Numer w schronisku: k-5348

Elvara
Europejski · Samica
Hej, mam na imię Elvara! Moja historia rozpoczęła się niezbyt szczęśliwie. 31 sierpnia 2026 roku trafiłam do schroniska z ul. Cmentarnej, gdzie znaleziono mnie wraz z trójką rodzeństwa na wysypisku śmieci. Byłam wtedy malutką, około 5-tygodniową koteczką, która dopiero poznawała świat. Dzisiaj jestem pełną energii, ciekawską dziewczynką, której w głowie przede wszystkim zabawy, gonitwy i odkrywanie nowych zakamarków. Uwielbiam towarzystwo innych kotów, z którymi świetnie się dogaduję i chętnie spędzam czas. Z ludźmi moja znajomość rozwija się nieco wolniej. Wciąż jestem nieufna i zdarza mi się wystraszyć, dlatego szukam opiekuna, który nie będzie oczekiwał ode mnie natychmiastowych przytulanek. Potrzebuję czasu, zrozumienia i możliwości poznawania człowieka we własnym tempie. Wierzę, że w spokojnym, kochającym domu będzie mi łatwiej nabierać odwagi. Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Nie obiecuję, że od pierwszego dnia będę mruczeć Ci na kolanach, ale może z czasem wspólnie napiszemy zupełnie nowy rozdział mojej historii? Numer w schronisku: k-5346

Tindra
Europejski · Samica
Cześć, jestem Tindra! Do schroniska trafiłam 31 sierpnia 2026 roku z ul. Cmentarnej, gdzie razem z rodzeństwem zostałam znaleziona na wysypisku śmieci. Miałam wtedy zaledwie około 5 tygodni, a moje życie już zdążyło pokazać mi, że świat nie zawsze jest bezpiecznym miejscem. Jestem wesołą, energiczną koteczką, która uwielbia zabawy i kocie harce. Wszystko mnie ciekawi, choć do ludzi wciąż podchodzę z dużą ostrożnością. Nie należę do kotków, które od razu wskakują na kolana. Potrzebuję czasu, cierpliwości i spokojnego podejścia, żeby przekonać się, że człowiek może być moim przyjacielem. Za to w towarzystwie innych kotów czuję się bardzo dobrze! Chętnie się z nimi bawię i świetnie dogaduję z kocimi kompanami. Byłoby cudownie, gdybym zamieszkała z jednym z mojego rodzeństwa lub innym przyjaznym kotkiem. Jestem już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Może właśnie Ty pokażesz mi, że za ludzką dłonią kryje się nie tylko zabawa, ale też czułość i bezpieczeństwo? Numer w schronisku: k-5344

Dottie
mieszaniec o cechach owczarka · Samica
Cześć, jestem Dottie! Jestem młodziutką, bardzo towarzyską suczką, która trafiła do schroniska 10 października 2026 roku z interwencji z okolic ul. Struga, gdzie biegałam bez nadzoru. Moi właściciele zgłosili się po mnie, jednak pracownicy schroniska mieli poważne wątpliwości, czy powrót do dotychczasowego domu będzie dla mnie odpowiedni i bezpieczny. Jestem wesołą, kontaktową dziewczyną, która uwielbia towarzystwo ludzi. Bywam też dość wokalna – swoje emocje lubię wyrażać głośno i wyraźnie! Potrzebuję odpowiedzialnego opiekuna, który poświęci mi czas, pomoże zapanować nad emocjami i zadba o moje wychowanie oraz prawidłowy rozwój. Posiadam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a niebawem czeka mnie zabieg sterylizacji. Szukam kochającego, świadomego domu, w którym otrzymam nie tylko mnóstwo miłości, ale również poczucie bezpieczeństwa i odpowiednie wsparcie. Może to właśnie Ty dasz mi taką szansę? Numer w schronisku: 13369

Misia
Europejski · Samica
Jestem młodziutką koteczką, która mimo swojego wieku zdążyła już poznać życie od tej trudniejszej strony. Zostałam znaleziona 7 sierpnia 2026 roku przy ul. Hermisza w Zabrzu, kiedy miałam zaledwie około 7 tygodni. Razem z mamą i rodzeństwem szukałam jedzenia w śmietnikach. Na szczęście mój los się odmienił i od razu trafiłam do domu tymczasowego, gdzie otoczono mnie troską i miłością. Teraz rozglądam się za własnym, kochającym domkiem już na zawsze! Jaka jestem? Przede wszystkim wesoła, żywiołowa i ciekawska! Wszędzie mnie pełno, uwielbiam zabawy i odkrywanie wszystkiego, co mnie otacza. Ale nie samymi psotami żyje kociak! Bardzo lubię ludzi, chętnie nadstawiam się do głaskania i często chodzę za opiekunami niczym mały cień, bo przecież muszę wiedzieć, co ciekawego robią! Mam również regularny kontakt z dziećmi, więc ich towarzystwo nie jest mi obce. Pięknie korzystam z kuwety, jestem już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Szukam odpowiedzialnej rodziny, która pokocha moje kocie szaleństwa, zapewni mi bezpieczeństwo, mnóstwo zabawy i czułości. Obiecuję wnieść do nowego domu całe mnóstwo radości, mruczenia i odrobinkę słodkiego zamieszania! Może to właśnie na Ciebie czekam? ???? Numer w schronisku: k-5326

Tessa
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Witajcie, nazywam się Tessa! Jestem młodziutką, dość dużą suczką, która do schroniska trafiła 8 października 2026 roku z interwencji z okolic ul. Bytomskiej w Zabrzu, gdzie podobno biegałam bez nadzoru. Jaka jestem? Prawdziwy wulkan szczenięcej energii! Mam jej tyle, że kumuluję ją niczym oszczędności na lokacie, a kiedy tylko na horyzoncie pojawi się człowiek, natychmiast wypłacam cały kapitał! Oczywiście w postaci radosnych podskoków, zaczepek i zaproszeń do zabawy! Pomysłów mam tysiące, a zabawek chyba jeszcze więcej! Uwielbiam wszystko, co można gonić, podrzucać i czym można się bawić. Dopiero uczę się dobrych manier. Z zachowywaniem czystości radzę sobie coraz lepiej, choć drobne wpadki jeszcze mi się zdarzają. Czasami przypominam sobie również o swoich wilczych przodkach i urządzam koncert wycia, ale robię to coraz rzadziej. W całej tej radości zdarza mi się skakać na ludzi i podgryzać ich podczas zabawy. Dlatego potrzebuję cierpliwego, aktywnego i konsekwentnego opiekuna, który nauczy mnie zasad, pomoże rozładowywać energię i pokaże, jak odpoczywać. Ze względu na moje gabaryty i żywiołowość nie polecam się do domu z małymi dziećmi. Posiadam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a kiedy będzie to możliwe, przejdę zabieg sterylizacji. Mam ogromny potencjał, mnóstwo radości w sercu i całe życie przed sobą! Szukam człowieka, który nie tylko dotrzyma mi kroku, ale też nauczy mnie, kiedy warto zwolnić. Może właśnie Ty zostaniesz moim przewodnikiem po dorosłym, psim świecie? Numer w schronisku: 13365

Dimi
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Dimi! Do schroniska trafiłem 15 września 2026 roku po wypadku. Moja łapka była poważnie uszkodzona i wymagała pilnej operacji osteosyntezy. Urodziłem się prawdopodobnie na początku sierpnia, więc już jako malutki kociak musiałem zmierzyć się z naprawdę trudnym doświadczeniem. Na początku byłem bardzo wystraszony i nieufny wobec ludzi. Szybko jednak okazało się, że pod tą ostrożnością kryje się prawdziwy pieszczoch. Uwielbiam się przytulać, szukam bliskości człowieka i bardzo chętnie korzystam z każdej okazji do głaskania. Mimo przejść i operowanej łapki mam w sobie mnóstwo kociej energii. Chętnie się bawię i najchętniej szalałbym bez końca, dlatego na razie trzeba mnie trochę pilnować, żebym nie przesadzał. Czeka mnie jeszcze dalsza rekonwalescencja związana z łapką, a niewykluczone, że w przyszłości konieczny będzie również zabieg usunięcia części elementów wykorzystanych podczas osteosyntezy. Lubię towarzystwo innych kotów i dobrze się przy nich czuję. Korzystam z kuwety. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Kiedy będę odpowiednio duży i zakończę najważniejsze etapy leczenia, czeka mnie również bezpłatny zabieg kastracji w schronisku. Szukam domu, który otoczy mnie troską, cierpliwością i będzie gotowy towarzyszyć mi jeszcze przez dalszy etap rekonwalescencji. W zamian oferuję ogrom czułości, mruczenie i całkiem sporo kociego szaleństwa. Numer w schronisku: k-5355

Tako
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Tako! Urodziłem się prawdopodobnie pod koniec lipca 2026 roku, a do schroniska trafiłem 16 września. Moja droga do Psitula była jednak dość nietypowa – przyjechałem pod maską samochodu z osiedla Słoneczna Dolina przy ul. Brzechwy. Muszę przyznać, że sama akcja ratunkowa nie przypadła mi do gustu. Przez około trzy godziny skutecznie próbowałem uniknąć złapania i nie zamierzałem ułatwiać nikomu zadania. Ostatecznie jednak wszystko dobrze się skończyło i cały oraz zdrowy dotarłem do schroniska. Jestem jeszcze trochę nieufnym kocurkiem, ale za to bardzo wesołym, ciekawskim i pełnym energii. Uwielbiam się bawić, biegać i szaleć, a wszystko dookoła bardzo mnie interesuje. Dogaduję się z innymi kotami, chociaż czasem mam wrażenie, że nie do końca rozumiem, co właściwie próbują mi powiedzieć. Kociej etykiety jeszcze się uczę! Korzystam z kuwety i coraz lepiej odnajduję się w schroniskowej codzienności. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości mój opiekun powinien zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Szukam domu, który da mi trochę czasu na nabranie zaufania i pozwoli mi być sobą – ciekawskim, energicznym kocurkiem, który dopiero poznaje ludzi i świat. Jeśli lubisz koty z charakterem, może właśnie ja skradnę Ci serce? Numer w schronisku: k-5354

Drula
mieszaniec · Samica
Mam na imię Drula! Do schroniska trafiłam 28 sierpnia 2026 roku z ROD Zacisze razem z moją siostrą Draską. Urodziłyśmy się mniej więcej w połowie czerwca, a kiedy trafiłyśmy pod opiekę schroniska, byłyśmy nieco przeziębione. Jestem kotką dla kogoś, kto nie szuka gotowego przytulaka, ale chce zbudować z kotem prawdziwą relację od podstaw. Nadal bardzo nieufnie podchodzę do ludzi i potrzebuję czasu, żeby poczuć się przy nich bezpiecznie. Na moje zaufanie nie da się zapracować w jeden dzień – ale właśnie dlatego każdy moment, w którym zdecyduję się podejść bliżej, będzie miał ogromną wartość. Choć wobec ludzi jestem ostrożna, energii zdecydowanie mi nie brakuje. Uwielbiam zabawę, gonitwy i wspólne szaleństwa z innymi kotami. Bardzo lubię też przesiadywać wysoko i obserwować wszystko z bezpiecznej perspektywy. Zdecydowanie mam duszę małej obserwatorki. Z innymi kotami dogaduję się świetnie i ich obecność daje mi dużo pewności siebie. Korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości będę mogła również skorzystać z bezpłatnego zabiegu sterylizacji w schronisku. Jeśli masz w sobie cierpliwość, spokój i satysfakcję sprawia Ci zdobywanie kociego zaufania krok po kroku, być może właśnie ja okażę się Twoim najpiękniejszym wyzwaniem. Numer w schronisku: k-5342

Draska
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Draska! Do schroniska trafiłam 28 sierpnia 2026 roku z ROD Zacisze razem z moją siostrą Drulą. Urodziłyśmy się prawdopodobnie około połowy czerwca. Kiedy przyjechałyśmy do schroniska byłyśmy trochę przeziębione, ale dziś mogę już skupić się na tym, co najważniejsze – szukaniu swojego domu. Nie jestem jeszcze oswojoną kotką. Człowiek wciąż budzi we mnie sporo niepewności i zdecydowanie nie należę do tych, które od razu wskakują na kolana. Ale może właśnie w tym tkwi mój urok? Jeśli lubisz wyzwania i marzysz o kotce, na której zaufanie trzeba sobie naprawdę zapracować, mogę być właśnie dla Ciebie. Każdy mój mały krok w stronę człowieka będzie czymś wyjątkowym. Mam za to mnóstwo energii. Uwielbiam się bawić, biegać i szaleć, a jeszcze bardziej obserwować świat z góry. Wysokie półki, drapaki i wszelkie miejsca, z których można mieć wszystko na oku, zdecydowanie należą do moich ulubionych. Świetnie dogaduję się z innymi kotami, dlatego obecność kociego towarzysza w nowym domu byłaby dla mnie dużym wsparciem. Korzystam z kuwety. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości czeka mnie także bezpłatny zabieg sterylizacji w schronisku. Nie obiecuję, że pokocham Cię od pierwszego dnia. Ale jeśli dasz mi czas, spokój i cierpliwość, być może pewnego dnia przekonam się, że człowiek może być naprawdę kimś ważnym. Numer w schronisku: k-5341

Nerina
Europejski · Samica
Cześć, jestem Nerina! Do schroniska trafiłam 28 sierpnia 2026 roku z ROD Gwarek jako ostatnia z trzech sióstr. Wcześniej bezpieczne były już Arnika i Lobelia. Urodziłyśmy się prawdopodobnie w pierwszej połowie czerwca 2026 roku. Spośród naszej trójki należę do tych bardziej nieśmiałych. Nowe sytuacje i ludzie wciąż potrafią mnie przestraszyć, dlatego potrzebuję trochę więcej czasu, żeby poczuć się swobodnie. Najpewniej czuję się przy moich siostrach – ich obecność bardzo mnie uspokaja i dodaje mi odwagi. Choć jestem ostrożna wobec człowieka, mam w sobie mnóstwo typowej dla kociaka energii. Kiedy czuję się bezpiecznie, chętnie się bawię, biegam i szaleję. Uwielbiam też odpoczywać przytulona do innych kotów, dlatego w przyszłym domu dobrze zrobiłoby mi kocie towarzystwo. Korzystam z kuwety. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości czeka mnie również zabieg sterylizacji na koszt schroniska. Szukam spokojnego, wyrozumiałego domu, który pozwoli mi oswajać się z człowiekiem we własnym tempie. Wierzę, że przy odpowiedniej osobie z każdym dniem będę coraz odważniejsza. Numer w schronisku: k-5339

Lobelia
Europejski · Samica
Mam na imię Lobelia! Do schroniska trafiłam 26 sierpnia 2026 roku z ROD Gwarek. Moja siostra Arnika była już wtedy bezpieczna, a dwa dni później dołączyła do nas również Nerina. Wszystkie trzy urodziłyśmy się prawdopodobnie w pierwszej połowie czerwca 2026 roku. Jestem troszkę bardziej ostrożna niż Arnika. Ludzie nadal budzą we mnie niepewność, dlatego wolę najpierw wszystko dokładnie obserwować z bezpiecznej odległości. Z każdym dniem uczę się jednak, że przy opiekunach nic złego mi nie grozi i coraz łatwiej daję się przekonać do wspólnego spędzania czasu. Kiedy w pobliżu pojawia się zabawka, zapominam o swoich obawach. Uwielbiam kocie gonitwy, polowanie na wędki i wspólne harce z siostrami. Ich obecność daje mi dużo pewności siebie, dlatego bardzo dobrze czułabym się w domu z innym przyjaznym kotem. Ładnie korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a kiedy będę odpowiednio duża, przejdę zabieg sterylizacji na koszt schroniska. Potrzebuję domu, który nie będzie ode mnie wymagał wszystkiego od razu. Przy odrobinie cierpliwości mam szansę wyrosnąć na naprawdę wspaniałą kocią towarzyszkę. Numer w schronisku: k-5338

Arnika
Europejski · Samica
Cześć, jestem Arnika! Do schroniska trafiłam 18 sierpnia 2026 roku z ROD Gwarek. Byłam pierwszą z trzech sióstr, które udało się zabezpieczyć – kilka dni później dołączyły do mnie Lobelia i Nerina. Urodziłam się prawdopodobnie w pierwszej połowie czerwca 2026 roku. Z całej naszej trójki jestem najodważniejsza i najbardziej ciekawska. Nadal trochę boję się ludzi i potrzebuję czasu, żeby im zaufać, ale coraz częściej kręcę się w pobliżu opiekunów i z zainteresowaniem obserwuję, co robią. Ciekawość powoli zaczyna wygrywać ze strachem! Uwielbiam się bawić, biegać i szaleć z moimi siostrami. Po wszystkich kocich harcach najchętniej zasypiam wtulona w ich miękkie futerka. Bardzo dobrze czuję się w towarzystwie innych kotów, dlatego obecność kociego przyjaciela w nowym domu z pewnością pomogłaby mi szybciej się otworzyć. Korzystam z kuwety. Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości czeka mnie również zabieg sterylizacji na koszt schroniska. Szukam spokojnego i cierpliwego domu, który da mi trochę czasu i pozwoli przekonać się, że człowiek może być naprawdę fajnym przyjacielem. Numer w schronisku: k-5332

Raphael
Europejski · Samica
Wygrałem najważniejszą walkę i szukam domu. Mam na imię Raphael, urodziłem się około maja 2026 roku, a 2 sierpnia 2026 trafiłem z ul. Andersa. Byłem wtedy bardzo schorowany — miałem koci katar i panleukopenię — ale miałem też ogromną chęć życia i tę walkę zwyciężyłem. Dziś jestem ciekawskim, energicznym kotem, który chętnie się bawi, biega i potrafi zamienić zabawkę w cel wielkiej wyprawy łowieckiej. Jestem jeszcze nieufny, więc potrzebuję domu, który nie będzie mnie poganiał, tylko pozwoli mi poznawać świat w moim tempie. Korzystam z kuwety i lubię inne koty. Mam chip, aktualny komplet szczepień i jestem odrobaczony, a wkrótce czeka mnie zabieg kastracji. Jeśli chcesz poznać kota, który przeszedł przez trudny początek, ale nie stracił ciekawości życia, przyjdź do mnie. Moja najważniejsza walka już za mną — teraz szukam miejsca, w którym będę mógł po prostu dorastać. Numer w schronisku: k-5329

Atila
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Atila! Urodziłam się na przełomie czerwca i lipca 2026 roku, a do schroniska trafiłam 8 września 2026 roku z ul. Sikorskiego w Zabrzu. Jeśli szukasz spokojnej kotki, która większość dnia prześpi na kanapie… to zdecydowanie nie ja! Jestem niezwykle przebojowa, energiczna i ciekawska. Wszędzie mnie pełno, wszystko muszę zobaczyć, sprawdzić i oczywiście dokładnie obwąchać. Uwielbiam biegać, szaleć i bawić się wszystkim, co tylko znajdzie się w zasięgu moich łapek. Bardzo lubię również kontakt z człowiekiem. Chętnie uczestniczę we wszystkim, co robią moi opiekunowie, i zdecydowanie nie należę do kotów, które wolą siedzieć gdzieś z boku. Dobrze dogaduję się z innymi kotkami, dlatego mogłabym zamieszkać również w domu z kocim towarzystwem. Bez problemu korzystam z kuwety. Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Kiedy będę odpowiednio duża, mój przyszły opiekun powinien zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Jeśli marzysz o kociej iskierce, która wniesie do Twojego domu mnóstwo radości, zabawy i pozytywnego zamieszania, może właśnie na mnie czekasz? Numer w schronisku: k-5349

Johny
buldog francuski · Samica
Mam na imię Johny i jestem młodym buldogiem francuskim. Do schroniska trafiłem 21 września 2026 roku po interwencji z ul. Sienkiewicza 43 w Zabrzu, gdzie biegałem bez nadzoru. Jestem bardzo wesołym i energicznym psiakiem, a w mojej głowie nie brakuje własnych pomysłów! Mam ogromny pokład energii i zdecydowanie nie należę do kanapowych leniuszków. Lubię ruch, zabawę i kontakt z człowiekiem. Zachowuję czystość w pomieszczeniu, więc mam już jeden ważny krok za sobą. Buldogi francuskie to psy pełne charakteru – są zazwyczaj bardzo kontaktowe, przywiązane do swoich ludzi, zabawne i inteligentne. Jednocześnie ich opiekun powinien znać specyfikę rasy. Ze względu na krótką kufę mogą mieć problemy z oddychaniem, szybciej się przegrzewają i źle znoszą intensywny wysiłek, szczególnie w upalne dni. Wymagają również troski o skórę, uszy, oczy oraz kontrolowania masy ciała. Nie powinny być przeciążane ani zmuszane do forsownego wysiłku. Ze mną warto postawić na mądre wychowanie, naukę spokojnego zachowania i odpowiednią dawkę aktywności dostosowaną do moich możliwości. Mam energię, ale potrzebuję także nauczyć się odpoczywać i panować nad swoimi emocjami. W schronisku jestem na bieżąco ze szczepieniami. Teraz najbardziej potrzebuję człowieka, który pokocha mnie za mój wyjątkowy charakter, zapewni mi odpowiedzialną opiekę i pomoże mi wykorzystać moją energię w dobry sposób. Jeśli szukasz wesołego, pełnego życia i osobowości przyjaciela, być może właśnie na Ciebie czekam! Numer w schronisku: 13359

Misia
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Mam na imię Misia i jestem małą, około 10-letnią suczką. Do schroniska trafiłam 19 września 2026 roku po interwencji z okolic ulic Lutra i Buchenwaldczyków. Zostałam odebrana z bardzo złych warunków, gdzie niestety doświadczyłam przemocy. Mimo tego, co mnie spotkało, wciąż potrafię zaufać człowiekowi. Jestem wyjątkową, pogodną suczką, która uwielbia być blisko ludzi i chętnie się bawi. Zachowuję czystość w pomieszczeniu, dlatego w domowych warunkach powinnam odnaleźć się bez większych problemów. W schronisku zostałam zabezpieczona – wykonano u mnie wymagane szczepienia, a w najbliższym czasie czeka mnie również planowany zabieg kastracji. Marzę o spokojnym, kochającym domu, w którym już zawsze będę bezpieczna i otoczona troską. Jeśli szukasz małej, cudownej przyjaciółki, która odwdzięczy Ci się całym swoim serduszkiem – może właśnie na Ciebie czekam. Numer w schronisku: 13358

Taza
Europejski · Samica
Cześć, jestem Taza! Urodziłam się prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca 2026 roku. Do schroniska przyjechałam 24 sierpnia z ul. Poniatowskiego. Jestem siostrą Tazosa, który trafił tutaj kilka dni wcześniej. Na początku podchodzę do ludzi z dużą ostrożnością. Nadal jestem nieufna i potrzebuję czasu, żeby kogoś poznać, ale każdego dnia robię małe postępy i coraz chętniej wchodzę w interakcje z moimi opiekunami. Jestem bardzo ciekawska, uwielbiam zabawę i kiedy czuję się bezpiecznie, pokazuję swoją wesołą, kocią naturę. Ładnie korzystam z kuwety. W nowym domu będę potrzebowała przede wszystkim cierpliwości, spokoju i człowieka, który pozwoli mi oswajać się ze wszystkim we własnym tempie. Wierzę, że przy odpowiedniej osobie z nieufnej koteczki szybko zmienię się w coraz bardziej odważną i ciekawą świata towarzyszkę. Numer w schronisku: k-5337

Zorro
mocno w typie Jack Russell Terriera · Samica
Mam na imię Zorro i mam około 11 tygodni – urodziłem się około 8 lipca 2026 roku. Razem z moim rodzeństwem trafiłem do schroniska 16 września 2026 roku z okolic ul. Gersona w Zabrzu. Jestem mocno w typie Jack Russell Terriera. Choć jestem jeszcze malutki i bardzo uroczy, już teraz warto wiedzieć, że wyrosnę na aktywnego i wymagającego psa. Psy w moim typie są inteligentne, energiczne, odważne i mają silny instynkt łowiecki. Potrzebują nie tylko spacerów, ale także zabawy, nauki i zajęć angażujących głowę. Terrier potrafi być również uparty, szczekliwy i bardzo niezależny. Nuda może sprawić, że sam znajdzie sobie zajęcie – na przykład kopanie, gryzienie czy gonienie wszystkiego, co się rusza. Dlatego potrzebuję opiekuna, który będzie cierpliwy, konsekwentny i świadomy tego, z jakim psem ma do czynienia. Bardzo polecam mojemu przyszłemu opiekunowi psie przedszkole. To świetny moment, aby nauczyć mnie podstaw, prawidłowego kontaktu z człowiekiem i innymi psami oraz spokojnego reagowania na nowe sytuacje. Jestem odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany. Po osiągnięciu dojrzałości płciowej czeka mnie obowiązkowy zabieg kastracji, który zostanie wykonany na koszt schroniska. Szukam domu, który pokocha mnie nie tylko za słodki pyszczek, ale także za mój prawdziwy, terrierowy charakter! Numer w schronisku: 13349

Mavi
Europejski · Samica
Hej, jestem Mavi! Przyszłam na świat w maju 2026 roku, a do schroniska trafiłam 30 lipca razem z czterema siostrami z ROD Biała Róża. Byłyśmy małymi dzikuskami, dlatego nadal ostrożnie podchodzę do nowych ludzi. Jestem młoda, energiczna i uwielbiam zabawę. Wszystko mnie ciekawi, a przy wędce czy piłeczce szybko zapominam o nieśmiałości. Korzystam z kuwety. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Szukam cierpliwego człowieka, który da mi czas, bym mogła mu naprawdę zaufać. Numer w schronisku: k-5322

Zeni
Europejski · Samica
Mam na imię Zeni. Urodziłam się w maju 2026 roku i 30 lipca trafiłam do schroniska razem z czterema siostrami z ROD Biała Róża. Początkowo byłyśmy bardzo nieufne wobec ludzi i ja nadal potrzebuję czasu, żeby poczuć się przy kimś bezpiecznie. Za to podczas zabawy pokazuję zupełnie inną stronę – jestem energiczna, ciekawska i chętnie poluję na zabawki. Korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Potrzebuję domu, który da mi czas, spokój i dużo cierpliwości. Numer w schronisku: k-5321

Ajri
Europejski · Samica
Cześć, jestem Ajri! Urodziłam się w maju 2026 roku, a do schroniska trafiłam 30 lipca razem z czterema siostrami z ROD Biała Róża. Byłyśmy wtedy małymi dzikuskami, dlatego nadal potrzebuję trochę czasu, żeby zaufać człowiekowi. Jestem energiczna, ciekawska i bardzo lubię się bawić. Korzystam z kuwety. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości należy zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Szukam cierpliwego, spokojnego domu, który pozwoli mi oswajać świat we własnym tempie. Numer w schronisku: k-5320

Varda
Europejski · Samica
Hej! Mam na imię Varda! Urodziłam się około maja 2026 roku. 11 lipca trafiłam do schroniska z ul. Ofiar Katynia razem z trójką mojego rodzeństwa. Nasze dzieciństwo nie było łatwe. Najpierw zachorowaliśmy na koci katar, a zaraz po nim przyszła dużo groźniejsza panleukopenia. Mimo leczenia mój brat i siostra nie przeżyli. Ja i Veyra wygrałyśmy tę walkę i teraz bardzo chciałybyśmy rozpocząć zupełnie nowy, szczęśliwszy rozdział. Jestem wesołą, rezolutną i ciekawską koteczką. Bardzo lubię się bawić i poznawać świat, ale jestem zdecydowanie bardziej nieśmiała niż moja siostra. Potrzebuję odrobiny czasu, żeby poczuć się bezpiecznie i zaufać człowiekowi. Kiedy już się odważę, pokazuję swoją pogodną i uroczą naturę. Korzystam z kuwety, zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Szukam spokojnego i cierpliwego domu, w którym będę mogła nabierać odwagi we własnym tempie i wreszcie poczuć, że najtrudniejsze chwile mam już za sobą. Numer w schronisku: k-5316

Veyra
Europejski · Samica
Cześć! Jestem Veyra! Urodziłam się około maja 2026 roku, a do schroniska trafiłam 11 lipca razem z trójką rodzeństwa z ul. Ofiar Katynia. Początek naszego pobytu tutaj był bardzo trudny. Najpierw zmagałyśmy się z kocim katarem, a chwilę później zaatakowała nas znacznie groźniejsza choroba – panleukopenia. Niestety mój brat i siostra, mimo leczenia, nie przeżyli. Ja i moja siostrzyczka Varda miałyśmy więcej szczęścia i wygrałyśmy tę nierówną walkę. Dziś jestem niezwykle towarzyską, przebojową i pełną energii koteczką. Uwielbiam ludzi, przytulanie i wspólne zabawy. Zawsze jestem tam, gdzie dzieje się coś ciekawego, a dobrego humoru naprawdę mi nie brakuje! Pięknie korzystam z kuwety. Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Po tym wszystkim, co przeszłam, marzę już tylko o własnym domu i człowieku, którego będę mogła obdarzyć całym swoim kocim uczuciem. Numer w schronisku: k-5315

Tiesta
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Cześć, jestem Tiesta! Jestem małą, kilkuletnią suczką. Do schroniska trafiłam 19 sierpnia 2026 roku, po tym jak znaleziono mnie w okolicach ul. Srebrnej. Niestety nikt mnie nie szukał, dlatego teraz wypatruję kogoś, kto już nigdy nie pozwoli mi się zgubić. Na początku potrafię być troszkę nieśmiała, ale wystarczy odrobina cierpliwości, żebym pokazała swoją prawdziwą naturę. Jestem wesoła, łagodna i bardzo towarzyska. Lubię spacery, potrafię ładnie chodzić na smyczy, a jeszcze bardziej lubię przytulanie i bliskość człowieka. Dobrze dogaduję się także z innymi psami, więc mogłabym zamieszkać z psim przyjacielem. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Wkrótce czeka mnie zabieg sterylizacji, po którym będę gotowa do adopcji. Szukam spokojnego, kochającego domu, w którym będę mogła poczuć się bezpiecznie i już na zawsze zostać czyjąś ukochaną Tiestą. Numer w schronisku: 13330

Dolce
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Dolce! Jestem kilkuletnim kocurkiem, który trafił do schroniska 28 maja 2026 roku z ogródków działkowych Azalia przy ul. Bytomskiej. Początkowo przebywałem w Centrum Weterynarii, a później jeszcze długo byłem leczony już w schronisku. Na szczęście dziś ze zdrówkiem jest u mnie dużo lepiej i mogę skupić się na tym, co najważniejsze – szukaniu własnego domu. Jestem niezwykle towarzyskim kotem i naprawdę uwielbiam ludzi. Chętnie się bawię, interesuje mnie wszystko dookoła, ale równie mocno cenię sobie spokojne chwile na miękkim posłanku, najlepiej gdzieś blisko ludzkich rąk gotowych do głaskania. Nie mam nic przeciwko innym kotom, jednak najlepiej czuję się w spokojnym kocim towarzystwie. Duża liczba kotów potrafi mnie przytłoczyć, szczególnie gdy któryś z nich mnie przegania. Marzy mi się więc dom, w którym będę mógł czuć się bezpiecznie i swobodnie. Pięknie korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Po tym wszystkim, co przeszedłem, bardzo chciałbym wreszcie zamienić schroniskowe posłanko na własny kocyk i mieć człowieka, przy którym będę mógł spokojnie zasypiać. Może właśnie u Ciebie znajdę swoje miejsce na zawsze? Numer w schronisku: k-5259

Łatek
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Łatuś. Mam 15 lat i niestety niemal całe swoje życie spędziłem na łańcuchu. Dopiero 12 sierpnia 2026 roku wszystko się zmieniło, kiedy podczas interwencji przy ul. Czogały znaleźli mnie inspektorzy TOZ. Jestem już psim seniorem, a moje zdrowie nie jest najlepsze. Mam chore serduszko i nowotwór. Nie wiemy, ile czasu jeszcze przede mną, ale jedno wiemy na pewno – nie chcę już nigdy wracać do samotności, ciężkiego łańcucha i życia bez bliskości człowieka. Bo ja ludzi naprawdę kocham. Uwielbiam się przytulać, chętnie wychodzę na spacery, zajadam smakołyki, a czasem nawet zaczepiam opiekunów do wspólnej zabawy. Mimo wieku wciąż mam w sobie dużo radości i ogromną potrzebę bycia blisko. Zostałem zaszczepiony i zaczipowany. Do końca życia będę musiał przyjmować leki, dlatego potrzebuję odpowiedzialnego domu, który zapewni mi opiekę, ciepło i bezpieczeństwo. Po 15 latach na łańcuchu nie proszę już o wiele. Chciałbym tylko wiedzieć, jak to jest zasypiać spokojnie obok kogoś, kto naprawdę mnie kocha. Numer w schronisku: 13324

Kubuś
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Cześć, jestem Kubuś. Jestem już starszym psiakiem i najbardziej potrzebuję teraz spokoju, bezpieczeństwa i człowieka, przy którym mógłbym godnie przeżyć jesień życia. Do Psitula trafiłem 4 sierpnia 2026 roku po tym, jak ktoś przerzucił mnie przez płot ogródków działkowych przy ul. Webera. Okazało się, że byłem już tutaj 30 kwietnia 2021 roku, ale wtedy odebrał mnie właściciel. Dziś mój opiekun przebywa w ciężkim stanie w szpitalu, a okoliczności mojego porzucenia wyjaśnia Policja. Ze względu na stan zdrowia pierwsze dni spędziłem w Centrum Weterynarii. Bolało mnie, byłem przerażony i początkowo próbowałem odstraszać wszystkich ząbkami. Dziś już wiadomo, że najpewniej przemawiały przeze mnie ból i ogromny stres. Teraz jest dużo lepiej. Przekonałem się do opiekunów, chętnie zjadam leki ukryte w pieczonym pasztecie i uwielbiam krótkie spacerki, podczas których dużo węszę i naprawdę cieszę się życiem. Bywam trochę zrzędliwym staruszkiem, ale w moim wieku chyba mam do tego prawo. Mam chorą wątrobę i silne zwyrodnienia. Wiemy, że przez wiek i problemy zdrowotne znalezienie mi domu może być trudne. A przecież nie potrzebuję już wiele – miękkiego posłania, spokojnych spacerów, pełnej miseczki i człowieka, przy którym poczuję się bezpiecznie. Może ktoś pokocha mnie właśnie na tę najważniejszą, ostatnią część mojego życia? Numer w schronisku: 11927

Ilva
Europejski · Samica
Cześć, jestem Ilva! Do schroniska trafiłam 26 czerwca 2026 roku z ul. Harcerskiej. Miałam wtedy około 8 tygodni i byłam w naprawdę kiepskim stanie – bardzo mocno dokuczał mi koci katar, a moi opiekunowie długo nie wiedzieli, czy uda się uratować moje oczka. Jestem delikatną i trochę nieufną kicią. Potrzebuję chwili, żeby poczuć się bezpiecznie i nabrać zaufania, ale lubię towarzystwo ludzi i chętnie przebywam blisko nich. Bardzo dobrze czuję się też w obecności innych kotów, dlatego koci przyjaciel w nowym domu z pewnością byłby dla mnie dużym wsparciem. Jak na młodą kotkę przystało, lubię się bawić i poznawać świat we własnym tempie. Korzystam również z kuwety, więc kocie zasady mam już całkiem dobrze opanowane. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Kiedy będę już odpowiednio duża, moi przyszli opiekunowie powinni zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Szukam spokojnego, cierpliwego domu, w którym dostanę czas, poczucie bezpieczeństwa i dużo czułości. Jeśli dasz mi szansę, być może właśnie przy Tobie nauczę się, że człowiek może być najlepszym przyjacielem. Numer w schronisku: k-5301

Zoren
Europejski · Samica
Cześć, jestem Zoren! Do schroniska trafiłem 4 lipca 2026 roku z ul. Sobieskiego. Miałem wtedy zaledwie około 5 tygodni i byłem jeszcze malutkim kociakiem. Na początku trochę chorowałem – dokuczał mi koci katar – ale zostałem odpowiednio zaopiekowany i dziś mogę już rozglądać się za swoim domem. Jestem bardzo towarzyskim i pogodnym kociakiem. Lubię ludzi, chętnie spędzam z nimi czas i oczywiście uwielbiam się bawić. Jeszcze bardziej cieszy mnie obecność innych kotów – kocie towarzystwo to dla mnie prawdziwa frajda, dlatego świetnie odnalazłbym się w domu, w którym mieszka już jakiś mruczący przyjaciel. Potrafię również korzystać z kuwety, więc podstawy kociego savoir-vivre’u mam już opanowane. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Kiedy będę już odpowiednio duży, moi przyszli opiekunowie powinni zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Jeśli szukasz wesołego, kontaktowego malucha, który pokocha zarówno Ciebie, jak i kocich domowników, może właśnie na mnie czekasz? Numer w schronisku: k-5302

Muchos
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Cześć, jestem Muchos. Jestem kilkuletnim psiakiem średniej wielkości. Do schroniska trafiłem 27 lipca 2026 roku z interwencji w okolicach ulicy Bytomskiej. Podczas eksmisji komorniczej mój właściciel zostawił mnie samego w domu. Nie rozumiem, dlaczego tak się stało, ale wiem, że chciałbym już nigdy więcej nie zostać porzucony. Przy pierwszym spotkaniu z nowymi ludźmi jestem trochę ostrożny. Potrzebuję chwili, żeby się przekonać, że nic mi nie grozi. Gdy już poczuję się bezpiecznie, pokazuję swoje prawdziwe oblicze – sam przychodzę po głaski, pakuję się na kolana i wtulam się tak, jakbym znał Cię od wielu lat. Bliskość człowieka jest dla mnie naprawdę ważna. Mam aktualne szczepienia, odrobaczenie i zostałem zaczipowany. W najbliższym czasie czeka mnie także zabieg kastracji. Szukam domu, w którym dostanę to, czego najbardziej mi brakuje – poczucie bezpieczeństwa, cierpliwość i miłość. W zamian oddam całe swoje psie serce i będę wiernym przyjacielem na dobre i na złe. Może to właśnie u Ciebie znajdę miejsce, z którego już nigdy nie będę musiał odchodzić? Numer w schronisku: 13312

Zorya
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Zorya. Jestem młodą suczką średniej wielkości. Do schroniska trafiłam 26 lipca 2026 roku z interwencji w okolicach ulicy Grunwaldzkiej. Podobno zostałam tam znaleziona, ale moja przeszłość pozostaje tajemnicą. Nie wszystko w życiu było dla mnie łatwe. Wciąż uczę się ufać ludziom i poznawać świat. Mam spore braki w socjalizacji – nie potrafię jeszcze chodzić na smyczy, a mężczyźni bardzo mnie przerażają. Kiedy się boję, potrzebuję czasu, spokoju i cierpliwości. Nie jestem psem, który od pierwszego dnia wskoczy na kanapę i będzie rozdawał buziaki. Szukam domu, który zrozumie, że niczego nie da się przyspieszyć. Potrzebuję opiekuna spokojnego, cierpliwego i konsekwentnego, który pozwoli mi budować zaufanie we własnym tempie. Wierzę, że przy odpowiednim podejściu rozkwitnę i pokażę, jaka naprawdę jestem. Moi opiekunowie w schronisku też w to wierzą. Najlepiej odnalazłabym się w spokojnym domu, bez małych dzieci. Gwar i nieprzewidywalność są dla mnie zbyt trudne. Marzę o miejscu, w którym będę mogła poczuć się bezpiecznie i każdego dnia robić kolejne małe kroki ku lepszemu życiu. Mam aktualne szczepienia i odrobaczenie. Już niedługo czeka mnie także zabieg sterylizacji. Jeśli masz cierpliwość, dobre serce i nie oczekujesz, że zaufanie pojawi się od razu, być może to właśnie na Ciebie czekam. Daj mi szansę, a obiecuję, że każdy mój mały postęp będzie dla nas wspólnym zwycięstwem. Numer w schronisku: 13311

Ampato
Europejski · Samica
Niestety rodzina nie była w stanie zajmować się małymi kociętami :-(( Razem z Nevado zamieszkam w Gliwicach :-) 27.09.2026 Cześć! Mam na imię Ampato. Do schroniska trafiłem 13.07.2026 z ul. Mrozka w Zabrzu. Podobno zostałem znaleziony i teraz czekam na swój własny, bezpieczny dom. Mam około 8 miesięcy. Jestem prawdziwym indywidualistą i lubię chodzić własnymi ścieżkami. Cenię sobie spokój i nie przepadam za tym, gdy ktoś robi coś wbrew mojej woli. Kiedy jednak mam ochotę na zabawę, chętnie spędzam czas z młodymi kotami – ich energia i pomysły bardzo mi odpowiadają. Jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Przede mną jeszcze zabieg kastracji. Szukam domu bez małych dzieci, z opiekunem, który uszanuje mój charakter, da mi czas i przestrzeń do budowania relacji. W zamian odwdzięczę się swoim zaufaniem i będę wiernym kocim towarzyszem. Numer w schronisku: k-5306

Nevado
europejski · Samiec
Niestety rodzina nie była w stanie zajmować się małymi kociętami :-(( Razem z Ampato zamieszkam w Gliwicach :-) 27.09.2026 Cześć! Mam na imię Nevado. Do schroniska trafiłem 18.07.2026 z ul. Gen. de Gaulle'a w Zabrzu. Mam około 10 tygodni i jestem małym kocurkiem z ogromnym zapasem energii. Uwielbiam odkrywać świat – wszystko mnie ciekawi, więc nos mam wszędzie. Chętnie zaczepiam inne koty do wspólnej zabawy, biegam za zabawkami i wspinam się na drapak, jakbym trenował do kocich zawodów. Zabawa to zdecydowanie moja ulubiona część dnia! Jestem już odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany. Kiedy dorosnę, schronisko zapewni mi bezpłatną kastrację. Teraz najbardziej marzę o domu, w którym będę mógł bez końca się bawić, odkrywać nowe zakamarki i wieczorami wtulać się w swoich opiekunów. Może to właśnie u Ciebie rozpocznę swoje nowe życie? Numer w schronisku: k-5309

Hades
mieszaniec amstaffa z psem o długich nogach · Samica
Cześć! Mam na imię Hades. Urodziłem się 18 czerwca 2018 roku i jestem dużym, silnym, szybkim oraz bardzo zwinnym psiakiem. Prawdopodobnie jestem mieszanką amstaffa z psem o długich nogach, dlatego ruch to mój żywioł. 10 lipca 2026 roku ponownie trafiłem do schroniska. W poprzednim domu mieszkałem zaledwie od maja. Wcześniej również miałem swoich opiekunów. Niestety po raz kolejny moje życie wywróciło się do góry nogami. Z poprzedniego domu zostałem oddany po incydencie z udziałem 10-letniego dziecka, podczas którego doszło do ugryzienia. Na szczęście obrażenia nie były poważne. Nie znam wszystkich okoliczności tej sytuacji, dlatego zależy mi na domu świadomym psich potrzeb, doświadczonym i gotowym dobrze odczytywać moje sygnały. Ze względów bezpieczeństwa szukam domu bez dzieci. Jestem psem, który uwielbia współpracować z człowiekiem. Lubię wykonywać polecenia, uczyć się nowych rzeczy i mieć konkretne zadania. Kiedy ktoś poświęca mi uwagę i pokazuje, czego ode mnie oczekuje, naprawdę staram się dawać z siebie wszystko. Mam w sobie mnóstwo energii. Jestem szybki, silny i bardzo sprawny, a przy tym sprawiam wrażenie psa, któremu od dłuższego czasu brakowało odpowiedniej dawki ruchu i aktywności. Takie psy jak ja potrzebują nie tylko spacerów, ale także pracy z człowiekiem, możliwości wykorzystania swojego potencjału i stabilnego życia. Nie wiem, jak to jest mieć jeden dom na zawsze. W ostatnim czasie moje życie zmieniało się bardzo szybko. Dla człowieka przeprowadzka bywa trudna. Dla psa, który nie rozumie, dlaczego kolejny raz traci swoich ludzi, jest jeszcze trudniejsza. Każda zmiana oznacza nowe miejsce, nowe zasady i konieczność budowania poczucia bezpieczeństwa od początku. Chciałbym, żeby moja następna walizka była już tylko wspomnieniem. Moi ostatni opiekunowie przekazali, że dogaduję się z innymi psami, mieszkałem w bloku i zachowuję czystość w domu. Według nich zdarza mi się również szczekać, gdy zostaję sam. Szukam domu doświadczonego, spokojnego i konsekwentnego. Takiego, który zrozumie, że pies to nie tylko przyjaciel na dobre chwile, ale także odpowiedzialność na wiele lat. Jeśli ktoś da mi czas, jasne zasady i poczucie bezpieczeństwa, wierzę, że odwdzięczę się lojalnością i zaangażowaniem. Numer w schronisku: 13301

Finezja
Europejski · Samica
Cześć! Jestem Finezja. Do schroniska Psitulmnie trafiłam 1 czerwca 2026 roku z ulicy Rodziewiczówny. Miałam wtedy zaledwie około trzech tygodni. Nasza mama jest dziką kotką wolno żyjącą, ale ja i moje rodzeństwo od najmłodszych dni dorastaliśmy pod opieką ludzi, dlatego ich obecność wcale nie jest mi obca. Jestem ciekawską koteczką i z zainteresowaniem obserwuję wszystko, co dzieje się wokół mnie. Chętnie bawię się z rodzeństwem, a kiedy opiekunowie sprzątają lub przygotowują jedzenie, oczywiście muszę sprawdzić, czy przypadkiem nie potrzebują mojej pomocy. Pięknie korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Gdy będę odpowiednio duża, mój nowy opiekun powinien zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Najszczęśliwsza będę, jeśli zamieszkam z jednym z mojego rodzeństwa albo z przyjaznym, socjalnym kotem, który pokaże mi, że świat jest naprawdę fajnym miejscem. Jeśli szukasz kociej przyjaciółki na długie lata, może właśnie czekam na Ciebie? Numer w schronisku: k-5264

Tadek
mieszaniec z cechami spaniela · Samiec
Hej, mam na imię Tadek i jestem poczciwym psim dziadziem Jestem średniej wielkości starszym kawalerem, który 30 czerwca 2026 roku trafił do schroniska po interwencji w okolicy ul. Tarnopolskiej.Mam już swoje lata i kilka dolegliwości – między innymi problemy z tarczycą. Lubię wygody, dlatego dywanik to dla mnie prawdziwy skarb! Na kafelkach moje łapki czasem urządzają sobie mały, nieplanowany breakdance, a ja zdecydowanie wolę spokojny odpoczynek. Z lekarzami i lekami mam swoje zdanie – przecież każdy starszy pan wie najlepiej, co dla niego dobre! Na szczęście przy odrobinie sprytu i smacznych sposobach daję się przekonać. Na co dzień jestem bardzo grzecznym i kochanym seniorem. Zachowuję czystość, uwielbiam słodkie drzemki i bardzo lubię głaskanie. Na smyczy chodzę spokojnie i nie ciągnę.Szukam domu, w którym ktoś pokocha spokojnego psiego dziadka i zapewni mi miękkie miejsce do odpoczynku, troskę oraz dużo bliskości. Odwdzięczę się swoim spokojnym, dobrym serduszkiem. Numer w schronisku: 13290

Berta
mieszaniec o cechach labradora · Samica
Hej, mam na imię Berta. Jestem dużą, biszkoptową suczką urodzoną w 2016 roku. 24 czerwca 2026 roku trafiłam do schroniska po tym, jak zostałam odebrana przez TOZ rodzinie, która nie była w stanie zapewnić mi odpowiedniej opieki weterynaryjnej. Wcześniej mieszkałam przy ul. Wojska Polskiego w mieszkaniu, dlatego dobrze znam życie u boku człowieka i domowe zasady. Jestem spokojną, łagodną i trochę wyjątkową sunią. Mam swój własny charakter i swój mały świat, ale najbardziej na świecie lubię kontakt z człowiekiem. Bliskość opiekuna, wspólne chwile i spokojna obecność sprawiają mi ogromną radość. Jestem psem, który bardzo docenia miłość, troskę i poczucie bezpieczeństwa. W domu zachowuję czystość, ładnie chodzę na smyczy i potrafię odnaleźć się w codziennym rytmie mieszkania. Dogaduję się z innymi psami, ale w swoim przyszłym domu najchętniej zostałabym jedynaczką – chciałabym mieć swojego człowieka tylko dla siebie.Czekam jeszcze na zabieg sterylizacji, ale już teraz marzę o własnym domu, w którym będę mogła spokojnie spędzić kolejne lata. Szukam osoby, która pokocha mnie taką, jaka jestem, i pokaże mi, że po trudniejszych chwilach może przyjść czas pełen ciepła i bliskości. Jeśli szukasz dużej, łagodnej i wiernej przyjaciółki, może właśnie ja czekam na Ciebie? Numer w schronisku: 13287

Zivka
Europejski · Samica
Cześć, jestem Zivka. Urodziłam się prawdopodobnie w kwietniu 2026 r. Nie pamiętam wiele z mojego krótkiego życia, ale wiem, że pewnego dnia znalazłam się pod lasem przy ul. Harcerskiej znalazła mnie pewna Pani. Byłam malutka i nie wiedziałam, co będzie dalej. 29 czerwca trafiłam do schroniska. Teraz uczę się, że ludzkie ręce potrafią nie tylko przenosić, ale też głaskać, a pełna miseczka to coś, o co nie trzeba się już martwić. Jestem ciekawską, młodą kotką. Chętnie poznaję świat, bawię się wszystkim, co wpadnie mi w łapki, a po zabawie najchętniej wtulam się w miękkie posłanie i odpoczywam. Mam jeszcze przed sobą całe życie i marzę o kimś, kto pokaże mi, że dom to miejsce pełne ciepła, spokoju i miłości. Jestem już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, więc jestem gotowa, aby rozpocząć nowe życie u boku swojej rodziny. Gdy tylko osiągnę odpowiedni wiek, mój nowy opiekun powinien zgłosić się ze mną do naszego schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji, który jest częścią przygotowania mnie do odpowiedzialnej adopcji. Może właśnie u Ciebie znajdzie się miejsce dla małej Zivki? Obiecuję odwdzięczyć się głośnym mruczeniem, kocimi figlami i wiernym towarzystwem na długie lata. Czekam właśnie na Ciebie! Numer w schronisku: k-5298

Nyra
Europejski · Samica
Cześć! Mam na imię Nyra. Urodziłam się prawdopodobnie pod koniec kwietnia 2026 roku. Do schroniska trafiłam 18 czerwca z ulicy Ofiar Katynia razem z moimi dwoma braćmi. Nasza historia nie należy do łatwych – nasza mama zginęła pod kołami samochodu, a my przez jakiś czas mieszkaliśmy w kurniku razem z kurami. Ludzie wciąż są dla mnie czymś nowym, dlatego bywam nieśmiała i potrzebuję chwili, żeby zaufać. Nie oznacza to jednak, że jestem smutaskiem! Wręcz przeciwnie – uwielbiam zabawę, ganianie za wędką i odkrywanie wszystkiego, co znajdzie się na mojej drodze. Ciekawość świata mam chyba wpisaną w kocie DNA. Najszczęśliwsza byłabym, gdybym mogła zamieszkać z jednym z moich braci – Virelem albo Sorinem. Razem czujemy się pewniej, dodajemy sobie odwagi i wspólnie odkrywamy, że człowiek potrafi być naprawdę fajny. Jestem już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Gdy dorosnę, będziecie mogli skorzystać z bezpłatnego zabiegu kastracji, organizowanego przez schronisko. Jeśli marzysz o delikatnej, ciekawskiej kotce, która z czasem odwdzięczy się zaufaniem i będzie uczyć się życia u Twojego boku, to może właśnie czekam na Ciebie? Numer w schronisku: k-5285

Kropka
Europejski · Samica
Mam na imię Kropka i mam 13 lat. Do schroniska trafiłam 11 czerwca 2026 roku razem z Łacią, Mają oraz psami Ozzym, Roco i Alexem, ponieważ nasz opiekun nie był już w stanie się nami zajmować. Jestem spokojną i trochę wycofaną kotką. Nowe miejsca i obcy ludzie sprawiają, że potrzebuję chwili, aby poczuć się pewniej. Nie jestem tak odważna jak Łacia, ale z każdym dniem uczę się, że człowiek może być kimś, komu warto zaufać. Szukam domu, w którym będę mogła odnaleźć spokój i poczucie bezpieczeństwa. Kogoś, kto uszanuje moje tempo i pozwoli mi rozkwitnąć bez presji. Korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana, dlatego jestem gotowa na nowy rozdział w swoim życiu. Może nie przybiegnę od razu po głaski, ale jeśli podarujesz mi cierpliwość i odrobinę czasu, zyskasz wierną kocią towarzyszkę. Numer w schronisku: k-5279

Maja
Europejski · Samica
Mam na imię Maja i mam 13 lat. Razem z Łacią, Kropką oraz psami Ozzym, Roco i Alexem trafiłam do schroniska 11 czerwca 2026 roku. Nasz dotychczasowy opiekun nie mógł się już nami dłużej zajmować. To dla mnie bardzo trudna zmiana. Jestem nieśmiała i wystraszona, a schroniskowy hałas sprawia, że trudno mi się odnaleźć. Potrzebuję czasu, aby zaufać człowiekowi i poczuć się bezpiecznie. Nie szukam domu pełnego gwaru i ciągłych zmian. Marzę o spokojnym miejscu, w którym nikt nie będzie mnie poganiał i pozwoli mi otworzyć się we własnym tempie. Wierzę, że kiedy odzyskam poczucie bezpieczeństwa, pokażę swoją łagodną naturę. Korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana, więc mogę od razu zamieszkać w nowym domu. Jeśli masz cierpliwość i serce dla nieśmiałych kotów, być może to właśnie ja czekam na Ciebie. Czasem największą miłość okazują te koty, które na początku najbardziej się boją. Numer w schronisku: k-5275

Gabbana
Europejski · Samica
Cześć, jestem młodziutką, drobną koteczką pełną energii i radości! Uwielbiam się bawić, poznawać świat i rozrabiać tak, jak przystało na wesołego kociego malucha. Każda piłeczka, wędka czy karton to dla mnie świetna przygoda. Dobrze dogaduję się z innymi kotami i grzecznie korzystam z kuwety. Do schroniska trafiłam 2 czerwca 2026 roku z lecznicy weterynaryjnej, gdzie byłam leczona na koci katar. Wcześniej mieszkałam na ogródkach działkowych. Teraz jestem już gotowa, by znaleźć swój bezpieczny, kochający dom. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a wkrótce przejdę zabieg sterylizacji. Szukam odpowiedzialnego domu, w którym będę mogła bawić się, dorastać i cieszyć bliskością człowieka. Może to właśnie Ty podarujesz mi swoje serce? Numer w schronisku: k-5266

Miś
mieszaniec · Samiec
Mam na imię Miś. Do schroniska trafiłem 19 maja 2026 roku. Kiedy mnie przyjęto, byłem schorowany i wymagałem pomocy weterynaryjnej. Dzięki wszczepionemu czipowi udało się ustalić, że zostałem adoptowany ze schroniska w Bytomiu w 2021 roku. Niestety, mimo podjętych prób, nie udało się skontaktować z moimi właścicielami. Mam około 10 lat. Jestem bardzo miłym i towarzyskim kocurkiem. Dobrze dogaduję się z innymi kotami i nie sprawiają mi one żadnego problemu. Bez problemu korzystam z kuwety. Jestem zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Teraz czekam na nowy, kochający dom, w którym będę mógł spędzić swoje spokojne, kocie lata u boku człowieka. Numer w schronisku: k-5257

Matyldzia
Europejski · Samica
Cześć, jestem Matylda! Do schroniska trafiłam 14 kwietnia 2026 roku razem z moją piątką kociąt. Jestem dzielną i troskliwą mamą, która mimo życiowych przeciwności nie traci pogody ducha. Nie mam jednej łapki, ale zupełnie mi to nie przeszkadza – świetnie sobie radzę i każdego dnia pokazuję, że można cieszyć się życiem niezależnie od wszystkiego. Uwielbiam ludzi i bardzo lubię spędzać z nimi czas. Chętnie się bawię, jestem aktywna, energiczna i ciekawa świata, ale kiedy przychodzi pora na odpoczynek, zamieniam się w prawdziwego przytulasa. Lubię głaski i bliskość człowieka, jednak mam też swój charakter – nie pozwolę sobie wejść na głowę i potrafię jasno pokazać, czego chcę. Bez problemu korzystam z kuwety i jestem gotowa do zamieszkania w nowym domu. Jestem odrobaczona, zaszczepiona oraz zaczipowana. Wkrótce czeka mnie także zabieg sterylizacji. Jeśli szukasz wyjątkowej kotki o wielkim sercu, która każdego dnia będzie wnosić do Twojego domu radość, mruczenie i mnóstwo miłości – być może czekam właśnie na Ciebie. Numer w schronisku: k-5238

Mia
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Cześć, jestem Mia! Urodziłam się 11 lutego 2018 roku. Jestem niewielką rudą suczką o wielkim sercu i ogromnym przywiązaniu do swoich ludzi. Zostałam kiedyś znaleziona przez moich opiekunów, którzy postanowili dać mi dom i szansę na lepsze życie. Dzięki nim poznałam, czym jest bezpieczeństwo, miłość i codzienny spokój. Jestem spokojną domową dziewczyną. Zachowuję czystość, lubię wygodne legowisko i nie potrzebuję bardzo dużo ruchu. Najlepiej czuję się w przewidywalnym, spokojnym otoczeniu. Nie przepadam za dziećmi, dlatego szukam domu, w którym będę mogła czuć się komfortowo i bezpiecznie. Od lat mieszkam z Prezesem i bardzo się ze sobą zżyliśmy. Wspólnie się bawimy, biegamy za zabawkami i wracamy z nimi razem. Jesteśmy prawdziwymi przyjaciółmi. Dlatego moim największym marzeniem byłoby znaleźć dom, w którym moglibyśmy pozostać razem. Tak jak Prezes, nie dogaduję się z innymi psami i kotami, dlatego szukam domu bez innych zwierząt. Mam dopiero kilka lat, ale już wiem, że najważniejsze są spokój, bliskość i człowiek, któremu można zaufać. Jeśli dasz mi szansę, odwdzięczę się oddaniem, wiernością i codzienną radością z bycia obok Ciebie. Może właśnie u Ciebie znajdę swój nowy, bezpieczny dom? Numer w schronisku: 13262

Baltazar
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Baltazar. Jestem starszym kocurkiem, a moja historia nie należała do łatwych. 4 kwietnia 2026 roku trafiłem z ulicy Brondera pod opiekę Centrum Weterynarii. Byłem wtedy bardzo schorowany i wymagałem dokładnej diagnostyki oraz długiego leczenia. Na szczęście dzięki troskliwej opiece udało mi się wrócić do dobrej formy i dziś czuję się już znacznie lepiej. Jestem spokojnym i bardzo łagodnym kotem. Początkowo bywam nieśmiały i ostrożny, bo życie nauczyło mnie, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Mimo tego lubię ludzi i ich obecność. Czasem podchodzę, żeby się przywitać, a nawet ocieram się o nogi, prosząc o odrobinę uwagi. Nie jestem nachalny – po prostu lubię wiedzieć, że ktoś jest obok. Mam też ogromny apetyt. Uwielbiam jeść i wygląda na to, że próbuję nadrobić wszystkie trudne chwile, kiedy jedzenia mogło brakować. Miseczka pełna smakołyków to zdecydowanie jedna z moich ulubionych rzeczy na świecie. Jestem nosicielem wirusa FIV, nazywanego kocim wirusem niedoboru odporności. Choroba ta nie jest groźna dla ludzi ani innych gatunków zwierząt – mogą zarazić się nią wyłącznie koty. FIV osłabia układ odpornościowy, dlatego koty takie jak ja mogą być bardziej podatne na infekcje i wymagają regularnej opieki weterynaryjnej. Wiele kotów z FIV przez długie lata żyje jednak spokojnie, szczęśliwie i w dobrej kondycji. Po zakończeniu leczenia miałem wrócić na wolność, ale szybko okazało się, że zupełnie sobie tam nie radzę. Ulica nie jest już miejscem dla mnie. Potrzebuję bezpiecznego domu, pełnej miski i człowieka, który pokaże mi, że jesień życia może być spokojna i pełna ciepła. Jeśli szukasz łagodnego, wdzięcznego przyjaciela, który odwdzięczy się za okazane serce swoim spokojnym towarzystwem, być może czekam właśnie na Ciebie. Numer w schronisku: k-5258

Barsa
amstaff · Samica
Cześć, jestem Barsa! Jestem młodą, kilkuletnią amstaffką, która 28 maja 2026 roku trafiła do schroniska z okolic ul. Bocianów. Podobno byłam wtedy bardzo przestraszona i próbowałam schować się pod samochodem. Dziś wiem już, że jestem bezpieczna, ale nadal czekam na to, co najważniejsze – własny dom i człowieka, który mnie pokocha. Mimo tego, co mnie spotkało, nie straciłam zaufania do ludzi. Jestem bardzo miłą, pogodną i wesołą suczką. Uwielbiam kontakt z człowiekiem, wspólne spacery i chwile spędzone blisko opiekuna. Mam w sobie mnóstwo energii, radości życia i miłości, którymi chętnie obdarzę swoją przyszłą rodzinę. Podczas pobytu w schronisku opiekunowie zauważyli pewne nieprawidłowości w moim sposobie poruszania się. Wstępne badania wskazują, że mogłam kiedyś uczestniczyć w wypadku komunikacyjnym, jednak wymaga to jeszcze dokładniejszej diagnostyki. Nie przeszkadza mi to jednak cieszyć się każdym dniem i z nadzieją wypatrywać osób, które zechcą mnie poznać. Jako amstaff potrzebuję odpowiedzialnego i świadomego opiekuna. Jestem psem silnie związującym się ze swoim człowiekiem, dlatego najlepiej odnajdę się u kogoś, kto poświęci mi czas, zapewni odpowiednią dawkę ruchu, wspólnej aktywności oraz dalszą naukę. W zamian oferuję ogromne oddanie, wierność i serce większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Amstaffy to psy niezwykle rodzinne, inteligentne i spragnione bliskości – ja nie jestem wyjątkiem. Posiadam aktualne szczepienia i odrobaczenie. Jestem również przygotowywana do zabiegu sterylizacji, który odbędzie się w najbliższym czasie. Jeśli szukasz przyjaciółki, która każdego dnia będzie witała Cię merdającym ogonem, rozbawi Cię swoją radością i pokocha całym swoim psim sercem, przyjdź mnie poznać. Być może właśnie na Ciebie czekam. Numer w schronisku: 13260

Torki
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Torki! 28 maja 2026 roku trafiłem do schroniska z interwencji z okolic ul. Limanowskiego, gdzie podobno biegałem samotnie przez dwa dni. Mój właściciel jest znany, ale niestety nie zdecydował się po mnie wrócić. Teraz szukam kogoś, kto już nigdy mnie nie zawiedzie i podaruje mi prawdziwy dom. Na początku poznawania nowych ludzi bywam trochę zdystansowany. Potrzebuję chwili, żeby zaufać, ale spokojnie – nie trwa to długo. Gdy już kogoś poznam, pokazuję swoje prawdziwe oblicze. Uwielbiam bliskość człowieka, przytulanie i głaskanie. Chętnie spędzam czas u boku opiekuna i bardzo cenię sobie wspólne chwile. Mam też swój charakter. Nie przepadam za wszystkimi psami i nie ma dla mnie znaczenia, czy mam naprzeciwko wielkiego olbrzyma, czy małego szczekacza. Dlatego moje relacje z innymi czworonogami powinny być poznawane indywidualnie. Jestem grzecznym chłopakiem – zachowuję czystość, ładnie chodzę na smyczy i dobrze odnajduję się podczas spacerów. Posiadam aktualne szczepienia, zostałem odrobaczony i jestem zaczipowany. Niebawem czeka mnie także zabieg kastracji. Marzę o domu, w którym będę członkiem rodziny, a nie tylko psem mieszkającym gdzieś obok. Jeśli szukasz wiernego przyjaciela, który odwdzięczy się za miłość całym swoim sercem, przyjdź mnie poznać. Być może to właśnie na Ciebie czekam. Numer w schronisku: 13259

Runa
Europejski · Samica
Cześć, jestem Runa. Jestem starszą kotką i do schroniska trafiłam 15 maja 2026 roku z ulicy Tarnopolskiej. Od pewnego czasu pojawiałam się na klatce schodowej. Mimo ogłoszeń nikt się po mnie nie zgłosił i nikt nie przyznał, że byłam jego kotką. Bardzo szukałam kontaktu z ludźmi. Chciałam być blisko, prosiłam o uwagę i obecność człowieka. W schronisku nadal potrzebuję bliskości, ale to miejsce trochę mnie stresuje, dlatego zdarza mi się na kogoś syknąć. Nie robię tego ze złości — po prostu czasem czuję się zagubiona i potrzebuję spokoju. Lubię spokojne otoczenie, dobre jedzenie i człowieka, który uszanuje moje granice. Nie przepadam za innymi kotami, dlatego najlepiej odnalazłabym się jako jedyna kocia rezydentka w domu. Korzystam z kuwety i jestem grzeczną, dojrzałą kotką, która marzy już tylko o bezpiecznym miejscu na resztę życia. Jestem wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Może właśnie Ty dasz mi dom, w którym znów poczuję się spokojna, ważna i kochana? Numer w schronisku: k-5254

Luna
mieszaniec o cechach sznaucera · Samica
Luna — mała, młoda sunia, która bardzo chciałaby w końcu poczuć się bezpiecznie. Do schroniska trafiłam 13 maja 2026 roku. Dwa miesiące wcześniej znalazła mnie dobra kobieta przy ul. Buchenwaldczyków i dała mi dom oraz opiekę. Bardzo chciałam jej zaufać, ale strach, który noszę w sobie, często był silniejszy ode mnie. Nie wiem, dlaczego wcześniej życie nauczyło mnie tak bardzo bać się ludzi. Być może spotkała mnie krzywda albo trafiłam na niewłaściwych człowieków. Jedno jest pewne — przeszłość zostawiła ślad w moim sercu i nadal uczę się, że człowiek może być dobry. Kiedy zamieszkałam w schroniskowym boksie z innymi psami, coś zaczęło się zmieniać. Obserwuję moich psich kolegów i koleżanki, patrzę jak podchodzą do ludzi i uczę się od nich odwagi. Powoli zaczynam robić własne małe kroki. Niczego nie da się u mnie przyspieszyć, ale bardzo się staram. Potrzebuję spokojnego, cierpliwego i wyrozumiałego domu. Takiego, który da mi czas i nie będzie oczekiwał, że od razu stanę się odważnym, pewnym siebie psem. Najbardziej potrzebuję człowieka, który pokaże mi, że już nigdy nie muszę się bać. Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a już niedługo czeka mnie zabieg sterylizacji. Może właśnie u Ciebie znajdę swoje bezpieczne miejsce na świecie? Numer w schronisku: 13248

Cyruś
Europejski · Samiec
Mam na imię Cyruś i jestem starszym kocurkiem, który trafił do schroniska 8 kwietnia 2026 roku. Podobno zostałem znaleziony na ul. Św. Jana, w okolicy przedszkola. Kiedy tu przyjechałem, nie wyglądałem najlepiej i potrzebowałem pomocy weterynaryjnej. Nadal walczę o pełny powrót do zdrowia, ale dzielnie się staram. Jestem bardzo towarzyskim kotem, lubię kontakt z człowiekiem i chętnie spędzam czas blisko ludzi. Mam jednak swoje zasady – wszystko musi odbywać się na moich warunkach. Potrzebuję kogoś, kto zrozumie mój charakter i zaakceptuje mnie takim, jaki jestem. Jestem też wrażliwy i źle znoszę obecność innych kotów, dlatego marzę o spokojnym domu, w którym będę mógł czuć się bezpiecznie i komfortowo. Szukam człowieka, który obdarzy mnie cierpliwością, spokojem i miłością. Jestem zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany i zaczipowany. Może właśnie u Ciebie znajdę swój wymarzony dom? Numer w schronisku: k-5235

Ninka
Europejski · Samica
Na imię mi Ninka, znaleziono mnie 19 kwietnia 2026 roku na ul. Banachiewicza. Jestem typową domową kotką, bardzo miłą i pełną energii. Uwielbiam akrobacje, szaleństwa, a jednocześnie zawsze znajdę czas na przytulanie. Moje relacje z innymi kotami bywają różne, więc warto zwracać na to uwagę. Jestem przeszkolona w korzystaniu z kuwety. Mam wszystkie szczepienia aktualne, zostałam odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Te wszystkie cechy sprawiają, że jestem gotowa na nowe wyzwania w przyjaznym domu. Moje mocne strony to niekończąca się energia i czułość, którą potrafię obdarzyć opiekuna, jeśli tylko damy sobie szansę na poznanie się bliżej. Numer w schronisku: k-5244

Mela
mieszaniec · Samica
Cześć, mam na imię Mela :-) Jestem średniej wielkości, białą suczką urodzoną 10 listopada 2018 roku. Do schroniska trafiłam ponownie 31 marca 2026 roku – biegałam wtedy po Zabrzu przy ul. Sobieskiego ze smyczą… Może ktoś mnie szukał, a może po prostu znów zostałam sama. Moja historia jest trochę zagmatwana – kiedyś miałam właściciela, później trafiłam do innych ludzi, ale ostatecznie nikt po mnie nie wrócił. Teraz zaczynam od nowa i mam nadzieję, że tym razem znajdę prawdziwy, odpowiedzialny dom na zawsze. Jaka jestem? Gdy kogoś poznam, pokazuję swoje najlepsze strony – jestem wesoła, miła i bardzo lubię spacery! To właśnie one sprawiają mi najwięcej radości. Pięknie zachowuję się w boksie – dbam o czystość i niczego nie niszczę. Mam za sobą leczenie uszu, które kiedyś sprawiały mi problem, ale dziś jestem już pod opieką i czuję się coraz lepiej. Jestem wysterylizowana, mam aktualne szczepienia i odrobaczenie. Jeśli chodzi o inne psy – bywa różnie, dlatego najlepiej odnajdę się jako jedynaczka albo przy odpowiedzialnym zapoznaniu z psim towarzystwem. Szukam kogoś, kto da mi czas, żebym mogła zaufać i pokazać, jaka naprawdę jestem. W zamian oddam Ci swoje serce i będę wierną towarzyszką na spacerach i w codziennym życiu. Może to właśnie Ty dasz mi drugą szansę? Numer w schronisku: 11478

Mila
owczarek belgijski · Samica
Cześć, nazywam się Mila, jestem suczką w typie rasy owczarek belgijski urodzoną w 2019 roku. W schronisku znalazłam się 15 marca 2026 r. biegałam wówczas po terenie przedszkola przy ul. Matejki. Byłam chuda i zaniedbana, jak można było się spodziewać nikt mnie nie szukał, chociaż w schronisku szybko ustalono moje pochodzenie. Nie byłam do tej pory dobrze traktowana, mieszkałam w budzie na łańcuchu co jest niedopuszczalne, ale dla psa o moim temperamencie było szczególnie okrutne. Jestem pełna energii i bystra, co jest cechą charakterystyczną mojej rasy. Owczarki belgijskie to psy bardzo szybkie, inteligentne, lojalne i chętne do nauki, potrzebujące dużo aktywności fizycznej. Chociaż jestem przyjazna w stosunku do ludzi, nie dogaduję się dobrze z innymi zwierzętami oraz małymi dziećmi. Idealny dom dla mnie to taki, gdzie będę jedynym zwierzęciem. Potrzebuję dużo uwagi, zabawy, spacerków oraz aktywności umysłowej, aby spełnić swoje potrzeby. Jestem zaczipowana, mam wszystkie aktualne szczepienia, jestem też odrobaczona, a wkrótce czeka mnie zabieg sterylizacji, po którym będę gotowa do adopcji. Numer w schronisku: 13210

Kambra
w typie owczarka · Samica
Cześć, mam na imię Kambra. Jestem kilkuletnią, dużą sunią w typie owczarka. 9 marca 2026 roku zostałam przywiązana do ogrodzenia schroniska — mój właściciel nie miał odwagi wejść do biura. Byłam wtedy bardzo przestraszona i niespokojna, a na szyi miałam zardzewiałą kolczatkę. Teraz powoli dochodzę do siebie i uczę się nowego życia. Dostałam nową obrożę, choć początkowo nie chciałam, by ktoś dotykał mnie w okolicach szyi. Jestem trochę nieśmiała i pewnie minie jeszcze trochę czasu, zanim znów w pełni zaufam człowiekowi — ale naprawdę się staram. Lubię swoją nową opiekunkę, choć to jeszcze nie jest wielka miłość. Chodzimy razem na spacery, a ona uczy mnie, jak lepiej radzić sobie z emocjami. Nie przepadam za innymi psami i raczej wolę trzymać się od nich z daleka. Najtrudniejsze są chwile po spacerach — bardzo nie lubię wracać sama do boksu, więc próbuję zatrzymać przy sobie opiekunkę. Niestety ona jest sprytniejsza, a ja wtedy trochę się denerwuję. Podobno jeszcze nad tym popracujemy. Wobec obcych potrafię pokazać zęby — tak dla zasady, nie po to, żeby zrobić krzywdę. Ostatnio zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana — byłam bardzo dzielna! Wkrótce czeka mnie też sterylizacja, choć jeszcze nie do końca wiem, co to znaczy. Przede mną sporo pracy, ale wierzę, że dam radę. Mam nadzieję, że niedługo znajdzie się ktoś, kto pokocha mnie już na zawsze. Numer w schronisku: 13205

Zoey
Europejski · Samica
Cześć, jestem Zoey! Urodziłam się prawdopodobnie w grudniu 2025 roku. Do schroniska trafiłam 1 marca 2026 razem z moim bratem Jinu – znaleziono nas w garażu przy ul. Wyszyńskiego. Wcześniej żyliśmy z dala od ludzi, dlatego nadal uczę się im ufać, ale z każdym dniem idzie mi coraz lepiej. Jestem wesołą, ciekawską i bardzo energiczną kotką – uwielbiam zabawę i poznawanie nowych rzeczy! Korzystam z kuwety i jestem już zaszczepiona, odrobaczona oraz zaczipowana.Szukam spokojnego i kochającego domu który da mi czas na oswojenie i pokaże, że świat może być bezpieczny. W przyszłości trzeba będzie zgłosić się ze mną do schroniska na zabieg kastracji. Może zamieszkam właśnie u Ciebie? Numer w schronisku: k-5224

Jinu
Europejski · Samiec
Cześć! Jestem czarnym kotkiem o imieniu Jinu. Urodziłem się w grudniu 2025 roku i trafiłem do schroniska ze swoją siostrą 1 marca 2026 roku. Znaleziono nas w garażu na ulicy Wyszyńskiego. Na początku nie znałem życia z ludźmi i trochę się ich obawiałem, ale staję się coraz odważniejszy. Bardzo lubię się bawić, jestem ciekawski i pełen energii. Potrafię korzystać z kuwety, a także jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie zabieg kastracji. Moja mocna strona to chęć do zabawy i szybkie przystosowanie się do nowych warunków, choć nadal potrzebuję pomocy, aby w pełni zaufać ludziom. Mam wiele potencjału, by stać się wspaniałym towarzyszem. Numer w schronisku: k-5223

Faraon
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Nazywam się Faraon. Jestem małym psem, podobno urodziłem się w 2013 roku… choć sam nie liczę już lat, tylko chwile. Do schroniska trafiłem aż pięć razy. Za każdym razem moi właściciele mnie odbierali, ale jak widać – historia lubi się powtarzać. Pierwszy raz znaleziono mnie w listopadzie 2020 roku w Parku Dubiela. Potem, w lipcu 2024, biegałem sobie ze smyczą, aż ktoś zaprowadził mnie do Centrum Weterynaryjnego Młynarscy. W maju 2025 roku byłem uwiązany pod sklepem Kaufland przy Al. Korfantego… a ostatnio znów znalazłem się przy sklepie. Trochę tych przygód już mam na koncie, prawda? Mam dość zagadkowy charakter – nie każdy od razu mnie rozgryzie. Do innych psów podchodzę wybiórczo. Jednych akceptuję, innych wolę omijać szerokim łukiem. Za to gdy jestem sam i dostanę swój ulubiony przysmak… cóż, możecie odnieść wrażenie, że cały świat zaczyna dla mnie tańczyć. Tylko proszę – nie podglądajcie mnie wtedy, bo trochę się peszę. :) Jestem też psem, który potrafi jasno i głośno powiedzieć, kiedy coś mi się nie podoba. Nie lubię, gdy ktoś robi przy mnie rzeczy, na które nie mam ochoty. Dlatego drodzy weterynarze… miejcie się na baczności! Szukam kogoś, kto mnie zrozumie, uszanuje moje granice i pokaże, że już nie będę musiał wracać do schroniska po raz kolejny. Numer w schronisku: 11809

Lawasz
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Lawasz. Urodziłem się 2 czerwca 2022 roku na Ukrainie. Jakiś czas później razem z moją rodziną przyjechałem do Polski. Niestety rozchorowałem się i zacząłem sikać poza kuwetą. Wszystko wskazywało też na to, że zabieg, który wcześniej przeszedłem, został wykonany nieprawidłowo. Moi właściciele nie chcieli już o mnie walczyć, więc 2 lutego 2026 roku stanęli ze mną w progach schroniska. Na początku zachowywałem się bardzo agresywnie. Nikt nie mógł nawet zbliżyć do mnie ręki. Ale tutaj każdy dostaje szansę — więc i ja ją dostałem. Okazało się, że od wielu miesięcy żyłem w ogromnym bólu. Nie byłem w stanie opróżniać pęcherza, stąd moje agresywne zachowanie. Opiekunowie podjęli decyzję o operacji ratującej moje życie. Nikt nie wiedział, czy się uda… Na szczęście mniej więcej tydzień po zabiegu zacząłem odzyskiwać dobry humor. Jesteśmy już po kolejnych kontrolach i wszystko idzie w dobrym kierunku. Bez wątpienia można powiedzieć, że dostałem drugie życie. Dziś uwielbiam się przytulać i jestem niezwykle towarzyskim kotkiem. Tylko jedno pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi… Czy uda mi się jeszcze znaleźć kochający dom? Numer w schronisku: k-5212

Yuito
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Yuito. Jestem młodym kocurkiem urodzonym około września 2025 roku. Zostałem znaleziony na ogródkach działkowych w Zabrzu-Grzybowicach razem z moim młodszym kolegą Haru. Do schroniska trafiliśmy 2 marca, ale wcześniej przez dwa tygodnie byliśmy w Centrum Weterynarii, bo potrzebowaliśmy leczenia. Niestety okazało się, że obaj jesteśmy zakażeni wirusem FeLV (kociej białaczki). Moje opiekunki bardzo się martwią, czy przez to ktoś zechce dać nam dom… a przecież tak bardzo na to zasługujemy. Jestem kotkiem trochę mniej przebojowym niż Haru, ale za to bardzo łagodnym, spokojnym i niezwykle miłym. Lubię bliskość człowieka, delikatne głaskanie i spokojne towarzystwo. Czuję się najlepiej, kiedy ktoś jest obok mnie. Bardzo lubię mojego przyjaciela Haru i jesteśmy ze sobą mocno zżyci, ale dobrze dogaduję się także z innymi kotkami z białaczką, które mieszkają w schronisku. Pięknie korzystam z kuwety. Na razie wciąż jestem pod opieką weterynaryjną, ale moje ciocie już zaczynają szukać dla mnie najlepszego domu pod słońcem – takiego, w którym ktoś spojrzy na mnie sercem, a nie tylko przez pryzmat choroby. Może to właśnie u Ciebie czeka na mnie spokojny kącik, ciepłe kolana i prawdziwa miłość? Numer w schronisku: k-5226

Haru
mieszaniec · Samiec
Cześć, mam na imię Haru Jestem małym kocurkiem urodzonym około października 2025 roku. Zostałem znaleziony na ogródkach działkowych w Zabrzu-Grzybowicach razem z moim trochę starszym kolegą Yuito. Do schroniska trafiliśmy 2 marca, ale wcześniej przez dwa tygodnie przebywaliśmy w Centrum Weterynarii, bo byliśmy chorzy i potrzebowaliśmy pomocy. Niestety okazało się, że obaj jesteśmy zakażeni wirusem FeLV (kociej białaczki). Moje ciocie w schronisku bardzo się martwią, czy przez to ktoś będzie chciał mnie pokochać… a ja przecież mam w sobie tyle radości i miłości do oddania. Jestem niezwykle wesołym i pogodnym maluchem. Uwielbiam zabawę, gonienie zabawek i odkrywanie świata, ale równie mocno kocham przytulanie. Kiedy tylko widzę moje ciocie, od razu zaczynam głośno mruczeć i wskakuję na kolana, bo bardzo lubię być blisko człowieka. Jestem bardzo zżyty z Yuito, ale świetnie dogaduję się też z innymi kotkami z białaczką, które mieszkają w schronisku. Ładnie korzystam z kuwety. Na razie jestem jeszcze w trakcie leczenia, ale moje opiekunki już teraz zaczynają rozglądać się za najlepszym domkiem pod słońcem – takim, który pokocha mnie mimo choroby i pokaże mi, jak wygląda prawdziwe kocie szczęście. Może właśnie u Ciebie znajdzie się dla mnie miejsce? Numer w schronisku: k-5225

Dike
mieszaniec · Samiec
Jestem Dike i mam około 3–4 miesięcy. Do schroniska trafiłem 9 lutego 2026 roku z ul. Mrozka razem z moją siostrą Mojrą oraz kilkoma innymi zwierzakami. Nasz właściciel nie miał już możliwości dalej się nami opiekować, dlatego trafiliśmy pod opiekę schroniska. Jestem jeszcze trochę lękliwy, ale zdecydowanie bardziej odważny i kontaktowy niż moja siostra. Coraz chętniej podchodzę do ludzi i powoli uczę się, że człowiek może być naprawdę fajnym towarzyszem. Uwielbiam się bawić – gonitwy, zabawki i kocie psoty to coś, co sprawia mi ogromną radość. Dobrze dogaduję się z innymi kotami i bez problemu korzystam z kuwety. Kiedy trafiłem do schroniska, chorowałem na koci katar, dlatego moje szczepienia są jeszcze przede mną. W przyszłości trzeba będzie zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg kastracji. Jeśli szukasz młodego, wesołego kota, który z czasem stanie się wspaniałym towarzyszem – może to właśnie ja czekam na swój dom. Numer w schronisku: k-5218

Mojra
Europejski · Samica
Mam na imię Mojra, i liczę około 3–4 miesięcy. Do schroniska trafiłam 9 lutego 2026 roku z ul. Mrozka razem z czterema kotami i dwoma pieskami, ponieważ nasz właściciel nie miał już możliwości dalej się nami opiekować. Jestem jeszcze bardzo nieufna w stosunku do ludzi. Potrzebuję czasu, spokoju i cierpliwości, żeby komuś zaufać. Być może z czasem otworzę się bardziej, ale możliwe też, że taka ostrożność już ze mną zostanie. Dlatego szukam domu, który mnie zrozumie i pozwoli mi oswajać się z nowym miejscem w moim własnym tempie. Dobrze dogaduję się z innymi kotami i bez problemu korzystam z kuwety. Kiedy trafiłam do schroniska, chorowałam na koci katar, dlatego moje szczepienia są jeszcze przede mną. W przyszłości trzeba będzie zgłosić się ze mną do schroniska na bezpłatny zabieg sterylizacji. Jeśli masz cierpliwe serce i chcesz dać mi szansę na spokojny, bezpieczny dom – będę bardzo wdzięczna. Numer w schronisku: k-5217

Hektor
mieszaniec w typie TTB · Samiec
Cześć, jestem Hektor – kilkuletni samiec, który przeszedł naprawdę wiele. Trafiłem do schroniska 6 lutego 2026 roku po odebraniu interwencyjnym w asyście Powiatowego Inspektora Weterynarii. Kiedy tu dotarłem, byłem skrajnie wychudzony i w bardzo złym stanie. Zostałem przewieziony do Centrum Weterynaryjnego, gdzie zrobiono mi szczegółową diagnostykę i rozpoczęto leczenie. Obecnie personel schroniska i lekarze dokarmiają mnie najlepszymi posiłkami, by odbudować moje siły. Jestem bardzo zaprzyjaźniony z ludźmi i uwielbiam bliskość . Mam energię, którą muszę nauczyć się zdrowo spożytkować, i jeszcze muszę nauczyć się – odpoczywać. Fizjoterapeuta zalecił mi ćwiczenia, które mają poprawić moją postawę ciała i komfort ruchu, więc codziennie nad tym pracujemy. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, ale nie poddaję się — walczymy razem! Jakiego właściciela potrzebuję? Hektor szuka dojrzałego i odpowiedzialnego domu, który: - ma doświadczenie z większym psem lub jest gotowy uczyć się razem z nim - rozumie, że potrzebuję czasu, konsekwencji i rutyny - zapewni mi spokojne, stabilne środowisko i bezpieczeństwo - poświęci mi uwagę, by pomóc mi budować pewność siebie i relację - będzie kontynuował ćwiczenia i rehabilitację zaleconą przez fizjoterapeutę - rozumie, że jestem w trakcie odbudowy sił i zdrowia Nie jestem psem „na chwilę” – potrzebuję człowieka, który zostanie ze mną na dłużej i będzie przy mnie. Chcesz dowiedzieć się więcej o Hektorze? Napisz: schronisko_zabrze@wp.pl Numer w schronisku: 13181

Predita
mieszaniec w typie owczarka · Samica
Cześć, jestem Predita. Dla znajomych Predi :) Do schroniska trafiłam 7 lutego 2026 roku. Zostałam znaleziona w okolicach Wieszowej. Kiedy mnie odnaleziono, miałam na ciele kilka miejsc, które niedawno zostały zszyte… To był dla mnie trudny czas. Byłam bardzo przebodźcowana, nerwowo reagowałam na mężczyzn i inne psy. Świat trochę mnie przytłaczał. Nawet chodzenie na smyczy nie było dla mnie łatwe. Ale jestem bardzo młodą, elastyczną suczką i szybko się uczę. Wystarczy mnie odpowiednio poprowadzić, a wyrosnę na cudowną towarzyszkę na całe życie. Potrzebuję spokojnego, konsekwentnego opiekuna, który pokaże mi, że świat może być bezpieczny. Jestem w typie owczarka, a to znaczy, że mam w sobie ogromny potencjał do pracy z człowiekiem. Psy w typie owczarka są inteligentne, czujne, oddane i potrzebują zarówno aktywności fizycznej, jak i zajęcia dla głowy. Nuda? To zdecydowanie nie dla mnie! Uwielbiam wykonywać komendy — zwłaszcza gdy jestem za nie odpowiednio nagradzana. Wspólna praca sprawia mi ogromną radość i buduje moje poczucie bezpieczeństwa. Jestem też bardzo skoczna — bez problemu wskakuję na elementy powyżej 1 metra, więc przyszły opiekun powinien pamiętać o odpowiednich zabezpieczeniach terenu. Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a niebawem czeka mnie zabieg sterylizacji. Szukam kogoś, kto zobaczy we mnie nie tylko młodą, energiczną suczkę, ale też serce gotowe do budowania wyjątkowej więzi. Przy odpowiednim wsparciu stanę się wierną, mądrą i oddaną przyjaciółką. Może to właśnie z Tobą zacznę nowe, lepsze życie? Numer w schronisku: 13182

Bruno
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Cześć, jestem Bruno. Urodziłem się w 2011 roku i choć jestem już dojrzałym chłopakiem, wciąż mam w sobie dużo ciepła i miłości do podarowania. 28 stycznia 2026 roku zostałem odebrany przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami z powodu zaniechania opieki weterynaryjnej. To nie był mój pierwszy pobyt w schronisku — trafiłem tu już 17 kwietnia 2025 roku. Wtedy również potrzebowałem leczenia. Moi właściciele bardzo chcieli mnie odzyskać i walczyli o mnie, jednak prawie rok później sytuacja niestety się powtórzyła. Tym razem inspektorzy nie mieli wątpliwości, że potrzebuję pomocy. Zmagałem się z potworną alergią na pchły. Świąd był tak silny, że powodował ogromny dyskomfort i utratę sierści. Moje oczy także wymagają specjalistycznych kropli. Potrzebuję regularnych kąpieli w specjalistycznym szamponie oraz odpowiedniego żywienia, żebym mógł w pełni wrócić do formy. Na szczęście szybko otrzymałem pomoc i odzyskałem spokój. Teraz często można przyłapać mnie na błogiej drzemce — uwielbiam czuć się bezpiecznie. Bardzo lubię towarzystwo ludzi, sam domagam się głaskania i bliskości. Jestem grzeczny i dzielnie znoszę wszystkie zabiegi pielęgnacyjne oraz leczenie. Marzę o rodzinie, która odmieni mój dotychczasowy, niełatwy los. O kimś, kto otoczy mnie troską, zadba o moje zdrowie i pokaże, że najlepsze lata mojego życia mogą być jeszcze przede mną. Może to właśnie u Ciebie znajdę swój spokojny, kochający dom? Numer w schronisku: 13003

Miszka
Europejski · Samiec
Nazywam się Miszka. Do schroniska trafiłem 6 stycznia 2026 roku z ul. Okulickiego. Podobno kręciłem się tam już kilka dni wcześniej, ale nikt mnie nie rozpoznawał i nikt po mnie nie przyszedł. Może kiedyś miałem swój dom… a może dopiero na niego czekam? Jestem kilkuletnim kocurkiem o spokojnym i łagodnym usposobieniu. Lubię towarzystwo ludzi, a z innymi kotami żyję w zgodzie – nie szukam konfliktów, wolę ciepłe legowisko i delikatne głaskanie. Potrafię też pięknie korzystać z kuwety, więc jestem prawdziwym dżentelmenem. Niestety mam wirusa kociej białaczki (FeLV). To oznacza, że mogę zamieszkać tylko w domu bez innych kotów albo z kotami, które również są nosicielami białaczki. Bardzo chciałbym mieć swój bezpieczny kąt – taki już na zawsze. Jestem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i po kastracji, więc w pełni gotowy, by wyruszyć do nowego domu. Brakuje mi tylko Ciebie – kogoś, kto spojrzy na mnie sercem i da mi szansę na spokojne, kochające życie. Może to właśnie u Ciebie znajdę swoje miejsce? Numer w schronisku: k-5210

Oczka
Europejski · Samica
Cześć, mam na imię Oczka i trafiłam do schroniska 8 stycznia 2026 roku, po tym jak moja właścicielka musiała się przeprowadzić do miejsca, gdzie niestety nie mogę być z nią. Jestem bardzo towarzyska i szybko się zaaklimatyzowałam. Uwielbiam przytulasy i dobrze dogaduję się z innymi kotami. Lubię dobrze zjeść, może aż za bardzo, bo teraz muszę być na diecie, żeby zredukować moją wagę. Mogę pochwalić się tym, że potrafię korzystać z kuwety jak przystało na dobrze wychowaną kotkę. Jestem zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana, więc jestem w pełni gotowa na nowe życie i przygodę. Pomimo mojej sytuacji, staram się patrzeć na wszystko pozytywnie i z radością spoglądam w przyszłość. Numer w schronisku: k-5209

Koksik
amstaff · Samiec
Cześć, mam na imię Koksik. Jestem amstaffem, urodziłem się 3 kwietnia 2024 roku. Choć mam już spore gabaryty, w środku nadal jestem dużym dzieckiem, które uczy się świata i bardzo potrzebuje mądrego przewodnika. Zostałem odebrany przez inspektorów TOZ z powodu nieodpowiednich warunków życia oraz braku właściwej opieki. To ważne, żeby wiedzieć, że psy takie jak ja nie są „trudne z natury” — to brak wiedzy, czasu i odpowiedzialności ze strony człowieka sprawia, że mogą pojawić się problemy. Jestem psem bardzo aktywnym, silnym i inteligentnym. Mam ogromne pokłady energii, potrzebuję ruchu, pracy z człowiekiem i jasno wyznaczonych zasad. W odpowiednich rękach jestem wspaniałym, oddanym i dobrym psem. W nieodpowiedzialnych — mogę stać się wyzwaniem, z którym trudno sobie poradzić. Dlatego tak ważne jest, aby mój przyszły opiekun miał doświadczenie, świadomość potrzeb rasy i był gotowy na konsekwentną pracę. Amstaff to nie pies „na kanapę” bez zaangażowania. To pies dla ludzi, którzy chcą budować relację, szkolić, uczyć i poświęcać czas. W zamian daję ogromną lojalność, przywiązanie i serce większe niż moje mięśnie. Posiadam aktualne szczepienia, jestem odrobaczony oraz zaczipowany. W najbliższym czasie czeka mnie zabieg kastracji. Szukam odpowiedzialnego, doświadczonego domu, który rozumie, że rasa to nie tylko wygląd, ale przede wszystkim obowiązek. Jeśli wiesz, czym jest świadoma opieka nad psem takim jak ja i szukasz wiernego towarzysza do wspólnej pracy i aktywnego życia — być może właśnie na Ciebie czekam. Numer w schronisku: 13161

Gacek
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Mam na imię Gacek. 26 grudnia 2025 roku, razem z suczką Zuzią, zostaliśmy znalezieni uwiązani do drzewa w okolicach Geoparku. To był bardzo trudny dzień. W moim przypadku strach wziął górę – odgryzłem smycz i nie dawałem się złapać, broniąc się całym uzębieniem, jakie posiadam. Nie dlatego, że jestem agresywny, ale dlatego, że byłem przerażony i nie ufałem nikomu. Ostatecznie zostaliśmy zabezpieczeni przez schronisko, co dało mi szansę na nowe życie. Jestem dorosłym psem i po moim zachowaniu łatwo zauważyć, że życie mnie nie rozpieszczało. Potrafię analizować sytuacje, kombinować i radzić sobie sam — to cechy psa, który musiał przetrwać niejedno. Jestem zaradny, inteligentny, ale też zdystansowany. Do obcych podchodzę ostrożnie, a na moje zaufanie trzeba zapracować cierpliwością i spokojem. Zachowuję czystość w pomieszczeniach, umiem ładnie chodzić na smyczy i tak naprawdę lubię człowieka. Niestety wciąż mam w sobie blokadę — coś, co powstało przez wcześniejsze doświadczenia. Potrzebuję kogoś, kto pomoże mi ją krok po kroku usunąć, bez presji i oczekiwań „na już”.Szukam domu najlepiej bez dzieci, u doświadczonego opiekuna, który rozumie psy po przejściach i potrafi czytać sygnały, jakie wysyłam. W zamian mogę dać lojalność, uważność i relację opartą na prawdziwym zaufaniu. Jeśli wiesz, że potrafisz dać mi czas, spokój i bezpieczeństwo — być może to właśnie Ciebie czekam. Daj mi szansę na dom, którego nigdy wcześniej nie miałem. Numer w schronisku: 13152

Saba
mieszaniec o cechach owczarka · Samica
Cześć, mam na imię Saba. Urodziłam się w okolicach czerwca 2015 roku. Jestem spokojną, wrażliwą suczką, która powoli uczy się, że świat może być dobry i bezpieczny. Tak jak Toffik, z którym mieszkałam wcześniej, nie miałam łatwego startu w życiu. 10 grudnia 2025 roku zostałam odebrana interwencyjnie przez inspektorów TOZ z miejsca, w którym warunki bytowe i brak opieki weterynaryjnej nie pozwalały nam normalnie żyć. Jestem już po zabiegu sterylizacji i pod opieką ludzi, którzy dbają o moje zdrowie. W przeciwieństwie do Toffika potrzebuję jednak więcej czasu, cierpliwości i spokoju, aby zaufać człowiekowi. Nie oznacza to, że nie chcę bliskości — po prostu muszę mieć przestrzeń, by robić wszystko w swoim tempie. Gdy poczuję się bezpiecznie, pokazuję swoją łagodną i delikatną naturę. Najlepiej odnajdę się w domu spokojnym, u osób, które rozumieją wrażliwe psy i potrafią dać im czas, zamiast stawiać wymagania. Każdy mały krok jest dla mnie ogromnym sukcesem. Szukam domu, który nie będzie mnie poganiał, tylko pokaże, że miłość może być cierpliwa i stała. Jeśli dasz mi szansę, odwdzięczę się spokojną obecnością i cichą, psią wdzięcznością. Numer w schronisku: 10893

Fredzio
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Fredzio! Do schroniska trafiłem 25 listopada 2025 roku, po tym jak znaleziono mnie na ul. Fredry. Ktoś zabrał mnie wtedy do domu, ale… cóż, z tamtejszą ekipą zwierzaków kompletnie się nie dogadałem. Co poradzę — czasem między futrami nie ma chemii. Za to tutaj, w schronisku, jestem wzorem kociej grzeczności. Nie mam nic przeciwko innym kotom, a do ludzi jestem łagodny jak pluszowy kocurek. Uwielbiam się przytulać, a kiedy tylko ktoś mnie pogłaszcze, zaczynam mruczeć tak głośno, że podobno słychać mnie na całym korytarzu. Jestem odważny, przebojowy i pełen energii — chętnie się bawię, eksploruję teren, a potem leniwie wyciągam się na miękkich posłankach, jak prawdziwy królewicz. Korzystam z kuwety, jestem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany — gotowy do adopcji na 100%. Teraz marzę już tylko o jednym: Domu, w którym będę mógł pokazać, jak cudownym, czułym i miziastym kocurkiem jestem. Może właśnie Ty mnie zabierzesz? Numer w schronisku: k-5191

Dest
Europejski · Samiec
Hej, jestem Dest — duży chłopak z charakterem! 20 listopada 2025 roku wyrwano mnie ze złych warunków i… nie powiem, na początku byłem trochę przestraszony. Ale gdy już kogoś poznam i uznam za swojego człowieka, to zamieniam się w największego pieszczocha w okolicy. Serio — głaski, przytulaski, mizianie? Biorę wszystko w pakiecie! Lubię towarzyszyć opiekunom we wszystkich ważnych sprawach: jedzeniu, odpoczynku i… jedzeniu. Co poradzę, jestem koneserem. Z innymi kotami dogaduję się bez focha — jak trzeba, to się podzielę przestrzenią, byle nikt nie podjadał mojej porcji. Mam też jedną supermoc: wskakuję na najwyższe półki i obserwuję świat z góry, jak prawdziwy król mieszkania. Oczywiście korzystam z kuwety jak dżentelmen. Jestem zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany — pełen pakiet, zero niespodzianek. Teraz brakuje mi tylko jednego… Prawdziwego domu, w którym pokażę, jak cudownym typem jestem. Może to u Ciebie rozłożę się na kanapie jak właściciel świata? Numer w schronisku: k-5190

Emka
Europejski · Samica
Hej, tu Emka! Razem z rodzeństwem trafiłam do schroniska 7 października 2025 roku z ul. Tatarkiewicza. Jestem jeszcze młodą, wrześniową koteczką, która dopiero odkrywa, że ludzie wcale nie są tacy straszni. Każdego dnia otwieram się coraz bardziej – czasem podchodzę, żeby powąchać rękę, czasem pozwalam się pogłaskać, a czasem po prostu obserwuję z boku. Za to przy innych kotach czuję się jak rybka w wodzie! Uwielbiam wspólne gonitwy, zabawy i przytulanie się do mojego rodzeństwa. Korzystam z kuwety, zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. W przyszłości trzeba zgłosić się ze mną na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5175

Bella
Europejski · Samica
Dzień dobry, jestem Bella – czyli Piękna, choć może bardziej pasuje do mnie charakter niż wygląd. Dostałam to imię, bo jestem ponoć najbardziej „dostojna” z sióstr… cokolwiek to znaczy u małego kociaka, który właśnie pogonił własny ogon. Na świat przyszłyśmy na początku września 2025 roku, a 6 listopada trafiłyśmy do schroniska z ul. Żnieńskiej. Człowieka trochę się boję, ale bardzo mnie fascynuje – robię te swoje małe kroczki odwagi, szczególnie kiedy obok jest któraś z moich sióstr. Jestem nauczona korzystania z kuwety, mam już szczepienia, odrobaczenie i czip. Do adopcji ruszam tylko w dwupaku – z jedną z sióstr, bo jesteśmy ze sobą bardzo związane. A kiedy trochę podrosnę, trzeba mnie przywieźć na bezpłatną sterylizację. Może to u Ciebie odnajdę prawdziwie piękną bajkę? Numer w schronisku: k-5184

Kling
Europejski · Samica
Hej! Mam na imię Kling i razem z moim bratem Zappym trafiliśmy do schroniska 21 października – znaleziono nas na ul. Franciszkańskiej. Urodziliśmy się prawdopodobnie na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku. Na początku wszystko mnie przerażało – ludzie, nowe zapachy, dźwięki... Ale teraz już nie uciekam w popłochu, tylko z bezpiecznej odległości obserwuję świat i opiekunów. Czasem nawet zapominam o strachu, kiedy zaczyna się zabawa! Kocham ganiać z bratem, wskakiwać na drapak i urządzać wyścigi po całym pokoju. Z innymi kotami dogaduję się doskonale – ich towarzystwo daje mi poczucie bezpieczeństwa. Korzystam z kuwety, jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości przejdę też zabieg kastracji. Marzę o spokojnym domu, w którym ktoś zrozumie, że potrzebuję czasu – ale gdy już zaufam, będę cudownym towarzyszem zabaw i mruczenia. Numer w schronisku: k-5180

Trebor
Europejski · Samiec
Hej, tu Trebor! Jestem bratem Roberta – urodziliśmy się mniej więcej na przełomie czerwca i lipca 2025 roku. 24 października trafiliśmy razem do schroniska z ul. Knurowskiej. Od początku byłem trochę odważniejszy od mojego brata – szybciej zaufałem ludziom i teraz bardzo lubię ich towarzystwo! Nie ukrywam, że jestem strasznym przytulaskiem – nic nie sprawia mi większej radości niż głaskanie, mruczenie i wspólne spędzanie czasu. Lubię też zabawy i kontakt z innymi kotami. Korzystam z kuwety, jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a niedługo będę też wykastrowany. Marzę o domu, w którym będę mógł się wtulać w swojego człowieka i czuć się kochany – mam w sobie mnóstwo ciepła, którym chętnie się podzielę. Numer w schronisku: k-5178

Robert
Europejski · Samiec
Cześć, jestem Robert! Przyszedłem na świat prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca 2025 roku. Do schroniska trafiłem 24 października razem z moim bratem Treborem – znaleźli nas na ul. Knurowskiej. Na początku bardzo się bałem… wszystko było obce, głośne i nie wiedziałem, czy mogę komuś zaufać. Ale z czasem przekonałem się, że ludzie potrafią być dobrzy – teraz coraz częściej podchodzę, żeby się przytulić czy pobawić. Nadal jestem trochę nieśmiały, ale robię ogromne postępy! Uwielbiam zabawy z piłeczkami i wędkami, a inne koty też bardzo lubię – fajnie mieć towarzystwo. Korzystam grzecznie z kuwety, jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a niedługo czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Szukam spokojnego domu, który da mi czas, bym mógł zaufać do końca – w zamian obiecuję dużo kociej czułości. Numer w schronisku: k-5177

Blanka
Europejski · Samica
Nazywam się Blanka i jestem starszą, spokojną kotką. Do schroniska trafiłam 7 lipca 2025 roku z ulicy Żnińskiej – byłam wtedy w złym stanie zdrowia. Przez większość życia byłam kotką wolno żyjącą, ale po poważnym zabiegu, który przeszłam, nie mogłam już wrócić na ulicę. Teraz szukam bezpiecznego domu, w którym będę mogła spędzić spokojne dni. Jestem oswojona i miła, dobrze dogaduję się z innymi kotami. Najbardziej lubię ciszę, miękkie posłanka i ciepłe promienie słońca, w których mogę się wylegiwać godzinami. Z kuwety korzystam bez problemu, a zabieg sterylizacji mam już za sobą. Marzę o miejscu, w którym ktoś da mi trochę czułości i pozwoli poczuć się znów potrzebna. Może to właśnie Ty dasz mi dom? Numer w schronisku: k-5113

Sonia
szkocki zwisłouchy · Samica
Niestety nasza kochana seniorka Sonia, wróciła do nas z uwagi na stan zdrowotny właściciela :-( 2026-04-24 Mam super dom w Zabrzu :-) 5.03.2026 Cześć! Jestem Sonia, urocza kotka rasy szkocki zwisłouchy o pięknych złotych oczach. Moja historia zaczęła się na Ukrainie, gdzie przyszłam na świat w 2013 roku. Przeprowadziłam się do Polski z moją rodziną, by razem cieszyć się nowym życiem. Niestety, los bywa kapryśny. Po pewnych perturbacjach, znalazłam się w schronisku po raz pierwszy 30 lipca 2023 roku w wyniku interwencji Policji. Wkrótce jednak wróciłam do mojej opiekunki. Niedawno, 23 września 2025, ponownie znalazłam się na ulicy, głodna i schorowana. Moja opiekunka już nie mieszkała pod dawnym adresem, a jej telefon nie odpowiadał. Jestem starszą kotką, która potrzebuje specjalnej troski. Miewam różne humory – czasami z radością przychodzę po pieszczoty, a czasem potrafię pokazać pazurki. Korzystam z kuwety, ale wymagam regularnych wizyt u weterynarza, aby zadbać o moje zdrowie. Już jestem odrobaczona i zaczipowana, a wkrótce, kiedy poczuję się lepiej, zostanę zaszczepiona i wysterylizowana. Szukam spokojnego domu, gdzie będę mogła spędzić moje złote lata w odpowiedniej opiece. Numer w schronisku: k-4707

Ciszka
Europejski · Samica
Dzień dobry, jestem Ciszka. Mam kilka lat i do schroniska trafiłam 8 czerwca 2025 roku razem z moją piątką maleńkich kociąt, prosto z Rodzinnych Ogródków Działkowych „Zacisze”. Byłam wtedy w ogromnym stresie, bardzo schorowana, a mimo to całe siły poświęcałam, by chronić i karmić moje dzieci. Niestety, dwójka moich maluszków odeszła za Tęczowy Most… Ale ja i trójka pozostałych kociąt z każdym dniem czujemy się coraz lepiej. Jestem kotką nieufną i ostrożną, ale nigdy nie byłam agresywna. Trochę boję się ludzi – potrzebuję czasu, żeby zaufać – ale jednocześnie często kręcę się w pobliżu opiekunów, obserwuję ich z ukrycia i powoli uczę się, że człowiek potrafi być dobry. Najbardziej lubię kryjówki, zwłaszcza te na wysokości, bo tam czuję się bezpieczna. Z kuwety korzystam bez problemu. Kiedy mój stan zdrowia na to pozwoli, zostanę zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Na wolność już nigdy nie mogę wrócić – byłoby to dla mnie zbyt niebezpieczne. Wierzę jednak, że znajdzie się ktoś wyjątkowy, kto podaruje mi spokojny, kochający dom i pozwoli odkryć, że życie u boku człowieka może być piękne. Numer w schronisku: k-5155

Mat
Europejski · Samiec
Cześć! Mam na imię Mat i przyszedłem na świat prawdopodobnie na początku czerwca. Trafiłem do schroniska z moim bratem Szachem 26 lipca 2025 roku. Wcześniej mieszkałem na ogródkach działkowych przy ul. Gdańskiej, gdzie ludzie nie byli moimi najlepszymi przyjaciółmi. Można by było pomyśleć, że to była przygoda, ale wcale nie było tak kolorowo i cieszę się, że teraz mam szansę na nowy start. Jeszcze się trochę boję ludzi, ale wierzę, że z czasem się to zmieni, bo naprawdę chcę być wspaniałym kompanem. Uwielbiam towarzystwo innych kotków, z którymi chętnie szaleję i bawię się. Jestem schludny, korzystam z kuwety i dbam o siebie. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie bezpłatny zabieg kastracji. Moje życie dopiero się zaczyna, i choć potrzebuję jeszcze trochę czasu, by w pełni zaufać, czuję, że moja przyszłość będzie pełna miłości i kocich przygód. Numer w schronisku: k-5101

Ramos
mieszaniec · Samiec
Cześć! Jestem Ramos, mały, czarny kotek o lśniącym futrze i wielkich, pełnych ciekawości oczach. Urodziłem się na ul. Gnieźnieńskiej na początku maja 2025 roku, a do schroniska trafiłem 1 sierpnia. Choć początkowo byłem bardzo ostrożny i nieufny, teraz staję się coraz odważniejszy i bardziej otwarty. Zaczynam coraz bardziej doceniać kontakt z ludźmi, choć potrzebuję jeszcze czasu, żeby w pełni zaufać. Uwielbiam towarzystwo innych kotów i świetnie się z nimi dogaduję. Potrzebuję domku, gdzie cierpliwie poczekają na moje pełne zaufanie. Jestem sprytny i lubię się chować w interesujących miejscach, co dodaje mi uroku. Moja odwaga rośnie każdego dnia, a ja coraz częściej wychylam się z ukrycia, by zobaczyć, co dzieje się dookoła. W moim nowym domu będę potrzebował spokoju i cierpliwości, ale obiecuję, że z czasem będę wspaniałym towarzyszem. Korzystam z kuwety. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości czeka mnie zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5103

Marra
Europejski · Samica
Cześć! Jestem małą kotką o imieniu Marra i przyszłam na świat w czerwcu 2025 roku, a w Psitulu zamieszkałam 8 czerwca. Moja mamusia mimo choroby troskliwie się mną opiekowała i dzięki niej rosnę zdrowo i silnie. Jestem nieco nieufna, lecz w sercu pełna radości i energii. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem. Czasem potrzebuję chwilę, by się otworzyć, ale gdy zdobędziesz moje zaufanie, zyskasz wesołego kompana do zabawy. Moja nieśmiałość ustępuje, gdy widzę zabawki i innych kociaków. Z wielką nadzieją na przyszłość, czekam na miłość i dom, gdzie moje harce będą mogły rozkwitnąć jeszcze bardziej. Pomimo moich małych rozmiarów, wielki duch drzemie we mnie. Korzystam z kuwety. Już jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości czeka mnie jeszcze zabieg sterylizacji. Czy jesteś gotów, bym stała się częścią twojej rodziny? Numer w schronisku: k-5054

Myzio
mieszaniec · Samica
Cześć, jestem Myzio, mały kociak z białym futerkiem ozdobionym czarnymi łatkami, podobno urodą przypominam nieco sfinksa. Przyszedłem na świat na początku czerwca 2025 roku, a dokładnie 8 czerwca trafiłem do schroniska z moją mamą i rodzeństwem. Mama mimo choroby dzielnie opiekowała się nami. Jestem pełen energii i radości, uwielbiam bawić się z innymi kociakami i buszować po kątach. Chociaż czasami bywam nieco nieufny, to zawsze gotów jestem poczuć radość. Potrafię korzystać z kuwety, a już zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie zabieg kastracji. Cieszę się każdym dniem i szukam ciepłego domu, który pozwoli mi na dalszy rozwój i dużo miłości. Numer w schronisku: k-5053

Figiel
Europejski · Samiec
Cześć! Jestem Figiel, energiczny kocurek z biało-czarnym futerkiem, który uwielbia się bawić i przytulać do rodzeństwa. Do schroniska trafiłem 21 lipca z u. Wybickiego z dwójką braci i na początku byłem trochę nieśmiały wobec ludzi, ale z każdym dniem staje się lepiej. Na szczęście nie długo trwało moje leczenie, które trochę przeszkadzało mi w oswajaniu się, ale teraz już zdrowiej każdego dnia. Uwielbiam zabawy i odkrywanie nowych zakamarków, a gdy już wypocznę, jestem naprawdę miłym towarzyszem. Jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, co pozwala mi myśleć o przyszłych przygodach bez obaw. Wkrótce przejdę zabieg kastracji. Korzystam z kuwety, co na pewno ułatwi Ci życie, jeśli mnie przygarniesz. Mimo że czasami jeszcze jestem ostrożny wobec nowości, jestem ciekawskim kotem, gotowym na poznawanie świata. Potrzebuję tylko cierpliwości, miłości i szansy na zbudowanie zaufania. Wierzę, że razem możemy stworzyć wspaniałą drużynę! Numer w schronisku: k-5096

Mazak
Europejski · Samiec
Hej, jestem Mazak, mały i energiczny kocurek, który jeszcze niedawno mieszkał na wolności z swoimi braćmi. Trafiłem do schroniska 21 lipca 2025 roku, a urodziłem się w kwietniu tego samego roku. Mam elegancki czarno-biały futerko i oczy pełne ciekawości. Mimo że początki były trudne - choroba i lęk przed ludźmi - z każdym dniem robię postępy w oswajaniu się z nowym otoczeniem. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem i odkrywać nowe zabawki. Jestem także bardzo grzeczny i korzystam z kuwety. Już jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a wkrótce czeka mnie zabieg kastracji. Szukam nowej rodziny, która pomoże mi zbudować zaufanie i pokaże, jak fascynujący potrafi być świat ludzi. Wiem, że czeka na mnie dużo przygód i ciepłych chwil, i nie mogę się doczekać, by je przeżyć wspólnie z Tobą. Numer w schronisku: k-5095

Guzik
Europejski · Samiec
Jestem małym, czarno-białym kocurkiem o energicznym usposobieniu. Trafiłem do schroniska 21 lipca 2025 roku, razem z moimi braćmi, a urodziłem się w kwietniu. Te kilka miesięcy spędziłem na wolności, dlatego trochę boję się ludzi, ale z każdym dniem staję się coraz odważniejszy. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem i odkrywać nowe zakątki, co sprawia, że nigdy się nie nudzę. Na początku byłem chory, długotrwające leczenie jakoś nie zachęcało do kontaktów z opiekunami, ale teraz powoli zaczynam się czuć przy nich bezpieczniej. Jestem pełen energii i gotowy do zabawy, ale potrzebuję jeszcze trochę cierpliwości i ciepła, żeby w pełni zaufać ludziom. Wierzę, że z odpowiednim podejściem szybko stanę się wspaniałym towarzyszem dla każdej rodziny. Czułe słowa i spokojne podejście pomagają mi zdobywać pewność siebie, co motywuje mnie do dalszego zaprzyjaźniania się. Staram się używać kuwety, co jest ważne, żeby mnie dobrze zrozumieć. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a wkrótce czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5094

Sergio
Europejski · Samiec
Cześć! Mam na imię Sergio i jestem ślicznym czarnym kocurkiem z białym krawatem pod szyją. Urodziłem się w drugiej połowie maja 2025 roku, a w schronisku wraz z moim rodzeństwem zamieszkaliśmy 16 lipca. Na początku byłem nieco wystraszony, ale powoli zaczynam się otwierać. Od niedawna nieśmiało wchodzę na kolana moich opiekunek i domagam się pieszczot. Każda zabawa jest dla mnie okazją do radości, a towarzystwo innych kotków jest mile widziane. Mam spokojne usposobienie, ale jak każdy młodzieniec czasem też musze poszaleć. Marzę o domu, w którym będę mógł być sobą. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony, a także zaczipowany, więc jestem w pełni gotowy na nowy dom. W przyszłości czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5084

Juliusz
Europejski · Samica
Cześć, jestem Juliusz, uwielbiam spędzać czas w towarzystwie ludzi, których kocham całym sercem. Do schroniska trafiłem ze Śląskiego Pogotowia Weterynaryjnego gdzie zostałem przywieziony po wypadku. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Pomimo małych trudności, które spotkały mnie w życiu, mam w sobie niesamowitą odwagę i chęć do zabawy. Kocham przytulanie i wspólne chwile z człowiekiem, który daje mi ciepło i bezpieczeństwo. Jestem już wykastrowany i czekam na szczepienia, po których będę gotów na nowy rozdział w moim życiu. Moją mocną stroną jest przyjazne usposobienie i łatwość nawiązywania nowych przyjaźni. Potrzebuję jednak trochę czasu, aby w pełni zaufać nowym osobom, ale gdy już to zrobię, oddam całą swoją miłość. Chciałbym znaleźć dom, gdzie będę mógł czuć się bezpiecznie i kochany. Przybiegnij do mnie, jeśli szukasz kogoś, kto rozgrzeje Twoje serce i stanie się najlepszym przyjacielem na zawsze. Jestem gotów na przygodę życia i nie mogę się doczekać, aby ją z Tobą rozpocząć! Czekam na kogoś wyjątkowego, kto doceni moją odwagę i serce pełne miłości. Numer w schronisku: k-5115

Chenz
Europejski · Samica
Cześć! Nazywam się Chenz i mam dużo do zaoferowania. Urodziłem się w kwietniu 2025 roku, a od 8 lipca mieszkam w schronisku razem z moim rodzeństwem. Na początku byłem trochę lękliwy w stosunku do ludzi, ale dziś coraz częściej szukam z nimi kontaktu i bawię się tuż obok. Jestem ciekawski i uwielbiam poznawać nowe miejsca, a jeszcze bardziej kocham inne koty! Umiejętność korzystania z kuwety mam już w małym pazurku. Jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a już niedługo czeka mnie kastracja. Szukam domu, gdzie będę mógł rozwijać moje zdolności towarzyskie i czuć się bezpiecznie. Potrzebuję trochę cierpliwości, by w pełni zaufać nowym ludziom, ale obiecuję, że warto dać mi szansę. W zamian oferuję moją lojalność, miłość i mruczenie, które rozgrzeje każde serce. Czekam z niecierpliwością na kogoś, kto da mi ciepłe miejsce w swoim domu i sercu. Numer w schronisku: k-5071

Chorbi
Europejski · Samiec
Cześć! Nazywam się Chorbi i jestem młodym kocurkiem o pięknym pręgowanym futerku. Urodziłem się w kwietniu 2025 roku, a do schroniska przybyłem z rodzeństwem w lipcu. Choć jestem trochę nieufny, potrzebuję tylko odrobiny czasu, aby się otworzyć. Doskonale dogaduję się z innymi kotami i wręcz uwielbiam się bawić. Jestem nauczony korzystania z kuwety, co na pewno ułatwi nasze wspólne życie. W schronisku dbają o moje zdrowie - jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie jeszcze kastracja. Mam nadzieję, że znajdę dom, w którym będę czuł się bezpiecznie i szczęśliwie. Moja nieśmiałość to tylko pozory - daj mi szansę, a przekonasz się, jak wspaniałym mogę być towarzyszem! Jestem pełen potencjału do wspaniałej przyjaźni, wystarczy tylko odrobina cierpliwości. Numer w schronisku: k-5070

Demon
owczarek niemiecki · Samiec
Cześć! Mam na imię Demon. Urodziłem się w lipcu 2023 roku i choć jestem jeszcze młodym psiakiem, życie już zdążyło mnie mocno doświadczyć. Po raz pierwszy trafiłem do schroniska 11 lipca 2025 roku po interwencji. Przez jakiś czas błąkałem się po klatce schodowej, aż zostałem zabezpieczony i przewieziony do schroniska. Jeszcze tego samego dnia odebrał mnie mój opiekun i wróciłem do domu. Niestety, później zostałem przekazany kobiecie, u której miałem zostać tylko na chwilę. Okazało się, że nie znała całej mojej historii. 8 sierpnia 2025 roku ponownie trafiłem do schroniska. Byłem bardzo wychudzony i zaniedbany. Choć jestem młody, nie potrafię bawić się jak typowy psiak w moim wieku. Jakby ktoś odebrał mi beztroskie dzieciństwo. Jestem ostrożny i trochę wycofany. Lubię kontakt z człowiekiem, ale wciąż uczę się, że mogę mu zaufać. Potrzebuję cierpliwości, spokoju i opiekuna, który pokaże mi, że świat nie musi być straszny. Zdarza mi się szczekać na obcych, zwłaszcza wtedy, gdy czuję się niepewnie. Dobrze odnajduję się przy dzieciach, które już poznałem i zaakceptowałem. Wiem, że przede mną jeszcze sporo pracy, ale wierzę, że z odpowiednim człowiekiem dam sobie radę. 23 czerwca 2026 roku ponownie potrzebowałem pomocy. Przez ponad tydzień przebywałem sam w domu, bez opieki. Zostałem zabezpieczony przez pracowników schroniska przy asyście Policji i innych służb. Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a wkrótce czeka mnie również zabieg kastracji. Szukam domu, w którym będę mógł powoli się otworzyć i odzyskać zaufanie do ludzi. Marzę o miejscu, w którym wreszcie poczuję się bezpiecznie i już nigdy nie zostanę sam. Może to właśnie u Ciebie? Numer w schronisku: 13042

Bozinka
Europejski · Samica
Cześć, jestem Bozinka, spokojna kotka w wieku dwóch i pół miesiąca, pochodząca z działek Wypoczynek w Zabrzu Biskupicach. Mieszkam teraz u tymczasowych opiekunów razem z moim braciszkiem Rompelkiem. Mam piękne pręgowane futerko i duże, czujne oczy, które często spoglądają z zaciekawieniem na nowe otoczenie. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, co zapewnia mi bezpieczeństwo i zdrowie. W przyszłości będę potrzebowała zabiegu sterylizacji w schronisku, ale to tylko formalność, żeby być zdrową i szczęśliwą. Idealnie nadaję się do dokocenia, bo uwielbiam towarzystwo innych kotów. Lubię się bawić, ale także cenię sobie chwile spokoju, kiedy mogę odpocząć na parapecie i obserwować świat za oknem. Jestem mała, ale mam ogromne serce pełne miłości do ludzi i innych zwierząt. Jeśli szukasz towarzysza, który będzie w stanie dodać odrobinę ciepła i radości do Twojego domu, nie musisz już szukać dalej. Może właśnie ja będę Twoim idealnym przyjacielem? Numer w schronisku: k-5089

Thor
dog argentyński · Samiec
Cześć! Jestem Thor, dumny pies w typie rasy dog argentyński. Choć wyglądam na silnego i okazuję się czasami porywczy, to tak naprawdę, jestem jedną wielką kulką niepewności. Kulką, która tylko czeka na kogoś, komu będzie mogła zaufać. Mam trochę ponad rok ( ur.10/12/2022) i od początku mojego życia miałem różne zawirowania związane z domem i opiekunami. Codziennie jednak staram się pokonać swoje lęki i zaufać ludziom. Uwielbiam, gdy ktoś mnie przytula i daje łakocie. Potrafię donośnie obszczekiwać nieznajomych oraz inne psy, ale to dlatego, że wciąż uczę się, jak budować relacje. Zachowuję czytsość , co dla wielu może być ogromnym plusem. Potrzebuję jednak doświadczonego opiekuna, który pomoże mi rozwijać mój potencjał. Mam aktualne szczepienia oraz odrobaczenia, a wkrótce czeka mnie kastracja, co pewnie mnie jeszcze bardziej uspokoi. Jestem gotowy, by rozpocząć nową, spokojniejszą i pełną miłości przygodę. Czekam z niecierpliwością na kogoś, kto poświęci mi czas, pokaże, jak piękne może być życie i będzie moim najlepszym przyjacielem, a ja jego! Numer w schronisku: 12513

Spajki
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Cześć! Jestem Spajki, średniej wielkości pies z długą, czarną sierścią i białym akcentem na klatce piersiowej. Urodziłem się w okolicach lutego 2023 roku, a 27 czerwca 2025 trafiłem do schroniska. Jestem bardzo czysty i dobrze znoszę obecność innych psów, chociaż czasem bywałem zazdrosny o niesterylizowaną suczkę, z którą mieszkałem. Potrafię chodzić na smyczy i nie mam problemów z przebywaniem w kagańcu. Mam aktualne szczepienia i jestem zaczipowany. Pragnę doświadczonego opiekuna, który pomoże mi oswoić emocje i zapewni spokojny, kochający dom. Czekam na kogoś, kto pokocha mnie takim, jakim jestem. Numer w schronisku: 13031

Balbinka
mieszaniec · Samica
Dzień dobry… jestem Balbinka. Urodziłam się 13 stycznia 2014 roku. Przez długi czas miałam swój dom. Może nie był idealny… ale był. Niestety, w maju 2025 roku wszystko się skończyło. Nagle zostałam sama. Wędrowałam bez celu, zdezorientowana, przestraszona i coraz bardziej zmęczona. Ludzie mówili, że błąkałam się już od tygodnia, aż w końcu coś się stało… Wypadek. Ból. Strach. I klinika. Tam dowiedzieli się, że moje serduszko jest słabe i że muszę brać leki – codziennie, już zawsze. Do tego przeciwbólowe… Ale wiesz co? Ja się nie skarżę. Grzecznie biorę wszystko, bo wiem, że dzięki temu mogę nadal iść przez życie. Schronisko… To nie był mój plan na starość. Ale właśnie tu trafiłam 8 maja. Pracownicy zadzwonili do mojego „człowieka”. Wiesz, co powiedział? Że nie chce mnie z powrotem… Bardzo się wtedy skuliłam. Cichutko. Tak jak czasem robię, gdy ktoś zbliża się za szybko. Boję się. Ale nie krzyczę, nie warczę. Po prostu się chowam. Potrzebuję cz asu, żeby zaufać. Potrzebuję cierpliwości i dobrego serca, które mnie już nigdy nie odda.Mam wszystko, co potrzeba – szczepienia, odrobaczenia, jestem wysterylizowana. Ale nie mam najważniejszego – domu. Takiego cichego, spokojnego… z kimś, kto przytuli, gdy serce boli – nie tylko to fizyczne. Czy jesteś tam, gdzieś, mój człowieku-na-zawsze? Z miłością, Balbinka Numer w schronisku: 13007

Królewicz
Europejski · Samiec
Królewicz to kilkuletni kocur, który do naszego schroniska trafił 5 maja 2025 roku z ul. Zamkowej gdzie został znaleziony, podobno nikt go do tej pory tam nie widywał. W momencie znalezienie miał ranę na nosku, dlatego kilka pierwszych dni spędził w Centrum Weterynarii. Nosek jest już prawie zagojony, więc Królewicz powoli zaczyna rozglądać się za własnym domkiem, takim na zawsze. Jest bardzo ciekawskim i energicznym kotem, musi wszędzie zajrzeć i wszystko sprawdzić. Uwielbia się przytulać, jednak też nie do przesady, bo to koci indywidualista. Chyba najlepiej czułby się w domu bez innych zwierzaków, chociaż jeszcze obserwujemy go pod tym kątem. Korzysta z kuwety. Był już wykastrowany, u nas został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Numer w schronisku: k-5041

Modek
Europejski · Samiec
Modek to młody kocur, który do naszego schroniska trafił 24 kwietnia 2025 roku z ul. Modrzewiowej, od pewnego czasu był obserwowany przez zmartwionych mieszkańców, według których z każdym tygodniem wyglądał gorzej. Ogłaszaliśmy go jeszcze zanim trafił do schroniska, ale niestety bez odzewu. Modek jest bardzo odważnym i przebojowym kotem, właściwie nikogo i niczego się nie boi, wszędzie wchodzi jak do siebie. Uwielbia się bawić, niestety trzeba go oduczyć drapania i podgryzania rąk, ale jest duża szansa, że dzięki konsekwencji uda się zażegnać ten problem raz na zawsze.Korzysta z kuwety Jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, teraz czeka na kochającą rodzinę. Numer w schronisku: k-5037

Lobo
owczarek niemiecki · Samiec
Cześć, jestem Lobo – ogromny chłopak o sercu jeszcze większym niż moje łapy. Urodziłem się w kwietniu 2021 roku i od pierwszego dnia miałem dom. Dorastałem u boku moich ludzi: miałem swoje miski, zabawki, ulubione miejsce w kącie pokoju, a każdy dzień miał swój rytm – poranne powitanie, spacer po okolicy, popołudniowa drzemka. Czułem się pewnie i kochany… aż do tego jednego zdarzenia. W 2022 roku pomiędzy mną a moją opiekunką pojawiło się nieporozumienie. Może to była iskra, która podpaliła przewlekłe napięcia? Ludzie próbowali skonsultować sprawę ze specjalistą, ale szybko się wycofali. Błędy się powtarzały, frustracje narastały, a ja coraz mniej rozumiałem, czego ode mnie chcą. Nadchodził czerwiec 2024 roku i wszystko runęło. Z domu przeniosłem się na działkowy ogródek – samotne psie życie, bez wygód i bez spacerów (mój pan już nie dawał rady). Potem mój człowiek poważnie zachorował i trafił do szpitala. Jego żona podjęła trudną decyzję: albo znajdę nowy dom, albo pojadę do schroniska. Ogłoszenia nie pomogły, bo jestem duży, silny, a moja historia budziła lęk. Kiedy trafiłem do schroniska, byłem przerażony i zagubiony. Nie wiedziałem, na co się porywam. Na szczęście dali mi czas i przestrzeń, bym mógł odbudować zaufanie. Już pierwszego dnia skorzystałem z wybiegu, a niektórzy pracownicy stali się dla mnie prawdziwymi przyjaciółmi – pozwoliłem sobie na głaskanie i czerpię z tego prawdziwą radość. Bardzo bolały mnie uszy – trzepałem nimi bez przerwy. Personel wiedział, że będę potrzebował kagańca, więc krok po kroku, z pozytywnymi wzmocnieniami, pokazywali mi, że to nic strasznego. Dzięki temu mogłem wreszcie znów wychodzić na spacery i odtwarzać swoje ukochane rytuały: poranki na trawie, popołudnia w cieniu drzew. Bez tych prostych przyjemności dzień był pusty. Teraz czuję się najlepiej, gdy mam stałe godziny spacerów i jasne zasady postępowania. To daje mi poczucie bezpieczeństwa i spokoju.Czy mam jeszcze szansę? Wierzę, że tak – jeśli znajdę rodzinę, która zrozumie moje potrzeby, zapewni mi przestrzeń i wyznaczy proste, czytelne reguły. Kilka faktów o mnie: -Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia. -Jestem wykastrowany. -Uwielbiam długie, różnorodne spacery i naprawdę ładnie chodzę na smyczy. -Z dziećmi może być trudniej – ze względu na mój rozmiar i czasem silne reakcje. -Inne psy przyciągają mnie jak magnes, ale pracuję nad tym razem z personelem schroniska i wierzę, że będzie tylko lepiej. Czekam na Ciebie i Twoje ciepłe serce. Może to właśnie Ty dasz mi dom, na jaki zasługuję? Numer w schronisku: 13001

Kiara
American Pit Bull Terier · Samica
Hej hej :-) Na imię mi Kiara, na świat przyszłam dokładnie 21 sierpnia 2017 roku w hodowli w Tychach. Jestem przedstawicielem dość kontrowersyjnej rasy American Pit Bull Terier, przez co posiadam rodowód z serbskiej organizacji A.P.B.T. Registar jednej z niewielu, które uznają moją rasę. Przez długi czas żyłam zwyczajnie. Miałam swoją rodzinę, dom i codzienne rytuały. Aż nagle wszystko się posypało… Bez słowa wyjaśnienia zostałam oddana obcym ludziom. Potem było już tylko gorzej – stres, niepewność, ogromna samotność i smutek. Zostałam porzucona, jak niepotrzebna zabawka. 1 maja 2025 trafiłam tutaj, do Psitula – miejsca pełnego psów, emocji, zapachów, ale też dobrych serc. Moje nowe ciocie słusznie uważają, że moja historia nie powinna się wydarzyć. Sprawą zajmują się już odpowiednie organy, bo żadne stworzenie nie zasługuje na takie traktowanie. Początkowo wszyscy mieli nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni, że ktoś przyzna się do błędu, przyjdzie z jakimś sensownym wytłumaczeniem, jednak tak się nie stało, dlatego powoli rozglądam się za nowym lepszym życiem i człowiekiem, który już nigdy mnie nie zostawi. Początkowo byłam wystraszona, zdezorientowana i nieufnie spoglądałam na nowopoznane osoby, jednak szybko zrozumiałam, że nic mi nie grozi. Uwielbiam ludzi, a szczególnie wspólną zabawę z nimi. Zabawki trzeba dobierać mi rozważnie, bo bardzo szybko je niszczę, dlatego muszą być mocne, a najlepiej przeznaczone dla bullowatych, które jak wiadomo mają niesamowitą siłę. Największą frajdę sprawia mi zabawa szarpakiem, to jedna z nielicznych aktywności, którą można mnie trochę zmęczyć. Jestem szybka jak błyskawica, bardzo zwinna i skoczna, jak mnie coś bardzo zainteresuje to trudno jest mi się od tego oderwać. Kocham też spacery – z nosem przy ziemi, odkrywając każdy zakamarek świata. Niestety nie przepadam za innymi psami, raczej nie przewiduję w najbliższym czasie, żebym mogła się z jakimś dogadać. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, jestem też po zabiegu sterylizacji. Numer w schronisku: 13005

Toudi
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Jeszcze niedawno miałem dom, rodzinę, byłem czyimś ukochanym psem. Myślałem, że to na zawsze... Ale pojawiło się dziecko, a wraz z nim wiele zmian. Mój właściciel mówił, że nie ma dla mnie czasu, że niszczę meble, że nie radzę sobie z emocjami i łapię zębami. Nie umiał mi pomóc. A ja? Ja po prostu nie wiedziałem, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W dniu, w którym mnie oddał, wpatrywałem się w niego z nadzieją, opierając głowę o jego kolano. Nie wiedziałem, że właśnie kończy naszą historię... Pierwsze dni w schronisku były dla mnie trudne. Bałem się, nie rozumiałem, co się stało. Chciałem wyjść, gdy opiekunowie mnie wołali, ale moje ciało było jak sparaliżowane. Dopiero po kilku dniach poczułem, że mogę się otworzyć. Przestałem się bać i pozwoliłem sobie na zmiany. Teraz, dzięki cierpliwości i trosce wspaniałych ludzi, wiem, że jeszcze mogę być szczęśliwy! Jestem młodym, energicznym psem, urodzonym 28 października 2023 roku. Potrzebuję przewodnika, który pomoże mi zrozumieć świat i nauczy mnie radzić sobie z emocjami. Odpowiednie spacery to dla mnie klucz – nie tylko długie wędrówki, ale też spokojne eksplorowanie otoczenia, poznawanie zapachów, nauka skupienia. Potrzebuję cierpliwości, konsekwencji i przede wszystkim miłości. Jeśli masz w sercu miejsce dla takiego psa jak ja – psa, który potrzebuje wsparcia, ale w zamian odda całe swoje serce – przyjdź i mnie poznaj. Wierzę, że znajdę rodzinę, która pokocha mnie tym razem na zawsze. Czekam na Ciebie! Toudi Numer w schronisku: 12984

Simba
Europejski · Samiec
Simba, to młodziutki kocur, który do naszego schroniska trafił 16 lutego 2025 roku z ul. Klonowej gdzie przez balkon wszedł do jednego z mieszkań, podobno pojawiał się tam już od pewnego czasu. W mieszkaniu był wystraszony, ale bez problemu pozwolił się wziąć na ręce i włożyć do transporterka. Mimo naszych ogłoszeń nikt go u nas nie szukał, a to przemiły i zupełnie oswojony kotek. Jest bardzo grzeczny, niekonfliktowy - zgadza się właściwie z każdym kogo spotka na swojej drodze. Simba lubi przytulać się do swoich opiekunów, wyjątkowo lubi być też głaskany po brzuszku i za uchem :-) Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, teraz czas znaleźć kochający domek. Numer w schronisku: k-5012

Yeter
czarny podpalany dżentelmen · Samiec
Cześć, tu Yeter! Wiecie, życie bywa nieprzewidywalne… Jeszcze 22 lutego 2025 roku biegałem za piękną suczką w okolicach ronda na ul. W. Walewskiego, a chwilę później… bum! Ona wróciła do domu, a ja? Ja trafiłem do schroniska. I tak oto jestem tu – czarny podpalany dżentelmen, kilkuletni kawaler o nieco tajemniczej przeszłości. Schronisko zrobiło ogłoszenie, ale nikt się po mnie nie zgłosił. Może zgubiłem się już dawno, a może… nigdy nie miałem prawdziwego domu? Trudno powiedzieć, ale wiem jedno – bardzo chciałbym mieć kogoś, kto mnie pokocha i już nigdy nie zostawi. Na moim ciele są blizny, więc na wszelki wypadek dostanę komplet badań, bo może moje życie nie było takie łatwe. Podobno trochę inaczej układam łapki, ale to mi w niczym nie przeszkadza – wciąż mogę chodzić na piękne spacery! A chodzę naprawdę ładnie, bo smycz to dla mnie nie problem. Jestem grzeczny, ale schronisko… no cóż, to nie miejsce dla mnie. Czuję się tu nieswojo, trochę niepewnie, dlatego potrzebuję czasu, żeby się otworzyć. Ale daj mi chwilę, a zobaczysz, że mam w sobie mnóstwo ciepła i miłości. Jestem czyściutki, mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a niedługo czeka mnie kastracja. Może to właśnie Ty dasz mi szansę na nowe, lepsze życie? Szukam spokojnego, cierpliwego człowieka, który pokaże mi, że świat może być dobry i bezpieczny. Adoptujesz mnie? Numer w schronisku: 12965

Lili
Europejski · Samica
Starsza kotka, u nas od 22 stycznia 2025 roku po interwencji Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Okazało się, że kotka mieszka w ciemnej i zagraconej piwnicy, w której wylądowała prawdopodobnie ze względu na inne zwierzęta w domu. Lili początkowo była bardzo wystraszona, jednak z każdym dniem jest lepiej. Jest przemiła i kontaktowa, tylko potrzebuje spokoju i delikatnego traktowania. Korzysta z kuwety. Z tego co udało nam się nam ustalić jest już po zabiegu sterylizacji, u nas natomast została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Czy ktoś pokocha taką kocią babunię? Numer w schronisku: k-5000

Mufin
mieszaniec · Samiec
Kilkuletni kocurek, który do naszego schroniska trafił 18 stycznia 2025 roku z ul. Piekarniczej gdzie dostał się na halę jednej z firm i nie zamierzał jej opuścić. Ze względu na bezpieczeństwo kotka (pracujące tam maszyny) nie mógł tam zostać. Niestety Mufinek chyba do tej pory nie miał zbyt wiele do czynienia z ludźmi, obserwuje nas na odległość i ewentualnie kiedy jest głodny domaga się jedzonka. Natomiast koty nie robią na nim większego wrażenia, widać, że musiał mieć już wcześniej kocie towarzystwo. Korzysta z kuwety. Jest już odrobaczony i po zabiegu kastracji, czeka go jeszcze szczepienie i czipowanie, po których będzie rozglądał się za jakimś cierpliwym opiekunem, który pokocha go takim jakim jest. Numer w schronisku: k-4999

Muko
mieszaniec · Samiec
Muko to starszy kocurek, który do naszego schroniska trafił 15 stycznia 2025 roku z ul. Wolności. Był wtedy w bardzo złym stanie, dlatego przez pierwszych kilka dni przebywał w klinice weterynaryjnej. Na szczęście z każdym dniem czuje się lepiej, chociaż jeszcze wygląda kiepsko. To wyjątkowo miły kocurek, prawdę mówiąc rozkochuje w sobie wszystkich, których spotka na swojej drodze. Uwielbia się przytulać i być blisko człowieka, nie sprawia żadnych problemów. Korzysta z kuwety. Na tę chwilę jest po sanacji zębów oraz kastracji, został też odpchlony i odrobaczony, natomiast reszta zabiegów czeka go jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli. Numer w schronisku: k-4996

Martin
mieszaniec · Samiec
Kilkuletni kocurek, który do naszego schroniska trafił 28 listopada 2024 roku z ul. Legnickiej gdzie został prawdopodobnie poturbowany przez innego kota, w wyniku czego miał uszkodzone oczko, które wymagało amputacji. Martin nie mógł wrócić w miejsce swojego bytowania, dlatego został w schronisku. Jest nieufny w stosunku do ludzi, nie życzy sobie póki co żadnego kontaktu, ale nie zachowuje się agresywnie. Od początku kiedy u nas przebywa dopisuje mu apetyt, większość dnia spędza na drzemce w budce. Na tę chwilę trudno nam powiedzieć na ile będzie się w stanie oswoić, ale jesteśmy dobrej myśli. Jest wykastrowany, a jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli to zostanie zaszczepiony i będzie gotowy do adopcji. Numer w schronisku: k-4986

Morten
mieszaniec z cechami europejskiego · Samiec
Niestety znów jestem w schronisku :-(( 17.10.2026 Mam dom w Czerwionce-Leszczyny :-) 25.01.2025 Kilkuletni kocurek potrącony przez samochód 26 listopada 2024 roku na os. Młodego Górnika, na szczęście skończyło się się jedynie na stłuczeniach. Był też schorowany i wymagał leczenia. Okazało się, że jest zaczipowany, ale niestety nigdzie zarejestrowany, nikt też go nie szukał. Początki miał bardzo trudne, reagował bardzo agresywnie na każdą próbę kontaktu, teraz reaguje na nas dużym zainteresowaniem, łasi się i nawet pozwala głaskać. Innych kotów się obawia, możliwe, że byłby w stanie za jakiś czas dogadać się z nimi. Chętnie się bawi przeróżnymi zabawkami, lubi wylegiwać się na miękkich posłankach, a kiedy się czegoś wystraszy zazwyczaj zakupuje się w kocyku. Korzysta z kuwety. Jest wykastrowany, a jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli to zostanie zaszczepiony i będzie gotowy do adopcji. Numer w schronisku: k-4980

Maks
w typie labradora · Samiec
Cześć, jestem Maks! Mam 11 lat i całe swoje życie spędziłem w domu, otoczony miłością. Niestety los się odwrócił – moja ukochana właścicielka nie jest już w stanie się mną zajmować, dlatego trafiłem tutaj, do schroniska. Choć dbają o mnie najlepiej, jak potrafią, nic nie zastąpi mi prawdziwego domu. Tęsknię za ciepłem, które znałem przez tyle lat. Jestem wesołym i przyjaznym chłopakiem, ale kiedy zostaję sam, trochę łamie mi się serce… Jestem w typie labradora – a to oznacza, że mam w sobie mnóstwo miłości i energii. Uwielbiam spacery, zabawy i bliskość ludzi. Mimo wieku wciąż tryskam entuzjazmem, ale jednocześnie jestem już spokojniejszy i bardziej zrównoważony niż młodsze psiaki. Czego potrzebuję? -przede wszystkim cierpliwego i kochającego opiekuna, który da mi czas na zaadaptowanie się w nowym miejscu. -regularnych spacerów – ruch to moja pasja! Ale spokojnie, dopasuję się do Twojego tempa. -miękkiego legowiska i własnego kąta, gdzie poczuję się bezpiecznie. -czułości, bliskości i wspólnych chwil – jestem psem, który odda całe swoje serce temu, kto mnie pokocha. Kilka rzeczy, o których warto pamiętać, adoptując takiego jak ja: - labradory, nawet te starsze, potrzebują aktywności fizycznej, więc codzienne spacery są obowiązkowe. - ważna jest odpowiednia dieta, bym zachował zdrowie i formę, zwłaszcza że z wiekiem łatwiej o dodatkowe kilogramy. - regularne wizyty u weterynarza to podstawa – jestem już seniorem, więc czasem trzeba będzie zadbać o moje stawy czy inne aspekty zdrowia. - jestem dużym psem, więc nowy dom powinien być gotowy na moje gabaryty – nie tylko sercem, ale też przestrzenią. Jestem gotowy na nowy rozdział w moim życiu. Może to właśnie Ty sprawisz, że ostatnie lata mojego życia będą pełne miłości i bezpieczeństwa? Przyjedź, poznaj mnie, zabierz mnie na spacer – może to będzie początek naszej wspólnej historii? Czekam na Ciebie w schronisku. Twój Maks. Numer w schronisku: 12919

Puszek
mieszaniec · Samiec
Urodziłem się 22 października 2023 roku. Od szczeniaka mieszkałem z rodziną, która miała dwójkę dzieci – 8- i 12-letniego chłopca. Często spędzaliśmy czas razem: bawiliśmy się, chodziliśmy na spacery i odkrywaliśmy świat. Dzieci były dla mnie prawdziwymi kompanami zabaw, a ja chciałem być ich najlepszym przyjacielem. Niestety, 23 listopada 2024 roku moja właścicielka podjęła trudną decyzję o oddaniu mnie do schroniska. Powiedziała, że nie radzi sobie z moim zachowaniem, a ja wiem, że czasem byłem trudny. Mam problem z bronieniem swoich zasobów – miska, smycz czy moje zabawki to rzeczy, których się kurczowo trzymam. Może to dlatego, że boję się, że coś stracę? Nie wiem, jak inaczej sobie radzić, gdy czuję się zagrożony. Tutaj, w schronisku, widzą, że jestem trochę zagubiony. Z jednej strony tak bardzo chcę kochać, tak bardzo chcę czuć się bezpieczny i zaufać komuś na nowo. Z drugiej strony boję się, że znów stracę wszystko, co jest dla mnie ważne. Czego potrzebuję? Przede wszystkim opiekuna, który będzie cierpliwy i konsekwentny. Kogoś, kto zrozumie moje potrzeby i pomoże mi poradzić sobie z emocjami, które teraz mną targają. Potrzebuję przestrzeni, w której mogę poczuć się bezpiecznie i nauczyć się, że nikt nie chce mi niczego odebrać. Mój opiekun powinien: -Zapewnić mi rutynę – regularne spacery, posiłki i odpoczynek dadzą mi poczucie stabilności. - Warto nauczyć mnie pozytywnych zachowań, np. zamiany przedmiotów na smakołyki, co pokaże mi, że oddawanie rzeczy może być czymś przyjemnym i pomoże unikać konfliktów o zasoby -Zadbać o moją aktywność fizyczną i umysłową – spacery, zabawy węchowe czy nauka nowych komend to nie tylko frajda, ale i sposób na budowanie naszej więzi. -Pozwolić mi na odpoczynek – jestem jeszcze młodym psem, ale nawet ja potrzebuję czasu na regenerację. Przyda mi się spokojny kącik w domu, gdzie będę mógł się wyciszyć i poczuć bezpiecznie. Pamiętaj, że psy, tak jak ludzie, potrzebują chwili spokoju, aby przetworzyć wszystko, co dzieje się wokół nich. Jeśli dam mi czas i przestrzeń, pokażesz mi, że świat nie jest tak straszny, jak czasem mi się wydaje. Co mogę Ci dać? Jeśli dasz mi szansę i czas, obiecuję, że będę Twoim wiernym towarzyszem. Wspólnie przejdziemy przez moje trudności, a z każdym dniem nasza więź będzie silniejsza. Jestem psem, który bardzo chce kochać, ale potrzebuję Twojej pomocy, by nauczyć się, jak wyrażać tę miłość w zdrowy sposób. Czy jesteś gotowy, by mi pomóc? Jeśli tak, proszę, przyjdź i poznaj mnie. Razem możemy zbudować coś pięknego – dom pełen miłości i zrozumienia. Posiadam aktualne szczepienia oraz odrobaczenia. Jestem już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 12909

Navi
Europejski · Samica
Navi, to kotka, która urodziła się we wrześniu 2024 roku, a pod naszą opiekę trafiła 14 października 2024 roku z Rodzinnych Ogródków Działkowych przy ul. Gdańskiej, była wtedy chora i przez kolejne dwa tygodnie pozostawała w Centrum Weterynarii. Navi to delikatna koteczka, która potrzebuje trochę czasu, aby poczuć się bezpiecznie w nowym otoczeniu. Choć bywa wystraszona, ma w sobie duszę prawdziwego łowcy – zabawki takie jak wędki czy myszki szybko przyciągają jej uwagę. Gdy już się ośmieli, pokazuje, jak wspaniałą towarzyszką może być. Szukamy spokojnego domu, w którym będzie mogła rozwijać swoje zaufanie i cieszyć się bezpiecznym, pełnym miłości życiem. Idealny opiekun to ktoś cierpliwy, kto doceni jej wrażliwość i pomoże jej rozkwitnąć. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości kiedy dorośnie należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4970

Goguś
American Staffordshire Terrier · Samica
Hej! Jestem Goguś – młody amstaff pełen energii, który z przytupem wkroczył na nowe tory życia. Trafiłem tutaj po interwencji 8 listopada 2024 roku na ul. Marii Curie-Skłodowskiej, gdzie zrobiłem trochę zamieszania. No cóż, młodość rządzi się swoimi prawami, a ja mam w sobie tyle siły i zapału, że czasami trudno mi to wszystko ogarnąć. Ale czy to znaczy, że nie zasługuję na drugą szansę? Absolutnie nie!Jestem psem z potencjałem, który czeka na swojego człowieka – takiego, który rozumie, jak pracować z psami o mocnym charakterze. Mam w sobie dużo amstaffowego ducha – jestem silny, zdecydowany i wiem, czego chcę. Ale jednocześnie mam ogromne serce, które pragnie bliskości, uwagi i stabilizacji. Potrzebuję kogoś, kto pokaże mi świat w nowy sposób, nauczy, jak być grzecznym i zrównoważonym psem, i da mi przestrzeń na rozwój. Warto wiedzieć, że jestem alergikiem, więc trzeba będzie zadbać o moją dietę i zdrowie. To wyzwanie, ale w zamian mogę obiecać, że z odpowiednią opieką będę w świetnej formie i pokażę Ci, ile radości może dać wspólne życie z takim chłopakiem jak ja. Przyznaję, że w przeszłości zdarzyło mi się zachować nie tak, jak bym sobie życzył – czasami moja energia i impulsywność brały górę, przez co potrafiłem napsocić. Jednak to tylko część mojej historii, która nie definiuje mnie na zawsze. Z właściwą opieką, konsekwencją i spokojem mogę stać się oddanym przyjacielem, na którym zawsze będziesz mógł polegać. Czego potrzebuję jako amstaff? American Staffordshire Terrier to pies, który wymaga: -Regularnej aktywności fizycznej – długie spacery, bieganie czy treningi będą dla mnie idealne, bo muszę spożytkować swoją energię. -Zrównoważonego przewodnika – kogoś, kto potrafi być spokojny, stanowczy i konsekwentny, ale nigdy nie surowy. Potrzebuję miłości, nie przymusu. -Zajęć umysłowych – uwielbiam się uczyć i rozwiązywać problemy. Zabawy węchowe, trening posłuszeństwa czy zabawy intelektualne pomogą mi skupić się na dobrych zachowaniach. -Stabilnego środowiska – lubię wiedzieć, gdzie jest moje miejsce, i czuć się bezpiecznie. Kim powinien być mój opiekun? Szukam kogoś, kto: -Ma doświadczenie z psami w typie bull. -Potrafi budować relacje oparte na zaufaniu i pozytywnej motywacji. -Jest aktywny, odpowiedzialny i gotowy na regularną pracę z psem. -Ma czas i cierpliwość, aby pomóc mi nauczyć się kontrolować emocje i lepiej radzić sobie w różnych sytuacjach. -Rozumie, że potrzebuję być jedynym psem w domu, aby skupić się na budowaniu naszej relacji. Gotowy na wyzwanie i przyjaźń na całe życie? Czekam na Ciebie! Numer w schronisku: 12903

Roki
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Roki. Urodziłem się 15 listopada 2022 roku, a do schroniska trafiłem 9 września 2024 roku z interwencji na ul. Sikorskiego. To był trudny moment – w wyniku napiętej sytuacji pogryzłem nastolatka. Przeszedłem także ciężką chorobę – parwowirozę, która pozostawiła ślad na moim zdrowiu. Teraz mam problemy neurologiczne, które wpływają na moje zachowanie i sprawiają, że praca behawioralna ze mną jest trudniejsza. Wiem, że brzmi to poważnie, ale mimo wszystko jestem młodym psem z ogromnym potencjałem. Mam w sobie mnóstwo energii i chęci do życia. Potrzebuję jednak odpowiedzialnego, cierpliwego opiekuna, który zrozumie moje potrzeby i będzie gotowy pracować ze mną z pomocą specjalistów. Przy odpowiedniej opiece mogę osiągnąć wiele i stać się wspaniałym towarzyszem. Personel schroniska robi wszystko, co w ich mocy, ale to dom, a nie schronisko, jest miejscem, w którym mogę naprawdę zacząć się rozwijać. Moje neurologiczne problemy oznaczają, że czasami zachowuję się nietypowo, ale to nie znaczy, że nie zasługuję na miłość i dom. Wręcz przeciwnie – bardziej niż inni potrzebuję kogoś, kto mnie zrozumie i pokocha takim, jakim jestem. Czy jesteś gotowy, by podjąć te wyzwanie? Jeśli tak, odwiedź mnie w schronisku i przekonaj się, jaki naprawdę jestem. Adopcja mnie to odpowiedzialność, ale także szansa na stworzenie niezwykłej więzi z psem, który mimo trudnej przeszłości potrafi kochać całym sercem. Na koniec dodam, że jestem już zaszczepiony, odrobaczony i po zabiegu kastracji. Czekam na Ciebie – może to właśnie Ty jesteś moim przyszłym opiekunem? Numer w schronisku: 12880

Kimi
w typie husky · Samica
Witajcie, mam na imię Kimi, jestem kilkuletnią suczką w typie rasy husky. Do schroniska trafiłam 18 października 2024 roku, zostałam przywieziona z interwencji z okolic ul. Dzierżona, po której krążyłam bez opieki. Kiedy tu trafiłam byłam nieco wychudzona, a moja sierść nie wyglądała za dobrze. W dodatku cechował mnie początkowy brak zaufania przy kilkukrotnych próbach uwolnienia mojego karku z kolczatki- no tutaj wielkie brawa za cierpliwość. Powoli małymi krokami oswajałam się z dotykiem. Moja niechęć przy wypuszczaniu mnie z wybiegu do boksu również wymagała poświęcenia ze strony personelu. My psy husky mamy charakter dość mało ustępliwy, dlatego też wypracowanie odpowiedniej motywacji nie było najłatwiejszym zadaniem. Na szczęście te wszystkie etapy zmagań są już historią. Niemniej jednak pracę nad szlifowaniem relacji z człowiekiem muszę kontynuować, fajnie by było mieć już z kim. Tutaj pojawia się moja prośba jeśli lubisz czasem pobiegać albo jesteś typem człowieka, który z natury ma zespół niespokojnych nóg, to z pewnością taki wyjący motywator jest Ci pisany. Będę Twoim osobistym trenerem na wyłączność. Tylko daj szansę by moje mądre spojrzenie zdołało Cię oczarować. Nie pozwól mi gasnąć w schronisku, moje miejsce jest przy Tobie.! Zachowuję czystość w pomieszczeniu. Raczej potrafię zostawać sama, nie mam tendencji do generowania zniszczeń. Inne psy przynajmniej na tym etapie są dla mnie obojętne. Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenia. Jestem już zaczipowana, jestem już po zabiegu sterylizacji. Nie zwlekaj, wypełnij ankietę i chodźmy na spacer... Numer w schronisku: 12890

Lovcia
Europejski · Samica
Trafiła do nas 29 września 2024 roku z ul. Św. Kamila w wieku około 2 miesięcy, była wtedy schorowana i wymagała pomocy weterynaryjnej. Po chorobie już prawie nie ma śladu, czas szukać nowej, kochającej rodzinki na całe życie. Mimo tego, że Lovcia raczej do tej pory nie znała za dobrze ludzi to coraz bardziej się do nas przekonuje, na pewno dogadałaby się z innym kotkiem. Jak każdy kociak lubi się bawić, biegać i skakać, czasem trudno za nią nadążyć. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4950

Rokusia
Europejski · Samica
Około 2-miesięczna kotka, która do naszego schroniska trafiła 24 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Jest rezolutna i szybka, wszędzie jej pełno, chociaż ludzi jeszcze stara się unikać. Świetnie dogaduje się z innymi kotkami, zarówno z tymi, z którymi jest spokrewniona, jak i nowo poznanymi. Uwielbia się bawić. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4939

Rost
Europejski · Samiec
Około 2-miesięczny kocurek, który do naszego schroniska trafił 24 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Póki co jest jeszcze nieufny i omija nas szerokim łukiem, ale wierzymy, że szybko zrozumie, że nic mu nie grozi z naszej strony. Uwielbia spędzać czas z innymi kociakami, chętnie bawi się z nimi, ale też zasypia wtulony w jakieś ciepłe futerko. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości kiedy dorośnie, należy zgłosić się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4938

Riva
Europejski · Samica
Około 2-miesięczna kotka, która do naszego schroniska trafiła 23 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Jest nieufna, ale bardzo ciekawa świata i z każdym dniem jest coraz bardziej otwarta na nowe znajomości. Uwielbia bawić się ze swoim rodzeństwem, nie pogardzi też wszelkimi zabawkami, które bez problemu wydobędzie z najciemniejszych kątów. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4935

Figielek
Europejski · Samiec
Figielek to kocurek, który urodził się prawdopodobnie w maju, a do naszego schroniska trafił 13 sierpnia 2024 roku z ul. Roosevelta. Początkowo trochę chorował, ale to już przeszłość i czas szukać kochającego domku. Przyszła rodzina Figielka musi być spokojna i cierpliwa, bo to wrażliwy kotek, który potrzebuje czasu i zrozumienia. Mimo tego, że jest nieufny, to jest bardzo łagodnym kotkiem, który człowieka obserwuje z dużym zainteresowaniem. Z innymi kotami dogaduje się doskonale, nieważne czy to maluchy, czy już dorosłe kotki, nikomu też się nie narzuca. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości należy zgłosić się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4915

Śliniak
mieszaniec · Samica
Witajcie, mam na imię Śliniak i jestem średniej wielkości psem. Urodziłem się w okolicach 2019 roku. Do schroniska trafiłem 28 sierpnia 2024 roku z interwencji. Byłem uwiązany do drzewa przy ul. Podgórnej, nieopodal znajdującego się sklepu "Żabka". Wydawałem się być znajomy dla personelu schroniska, jak się okazało w okolicach lipca 2024 roku mój właściciel szukał dla mnie nowego domu. Schronisko udostępniło moje ogłoszenie, mój właściciel opisywał mnie jako psa pogodnego, uwielbiającego się bawić z małymi kociakami i mniejszymi od siebie psami. Wspominał, że większych psów się boję, jaki jestem ciekawy świata, ale też nie odmówię poleniuchowania w łóżku. Pochwalił się moją zdolnością reagowania na komendy, aportowania, wszelkie zabawy z piłką, sznurkiem to moje ulubione zajęcia. W ogłoszeniu nie zabrakło cennej informacji o moim lęku separacyjnym, a także o tym, że nie przepadam za dziećmi. Gdy trafiłem do schroniska personel nie poznał tego samego Śliniaka, jakiego opisywał właściciel. Śliniak trafił przerażony, głodny, przeczulony na jakikolwiek najmniejszy ruch. Boi się nawiązać relacji i jest zamknięty na świat. Gdy tylko ujrzę człowieka natychmiast się ewakuuję, a jedzenie podejmuje gdy człowiek odejdzie. To, co się przez ten okres wydarzyło... Bardzo mnie przyblokowało na radość i poczucie bezpieczeństwa. Personel staje na głowie, aby pomóc mi wrócić do wersji poprzedniego Śliniaka, nie ukrywam jednak, że jest to trudne i potrzebuje czasu. Ktoś mnie mocno skrzywdził, czeka mnie sporo pracy... Niestety schronisku nie udało się skontaktować z moim właścicielem, który obecnie przebywa za granicą. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat zmiany w moim zachowaniu, uzyskiwanych progresów napisz: schronisko_zabrze@wp.pl lub zadzwoń:. 519-822-885. Walczę o lepsze jutro! Miejmy nadzieję. Numer w schronisku: 12874

Werek
Europejski · Samiec
Werek kocurek, który w naszym schronisku zamieszkał 1 sierpnia 2024 roku po śmierci swojej ukochanej opiekuni. Udało na się ustalić, że Werek urodził się w 2019 roku, nigdy nie był kotem wychodzącym, zawsze był zadbany, a jego Pani zabierała go w kocyku do weterynarza. Niestety schronisko okazało się dla niego bardzo dużym stresem, pierwsze dni niemalże w ogóle nie ruszał się z miejsca i bał się każdego ruchu. Dużo się zmieniło od tego czasu, teraz domaga się uwagi i chętnie spędza czas blisko opiekunek, jednak nie można powiedzieć, żeby było idealnie - prawdopodobnie obecność innych kotów powodu u niego nieprzewidywalne reakcje. Najlepiej byłoby znaleźć mu spokojny dom - bez innych zwierząt i małych dzieci, widać, że to właśnie stabilizacji brakuje mu u nas najbardziej. Uwielbia leniuchować i obserwować świat za oknem. Korzysta z kuwety. Numer w schronisku: k-4905

Herkules
dog argentyński · Samiec
Cześć! Jestem Herkules! Urodziłem się 21 października 2020 roku. Jestem dogiem argentyńskim – dużym, silnym psem o jeszcze większym sercu. W schronisku jestem od 19 kwietnia 2024 roku. Trafiłem tu, bo w moim poprzednim domu wydarzyło się coś bardzo złego. Ugryzłem swojego opiekuna... Wiem, jak to brzmi, ale uwierz mi – nie jestem złym psem. Nigdy nie chciałem nikomu zrobić krzywdy. Niestety, żyłem w ciągłym stresie. Byłem wychowywany w sposób przemocowy, z użyciem narzędzi awersyjnych. Moje potrzeby były ignorowane – brakowało mi spacerów, odpowiedniej dawki ruchu, możliwości eksploracji, zabawy, a nawet leczenia, bo przez długi czas zmagałem się z alergią, której nikt nie leczył. W końcu nie wytrzymałem... Tutaj, w schronisku, jest inaczej. Czuję się bezpieczniej i wiesz co? Nie pokazuję żadnych agresywnych zachowań. Poznałem fajnych ludzi, którzy mnie rozumieją i wiedzą, że nie jestem potworem. Zdecydowanie lepiej czuję się w towarzystwie kobiet – łatwiej mi im zaufać. Teraz szukam domu, ale nie byle jakiego. Potrzebuję opiekuna, który zna psy takie jak ja – wie, czego dog argentyński potrzebuje i rozumie naszą naturę. Jesteśmy psami silnymi, inteligentnymi, lojalnymi i bardzo oddanymi swojej rodzinie. Kochamy bliskość, ruch i pracę z człowiekiem, ale potrzebujemy jasnych zasad i przewodnika, który poprowadzi nas spokojnie i z szacunkiem. Wiem, że nie jestem łatwym przypadkiem, dlatego szukam kogoś doświadczonego, kto rozumie, że szkolenie psa to nie kolczatki, dławiki czy krzyki. Potrzebuję kogoś, kto zbuduje ze mną zaufanie i relację opartą na zrozumieniu i cierpliwości. Jestem gotów pracować i się uczyć, ale potrzebuję kogoś, kto mi w tym pomoże – spokojnie i bez przemocy. Mam też swoje specjalne potrzeby zdrowotne – muszę jeść karmę hipoalergiczną, bo inaczej moje alergie wracają jak bumerang. Jestem wykastrowany i poza alergiami jestem zdrowym chłopakiem. Jeśli czujesz, że moglibyśmy stworzyć drużynę i jesteś gotów dać mi drugą szansę, odezwij się! Marzę o swoim człowieku, który mnie zrozumie i pokaże, że życie potrafi być piękne. Numer w schronisku: 12783

Crow
Europejski · Samica
Crow urodził się pod koniec kwietnia 2024 roku, a do naszego schroniska trafił 4 czerwca 2024 roku z ul. Tatarkiewicza wraz z dwójką swojego rodzeństwa i mamą. Mama maluchów była bardzo dzika, więc po sterylizacji wróciła z powrotem w miejsce bytowania. Crow to miły, chociaż nieco wystraszony maluch. Potrzebuje czasu, żeby komuś zaufać, ale łatwo zawiera znajomości z innymi kotkami :-) Uwielbia bawić się i biegać, wszędzie go pełno. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości kiedy dorośnie należy zgłosi się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4869

Gadułek
mieszaniec · Samiec
Niestety rodzina, która adoptowała Gadułka nie dostosowała się/nie sprostała zaleceniom pracownika Schroniska oraz behawiorysty. 8.11.2024 Pojechałem z wymarzonym opiekunem do nowego domku w Zabrzu :-) 2.07.2024 Cześć, jestem Gadułek! Urodziłem się w styczniu 2023 roku, a do schroniska trafiłem 15 listopada 2023 roku z interwencji. Jestem młodym, energicznym psiakiem, który uwielbia ruch i odkrywanie świata. Wszystko robię w biegu, bo przecież szkoda czasu na zatrzymywanie się – życie jest takie ciekawe! W schronisku nauczyłem się ładnie chodzić na smyczy, a wtedy potrafię nawet iść spokojnie. Moją ulubioną zabawą są zajęcia węchowe. Moja schroniskowa mama często rozsypuje mi smakołyki w trawie, a ja z radością je wszystkie wywęszam i zjadam. Uwielbiam parówki, choć mama mówi, że są niezdrowe – ale to przecież moja ulubiona przekąska! Jestem jednak psem, który potrzebuje czasu, cierpliwości i odpowiedniego podejścia. W stosunku do obcych ludzi bywam nieśmiały. Gdy kogoś nie znam, chowam się i szczekam, aby dać znać, że się boję. Jeśli jednak osoba pokaże, że jest przyjazna, staram się być miły i nawiązać z nią kontakt. Nowe miejsca wciąż mnie przerażają – to dla mnie duże wyzwanie. Na znanych trasach poruszam się z uniesionym ogonkiem, ale gdy czuję się niepewnie, chowam go pod siebie. W stosunku do innych psów jestem grzeczny, jeśli i one są przyjaźnie nastawione. 2 lipca 2024 roku miałem szansę na nowy dom w Zabrzu. Pojechałem tam pełen nadziei i radości. Niestety, opiekunowie nie dostosowali się do zaleceń pracownika schroniska i behawiorysty, przez co 8 listopada 2024 roku musiałem wrócić do schroniska. Było to dla mnie ogromnie trudne doświadczenie i niestety wpłynęło na moje zachowanie. Po powrocie do schroniska stałem się bardziej zestresowany i zamknięty w sobie, a moja nieufność wobec ludzi się pogłębiła. Teraz szukam opiekuna, który podejdzie do mnie z ogromną cierpliwością i będzie gotowy na pracę z behawiorystą, aby pomóc mi odbudować zaufanie i pewność siebie. Potrzebuję czasu, by zaufać, ale gdy już to się stanie, zyskasz wiernego przyjaciela na zawsze. Jestem odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Marzę o domu, w którym będę mógł poczuć się bezpiecznie i odnaleźć radość w życiu. Czy mogę liczyć na Ciebie? Numer w schronisku: 12654

Max
mieszaniec · Samiec
Witajcie, mam na imię Max. Jestem małym psem i urodziłem się w okolicach 2019 roku. 15 listopada 2023 roku przywieziono mnie z interwencji. Pozwólcie, że co nieco o sobie opowiem. Jestem psem, który może stwarzać pozory psa nieułożonego, dość sfrustrowanego do takiego stopnia, że nawet zębem o coś lub kogoś zahaczę. Jednak podłoże moich zachowań wynika tak naprawdę z ogromnej potrzeby przebywania z człowiekiem, którego już znam. Potrzebuję również stabilizacji, monotonii, abym mógł przewidzieć każdy etap dnia. Spokoju! Tak spokoju, inne psy nie działają na mnie dobrze. Nie byłbym też zalecanym psem do domu gdzie są dzieci. Mój przyszły opiekun w pewnym stopniu będzie musiał pracować nad moim zachowaniem, bądź pielęgnować efekt wykonanej już pracy w schronisku. Jestem czystym psem, załatwiam swoje potrzeby na dworze. Nie niszczę żadnych rzeczy. Uwielbiam spacery- mógłbym spacerować bez końca, cały czas do przodu, co jakiś czas zerkając czy opiekun podąża za mną. Lubię bawić się szarpakiem. Domagam się pieszczot, sam bez pytania wchodzę na kolana bliskiej mi osoby i rozdaję buziaki. Nie lubię gdy mnie opuszcza, w zamian zawsze zostawia mi małe przekupstwo. Jednak czasem to nie załatwia problemu. Dlatego codziennie mam jakieś zajęcie tj. kong z zamrożoną zawartością do wydobycia albo mata do wylizania, gryzak na dłuższą chwilę i wiele, wiele innych. W schronisku jestem bardzo czujny, kontroluję każdą zmianę czy to przechodzi człowiek, czy ktoś podjedzie samochodem. Rzadko można zobaczyć mnie śpiącego, to wszystko świadczy o tym jak bardzo nie służy mi schronisko. Moje miejsce powinno być w domu... Zgodzicie się ze mną? Dlatego nie rezygnuj ze mnie, ponieważ takie psy jak ja potrzebują jeszcze więcej ciepła ze strony człowieka. Numer w schronisku: 12650

Dragon
mieszaniec · Samiec
Witam mam na imię Dragon, jestem dużym, bardzo silnym psem. Urodziłem się w okolicach w okolicach czerwca 2022 roku. Do schroniska po raz pierwszy trafiłem 14 czerwca 2023 roku, podobno zostałem uwiązany do drzewa przy torach równolegle przy ul. Cmentarnej. Zostałem przyjęty, okazało się, że sprawiałem dość spore problemy moim właścicielom dlatego postanowili podać taką historię, jednak panująca w domu pustka nie dawała im spokoju. Po dwóch dniach wrócili po mnie, przyznali się do wszystkiego. Otrzymali zalecenia, porady, sugestie a także poinformowano gdzie i w jaki sposób można uzyskać bezpłatną poradę behawioralną. Moje szczęście po tym jak odzyskałem rodzinę trwało do 3 stycznia 2024 roku, tego dnia zjawiła się moja rodzina ponownie w schronisku. Tym razem ugryzłem 9-cio letniego chłopca. Można było wszystkiego uniknąć, można było przede wszystkim zachować się inaczej. Jednak warto w tym wszystkim zwrócić uwagę, że z pewnością nie był to dom dla mnie. Pies tak energiczny jak ja z niespełnionymi potrzebami takimi jak odpowiednio długie spacery, ćwiczenia stymulacyjne ( nauka komend, zabawki interaktywne itp.) a przede wszystkim relacja człowiek=pies na wysokim poziomie. Niestety byłem tego dobra w znacznym stopniu pozbawiony. Dlatego zaczęły pojawiać się problemy, które jedynie narastały! Bez odpowiedniej wiedzy lub fachowej pomocy behawiorysty, który przede wszystkim stosuje metody pozytywne ciężko o zadowalający finał a w tym przypadku o happy end. Liczę, że w schronisku każda osoba z personelu schroniska dołoży wszelkich starań każdego dnia abym nie był sfrustrowany ani też nie pozwolą abym trafił w niepowołane ręce. Jestem dobrym psem, potrafię świetnie aportować, dużo węszę a to mnie wycisza... Chętnie biegam za piłką, podejmuję się wielu zabaw. A smakołyka zjem jeśli będziesz przy mnie... Widzisz, ja wiem ile znaczy dla mnie człowiek. Obecnie mieszkam z moją koleżanką, początki były różne ale ostatecznie zapanowała między nami harmonia.. Widzie, wiele rzeczy się udaje w takim miejscu jak schronisko, wystarczy tylko zadbać o podstawę z podstaw potrzeb każdego psa i wiele rzeczy wydaje się prostsze... Nie zawiedź mnie człowieku, ja tu na Ciebie czekam... Numer w schronisku: 12535

Bajor
w typie owczarka niemieckiego · Samiec
Cześć! Mam na imię Bajor. Urodziłem się 2 sierpnia 2019 roku i jestem dużym, pięknym psem w typie owczarka niemieckiego. Kiedyś miałem swój dom – mieszkałem z suczką Czudi na posesji firmy przy ul. Szybowej. Niestety, po śmierci naszego opiekuna nasze życie się zmieniło. Trafiliśmy do schroniska 14 grudnia 2023 roku i od tamtej pory czekam na kogoś, kto podaruje mi drugą szansę. Początki w schronisku były dla mnie trudne. Byłem nieśmiały i chowałem się na widok ludzi. Ale wiesz co? Powoli odkryłem, że człowiek to fajna sprawa! Teraz cieszę się jak szczeniak, gdy widzę moich opiekunów. Uwielbiam bawić się zabawkami – czasem nawet potajemnie je podkradam, bo kto by się oprze dobrej zabawie? Jestem psem, który potrzebuje czasu i cierpliwości, żeby zaufać, ale kiedy już to zrobię, oddam całe swoje serce. Mam w sobie ogromny potencjał – mogę być świetnym kompanem do spacerów, zabaw, a może nawet treningów. Mam komplet szczepień, zostałem odrobaczony, zaczipowany i jestem po kastracji. Jestem gotowy, by wprowadzić się do nowego domu – może właśnie do Ciebie? Jeśli szukasz psa, który odwdzięczy się lojalnością i miłością za każdą chwilę troski, nie czekaj – przyjedź do schroniska i poznaj mnie. Obiecuję, że zrobię wszystko, żebyś poczuł, że warto było dać mi szansę. Czekam na Ciebie! Numer w schronisku: 12681

Kenzo
w typie owczarka środkowoazjatyckiego · Samiec
Witam mam na imię Kenzo. Urodziłem się w okolicach 2015 roku. Jestem psem w typie rasy owczarka środkowo azjatyckiego. Moja historia ze schroniskiem zaczęła się 27 października 2020 roku, wtedy do schroniska trafiłem po raz pierwszy, przywieziono mnie z interwencji z ul. Tarnogórskiej, gdzie byłem bez jakiegokolwiek nadzoru. 2 listopada 2020 roku odebrał mnie właściciel. Wielokrotnie były sytuacje gdzie przebywałem dokładnie w tym samym miejscu, jednak udawało się powiadomić właściciela aby się mną zajął. 30 sierpnia 2023 roku kolejny raz schronisko zostało powiadomione o tym, że znajduję się przy bramie szpitala przy ul. Tarnogórskiej. Kontakt z właścicielem na początku był znacznie utrudniony, później właściciel stwierdził, że nie ma warunków dla mnie, ponieważ stale uciekam z posesji. Później obiecał, że mnie odbierze, ale niestety do dzisiaj tego nie zrobił. Personel schroniska nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, ponieważ codziennie starają się aby podopieczni znajdywały domy,. Często jest tak, że idealne psy..... siedzą latami w schronisku. A więc ja, Kenzo z racji wieku, wielkości, predyspozycji i wymagań rasy podejrzewam, że wcale nie będzie mi łatwiej znaleźć swój wymarzony dom. Psy mojej rasy są bardzo inteligentne, wymagają odpowiedniego wychowania, ale też pewnego typu opiekuna. W rękach osób, które są niedoświadczone lub osób, które będą stosować nieodpowiednie metody może to skutkować zachowaniami tymi najmniej pożądanymi. Nie jestem psem, który będzie polecany do domu gdzie są małe dzieci. Jeśli chodzi o warunki mieszkalne, uwielbiam mieszkać na posesji gdzie mam szeroki zakres do kontrolowania otoczenia. Schronisko przede wszystkim szuka domów, w których będziemy członkami rodziny więc powinienem mieć dostęp do domu, aby w nim spać lub mieć wybór gdzie będę chciał się znajdować. Pozostawienie mnie na ogródku nie będzie szczytem moich marzeń, ponieważ spacery, duża dawka ruchu przede wszystkim powinny królować w aspekcie całego dnia. Jestem silny, bardzo ładnie chodzę na smyczy, jednak gdybym chciał pociągnąć mój opiekun powinien potrafić mnie utrzymać. Nie bywam konfliktowy jednak, każdy z nas ma własne granice, ja też je posiadam i nie powinno się o tym zapominać. Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenia. Jestem również zaczipowany. Numer w schronisku: 11794

Dorina
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Witam mam na imię Dorina, jestem małą suczką, urodziłam się w okolicach listopada 2019 roku. Byłam podopieczną schroniska w Nowinach. Zostałam zaadoptowana przez rodzinę z Zabrza, na umowie adopcyjnej moja właścicielka podpisała deklarację, iż jest świadoma leczenia, które w moim stanie zdrowia jest konieczne. Niestety jak już teraz wiadomo trafiłam 11 października 2023 roku do schroniska Psitulmnie, zostałam znaleziona przez kompletnie obcą mi osobę w okolicach ul. Mikulczyckiej. Podejrzewali, że zostałam uderzona przez samochód... jednak to nie przez wypadek. Cierpię na padaczkę a w dodatku byłam brudna i cała wyłysiała - po inwazji pcheł a w dodatku z wilczym apetytem jakbym nigdy nie jadła. Ostatnio coraz to częściej personel schroniska spotyka się z takimi przypadkami.. Niestety nikt się nie poczuwał do wzięcia za mnie odpowiedzialności.. Schronisko poprzednie nie istnieje, a ja nie mam domu, tym razem schronisko pełni tą funkcję.. Dopiero po kilku dniach zaczęłam podchodzić do człowieka, w głównej mierze zainteresowana ewentualnym jedzeniem. Teraz dopiero widok człowieka wywołuje we mnie radośc, bo wiem, że pójdę na spacer, będę głaskana...Będę z człowiekiem na wyłączność. Ale chciałabym już mieć dom, taki na zawsze. Taki prawdziwy. Jestem bardzo ułożoną, łagodną suczką. Potrzebuję spokojnej i wyrozumiałej rodziny, która chce móc się kimś opiekować. Mieszkam wraz ze swoim bardzo spokojnym kolegą, który ma już demencję.. Gdy wychodzę z boksu wiedzą i słyszą o tym wszyscy, kiedy uda mi się powęszyć kawałek polany następuje cisza.. Chciałabym żeby te koszmary ze schroniskami, różnymi domami i tułaczkami wreszcie się skończyły. Podczas pobytu w Psitulu, zwiedziłam jeszcze Centrum Weterynaryjne. Miałam przeprowadzone badania, dzięki czemu dopasowano mi leczenie, po którym ataki ustąpiły i zebrałam siłę. Jestem gotowa do węszenia za nowym domem... Numer w schronisku: 12626

Iva
mieszaniec · Samica
Witam mam na imię Iva. Jestem średniej wielkości, kilkuletnią suczką. Do schroniska trafiłam wraz z kolegą z interwencji z okolic osiedla Słoneczna Dolina w Zabrzu. Niestety mimo ogłoszenia na fanpage-u społecznościowym schroniska, nikt po nas nie wrócił. Jestem bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi, nie reaguję zanadto również na inne psy. Zachowuję czystość, nie sprawiam problemów, nie niszczę legowiska ani kocy. Na spacerach idę grzecznie, słucham uważnie opiekuna. Lubię się przytulać i być głaskana. Uwielbiam łakocie, Davos zawsze zostawia nadgryzionego smakołyka, ja dbam o to, by się nic nie zmarnowało. Ja i Davos jesteśmy dobrze dogadującym się duetem, nie ma między nami nawet najmniejszego konfliktu, co wskazuje na to, że mieszkaliśmy ze sobą. Dzielnie znoszę wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, oraz te mniej przyjemne weterynaryjne.Moja opiekunka mówi, że nie istnieje prosta forma opisująca w jaką relację wchodzę z kimś kogo znam i bardzo go lubię. Tworzy się wtedy taka magiczna aura porozumienia, myślę, że jeśli znaliście się ze swoimi psami na tyle dobrze będziecie wiedzieć o jakiej magicznej aurze mowa...:) Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenie. Jestem również zaczipowana. Jestem już po zabiegu sterylizacji. Mam nadzieję kogoś zauroczyć swoimi pięknymi, mądrymi oczyma... Numer w schronisku: 12580

Kobo
w typie american staffordshire terrier · Samiec
Cześć! Mam na imię Kobo. Jestem dużym psem w typie american staffordshire terrier i choć moje życie było dotąd pełne zawirowań, wciąż wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie ktoś, kto mnie zrozumie i da szansę na lepsze jutro. Do schroniska trafiłem 2 lipca 2023 roku, po tym jak zostałem przerzucany z domu do domu. Brak stabilności i odpowiedniego zrozumienia moich potrzeb doprowadziły do sytuacji, która skończyła się etykietą „agresywny”. Nikt nie zapytał, czy byłem odpowiednio nakarmiony, czy coś mnie bolało, czy może bałem się lub czułem, że ktoś naruszył moje granice. Od czasu, gdy jestem w schronisku, dużo się zmieniło. Moje ciało doszło do siebie – rany się zagoiły, sierść wygląda zdrowo, a ja nabrałem sił i odzyskałem nieco pewności siebie. Wiem, że nie jestem psem dla każdego – nie będę polecany do domu z małymi dziećmi, ale wierzę, że znajdzie się osoba, która spojrzy na mnie z troską i zrozumieniem. Potrzebuję kogoś, kto ze spokojem i cierpliwością pomoże mi odbudować zaufanie do ludzi, unikając sytuacji, które mogłyby mnie zestresować. Osoby, która będzie gotowa popracować ze mną nad moim zachowaniem i stworzy bezpieczne, przewidywalne środowisko. Personel schroniska robi wszystko, by dokładniej mnie poznać i pomóc w określeniu, jaki dom będzie dla mnie najlepszy. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto zobaczy we mnie psa z potencjałem i pozwoli mi udowodnić, jakim wiernym i oddanym przyjacielem potrafię być. Jestem już po wszystkich szczepieniach, odrobaczeniu, zostałem zaczipowany i wykastrowany. Może to właśnie Ty jesteś osobą, której tak bardzo potrzebuję? Przyjdź, poznaj mnie, a wspólnie możemy napisać nowy, lepszy rozdział mojego życia. Numer w schronisku: 12546

Lejdi
w typie owczarka niemieckiego · Samica
Witam, mam na imię Lejdi. Jestem dużą suczką w typie rasy owczarka niemieckiego. Urodziłam się w 2016 roku. Do schroniska przyprowadził mnie 27 lipca 2023 roku mój właściciel, który stwierdził że nie stać go na moje utrzymanie. Trafiłam tutaj dość chuda i niestety zaniedbana. Na moim ciele można było zauważyć liczne wyłysienia oraz strupki, w tym miałam też przerośnięte pazury. Towarzyszył mi niesamowity dyskomfort spowodowany wielką manifestacją pcheł. Już pierwszego dnia zostałam otoczona opieką, otrzymałam odpowiednie środki oraz zabezpieczenia przed pchłami, dzięki czemu w szybko sposób mogłam o nich zapomnieć. Nie do końca wiadomo dlaczego, ale zdecydowanie bardziej darzę sympatią mężczyzn niżeli kobiety. Oczywiście robię postępy, ponieważ muszę tu współpracować i z Paniami i z Panami. Jednak na widok Panów mój ogonek macha niemalże od razu. A z Paniami bywa różnie. Nie jestem zwolenniczką zabawek, nie biegam specjalnie za piłkami czy patykami. Okaże się później czy nie znam formy zabawy czy po prostu mnie to nie kręci. Póki co nie pokazałam się ze złej strony w stosunku do innych psów, ale czas pokaże jak jest w rzeczywistości. Zachowuję czystość w pomieszczeniu, za co jestem chwalona przez pracowników schroniska. Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenie. Zostałam również zaczipowana, jestem już po zabiegu sterylizacji, po którym mam nadzieję znaleźć dom, prawdziwy dom.... Numer w schronisku: 12565

Środa
europejski · Samica
Środa to kotka, która na świat przyszła na początku lipca 2022 roku, a trafiła do nas 24 sierpnia 2022 roku po tym jak była wyłapywana wraz z rodzeństwem na terenie Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Jordana. Niestety to już kolejny miot, który do nas stamtąd trafił i kolejny miot, który ma ogromnego pecha... Kociaki stamtąd mają duży problem z oswojeniem się cudownie dogadują się z innymi kotami, natomiast od człowieka trzymają się na dystans, a szczególnie obcego, czyli potencjalne osoby zainteresowane ich adopcją nawet nie za bardzo mają jak je zobaczyć. Środa to już w ogóle mały pechowiec, bo początkowo bardzo dużo chorowała, przez co długo nie pojawiała się na naszej stronie, a kiedy już wyzdrowiała to gdzieś umknęło dodanie jej zdjęcia i opisu, chociaż chyba niewiele to zmieniło, bo jej rodzeństwo na naszej stronie jest od wielu miesięcy i zupełnie nikt się nimi nie interesuje :-( Jest wesołym i aktywnym kotem, kiedy jest ciepło, chętnie spędza czas na osiatkowanym balkonie. W domu tymczasowym, w którym mieszka przebywa z innymi kotami i psami, dlatego jak najbardziej mogłaby zamieszkać w domu z innymi zwierzakami. W tym momencie jest już zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana, czyli w pełni gotowa do adopcji, ale czy ktoś w końcu zobaczy w niej to coś i pokocha i mimo wszystko? Numer w schronisku: k-4535

Aris
owczarek niemiecki · Samiec
Witam mam na imię Aris. Jestem dużym psem w typie owczarka niemieckiego. Urodziłem się w okolicach stycznia 2015 roku. Od małego szczeniaczka mieszkałem ze swoją rodziną. Mijały lata, schronisko nieraz mnie już gościło gdy udało mi się uwolnić z posesji, ale zawsze wracałem do mojego domu. Niedawno odszedł mój właściciel, a jego córka próbowała szukać mi nowego domu, była nawet jedna szansa, szybko jednak ze mnie zrezygnowali i następnego dnia już byłem z powrotem. 7 lipca 2023 roku zostałem oddany ostatecznie do schroniska. Obecnie szukam nowego domu, osoby zainteresowane powinny być świadome, że potrzebuję posesji, po której mogę swobodnie biegać. Możliwości korzystania dowolnie z części domu. Ponieważ takie warunki miałem dotychczas. Nie będę polecanym psem do domu, gdzie są małe dzieci. Jestem dobrym psem, ale wymagam pewnej pracy behawioralnej, która pomogłaby mi w odpowiedni sposób radzić sobie z emocjami. Cierpię na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne, ale nie uszkadzam sobie przy tym ciała. Natomiast nie jest to zachowanie, które należy zaakceptować. Potrzebuję domu, w którym będę członkiem rodziny, a rodzina będzie miała dla mnie czas. Gdzie będę pełnił funkcję przyjaciela rodziny, a nie funkcji stróża. Proszę, nie pozwól bym dożył starości w schronisku... Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenie. Jestem zaczipowany, a także wykastrowany. Numer w schronisku: 9738

Bazyla
mieszaniec · Samica
Witam mam na imię Bazyla. Jestem średniej wielkości, kilkuletnią suczką. Do schroniska trafiłam 21 czerwca 2023 roku, interwencja miała miejsce na terenie posesji naszego domu przy ul. Sejmowej,mieszkałam tam wraz z trzema innymi psami. Schronisko zostało poproszone o zabezpieczenie psów. Jestem dość ostrożna w nawiązywaniu nowych relacji z ludźmi, ale na widok smyczy nie reaguję płochliwie, wiem do czego służy i potrafię się na niej poruszać w przeciwieństwie do reszty suczek z mojego domu. Jestem dość szczekliwa (obronna), chociaż mogłoby to sugerować, że szczekam notorycznie. Nie, szczekam wtedy gdy czuję się zagrożona. Albo gdy chcę kogoś odstraszyć. Mam słaby punkt, są to łakocie wszelkiego rodzaju. Z tego tytułu nie należę do najszczuplejszych psów. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem już po zabiegu sterylizacji. Numer w schronisku: 12540

Leter
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Witam, nazywam się Leter. Jestem małym, kilkuletnim psem. Moja przygoda ze schroniskiem zaczęła się 13 maja 2023 roku, po tym jak zostałem przyprowadzony przez pewnego Pana, który jak twierdził, błąkałem się od tygodnia nieopodal ul. Madei. Zostałem doprowadzony w plastikowym pojemniku przymkniętym deską, a cały pojemnik wzmocniony pasami, abym się nie wydostał. Według wypowiedzi mężczyzny rzucałem się do wszystkich w powietrzu a najbardziej do wnuczki tego Pana. Po kilku dniach od przyjęcia personel postanowił poczynić powolutku jakieś kroki, obserwowali, w jakim stresie trafiłem, czekali aż emocje ze mnie opadną. Obecnie jest o niebo lepiej, bardzo mi się podoba towarzystwo innych psów, mój młodszy kolega zaczepia mnie do zabawy i jakoś ten czas szybciej mija. Nie sprawiam większych problemów, choć widać po mnie, że został mocno skrzywiony obraz prawidłowej relacji, jaka powinna występować między człowiekiem, a psem. Wiele trzeba będzie poświęcić czasu i pracy, aby to odbudować. Mam jednak nadzieję, że w związku z tym iż podpatruję swoich kolegów, będę w stanie się przełamać i spróbować jak oni nawiązać normalną swobodną relację z jakimś człowiekiem. Z pewnością nie potwierdziło się to, że rzucam się do gryzienia. Potrzebuję czasu, możliwości przewidzenia tego co mnie za chwilę czeka, monotonia jest w takich sytuacjach bardzo potrzebna. Czekam na doświadczonego i cierpliwego opiekuna. Nie będę polecanym psem do rodzin z dziećmi, a zwłaszcza z małymi dziećmi. Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenie. Zostałem zaczipowany, jestem już po zabiegu kastracji. Skrobnę do Was jak coś uda mi się wypracować, albo najlepiej jak pójdę do nowego domu, trzymajcie kciuki :) Numer w schronisku: 12503

Jasiek
mieszaniec · Samiec
Dzień dobry, nazywam się Jasiek i jestem małym, kilkuletnim psem. W schronisku zamieszkałem wraz z Pankim 8 lutego 2023 roku. Po interwencji II Komisariatu Policji zostaliśmy zabrani do schroniska, ponieważ nasza właścicielka trafiła do szpitala. Panki i ja jesteśmy psami, które w tym momencie boją się nawet wiatru. Dlaczego? Ponieważ nasza właścicielka nie wyprowadzała nas na zewnątrz, nie wiedzieliśmy co to spacer, ani do czego służy smycz. Panki ma zupełnie inną strategię radzenia sobie z sytuacjami, ja gdy czuję się zagrożony, uciekam gdzie się da. Teraz mieszkamy w boksie, kiedy człowiek pojawia się z jednej strony, my uciekamy na drugą. Owszem gdy podrzucają kulki z pasztetu albo kawałki parówek to chętnie zjadamy, ale to jest sekunda i nas nie ma. Robimy postępy przy ludziach, którzy wykonują przy nas czynności np.: porządkowe, sprzątanie itd. Zdecydowanie ja jestem bardziej przerażony wszystkim niż Panki, choć kiedy wydaje mi się, że nikogo nie ma, jestem w stanie zbliżyć się do tego miejsca, gdzie wcześniej był opiekun. Niestety nie zmienia to zbyt wiele, ponieważ przy takiej ilości psów, które lgną do ludzi i chcą z nimi przebywać my, odludki nie robimy zbyt dużego wrażenia, o ile ktokolwiek nas zauważy... Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenie. Zostałem zaczipowany, a także już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 12432

Panki
mieszaniec · Samiec
Witam, mam na imię Panki. Jestem małym, kilkuletnim psem. 8 lutego 2023 roku podczas interwencji II Komisariatu Policji zostało wezwane schronisko celem zabezpieczenia nas, ponieważ nasza właścicielka została zabrana do szpitala. Jasiek i ja jesteśmy psami, które w tym momencie boją się nawet wiatru. Dlaczego? Ponieważ nasza właścicielka nie wyprowadzała nas na zewnątrz, nie wiedzieliśmy co to spacer, ani do czego służy smycz. Nie ukrywam, że w sytuacjach dla mnie stresujących jestem w stanie nawet ugryźć. Proszę o wyrozumiałość, nie znam nikogo oprócz Jaśka i naszej właścicielki. Jestem w połowie dzikim psem i teraz mieszkamy w boksie i kiedy człowiek pojawia się z jednej, strony my uciekamy na drugą. Owszem gdy podrzucają kulki z pasztetu albo kawałki parówek to chętnie zjadamy, ale to jest sekunda i nas nie ma. Robimy postępy przy ludziach, którzy wykonują przy nas czynności np.: porządkowe, sprzątanie itd. Wtedy siedzę w jednym miejscu i obserwuję. Potrzebuję doświadczonej osoby, kogoś cierpliwego i zmotywowanego do działania. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem zaczipowany, a także już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 12431

Misiek
mieszaniec z cechami owczarka i teriera · Samiec
Dzień dobry mam na imię Misiek, jestem małym, młodym psem.12 stycznia 2023 roku zostałem znaleziony rzekomo przez pewną kobietę w okolicach CH Platan, mieszczącego się w okolicach pl. Teatralnego. Zostałem przewieziony do schroniska. Inspektorzy TOZ otrzymali informacje dotyczące moich właścicieli, złożyli im wizytę, rozpoczęli również czynności w sprawie porzucenia. W schronisku początki były bardzo trudne zarówno dla mnie jak i pracowników, którzy musieli mnie wyprowadzać na spacery, prowadzić czynności porządkowe w moim boksie, karmić mnie. Dlaczego to takie trudne? Ponieważ zdążyłem nauczyć się, że ręce człowieka karcą, sprawiają ból. Nie byłem dobrze traktowany w swoim domu. Dlatego jakakolwiek czynność wykonywana przez pracowników musi być dobrze przemyślana a ruchy uważne, abym w żadnym wypadku nie poczuł się zagrożony. Ciężko jest zaufać gdy najbliższe mi osoby wyrządziły taką krzywdę. Czeka mnie dużo pracy na szczęście trafiłem do miejsca, w którym los zwierząt nie jest obojętny. Mam nadzieję, że niedługo przeczytają Państwo opis w nieco weselszym wydaniu. Póki co uczę się na nowo nawiązywania relacji człowiek-pies. Trzymajcie kciuki.Zostałem również zaszczepiony, odrobaczony oraz zaczipowany. Jestem już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 12408

Oti
owczarek niemiecki · Samica
Witam mam na imię Oti, jestem kilkuletnią, dużą suczką w typie owczarka niemieckiego. Urodziłam się 17 kwietnia 2016 roku, a do schroniska trafiłam 22 grudnia 2022 roku. Przyprowadziła mnie moja dotychczasowa właścicielka, która wzięła mnie od ludzi z portalu olx.pl. Niestety nie posiadała stałego miejsca zamieszkania. Po śmierci babci, która jej zmarła nie miałyśmy się gdzie podziać, z tego właśnie powodu mnie oddała. W dniu przyjęcia personel schroniska zauważył, że cierpię na chore uszy, w wyniku czego obecnie muszą być nieco podleczone. Moja dotychczasowa właścicielka posiadała książeczkę zdrowia jeszcze od mojej poprzedniej rodziny. Posiadam aktualne szczepienia, w schronisku zostałam odrobaczona. Od początku mam bardzo dobry kontakt z ludźmi w zasadzie cieszę się na widok każdego człowieka. Jednak podczas spacerów często mam "blokadę", zatrzymuję się i nie chcę iść dalej. W pełni bezpieczna czuję się w schronisku. Oczywiście personel i wolontariusze mi na to nie pozwolą i będą wspólnie ze mną przełamywać moje bariery, oni się nigdy nie poddają. Ja w swojej nadziei na nowy dom również się nie poddam! Choruje na niedoczynność tarczycy i przyjmuje Forhyron. Miesięczny koszt: 100 zł Numer w schronisku: 12392

Leon
mieszaniec · Samiec
Witam mam na imię Leon. Jestem małym, kilkuletnim psem. Do schroniska trafiłem 14 listopada 2022, zostałem wyłapany przez zespół pracowników schroniska. Oczywiście cała akcja nie zakończyłaby się powodzeniem gdyby nie pomoc pracowników Miejskiego Składowiska Odpadów Komunalnych. Na wysypisku urodziłem się, ale kiedy byłem bardzo malutki zostałem zabrany przez pewną rodzinę do domu, niestety kiedy podrosłem stałem się już niepotrzebny i znowu tam wylądowałem ? Najpierw żyłem tam z dwoma suczkami, które zostały zabrane do schroniska wraz z szczeniętami, wtedy udało mi się wymigać i nie trafiłem za kraty, zacząłem trzymać się bliżej pracowników ochrony, żyłem tam w zgodzie z suczką a później jeszcze z drugim psem, który uchował się wśród miotów. Dosyć dobrze żyłem z ludźmi z stróżówki, ale zdarzały się też takie osoby, z którymi nie potrafiłem się dogadać i którym bardzo zależało, żeby jednak mnie wyłapać. W schronisku oprócz opery mydlanej, którą prezentowałem zaraz jak wspomniałem sobie o braku wolności to od początku zachowywałem się dość przyzwoicie. Może mam za sobą parę prób ucieczek, ale działo się to tylko wtedy kiedy bardzo się bałem, a boję się wszelkich wystrzałów i burzy. Potrafię bardzo ładnie chodzić na smyczy, zachowuję czystość, uwielbiam chodzić na spacery na których ciągle się tarzam, węszę i bawię z moją koleżanką z boksu. Właściwie jestem w stanie dogadać się z każdą suczką, z innymi chłopakami różnie bywa – jedni zupełnie mi nie przeszkadzają, a znowu inni trochę działają na nerwy. W kontaktach z nowopoznanymi osobami jestem ostrożny, ale coraz łatwiej przychodzi mi zdobywanie nowych znajomości. A jak już kogoś poznam to jest ze mnie przytula jakich mało ???? Najbardziej chciałbym zamieszkać w jakieś spokojnej okolicy, najchętniej z jakąś psią koleżanką, bo nie lubię samotności, a razem zawsze jakoś raźniej. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i poddany zabiegowi kastracji, to jak? Chcesz mnie poznać? Numer w schronisku: 12368

Wtorek
Europejski · Samiec
Wtorek to kocurek, który do naszego schroniska trafił 23 sierpnia 2022 roku z terenu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Jordana wraz z innymi kociętami, a na świat przyszedł na przełomie czerwca/lipca. Jest młodym, pełnym energii kotkiem, który uwielbia bawić się sam, z rodzeństwem i z człowiekiem. Najchętniej cały dzień by na zmianę spał i się bawił. Jest dość nieśmiały, ale chętnie podbiega do człowieka zachęcony wędką z piórkami. Nie lubi głaskania ani brania na ręce i często uciekam, gdy człowiek się do mnie zbliża. Wynika to z jego dzikiej natury, bo pierwsze 2 miesiące życia spędził na dworze. Wymaga oswojenia, ale z czasem może stać się wspaniałym towarzyszem. Mieszka z innymi kotami i psami, których się nie boi. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, czy w końcu zdarzy się cud? Numer w schronisku: k-4532

Czarunia
Europejski · Samica
Czarunia do naszego schroniska trafiła 22 sierpnia 2022 roku z terenu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Jordana wraz z innymi kociętami, a na świat przyszła na przełomie czerwca/lipca. Jest młodym energicznym kotkiem, który uwielbia zabawy i towarzystwo innych kotów. Chętnie leży na drapaku i obserwuje co się dzieje wokół. Ludzi jeszcze trochę się boi, ale jak się zapomni, to daje się pogłaskać. Drzemie w niej dzika natura, gdyż pierwsze 2 miesiące spędziła na dworze, ale ciągle robi postępy i coraz lepiej reaguje na ludzi. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana, czy ktoś się zakocha? Numer w schronisku: k-4531

Maja
w typie amstaffa · Samica
Witam, mam na imię Maja, jestem kilkuletnią, bardzo silną suczką w typie amstaffa. Niestety moja historia jest długa i zawiła. Jako szczeniak trafiłam do schroniska w Gdańsku i już wtedy miałam spore problemy ze skórą. Zostałam zaadoptowana jako 10-miesięczna suczka przez rodzinę z Gdańska. Niestety przez brak możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki na czas wyjazdów mojego właściciela za granicę, szukali dla mnie nowego domu. Kolejny dom ze względu na alergię dziecka również został zmuszony do oddania mnie w kolejne dobre ręce. W swoim trzecim domu zagościłam zaledwie dwa tygodnie, ponieważ u noworodka również wystąpiła silna alergia. Swoim czwartym domem również nie nacieszyłam się zbyt długo z uwagi na aresztowanie mojego kolejnego właściciela, ale ten zdążył przekazać mnie innej osobie, która nie zapewniła mi odpowiedniego nadzoru. Dlatego też 11 września 2022 roku pogryzłam psa przy ul. Floriana, który spacerował ze swoim właścicielem i tym sposobem trafiłam do schroniska. Zaniedbana, skóra w stanie nieleczonej choroby, problemy z uszami, podrażnione przestrzenie między palcami, ubytki sierści, niesamowity świąd. Oczywiście mój pobyt w schronisku nie obył się bez wizyty w Centrum Weterynaryjnym. Tam wykonano mi badania i dobrano leczenie. W schronisku zamieszkałam sama w boksie. Cieszę się każdą wizytą czy pracownika, który przeszedł uporządkować mój boks, czy opiekuna, który dba o nawiązywanie dobrej relacji z personelem czy wolontariusz, który zabierze mnie na chwilę zapomnienia, czyli spacer. Czy zwyczajnie przyjdzie i posiedzi koło mnie. Nawet nie wiecie, jak ważne jest to dla mnie. My psy jesteśmy bardzo spragnieni kontaktu z Wami, ludźmi. Przyzwyczajacie nas do siebie, a potem kiedy was zabraknie, my zamykamy się w sobie. Ja chyba jednak urodziłam się pod ciemną gwiazdą i los mi nie sprzyja. Od szczeniaczka tułam się po świecie, niechciana, przerzucana z rodzinę na rodzinę. Ciężko tak naprawdę jest mi stwierdzić, czy wiem, jak to jest mieć prawdziwą rodzinę, sami pewnie rozumiecie dlaczego. Ogólnie bardzo lubię ludzi, cieszę się na ich widok. Jestem bardzo silna, dlatego mój opiekun musi być osobą doświadczoną. W swoim boksie posiadam zabawki oraz koc, w nienaruszonym stanie. Grzecznie przyjmuję leki. Została wysterylizowana. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na mój temat napisz : schronisko_zabrze@wp.pl lub zadzwoń pod numer tel:. (32) 271-47-97 Właściwie całe swoje życie mierzy się z problemami skórnymi i otrzymuje codziennie Vetoskin i Apoquel. Miesięczny koszt: 410 zł Numer w schronisku: 12330

Duman
Europejski · Samiec
Kocurek, który trafił do nas 29 sierpnia 2022 roku z terenu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie do tej pory mieszkał z resztą swojego rodzeństwa. Maluszki na świat przyszły prawdopodobnie na początku lipca. Dumanek jest zadziorny, przy zbliżeniu się do niego można usłyszeć ostrzegawcze syczenie, ale gdy zrobi się to spokojnie, to da się wziąć na ręce i pogłaskać. Początkowo był bardzo wystraszony, ale z każdym dniem jest lepiej, drapie coraz rzadziej, za to mruczy przy głaskaniu coraz głośniej. W otwartych przestrzeniach dużo biega, jest bardzo ciekawski, bawi się każdym napotkanym przedmiotem. Uwielbia też spędzać czas na figlach ze swoją siostrą Lunką, z którą przebywa w domku tymczasowym. Załatwia się do kuwety.Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Numer w schronisku: k-4536

Lunka
Europejski · Samica
Lunka to kotka, która trafiła do nas 29 sierpnia 2022 roku z terenu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie do tej pory mieszkała z resztą swojego rodzeństwa. Maluszki na świat przyszły prawdopodobnie na początku lipca. Początkowo była bardzo przestraszona, nadal ucieka przed człowiekiem i chowa się w niedostępnych kątach, ale gdy uda się ją wziąć na ręce, to uwielbia być głaskana, grzecznie leży i przeciąga się. Chętnie się bawi i spędza czas ze swoim bratem Dumanem, razem z którym zamieszkała w domku tymczasowym. Załatwia się do kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana i wysterylizowana. Numer w schronisku: k-4538

Lara
w typie amerykański staffordshire terrier · Samica
Dzień dobry, mam na imię Lara. Jestem starszą suczką w typie rasy amerykański staffordshire terrier. Urodziłam się w okolicach 2010 roku. W schronisku zamieszkałam 22 maja 2022 roku, po tym jak zostałam odebrana właścicielowi w wyniku interwencji Straży Miejskiej przy ul. Wolności. Byłam uwiązywana do pieca, w stanie nieleczonej choroby, a do tego wszystkiego w tragicznych warunkach. Zaraz po odbiorze zostałam przewieziona do Centrum Weterynaryjnego, tam zostałam poddana szczegółowej diagnostyce. Miałam wdrożone leczenie oraz wykaz kolejnych kontroli. W tej chwili stan zdrowia znacznie się ustabilizował, jednakże w moim wieku nie można w tym zakresie spocząć na laurach. Stale powinnam być obserwowana, ponieważ bywają dni, kiedy doskwiera mi nawet ból w nogach. Z całego tego okresu badań i zintensyfikowanej pielęgnacji najbardziej spodobały mi się kąpiele. Ah te masaże po moim starym kręgosłupie, cudowny relaks :) Choć humory mam jak pogoda, charakter też nie należy do najlżejszych to i tak mam swoje grono fanów wśród wolontariuszy i pracowników. Na wybiegu nie lubię być sama, cenię sobie dobre towarzystwo. Nie znoszę widoku kiedy ogranicza mnie ogrodzenie, a opiekun się mną nie zajmuje. Przecież ja się domagam tu i teraz :) Lubię spacerować, może już nie tak szybko jak kiedyś, ale spokojny odprężający spacer, czemu nie ? :) Uwielbiam też ten moment rano i wieczorem kiedy przychodzi do mnie opiekun z kuleczką z pasztetu. Mam świadomość, że są tam ukryte tabletki zalecone od weterynarza, ale ten pasztecik jest taki pyszny :) Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat mojego stanu zdrowia, oraz możliwości adopcyjnych zadzwoń :) Ma zaburzenia neurologiczne, otrzymuje Neurovit i Encorton, ponadto na problemy alergiczne Apoquel. Miesięczny koszt leczenia: 400 zł Numer w schronisku: 12237

Train
mieszaniec · Samiec
Cześć mam na imię Train, jestem małym, kilkuletnim psem. Na psitulowym facebook-u niedawno było o mnie bardzo głośno. To ja jestem tym psiakiem potrąconym przez pociąg. Miałem dużo szczęścia. Całe zdarzenie miało miejsce 27 stycznia 2022 roku, wtargnąłem na tory kolejowe Zabrze-Biskupice, po których jechał pociąg. Udało się mnie złapać zanim przyjechał pracownik schroniska. Po tym zdarzeniu od razu zostałem przewieziony do Centrum Weterynaryjnego, tam spędziłem kilka dni. Niedawno wróciłem do schroniska, początkowo miałem problem ze wzrokiem, ale powolutku wraca do normy :) Zjadam grzecznie wszystkie leki, które jeszcze na ten moment otrzymuję. Apetyt również mam spory, dobrego kucharza tu mają :) Mam pewne braki w kontaktach z ludźmi, ale przecież nie wszystko na raz. Wspólnie damy sobie ze wszystkim radę. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na mój temat napisz:. schronisko_zabrze@wp.pl lub zadzwoń pod numer tel:. (32) 271-47-97. Numer w schronisku: 12153

Parys
mieszaniec · Samiec
(Niestety na chwilę obecną trwa praca behawioralna) ! Cześć, nazywam się Parys. Jestem średniej wielkości, młodziutkim psem. Moja historia ze schroniskiem zaczęła się 31 stycznia 2022 roku, kiedy to biegałem sobie po polanie w okolicach Al. Korfantego blisko ul. Niedziałkowskiego. W pewnym momencie pojawił się drugi piesek z którym na początku nawiązałem chwilową więź. Aż do momentu sporu o patyk. Właściciel zabrał swojego pieska, a ja zostałem z patykiem sam. Po mnie nikt nie przyszedł, po dłużej chwili ten sam pan, ale już bez pieska przyszedł wraz z panią. W ręku miała smycz, nie za bardzo chciałem kończyć swoją zabawę przecież tak fajnie się bawiliśmy. Ostatecznie namówiła mnie, wzięła mnie do samochodu no i teraz mieszkam tu. Na początku byłem przerażony, ale szybko nawiązałem kontakt z personelem schroniska. Dzięki temu każdy kolejny dzień był zdecydowanie łatwiejszy do przeżycia. Uwielbiam się bawić, w swoim boksie otrzymałem pakiet zabawek, które nigdy mi się nie nudzą. Co chwilę inna, opiekun wziął piłeczkę? A niech to, właśnie chciałem się nią pobawić. - Daje mi ją. Wziął inną zabawkę, no masz, teraz tę właśnie chciałem. I tak w kółko :) Pysio mi się nie zamyka podczas zabawy. Tak samo jak bawić, uwielbiam się przytulać. Śmiem zauważyć, że mając do wyboru pysznego smakołyka, a opiekuna pragnącego mnie przytulić, rezygnuję ze smakołyka biegnąc w stronę opiekuna. Takim jestem łasuchem na pieszczoty :) Wiele przede mną, mam nadzieję, że wiele dobrego. Potrzebuję rodziny na stałe, kochającej, cierpliwej, konsekwentnej, ale przede wszystkim rodziny! Zresztą sobie z pewnością poradzimy :) Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Zostałem zaczipowany, a także jestem już po zabiegu kastracji. Ma zaburzenia behawioralne, otrzymuje Hydroksyzynę i Kalmvet. Miesięczny koszt: 80 zł Numer w schronisku: 12157

Blondie
mieszaniec · Samica
Cześć! Jestem Blondie – średniej wielkości, kilkuletnią suczką pełną energii i radości życia. Do schroniska trafiłam 23 lipca 2021 roku, kiedy to urządzając sobie spacer po Al. Monte Cassino, zapomniałam, że nie wolno biegać po jezdni. Tak, wiem – to było trochę nieodpowiedzialne, ale kto z nas nie zrobił kiedyś czegoś szalonego? ???? Jestem żywiołowa i bardzo łagodna. Uwielbiam towarzystwo ludzi – wystarczy, że ktoś przechodzi obok mojego boksu, a już wpatruję się w niego jak w obrazek. Może to właśnie Ty? Latem uwielbiam wodne zabawy – wrzucanie piłeczek do basenu i wydobywanie ich łapką to moja specjalność! Wiosną i jesienią chętnie ganiałabym za piłką bez końca – mam nawet swój trik: kiedy opiekun odchodzi, delikatnie puszczam piłeczkę, żeby go przekonać, że zabawa jeszcze się nie skończyła. Sprytne, prawda? Jestem dobrze wychowana – potrafię zachować czystość w pomieszczeniu, a na spacerach ładnie chodzę na luźnej smyczy. Nie przepadam za to za innymi psami, więc w domu chciałabym być jedynaczką – cała uwaga i miłość tylko dla mnie! Mam komplet szczepień, zostałam odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Jestem w pełni gotowa na nowe przygody u boku swojego człowieka. Może to właśnie Ty? Przyjdź do schroniska i daj mi szansę – obiecuję, że razem będziemy tworzyć wspaniałą drużynę! Numer w schronisku: 12003

Bano
w typie Amerykański Staffordshire terrier · Samica
Witam, mam na imię Bano. Jestem średniej wielkości psem w typie rasy Amerykański Staffordshire terrier. Urodziłem się w okolicach 2015 roku. 2 maja 2021 roku do schroniska dotarło zgłoszenie od Straży Miejskiej o pogryzionym mężczyźnie przez własnego psa. Niestety to prawda, po pogryzieniu przyjaciel mojego właściciela wyrzucił mnie za drzwi mieszkania, biegałem po całej klatce schodowej, rozemocjonowany, niebezpieczny i przerażony. W mojej głowie miałem tylko plan ucieczki. To był okropny dzień, dopiero po kilku dniach od przewiezienia mnie do schroniska były widoczne zmiany. Moje zachowanie zmieniło się diametralnie, moje ciało zesztywniałe - w końcu mogło odpocząć. Każdy patrzy przez pryzmat tego człowieka, który został przeze mnie zaatakowany. Ale warto spojrzeć moimi oczami, co musiało doprowadzić do takiego stanu. Nie chcę by ludzie myśleli, że jestem agresywny, niebezpieczny. Chcę by wiedzieli, że na co dzień taki nie jestem. Wtedy czułem, że muszę walczyć o przetrwanie. A tę strategię psy obierają w chwili gdy czują zagrożenie życia. To działanie w samoobronie. To jaki jestem dzisiaj to zasługa wielu ludzi, tych doświadczonych, którzy ze mną pracują oraz tych mniej doświadczonych, którzy po prostu nie wykonują czynności prowokujących. Według rozeznania, które udało się przeprowadzić inspektorom oraz pracownikom schroniska po moim zabezpieczeniu, okazało się, że kiedyś mieszkałem z rodziną z dziećmi. I to nie przez agresywne zachowanie zmieniłem właścicieli. I tak trafiłem na nieodpowiedniego człowieka! Teraz mogę powiedzieć, że mam ochotę na kontakt z człowiekiem z którym pracuję, chętnie wykonuję wszystkie czynności. Bo czuję komfort. Uwielbiam chodzić na spacery, na samo słowo "spacer" podnoszą mi się brwi z wrażenia :-). Niemniej jednak jestem na nich bardzo czujny, kontroluję każdy ruch obiektów. Każdy szelest, z odległości dostrzegam podążającego człowieka na którym się w szczególności koncentruję. Doskonale poruszam się na luźnej smyczy. Świetnie działają na mnie różnego rodzaju zajęcia węchowe. Sprawia mi to ogromną radość. W zakresie doboru towarzystwa innych psów no niestety, niesie to za sobą zbyt duże ryzyko pogryzienia. Zwłaszcza, iż przy samym mijaniu się z innymi psami bardzo się gorączkuję. Według tego co mówi moja opiekunka jest jeszcze wiele pracy przede mną, dlatego na wszystko musi przyjść odpowiedni czas. Na chwilę obecną nie można mnie adoptować. Praca behawioralna trwa. Numer w schronisku: 11929

Pirat
mieszaniec · Samiec
5 listopada 2021 roku zostałem zwrócony z powrotem zgodnie z porozumieniem personelu schroniska. Mimo największej miłości, która pojawiła się w czasie adopcji między mną a moim właścicielem, nie dało się poradzić z moim przebodźcowaniem. Niestety doszło do wielu niedociągnięć ze strony właściciela. A ja ewidentnie reagowałem na sytuacje, które co chwilę się zmieniały. Nie było przez ten okres monotonii, która wpłynęłaby na mnie uspakajająco. Mój właściciel zabierał mnie ze sobą do pracy, ponieważ zdawał sobie sprawę z ilości godzin spędzanych w firmie. Dlatego nie chciał zostawiać mnie w domu. Doszło do wielu zdarzeń w których ucierpiał przeze mnie pracownik firmy, klient. A nawet goście w domu. Bardzo źle reaguję na zmiany, wynika to z mojej niestabilnej przeszłości, braku pewności siebie, lęku. Braku odpowiedniego wprowadzenia, konsekwencji w działaniu i pracy nad zaburzonymi zachowaniami. Z pewnością dla bezpieczeństwa nie powinienem mieszkać z dziećmi. 10.11.2021 Jadę do nowego domku w Gliwicach :-) 14.02.2021 Cześć! Nazywam się Pirat! Jestem jeszcze małym, młodziutkim niespełna rocznym psem. Do schroniska zostałem przywieziony z interwencji z okolic Ks. Tomeczka, po której rzekomo krążyłem bez nadzoru. Następnego dnia do schroniska dotarła informacja o tym, że własna właścicielka wyrzucała mnie na te mrozy, bo chciała się mnie pozbyć. I sama zresztą zgłosiła moją tułaczkę. Przykre prawda! Jestem jeszcze psim dzieckiem, jak ja miałem sobie radzić?! Potrzebuję kogoś kto mnie wychowa, a nie pozostawi na pastwę losu. Prawda jestem żywiołowy, jestem ruchliwy i czasem przy zabawie niechcący podrapię albo przejadę ząbkami.. Ale! Mam do tego jeszcze prawo. Z pewnością przy minimalnej aktywności fizycznej taka bomba energetyczna jak ja, może się frustrować, niszczyć, dokuczać. Bo moje zapotrzebowanie nie zostało spełnione. Nikt też nie pracował bym ładnie chodził na smyczy, powoli dojrzewam - sam sobie z tym nie radzę, a tu jeszcze bez opiekuna, który mi powie co wolno, a czego nie. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Zostałem również zaczipowany, jestem już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 11844

Czarek
mieszaniec · Samiec
Niestety Pani nie poradziła sobie z jego charakterem :-( 11.06.2021 Zamieszkałem w Bytomiu :-) 07.12.2020 Witam, mam na imię Czarek. Państwu przedstawiam się po raz pierwszy, ale personel schroniska dobrze mnie już zna. Często biegałem bez nadzoru właścicieli. Mimo wszystko mnie za każdym razem mnie odbierali. Aż do teraz! 3 listopada 2020 roku zostałem przywieziony z interwencji z okolic ul. Obrońców Westerplatte. Pracownicy schroniska wraz ze Strażą Miejską podjęli próbę kontaktu z właścicielami, ale niestety w wyniku rozmowy okazało się, że nie wrócę do domu. Właściciel twierdzi, że musi obecnie zająć się żoną, a nie psem. Tak więc, ja średniej wielkości Czarek, urodzony w kwietniu 2013 roku, poszukuję domu. Choć moja postawa ciała przez otulający od środka strach budzi obawy, nie to jest moim zamiarem. Nie chcę Cię do siebie zniechęcić. Sam się boję, zrozum... Chcę odpędzić wszystkich tych, którzy mają zamiar mnie skrzywdzić. Sam widzisz, nawet mój właściciel jak do tej sprawy podszedł. Jak do czegoś niepotrzebnego.. Aż łzy same cisną się do oczu, ale tu muszę udawać twardziela, bo inni będą się ze mnie śmiać. I choć mam 7 lat, chcę powiedzieć, że również marzę. Tak jak Ty marzysz o nowym samochodzie, o awansie w pracy albo o wyjeździe za granicę. Ja również marzę, ale o posiadaniu rodziny. Potrafię ładnie chodzić na smyczy, obecnie nie miałem przyjemności przebywać z żadnym innym psem. Pewnie wszystko przede mną. Moją zaletą jest to, że strasznie uwielbiam się przytulać. Mógłbym się tak przytulać dzień i noc. Całkiem sprawnie reaguję na komendę: "siad", nieco nieśmiało reaguję na komendę: "łapa". Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Zostałem również zaczipowany. Jestem już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 8626

Laika
Europejski · Samica
Młoda kotka przywieziona do nas 15 maja 2020 roku wraz z czwórką swoich maleńkich dzieci. Po odchowaniu kociątek miała wrócić na wolność, ale pomimo jej ogromnego strachu przed ludźmi zauważyliśmy, że niechętnie wychodzi na dwór, bezpieczniej czuje się w środku kociarni. Była też bardzo chuda i w kiepskiej kondycji. Postanowiliśmy, że zostanie z nami. A może stanie się cud i ktoś ją pokocha taką jaką jest? Bez problemu zgadza się z innymi kotami, unika wszelkich kłopotów. Nie wiemy czy kiedykolwiek się oswoi, chociaż coraz częściej bez problemu przebywa w towarzystwie znajomych jej ludzi. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Numer w schronisku: k-4021

Rubi
mieszaniec z cechami jamnika · Samiec
I znowu jestem w schronisku :-((( 2.11.2024 Jednak man nowy dom w Bytomiu :-)) 11.08.2024 Niestety trafiłem znowu do schroniska, mój opiekun nie mógł się mną zajmować :-( 09.11.2021 Mam domek z naszym drugim podopiecznym Basilem :-) Zamieszkałem w Rudzie Śląskiej :- ) 19.12.2019 Cześć! Mam na imię Rubi i jestem małym psem, wielkości jamnika. Przyszedłem na świat w 2013 roku. Do schroniska trafiłem 14 listopada 2019 roku, po interwencji z okolic ul. Grota Roweckiego. Moi właściciele zostali eksmitowani z mieszkania. Prawdopodobnie zrobili mi miejsce na strychu w jednej z klatek schodowych, bo nie chcieli mnie oddać do schroniska. Niestety, nie mogłem błąkać się bez nadzoru, więc ostatecznie zamieszkałem tutaj. Jestem dziarskim seniorkiem z charakterem – jasno daję znać, kiedy coś mi się nie podoba, potrafię też warknąć. Jestem trochę uparciuchem – lubię długo wąchać zapachy, szczególnie gdy coś mnie zaciekawi. Nie przepadam za czesaniem ani zbyt długim, natarczywym głaskaniem. Cenię sobie spokój i lubię odpoczywać na swoim miejscu. Podczas jedzenia wolę być sam, ponieważ gdy czuję się zagrożony i osaczony zdarza mi się bronić zasobów. Potrafię ładnie chodzić na smyczy, nie przeszkadza mi miejski zgiełk, przechodzący ludzie ani inne psy. Umiem też jeździć autem, więc można się ze mną swobodnie przemieszczać. Kiedy już kogoś poznam, potrafię współpracować – wystarczy trochę cierpliwości i zrozumienia mojego charakteru. Potrafię bardzo mocno kochać, uśmiechać się i cieszyć wspólnym czasem ze swoim opiekunem. Niestety, kilka razy trafiłem do schroniska – nie miałem szczęścia do ludzi. Dlatego teraz marzę o spokojnym domu, z odpowiedzialnymi opiekunami, którzy dadzą mi czas i przestrzeń, bym mógł im zaufać. Wiem, że się odwdzięczę – swoją miłością i oddaniem. Daj mi szansę na lepsze życie, bo naprawdę jestem tego wart. Mam aktualne szczepienia, odrobaczenie, jestem wykastrowany i zaczipowany. Numer w schronisku: 11482

Danek
mieszaniec · Samiec
Witam, mam na imię Danek. Jestem małym, już starszym psiakiem. 4 października 2019 roku przywieziono mnie z ul. Damrota. Udało mi się już znaleźć domek, zamieszkałem 7 grudnia 2019 roku w Zabrzu z rodzinką, niestety podwyższony stres, który we mnie wstąpił w dniu adopcji podpowiadał mi złe rzeczy. Ugryzłem osoby odwiedzające dom i jednego z domowników. Adopcja zakończyła się 28 grudnia 2019 roku. Jestem grzeczny i ułożony. Do czasu. Dlaczego? Ponieważ już tak mam, że jeśli się zakochuję, to w jednej osobie i za wszelką cenę jej bronię. Oczywiście trzeba nad tym pracować, sam sobie nie poradzę, potrzebuję odpowiedzialnego, konsekwentnego, ale ciepłego właściciela, który wskaże mi odpowiednie kroki. Na pewno nie nadaję się do dzieci, a już z pewnością nie do tych małych. Potrafię chodzić na smyczy, o ile nic mnie zbytnio nie zainteresuje. Dogaduję się z niektórymi psami. Jeśli poświęcisz mi chwilę opowiem o sobie dużo, dużo więcej . Mam nadzieję, że nie zrażę do siebie tłumu ludzi, potrzebuję pomocy. Posiadam aktualne szczepienie,odrobaczenie. Zostałem również odpchlony i zaczipowany. A także wykastrowany. https://www.facebook.com/psitulmnie/videos/2720347164757736/ <----Zajrzyj tu ! Numer w schronisku: 11439

Kira
w typie amstaffa · Samica
Cześć! Mam na imię Kira, jestem dużą sunią w typie amstaffa i marzę o domu, który doceni moją inteligencję, potencjał i wierność. Moje życie zaczęło się w trudnych warunkach, ale dziś jestem gotowa na nowy start – z kimś, kto pokaże mi, jak wygląda prawdziwy, kochający dom. Jestem psem pełnym energii i bardzo chętnym do współpracy. Znam mnóstwo komend: „siad”, „łapa”, „hop”, „noga” czy „czołgaj się” to tylko część z moich umiejętności. Uwielbiam spacery, a przez ostatnie dwa lata regularnie wychodzę z wolontariuszką i nigdy nie sprawiłam jej żadnych problemów. Jestem zrównoważona, posłuszna i bardzo skupiona na człowieku. Na spacerach reaguję na przywołanie i zawsze staram się pokazać z jak najlepszej strony – wystarczy odrobina uwagi i pracy, bym stała się Twoją najlepszą towarzyszką. Schronisko, choć jest dla mnie bezpiecznym miejscem, wiąże się z dużym stresem, którego nie potrafię do końca przezwyciężyć. Wierzę, że dom, pełen spokoju i miłości, pomoże mi odnaleźć równowagę i pokaże, jak wygląda życie bez trosk. Potrzebuję spokojnego, doświadczonego opiekuna, który będzie dla mnie przewodnikiem i da mi poczucie bezpieczeństwa. Zasady i konsekwencja to dla mnie klucz, by czuć się dobrze i pewnie. Mam aktualne szczepienia, jestem odrobaczona, zaczipowana i po zabiegu sterylizacji. Może to właśnie Ty jesteś moim człowiekiem? Przyjdź na spacer, poznaj mnie i zobacz, jaka jestem wyjątkowa. Dom, którego szukam, może być dla mnie wszystkim. Czekam na Ciebie z nadzieją! Suczka ma problemy alergiczne, musi otrzymywać Apoquel i kwasy omega, ponadto otrzymuje Kalmvet w związku nieradzeniem sobie w sytuacjach stresowych. Miesięczny koszt leczenia: 410 zł. Numer w schronisku: 11200

Viko
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Dzień dobry, mam na imię Viko. Jestem dużym i już nie młodym, ale bardzo silnym oraz niesamowicie zwinnym psem. W schronisku zamieszkałem 1 października 2018 roku, przywieziono mnie z ul. Strzelców Bytomskich. Stawiałem dosyć duży opór gdy pracownicy usiłowali mnie złapać, moja reakcja wywołana była smyczą, którą zobaczyłem. Jestem czujny w chwilach gdy pracownik mnie głaszcze, kontroluję każdy ruch ręką. Moja wyjątkowa zwinność przydaje mi się w wyłapywaniu smakołyków, niczym błyskawica namierzam je jeszcze w powietrzu.. :) Uwielbiam przestrzeń po której mogę swobodnie biegać. Spacery póki co są ograniczone ze względu na mój strach na widok smyczy. Jestem pozytywnie nastawiony do większości ludzi, jednakże mój przyszły opiekun powinien być osobą doświadczoną oraz nastawioną na ewentualną pracę z psem. Jestem wykastrowany i gotowy do adopcji! Numer w schronisku: 11040

Baker
mieszaniec · Samiec
https://www.youtube.com/watch?v=OPiZeXjkOGM <--- Zajrzyj Tu! :) Cześć! Jestem średniej wielkości, starszym już psiakiem, trafiłem do schroniska 11 sierpnia 2018 roku z ul. Krakowskiej. Byłem zadbany i nawet zaczipowany, niestety w żadnej bazie, pracownicy nie potrafili odnaleźć mojego numeru. Na początku byłem mocno zestresowany. Z jednej strony chciałem nawiązać kontakt z opiekunami, a z drugiej strony miałem duże obawy, czy oby na pewno, nic mi nie grozi. Nadal mam bardzo dużo lęków, a na moje zaufanie trzeba sobie zapracować. Z psami dogaduję się dobrze, głównie płci przeciwnej. Uwielbiam spacery, mimo że jeszcze wiele rzeczy mnie na nich przeraża, np. głośne i duże pojazdy lub hałasujące/krzyczące dzieci. Bardzo pomaga mi wtedy wsparcie drugiego psa. Zdarza mi się bronić osobę, którą bardzo lubię przed innymi, w moim odczuciu zagrożeniami, np. w momencie wykonania gwałtownego ruchu przez innego człowieka. Mam również problem z bronieniem miski, nawet jak jest pusta. Wymagam ciągłej pracy, najlepiej pod okiem psiego behawiorysty. Dla osoby, którą już znam, jestem naprawdę kochanym psem! Uwielbiam pieszczoty i pozwalam na wiele. Bardzo lubię spacery, bieganie, zabawy. Wykonuję podstawowe komendy i szybko uczę się nowych. Szukam domu bez małych dzieci, u osoby doświadczonej, która będzie umiała sobie poradzić, z takim łobuziakiem, jak ja. Jestem świetnym ratownikiem tonących w baseniku piłek ???? Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Zostałem również zaczipowany, a także wykastrowany. https://www.facebook.com/psitulmnie/videos/496194717929752/ <------ Zajrzyj tu! Numer w schronisku: 10990

Pimpek
mieszaniec · Samiec
Dzień dobry, mam na imię Pimpek. Jestem małym psem, urodziłem się w styczni8u 2018 roku. W schronisku po raz pierwszy zamieszkałem 4 lipca 2018 roku, zostałem przyprowadzony przez znajomych mojej pierwszej właścicielki, która chciała mnie porzucić. Nie należałem do psów, które na widok człowieka biegną w ich ramiona. Nie zachęcałem do nawiązywania ze mną bliższych relacji, swoim nerwowym szczekaniem próbowałem zatuszować jak bardzo boję się krzywdy ze strony potencjalnych zainteresowanych. Mimo moich braków socjalnych i oczu pełnych wątpliwości znalazła się rodzina, która zdecydowała się odmienić moje życie. Byłem bardzo szczęśliwym psem, miałem wybiegi jakie potrzebowałem. Spacery przeróżne, bieganie za patyczkami, zabawkami. W domu zamieniałem się w strażnika, który strzegł kto wchodzi do naszego domu a kto z niego wychodzi. Rzadko miewaliśmy gości… Byliśmy szczęśliwą rodzinką w naszym komplecie. Jednak z chwilą gdy pojawił się nowy członek wiele rzeczy się zmieniło a w zasadzie całe moje dotychczasowe życie. Moi właściciele mieli zdecydowanie mniej czasu dla mnie, skrócone spacery, mniej urozmaicone niż dotychczas. Zainteresowanie mną i moimi potrzebami zostało zredukowane do minimum. Zaczęły się komplikacje pod względem mojego zachowania. Zacząłem się frustrować co rzutowało na relację z dzieckiem, które było w trakcie rozwoju. Moi opiekunowie zwrócili się do schroniska z jednej strony chcąc w zasadzie mnie oddać, jednak otrzymali poradę oraz zalecenia aby sytuacja w domu mogła się zmienić. Po czterech miesiącach okazało się, że jedyne co zostało zastosowane to klatka kenelowa i leki, które nie spowodowały żadnej zmiany na lepsze. W dodatku zostały one nieodpowiednio przerwane. Ostatecznie wróciłem do schroniska 29 grudnia 2023 roku. Trafiłem bardzo przerażony, zdystansowany. W ciągłym trybie ucieczki. Nie chciałem nawet spoglądać w stronę człowieka, który najzwyczajniej w świecie chciał posprzątać w moim boksie. Dopiero po ponad dwóch tygodniach zacząłem korzystać z możliwości, które oferują mi pracownicy schroniska abym mógł się zrelaksować lub odprężyć jak np.: (kong, mata do lizania itp.) Myślę, że gdybym spotkał się ze zrozumieniem i przede wszystkim zależało by komuś na tym aby faktycznie skupić się na tym, że jestem psem, który potrzebuje monotonii… Muszę się spodziewać każdej kolejnej czynności lub rytuału. Najlepiej gdybym trafił do domu gdzie nie ma małych dzieci aby nie wprawiały mnie w dyskomfort. Potrzebuję rodziny doświadczonej lub otwartej na sugestię i porady. Zmotywowane do pracy aby mi pomóc. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem czipowany, a także wykastrowany. Numer w schronisku: 10910

Odys
mieszaniec z cechami husky · Samiec
(Ze względu na stopień agresji, Odys nie jest przeznaczony do adopcji!) Powoduje pogryzienia, które prowadzą do kalectwa. Mimo największych starań... musiał wrócić do schroniska :-( 04.06.2021 Nie mogło być inaczej! Zamieszkałem u mojej ukochanej wolontariuszki - behawiorysty w Katowicach:-)))) 27.05.2021 (Aktualnie Odys nie może jeszcze być przeznaczony do adopcji z uwagi na nadmierną agresywność, pies pracuje pod nadzorem behawiorysty) Witam mam na imię Odys. Jestem średniej wielkości, bardzo energicznym psiakiem. Urodziłem się w okolicach lutego 2017 roku. Do schroniska przyprowadzili mnie moi dotychczasowi opiekunowie, którzy oficjalnie przyznali się do tego, że sobie ze mną kompletnie nie radzą. Niestety, pracownicy schroniska dowiedzieli się w jakich warunkach faktycznie żyłem i jakich przykrości doświadczyłem. Alkohol w moim domu pojawiał się nagminnie, przez to wielokrotnie obrywałem od partnera mojej pani. Naprawdę nie wiedziałem czego mam się po nim spodziewać. Każdy ruch z jego strony wydawał mi się niebezpieczny. Często byłem zmuszony do obrony. Obecnie, mieszkam z innym psiakiem. Jestem zazdrosny o zabawki, lubię też być najważniejszy dla opiekuna, w którego jestem wpatrzony. Potrafię ładnie chodzić na smyczy. Byłem nauczony mieszkać w mieszkaniu, zostawałem sam nawet do 3-4 godzin. Nie mam żadnych problemów z zachowaniem czystości w mieszkaniu. Potrzebuję odpowiedzialnego człowieka, który będzie nastawiony na pracę ze mną. Bardzo chciałbym trafić w dobre ręce. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem również zaczipowany, a także po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 10819

Brutus
mieszaniec · Samiec
Cześć, jestem Brutus. Urodziłem się w czerwcu 2016 roku i choć jestem małym psem, moje życie było dość burzliwe. Do schroniska trafiłem bardzo szybko, bo już 12 lipca 2016 roku – zostałem znaleziony przy śmietniku w Zabrzu. Niedługo później, 3 sierpnia 2016 roku, dostałem swoją pierwszą szansę i zostałem adoptowany. Niestety, nie był to dom na zawsze. 5 grudnia 2017 roku wróciłem do schroniska. Kolejną szansę dostałem 5 lipca 2018 roku – znów zamieszkałem w domu i wydawało się, że tym razem wszystko się ułoży. Spędziłem tam wiele lat… aż do 25 lutego 2026 roku, kiedy ponownie trafiłem do schroniska. Tym razem zostałem oddany z powodu złego stanu zdrowia mojego opiekuna. To wszystko sprawiło, że nie jestem psem bez problemów. Trudno mi dogadać się z innymi psami, a emocje – szczególnie zazdrość – czasem biorą nade mną górę. Dlatego szukam domu bez dzieci i najlepiej takiego, gdzie będę jedynym zwierzakiem. Potrzebuję spokojnego, cierpliwego człowieka, który da mi czas i pomoże poczuć się bezpiecznie. Mimo mojej historii nadal potrafię kochać i przywiązywać się do człowieka całym sobą. Bardzo chcę jeszcze raz poczuć, że mam swój dom – taki już na zawsze. Może to właśnie u Ciebie znajdę swoje miejsce? Numer w schronisku: 9997

Rex
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Rex (10490), ma zdiagnozowaną padaczkę, otrzymuje dwa razy dziennie odpowiednio dobrane leki, dzięki czemu ataki nie występują. Koszt leków ok 90 zł. Rex jest średniej wielkości, urodziłem się na początku 2017 roku. Do naszego schroniska trafił 2 sierpnia 2017r. z bagażem niemiłych doświadczeń. Spotkało go wiele złego ze strony człowieka, a te wydarzenia odbiły silne piętno na jego zachowaniu. Jest nieufny w stosunku do ludzi, potrzebuje czasu, aby nabrać zaufania do nowej osoby. Wolontariusze wykazali się ogromem cierpliwości i zaangażowania, a dzięki temu Rex zmienił się nie do poznania. Rex poznał ludzi od tej lepszej strony, zrozumiał, że ręce służą również do głaskania i dają pyszne jedzenie! A kto nie lubi miziania i dostawania nagród? Rex chętnie uczy się nowych rzeczy. Aktualnie pracuje nad przywołaniem i rezygnacją – to ogromne wyzwanie dla Rexa, bo kocha tarzać się niezbyt ładnie pachnących (oczywiście według nas) rzeczach. Uczy się też podstawowych komend i wykazuje w tym duże zaangażowanie. Jest bardzo energicznym psiakiem, lubi się bawić zabawkami i z wielką pasją oddaje się węszeniu. Uważamy, że praca węchowa to najlepsze zajęcie dla Rexa, pomoże mu się wyciszyć, nabrać pewności siebie i spożytkuje jego energię. Zapach kota wzbudza w nim żywe zainteresowanie, jednak nie wiemy jaki ma stosunek do zwierząt. Rex ze względu na swoją przeszłość potrzebuje więcej czasu, aby zaufać, ale warto dla tak uroczego psa się postarać. Posiada aktualne szczepienia, odrobaczenie. Został zaczipowany a także jest już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 10490

Prezes
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Cześć, jestem Prezes! Urodziłem się 20 listopada 2016 roku i jestem niewielkim, spokojnym psiakiem, który najbardziej ceni sobie bliskość człowieka i domowy spokój. Być może nie jestem już młodzieniaszkiem, ale wciąż mam w sobie mnóstwo ciepła i miłości do oddania. Kiedyś byłem podopiecznym schroniska Psitulmnie, a później trafiłem do domu, w którym przez lata prowadziłem szczęśliwe i szczęśliwe życie. Niestety los sprawił, że ponownie muszę szukać swojego miejsca na ziemi. Jestem grzeczny, zachowuję czystość w domu i nie mam wielkich wymagań. Nie potrzebuję długich, wyczerpujących spacerów – zdecydowanie bardziej odpowiada mi spokojny rytm dnia, drzemka na legowisku i obecność człowieka obok. Świetnie odnajdę się u osoby pracującej z domu lub u kogoś, kto po prostu szuka wiernego, spokojnego towarzysza. Od lat mieszkam z Mią. Bardzo się lubimy i tworzymy zgrany duet. Potrafimy razem bawić się zabawkami i wracać z nimi ramię w ramię. Jeśli tylko byłaby taka możliwość, marzę o domu, do którego moglibyśmy trafić razem. Szukam domu bez innych psów i kotów, ponieważ nie najlepiej dogaduję się z innymi zwierzętami. Jeśli szukasz spokojnego przyjaciela, który wniesie do Twojego życia dużo ciepła i wdzięczności, być może czekam właśnie na Ciebie. Bajlej - Prezes Witam, Jesteśmy młodym małżeństwem, którzy 29 grudnia 2016 roku adoptowali Bajleja (teraz Prezes). Prezes to nasze małe szczęście, naprawdę cieszymy się, że jest z nami mimo że czasem z tęsknoty lubi coś nabroić w domu (lubi gryźć skarpetki, a raczej lubił - udało nam się tego nawyku pozbyć). Prezes uwielbia nasze weekendowe wycieczki. Był już w Świerklańcu, Czechowicach, Wiśle, Bielsku - Białym, Wrocławiu, Krakowie, Częstochowie itp. Wszędzie już aportował piłkę lub patyki, był na lodach, w różnych restauracjach, zwiedzał różne zabytki, poznawał nowych ludzi i psy. Ludzie go dosłownie kochają od pierwszego wejrzenia! Skrada każdej nowej osobie jaką pozna serce. W każdą sobotę jesteśmy na porannym hasaniu w Psiltonie, gdzie uczy się i bawi się z innymi psiakami. Ostatnio spotkaliśmy brata Prezesa - Charlie (teraz Tedi). Powiem Paniom, że to było NIESMAOIWTE! Było widać, że się pamiętają – od razu zaczęli bawić się ze sobą, szczekać itp. Nasz kochany maluch, powiedzmy „maluch” jest jak żywe srebro, tak bardzo ciekawski świata. Nie widzi świata po za aportowaniem i agality. Ostatnio również zaczął chodzić na basen przy ul. Hagera. Potrafi kilka podstawowych komend, takich jak siad, leżeć, czekaj. Oraz co najważniejsze reaguje na swoje imię, można z nim spokojnie chodzić bez smyczy w parkach lub lasach bo jak się go zawoła to wraca, nigdy się nie oddala za bardzo od nas. Uwielbia jeść, je za 10! Ale nie tyje ani troszkę ponieważ za chwilę to wybiega. Jak to na Prezesa przystało, nie je byle jakiej karmy! Albo karma sucha bez zbożowa lub dieta BARF. Jak dam mu coś innego to patrzy się na mnie coś w stylu „Ty chyba kobieto żartujesz, że mam to zjeść! PF!”. Pieszczoty, smakołyki oraz spanie ze mną to podstawa! Jest małym zazdrośnikiem czasem, ponieważ nie pozwala się mojemu mężowi do mnie przytulić kiedy leżymy razem, wtedy dosłownie wślizguje się pomiędzy nami i jest z siebie zadowolony. Ale nie zawsze tak ma. Nie raz mnie czy męża pociesza kiedy mamy zły dzień w pracy. Szkoda, że ludzie nadal nie są aż tak przekonani do adopcji zwierząt. Adopcja daje tyle radości właścicielowi i jak psu. 05.04.2017 Witam, Dziś Prezes kończy pół roku! Nadal rośnie bez opamiętania, w dwie strony ;) Ostatnio zamiast piłki, woli aportować frisbee. Nauczył się je łapać w locie, nie są to jakieś ogromne skoki, ale jak dla nas są niesamowite i jesteśmy z niego dumni! Czasem coś nabroi, gdy nas nie ma, ale nie są to jakieś wielkie szkody. W końcu to szczeniak i się jeszcze uczy. Chociaż czasem wydaje się nam, że przechodzi jakiś bunt, ponieważ zaczyna się wdawać z nami w dyskusję, jak mu coś nie pasuje — zaczyna burczeć, jak mu się coś nie podoba (nie warczy, proszę nas źle nie zrozumieć). Zauważyliśmy, że nie ma problemu z dziećmi większymi czy mniejszymi — lubi się z nimi bawić, a szczególnie jak wiadomo aportować. Nie raz na wieczór dostaje, jak my to mówimy "dzika" i zaczyna biegać bez opamiętania po wszystkich pokojach w domu. Oczywiście tego "dzika" dostaje, jak chcemy iść spać ;) W ostatni weekend Prezes miał swoją pierwszą wycieczkę rowerową, co prawda na razie w koszyku jechał, ale kto wie? Może za nie długo będzie biegł koło nas! Widać, że mu się podobało, uwielbia wiatr w swojej czarnej sierści :) W sumie co się dziwić? Jeśli jedziemy autem, to jest pierwszy do okna i pyszczek poza szybą i zadowolony jedzie. Ostatnio polubił wylegiwanie się na pleckach na słoneczku. Nadal uwielbia, a raczej kocha jeść — nieważne czy mięsko, jabłko czy też marchewka. Myślę, że dziś jak wrócimy z pracy, będziemy razem świętować z Prezesem — w końcu dziś to jego święto! Nie codziennie się kończy pół roku, prawda? ;) W załączeniu przesyłam jego kilka zdjęć. Ostatnio trudno jest mu zrobić zdjęcie, ponieważ ciągle jest w ruchu, nie może na chwilę poczekać, aż zrobi mu się zdjęcie. Nadal uważam, że ludzie powinni adoptować zwierzaki — nie kupować :) Pozdrawiam, Skotnicka Katarzyna 22.05.2017 Witam, Postanowiliśmy Prezesowi zbudować taki mały tor przeszkód, jest ciągle w rozbudowie, ale... Ten „uśmiech” Prezesa jak go puściliśmy, nie do opisania! Biegał, szczekał, skakał. Było widać, że mu się podoba ;) Prezes ostatnio pokochał spacery po lasach i polanach - to jest to! Wystarczy mu tylko odpiąć smycz i psa nie ma - biega albo coś tropi i tak w kółko, oczywiście jak mu się zacznie rzucać patyki to aportuje dla odmiany, nie ważne czy mały czy 3 razy większy niż on. Polubił chodzić do różnych restauracji czy też kawiarni, w końcu każda kelnerka jest jego ;) Dwa tygodnie temu był pierwszy raz u fryzjera, bez najmniejszego problemu dał koło siebie zrobić wszystko. Najbardziej polubił masaż. To było to! W zeszłym tygodniu byliśmy na pobieraniu krwi, wyniki wyszły bardzo dobre, to samo na EKG. Dał sobie pobrać krew bez najmniejszego problemu ale był bardzo ciekawski wszystkiego. Tak więc jak tylko otrzymaliśmy dobre wyniki, zgłosiliśmy się na umówioną kastrację Prezesa. Pamiętam ten stres, czy aby na pewno wszystko pójdzie dobrze. Ale nie potrzebnie się martwiłam, trafiliśmy na bardzo dobrych lekarzy :) Wszystko poszło dobrze! Prezes co raz szybciej dochodzi do siebie, chodzi na króciutkie spacerki, jest co raz to lepiej. Na jakiś czas odpadają nasze wycieczki po lasach, polanach i jego tor przeszkód. Za kilka dni jedziemy na zdejmowanie szwów, mam nadzieję że wszystko się dobrze goi. Prezes nadal kocha aportować jak wiadomo, ale... Ostatnio przekonał się do swojego szarpaka! Polubił się "szarpać" z moim bratankiem, uwielbiają to! Jakiś czas temu Prezes dostał swoją pierwszą matę węchowa, na sam widok jak ją biorę i zaczynam chować tam smakołyki to widać, że nie może się doczekać. Polecam każdemu taką matę zakupić i zacząć swoją przygodę z zabawami węchowymi! W załączeniu przesyłam jego kilka zdjęć. W tym i również kilka jak był jeszcze malutki (uwielbiał dredy męża), ostatnio przeglądaliśmy jego stare zdjęcia i tak jakoś nas wzięło na przemyślenia, że adopcja daje tyle radości, naprawdę! Mimo tego, że czasem jest ciężko, ale gdy adoptuje się zwierzaka naprawiamy to co czasem zepsuli inni ludzie, ratujemy istotę, której los w jednej chwili zmienia się diametralnie. Koszmar schroniskowej samotności zmienia się w piękne, bezpieczne i szczęśliwe życie. To naprawdę wspaniałe uczucie, gdy to nasza decyzja daje tyle radości i wspaniały los innej istocie. To uczucie to ogromna satysfakcja i radość. Polecamy każdemu doświadczyć tego uczucia by zrozumieć jakie jest to ważne i wyjątkowe. To na prawdę wspaniałe, że posiadamy taką moc, która może wpłynąć na czyjś los! 04.07.2017 Numer w schronisku: 10203

Fox
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Cześć, jestem Fox. Pamiętacie mnie? Miałem już dom. Myślałem, że na zawsze. Przez prawie osiem lat żyłem u boku mojej rodziny, miałem swoje miejsce, swoje rytuały, byłem częścią ich świata… aż nagle wszystko się skończyło. Pojawił się ktoś nowy, a ja – zamiast wsparcia i pomocy – dostałem wyrok. Moje zachowanie zaczęło im przeszkadzać, ale nikt nie próbował mnie zrozumieć. Nie słuchali porad, nie dali mi szansy. Po prostu mnie oddali. Wróciłem roztrzęsiony, nic dziwnego – jeszcze czułem zapach kanapy, do której przywykłem. I w sekundę wszystko straciłem: znane kąty w domu, miski, z których codziennie korzystałem. Ludzi, których kocham, bo ja nadal ich kocham… Dopiero czas, który upłynie, zdoła zabliźnić przynajmniej powierzchownie rany, które zadali mi najbliżsi. Potrzebuję rodziny, która poświęci mi trochę czasu i cierpliwości. Jestem grzecznym psem – zachowuję czystość w pomieszczeniu, potrafię przebywać sam kilka godzin. Ładnie chodzę na smyczy. Mam aktualne szczepienia, jestem odrobaczony i po zabiegu kastracji. Nie rozumiem tego, ale muszę żyć dalej. Teraz czekam na kogoś, kto nie zawaha się przy pierwszych trudnościach. Kto da mi czas, cierpliwość i miłość, której tak bardzo pragnę. Ktoś, kto będzie moim domem. Tym razem na zawsze. Doczekał się ukochanego domku :-) 30.06.2017 Niestety tym razem opiekun okazał się być nieodpowiedzialny. Fox często biegał bez nadzoru. Nie obeszło się bez sankcji. 16.05.2017 Wróciłem do domu ;-) 07.11.2015 Numer w schronisku: 9688

Sonik
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Witajcie! Nazywam się Sonik. Jestem średniej wielkości, psem. Urodziłem się w okolicach maja 2014 roku. Po raz pierwszy do schroniska trafiłem 9 listopada 2014 roku, przywieziono mnie z interwencji z ul. Długiej. Po kilku dniach zostałem zaadoptowany przez rodzinę do domku z ogrodem. Zapowiadało się świetnie, rodzina, dom, ogródek- spełnienie marzeń! Niestety od połowy lutego 2017 roku znowu mieszkałem w schronisku. Ponoć mój właściciel twierdził, że przeskakiwałem płoty i notorycznie uciekałem. Trafiłem do schroniska w Gliwicach, nawet nie miał zamiaru mnie z niego odebrać. Nie dostosował się nawet do umowy, ponieważ nie zgłosił się ze mną na obowiązkową kastrację do schroniska. Nic dla mnie nie zrobił, nie poświęcał mi czasu - dlatego uciekałem. Nie próbował ze mną pracować, miałem do dyspozycji ogródek i tyle. 5 października 2017 roku zostałem kolejny raz zaadoptowany do rodziny z Zabrza, jak się okazało, w międzyczasie zmieniłem właściciela. Niestety, chyba jestem urodzony pod pechową gwiazdą. Notorycznie biegałem bez nadzoru, po raz ostatni 28 września 2022 roku, przywieziono mnie z interwencji, biegałem przy ul. Pawliczka i ul. Piotra Skargi. Jestem psem silnym, niesamowicie pragnącym spędzać czas z osobami, które już znam. Można mnie określić jako wesołego i energicznego! Ludziom, którym zaufałem, pokazuję całym swoim ciałkiem, radość i szczęście, witając ich podskokami i uśmiechniętą mordką. Na spacerze dużo węszę, wykonuję podstawowe komendy, nie odmówię za to smakołyków. Nie reaguję wtedy na inne pieski, skupiam się na człowieku. W ostatnim domu mieszkałem nawet z innym psem. Czy ja naprawdę nie zasługuję na odpowiedzialnych ludzi? Najprawdopodobniej nikomu nie zależało na mnie. Na tym by adopcja się powiodła. Co jest smutne, ponieważ gdy przychodzą do schroniska osoby zainteresowane adopcją, wypełniają ankietę, pod kategorią „prace behawioralne” zaznaczają, że będą pracować. Wybierają zwierzę, w przypadku psów, chodzą z nim na próbne spacery. Aby opiekunowie i pies mogli poznać się nawzajem, zanim wkroczą wspólnie do domu i będą w nim razem mieszkać. Adopcja nigdy nie jest przymuszona, a pracownicy schroniska naprawdę nas kochają. Dbają o nas i zawsze, gdy podopieczny Psitula opuszcza schronisko, każdy z personelu przeżywa to wewnętrznie. Jedni się cieszą i wierzą mocno, że ten dom będzie tym ostatnim. Inni wzdychają w obawie... Inni ocierają łezkę, machając nam na do widzenia. Dlatego tak bardzo się dziwię, dlaczego tak wracam do miejsca, z którego wychodziłem z osobami, które świadomie i odpowiedzialnie podjęły decyzję o przygarnięciu mnie pod swoją opiekę. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem zaczipowany, a także wykastrowany. Czekam na odpowiedzialny dom! Bo nawet najlepsze schronisko nie zastąpi prawdziwego i kochającego domku! Numer w schronisku: 9209

Twix
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Cześć Twix, Urodziłem się we wrześniu 2013 roku. Byłem małym, radosnym szczeniakiem – pełnym energii, ufności i wiary, że świat to dobre miejsce. 10 maja 2014 roku trafiłem do schroniska z ulicy Grzybowskiej. Nie pamiętam dokładnie, jak się tam znalazłem… może ktoś mnie zostawił, może się zgubiłem. Byłem wtedy małym, około ośmiomiesięcznym pieskiem – przytulaśnym, rozbrykanym, zawsze gotowym do zabawy. Uwielbiałem ludzi, szczególnie wtedy, gdy głaskali mnie za uchem. 23 maja 2014 roku los się do mnie uśmiechnął – pojechałem do nowego domku z ogrodem w Przezchlebiu! Byłem taki szczęśliwy. Wierzyłem, że to już na zawsze. Niestety, nie wszystko poszło tak, jak marzyłem… 6 czerwca 2015 roku wróciłem do schroniska. Nie potrafiłem dogadać się z dzieckiem. Byłem przerażony, zagubiony – przecież tak bardzo się starałem. Ale znów dostałem szansę. 28 czerwca 2015 roku zamieszkałem z nową rodziną w Zabrzu. Wtedy też myślałem, że to już koniec mojej tułaczki. Przez chwilę było dobrze… miałem dom, miałem człowieka. A potem znowu coś się zepsuło. Nie wiem, dlaczego życie tak często wystawia mnie na próbę. Po latach, gdy mój drugi opiekun odszedł, wszystko się zmieniło. Jemu naprawdę na mnie zależało – to czułem. Po jego śmierci zostałem sam. Wylądowałem na dworze, jakbym nagle przestał być częścią rodziny. Dla nich było łatwiej – dać mi miskę i zamknąć drzwi. Nie chodzili ze mną do weterynarza, nie pytali, czy coś mnie boli, czy się boję… A ja się bałem. Bałem się dzieci, głośnych dźwięków, dotyku. Nie rozumiałem, dlaczego znowu zostałem sam. 3 listopada 2025 roku wróciłem do schroniska – oddany przez swoją właścicielkę. Mam w sobie wiele smutku, ale też jeszcze iskierkę nadziei. Teraz obcy ludzie – dobrzy ludzie – starają się, żebym im zaufał. Pokazują mi, że ręka człowieka nie zawsze rani. Uczą mnie, że mogę znów kochać i być kochany. Wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie ten prawdziwy DOM – spokojny, ciepły, bez krzyków, bez strachu. Taki, w którym będę mógł wreszcie zasnąć spokojnie, wiedząc, że to już naprawdę na zawsze. Numer w schronisku: 8943

Zmorka
mieszaniec · Samica
Jestem średniej wielkości suczką, urodziłam się w styczniu 2011 roku, więc od pewnego już czasu należę do grupy seniorów ;) . Personel schroniska doskonale mnie zna z wcześniejszych lat. 28 kwietnia 2012 roku zostałam przywieziona z interwencji z okolic ul. Stalmacha. Byłam wtedy ok. roczną bardzo zwariowaną, pełną energii i pomysłów suczką. Nie znalazłam tak od razu domu, dopiero 31 lipca 2014 roku adoptowała mnie rodzina z Chorzowa. Ale, zaledwie 12 listopada 2014 roku wróciłam. Powodów było wiele: alergia dziecka, agresja względem innych ludzi i psów na spacerze. Zostałam w domu tymczasowym w Gliwicach, 13 stycznia 2015 roku dom tymczasowy spisał umowę adopcyjną, a to oznaczało, że zostaję tam na stałe. Niestety 19 maja 2022 roku personel przeżył szok kiedy ze Schroniska w Gliwicach zadzwonił pracownik z informacją iż biegałam blisko miejsca swojego zamieszkania. Psitulmnie wielokrotnie na każdy możliwy sposób próbowało się kontaktować z właścicielem, bezskutecznie. "Po tylu latach przyszło mi wrócić na stare śmieci", niewyobrażalne pewnie jest to jak ja się teraz czuję, nie mogę kłamać, że jest dobrze, bo nie jest! Miałam dom i rodzinę, nie wiem czemu się tak stało. Nie potrafię być spokojna, na długo zapomniałam o schronisku miałam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała sobie przypominać. Nie potrafię się odnaleźć. Są tu osoby, dokładnie te same sprzed lat. Kolorowały każdy nasz szary dzień, całe szczęście, że są choć one! Ciężko jest być szczęśliwym wiedząc jak do tej pory wyglądało naprawdę szczęście... Ma niedoczynność tarczycy, ponadto problemy zwyrodnieniowe, skórne i niedawno zdiagnozowano u niej chorobę kardiologiczną. Musi otrzymywać Euthyrox, Carprodyl, Polfilinę i Cardisure. Miesięczny koszt leczenia: 170 zł Numer w schronisku: 7926

Riska
mieszaniec · Samica
Niestety nasza Riska wymaga bardzo doświadczonych opiekunów. 24.05.2021 Komentarz od rodziny, która adoptowała Riskę: Uwielbia jazdę samochodem. W domu potrafi zostać sama chociaż nie lubi. Jej ulubione miejsce to kanapa z poduszkami, bawi się piłeczką, gania i skacze pomimo swoich 10 lat. Na spacerach jest bardzo grzeczna idzie przy nodze i nie interesują ją inne psiaki. Broni swego terytorium dając znać gdy ktoś obcy kogo ona nie zna chce wejść do domu. Naturalnie trzeba jeszcze z nią trochę popracować, ale myślę wręcz jestem pewna że jest w niej dużo miłości, która odda za miejsce na tapczanie. Po tylu latach doczekała się nowego domku w Hamburgu :-) Warto było czekać na tak wspaniałą rodzinę! 18.05.2021 Riska znowu wróciła, właściciele zjawili się 5.11.2014 z decyzją, że zwracają Riskę, bo rzekomo demoluje,sika w domu a kiedy już skończyły im się pomysły powiedzieli, że u dzieci wystąpiła alergia na sierść. Można jeszcze dodać, że nie zobaczyliśmy żadnego zaświadczenia lekarskiego czy faktycznie dzieci mają alergię. Właściciele również byli agresywni oraz pod wpływem alkoholu 05.11.2014 Teraz mam nowych włascicieli którzy mnie kochają ;)) 24.01.2011 Riska (seniorka) to malutka, suczka. Do schroniska trafiła z ul.3-go Maja. Niestety, została oddana przez właścicieli ;(( Jest bardzo nieszczęśliwa, kiedy nie może być z ludźmi, których uwielbia. Jest w niej mnóstwo radości i ochoty do dawania szczęścia;)) Niestety po powrocie z nieudanej adopcji Risia potrzebuje więcej czasu niż kiedyś, żeby komuś zaufać, ale jak już zaufa to też pokocha ze wszystkich sił, najbardziej jak tylko pokochać można :-) Ładnie potrafi siadać na komendę, poza tym jest bardzo posłuszna, reaguje na zawołanie, nie ciągnie na smyczy, zawsze grzecznie czeka w kolejce na swojego smaczka Zawsze kiedy przychodzi po nią jej ulubiona wolontariuszka to Riska wręcz wskakuje jej w objęcia. https://www.facebook.com/psitulmnie/videos/170906700588022/ <----- Zajrzyj tu Numer w schronisku: 7237

Tiimon
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Tiimon i Puumba dwa około roczne psiaki niewielkich rozmiarów, każdy z nich o wadze około 5 kg – są więc kompaktowymi uroczymi pieskami. Zabrane interwencyjnie z miejsca, w którym nikt z was nie chciałby się znaleźć, obydwa psiaki wymagać będą cierpliwego podejścia. Pieski mają za sobą nieciekawe przejścia jednak nie ma w nich grama agresji, są kontaktowe i powoli uczą się normalnych kontaktów z ludźmi. TIIMON to piesek o czarnym, podpalanym umaszczeniu i uroczej, kudłatej sierści. Podobnie jak brat, potrzebuje on chwili, żeby przekonać się do człowieka. Nie jest typem, który od razu bezgranicznie zaufa każdemu napotkanemu człowiekowi, ale spokojnie… wystarczy odrobina cierpliwości, by zaczął otwierać się na nową znajomość. Tiimon dopiero poznaje świat i uczy się, jak odnaleźć się w różnych sytuacjach. Świat zewnętrzny jest dla niego wielką niewiadomą, potrzebuje więc wsparcia w poznawaniu tego, co nowe i nieznane. Spacer, smycz, miejskie dźwięki czy mijani ludzie mogą być dla takiego malucha nie lada wyzwaniem. Warto też zadbać o spokojne zapoznawanie go z innymi zwierzętami i dać mu czas, by mógł poczuć się pewnie. Dlatego tak ważny będzie człowiek, który nie będzie niczego przyspieszał, kto pokaże mu, że świat nie musi być straszny, a kluczem do sukcesu będą spokój i cierpliwość. Również nauka życia w domu będzie wymagać cierpliwości, by piesek mógł rozwijać się we własnym tempie, uczyć się zaufania i odkrywać, że człowiek może być kimś, przy kim wreszcie można odetchnąć. Szukamy dla Tiimona domu pełnego ciepła, zrozumienia i cierpliwości, które pozwolą mu rozwinąć poczucie bezpieczeństwa.

Karpatka i Trufla
Europejski · Samica
KOTKI PRZEBYWAJĄ W DOMU TYMCZASOWYM Test FIV/ FeLV (-) 26.10.2026 PIĘKNE, NIECO NIEUFNE SIOSTRZYCZKI SZUKAJĄ DOMKU – PRZEBYWAJĄ W DOMU TYMCZASOWYM MARZĄC O TAKIM JUŻ NA ZAWSZE Karpatka i Trufla – dwie wystraszone około 6-miesięczne siostrzyczki szukają spokojnego, wspólnego domu. Karpatka: wielki duch w małym ciałku. Mięciutkie pręgowane futerko z białym kołnierzykiem i skarpetkami na łapkach. Łakomczuch ciekawy świata, który uwielbia zabawy. Energiczna i błyskotliwa. Lubi pieszczoty, jednak potrzebuje delikatnego dotyku, który pokaże jej w pełni, że człowiek nie krzywdzi. Trufla: mięciutka i cicha dziewczynka. Jej czarne futerko zdobi biały akcent pod bródką. Jest lekko skryta i wycofana. Chowa się przed dotykiem, potrzebuje czasu i cierpliwości żeby mogła się otwierać na człowieka w swoim tempie. W zabawie potrafi zapomnieć o całym lęku i cieszyć się dziecięcą beztroską. Koteczki są zżyte ze sobą. Są zaczipowane, odrobaczone, mają zapewnione szczepienia oraz zabiegi sterylizacji. Kontakt w sprawie adopcji: 504 870 292 Numer w schronisku: 537 i 539/26

Joginka
Europejski · Samica
Joginka to malutka, delikatna koteczka, która trafiła pod naszą opiekę z uszkodzoną tylną łapką. Choć złamanie już się zrosło, łapka czasami jeszcze daje o sobie znać. Ta kruszynka jest niezwykle przyjazna i spragniona czułości. Uwielbia być noszona na rękach, przytulana i delikatnie drapana za uszkiem. ❤️ Joginka nie należy do rozrabiaków. Zdecydowanie bardziej woli wygodnie się ułożyć i spokojnie obserwować otaczający ją świat. Marzy nam się dla niej cichy, kochający dom , w którym będzie mogła cieszyć się spokojem, bezpieczeństwem i bliskością swojego człowieka. Stosunek do ludzi: delikatna, przyjazna, łagodna Lubi psy: Tak Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1062/26

Kefirek i Maślanka
Europejski · Samica
Kefirek i Maślanka to młodziutkie rodzeństwo odłowione z ogrodów działkowych. Dwa przerażone kociaki, które całe życie mają jeszcze przed sobą. ❤️ Trafiły do nas mocno wycofane, syczące i unikające jakiegokolwiek kontaktu z człowiekiem. Powolutku jednak zaczynają odkrywać, że ludzka ręka nie musi przeganiać ani straszyć. Może przecież podać pyszne jedzonko, otulić ciepłym kocykiem i zapewnić bezpieczeństwo. Przed nimi jeszcze długa droga do zaufania, dlatego szukamy dla nich człowieka o wielkim sercu, cierpliwego i rozumiejącego potrzeby półdzikich kotów . Kogoś, kto da im czas, spokój i przestrzeń, nie oczekując natychmiastowych postępów. Stosunek do ludzi: potrzebują czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 943-944/26

Vera
w typie cane corso · Samica
Vera to przeurocza, delikatna suczka w typie cane corso, która już niebawem zakończy kwarantannę i rozpocznie poszukiwania nowego, odpowiedzialnego domu. ❤️ To wspaniała dziewczyna, która uwielbia kontakt z człowiekiem, wspólne zabawy i szaleństwa na świeżym powietrzu. Piłeczka to jedna z jej ulubionych rozrywek! 🐾 Szukamy dla Very kochającego, odpowiedzialnego domu, w którym nie zabraknie ruchu, wspólnych aktywności i bliskości człowieka. ❤️ Stosunek do ludzi: pozytywna, przyjazna, delikatna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 580/26
Bakuś
Pies · Samiec
Bakuś to przeuroczy, 7-miesięczny maluch w typie maltańczyka, który już niebawem będzie gotowy wyruszyć do nowego domu. ❤️🐾 Szukamy dla niego odpowiedzialnych, cierpliwych opiekunów, którzy zapewnią mu odpowiednie warunki i troskliwą opiekę. Ze względu na jego potrzeby szukamy domu bez dzieci. Stosunek do ludzi: przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 574/26

Patti
mieszaniec · Samica
Patti to przeurocza, malutka koteczka, która wraz z rodzeństwem już od dłuższego czasu wypatruje swojego wymarzonego domu. ❤️ Jest pełna energii, uwielbia zabawy i małe kocie psoty. Najlepiej odnajdzie się w domu z drugim, przyjaznym kotem, a jeszcze cudowniej byłoby, gdyby mogła zamieszkać razem ze swoim braciszkiem. 🐾 Kto podaruje tej małej rozrabiace kochający dom? ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazna, przeurocza Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1076/26

Richard
Europejski · Samiec
Przyjęliśmy takiego oto jednookiego malucha. Znaleziony na ulicy Cholewkarskiej. Chipa nie miał. Nazwaliśmy łobuza Richard 🤩. Jest przeuroczy, kontaktowy, milutki. ♥️ Czy ktoś go szuka? Stosunek do ludzi: miły, kontaktowy, przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1146/26

Daisy
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Daisy to przeurocza, pełna pozytywnej energii suczka, która już niebawem będzie gotowa opuścić schronisko. ❤️ Jest miła, delikatna i bardzo przyjazna wobec człowieka, choć większe psy budzą w niej niepokój. Daisy uwielbia zabawy na świeżym powietrzu, bieganie za piłeczką, którą dzielnie aportuje, oraz wszelką aktywność fizyczną. 🐾 Szukamy dla niej kochającego, aktywnego domu, w którym nie zabraknie ruchu, wspólnych zabaw i poczucia bezpieczeństwa. ❤️ Stosunek do ludzi: przemiła, delikatna, aktywna Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 583/26

Goldi
w typie yorka · Samiec
Przeuroczy, około 6-letni psiak w typie yorka, który trafił pod naszą opiekę jako znaleziony. ❤️ To spokojny, delikatny i niezwykle sympatyczny maluch. Jest już po wizycie u groomera, dzięki której odzyskał swój uroczy wygląd. 🐾 Niebawem zakończy kwarantannę i będzie gotowy, aby rozpocząć poszukiwania kochającego domu, w którym zostanie otoczony troską i miłością. ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 591/26

Anatol
Europejski · Samiec
Anatol to uroczy kocurek, który potrzebuje jeszcze czasu, aby zaufać człowiekowi. ❤️ Szukamy dla niego spokojnego, cierpliwego domu, najlepiej z innym, przyjaznym kotem, który pomoże mu nabrać odwagi i poczuć się bezpiecznie. Wierzymy, że przy odpowiednim opiekunie Anatol powoli otworzy się na bliskość człowieka. 🐾 Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 920/26

Kaśka
Europejski · Samica
Kasia to urocza koteczka, która potrzebuje jeszcze trochę czasu na oswojenie. ❤️ Jest ciekawa człowieka, chętnie się bawi i wierzymy, że przy cierpliwym opiekunie szybko zacznie nabierać zaufania. Kasia ma niedrożne kanaliki łzowe, przez co jej oczka łzawią. Obecnie nie wymaga leczenia. Ma również lekko skrzywioną przednią łapkę, najprawdopodobniej w wyniku dawnego urazu. Kontrolne badanie RTG potwierdziło, że wszystko jest w porządku. Szukamy dla Kasi spokojnego, kochającego domu, który zaakceptuje jej drobne niedoskonałości i da jej czas na otwarcie się przed człowiekiem. ❤️🐾 Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 642/26

Lera
Europejski · Samica
Lera to delikatna koteczka, która na razie jest mocno nieśmiała i wystraszona. ❤️ Na szczęście powoli robi postępy i z każdym dniem nabiera odrobiny odwagi. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego domu, w którym otrzyma czas, przestrzeń i poczucie bezpieczeństwa, aby w swoim tempie nauczyć się ufać człowiekowi. 🐾 Stosunek do ludzi: nieśmiała Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1052/26

Ula
Europejski · Samica
Ula trafiła do nas jedynie na leczenie, ale kiedy wróciła do zdrowia, pokazała nam swoje cudowne oblicze. ❤️ Okazała się niezwykle miłą, delikatną i spokojną koteczką, dlatego postanowiliśmy dać jej szansę na znalezienie kochającego domu. Teraz Ula czeka na kogoś, kto pokocha ją na zawsze i otoczy troską, na jaką zasługuje. 🐾 Stosunek do ludzi: miła, delikatna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 976/26

Kebab
Europejski · Samiec
Kebab to kocurek, który bardzo boi się człowieka, a swój strach okazuje zachowaniami agresywnymi. 💔 Za jego trudnym charakterem kryje się jednak ogromny lęk i potrzeba poczucia bezpieczeństwa. Szukamy dla niego doświadczonego, cierpliwego opiekuna, który zapewni mu spokój, przestrzeń i czas na oswojenie się z nową rzeczywistością. Wierzymy, że Kebab zasługuje na szansę i dom, w którym nikt nie będzie niczego od niego wymagał na siłę. ❤️🐾 Stosunek do ludzi: dość ostrożny w kontakcie, nieufny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1023/26

Łoś
mieszaniec · Samiec
Łoś to piękny młody kocurek, który na razie zachowuje duży dystans wobec człowieka. Jest z nami bardzo krótko i choć jeszcze nie robi postępów w oswajaniu, wierzymy, że z czasem może nauczyć się nam ufać. ❤️ Szukamy dla niego doświadczonego opiekuna, który zna potrzeby nieoswojonych kotów i zapewni mu spokój, przestrzeń oraz tyle czasu, ile będzie potrzebował, aby odważyć się zrobić pierwszy krok w stronę człowieka. 🐾 Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać, kociak wymaga oswojenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1077/26

Kabanos
mieszaniec · Samiec
Kabanos to niezwykle miły, energiczny i bardzo rozmowny kocurek! ❤️ Podejrzewamy, że wcześniej mógł być kotem wychodzącym, ponieważ zamknięcie w klatce zdecydowanie mu nie odpowiada. Kabanos nie potrafi usiedzieć w miejscu, ciągle szuka okazji do wydostania się na zewnątrz i głośno wyraża swoje niezadowolenie. 😁 Mimo tego jest przesympatycznym kotem, który potrzebuje przede wszystkim przestrzeni, ruchu i uwagi człowieka. Szukamy dla niego kochającego domu, w którym wreszcie będzie mógł swobodnie rozprostować łapki! 🐾 Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1032/26

Diana i Denis
Europejski · Samica
Denis i Diana trafili do nas jako małe dzikuski, ale powoli zaczynają oswajać się z obecnością człowieka. ❤️ Szukamy dla nich cierpliwych i wyrozumiałych opiekunów, którzy zapewnią kociakom spokojną, bezpieczną przestrzeń oraz czas potrzebny na zbudowanie zaufania. 🐾 Stosunek do ludzi: potrzebują czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 737/26 739/26

Sybilla
Europejski · Samica
Sybilla to 4-letnia, niezwykle miła, pełna energii koteczka. ❤️ Uwielbia zabawę i potrzebuje sporo uwagi oraz kontaktu z człowiekiem. Szukamy dla niej kochającego domu, w którym nie zabraknie wspólnych zabaw, czułości i czasu poświęconego tej uroczej rozrabiace. 🐾 Stosunek do ludzi: przemiła, aktywna, uwielbia zabawę Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1087/26

Pyza
Europejski · Samica
Pyza to urocza, dorosła koteczka o spokojnym i łagodnym usposobieniu. ❤️ Jest miła, delikatna i przyjazna wobec człowieka. Nie potrzebuje wielkich przygód – najbardziej ucieszy ją spokojny, kochający dom, w którym będzie mogła cieszyć się poczuciem bezpieczeństwa i bliskością opiekuna. Ta śliczna koteczka czeka na kogoś, kto podaruje jej własny kącik i mnóstwo miłości. 🐾 Stosunek do ludzi: miła, delikatna i przyjazna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1053/26

Kopcio i Pacia
Europejski · Samica
Kopcio i Pacia to spokojne, mocno wycofane rodzeństwo, które na razie z dużą ostrożnością podchodzi do człowieka. Kociaki nie są jeszcze oswojone, ale mają siebie i właśnie w swoim towarzystwie czują się najbezpieczniej. Szukamy dla nich cierpliwego, spokojnego domu, w którym otrzymają czas i przestrzeń na stopniowe budowanie zaufania. Bardzo zależy nam na wspólnej adopcji, ponieważ maluchy są ze sobą wyjątkowo zżyte. Czy znajdzie się ktoś, kto podaruje Kopciowi i Paci szansę na wspólne, szczęśliwe życie? ❤️🐾 Stosunek do ludzi: potrzebują czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 918-919/26

Zbyszek
mieszaniec · Samiec
Zbyszek szuka człowieka, który da mu przede wszystkim czas, spokój i poczucie bezpieczeństwa. To pies, który potrzebuje chwili, aby zaufać człowiekowi. Nie jest typem psa, który od razu podbiegnie z merdającym ogonem - jego zaufanie trzeba zdobyć cierpliwością i spokojnym podejściem. Kiedy jednak poczuje się bezpiecznie, może stworzyć z człowiekiem wyjątkową więź. Zbyszek najlepiej odnajdzie się w domu bez dzieci i bez innych zwierząt. Ze względu na jego charakter szukamy dla niego spokojnego, doświadczonego opiekuna, który będzie potrafił uszanować jego potrzeby i granice. Zbyszek świetnie sprawdzi się również jako pies stróżujący posesji. Może zamieszkać na zewnątrz, oczywiście z zapewnieniem odpowiedniego schronienia, opieki i kontaktu z opiekunem.

Tobi
w typie maltańczyka · Samiec
Tobi to mały, 4-kilogramowy piesek w typie maltańczyka, który jest indywidualistą z charakterem i w niepewnych sytuacjach potrafi pokazać zęby, dlatego potrzebuje cierpliwego, świadomego opiekuna, który uszanuje jego granice, nauczy się właściwej pielęgnacji i poradzi sobie z trudnościami podczas wizyt u weterynarza. Lubi towarzystwo innych psów i uczestniczy w spacerach socjalizacyjnych, a w domu tymczasowym zachowuje czystość i niczego nie niszczy; ze względu na swój charakter szukamy dla niego domu bez małych dzieci.

Snickers
mieszaniec · Samiec
Snickers od kilku lat czeka na swój dom. Trudno uwierzyć, że przez tak długi czas nikt nie zdecydował się podarować mu miejsca u swojego boku. Bo Snickers to pies, który kocha ludzi całym sobą. Jest żywiołowy, radosny i pełen energii. Uwielbia kontakt z człowiekiem i bardzo chce być jego częścią. To nie jest pies, który chce spędzić swoje życie w samotności - on chce żyć, być blisko, spacerować, cieszyć się codziennością i kochać swojego człowieka. Z drugim psem być może również mógłby zamieszkać, ale w takim przypadku konieczne będzie wcześniejsze, spokojne zapoznanie. Nie jest najmłodszy, ale jego charakter zdecydowanie nie mówi: „jestem seniorem”. Wciąż ma w sobie mnóstwo radości i energii. Najbardziej boli jednak to, że tak długo minęło w oczekiwaniu, jak inne psy znajdują domy, podczas gdy on wciąż czeka na swoją szansę.

Roki
owczarek niemiecki długowłosy · Samiec
Rocki to cudowny, spokojny i ułożony pies, który świetnie dogaduje się z każdym, nie sprawia problemów i nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych. Jako szczeniak uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego stracił łapkę, dlatego szukamy dla niego dożywotniego domu tymczasowego bez konieczności pokonywania schodów, w którym będzie mógł cieszyć się spokojnym i bezpiecznym życiem.

Rocky
Mieszana · Samiec
Rocki to mały, wesoły piesek pełen energii i chęci do zabawy, który uwielbia kontakt z człowiekiem, głaskanie i pieszczoty. Jest niezwykle przyjazny, nie wykazuje agresji, świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami, a także bardzo lubi towarzystwo dzieci, dlatego doskonale odnajdzie się w kochającym, aktywnym domu.

Rambo
malamut · Samiec

Caro
mieszaniec · Samiec
Caro to duży i dostojny pies o łagodnym usposobieniu, który mimo trudnej przeszłości nie stracił zaufania do człowieka, uwielbia spacery, bieganie i świetnie dogaduje się z innymi psami. Jest zdrowy, wykastrowany i pełen radości życia, a do szczęścia brakuje mu jedynie kochającego domu, w którym zazna spokoju, bezpieczeństwa i bliskości człowieka.

Nero
mieszaniec · Samiec
Nero to mały, czarny kundelek pełen energii i radości, który uwielbia spacery, zabawę, głaskanie i mizianie po brzuszku, a wobec ludzi jest niezwykle przyjazny i nie wykazuje agresji. Z większością psów żyje w zgodzie, choć obce potrafi intensywnie oszczekiwać, dlatego wskazany jest wcześniejszy spacer zapoznawczy; goni koty, zdarza mu się ciągnąć na smyczy i potrzebuje aktywnego opiekuna, który zapewni mu długie spacery oraz odpowiednią dawkę ruchu i zabawy.

Luna
mieszaniec · Samica
Dla Luny nie szukamy kolejnego domu ani nie chcemy fundować jej kolejnych zmian i stresu. Luna pozostanie pod naszą opieką dożywotnio, w swoim domu tymczasowym, gdzie ma wszystko, czego najbardziej potrzebuje starszy pies - spokój, bezpieczeństwo, troskę i człowieka, który jest przy niej każdego dnia. Dla Luny chcemy przede wszystkim jednego: żeby jej jesień życia była spokojna i pełna miłości. Bez kolejnych rozstań, bez niepewności i bez poczucia, że znowu musi zaczynać od początku. Jej dom tymczasowy stał się jej prawdziwym domem. To tutaj może bezpiecznie przeżyć kolejne dni, otoczona opieką i ciepłem, na które zasługuje każda psia seniorka.

Lucky
w typie maltańczyka · Samiec
Lucek to mały piesek w typie maltańczyka, który z powodu przemocy doświadczonej w przeszłości jest nieufny wobec obcych i potrzebuje czasu, cierpliwości oraz spokojnego podejścia, by poczuć się bezpiecznie. Gdy zaufa człowiekowi, pokazuje swoją cudowną osobowość, choć nadal ceni kontakt na własnych zasadach; w sytuacjach stresowych potrafi ugryźć, szczególnie podczas wizyt u weterynarza, dlatego szukamy dla niego świadomego opiekuna, domu bez małych dzieci, z możliwością zamieszkania z innymi psami po wcześniejszym zapoznaniu.

Kobi
mieszaniec · Samiec
Staruszek Kobi, ze względu na jego dolegliwości zespół końskiego ogona szukamy dla niego dożywotniego domu tymczasowego. Kobi jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi nie przejawia zachowań agresywnych, lubi psy lecz musi się z nimi zapoznać, nie wiemy jak zareaguje na koty, uwielbia spacery, jest bardzo spokojnym psem, nie jest typem sportowca, szukamy dla niego domu bez możliwości wchodzenia po schodach.

Kira
mieszaniec · Samica
Kira przez kilka lat żyła przywiązana do szafki, pozbawiona swobody i odpowiedniej opieki, a mimo trudnej przeszłości pozostała niezwykle przyjazną, pełną miłości i energii sunią. Uwielbia ludzi, dobrze dogaduje się z innymi psami i chętnie się z nimi bawi, a do pełni szczęścia potrzebuje aktywnego domu, bliskości człowieka oraz dalszej nauki chodzenia na smyczy.

Honey
mieszaniec · Samica
To miła i łagodna sunia, która nie wykazuje agresji i dobrze dogaduje się z innymi psami. Ładnie chodzi na smyczy i chętnie współpracuje z człowiekiem. Przy pierwszym kontakcie bywa nieco nieśmiała i ostrożna, jednak szybko nabiera zaufania i otwiera się na nowe osoby.

Gizmo
mieszaniec · Samiec
Gizmo to niewielki, który udowadnia, że na miłość i prawdziwy dom nigdy nie jest za późno. To pies, który uwielbia ludzi i bardzo ceni sobie ich obecność. Jest sympatycznym seniorem. Gizmo ma też ogromny atut - nie niszczy w domu, dzięki czemu świetnie odnajduje się w codziennym, domowym życiu. Może zamieszkać z drugim psem, jednak przed wspólnym zamieszkaniem konieczne będzie odpowiednie zapoznanie psiaków. To oznacza, że zamiast kolejnych zmian i niepewności zasługuje na spokojny, kochający dom na jesień swojego życia. Dom, w którym będzie członkiem rodziny.

Felek
w typie sznaucera · Samiec
Felek to niewielki piesek o silnym charakterze, który potrzebuje cierpliwego, świadomego i konsekwentnego opiekuna. Wykazuje zachowania związane z obroną zasobów i w trudnych sytuacjach potrafi bardzo dotkliwie ugryźć. Potrzebuje przede wszystkim stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa, jasnych i czytelnych zasad oraz spokojnej pracy nad komunikacją i budowaniem zaufania.

Cerys
mieszaniec z cechami jamnika · Samica
Cerys to krótkowłosa kłapoucha suczka o wadze ok. 13 kg, pełna energii i ciekawa świata. Gdyby nie długie łapki, to przypominałaby jamnika, gdyż jest wyjątkowo długa jak na sunię swoich rozmiarów. To wymarzona suczka dla kogoś, kto lubi aktywnie spędzać czas. Cerys potrafi być trochę zazdrosna o swojego człowieka – lubi mieć go na oku i chętnie zawalczy o jego uwagę. Z innymi psami może się dogadać, szczególnie z tymi dobrze ułożonymi, ale odpowiednie zapoznanie i dopasowanie psiego towarzystwa będą niezbędne. Szukamy dla Cerys opiekuna, który dotrzyma jej kroku, zapewni odpowiednią dawkę ruchu, zajęcia dla bystrej głowy i mnóstwo miłości, który doceni jej temperament, ale też pomoże jej się nauczyć spokojnego dzielenia uwagi. W schronisku od 12 września 2026.

Mantha
mieszaniec o cechach teriera · Samica
Mantha to nieduża (niewiele ponad 10 kg) suczka do kolana, w której mieści się ogrom emocji. Urodziła się ok. 2025,a w schronisku przebywa od początków września 2026. Ma stojące uszka, które dodają jej uroku i bursztynowe oczy… takie, które potrafią przeszyć serce na wylot. Kiedy do nas przyjechała, była przerażona. Świat, ludzie, nowe miejsce – wszystko wydawało się zbyt trudne i straszne. Ale Mantha robi małe kroczki naprzód. Przy kobietach coraz częściej szuka bliskości, wtula się i nieśmiało prosi o kontakt, jakby chciała powiedzieć, że zaczyna ufać, ale jeszcze nie ma odwagi. Mężczyźni wciąż ją niepokoją, ale wierzymy, że cierpliwością, spokojem i dobrym podejściem można zdziałać cuda. Mantha potrzebuje po prostu czasu, by przekonać się, że również przy nich może czuć się bezpiecznie. Z innymi psami dogaduje się całkiem nieźle, jeśli i one są pokojowo nastawione. Jednak gdy któryś z nich zajdzie jej za skórę, to na wielką przyjaźń raczej nie ma już co liczyć. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego opiekuna, który nie będzie niczego przyspieszał, ani wymagał od niej natychmiastowej odwagi, takiego który pozwoli jej rozkwitać we własnym tempie i pokaże, że bliskość może być piękna, a bezpieczeństwo to coś, co zostaje na zawsze.

Andzia
Europejski · Samica
Andzia to urocza, pełna energii koteczka, której wszędzie pełno! Uwielbia zabawy, jest niezwykle aktywna, ciekawska i chętnie poznaje otaczający ją świat. Choć w kontaktach z człowiekiem zachowuje jeszcze pewien dystans i wymaga dalszego oswajania, wyraźnie widać, że ludzie bardzo ją interesują. Obserwuje, przygląda się i z ciekawością śledzi wszystko, co dzieje się wokół niej. Andzia ma ogromny potencjał, aby stać się wspaniałą kocią towarzyszką. Potrzebuje jedynie cierpliwego opiekuna, który da jej czas na zbudowanie zaufania, a przy okazji zapewni mnóstwo zabawy i okazji do rozładowania niespożytej energii. Szukamy dla Andzi domu, w którym będzie mogła być sobą – ciekawską, radosną i nieco szaloną koteczką. ❤️ Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać, energiczna Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 704/26

Asha
śnieżnobiała · Samica
Asha – 13-letnia śnieżnobiała piękność szuka domu. ❤️ Asha to około 13-letnia, przepiękna, śnieżnobiała koteczka, która trafiła do naszego schroniska na początku lutego wraz ze swoją prawdopodobną córką. Młodsza koteczka już dawno znalazła kochający dom, a Asha wciąż cierpliwie czeka na swoją szansę. Niestety jej droga do adopcji okazała się znacznie dłuższa. Konieczność usunięcia narośli, a następnie trudno gojąca się rana sprawiły, że seniorka musiała pozostać pod naszą opieką. Na szczęście te trudne chwile są już za nią! ❤️ Asha zakończyła leczenie i jest gotowa, aby rozpocząć nowy rozdział swojego życia. Dla naszej śnieżnobiałej seniorki szukamy spokojnego, troskliwego domu, w którym będzie jedyną kocią mieszkanką. Marzymy, aby resztę swojego życia mogła spędzić otoczona miłością, bezpieczeństwem i ciepłem własnego domu. Asha ma już 13 lat, ale przecież na miłość nigdy nie jest za późno. ❤️ Asha czeka na swój dom na terenie kociej izolatki, pawilon nr 3. Stosunek do ludzi: spokojna Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 127/26

Rakietka
czarna · Samica
Test FIV / FeLV (-) 23.10.2026 Rakietka – płochliwa koteczka potrzebuje czasu Rakietka to około 2-letnia kotka, którą schroniskowe warunki bardzo stresują. Na razie pozostaje płochliwa i nieufna, unika kontaktu z człowiekiem i najlepiej czuje się we własnym, bezpiecznym kącie. Nie wiemy jeszcze, czy pozwoli się oswoić – dajemy jej czas, spokój i szansę, aby sama zdecydowała, kiedy będzie gotowa zrobić pierwszy krok. Dopiero się poznajemy i z cierpliwością czekamy, aż Rakietka pokaże nam swoje prawdziwe oblicze. Numer w schronisku: 557/26

Jesionek
Europejski · Samiec
Test FIV/ FeLV (-) 23.10.2026 Jesionek – dostojny kocurek spragniony bliskości Jesionek to piękny, czarny kocurek w średnim wieku. Trafił do nas w zielonej obróżce, dlatego mieliśmy nadzieję, że ktoś będzie go szukał. Niestety, nikt się po niego nie zgłosił. To niezwykle gadatliwy, towarzyski i miziasty kot, który uwielbia obecność człowieka. Chętnie nawiązuje kontakt i z pewnością będzie wspaniałym przyjacielem oraz wiernym kompanem codziennego życia. Jesionek czeka na dom, w którym już zawsze będzie kochany. Numer w schronisku: 550/26

Cynamon
Europejski · Samiec
Test FIV/ FeLV (-) 23.10.2026 Cynamon – łagodny kocurek dla każdego Cynamon to około roczny, kontaktowy i przyjazny kocurek. Jest łagodny, ciekawski i chętnie poznaje zarówno ludzi, jak i otaczający go świat. To wspaniały kandydat zarówno na pierwszego kota, jak i kolejnego kociego członka rodziny. Cynamona z całego serca polecamy do adopcji – teraz brakuje mu już tylko kochającego domu! Numer w schronisku: 548/26

Daisy
mieszaniec z cechami corgi · Samica
Daisy to mała iskierka radości, której energia i urok potrafią rozjaśnić każdy dzień. Jej ruda sierść z białymi znaczeniami przyciąga wzrok, a jedno uniesione uszko dodaje jej niepowtarzalnego uroku. Uwielbia przytulanki i zabawy, zawsze gotowa do odkrywania nowych przygód. Czy widzisz te pełne miłości oczy? Daisy czeka na kogoś, kto podzieli z nią radość życia. Daisy trafiła do nas jako młodziutki szczeniak, pełen ciekawości i chęci do nauki. Choć jej przeszłość jest tajemnicą, teraz jest gotowa na nowe początki. Z każdym dniem pokazuje, jak bardzo cieszy się z obecności ludzi, którzy dają jej poczucie bezpieczeństwa i miłości.

Amelka i Natalisa
Europejski · Samica
Nadszedł ten czas – szukamy wspólnego domu dla Amelki i Natalisy. Obydwie kotki trafiły do schroniska, gdy były bardzo malutkie. Nie są ze sobą spokrewnione, ich drogi spotkały się w domu tymczasowym. Dziewczynki bardzo się kochają! Każdą chwilę spędzają razem. Razem się bawią, razem jedzą i razem śpią. Ich rozdzielenie nie wchodzi w grę. Amelka jest po zabiegu usunięcia gałki ocznej, obydwie kotki są wysterylizowane, zaszczepione i wielokrotnie odrobaczone, mają zrobione badania krwi i testy na fiv/felv. Kotki mają ok. 5 miesięcy, przebywają w domu tymczasowym, mają kontakt z innymi kotami i z psami. Adopcja będzie możliwa za ok 2 tygodnie.

Puumba
mieszaniec o drobnej budowie · Samica
Tiimon i Puumba dwa około roczne psiaki niewielkich rozmiarów, każdy z nich o wadze około 5 kg – są więc kompaktowymi uroczymi pieskami. Zabrane interwencyjnie z miejsca, w którym nikt z was nie chciałby się znaleźć, obydwa psiaki wymagać będą cierpliwego podejścia. Pieski mają za sobą nieciekawe przejścia jednak nie ma w nich grama agresji, są kontaktowe i powoli uczą się normalnych kontaktów z ludźmi. PUUMBA jest nieco wyższy od swojego brata Tiimona, ma jaśniejsze umaszczenie i nieco krótszą sierść. Nie jest typem, który od razu rzuci się w ramiona nieznajomego, ale pierwsze lody przełamuje całkiem sprawnie! Inne psy budzą w Puumbie ciekawość, a do kotów powoli nabiera respektu. Wyzwaniem jest dla niego kontakt ze światem zewnętrznym – nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy, a spacer to dla niego niekoniecznie beztroska przygoda, a raczej wielka wyprawa w nieznane, która potrafi mocno go przestraszyć. Na szczęście smaczki potrafią zdziałać cuda – zachęcony czymś pysznym Puumba potrafi dziarsko ruszyć przed siebie. Kiedy jednak brakuje motywacji, strach może przejąć stery, a wtedy psiak zaczyna wierzgać i próbuje się wydostać ze smyczy. Dlatego Puumba potrzebuje człowieka spokojnego, cierpliwego i wyrozumiałego. Takiego, który nie będzie oczekiwał, że od razu stanie się on mistrzem spacerów, ale krok po kroku pokaże mu, że nieznane wcale nie musi oznaczać niebezpieczeństwa. Wierzymy, że Puumba całkiem sprawnie odnajdzie się w domowej codzienności. Prawdziwym wyzwaniem będzie jednak nauka spacerowania, budowanie pewności siebie i poznawanie świata we własnym tempie. Potrzebuje kogoś, kto da mu przestrzeń na błędy, doceni nawet najmniejsze postępy i będzie jego bezpieczną przystanią w trudniejszych chwilach.

Brabus
w typie gończego polskiego · Samiec
Brabus to 9-miesięczny psiak w typie gończego polskiego, który został pozostawiony w hotelu dla psów i niestety nikt już po niego nie wrócił. Teraz ten młody chłopak czeka na nową szansę i odpowiedzialną rodzinę, która już nigdy go nie zawiedzie. Brabus jest pełnym energii psim nastolatkiem, który dopiero poznaje świat i uczy się zasad życia u boku człowieka. W kontaktach z ludźmi jest miły i przyjazny, jednak bywa reaktywny i potrzebuje spokojnego, konsekwentnego wychowania oraz pracy nad emocjami. Ze względu na swoje zachowanie nie polecamy go do domu z kotami. Szukamy dla niego aktywnych, świadomych opiekunów, którzy rozumieją potrzeby młodego psa w typie rasy myśliwskiej i zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu, zajęcia oraz cierpliwości. Brabus ma przed sobą całe życie. Chcielibyśmy, aby spędził je u boku człowieka, który pokocha go, zrozumie i już nigdy nie porzuci. Czy znajdzie się ktoś, kto podaruje temu młodemu chłopakowi prawdziwy dom? ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny, energiczny, towarzyski :) Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 579/26

Ben
Owczarek Środkowoazjatycki · Samiec
Ben to 7 letni pies w typie CAO (Owczarka Środkowoazjatyckiego tzw. azjaty) – silny, niezależny, ale jednocześnie bardzo lojalny i przywiązujący się do swojego człowieka. Trafił pod naszą opiekę z trudnych warunków. Był wycofany, zagubiony i praktycznie nie znał podstawowych rzeczy, nie wychodził z budy, nie pozwalał się dotknąć, nie znał obroży. Dziś to zupełnie inny pies, który… w końcu odzyskał swoje dzieciństwo. Biega, skacze, zaczepia. Potrafi być trochę jak „duży szczeniak” rozbrykany, ciekawski, spragniony kontaktu. Przychodzi się przytulić, domaga się uwagi, daje się czesać i coraz lepiej odnajduje się w codziennym życiu u boku człowieka. Zbudował silną więź z opiekunem, bardzo się przywiązuje i potrafi wyraźnie pokazać, że człowiek jest dla niego ważny. Dogaduje się z psami i ma bardzo dobrą komunikację. Potrafi jasno stawiać granice, bez agresji, ale stanowczo. Trzeba jednak mieć świadomość, że może nie tolerować dominujących samców, a w sytuacji konfliktowej potrafi „ustawić” drugiego psa. Szukamy dla niego domu spokojnego – osoby, która rozumie tę rasę, jest gotowa na dalszą pracę i da Benowi stabilność, której wcześniej nie miał. Dom z ogrodem (mieszkanie odpada). To pies, który nie zaczyna łatwo… ale jak już pokocha, robi to na 100%. Stosunek do ludzi: dobry Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 782/25

Fuerta
owczarek staroniemiecki · Samica
FUERTA szuka dożywotniego domu tymczasowego! Ze względu na dysplazję stawów łokciowych Fuerta potrzebuje domu bez schodów. Ważne jest, aby jej codzienne funkcjonowanie nie obciążało dodatkowo stawów i żeby miała możliwość spokojnego odpoczynku. Fuerta nie akceptuje kotów, dlatego szukamy dla niej domu bez kocich mieszkańców. Jeśli chodzi o inne psy - po wcześniejszym, spokojnym zapoznaniu być może będzie mogła zamieszkać z psim towarzyszem. Szukamy dla Fuerty człowieka, który będzie świadomy jej potrzeb i gotowy otoczyć ją troską już do końca jej życia.

Figo
mieszaniec · Samiec
Figo waży zaledwie 5 kg. To niewielki, łagodny psiak, który bardzo dobrze odnajduje się w kontakcie z człowiekiem. Jest przyjazny i nie przejawia agresji. Figo może zamieszkać z innymi psami. Jego reakcji na koty na ten moment nie znamy. Potrafi zostawać sam w domu, dzięki czemu może być dobrym towarzyszem również dla osoby, która pracuje lub czasem musi wyjść z domu. Figo to niewielki psiak, który zasługuje na własną rodzinę i bezpieczne miejsce, w którym będzie mógł poczuć się naprawdę u siebie. Czas najwyższy, żeby jego małe łapki znalazły drogę do wielkiego, kochającego domu.

Diuna
mieszaniec · Samica
Diuna to piękna suczka w typie amstaffa. Mimo swojej silnej sylwetki jest łagodna i bardzo przyjazna wobec ludzi. Nie przejawia agresji i z chęcią nawiązuje kontakt z człowiekiem. Diuna może zamieszkać z innym psem- dobrze odnajduje się w psim towarzystwie. Nie znamy natomiast jej reakcji na koty. Na spacerach Diuna ma jeszcze nad czym pracować - mocno ciągnie na smyczy, dlatego przyszły opiekun powinien być gotowy na naukę spokojnego chodzenia i dalszą pracę z nią. Przy odpowiednim podejściu z pewnością ma szansę zrobić duże postępy. Diuna szuka człowieka, który pokocha ją taką, jaka jest, da jej poczucie bezpieczeństwa i cierpliwie pokaże, jak wygląda wspólne życie w domu.

Agrest
mieszaniec · Samiec
😻👼🏻 KOCIE DZIECKO DO ADOPCJI 👼🏻😻 To jest Agrest. 🧡🤍🩷 Ma ok. 7 tygodni. Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. ✅ ℹ️ Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Szuka domku na całe życie. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety. Przygotowanie weterynaryjne: Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. Wymagania: Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Miejsce znalezienia: Otwock Numer w schronisku: 109/26

Banan
Europejski · Samiec
😻👼🏻 KOCIE DZIECKO DO ADOPCJI 👼🏻😻 To jest Banan. 🖤🤎🩷 Ma ok. 7 tygodni. Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. ✅ ℹ️ Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Szuka domku na całe życie. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety. Przygotowanie weterynaryjne: Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. Wymagania: Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Miejsce znalezienia: Otwock Numer w schronisku: 108/26

Avocado
mieszaniec · Samiec
😻👼🏻 KOCIE DZIECKO DO ADOPCJI 👼🏻😻 To jest Avocado. 🧡🤍🩷 Ma ok. 7 tygodni. Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. ✅ ℹ️ Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Szuka domku na całe życie. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety. Przygotowanie weterynaryjne: Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. Wymagania: Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Miejsce znalezienia: Otwock Numer w schronisku: 107/26

Truskawka
Mieszaniec · Samica
😻👼🏻 KOCIE DZIECKO DO ADOPCJI 👼🏻😻 To jest Truskawka. 🧡💛🩷 Ma ok. 7 tygodni. Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. ✅ ℹ️ Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Szuka domku na całe życie. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety. Przygotowanie weterynaryjne: Jest po pierwszej profilaktyce, ma czip oraz książeczkę. Wymagania: Najlepiej na dokocenie lub w dwupaku z innym kociakiem z rodzeństwa. Miejsce znalezienia: Otwock Numer w schronisku: 106/26

Psotka
Europejski · Samica
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 69385

Baśka
mieszaniec · Samica
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 43553

Daria
Europejski · Samica
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 43470

Morf
mieszaniec o drobnej budowie · Samiec
Morf – młodziutki psiak, który potrzebuje domu na zawsze Morf to nieduży, drobnej budowy i niezwykle uroczy piesek. Jest jeszcze bardzo młody, a przed nim całe życie, które powinien spędzić u boku odpowiedzialnego człowieka. Szukamy dla niego bezpiecznego, kochającego domu na zawsze – takiego, w którym będzie mógł poczuć się pewnie i który nie zrezygnuje z niego przy pierwszej trudności. Morf zasługuje na opiekuna gotowego otoczyć go troską i wspólnie przejść przez wszystkie etapy dorastania. Numer w schronisku: 544/26

Maleficent
Europejski · Samica
Test FIV / FeLV (-) 23.10.2026 Maleficent – puchata piękność szuka domu Maleficent to około 3-letnia, przepiękna i puchata kotka. Jest łagodna, choć przy pierwszym kontakcie pozostaje nieco wycofana i potrzebuje chwili, aby poczuć się bezpiecznie. Dopiero się poznajemy, ale już wiemy, że Maleficent zasługuje na spokojny, troskliwy dom. Liczymy, że taka piękność nie będzie musiała długo czekać na swojego człowieka! Numer w schronisku: 545/26

Lolek
mieszaniec w typie szpica · Samiec
Lolek – miał wrócić do domu, ale nikt po niego nie przyszedł … Lolek to mały, około 2-letni piesek. Trafił do nas z zarejestrowanym czipem. Jego właściciel przebywał za granicą i zapewniał, że odbierze psa po powrocie lub upoważni do tego inną osobę. Niestety, mimo wcześniejszych deklaracji, Lolek nadal czeka w schronisku… To śliczny piesek, który jest w dobrej kondycji, zdrowy, wykastrowany, odrobaczony, zabezpieczony przeciwko pasożytom i zaszczepiony. Mamy nadzieję, że szybko rozpocznie nowy rozdział u boku odpowiedzialnego człowieka, który już nigdy go nie zawiedzie. Numer w schronisku: 82949

Iggy
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Iggy – drobniutki i pocieszny psiak Iggy to około 3-letni, niewielki piesek, który trafił do nas mocno wychudzony. Obecnie powoli przybiera na wadze i odzyskuje siły. Jest energiczny, radosny i niezwykle uroczy. Lubi spacerki, a na ten moment nie wykazuje żadnych problematycznych zachowań. To pocieszny maluch, który z pewnością wniesie do nowego domu mnóstwo uśmiechu. Liczymy, że szybko znajdzie kochającą rodzinę! Numer w schronisku: 17468

Buster
Europejski · Samiec
Buster ma zaledwie 3 miesiące, ale już doskonale wie, jak powinno wyglądać kocie życie! To mały, przyczajony tygrys, który zawsze ma ochotę na zabawę – gonitwy, polowanie na wędkę i wszystkie inne kocie szaleństwa zdecydowanie ma na swojej liście. Buster jest kontaktowy w stosunku do człowieka i chętnie nawiązuje z nim relację. Jest już zachipowany, zaszczepiony i odrobaczony, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaczął szukać swojego wymarzonego domu. Psy i inne koty zna na razie tylko z widzenia, dlatego trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała jego relacja z nimi. Ale Buster to jeszcze maluch i mamy nadzieję, że z odpowiednim wprowadzeniem i odrobiną cierpliwości da się przyzwyczaić do wielu nowych rzeczy. Jeśli szukacie małego kociego rozrabiaki, który po intensywnej zabawie chętnie wtuli się w człowieka i utnie sobie drzemkę, to Buster czeka właśnie na Was!

Sigi
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Sigi to niewielki piesek, który waży nieco ponad 8 kg i… zdecydowanie nie zdaje sobie sprawy ze swoich gabarytów. Choć mały ciałem, ma w sobie mnóstwo energii, charakteru i siły! Początki w schronisku były dla Sigiego bardzo trudne. Nowe miejsce i cała sytuacja tak go przerastały, że po prostu panikował. Na szczęście dziś trudno w to uwierzyć, patrząc na to, jak bardzo się zmienił. Sigi otworzył się, poczuł bezpieczniej i pokazał, że jest pociesznym, kontaktowym psiakiem, który bardzo chętnie zabiega o uwagę człowieka i zdecydowanie nie pogardzi porcją czułości. W stosunku do ludzi jest bezproblemowy, a dotychczas nie zauważyliśmy również problemów w kontaktach z innymi psami. Sigi nie jest jednak kanapowym maluchem, który zadowoli się krótkim spacerkiem wokół bloku. Jest bardzo energiczny, a po okresie kwarantanny jeszcze bardziej będzie chciał nadrobić zaległości! W domu z pewnością przyda mu się dużo ruchu, zabawy i wspólnego spędzania czasu. Dlatego szukamy dla Sigiego aktywnego opiekuna, który chętnie zabierze go na dłuższe spacery, wycieczki czy sportowe aktywności. Jeśli szukasz małego, pełnego życia kompana, który z radością będzie Ci towarzyszył w aktywnym trybie życia, to Sigi jest świetnym kandydatem. Niewielki rozmiar, ogromna energia i jeszcze większa chęć bycia blisko człowieka – to właśnie jest Sigi. Teraz pozostaje mu tylko znaleźć swojego człowieka i własny dom. W schronisku od końca sierpnia 2026.

Eryk
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Eryk – piękny psiak z charakterkiem Eryk to nieduży, wyjątkowo piękny pies, który doskonale wie, czego chce i nie da sobie w kaszę dmuchać. Wobec obcych jest nieufny, ale powoli zaczyna się do nas przekonywać i coraz odważniej pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Zauważyliśmy, że może mieć trudność w kontaktach z mężczyznami. Dopiero się poznajemy, dlatego potrzebujemy jeszcze czasu, aby lepiej ocenić jego charakter i potrzeby. Eryk z pewnością będzie wymagał cierpliwego, świadomego opiekuna, który spokojnie zapracuje na jego zaufanie. Numer w schronisku: 535/26

Kilanka
mieszaniec o drobnej budowie · Samica
Kilanka – spokojna suczka dla każdego psiarza Kilanka to mała, młodziutka suczka. Jest łagodna i spokojna, a największą przyjemność sprawiają jej wspólne spacerki. Wobec obcych początkowo zachowuje odrobinę dystansu, ale szybko się otwiera i pokazuje swoje przyjazne oblicze. Akceptuje inne psiaki. To naprawdę fajna, bezproblemowa sunia, którą z czystym sumieniem polecamy zarówno doświadczonym psiarzom, jak i osobom adoptującym pierwszego psa. Szukamy dla Kilanki troskliwego domu na zawsze. Numer w schronisku: 533/26

Misianka
mieszaniec · Samica
Misianka – pogodna suczka szuka domu 🩷 Misianka to mała, około 10-letnia suczka o cudownym usposobieniu. Jest łagodna, pogodna i przyjacielska, a na smyczy chodzi bardzo ładnie. Wcześniej mieszkała z drugą suczką, dlatego zna towarzystwo innych psów. To urocza, spokojna psia seniorka, którą z całego serca polecamy do adopcji. Szukamy dla niej troskliwego domu, w którym będzie kochana i bezpieczna. Numer w schronisku: 532/26

Afrodyt
Chihuahua · Samiec
Afrodyt to mały bohater o wielkim sercu i jeszcze większych okularach! Jego urocze uszy sterczą jak antenki, a oczy błyszczą pełne ciekawości świata. Uwielbia długie spacery i zawsze jest gotowy na nowe przygody. Wyobraź sobie, jak codziennie wita cię z radością i energią, której nie sposób się oprzeć. Czy widzisz te figlarne spojrzenia? Czeka tylko na kogoś, kto podzieli jego entuzjazm do życia. Afrodyt trafił do schroniska jako szczeniak, który potrzebował miłości i ciepła. Pomimo młodego wieku, już pokazał, jak bardzo potrafi być lojalny i przywiązany do ludzi. Jego historia zaczyna się tutaj, wśród troskliwych opiekunów, ale marzy o własnym domu, gdzie będzie mógł dorastać otoczony miłością. To mały piesek z wielkim potencjałem do bycia najlepszym przyjacielem.

Anielka
w typie persa · Samica
Test FIV/ FeLV (-) 23.10.2026 Anielka – delikatna, perska dama z charakterem 🩷 Anielka to około 6-letnia kotka w typie persa. Trafiła do nas z domu, w którym wiele kotów żyło w złych warunkach. Nie miała apetytu, cierpiała na zapalenie górnych dróg oddechowych, łojotok skóry, a jej futerko było mocno skołtunione. Dotychczasowe leczenie zostało zakończone, jednak przed Anielką jeszcze sanacja jamy ustnej. Z powodu bardzo krzywego zgryzu koteczce wypada języczek, ma trudność z domykaniem pyszczka, a przez to również z jedzeniem. Anielka jest niezwykle delikatna. Początkowo bywa wystraszona i sama wybiera osoby, którym chce zaufać. To piękna, nieco himeryczna dama, której serce trzeba cierpliwie zdobyć. Liczymy, że ktoś pokocha ją właśnie taką, jaka jest – pobyt w schronisku jest dla tak wrażliwej kotki wyjątkowo trudny. Numer w schronisku: 528/26

Alutka
Europejski · Samica
Test FIV/ FeLV (-) 23.10.2026 Alutka – delikatna jak kwiatuszek 🩷 Alutka trafiła do nas z tego samego domu co Anielka i kilkoro innych naszych podopiecznych. Żyła w niezbyt dobrych warunkach, wśród wielu kotów. Na szczęście poza lekkim stanem zapalnym dziąseł obecnie nic poważnego jej nie dolega. To spokojna, miła i dość nieśmiała koteczka. Potrzebuje czasu oraz łagodnego podejścia, aby poczuć się bezpiecznie i zaufać człowiekowi. Alutka jest delikatna niczym kwiatuszek – bardzo potrzebuje cichego, troskliwego domu, w którym będzie mogła wreszcie odetchnąć. Numer w schronisku: 527/26

Aszmin
mieszaniec · Samica
Sunia trafiła do nas po oddaniu przez właściciela. Wcześniej została adoptowana w Bułgarii, dlatego w swoim życiu zdążyła już przejść sporo zmian i zdecydowanie zasługuje teraz na spokojny, stabilny dom. Dała nam się poznać jako bardzo miła, delikatna i łagodna suczka. ❤️ Chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i jest przyjazna. Szukamy dla niej domu, który tym razem będzie już naprawdę na zawsze – miejsca pełnego spokoju, bezpieczeństwa i troski. Po tym, co ma za sobą, zasługuje przede wszystkim na stabilizację i swojego człowieka. Stosunek do ludzi: przyjazna, delikatna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 549/26

Berta
owczarek niemiecki · Samica
Berta to około 4-letnia suczka, która trafiła do nas jako znaleziona. To bardzo miła, przyjazna i otwarta na ludzi dziewczyna. ❤️ Berta ma sporą nadwagę, dlatego w przyszłości koniecznie trzeba będzie zadbać o odpowiednio dobraną dietę oraz regularny, dostosowany do jej możliwości ruch. Zrzucenie zbędnych kilogramów będzie ważne przede wszystkim dla jej zdrowia i odciążenia stawów. Stosunek do ludzi: charakterna, aktywna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 550/26

Ernie i Bert
Europejski · Samiec
Ernie i Bert to dwa młode kocurki, które potrzebują jeszcze trochę czasu i pracy nad oswojeniem. Z każdym dniem robią jednak postępy – coraz uważniej obserwują człowieka, nabierają odwagi i powoli otwierają się na kontakt. ❤️ Chłopaki są ze sobą bardzo zżyci i wyraźnie czują się bezpieczniej, kiedy są razem. Dlatego naszym marzeniem byłaby dla nich wspólna adopcja. 😊 Szukamy spokojnego i cierpliwego domu, który da im czas na zaufanie. Mamy wrażenie, że przy odpowiednim podejściu oswojenie tych dwóch chłopaków wcale nie będzie takie trudne. Stosunek do ludzi: powoli nabierają zaufania Leczenie: Nie Numer w schronisku: 863-864/26

Michalinka
trójkolorowa · Samica
Michalina to około 11-letnia, piękna trójkolorowa kotka, która trafiła do nas jako znaleziona. To oswojona i bardzo miła seniorka, która zdecydowanie lepiej czuje się w towarzystwie ludzi niż innych kotów. W kociarni obecność kocich współlokatorów trochę ją onieśmiela, dlatego często wybiera spokojne miejsca, w których może się schować i obserwować otoczenie z bezpiecznej odległości. Wobec człowieka Michalina jest znacznie odważniejsza i pokazuje swoje łagodne oblicze. ❤️ Marzymy dla niej o spokojnym domu, w którym poczuje się bezpiecznie i będzie mogła cieszyć się swoją kocią emeryturą. Michalina czeka w pokoju nr 10, kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: miła, spokojna, delikatna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 785/26

Filemon
Europejski · Samiec
Filemon to około 6-letni kocurek, który na początku znajomości jest mocno nieśmiały i potrzebuje trochę czasu, aby zaufać człowiekowi. Kiedy już poczuje się bezpiecznie i przyzwyczai do nowej osoby, pokazuje swoje cudowne oblicze. ❤️ Staje się czułym, kochanym kotem, który chętnie się przytula i korzysta z bliskości człowieka. Szukamy dla Filemona spokojnego i cierpliwego domu, który da mu czas na oswojenie się z nowym miejscem. Warto na niego poczekać – kiedy zaufa, jest naprawdę wspaniałym kocurem. Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 904/26

Plamka
Europejski · Samica
Plamka to około 4-miesięczna koteczka, która trafiła do nas razem ze swoim bratem. Braciszek znalazł już nowy dom, a Plamka wciąż czeka na swoją szansę. ❤️ Koteczka jest jeszcze nieśmiała i wymaga dalszego oswajania, ale coraz bardziej interesuje się człowiekiem i uważnie obserwuje wszystko, co dzieje się wokół niej. Wierzymy, że w spokojnym, cierpliwym domu, przy regularnym kontakcie z opiekunem, Plamka szybko nabierze odwagi i pięknie się otworzy. Potrzebuje tylko trochę czasu i swojego człowieka. Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 911/26

Szymek
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Poznajcie Szymka, małego, ale pełnego energii pieska, który roztapia serca swoim urokiem. Jego jasnobrązowa sierść jest miękka jak puszysty koc i zdaje się błyszczeć w słońcu. Szymek patrzy na świat z ciekawością, a jego rozmerdany ogonek zdradza, że zawsze jest gotowy na przygodę. Wyobraź sobie te chwile, kiedy wracasz do domu, a on już czeka przy drzwiach, gotowy do zabawy. Szymek trafił do schroniska jako młody piesek, pełen energii i ciekawości świata. Jego wcześniejsze życie było pełne niepewności, ale teraz czeka na kogoś, kto pokaże mu, jak wygląda prawdziwy dom. Pomimo trudnych początków, Szymek nie stracił swej wesołej natury i jest gotów podzielić się nią z nową rodziną.

Flash
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Flash to prawdziwy mały przyjaciel dla każdego, kto poszukuje kompana o wielkim sercu. Jego czarno-brązowe futerko jest jak miękki koc, w który chcesz się wtulić po długim dniu. Choć mały, energią potrafi zarażać wszystkich wokół. Jego spojrzenie mówi 'chodźmy na spacer' i trudno się oprzeć tej prośbie. Jest ciekawskim odkrywcą, który zawsze chce wiedzieć, co dzieje się w jego otoczeniu. Flash trafił do schroniska po tym, jak jego poprzedni właściciel nie mógł się nim dłużej opiekować. Mimo zmiany otoczenia, szybko przyzwyczaił się do nowych warunków i pokazał, jak wspaniałym jest towarzyszem. Jego przeszłość nie była łatwa, ale teraz szuka kogoś, kto pokaże mu, jak wygląda prawdziwy dom pełen miłości.

Lasia
Chihuahua · Samica
Lasia to istny zastrzyk energii w małym ciałku! Jej błyszczące oczy i radosne usposobienie sprawiają, że trudno się jej oprzeć. Uwielbia biegać po parku i zawsze jest gotowa na nowe przygody. Jej urocza kokardka tylko podkreśla jej wyjątkowy charakter. Czy widzisz te uszy, które nieustannie nasłuchują Twojego głosu? Lasia trafiła do nas jako szczenię, które potrzebowało miłości i uwagi. Wychowała się w domu z innymi psami, dzięki czemu doskonale odnajduje się w ich towarzystwie. Jej historia zaczęła się od trudnych początków, ale teraz jest gotowa, by znaleźć rodzinę, która pokocha ją na zawsze.

Molibden
Europejski · Samiec
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 515/26

Mikołajka
Europejski · Samica
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 55598

Anakonda
Europejski · Samica
Anakonda 🤎 – bura kocia piękność ✨ Są kotki piękne… są kotki słodkie… ale ona jest po prostu WYMARZONA. ABSOLUTNIE WYJĄTKOWA! 💎 Jej delikatne futerko jest niewiarygodnie mięciutkie, a uroda tak subtelna i zachwycająca, że trudno oderwać od niej wzrok. 🥹 Ale najpiękniejsze jest jej serduszko… ❤️ Chce być blisko, towarzyszyć, mruczeć i rozdawać miłość bez końca. To maleńkie szczęście na czterech łapkach, żywy pluszaczek, spełnienie kocich marzeń i cud, który potrafi skraść serce jednym spojrzeniem. 🩷 Wybierz ją 🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Józefów, ul. Kopernika Numer w schronisku: 102/26

Bekon
mieszaniec o cechach labradora · Samiec
Bekon 🥓 – tona cukru na czterech łapach 🖤🍬 Uwaga, uwaga 🥰 Przed Wami Bekon! Młody jegomość, który najwyraźniej postanowił wycisnąć z życia każdą kroplę radości 😄❤️ To słodki, rozkoszny i przyjacielski psiak, w którym mieści się chyba tona cukru, garść psot i nieskończone pokłady entuzjazmu. 🐶 Bekon lubi ludzi, chętnie nawiązuje nowe znajomości i najchętniej zaprzyjaźniłby się z każdym, kogo spotka. 🤗 A kiedy emocje biorą górę, zdarza mu się wysoko podskoczyć – jakby chciał pokazać światu, że radość naprawdę potrafi unieść nad ziemię! 😂 Na widok innych psów również trudno mu ukryć ekscytację. Chciałby do każdego podejść, jest ciekawski. Ale w bezpośrednich kontaktach z psami jest pozytywnie nastawiony, choć jego entuzjazm bywa naprawdę duży. Na smyczy Bekon radzi sobie bardzo dobrze i ładnie spaceruje. 🐕🦺 Oczywiście w jego młodej głowie jest jeszcze mnóstwo pomysłów, a otoczenie potrafi być bardzo intrygujące, ale właśnie dlatego tak ważny będzie człowiek, który pomoże mu rozwijać dobre nawyki i pokaże, że nie trzeba wszędzie biec na pełnych obrotach. 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: dziecięcy, radosny, energiczny, kokośny, przyjacielski, kontaktowy, rozkoszny Stosunek do psów: polecamy/ekscytuje się Stosunek do dzieci: polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Miejsce znalezienia: Wołomin, ul. Mickiewicza Numer w schronisku: 283/26

Ken
Europejski · Samiec
Zwierzak odebrany czasowo. Test FIV/ FeLV (-) ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Ines została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Numer w schronisku: 506/26

Barbie
mieszaniec szorstkowłosy · Samica
ZATRZYMANA JAKO DOWÓD imię nadane w schronisku Numer: 80255 Chcę dać dom tymczasowy Barbie

Burek
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Burek to średniej wielkości, śliczny psiak w wieku około czterech lat, który przeszedł w życiu bardzo wiele i jest jednym z wielu psów uratowanych z trudnych warunków w Sobolewie. W schronisku we Wrocławiu powoli uczy się na nowo ufać człowiekowi i choć świat bywa dla niego przytłaczający, z dnia na dzień robi ogromne postępy. To uosobienie delikatności oraz cichy i spokojny towarzysz, który nie narzuca się i nie wchodzi na głowę. Burek docenia spokojną, codzienną rutynę u boku opiekuńczego człowieka i bardzo potrzebuje stabilnego przewodnika, przy którym poczuje się bezpiecznie oraz stopniowo otworzy na świat. Jest również bardzo pojętnym spacerowiczem, a na spacery wychodzi w szelkach anty-ucieczkowych oraz obroży, szuka wsparcia u opiekuna. W relacjach z innymi psami zachowuje się zrównoważenie, nie wykazuje agresji i obecnie dzieli boks z sąsiadem, dlatego po wcześniejszym zapoznaniu mógłby zamieszkać ze stonowanym psim rezydentem. Burek jest wykastrowany oraz w trakcie farmakoterapii wspierającej. Ten wrażliwy psiak szuka cierpliwego i wyrozumiałego domu, najlepiej w spokojnej i cichej okolicy, ponieważ bardzo potrzebuje stabilności, której trudno zapewnić mu w warunkach schroniskowych. Kontakt do behawiorysty w sprawie Burka: +48 884 645 999 Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać, coraz bardziej otwiera się na ludzi i inne psiaki Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 74/26

Król Maciuś
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
👑 Król Maciuś szuka swojego królestwa! 👑 Maciuś to niezwykle kontaktowy i czuły piesek, który kocha człowieka i najchętniej nie odstępowałby go na krok. Chodzi za opiekunem jak cień, wtula się, prosi o głaski i chętnie nawiązuje kontakt. Jest potulny, delikatny i odrobinę niepewny, ale bardzo otwarty na bliskość. ❤️ Ładnie chodzi na smyczy, lubi inne pieski, choć ich widok wywołuje w nim sporo emocji. Sam również ma wiele do powiedzenia, ale nie ujada, tylko śpiewa – ot, taka z niego jęczybuła 😆 Sprawia wrażenie psiaka, który zna domowe życie. Jest wrażliwy, spragniony kontaktu i po prostu chce być blisko człowieka. Szukamy dla Króla Maciusia domu, w którym ktoś pokocha jego czułość, emocjonalność i wszystkie małe pogaduszki. 👑❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: proludzki, dziecięcy, słodki, emocjonalny, śmieszny Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Miejsce znalezienia: Osiny, gm. Jasieniec Numer w schronisku: 281/26

Kikimora
mieszaniec · Samica
Kikimora to suczka średniej wielkości (11,5 kg), urodzona w początkach roku 2025. Ma piękne czarne podpalane umaszczenie, jest filigranowa, zgrabna i pełna uroku. To przede wszystkim bardzo kontaktowa sunia, a człowiek jest dla niej największą motywacją – Kikimora chętnie nawiązuje kontakt, szuka uwagi i zainteresowania. W schronisku nie wykazuje zachowań agresywnych, a w relacjach z ludźmi jest otwarta i przyjazna. Kikimora dogaduje się również z psami, z którymi obecnie przebywa w jednym boksie. Jednak zdecydowanie widać, że to człowiek jest dla niej najważniejszy. To młoda sunia, która bardzo potrzebuje swojej szansy. Schronisko nie powinno być jej domem – Kikimora zasługuje na własnego człowieka, spokojny dom, poczucie bezpieczeństwa i miłość na całe życie. Kikimora przebywa w schronisku od końca lipca 2026.

Pablo
American Staffordshire Terrier · Samiec
Nasz Pablo wrócił do schroniska Nie będziemy sie rozpisywać- co, jak i dlaczego….. wrocił, i na tym trzeba sie skupić- i znaleźć super domek. W opisie sie nic nie zmieniło …. kocha ludzi … spacerki…. i piłeczki . Zapraszamy poznać Pablo — ———— Pablo to radosny, pełen energii 4 latek. Trafił do nas jako znaleziony, więc jego historia nie jest do końca nam znana, natomiast widać, że nie raz oberwał po głowie od człowieka. Chłopak daje nam się poznać z jak najlepszej strony. Szuka kontaktu z człowiekiem, lubi wspólne zabawy i wędrówki. Spacery z Pablo to czysta przyjemność, pięknie chodzi na smyczy, potrafi spokojnie minąć się z psem, jednak zaczepiony nie pozostanie bierny. Jak przystało na rasę potrafi szybko wskoczyć na wysokie obroty, ale też pięknie się wyciszyć. Nie jest psem typu miziak, ale raczej to wynika z potrzeby czasu, aby poznać i zaufać człowiekowi, niż braku chęci Widać, że dotyk źle mu się kojarzy lub czasem wręcz onieśmiela, ale dzielnie się uczymy, że ręka potrafi dać dużo miłości i smaczka mimo tego, co przeszedł, stara się ciągle merdać ogonem Nie niszczy w boskie, potrzeby załatwia na zewnątrz. Jakiego domu szuka ? * aktywnego; * bez innych zwierząt; * domu z dziećmi powyżej 13 lat (gdyż jest mało delikatny podczas przypływu radości); * znającego specyfikę rasy; * mającego czas na pracę z psem. Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać, aktywny, przyjazny Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 500/26

Diana
w typie amstaffa · Samica
Diana to spokojna, 12-letnia sunia w typie amstaffa, która trafiła do schroniska po oddaniu przez właściciela. To bardzo miła babuleńka, która na spacerach jest spokojna i grzeczna. Nie potrzebuje już wielkich przygód – zdecydowanie bardziej ceni spokojną codzienność. Lubi za to małe przyjemności, szczególnie wyszukiwanie smaczków ukrytych w trawie. ❤️ Dla Diany szukamy spokojnego domu bez schodów i bez małych dzieci. Potrzebuje własnego miejsca, poczucia bezpieczeństwa i człowieka, który otoczy ją troską. Mamy nadzieję, że mimo swojego wieku Diana dostanie jeszcze szansę na nowy, szczęśliwy rozdział życia. ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazna Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 458/26

Suzineczka
Chihuahua · Samica
Wyobraź sobie małą damę o wielkim sercu, która nosi okulary z równą elegancją, jaką prezentuje swoimi uroczymi uszami. Suzineczka jest jak mała iskierka radości, która potrafi rozgrzać każde serce. Jej sprytne, błyszczące oczka i figlarne usposobienie sprawiają, że trudno nie uśmiechnąć się, patrząc na nią. Uwielbia być w centrum uwagi, a jej delikatne łapki zawsze gotowe są na przytulanie. Suzineczka trafiła do nas, gdy jej poprzedni właściciele musieli przeprowadzić się za granicę. Od pierwszego dnia w schronisku pokazała, że jest pełna miłości i gotowa na nową przygodę. Choć zmiana otoczenia była dla niej wyzwaniem, szybko nauczyła się ufać nowym ludziom i cieszyć się każdą chwilą spędzoną w towarzystwie opiekunów.

Gaja
mieszaniec · Samica
Gaja to przeurocza, około 9-letnia sunia, która została znaleziona w dramatycznym stanie – skrajnie wychudzona i wycieńczona. Pomoc przyszła właściwie w ostatniej chwili. Dziś Gaja czuje się już dobrze i każdego dnia pokazuje nam, jak cudownym jest psem. Jest pogodna, łagodna i niezwykle przyjazna. Akceptuje ludzi, psy i koty – naprawdę trudno jej nie pokochać. ❤️ Gaja ma problemy ze słuchem, ale zupełnie nie przeszkadza jej to w cieszeniu się życiem. Najbardziej pragnie bliskości człowieka. Chciałaby po prostu być obok, czuć się bezpieczna, potrzebna i kochana. Szukamy dla niej domu na zawsze – spokojnego miejsca, w którym już nigdy nie będzie musiała martwić się o swój los. Po tym, co przeszła, zasługuje na najpiękniejszą jesień życia. Czy ktoś pokocha tę przecudną istotę i pokaże jej, czym naprawdę jest dom? ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazna, delikatna, łagodna Lubi psy: Tak Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 478/26

Koksik
w typie chihuahua · Samiec
Koksik to malutki piesek w typie chihuahua, który trafił do schroniska z powodu trudnej sytuacji życiowej swojej właścicielki. Najprawdopodobniej zbyt wcześnie został oddzielony od matki, a brak odpowiedniej socjalizacji w okresie dorastania, niewielki kontakt z innymi zwierzętami oraz skupienie całej uwagi wyłącznie na nim sprawiły, że dziś Koksik ma spore trudności z radzeniem sobie z emocjami. To mały lękus i nerwus. W sytuacjach, które go przerastają, potrafi panikować, szczekać, wszczynać awantury, a także próbować ugryźć. Jego reakcje bywają bardzo intensywne nawet w zwykłych, codziennych sytuacjach. Jednocześnie jest pieskiem czystym i zgodnym z większością psów, choć zdarza mu się reagować na nie wybiórczo i zaczepnie. Obecnie Koksik przebywa na izolatce schroniskowej, gdzie większość dnia może spędzać na wybiegu w towarzystwie innych psów. Powolutku uczy się prawidłowej komunikacji, respektowania granic i funkcjonowania w psiej grupie. Szukamy dla niego przede wszystkim świadomego i cierpliwego opiekuna, który nie da się zwieść jego niewielkim rozmiarom. Koksik potrzebuje jasnych zasad, spokoju, konsekwencji i dalszej pracy nad emocjami – nie nadmiernego rozpieszczania czy chronienia przed każdą trudniejszą sytuacją. Pod odpowiednią opieką ten mały awanturnik ma szansę nauczyć się spokojniejszego życia i zbudować zdrową relację ze swoim człowiekiem. ❤️ Stosunek do ludzi: miły ale potrzebuje czasu i zrozumienia Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 410/26

Aks
w typie Border Collie · Samiec
Aks to około 3-letni pies w typie Border Collie, który został oddany przez właściciela. To bardzo wrażliwy i niepewny siebie pies, który potrzebuje spokojnego, świadomego opiekuna i odpowiednich warunków, aby poczuć się bezpiecznie. Aks nie powinien mieszkać z dziećmi. Nie odnajdzie się również w małym mieszkaniu ani w niewielkiej przestrzeni. Szukamy dla niego domu z ogrodem, najlepiej w spokojnej okolicy, gdzie będzie mógł stopniowo oswajać się z nowym miejscem i nową codziennością. Bardzo ważne jest, aby nie osaczać Aksa i nie wymuszać na nim kontaktu. Kiedy czuje zbyt dużą presję, wpada w tryb ucieczki. Potrzebuje człowieka, który będzie potrafił odczytać jego emocje, da mu przestrzeń i pozwoli budować relację we własnym tempie. Aks dobrze dogaduje się z innymi psami. Towarzystwo stabilnego psa może być dla niego dużym wsparciem i pomagać mu odnaleźć się w nowych sytuacjach. Boi się burz oraz odgłosów wystrzałów, dlatego również wtedy potrzebuje spokojnego i bezpiecznego miejsca. Za to samochód to zupełnie inna historia. ❤️ Aks bardzo lubi jeździć autem – bez problemu do niego wsiada, a podczas podróży z zainteresowaniem wygląda przez okno i obserwuje świat. Szukamy dla Aksa cierpliwego, spokojnego domu, który zaakceptuje jego wrażliwość i da mu dokładnie tyle czasu, ile będzie potrzebował. To pies, którego zaufania nie należy przyspieszać – trzeba pozwolić mu zdobyć je krok po kroku.y o złożenie ankiety przedadopcyjnej . Ankietę (plik pdf) należy uzupełnić i wysłać na adres biuroschronisko@gmail.com lub złożyć osobiście w biurze adopcji schroniska. Po przeanalizowaniu ankiet zadzwonimy do wybranych osób celem zaproszenia do adopcji. Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 407/24

Pippi
królik miniaturowy · Samica
Pippi to około 2-letnia samiczka króliczka miniaturowego, która została oddana do Schroniska z powodu braku możliwości dalszej opieki. Trafiła do nas skrajnie nieufna i przerażona. Powoli budujemy z nią relację i pracujemy nad zdobyciem jej zaufania. Jednocześnie rozglądamy się też już za domem, który będzie mógł kontynuować naszą pracę – domem spokojnym, doświadczonym w opiece nad królikami, w którym zamieszkuje już przedstawiciel tego samego gatunku. Stosunek do ludzi: nieufny, ostrożny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 136/26

Bajcik
kundelek · Samiec
Wyobraź sobie małego, pełnego energii Bajcika, który z radością merda ogonem na twój widok. Jego żywe, czarne oczka obserwują z zaciekawieniem każdy twój ruch, a delikatne, rude i białe znaczenia dodają mu uroku. Jest jak iskierka, zawsze gotowy do zabawy i odkrywania świata. Bajcik uwielbia być w centrum uwagi, a jego wesołe usposobienie zaraża optymizmem. Bajcik trafił do nas jako szczenię, które szukało swojego miejsca na świecie. Choć jego początki były niepewne, szybko zyskał zaufanie dzięki swojej przyjaznej naturze. Teraz jest gotowy, by znaleźć dom, w którym będzie mógł rozdawać radość i miłość.

Kruczek
Europejski · Samiec
Test FIV/ FeLV (-) Numer w schronisku: 466/26

Neptun
mieszaniec o drobnej budowie · Samiec
Neptun to prawdziwy dżentelmen wśród psów. Jego błyszczące oczy i delikatne, siwiejące akcenty zdradzają mądrość i doświadczenie. Kiedy na Ciebie patrzy, czuć jakby starał się opowiedzieć swoją historię. Jest spokojny, ale nie brakuje mu energii na wspólne spacery. Idealny kompan do wieczornej książki i porannej kawy. Neptun trafił do schroniska po tym, jak jego poprzedni właściciel musiał się przeprowadzić za granicę. Zawsze był wiernym towarzyszem i teraz szuka nowego domu, w którym znów poczuje się kochany. Pomimo zmiany otoczenia, Neptun szybko się zaaklimatyzował i zaskarbił sobie sympatię wszystkich pracowników schroniska.

Marchewka
Europejski · Samica
Marchewka to kocie wcielenie ciekawości i delikatności. Jej bursztynowe oczy śledzą każdy ruch, a delikatne mruczenie potrafi ukoić każde serce. Uwielbia wylegiwać się w promieniach słońca, obserwując świat za oknem. Czy widzisz te oczy, które zdają się mówić: 'Chodź, opowiedz mi o swoim dniu'? Marchewka trafiła do schroniska po tym, jak została znaleziona samotnie na ulicy. Choć początkowo była nieco niepewna, szybko zdobyła serca opiekunów swoją łagodną naturą. Teraz szuka kogoś, kto da jej dom pełen ciepła i troski.

Lumi
Europejski · Samica
Lumi to prawdziwa dama o eleganckim biało-czarnym futerku. Jej oczy błyszczą ciekawością, a delikatne łapki poruszają się z gracją po podłodze. Uwielbia wpatrywać się w ludzi z cichym mruczeniem, które roztapia serca. Czy widzisz te oczka, które proszą o chwilę uwagi i delikatny głask? Lumi ma w sobie coś magicznego, co przyciąga spojrzenia i sprawia, że chcesz ją poznać bliżej. Lumi trafiła do nas z miejskiego schroniska, gdzie spędziła kilka miesięcy. Była nieco nieśmiała na początku, ale szybko pokazała swoje prawdziwe, ciepłe oblicze. Lubi bawić się piórkiem i chować w kartonowych pudełkach. Teraz szuka kogoś, kto podaruje jej dom pełen miłości i ciepła, którego tak bardzo potrzebuje.

Salsa
Europejski · Samica
Są takie koty, które od pierwszych dni pokazują nam, że schroniskowa rzeczywistość jest dla nich po prostu trudna. Nie dlatego, że są „problemowe” -wręcz przeciwnie. Są bardzo delikatne, wrażliwe i najbardziej na świecie potrzebują bliskości człowieka. Taką kotką jest Salsa. Salsa ma około 2 lat, jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Każdego dnia staramy się dawać jej tyle spokoju, ile tylko możemy, ale wiemy, że prawdziwy dom dałby jej to, czego najbardziej potrzebuje- poczucie bezpieczeństwa i własnego człowieka obok. To spokojna, grzeczna koteczka, która powoli otwiera się na ludzi. Potrzebuje czasu, cierpliwości i ciepła, żeby w pełni zaufać i pokazać, jaka jest kochana. Bez problemu korzysta z kuwety, a podczas wizyt u weterynarza jest bardzo dzielna i spokojna.

Kira
mieszaniec · Samica
Kira ma około 4 lat i jest naprawdę niezwykłą sunią. Jej uroda zachwyca, a dwa różnokolorowe oczka sprawiają, że trudno przejść obok niej obojętnie. Ale Kira to nie tylko piękny wygląd. To przede wszystkim łagodna, radosna i cudowna sunia. Pięknie chodzi na smyczy, dobrze dogaduje się z innymi psami i z ogromną radością czeka na kontakt z człowiekiem. Podczas pobytu w pomieszczeniu pokazała również, że potrafi zachować czystość. Niczego nie niszczyła i wiedziała, że potrzeby fizjologiczne załatwia się na dworze. Nie znamy jej stosunku do kotów. Kira trafiła do nas po tym, jak została znaleziona biegająca po drodze. Niestety nikt nigdy jej nie szukał… Nie wiemy, dlaczego nikt po nią nie wrócił, ale wierzymy, że gdzieś czeka na nią człowiek, który już nigdy jej nie zawiedzie.

Jessie
mieszaniec · Samica
ZWRÓCONA DO SCHRONISKA PO 2.5 ROKU, bo??? Jak się cieszy, to skacze 😳 Brzmi jak żart! Ale to prawda… 🫣 Jessie 🤎 – sunia o pięknych oczach, w których widać tylko smutek 💔 🚨JESSIE WRÓCIŁA Z ADOPCJI. A RAZEM Z NIĄ WRÓCIŁA UTRACONA WIARA W CZŁOWIEKA. Kiedyś była radosna. Otwarta. Beztroska. Szczęśliwa. 💫 Człowiek był dla niej czymś dobrym. Dom był bezpieczeństwem. Życie było proste… Dziś Jessie już taka nie jest. 🥀🥀🥀 Wróciła z adopcji. I trudno nie zadać sobie pytania – co musiało się wydarzyć, że pies, który kiedyś tak ufnie patrzył na człowieka, dziś potrzebuje czasu, żeby w ogóle pozwolić mu się do siebie zbliżyć? 😰 Jessie jest zdystansowana. Ostrożna. Nie ufa od razu. Obserwuje. 👀 Sprawdza. Potrzebuje czasu, spokoju i przede wszystkim pewności, że tym razem człowiek jej nie zawiedzie. Bo Jessie już raz uwierzyła. 😭 I została odesłana z powrotem. ⛓️🔒 Dla człowieka może to być decyzja. Powrót. Zmiana planów. Dla psa to kolejny rozłam świata. ❤️🩹 Potrzebuje teraz domu NA ZAWSZE. Mądrego, świadomego, pewnego, stabilnego!!!☝️ Człowieka, który nie będzie wymagał od niej natychmiastowej miłości. Kogoś, kto pozwoli jej dojść do siebie we własnym tempie. 🥺 Z psami Jessie ma stosunek neutralny. Na spacerach zachowuje się bardzo dobrze – ładnie chodzi, jest spokojna i uważna. 😇 W kontakcie z człowiekiem pozostaje jednak ostrożna. Potrzebuje szacunku swoich granic i czasu, aby ponownie otworzyć serce. 💞 Do domu ze starszymi dziećmi, które rozumieją, że pies nie jest zabawką i potrzebuje własnej przestrzeni. ✋️ Nie wiemy, czy Jessie jeszcze pamięta, jak to jest być beztroską i szczęśliwą. Ale chcemy wierzyć, że gdzieś pod tym dystansem nadal jest tamta dziewczyna. ❤️🩹❤️🩹❤️🩹 Ta, która potrafiła cieszyć się życiem. Ta, która ufała. Jessie potrzebuje człowieka, który jej tego nie odbierze po raz kolejny. Jeśli masz w sobie cierpliwość. Jeśli potrafisz kochać nie tylko wtedy, gdy pies od razu odwzajemnia uczucia. Jeśli jesteś gotowy dać jej czas, przestrzeń i poczucie bezpieczeństwa – daj Jessie szansę. 🙏 Nie obiecujemy, że pierwszego dnia rzuci Ci się w ramiona. Ale możemy obiecać jedno: Jej zaufanie będzie czymś, na co naprawdę warto czekać. 🥹🥹❤️🔥 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożna, zdystansowana, nieufna, wrażliwa, silna, domowa, wychowana Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, wykastrowana, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: JESSIE WRÓCIŁA Z ADOPCJI. Pochodzenie: zwrot z adopcji Numer w schronisku: 280/26

Hans
owczarek niemiecki · Samiec
HANS… 💔 Owczarek niemiecki złożony z krzywdy i lat zaniedbań ❤️🩹 Odebrany interwencyjnie od wiejskiej patoli. Bity, poniewierany, traktowany jak śmieć. 😞😥 Niewidomy, z ranami i larwami. 🤕 Nie każdy pies miał w życiu tyle szczęścia, na ile zasługiwał. Historia Hansa nie była usłana różami 🥀, a los nie oszczędził mu trudności. Dziś ten piękny, długowłosy owczarek nie widzi już zupełnie nic. Świat, który go otacza, jest dla niego pełen niewidocznych przeszkód, nieznanych dźwięków i miejsc, których nie może sam zobaczyć. A mimo to… Hans wciąż próbuje. Wciąż idzie przed siebie i wciąż szuka człowieka 🥹, właśnie to chwyta za serce najbardziej 💘 Jest kochanym, łagodnym i grzecznym psiakiem, który pomimo swoich ograniczeń stara się odnaleźć w otaczającym go świecie. ❤️ Czasem potrzebuje pomocy, czasem wskazówki, czasem człowieka, który spokojnie pokaże mu drogę. Ale kiedy dostaje tę szansę, potrafi pięknie współpracować i radzić sobie lepiej, niż można byłoby przypuszczać 🤗 Hans jest spokojny, stateczny i nienachalny. Lubi kontakt z człowiekiem, ale nie narzuca się… jakby nie chciał nikomu przeszkadzać 🥺 A przecież również zasługuje na to, żeby ktoś sam do niego podszedł, pogłaskał go, przysiadł obok i pokazał, że jego obecność jest ważna 😌 Że nie musi więcej o nic zabiegać, ani na nic zasługiwać. Na spacerach Hans jest prawdziwym dżentelmenem. 🐕🍂 Ładnie chodzi na smyczy, spokojnie przemierza kolejne metry i nie reaguje na mijane psy. Nie ciągnie, nie szuka zamieszania idzie swoim tempem, starając się odnaleźć w przestrzeni, której nie może zobaczyć. Czasami potrzebuje naszych oczu 👀 i delikatnego pokierowania, ale nie odbiera mu to chęci do poznawania świata. Wręcz przeciwnie, naprawdę się stara. Hans nie potrzebuje litości ani współczucia, które kończy się na przeczytaniu jego historii. Potrzebuje człowieka, który da mu realną szansę 🍀☘️🍀 Takiego, który zobaczy w nim nie tylko niewidomego psa, ale przede wszystkim cudownego towarzysza – łagodnego, grzecznego, spokojnego i bardzo dzielnego. 💪 Bo, choć nie widzi już świata, nadal ma w sobie gotowość, by iść przed siebie. Potrzebuje tylko kogoś, kto pomoże mu znaleźć drogę do domu… 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 Nie pozwólmy, by całe jego staranie kończyło się na schroniskowym boksie. Dajmy Hansowi życie, na które tak bardzo zasługuje 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfaQdxJ0J8uw65SORZUyZojWQbM3oMbCUQ3a5PmR3_8Y-b9hg/viewform?usp=sf_link Zachowanie: łagodny, spokojny, stateczny, przyjazny, serdeczny, delikatny Wygląd: w typie owczarka niemieckiego, czarny podpalany Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany+ książeczka zdrowia Pochodzenie: Odebrany interwencyjnie Miejsce znalezienia: Marianka, ul. Wspólna Numer w schronisku: 279/26

Draco
doberman · Samiec
Draco ma 5 lat i jest psem rasy doberman. Nie miał łatwego życia. Człowiek zafundował mu prawdziwy życiowy rollercoaster. Łańcuch, kojec, później mieszkanie… a teraz schronisko. Draco już chyba wszędzie próbował znaleźć swoje miejsce. Jaki jest Draco? To nie jest pies, który zaufa Ci od pierwszego spojrzenia. Potrzebuje czasu, spokoju i człowieka, który będzie potrafił zbudować z nim relację. Dlatego zanim do nas zadzwonisz, zastanów się, czy jesteś gotowy na pracę z psem i ewentualną współpracę ze szkoleniowcem, jeśli sam nie będziesz wiedział, jak sobie poradzić. Draco potrzebuje pewnego siebie, świadomego przewodnika, który zna specyfikę rasy i ma świadomość jego siły. To naprawdę duży pies, waży około 40 kg. Nie szukamy dla niego osoby, która będzie chciała wszystko zrobić szybko. Szukamy kogoś, kto będzie chciał najpierw zdobyć jego zaufanie. A kiedy Draco już zaufa? Za swoim człowiekiem pójdzie wszędzie. Grzecznie jeździ samochodem, u weterynarza również nie ma z nim większego problemu, szczególnie kiedy obok jest człowiek, któremu ufa. Na spacerach nie jest wyrywny do innych psów i ładnie chodzi na smyczy. Jest chętny do pracy i współpracy. Draco może przez kraty schroniskowego boksu sprawiać wrażenie psa, którego należy się obawiać. Ale może wystarczy spróbować zrozumieć, dlaczego taki jest? Ile razy w swoim życiu musiał zaczynać od nowa? Ile razy człowiek zawiódł jego zaufanie? To dobry pies. Potrzebuje tylko człowieka, który da mu czas, jasne zasady, bezpieczeństwo i pokaże mu, że tym razem już naprawdę trafił do domu. Draco jest wykastrowany i zaszczepiony. Przyjmuje również leki na tarczycę.

Gumiś
perski · Samiec
Gumiś, znany rówież jako Leoś to około 6–7 letni przedstawiciel rasy perskiej. I bardzo chcielibyśmy, żeby tym razem los się do niego uśmiechnął. Szukamy dla niego domu stałego, a choćby tymczasowego, w którym będzie mógł spokojnie dojść do siebie. Leczenie Leosia oczywiście pozostaje po naszej stronie. Leoś ma nawracające problemy z dolnymi drogami moczowymi. Ostatnie badania wykazały również niedokrwistość. Jest już na specjalnej diecie i w trakcie leczenia, a wyniki będziemy powtarzać i kontrolować jego stan. Ale dziś nie chcemy opowiadać tylko o jego chorobach. Chcemy zapytać: Czy znajdzie się ktoś, kto po prostu z nim zostanie? Leoś przeszedł naprawdę dużo. Kiedy do nas trafił, jego sierść była tak zaniedbana, że miał w nią wplątane zabawki i był jednym wielkim kołtunem. Trudno sobie wyobrazić, jak musiał się czuć. Dziś chcemy, żeby zamiast kolejnych trudnych doświadczeń dostał w końcu spokój, opiekę i człowieka, który go nie zostawi. A jego serce szczególnie łatwo zdobyć smaczkami z tubki. To zdecydowanie jeden z jego sposobów na powiedzenie: „możemy się polubić”. Jeśli chodzi o inne koty, Leoś zdecydowanie wolałby być jedynakiem. Ewentualnie może zamieszkać z kotem, który będzie traktował go jak powietrze. Czy ktoś podaruje Leosiowi kawałek spokojnego życia?

Kinia
mieszaniec o drobnej budowie · Samica
Kinia ma około 2 lat, waży niespełna 10 kg i jest takim małym, kochanym promyczkiem, który całym sercem czeka na swoją szansę. Jest przytulaśna, wspaniała i bardzo grzeczna. Uwielbia wtulić się w swój kocyk i zaszyć w legowisku, które ma na budzie w swoim boksie. Ale kiedy tylko zobaczy człowieka, od razu wychodzi jej na spotkanie. Wyciąga łapki, patrzy tymi swoimi oczkami, jakby chciała powiedzieć: „Proszę… zabierz mnie stąd.” Na spacerach Kinia jest cudowna. Pięknie chodzi na smyczy, jest spokojna i grzeczna. A kiedy widzi człowieka, całą sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się z jego obecności. To naprawdę maleńka, kochana sunia, która tak bardzo potrzebuje swojego człowieka. Po odpowiednim, spokojnym zapoznaniu powinna dogadać się z drugim pieskiem. Kto pokocha tę maleńką dziewczynkę? Kinia marzy o tym, żeby jej kocyk nie był już tylko schronieniem w boksie, ale żeby znalazła swoje miejsce w prawdziwym domu, przy człowieku, który pokocha ją już na zawsze.

Koks
w typie amstaffa · Samiec
Koks ma 4 lata i jest silnym, energicznym psem w typie amstaffa, który do człowieka jest po prostu przekochany. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chętnie współpracuje za smaczki, zna podstawowe komendy, a na wybiegu po spuszczeniu ze smyczy pokazuje, jak grzecznym i radosnym psem potrafi być. Koks nie przepada za innymi psami, ale całym swoim psim sercem czeka na człowieka, który zobaczy w nim nie silnego psa w typie amstaffa, lecz kochanego, spragnionego bliskości psiaka, który chce wreszcie mieć kogoś tylko dla siebie.

Mruczuś
Europejski · Samiec
Test FIV/ FeLV (-) 3.10.2026 Mruczuś – uliczny kot, który dostał szansę Mruczuś został nazwany i dostarczony do nas przez osobę, która opiekuje się nim na co dzień. Jest to kotek tzw. wolno żyjący, nieufny wobec obcych ludzi. Póki co nie wygląda na to, by miał się przystosować do życia tak blisko człowieka jak w mieszkaniu, ale kto wie… Niestety Mruczuś musiał do nas trafić, gdyż jego ogon wpadł w jakieś tarapaty i musiał zostać u nas amputowany. Kociak po operacji czuje się całkiem dobrze i tylko czas pokaże, czy będzie szukał domku, czy powróci na wolność pod czujnym okiem swojej karmicielki. Numer w schronisku: 482/26

Rozmaryn, Tymianek, Oregano
Europejski · Samiec
Rozmaryn, Tymianek i Oregano to trzy 14 tygodniowe półdzikie kocurki, które cierpliwie czekają, aż ktoś wreszcie je zauważy. Razem czują się pewniej – obecność braci daje im spokój i poczucie bezpieczeństwa. Nadal zachowują dystans wobec człowieka i potrzebują czasu, aby nauczyć się mu ufać. Nie szukamy jednak dla nich jednego wspólnego domu – każdy z kocurków może zostać adoptowany osobno. Szukamy dla nich spokojnych, cierpliwych opiekunów, którzy nie będą niczego przyspieszać ani wymuszać. Ludzi, którzy dadzą im przestrzeń i pozwolą oswajać się we własnym tempie. Być może nigdy nie będą kotami, które od pierwszego dnia wskakują na kolana. Ale przy odpowiednim człowieku mogą zrobić ogromne postępy. Potrzebują tylko szansy, czasu i domu, w którym ktoś zaakceptuje je dokładnie takimi, jakie są. Stosunek do ludzi: lękliwe, do oswojenia Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 934-936/26

Olaf
w typie akity · Samiec
Olaf to 5-letni pies w typie akity, który trafił do naszego schroniska jako znaleziony. Niestety jego stan zdrowia pozostawiał wiele do życzenia. Olaf z pewnością przez dłuższy czas odczuwał ogromny dyskomfort – jego skóra była w bardzo złym stanie i wymagała natychmiastowej pomocy. Od razu trafił pod opiekę naszych lekarzy weterynarii. Obecnie trwa leczenie, jednak przed nim jeszcze długa droga do pełnego powrotu do zdrowia. Olaf jest mocno zestresowany schroniskową rzeczywistością. Mimo choroby daje nam już poznać swój charakter i nie da się ukryć, że ma w sobie wiele cech typowych dla akity. Na razie najważniejsze jest jego zdrowie i zapewnienie mu spokoju. W czasie leczenia będziemy stopniowo poznawać Olafa, obserwować jego zachowanie i przede wszystkim pracować nad odbudowaniem jego zaufania do człowieka. Stosunek do ludzi: z każdym dniem nabiera zaufania :) Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Tak Numer w schronisku: 490/26

Roger
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Roger to prawdziwy dżentelmen w psim świecie. Jego szorstkowłosa sierść i mądre oczy przyciągają uwagę każdego, kto go spotka. Uwielbia spacery, podczas których jego ogon macha z radością, a on sam z ciekawością eksploruje otoczenie. Wyobraź sobie, jak pięknie wygląda, siedząc z gracją obok kanapy, marząc o kolejnym przygodzie. Przy nim każdy dzień staje się pełen uśmiechu i ciepła. Roger trafił do nas po tym, jak jego poprzedni właściciel musiał wyjechać za granicę. Początkowo był nieco nieśmiały, ale z czasem otworzył się i pokazał swoją wspaniałą osobowość. Jego historia to opowieść o psie, który zawsze wierzy w dobroć ludzi i czeka na kogoś, kto podaruje mu kochający dom.

Suzi
mieszaniec szorstkowłosy · Samica
Suzi – łagodna i mądra przyjaciółka Suzi to około 5-letnia, łagodna i przyjazna suczka. Przy pierwszym spotkaniu może być nieco wystraszona, ale gdy poczuje się bezpiecznie, szybko pokazuje swoje prawdziwe oblicze – kochanego miziaka spragnionego bliskości. Ładnie spaceruje na smyczy, jest mądra i chętnie współpracuje z człowiekiem. Suzi będzie wspaniałą kompanką codziennych spacerów i domowego odpoczynku. Szukamy dla niej troskliwego domu na zawsze. Numer w schronisku: 465/26

Carbon
mieszaniec · Samiec
Carbon 🖤 – mały koci czarnulek do adopcji! Carbon to jeszcze mały koteczek, który nie od razu daje się w pełni poznać. Jest zdystansowany i ostrożny, ale pod tą nieśmiałą skorupką kryje się ogromna ciekawość świata. Wystarczy odrobina uwagi, spokojny głos i zainteresowanie, żeby Carbon zaczął robić krok do przodu. Kiedy poczuje, że ktoś daje mu czas i przestrzeń, zaczyna się otwierać, obserwować, podchodzić i coraz odważniej poznawać człowieka. Carbon jest czarnym, niepozornym kotkiem. Takim, obok którego wiele osób przechodzi obojętnie, szukając bardziej „wyjątkowych” umaszczeń. A przecież jego wartość nie tkwi w kolorze futerka… 😔 On po prostu czeka na kogoś, kto zatrzyma się na chwilę i zobaczy więcej… małego, ciekawskiego kotka, który chce nauczyć się kochać. 🥺🥺 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety. Przygotowanie weterynaryjne: Po profilaktyce, jest zaczipowany, ma książeczkę. Pochodzenie: Przywieziony w kartonie Miejsce znalezienia: Wołomin Numer w schronisku: 96/26

Anatol i Aldona
Europejski · Samica
Rodzeństwo szuka domu – najlepiej wspólnego, ponieważ kociaki są ze sobą mocno związane i stanowią dla siebie ogromne wsparcie. ❤️ To koty półdzikie, które potrzebują spokojnego, cierpliwego i świadomego opiekuna, rozumiejącego ich potrzeby. Szukamy osoby, która da im czas, przestrzeń i pozwoli budować zaufanie we własnym tempie, bez wywierania presji. W bezpiecznym, domowym zaciszu i przy odpowiednim podejściu mają szansę coraz bardziej otwierać się na człowieka. Dajmy im szansę na lepsze życie. ❤️ Stosunek do ludzi: wycofane ale ciekawe świata Leczenie: Nie Numer w schronisku: 920-921/26

Grizzly
Cocker Spaniel · Samiec
Grizzly to prawdziwy dżentelmen w psim świecie. Jego lśniące, długie uszy i łagodne oczy przyciągają uwagę każdego, kto spojrzy w jego stronę. Uwielbia długie spacery, podczas których z entuzjazmem węszy każdy zakątek. Gdy wraca do domu, z radością wtula się w koc, mrucząc z zadowolenia. Wyobraź sobie te chwile spokoju, gdy Grizzly leży obok Ciebie, a jego spokojne oddechy wypełniają pokój. Grizzly miał kiedyś dom pełen miłości, ale życie potoczyło się inaczej i trafił do schroniska. Choć jego oczy mówią o tęsknocie za dawnymi czasami, Grizzly nie stracił nadziei na nowy, kochający dom. Jego serce wciąż bije w rytmie radości, czekając na kogoś, kto dostrzeże w nim prawdziwego przyjaciela na dobre i złe.

Oskar
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Oskar to pełen energii i radości piesek, który potrafi zdobyć serce każdego. Jego czujne oczy i rozkoszny uśmiech sprawiają, że każdy dzień staje się lepszy. Uwielbia zabawę i długie spacery, a podczas nich nieustannie macha ogonem, pokazując, jak bardzo cieszy się życiem. Wyobraź sobie, jak towarzyszy Ci w codziennych przygodach, zawsze gotowy na nowe wyzwania. Oskar trafił do schroniska po tym, jak jego poprzedni właściciele musieli przeprowadzić się za granicę. Choć początkowo był nieco zdezorientowany, szybko zyskał sympatię wszystkich wokół swoją pogodą ducha. Teraz czeka na nową rodzinę, która doceni jego towarzyskość i energię.

Luzak
mieszaniec z cechami labradora · Samiec
Luzak to roczny psiak, który trafił pod naszą opiekę jako znaleziony. To wciąż bardzo szczeniakowaty, energiczny i silny młodzieniec o ogromnej potrzebie ruchu. Luzak potrzebuje dobrego, świadomego prowadzenia oraz opiekuna, który będzie w stanie poradzić sobie z nim również fizycznie. Przed nim sporo nauki – między innymi pracy nad skakaniem na człowieka, ciągnięciem na smyczy oraz skupianiem uwagi na opiekunie. W stosunku do psów wiele zależy od zachowania drugiej strony. Spokojne psy potrafi mijać bez większego problemu. Jeśli jednak większy pies zaczyna go obszczekiwać, Luzak odpowiada szczekaniem, jeży się i mocno skupia na drugim psie, przez co w tym momencie trudno przekierować jego uwagę na opiekuna. Luzak nie może zamieszkać z kotem. W ich obecności reaguje bardzo porywczo i istnieje ryzyko, że mógłby zrobić kotu krzywdę. Za to ruch i zabawa to zdecydowanie jego żywioł. ❤️ Luzak uwielbia biegać z zabawką w pysku. Po dłuższej przerwie potrafi biegać z nią nawet przez 15–20 minut, rozładowując nagromadzoną energię. Dlatego dużym atutem przyszłego domu byłby dobrze zabezpieczony ogród, w którym mógłby bezpiecznie się wybiegać – oczywiście ogród nie zastąpi spacerów, pracy i wspólnej aktywności z człowiekiem. Szukamy dla Luzaka aktywnej, konsekwentnej i odpowiedzialnej osoby, która będzie gotowa od początku pracować nad jego zachowaniem. To fantastyczny młody pies, ale potrzebuje człowieka, który pomoże mu nauczyć się panowania nad emocjami i pokaże, jak mądrze wykorzystać całą tę młodzieńczą energię. ❤️ Stosunek do ludzi: miły, zwariowany, przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 492/26

Aronia
Europejski · Samica
Test FIV/ FeLV (-) 23.10.2026 Aronia – piękna koteczka po trudnej walce o zdrowie Aronia to około 7-letnia kotka, która trafiła do nas z tego samego niezbyt dobrego domu co Alutka, Anielka i kilkoro innych podopiecznych. Jest piękna, spokojna i bardzo miła. Początki nie były łatwe. Aronia zmagała się z giardią i kocim koronawirusem, biegunką, brakiem apetytu oraz znacznym spadkiem masy ciała. Podejrzenie ropomacicza zakończyło się pilnym zabiegiem sterylizacji. Kotka długo wymagała intensywnego leczenia, kroplówek i wspomagania apetytu, ale dzielnie walczyła i dziś czuje się już znacznie lepiej. Aronię czeka jeszcze zabieg oczyszczenia jamy ustnej z powodu kamienia nazębnego i stanu zapalnego przyzębia. Obecnie jednak wygląda pięknie, odzyskała siły i może już rozpocząć poszukiwania spokojnego, kochającego domu. Po tym, co przeszła, naprawdę zasługuje na własnego człowieka i bezpieczne miejsce na zawsze. Numer w schronisku: 470/26

Eulalia
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Eulalia to prawdziwa dama w psiej skórze! Jej czarne umaszczenie z delikatnymi jasnobrązowymi akcentami przyciąga wzrok, a bystre oczy pełne są ciepła i mądrości. Gdy patrzy na Ciebie, masz wrażenie, że rozumie więcej, niż mógłbyś przypuszczać. Uwielbia spacery i wylegiwanie się w słońcu, zarażając swoją radością i spokojem każdego, kto się do niej zbliży. Eulalia trafiła do schroniska po tym, jak została znaleziona błąkająca się po okolicy. Mimo niełatwego początku, nigdy nie straciła wiary w ludzi. Dzięki wsparciu wolontariuszy odzyskała siły i teraz jest gotowa, by znów zaufać i znaleźć swój nowy dom, gdzie będzie mogła obdarzać miłością i radością każdego dnia.

Joker
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Joker to mały psiak o wielkim sercu i jeszcze większym uśmiechu. Jego czarno-biała sierść z rudymi akcentami przyciąga wzrok, a długie uszy poruszają się z radością przy każdym kroku. Uwielbia być w centrum uwagi, z entuzjazmem machając ogonem na widok każdego nowego znajomego. Wyobraź sobie poranki spędzone na wspólnych spacerach, gdzie Joker z ciekawością odkrywa każdy zakątek. Joker trafił do nas z lokalnego schroniska, gdzie od razu skradł serca wszystkich wolontariuszy. Jego przeszłość może być tajemnicą, ale jedno jest pewne – ten maluch ma w sobie ogrom miłości do zaoferowania. Teraz czeka na kogoś, kto podaruje mu nowy, pełen przygód dom.

Suriel
owczarek niemiecki · Samiec
Suriel — Dino Oto Dino (w schronisku Suriel) – ten bardziej dominujący z braci, urodzonych w 2024. Wobec człowieka jest… owczarkową ciapą i potrzebuje czasu, żeby zaufać. Nie jest psem, który od razu rzuci się w ramiona nowo poznanej osoby, ale kiedy już przekona się do konkretnego człowieka, potrafi pokochać go całym sobą. A wtedy, na jego widok, całym sobą okazuje radość. Wiemy o nim już całkiem sporo. Jeśli w grę wchodzi wyczesywanie, to potrafi sprytnie wykorzystać każdą okazje do ucieczki. Lubi poszczekać na inne psy zza płotu, ale w warunkach schroniska nie wokalizuje nadmiernie. Smycz jest dla niego ogromnym wyzwaniem. Dino nadal jej nie zna i nie potrafi na niej spokojnie chodzić. Każda presja na smyczy może wywołać u niego panikę – zaczyna wierzgać i w takim stanie potrafi zrobić sobie krzywdę. Dlatego Dino absolutnie nie jest psem do mieszkania w bloku. Potrzebuje bezpiecznego, dobrze ogrodzonego terenu i spokojnego miejsca, w którym będzie mógł najpierw poczuć się bezpiecznie, a dopiero później uczyć się świata. Szukamy dla Dino domu tymczasowego, który docelowo stanie się jego stałym domem i pozwoli mu być pełnoprawnym członkiem rodziny. Chcemy, żeby w przyszłości mógł wejść do domu, odpoczywać przy swoich ludziach i korzystać z życia, którego dotąd nie znał. Ale najpierw trzeba będzie zapracować na jego zaufanie. Nie możemy oczekiwać, że pies, który dziś panicznie reaguje na presję, z dnia na dzień stanie się idealnym domowym psem. Dlatego na początek szukamy spokojnego, bezpiecznego miejsca z naprawdę dobrym ogrodzeniem, gdzie Dino będzie mógł się zaaklimatyzować, poznać swoich ludzi i powoli przełamywać lęki – bez presji, bez poganiania, krok po kroku. Preferujemy dom bez innych psów. Wyjątkiem może być pewna siebie, stabilna suczka po sterylizacji, oczywiście po wcześniejszym zapoznaniu i ocenie, czy taka relacja będzie dla Dino odpowiednia. Dino, podobnie jak Karmel, na razie nie będzie poddawany kastracji. Jego psychika jest mocno zszargana i nie chcemy dokładać mu kolejnego stresu w momencie, kiedy tak bardzo potrzebuje przede wszystkim spokoju, bezpieczeństwa i stabilizacji. Zabieg kastracji zapewniamy po aklimatyzacji psa w nowym miejscu, kiedy Dino będzie już czuł się bezpiecznie i będzie na niego gotowy. Bo pod tym całym strachem, ucieczkami i nieporadnością kryje się pies, który potrafi przywiązać się do człowieka całym swoim owczarkowym sercem. A kiedy już pokocha – naprawdę trudno nie pokochać jego.

Rufi
Beagle · Samiec
Rufi to 13-letni, spokojny senior, który został oddany do schroniska z powodu zmiany sytuacji życiowej dotychczasowych opiekunów. To łagodny i poczciwy psiak, który zdecydowanie zasługuje na spokojną jesień życia u boku swojego człowieka. Nie potrzebuje już wielkich przygód – najbardziej przyda mu się bezpieczny dom, troska, bliskość i spokojne spacery dostosowane do jego wieku. Obecnie Rufi jest w trakcie leczenia oczu i pozostaje pod opieką naszych lekarzy weterynarii. Trzeba jednak zwrócić szczególną uwagę na jedną rzecz – Rufi nie kontroluje tego, co próbuje zjadać. Gryzie i może połykać różne przedmioty, szczególnie te wykonane z plastiku. Przyszły opiekun będzie musiał bardzo uważnie zabezpieczyć otoczenie i pilnować, aby nie miał dostępu do rzeczy, których pogryzienie lub połknięcie mogłoby być dla niego niebezpieczne. Szukamy dla Rufiego odpowiedzialnego domu, który zaakceptuje jego wiek i potrzeby oraz zapewni mu bezpieczeństwo i należytą opiekę. Mamy ogromną nadzieję, że ten sympatyczny senior nie będzie musiał długo czekać na swojego człowieka. Stosunek do ludzi: spokojny, miły Leczenie: Tak Numer w schronisku: 468/26

Merlin
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Merlin – pod groźnym szczekaniem skrywa się radosny psiak Merlin nie ufa obcym. W kojcu potrafi bardzo głośno obszczekać nieznajomą osobę, czym skutecznie odstrasza zainteresowanych. Po zapięciu smyczy uspokaja się jednak i pokazuje zupełnie inną stronę – potrafi ładnie spacerować, jest radosny, energiczny i ciekawy świata. Bywa uparty, czasem wystraszony. Potrzebuje doświadczonego, cierpliwego opiekuna, który da mu czas i pomoże zbudować poczucie bezpieczeństwa. Nie polecamy Merlina do domu z dziećmi. Numer w schronisku: 384/26

Chester
mieszaniec z cechami jamnika · Samiec
Chester – nieduży psiak dla cierpliwego opiekuna Chester to 8-letni piesek na krótkich łapkach, który zna zasady życia w mieście. Potrafi chodzić na smyczy i podróżować samochodem. Wobec nowych osób początkowo zachowuje dystans – potrzebuje czasu, cierpliwości i spokojnego podejścia, aby zaufać. Chester nie potrafi jeszcze zostawać sam w domu, dlatego przyszły opiekun będzie musiał z nim nad tym pracować. Nie przepada za dziećmi, więc szukamy dla niego domu bez najmłodszych. Wobec innych psów nie jest zaczepny i potrafi się z nimi dogadać. Jest zaczipowany, a w schronisku zostanie również wykastrowany. Szukamy dla Chestera odpowiedzialnego i świadomego domu na zawsze. Numer w schronisku: 82742

Rebeka
w typie labradorka · Samica
Rebeka to 8-letnia, urocza suczka w typie labradorka, która trafiła do nas jako znaleziona. Rebeka jest przeurocza, niezwykle towarzyska i pełna pozytywnej energii. ❤️ Bardzo potrzebuje człowieka obok siebie – chętnie szuka kontaktu, bliskości i zainteresowania, a wspólnie spędzony czas sprawia jej ogromną radość. Mimo swoich 8 lat ma w sobie mnóstwo energii i radości życia. To pogodna, przyjazna dziewczynka, która bardzo chciałaby zamienić schroniskowy boks na własny dom i mieć swojego człowieka już na zawsze. Rebeka jest gotowa na nowe życie i właśnie teraz szukamy dla niej dobrego, odpowiedzialnego domu. Mamy nadzieję, że szybko ktoś dostrzeże w niej tę cudowną, pełną radości sunię, którą my już zdążyliśmy poznać. ❤️ Stosunek do ludzi: miła, przyjazna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 473/26

Ava
w typie labradora · Samica
Ava 🖤 – czarna piękność w typie labradorka 🌸 Ava 🌟 jest dużą sunią o mocnej budowie, pięknej czarnej sierśći i łagodnym spojrzeniu, ma taki labradorkowaty typ urody😍💓 Jej wygląd może sugerować spokojną, stateczną damę, ale nie jest to typ kruszynki. To dziewczyna z powerem. 😄💨 Jest silna i kiedy coś ją zainteresuje, potrafi ruszyć z naprawdę dużą werwą 💪, ale przy tym ładnie chodzi na smyczy, kiedy już trochę nacieszy się ruchem i wszystkim, co dzieje się dookoła, potrafi wejść w spokojniejszy rytm. Ava jest kontaktową i pozytywnie nastawioną sunią. 🥰 Czasem tylko potrzebuje krótkiej chwili, żeby oswoić sie z nową osobą. Potem coraz chętniej nawiązuje kontakt i pokazuje swoją sympatyczną stronę. Ava jest trochę jak książka do której warto zajrzeć nieco głębiej 📖🖤 Na pierwszy rzut oka : duża, silna, konkretna. Przy bliższym poznaniu, łagodna i delikatniejsza 🦋, niż można by przypuszczać. 🥰 W stosunku do innych psów nie jest szczególnie przyjazna. 🐕🚫 Dlatego najlepiej, aby w swoim przyszłym domu była jedynaczką. Ava szuka swojego człowieka – takiego, który doceni jej siłę, energię, labkowaty urok. Kogoś, z kim będzie mogła stworzyć swoją własną historię, spokojnie, po swojemu i już na zawsze. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfaQdxJ0J8uw65SORZUyZojWQbM3oMbCUQ3a5PmR3_8Y-b9hg/viewform?usp=sf_link Zachowanie: silna, żywotna, delikatna, proludzka, ostrożna, kontaktowa Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do dzieci: polecamy do większych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Piaskowa Numer w schronisku: 257/26

Horus
w typie amstaffa · Samiec
Horus to 6-letni psiak w typie amstaffa, który trafił pod naszą opiekę jako znaleziony. Horus dał się nam poznać jako przyjazny, aktywny i pełen energii chłopak. Uwielbia ruch, zabawę i bieganie za piłeczką – wtedy zdecydowanie jest w swoim żywiole. Kontakt z człowiekiem sprawia mu dużą przyjemność, a możliwość wyjścia z boksu i spędzenia czasu na świeżym powietrzu jest dla niego bardzo ważna. To jednocześnie silny i energiczny pies, dlatego w przyszłości będzie potrzebował odpowiedzialnego, konsekwentnego opiekuna, który poradzi sobie z nim fizycznie i będzie potrafił właściwie go prowadzić. Mamy nadzieję, że Horus nie będzie długo oglądał świata zza schroniskowych krat. Z ogromną tęsknotą patrzy na wolność, spacery i możliwość beztroskiego biegania po trawie. ❤️ Zachęcamy również do składania ankiet przez osoby zainteresowane adopcją Horuska. Stosunek do ludzi: miły, przyjacielski Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 503/26

Melon
w typie teriera · Samiec
Melon to 4-letni psiak w typie terriera. I niech Was nie zmyli ten uroczy pyszczek – pod nim kryje się charakter godny prawdziwego przedstawiciela terierów. 🙂 Melon jest szalony, energiczny, ciekawski i wszędzie go pełno. Lubi być w ruchu, potrzebuje zajęcia i zdecydowanie nie należy do psów, które zadowolą się krótkim spacerkiem wokół bloku. Do tego jest sprytny – potrafi wykorzystać okazję i zaplanować całkiem udaną ucieczkę, dlatego przyszły dom musi być odpowiednio zabezpieczony. Szukamy dla Melona aktywnej, konsekwentnej osoby, najlepiej znającej specyfikę terierów i rozumiejącej ich potrzeby. Kogoś, kto jego temperament potraktuje nie jak wadę, ale jak część charakteru, nad którym trzeba mądrze pracować. Melon to sporo psa w niewielkim ciele – z nim z pewnością nie będzie nudno. 🙂 Stosunek do ludzi: aktywny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 457/26

Przeuroczy Gonzo
mieszaniec o niskiej i wydłużonej sylwetce · Samiec
Gonzo to 7-letni psiak zabezpieczony w okolicy ul. Obornickiej. To niezwykle przyjazny, łagodny i tulaśny chłopak, który bardzo chętnie szuka kontaktu z człowiekiem i korzysta z każdej chwili bliskości. ❤️ Gonzo zakończył już kwarantannę i jest gotowy, by rozpocząć zupełnie nowy rozdział swojego życia. Teraz oficjalnie szuka dobrego, odpowiedzialnego domu i człowieka, przy którym będzie mógł poczuć się bezpiecznie i kochany. Mamy nadzieję, że ten cudowny chłopak nie będzie długo czekał i już wkrótce schroniskowy boks zamieni na własny dom. ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny, łagodny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 474/26

Vena
owczarek niemiecki · Samica
2-letnia Suczka została znaleziona i zabezpieczona na Wałach. W chwili znalezienia miała na sobie kolczatkę. Na ten moment jest dość nerwowa i wyraźnie niepewna nowej sytuacji. Mocno obszczekuje osoby zbliżające się do jej boksu i potrzebuje czasu, aby oswoić się ze schroniskowym otoczeniem oraz obecnością nowych ludzi. Nie chcemy jej pochopnie oceniać – najbliższe dni poświęcimy na spokojne poznawanie suczki i obserwację jej zachowania. Stosunek do ludzi: niespokojna, nerwowa Leczenie: Nie Numer w schronisku: 517/26

Oczanka
Europejski · Samica
Test FIV / FeLV (-) 22.09.2026 Oczanka – nieśmiała koteczka, która straciła swój dom Oczanka trafiła do nas po śmierci swojego opiekuna. Nagła zmiana otoczenia jest dla niej bardzo trudna – kotka pozostaje mocno płochliwa i potrzebuje czasu, spokoju oraz łagodnego podejścia, aby ponownie poczuć się bezpiecznie. Oczanka jest zdrowa, odrobaczona, zabezpieczona przeciwko pasożytom i zaszczepiona. Jej testy FIV/FeLV są ujemne. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego domu, który pozwoli jej oswoić się z nowym życiem we własnym tempie. Numer w schronisku: 16025

Zielarka
Europejski · Samica
Zielarka 💚 – kochana kocinka szuka super domku! 🍀 Zielarka to nowa mieszkanka schroniska. Trafiła tu z bagażem smutku, którego nie powinna dźwigać żadna kocia dusza. Jest serdeczna, spragniona bliskości i chyba wciąż nie może uwierzyć, że znalazła się właśnie tutaj. 😔 Mięciutka jak chmurka, o najpiękniejszych zielonych oczach, w których można się zakochać od pierwszego spojrzenia. 🥹 Uwielbia mizianie! Ale tak bardzo, że kiedy człowiek głaszcze ją za uchem, potrafi zupełnie odpłynąć. Wtedy choć na chwilę zapomina o schroniskowym losie i jest po prostu szczęśliwą kotką. 🥺 Niby zwykła kicia. Bez wielkich wymagań, bez gwiazdorskich manier. A jednak… niezwykła. ✨✨✨ Bo ma w sobie ogromną czułość, delikatność i tęsknotę za człowiekiem. Oby schronisko było tylko przystankiem. Niech się nie zasiedzi !!! 🙏🏼🆘🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Miejsce znalezienia: Zagościniec, ul. Mokra Numer w schronisku: 94/26

Pająk
Europejski · Samica
🕷️ Pająk 🕸️ Najbiedniejsza koteczka w schronisku 🆘🆘🆘 Poznaj jej historię… Zgłoszono kotka, który chodził praktycznie w kucki… zaawansowany żabi chód. Braki mięśni, niedobory i anemia, osłabienie korektury miednicy. Po rtg i rezonansie – to raczej neuropatia. Na szczęście – najgorszy stan już za nią. Zaczyna coraz normalniej się poruszać, jest żwawa, ma ochotę na życie, choć jeszcze to szkielecik. Ze starych objawów niewiele zostało – dziewczyna leci do przodu. 🥹 Teraz Pająk to już inna gościówka! 😻 Pająk jest zarówno łasuchem jedzeniowym, jak i głaskowym! 🥰 Przyszły opiekun ma sporo do nadrobienia 😉 Uwielbia być miziana, a gdy się przestaje to stanowczo domaga… domaga też się własnego domku! Ogólnie – cudowna młodzinka kocinka ⭐️🌸✨ Nic, tylko kochać i pielęgnować. Czeka już kilka dobrych tygodni… Czas do domku!!! 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Czeka na kastrację, po profilaktyce, ma czip + książeczka Numer w schronisku: 92/26

Dima
w typie amstaffa · Samiec
Dima to około 4-letni, duży pies w typie amstaffa, ważący około 48 kg. Został oddany do schroniska z powodu zmiany sytuacji rodzinnej – w domu pojawiło się dziecko, a Dima nie potrafił odnaleźć się w nowej sytuacji. Z informacji przekazanych przez dotychczasowych opiekunów wynika, że Dima jest psem energicznym i bardzo silnym. Wobec dorosłych jest przyjazny, natomiast nie powinien zamieszkać z dziećmi – w ich obecności może warczeć i wycofywać się. Z innymi psami bywa różnie, dlatego jego relacje z nimi wymagają indywidualnego sprawdzenia. Koty zna i według opiekunów potrafi na nie reagować spokojnie. Dima mieszkał w mieszkaniu, zachowuje czystość i zna podstawowe komendy, m.in. „siad” i „połóż się”. Jest przyzwyczajony do jazdy samochodem oraz komunikacją miejską. Bywa, że mocno ciągnie na smyczy, dlatego przyszły opiekun musi mieć świadomość jego siły i być przygotowany na dalszą pracę nad spokojnym prowadzeniem. Szukamy dla Dimy odpowiedzialnego, doświadczonego domu bez dzieci, który zapewni mu jasne zasady, odpowiednią dawkę aktywności i bezpieczne wprowadzenie w nowe życie. Stosunek do ludzi: wybiórczo Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 433/26

Lumek
mieszaniec · Samiec
Lumek 🧡🤍🤎 – niepozorny włóczęga, który powoli uczy się, że człowiek może być dobry. 🤗 Przez wiele tygodni błąkał się po wsi. 🌎 Nieufny, nieuchwytny, zdany wyłącznie na siebie. Do schroniska trafił zaniedbany i zabiedzony- bardziej przypominał cień psa😔 niż tego przystojniaka, którym dziś powoli się staje. Na miejscu przeszedł operację przepukliny i teraz spokojnie dochodzi do siebie. 🤕 Lumek to grzeczny, spokojny i nienachalny pies. Z innymi psami potrafi się dogadać, a na smyczy chodzi naprawdę ładnie.👌 Może zamieszkać z dziećmi, ale najlepiej ze starszymi, które rozumieją, że pies potrzebuje własnej przestrzeni i nie zawsze ma ochotę na kontakt. Lumek nie jest typem psa, który bez końca będzie łasił się do człowieka. Dotyk nie jest jeszcze jego ulubioną formą komunikacji i kiedy coś mu nie odpowiada, potrafi jasno to pokazać. ⛔️ Bywa w swoim świecie. Dlatego potrzebuje opiekuna uważnego, spokojnego i szanującego jego granice. A wygląd? Tutaj natura zdecydowanie się postarała. 😃 Lumek jest właścicielem długiej, puchatej sierści z brązowymi elementami w każdym możliwym odcieniu 🎨. Trochę jakby ktoś zmieszał wszystkie kolory jesieni i dorzucił do nich sporą porcję futra. 🍂🍁 Od samotnego włóczęgi przeszedł już długą drogę. 😇 Dziś jest spokojniejszy, coraz lepiej odnajduje się wśród ludzi i pokazuje, że za jego ostrożnością kryje się po prostu pies, który potrzebuje odpowiednich warunków. Teraz najbardziej potrzebny jest mu człowiek. 👫 Taki na dobre i na złe. Taki, który nie zrezygnuje tylko dlatego, że Lumek nie rzuci mu się od razu w ramiona. Nie pozwólmy, żeby po wszystkim, co przeszedł, kolejne miesiące spędził za schroniskowymi kratami. ⛓️🔒 Lumek zasługuje na własny kąt, spokojne życie i człowieka, który pokaże mu, że tym razem nigdzie nie musi już uciekać. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożny, nieufny, zachowawczy, zdystansowany, spokojny Stosunek do psów: pozytywny, neutralny Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Otwock-Pogorzel Numer w schronisku: 255/26

Wonder
mini owczarek · Samiec
NIEWIDOMY MINI OWCZARUŚ 🥺 Ma najgorzej i najciężej… 🆘🆘 Przedstawiamy Wondera 😔 Przyjechał do nas kilka tygodni temu. Musiał się dziadzinek trochę błąkać, bo był bardzo osłabiony i zaniedbany. Na szczęście z trasy szybkiego ruchu zgarnęli go dobrzy ludzie, zanim zabił go jakiś samochód… 😰 Wonder ma pewnie z 12-13 lat, sięga przed kolanko i ogólnie jest leciutkim chucherkiem. Taki mini owczarczyk 🖤🤎🥹 Mięciutki, włochaty i milusi! Oprócz tego, że jest nieziemsko piękny, to charakter ma idealny. 👌🏻 Pies anioł. Bardzo kocha ludzi, tuli się ile sił w łebku. Gdyby mógł spędziłby życie w ramionach człowieka. 💞 Serdeczności w króciutkim ogonku kikutku też co niemiara 😌 Tyle dobra w tym jednym piesku, że aż żal… Jest zrównoważony, stateczny. Totalnie cichutki i grzeczny. Taki pies bezproblemowy. Poczciwinka 🥰 Jednak to seniorek ślepaczek – więc a to posika, a to w coś wejdzie. Zdarza się 😉 Schroniskowe warunki bardzo go smucą. On potrzebuje rodziny, miłości i ciepła, spokojnej jesieni życia… 🍂 Zrozumienia dla starszego pieska z dysfunkcją i pomocy 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: łagodny, spokojny, grzeczny, cichy, zrównoważony, serdeczny, poczciwy Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: W trakcie diagnostyki kardiologicznej i ortopedycznej. Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Czarnówka ul. Orzechowa, gm. Wiązowna Numer w schronisku: 254/26

Czort
mieszaniec o drobnej budowie · Samiec
Czort – nieufny psiak, który potrzebuje czasu Czort to nieduży, bardzo ładny piesek, który trafił do nas z gminy Koziegłowy. Na razie jest mocno wycofany i nieufny – musi przyzwyczaić się do nowych ludzi, nieznanego otoczenia oraz życia w mieście. Dopiero się poznajemy i dajemy mu czas, aby poczuł się bezpiecznie. Czort będzie potrzebował spokojnego, cierpliwego opiekuna, który nie będzie niczego przyspieszał i pozwoli mu otwierać się we własnym tempie. Numer w schronisku: 447/26

Panini, Ciabata i Pinsa
Europejski · Samica
Poznajcie naszą włoską ekipę kociaków urodzonych w kwietniu 2026. Panini i Ciabatta to urocze buraski a ich siostra Pinsa to czarno-biała piękność. Te dzieciaki to prawdziwe wulkany miłości i energii. Obok ich klatki po prostu nie da się przejść obojętnie – wszystkie trzy od razu lgną do krat, głośno prosząc o głaskanie i wspinając się na ręce. Kotki są zdrowe, pełne życia i bardzo gotowe na zmianę schroniskowej klatki na ciepłą kanapę u boku kochającego opiekuna.

Kowalik i Kawka
Europejski · Samica
Ta urocza para buro-białych dzieciaków, urodzonych w kwietniu 2026 szuka domu pełnego wyrozumiałości i miłości (razem lub osobno). Kowalik i Kawka to jeszcze trochę nieśmiałe maluchy. Nie są typem kociaków, które od pierwszego spotkania wskoczą Ci prosto w ramiona. Świat jest dla nich nieco przytłaczający, dlatego w nowym miejscu będą potrzebowały chwili cierpliwości i spokojnej aklimatyzacji. Gdy tylko poczują się bezpiecznie i poznają opiekuna, z pewnością odwdzięczą się najpiękniejszym mruczeniem na świecie.

Bakłażan
mieszaniec · Samica
Ten uroczy maluch, urodzony w marcu 2026 to czysta miłość i wulkan pozytywnej energii, kotek niezwykle przyjazny i kontaktowy. Kocha człowieka i uwielbia jego towarzystwo – głośno mruczy i sam domaga się pieszczot. Jeśli szukasz wesołego przyjaciela, który wniesie do Twojego domu masę radości, Bakłażan czeka właśnie na Ciebie!

Roni
mieszaniec · Samiec
Roni ma zaledwie 1,5 roku, a już znalazł się za kratami schroniska. Trafił do nas po sytuacji, w której ugryzł dziecko, broniąc zasobów. To nie było ugryzienie wynikające z tego, że Roni jest psem agresywnym. To zachowanie, nad którym trzeba pracować i którego przyszły opiekun musi być świadomy. I choć nie cofniemy czasu, chcielibyśmy, żeby Roni dostał szansę na życie, na które zasługuje. Bo gdyby wiedział, że jeden taki moment będzie oznaczał utratę domu, swoich ludzi i całego dotychczasowego życia… z pewnością nie chciałby, żeby tak się stało. Roni jest przekochanym, posłusznym psem. Pięknie chodzi na smyczy, jest skupiony na człowieku i nie jest wyrywany do innych psów. Zna zasady życia w domu i wie, jak się w nim funkcjonuje. A jednak teraz siedzi za kratami i widać, jak bardzo nie radzi sobie z tym miejscem. Jest załamany życiem w schronisku. To młody pies, który zamiast poznawać świat, biegać z człowiekiem i cieszyć się codziennością, musi patrzeć na niego zza krat. Musimy jednak powiedzieć o tym jasno: Roni może bronić zasobów – przede wszystkim miski z jedzeniem czy zabawek. Przyszły opiekun musi mieć tego świadomość, respektować jego granice i być gotowym na odpowiedzialną pracę z tym zachowaniem. To nie jest pies dla domu, w którym ktoś będzie celowo zabierał mu jedzenie czy zabawki albo ignorował jego sygnały. Czy ktoś spojrzy na Roniego nie tylko przez pryzmat jednego zdarzenia? Czy ktoś zrozumie, że pies, który popełnił błąd, nie przestaje być psem o złotym sercu? Roni ma przed sobą całe życie. Potrzebuje człowieka, który go zrozumie, zapewni mu bezpieczeństwo i pokaże, że człowiekowi znów można zaufać. Kto da szansę Roniniemu? Kto pozwoli mu opuścić schroniskowe kraty i wrócić do normalnego życia?

Olaf
mieszaniec · Samiec
Olaf ma zaledwie 2 lata. Jest pięknym, młodym psem, który ma przed sobą całe życie, ale dziś zamiast spokojnie uczyć się świata, musi radzić sobie z ogromną ilością bodźców, jakie niesie ze sobą schronisko. Olaf jest psem wymagającym i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Kiedy bardzo się czymś ekscytuje, mocno nakręci albo dojdzie do spięcia z napotkanym psem, czasem nie potrafi poradzić sobie z emocjami i może warknąć na człowieka. Nigdy jednak nikogo nie ugryzł. Potrzebuje opiekuna, który nie przestraszy się jego emocji, tylko pokaże mu, jak je rozładowywać i jak wracać do spokoju. Na smyczy potrafi być grzeczny, w pomieszczeniu zachowuje czystość, ale bez smyczy nie wraca jeszcze na zawołanie. Jest też niezwykle skoczny, dlatego zwykły płot nie zawsze będzie dla niego wystarczającym zabezpieczeniem. Do czasu wypracowania podstaw powinien być jedynym zwierzęciem w domu. Przy odpowiedzialnej pracy nie można jednak wykluczyć, że w przyszłości nauczy się funkcjonować z innym zwierzęciem. Olaf nie potrzebuje człowieka idealnego. Potrzebuje człowieka stabilnego. Takiego, który nie będzie oczekiwał, że wszystko zmieni się w kilka dni, ale jednocześnie nie będzie się bał pracy z młodym psem. To nie jest pies, nad którym trzeba pracować latami. On po prostu potrzebuje kogoś, kto pomoże mu zrozumieć, co dzieje się w jego głowie i nauczy go, że nie każdą emocję trzeba przeżywać na sto procent. Schronisko, pełne hałasu, zapachów, psów i ciągłych bodźców, nie jest dla Olafa dobrym miejscem do nauki życia. On potrzebuje spokojnej przestrzeni, przewidywalności i jednego człowieka, który powie mu: „już nie musisz wszystkiego ogarniać sam, pokażę Ci jak”. Olaf żył wcześniej w domu i został oddany. Teraz potrzebuje czegoś więcej niż kolejnej szansy na adopcję. Potrzebuje swojego człowieka. Jednego, stabilnego i na zawsze. Kto zobaczy w nim nie problem, ale młodego psa, którego jeszcze można pięknie poprowadzić przez życie? Kto da Olafowi szansę nauczyć się, jak dobrze być psem?

Fenix
w typie owczarka · Samiec
Fenix ma 12 lat. To wesoły, łagodny senior w typie owczarka, który mimo upływających lat wciąż czeka na człowieka, którego mógłby pokochać całym swoim psim sercem. Fenix jest naprawdę grzecznym i spokojnym psem. Pięknie chodzi na smyczy, podczas spacerów jest świetnym kompanem i bardzo cieszy się z każdej chwili spędzonej u boku człowieka. Ze względu na swój charakter najlepiej, aby w nowym domu był jedynakiem. Powinien również otrzymywać karmę hipoalergiczną, ale poza tym nie potrzebuje wiele. Nie marzy o wielkich przygodach ani o pełnym wrażeń życiu. Marzy o własnym człowieku, miękkim posłaniu i poczuciu, że wreszcie jest u siebie. Czy ktoś spojrzy na Fenixa i pomyśli: „To właśnie Ciebie szukałem”? Czy ktoś podaruje mu dom na tę ostatnią prostą? Nie wiemy, ile wspólnych lat przed nim, ale wiemy jedno – każdy pies zasługuje na to, by choć raz poczuć, że jest naprawdę czyjś. Dajmy Fenixowi tę szansę.

Veln
mieszaniec · Samiec
Veln to kocurek urodzony w kwietniu 2026, który szuka bezpiecznego miejsca, gdzie będzie mógł w swoim tempie nauczyć się ufać człowiekowi. Jest już po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniach oraz posiada chip. Teraz najbardziej potrzebuje tego, czego nie da się podać w żadnej tabletce: czasu, cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa. To kocurek wycofany i przestraszony, nie jest on typowym maluchem, który od razu chce się przytulać, gdyż człowiek wciąż budzi w nim niepewność. Dlatego potrzebuje opiekunów, którzy nie będą oczekiwać natychmiastowych efektów, ale pozwolą mu spokojnie robić kolejne kroki. Może on odnaleźć się na gospodarstwie, w spokojnej okolicy, gdzie będzie miał bezpieczną przestrzeń i możliwość życia w swoim rytmie. Veln może również trafić do domu, ale wyłącznie do osób świadomych, że oswojenie dzikiego, wycofanego kota to proces – czasem będzie to kilka tygodni, czasem miesięcy. Potrzeba spokoju, konsekwencji, cierpliwości i przede wszystkim zaakceptowania faktu, że zaufania nie można wymusić.

Kurat
Europejski · Samiec
To kocurek urodzony w kwietniu 2026, który szuka bezpiecznego miejsca, gdzie będzie mógł w swoim tempie nauczyć się ufać człowiekowi. Kurat jest już po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniach oraz posiada chip. Teraz najbardziej potrzebuje tego, czego nie da się podać w żadnej tabletce: czasu, cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa. To kocurek wycofany i przestraszony, choć z gromadki kociąt to on właśnie najlepiej sobie radzi w kontakcie z człowiekiem – potrafi się otworzyć i pozwolić na głaskanie. Nie jest jednak typowym maluchem, który od razu chce się przytulać, gdyż człowiek wciąż budzi w nim niepewność. Dlatego potrzebuje opiekunów, którzy nie będą oczekiwać natychmiastowych efektów, ale pozwolą mu spokojnie robić kolejne kroki. Może on odnaleźć się na gospodarstwie, w spokojnej okolicy, gdzie będzie miał bezpieczną przestrzeń i możliwość życia w swoim rytmie. Kurat może również trafić do domu, ale wyłącznie do osób świadomych, że oswojenie dzikiego, wycofanego kota to proces – czasem będzie to kilka tygodni, czasem miesięcy. Potrzeba spokoju, konsekwencji, cierpliwości i przede wszystkim zaakceptowania tego, że zaufania nie można wymusić.

Diawola
Europejski · Samica
To kicia urodzona w kwietniu 2026, która szuka bezpiecznego miejsca, gdzie będzie mogła w swoim tempie nauczyć się ufać człowiekowi. Jest już po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniach oraz posiada chip. Teraz najbardziej potrzebuje tego, czego nie da się podać w żadnej tabletce: czasu, cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa. Diawola jest wycofana i przestraszona. Nie jest typowym maluchem, który od razu chce się przytulać – człowiek wciąż budzi w niej niepewność, dlatego potrzebuje opiekunów, którzy nie będą oczekiwać natychmiastowych efektów, ale pozwolą jej spokojnie robić każdy kolejny krok. Może ona odnaleźć się na gospodarstwie, w spokojnej okolicy, gdzie będzie miała bezpieczną przestrzeń i możliwość życia w swoim rytmie. Może również trafić do domu, ale wyłącznie do osób świadomych, że oswojenie dzikiego, wycofanego kota to proces – czasem będzie to kilka tygodni, czasem miesięcy. Potrzeba spokoju, konsekwencji, cierpliwości i przede wszystkim zaakceptowania faktu, że zaufania nie można wymusić.

Yawa
Europejski · Samica
To kicia urodzona w kwietniu 2026, która szuka bezpiecznego miejsca, gdzie będzie mogła w swoim tempie nauczyć się ufać człowiekowi. Jest już po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniach oraz posiada chip. Teraz najbardziej potrzebuje tego, czego nie da się podać w żadnej tabletce: czasu, cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa. Yawa jest wycofana i przestraszona. Nie jest typowym maluchem, który od razu chce się przytulać – człowiek wciąż budzi w niej niepewność, dlatego potrzebuje opiekunów, którzy nie będą oczekiwać natychmiastowych efektów, ale pozwolą jej spokojnie robić każdy kolejny krok. Może ona odnaleźć się na gospodarstwie, w spokojnej okolicy, gdzie będzie miała bezpieczną przestrzeń i możliwość życia w swoim rytmie. Może również trafić do domu, ale wyłącznie do osób świadomych, że oswojenie dzikiego, wycofanego kota to proces – czasem będzie to kilka tygodni, czasem miesięcy. Potrzeba spokoju, konsekwencji, cierpliwości i przede wszystkim zaakceptowania faktu, że zaufania nie można wymusić.

Trąbka
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Trąbka 📣 – dziarska, szorstka i pełna życia 🌪️🌟 Trąbka 🎺 nie została stworzona do życia na pół gwizdka. W tym niewielkim, szorstkowłosym ciałku mieszka mnóstwo energii, ciekawości i radości z odkrywania świata 🤩 Jest jednocześnie serdeczna, proludzka i kontaktowa, czyli ma wszystko, żeby zostać czyjąś małą, codzienną dawką dobrego humoru.💗 Do człowieka podchodzi z dużą sympatią, choć ma swój mały rytuał: najpierw trzeba pozwolić jej zrobić obchód okolicy, powęszyć, poobserwować i zorientować się, co piszczy w trawie. 😄🌱 Dopiero kiedy zaspokoi ciekawość, przychodzi do człowieka na porcje głasków🤗. Patrząc na jej charakter odnajdzie się w domu w dziećmi. Spacer z Trąbką to mała ekspedycja, podczas której nigdy nie wiadomo, co akurat okaże się warte jej uwagi. Jest energiczna i hop do przodu. Jednocześnie na smyczy radzi sobie ładnie, więc wspólne spacery mogą być naprawdę przyjemną częścią codzienności. 🌳🐕🦺 Będzie świetną towarzyszką dla kogoś, kto lubi aktywne spacery🏃. W kontaktach z psami zazwyczaj jest pozytywnie nastawiona, 🐕 ale przy wspólnym domu, trzeba pozwolić przyszłym psim współlokatorom spokojnie się poznać i sprawdzić, czy ich charaktery zgrają się ze sobą. 🤝 Teraz pozostaje jej znaleźć człowieka, który pokaże jej, że najlepsze przygody dopiero przed nią. 🙏 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: żywiołowa, enegiczna, otwarta, kontaktowa, proludzka, serdeczna Wygląd: Szorstkowłosa, czarna podpalana, przyjechała w obroży Stosunek do psów: różny/w większości pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Miejsce znalezienia: Zabrosza Duża, gm. Jasieniec Numer w schronisku: 251/26

Neapol
Europejski · Samica
Neapol to jedna z czterech uroczych kocich osobowości, które z całych sił polecają się do adopcji. Każdy z nich jest trochę inny – jedne są bardziej odważne i ciekawskie, inne potrzebują odrobiny więcej czasu, spokoju i cierpliwości, żeby zaufać człowiekowi. Ale wszystkie mają jedno wspólne marzenie – własny, kochający dom. Aby zdobyć ich zaufanie, wystarczą smaczki, zabawa, spokojna obecność i odrobina cierpliwości. To właśnie małe gesty często stają się pierwszym krokiem do wielkiej przyjaźni. Z czasem nieśmiałość może zamienić się w ciekawość, ciekawość w zaufanie, a zaufanie… w najpiękniejszą relację, jaką można stworzyć z kotem. Chcemy dla nich dobrych, odpowiedzialnych i cierpliwych opiekunów, którzy dadzą im czas na poznanie nowego miejsca. Bliższe szczegóły w biurze adopcyjnym Schroniska.

Werona
Europejski · Samica
Werona to jedna z czterech uroczych kocich osobowości, które z całych sił polecają się do adopcji. Każdy z nich jest trochę inny – jedne są bardziej odważne i ciekawskie, inne potrzebują odrobiny więcej czasu, spokoju i cierpliwości, żeby zaufać człowiekowi. Ale wszystkie mają jedno wspólne marzenie – własny, kochający dom. Aby zdobyć ich zaufanie, wystarczą smaczki, zabawa, spokojna obecność i odrobina cierpliwości. To właśnie małe gesty często stają się pierwszym krokiem do wielkiej przyjaźni. Z czasem nieśmiałość może zamienić się w ciekawość, ciekawość w zaufanie, a zaufanie… w najpiękniejszą relację, jaką można stworzyć z kotem. Chcemy dla nich dobrych, odpowiedzialnych i cierpliwych opiekunów, którzy dadzą im czas na poznanie nowego miejsca. Bliższe szczegóły w biurze adopcyjnym Schroniska.

Palermo
Europejski · Samica
Palermo to jedna z czterech uroczych kocich osobowości, które z całych sił polecają się do adopcji. Każdy z nich jest trochę inny – jedne są bardziej odważne i ciekawskie, inne potrzebują odrobiny więcej czasu, spokoju i cierpliwości, żeby zaufać człowiekowi. Ale wszystkie mają jedno wspólne marzenie – własny, kochający dom. Aby zdobyć ich zaufanie, wystarczą smaczki, zabawa, spokojna obecność i odrobina cierpliwości. To właśnie małe gesty często stają się pierwszym krokiem do wielkiej przyjaźni. Z czasem nieśmiałość może zamienić się w ciekawość, ciekawość w zaufanie, a zaufanie… w najpiękniejszą relację, jaką można stworzyć z kotem. Chcemy dla nich dobrych, odpowiedzialnych i cierpliwych opiekunów, którzy dadzą im czas na poznanie nowego miejsca. Bliższe szczegóły w biurze adopcyjnym Schroniska.

Katania
Europejski · Samica
Katania to jedna z czterech uroczych kocich osobowości, które z całych sił polecają się do adopcji. Każdy z nich jest trochę inny – jedne są bardziej odważne i ciekawskie, inne potrzebują odrobiny więcej czasu, spokoju i cierpliwości, żeby zaufać człowiekowi. Ale wszystkie mają jedno wspólne marzenie – własny, kochający dom. Aby zdobyć ich zaufanie, wystarczą smaczki, zabawa, spokojna obecność i odrobina cierpliwości. To właśnie małe gesty często stają się pierwszym krokiem do wielkiej przyjaźni. Z czasem nieśmiałość może zamienić się w ciekawość, ciekawość w zaufanie, a zaufanie… w najpiękniejszą relację, jaką można stworzyć z kotem. Chcemy dla nich dobrych, odpowiedzialnych i cierpliwych opiekunów, którzy dadzą im czas na poznanie nowego miejsca. Bliższe szczegóły w biurze adopcyjnym Schroniska.

Halka
Europejski · Samica
Halka urodziła się ok. 2019 roku i jest niezwykle delikatną rudą kotką o pięknych, zielonych oczach. To spokojna, stonowana seniorka kociego świata, która nie szuka wielkich przygód. Ona szuka bezpiecznej przystani – swojego człowieka i swojego spokojnego kąta. Schronisko niestety bardzo ją przytłacza. Hałas, obce zapachy, obecność wielu zwierząt i ciągłe zamieszanie sprawiają, że Halka zamyka się w sobie i staje się apatyczna. To nie jest kotka, która dobrze czuje się w schroniskowej rzeczywistości. Wierzymy, że za murami schroniska może pokazać zupełnie inną siebie. Halka potrzebuje spokojnego i cierpliwego opiekuna, najlepiej – stonowanego, starszego człowieka, który nie będzie oczekiwał od niej natychmiastowej przebojowości, tylko pozwoli jej w swoim tempie odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Człowieka, który zrozumie, że czasem największym szczęściem kota jest po prostu ciepłe miejsce, pełna miseczka, miękki koc i spokojna obecność ukochanej osoby. Jeśli okolica będzie bezpieczna, w przyszłości Halka może mieć możliwość wychodzenia, ale tylko wtedy, gdy sama będzie tego chciała. Nie jest kotką, której trzeba organizować wielkie kocie wyprawy. Najważniejsze jest, żeby miała wybór i mogła sama zdecydować, gdzie czuje się najlepiej. Każdy kolejny dzień w schronisku jest dla niej ogromnym obciążeniem. Ona nie pokazuje tam swojego prawdziwego charakteru, a zamiast tego… gaśnie. Pilnie szukamy spokojnego, bezpiecznego człowieka, który da jej czas, cierpliwość i serce.

Lerka
Europejski · Samica
Lerka to około roczna, urocza bura kotka, której futerko zdobi kilka niewielkich, charakterystycznych rudych wstawek, dodających jej jeszcze więcej uroku. To pozytywna, pełna energii młoda kotka, w której wciąż jest mnóstwo chęci do harców, zabaw i odkrywania świata. Jeśli w pobliżu pojawi się zabawka, piórko albo coś, co można pogonić – Lerka z pewnością będzie zainteresowana! Jest też otwarta na człowieka – nie boi się go, jest ciekawska i odważna. Chętnie sprawdza, co się dzieje wokół niej i z zainteresowaniem podchodzi do nowych sytuacji. Lerka ma w sobie tę cudowną mieszankę kociej niezależności, ciekawości świata i młodzieńczej radości. To kotka, która z pewnością wniesie do domu sporo życia, uśmiechu i codziennych małych przygód. Szukamy dla niej kochającego, odpowiedzialnego opiekuna, który będzie chciał pokazać Lerce, jak wspaniałe może być życie u boku własnego człowieka.

Mulan
Europejski · Samica
Mulan urodziła się w listopadzie 2025 i jest przepiękną czarną kotką – jej eleganckie futerko i spojrzenie sprawiają, że trudno przejść obok niej obojętnie. Przy pierwszym kontakcie Mulan jest dość nieśmiała. Nie rzuca się od razu w ramiona człowieka i potrzebuje chwili, żeby oswoić nową osobę i sytuację. Ale jest w niej coś bardzo ważnego – ogromna ciekawość świata i człowieka. Obserwuje więc uważnie, przygląda się, sprawdza, co się dzieje. Może jeszcze nie zawsze ma odwagę podejść od razu, ale ciekawość często bierze górę. Potrzebuje spokojnego opiekuna, który nie będzie niczego na niej wymuszał i pozwoli jej poznawać nowe życie we własnym tempie. Takiego, który zrozumie, że zaufanie buduje się małymi krokami – a kiedy już się je zdobędzie, jest czymś naprawdę wyjątkowym. Mulan jest jeszcze bardzo młoda. Przed nią całe życie i mnóstwo pięknych chwil. Potrzebuje tylko kogoś, kto pokaże jej, że człowiek może być bezpieczny, dobry i przewidywalny.

Crocs
Europejski · Samiec
Crocs urodził się w maju 2026 i jest uroczym buro-białym kocurkiem, który na początku może wydawać się trochę nieśmiały i bojaźliwy. Absolutnie nie jest agresywny, ale jeszcze nie do końca wie, czy człowiek to ktoś, komu można zaufać. Potrzebuje czasu, spokoju i odrobiny cierpliwości, żeby przyzwyczaić się do nowej osoby i pozwolić jej się do siebie zbliżyć. Bardzo wierzymy w jego potencjał! Crocs jest jeszcze malutki. To dopiero początek jego życia, a przed nim mnóstwo czasu, żeby nauczyć się, że ludzkie ręce mogą głaskać, kolana mogą być wygodnym miejscem do spania, a człowiek może być najlepszym przyjacielem. Jednak nie można liczyć na to, że zaufa w pięć minut. Crocs szuka spokojnego, cierpliwego opiekuna, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie.

Hammer
czarny amstaff z białymi znaczeniami · Samica
Hammer to czarny amstaff z białymi znaczeniami – psiak w typie TTB, czyli taki, który ma w sobie sporo energii, siły i charakteru i nie zawsze zdaje sobie sprawę z własnej siły– dlatego szukamy dla niego świadomego i odpowiedzialnego opiekuna, który wie, z czym wiąże się życie z psem tego typu. Na smyczy radzi sobie bardzo ładnie – nie ciągnie i potrafi spokojnie spacerować u boku człowieka. To pies kontaktowy wobec człowieka, który chętnie nawiązuje relację i czerpie przyjemność ze wspólnego spędzania czasu. Sam potrafi zachęcać człowieka do wspólnego szaleństwa. Jak przystało na przedstawiciela swojej rasy, uwielbia zabawę szarpakami. Hammer nie jest jednak psem dla każdego. Potrzebuje człowieka, który będzie potrafił mądrze poprowadzić silnego, energicznego psa i zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu, zabawy oraz jasnych zasad. Świadoma adopcja to tutaj podstawa. Stosunek Hammera do dzieci i innych zwierząt jest obecnie nieznany, dlatego przyszły opiekun powinien brać to pod uwagę i podejść do tematu odpowiedzialnie. Hammer urodził się w 2019 roku, wciąż ma jednak ochotę na spacery, zabawę, szarpanie i wspólne przygody. W schronisku mieszka od połowy czerwca 2026, waży 28 kg.

Ulti
Europejski · Samica
Ulti to urocza trikolorka, która urodziła się w maju/czerwcu 2026 i prezentuje się jako spokojna i grzeczna kicia. Podejrzewamy jednak, że kiedy Ulti trafi do swojego domku, oswoi się z nowym miejscem i poczuje się bezpiecznie, może bardzo szybko odkryć przed nami pełnię swojej energii, charakterystyczej dla młodziutkiej koteczki. Ulti szuka kochającego, bezpiecznego domku, w którym będzie mogła spokojnie dorastać, poznawać świat i pokazywać swój prawdziwy charakter. Jest zachipowana, zaszczepiona i odrobaczona, teraz brakuje jej już tylko własnego człowieka i własnego miejsca na ziemi.

Ziaziu
Europejski · Samiec
Ziaziu urodził się w kwietniu/maju 2026, a trafił do nas po wypadku. Na szczęście dzięki szybkiej pomocy i troskliwej opiece naszej kadry weterynaryjnej, dziś możemy powiedzieć, że kocurek jest w stanie idealnym! A skoro zdrowie już dopisuje, najwyższa pora pomyśleć o własnym domku! Ziaziu to uroczy burasek, który lubi człowieka, dobrze czuje się w towarzystwie innych zwierząt, a jak na prawdziwego kociego dzieciaka przystało – absolutnie nie pogardzi dobrą zabawą! To fajny, młody kocurek, który ma przed sobą całe mnóstwo kociego życia. Potrzebuje tylko ludzi, którzy dadzą mu dom – cudowny i kochający, taki w którym będzie mógł bezpiecznie dorastać, bawić się, odpoczywać i cieszyć się swoim nowym życiem.

Stilo
mieszaniec · Samiec
Stilo to solidnie zbudowany rudy kocurek, urodzony ok. 2019. Stilo właśnie kończy leczenie uszu, ale ponieważ wszystko zmierza w dobrym kierunku, już powoli może rozglądać się za swoim domkiem. Czy ktoś marzy o własnym, rudym Garfieldzie, takim, którego można będzie rozpieszczać, podziwiać i rozpoczynać wspólne życie od najważniejszego pytania: gdzie jest jedzenie? Stilo czeka na swoją szansę. Może właśnie u Ciebie?

Nami
w typie husky · Samica
💙 NAMI 🩵 – błekitne oczy, w których kryje się ogromna ostrożność… i nadzieja 🥺 Nami to piękna suczka w typie husky, której błękitne, lodowcowe oczy trudno zapomnieć. ❄️ Ma też jedno naderwane uszko – pamiątkę z przeszłości, która w niczym jej nie przeszkadza i tylko dodaje jej wyjątkowego uroku. Nami jest ostrożna i nieufna wobec człowieka. Potrzebuje czasu, spokoju i przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Jest uległa, delikatna i nie narzuca się. Człowiek wciąż trochę ją przeraża, ale… po każdym spacerze można zauważyć maleńki krok do przodu. ❤️ Na spacerach chętnie eksploruje otoczenie, skupia się na świecie wokół i powoli nabiera odwagi. W stosunku do innych psów jest neutralna, choć również wobec nich pozostaje ostrożna. Jest łasa na smaczki, więc mamy nadzieję, że właśnie przez nie uda się zbudować z nią pierwszą nić zaufania. 🥰 Nami nie jest suczką, która od razu podbiegnie, wskoczy na kolana i pokaże, jak bardzo kocha człowieka. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego domu, który nie będzie oczekiwał szybkich efektów. Domu, który pozwoli Nami być sobą i da jej tyle czasu, ile będzie potrzebowała. Być może pierwsze tygodnie będą pełne małych kroków… ale każdy z nich będzie ogromnym zwycięstwem. 🌸🩷 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: nieufna, łagodna, zdystansowana, niepewna, delikatna Wygląd: w typie husky Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Pochodzenie: Odebrana interwencyjnie Numer w schronisku: 250/26

Nunuk
husky syberyjski · Samiec
💙 NUNUK 🩵 – 7 miesięczny hasiorek szuka domu! Nunuk powinien teraz beztrosko poznawać świat, bawić się, psocić i uczyć, że człowiek jest najlepszym przyjacielem. Zamiast tego jest zagubionym, bardzo ostrożnym szczeniakiem, który musi od nowa nauczyć się ufać człowiekowi. 🥺❤️🩹💔 Człowiek go zawiódł. I Nunuk o tym pamięta. Jest nieufny, stresuje się w nowych i trudnych sytuacjach, a kiedy emocje biorą górę – potrafi wpaść w panikę. Dopiero uczy się, że spacer można odbyć bezpiecznie, bez obecności mamy, która dotąd dodawała mu odwagi. Ale z każdym spacerem jest odrobinę lepiej. Małymi krokami poznaje świat, który wciąż jest dla niego wielki. W stosunku do innych psów jest neutralny. Człowiekowi natomiast pozwala zbliżyć się bardzo powoli. Potrzebuje czasu, cierpliwości i spokojnego podejścia. A kiedy już poczuje się bezpiecznie… pojawia się ten drugi Nunuk. ❤️ Młody pies, który potrafi sam bawić się zabawkami, cieszyć się chwilą i choć na moment zapomnieć o strachu. ❣️❣️❣️ Ale najchętniej robi to sam. On naprawdę dopiero zaczyna swoje życie. Ma przed sobą całe psie dzieciństwo. Potrzebuje tylko szansy, żeby w końcu przeżyć je tak, jak powinien… 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: wrażliwy, niepewny, dziecięcy, łagodny Wygląd: w typie husky Stosunek do psów: neutralny / pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Czeka na kastrację, ma szczepienia i czip + książeczka Pochodzenie: Odebrany interwencyjnie Numer w schronisku: 249/26

Pami
Europejski · Samica
Pami to przepiękna, pasiasta panienka, która trafiła do nas wraz z rodzeństwem po interwencji w Redwankach. To kicia urocza i zrównoważona: Choć drzemie w niej mały łobuziak, to z całej ekipy właśnie ona jest najspokojniejszą i najbardziej wyważoną koteczką – to Idealna kandydatka na wierną przyjaciółkę i towarzyszkę domowych wieczorów. Z wyglądu – klasyczna kocia piękność:, urokliwy burasek o bystrym spojrzeniu. Szukamy dla niej bezpiecznego, kochającego domu! Gorąco zachęcamy również do adopcji w dwupaku – w towarzystwie brata lub siostry adaptacja w nowym miejscu będzie jeszcze łatwiejsza i pełna wspólnych zabaw.

Macchia
mieszaniec · Samica
Macchia to średniej wielkości sunia, ważąca zaledwie 15 kg, urodzona w połowie 2025. Jest piękną, czarno-białą torpedą, która ma w sobie tyle energii, że spokojnie mogłaby zasilić pół schroniska! Macchia jest żywa, energiczna i bardzo kontaktowa – sama lgnie do człowieka i zdecydowanie lubi być w jego pobliżu. Widać, że ma ogromną potrzebę ruchu, zabawy i poznawania świata. Na smyczy niezbyt pięknie reaguje na inne psy, ale to dopiero jej początki poza boksem. Nowe miejsce, mnóstwo zapachów, emocji i energia nagromadzona podczas pobytu w boksie mogą sprawiać, że wszystkiego jest po prostu za dużo. Dlatego na razie absolutnie nie wrzucamy Macchii do worka z napisem „nie lubi innych psów”. Nie znamy jeszcze całej historii tej suni, dopiero ją obserwujemy i poznajemy, więc dajemy jej szansę pokazać, jaka jest naprawdę. Sunia jest już gotowa do adopcji i rozgląda się za swoim własnym domkiem. Będzie potrzebowała opiekuna, który pomoże jej dobrze spożytkować tę ogromną ilość energii. Macchia jest wykastrowana, zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana.

Limbo
miniaturowa wersja husky · Samica
Limbo to mały psiak z wielkim strachem, który dopiero uczy się ufać człowiekowi. Urodził się w 2025 roku, waży ok. 10 kg i wygląda jak miniaturowa wersja husky. Ma czarną sierść z białymi znaczeniami i spojrzenie, które zdecydowanie skradnie niejedno serce! Limbo jest na razie psiakiem bardzo przerażonym i lękowym. Człowiek wciąż budzi w nim sporo obaw, dlatego potrzebuje czasu, spokoju i przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Obecnie przebywa na ogólnych boksach z innymi psami i mamy ogromną nadzieję, że psie towarzystwo pomoże mu się otworzyć i powoli odkryć, że życie u boku człowieka może być naprawdę fajne. Z innymi psiakami dogaduje się dobrze, nieznany jest na razie jego stosunek do dzieci i kotów. Nauka chodzenia na smyczy będzie wymagała cierpliwości. Limbo nie jest psem, który od razu wskoczy człowiekowi na kolana i obdarzy go bezgranicznym zaufaniem. Być może na początku będzie potrzebował po prostu być obok – bez presji, poganiania, bez oczekiwania, że od razu stanie się pewnym siebie psem. Szukamy dla niego spokojnego, cierpliwego i świadomego opiekuna, który da mu czas na oswojenie nowego świata i pokaże mu, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo, ciepło i pełną miskę, a nie strach. Wierzymy, że gdzieś czeka na niego ktoś, kto spojrzy na tego małego „mikro-husky” i pomyśli: „to właśnie na Ciebie czekałem”…

Onyks
mieszaniec · Samiec
Onyks to średniej wielkości czarny psiak z ogromnym, białym krawatem. Trochę „nabity” (waży 17 kg), trochę okrągły, ale zdecydowanie cały do kochania. Nie jest już szczeniakiem. Urodził się w 2019 roku, ale to wcale nie oznacza, że najlepsze lata ma za sobą. Onyks już kiedyś był czyjś – został adoptowany jako szczeniak, miał swój dom, swoich ludzi i całe siedem lat życia, które powinno być początkiem historii „na zawsze”. Do schroniska trafił latem 2026 w wyniku zrzeczenia po zmianie sytuacji życiowej opiekunów – w nowych warunkach pies nie mógł już zostać i… najłatwiejszą drogą okazało się skazanie na życie za kratami. Bardzo chcielibyśmy, żeby znalazł dom, który naprawdę będzie tym ostatnim. Wstępne obserwacje pokazują, że Onyks jest psiakiem bezproblemowym. Bywa momentami nieco zdystansowany w stosunku do człowieka, ale nie wykazuje zachowań agresywnych. Potrzebuje po prostu chwili, żeby się oswoić i poczuć pewniej. Z psami się dogaduje, stosunek do dzieci i do mniejszych zwierząt – jeszcze nie jest znany. Onyks jest już zaszczepiony, zachipowany, wykastrowany i odrobaczony, więc pozostaje mu tylko jedno – znaleźć człowieka na zawsze. Onyks poleca się do adopcji.

Lans
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Lans 🖤🤎 – szuka swojego człowieka! 👩👨🦱 Lans to pies w kwiecie wieku,🐶 który potrzebuje przede wszystkim czasu, spokoju i cierpliwego człowieka. Nie otwiera się od razu, ale kiedy zaufa, pokazuje swoje prawdziwe oblicze- sympatycznego, kontaktowego i serdecznego psa. 🤗❤️ Lans świetnie dogaduje się z innymi psami 🐕🦺 i bardzo dobrze odczytuje ich sygnały. Psie towarzystwo nie jest dla niego problemem, a drugi, stabilny pies może być dla niego dodatkowym wsparciem.🧏♀️ Uwielbia spacery, podczas których może węszyć, eksplorować i spokojnie poznawać świat. 🌎 Nie potrzebuje pośpiechu i ważna jest dla niego możliwość swobodnego odkrywania otoczenia. 🌳🌲 W relacji z człowiekiem Lans jest początkowo ostrożny. 😇 Potrzebuje czasu, aby zaufać, dlatego jego przyszły opiekun powinien być cierpliwy i szanować jego granice. 📢 Lans bardzo dobrze komunikuje, kiedy coś mu nie odpowiada, dzięki czemu można uszanować jego potrzeby i pracować nad budowaniem zaufania. ☺️ Lans obecnie pracuje nad akceptowaniem dotyku i zakładania obroży. Przy tych czynnościach potrafi być zdystansowany i ostrożny, dlatego potrzebuje spokojnego podejścia, bez przymuszania i presji. 🤗 Może zamieszkać w domu z ogrodem🏡 lub w mieszkaniu- w tym przypadku ważna jest winda albo parter.☝️ Może zamieszkać z rodziną ze starszymi dziećmi, 👧👦 które potrafią uszanować psią przestrzeń i rozumieją jego potrzeby. Lans nie jest psem „na już”, który od pierwszego dnia będzie domagał się bliskości. On potrzebuje czasu, żeby zbudować relację. Ale kiedy już zaufa, odwdzięcza się tym, co ma najcenniejsze – spokojną, serdeczną i prawdziwą więzią. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: spokojny, wyważony, ostrożny, przyjazny, łagodny, serdeczny Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Sportowa Numer w schronisku: 248/26

Hogata
mieszaniec · Samica
HOGATA Pies w trakcie socjalizacji – opis wkrótce Numer w schronisku: 14/24

Bursztyn Trójłapek
mieszaniec · Samiec
Bursztyn Trójłapek – świat nadal jest wart zwiedzania 💙 Bursztyn ma 14 lat. Długie uszyska, wielkie oczy, ogon, który nadal potrafi być w ruchu, i charakter, którym spokojnie można byłoby obdzielić kilka psów. A od niedawna ma też tylko trzy łapy. Nie oznacza to jednak, że Bursztyn stracił ochotę na życie. Wręcz przeciwnie. Przyjechał do nas z daleka – na prośbę gminy Czorsztyn, która z dnia na dzień została bez możliwości zapewnienia schronienia bezdomnym zwierzętom. Bursztyn był wtedy psim seniorem po wypadku, wymagającym pomocy. Na miejscu trafił pod opiekę lekarza weterynarii. Niestety jednej z jego łap nie udało się uratować i konieczna była amputacja. Po zabiegu nie mógł jednak bez końca pozostawać w lecznicy. 13 sierpnia przyjechał więc do PsiKota. I właściwie od pierwszych chwil było po nas. Bo zamiast smutnego staruszka zobaczyliśmy przemiłego, kontaktowego psa, który nadal jest zainteresowany człowiekiem i otaczającym go światem. Bursztyn jest przyjazny, wesoły i bardzo lubi ludzkie towarzystwo. Jest też ciekawski. Chce wychodzić, oglądać, węszyć i sprawdzać, co znajduje się kawałek dalej. Czternaście lat najwyraźniej nie przekonało go jeszcze, że świat został już wystarczająco dokładnie obejrzany. Największym wyzwaniem pozostaje obecnie jego sprawność. Amputacja jest świeża i Bursztyn dopiero uczy się swojego ciała od nowa. Na trzech łapach nie porusza się jeszcze jak zawodowiec. Czasami się zachwieje, czasami źle rozłoży ciężar, a czasami ciało jakby na moment zapominało, że jednej kończyny już nie ma. To proces. Potrzebuje rozsądnego ruchu, czasu na wzmocnienie mięśni i nabrania wprawy w poruszaniu się w nowych warunkach. Przyda mu się również zgubienie odrobiny zbędnego tłuszczyku, żeby pozostałe łapy miały nieco łatwiejszą pracę. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie jego docelowa sprawność. Być może z czasem Bursztyn nauczy się bardzo dobrze funkcjonować na trzech łapach. Możliwe też, że będzie potrzebował dodatkowego wsparcia w postaci odpowiednio dobranego wózeczka lub podpory. Jego przyszły opiekun musi więc być gotowy nie tylko na ogromną porcję Bursztyna, ale również na dostosowanie opieki do jego możliwości. I właśnie dlatego bardzo chcielibyśmy, żeby dalszej nauki nie musiał odbywać w schronisku. Najlepiej byłoby uczyć się nowego życia już u siebie. Na bezpiecznej podłodze. Przy własnym człowieku. Z miejscem do spokojnego odpoczynku i z kimś, kto pomoże wtedy, kiedy trzy łapy przez chwilę nie będą chciały współpracować. Bursztyn potrafi chodzić na smyczy i nadal chce zwiedzać świat. Trzeba jedynie dopasować aktywność do jego wieku, aktualnej kondycji i możliwości ruchowych. Może potencjalnie zamieszkać z innym psem – po dobrym zapoznaniu i pod warunkiem, że drugi pies będzie respektował jego ograniczenia. Jego stosunek do kotów jest na ten moment trudny do oceny. Może również zamieszkać z dziećmi, jeśli będą potrafiły delikatnie obchodzić się ze starszym psem po amputacji. Szukamy dla niego przede wszystkim odpowiedzialnego człowieka, który zobaczy w nim psa, a nie jego brakującą łapę. Tak, Bursztyn ma 14 lat. Tak, jest po poważnym wypadku i amputacji. Tak, może potrzebować więcej pomocy niż młody, w pełni sprawny pies. Ale jest też przyjazny. Ciekawy. Kontaktowy. Ma ochotę wychodzić, poznawać świat i być blisko człowieka. Nie będziemy obiecywać, ile wspólnego czasu ma przed sobą. Przy czternastoletnim psie nikt uczciwie nie może tego zrobić. Możemy natomiast zrobić wszystko, żeby ten czas był jego najlepszym. Żeby zamiast schroniskowego boksu dostał własne legowisko. Zamiast kolejnych zmian – poczucie bezpieczeństwa. A kiedy zachwieje się na tych swoich trzech łapach, obok był ktoś, kto po prostu pomoże mu złapać równowagę. Bursztyn naprawdę chce jeszcze żyć po swojemu. Ma trzy łapy, czternaście lat i nadal ogromną ciekawość świata. Najlepiej byłoby, gdyby resztę tego świata mógł już zwiedzać u boku swojego człowieka. 💙 Numer w schronisku: 381/26

Salewa
Europejski · Samica
Salewa to kotka, urodzona w końcu kwietnia 2026 – mała rozrabiaka i wulkan energii! Jest zwariowana, radosna i bardzo chętna do zabawy – wszędzie jej pełno! Zdecydowanie dobrze odnalazłaby się w domu z innym kotem, z którym mogłaby wspólnie szaleć, bawić się i spożytkować swoje pokłady energii. Salewa podczas zabawy bywa bardzo ekspresyjna i chętnie korzysta z pazurków, dlatego nie polecamy jej do domu z małymi dziećmi. Wyjątkiem może być sytuacja, w której rodzice są w pełni odpowiedzialni i świadomi, że zabawy kota z dzieckiem wymagają odpowiedniej kontroli. Szukamy dla Salewy opiekunów, którzy pokochają jej szalone usposobienie, zapewnią jej dużo zabawy i pomogą wyrosnąć na szczęśliwą, pewną siebie kotkę. Kto pokocha tę małą rozrabiakę?

Bibi
mieszaniec · Samica
Bibi – czarna piękność pełna radości 🩷 Bibi to około 4-letnia, dość duża suczka ważąca 23 kg. Jest śliczna, czarniutka i już od pierwszych chwil daje się poznać jako łagodna, pogodna oraz wesoła psia dziewczyna. Bibi dopiero pokazuje nam swój charakter, ale wszystko wskazuje na to, że będzie wspaniałą towarzyszką. Szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, w którym stanie się kochaną członkinią rodziny. Numer w schronisku: 04367

Ewron
mieszaniec średniej wielkości · Samiec
Ewron – młody psiak, który potrzebuje czasu Ewron to około 2-letni, śliczny piesek o drobnej budowie. Jest nieufny i wystraszony, dlatego potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie i otworzyć na człowieka. Szukamy dla niego spokojnego i cierpliwego opiekuna, który nie będzie niczego przyspieszał, lecz pozwoli Ewronowi poznawać nowe życie we własnym tempie. W odpowiednich rękach z pewnością ma szansę stać się wspaniałym przyjacielem. Zaadoptuj Ewrona Numer w schronisku: 422/26

Moron
w typie rasy myśliwskiej · Samiec
Moron to uroczy piesek w typie rasy myśliwskiej, urodzony w roku 2024. Jest drobnej budowy i waży zaledwie około 13 kg. Jego ciepłe rude umaszczenie i wyraziste spojrzenie od razu przyciągają wzrok, jednak za tymi głębokimi oczami kryje się delikatna natura. Schroniskowe otoczenie, hałas i nadmiar bodźców są dla niego przytłaczające. W pierwszym kontakcie Moron jest psem lękowym, który ze strachu potrafi prezentować zachowania obronne. To jego sposób na poradzenie sobie z niepewnością i brakiem poczucia bezpieczeństwa. Gdy jednak poczuje, że nic mu nie grozi i zaufa, to powoli otwiera swoje serce. Na widok “swojego” człowieka zaczyna się rozczulająco cieszyć, machać ogonkiem i szukać bliskości. W takiej relacji okazuje się być psiakiem niezwykle kontaktowym, wrażliwym i spragnionym czułości. Szukamy dla niego opiekuna cierpliwego, wyrozumiałego i gotowego na pracę z psem lękowym, takiego który da mu czas na adaptację i nie będzie wywierał na nim presji. Moronowi potrzebne jest otoczenie, w którym zazna spokoju i stabilizacji.

Maxi
mieszaniec · Samica
Maxi to psiak, który został adoptowany mając kilka miesięcy i wrócił mając 4 lata – sytuacja domowa się zmieniła i nikt nie był w stanie zaopiekować się psem. Maxi przeszedł u nas już pełen pakiet szczepień, odrobaczeń oraz został wykastrowany. Na razie jesteśmy w fazie poznawania się. Wiadomo już, że Maxi wobec człowieka nie wykazuje zachowań agresywnych, jednak stosunek do innych zwierząt oraz dzieci na razie nie jest znany. Urodził się w 2022, w schronisku od lata 2026.

Oczko
mieszaniec · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Pola została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Oczko – spokojna sunia, która poznaje lepsze życie Oczko została odebrana interwencyjnie razem z suczką Julką. Obie pozostawiono same w domu, wśród odchodów, a w ich miskach znajdowały się robaki. Oczko trafiła do nas zapchlona, z zabrudzonymi uszami i kamieniem nazębnym. Na szczęście wyniki jej badań są prawidłowe, a po zakończeniu kwarantanny jest już zdrowa, odrobaczona i zaszczepiona. To łagodna i spokojna suczka, choć wobec obcych bywa jeszcze nieco nieufna. Dopiero uczy się chodzenia na smyczy i poznaje życie, w którym człowiek może oznaczać bezpieczeństwo. Szukamy dla niej cierpliwego, troskliwego domu tymczasowego wraz z Julką, gdyż suczki są nierozłączne. Chcę zostać domem tymczasowym dla Oczko i Julki Numer w schronisku: 18447

Julka
mieszaniec · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Pola została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Julka – sunia, która potrzebuje bezpiecznej przystani Julka została odebrana interwencyjnie razem z suczką Oczko. Obie pozostawiono same w domu, wśród odchodów, a w ich miskach znajdowały się robaki. Julka trafiła do nas zapchlona, z biegunką, zapaleniem spojówek oraz chorym uchem. Wymagała leczenia, zmiany karmy i wdrożenia suplementacji wspierającej wątrobę. Dziś czuje się już znacznie lepiej, jest odrobaczona i zaszczepiona. Julka bardzo potrzebuje spokoju, troski i poczucia bezpieczeństwa. Szukamy dla niej cierpliwego domu tymczasowego wraz z Oczko, ponieważ suczki są ze sobą niezwykle związane i nierozłączne. Chcę zostać domem tymczasowym dla Oczko i Julki Numer w schronisku: 184 39

Hetman
Europejski · Samiec
Hetman – łagodny kocurek, który potrzebuje swojej przystani . Hetman to około 6-letni kocurek, który trafił do nas już jako kastrat, ale był bardzo wychudzony, miał kleszcze oraz kamień nazębny. Podczas kwarantanny jego stan zaczął się pogarszać – tracił na wadze, był wychłodzony i z podejrzeniem niedokrwistości musiał trafić na leczenie szpitalne. Dziś Hetman powoli staje na łapki. Jest niezwykle łagodnym, miłym i spokojnym kocurkiem, który mimo swoich przejść nadal ufa człowiekowi. Bardzo boimy się, że nikt go nie zauważy… Błagamy o dobry, troskliwy dom dla tego biedaka. Testy: FIV / FeLV (-) Numer w schronisku: 406/26

Zuzia
Europejski · Samica
Zuzia – kiedy robi się cicho, zaczyna się odważać 🩷 Zuzia ma 8 lat i z całej trójki, która trafiła do nas razem, to właśnie ona jest najbardziej nieśmiała. Nowe miejsce, obcy ludzie, dźwięki schroniska – tego wszystkiego jest dla niej po prostu za dużo. Dlatego najbezpieczniej czuje się schowana w budce, skąd może obserwować świat bez konieczności uczestniczenia w nim. Ale wystarczy poczekać. Kiedy wokół robi się ciszej, znika zamieszanie i Zuzia przestaje czuć na sobie presję, zaczyna wychodzić. Pojawia się ciekawość człowieka i okazuje się, że pod całym tym strachem wcale nie ma kotki, która ludzi nie chce. Jest kotka, która bardzo potrzebuje poczuć się przy nich bezpiecznie. Zuzia nie będzie prawdopodobnie kotem, który po pięciu minutach od przeprowadzki przejdzie przez salon z ogonem do góry i zażąda kolacji. W nowym domu może znowu schować się w swojej bezpiecznej kryjówce. Może potrzebować kilku dni, a być może dłużej, żeby zrozumieć, że tym razem naprawdę jest u siebie. Dlatego szukamy dla niej spokojnego domu i cierpliwego człowieka. Takiego, który nie będzie wyciągał jej z kryjówki, brał na ręce na siłę ani próbował przyspieszyć zaprzyjaźniania. Przy Zuzi znacznie więcej można osiągnąć, po prostu dając jej możliwość podjęcia pierwszego kroku. Bardzo dobrze odnajduje się w towarzystwie innych kotów, dlatego najchętniej widzielibyśmy ją w domu z przyjaznym, stabilnym kocim rezydentem. Obecność drugiego kota może dać jej poczucie bezpieczeństwa i pomóc szybciej odnaleźć się w nowym otoczeniu. Z psami raczej nie powinna zamieszkać – przy jej delikatności dodatkowy stres nie jest jej potrzebny. Może zamieszkać z dziećmi, pod warunkiem że będą potrafiły uszanować jej potrzebę spokoju i nie będą naruszać jej kryjówek. Dla Zuzi możliwość wycofania się, kiedy ma dość kontaktu, jest naprawdę ważna. Korzysta z kuwety, a jej testy FIV i FeLV są ujemne. Zuzia trafiła do nas razem z Malusią i Zosią. Ich właścicielka wcześniej przyjęła do domu chorą kocią mamę wraz z kotami, jednak zwierzęta nie odnalazły się w istniejącym stadzie i dochodziło między nimi do konfliktów. Ostatecznie właścicielka zrzekła się praw do całej trójki. I tak Zuzia w wieku 8 lat musi jeszcze raz nauczyć się nowego miejsca, nowych zapachów i nowych ludzi. Nie szukamy dla niej kogoś, kto chce kota „na już”. Szukamy człowieka, który potrafi docenić moment, kiedy po kilku dniach spod łóżka wychyla się najpierw jedna łapka. Potem nos. A któregoś dnia cała Zuzia postanawia usiąść trochę bliżej. Bo ona wychodzi do człowieka. Trzeba tylko zrobić jej wystarczająco dużo ciszy, żeby odważyła się spróbować. 🩷 Testy: FIV / FeLV (-) Numer w schronisku: 59331

Nafiri
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Nafiri – tym razem nikt po nią nie przyszedł 🩷 Nafiri ma około 6 lat. Waży 16 kilogramów i niestety już po raz drugi znalazła się w schronisku. Za pierwszym razem została odebrana przez właściciela. Wróciła do swojego domu i mogliśmy mieć nadzieję, że na tym zakończy się jej schroniskowa historia. Niestety tak się nie stało. Nafiri ponownie do nas trafiła. Tym razem nikt po nią nie przyszedł. Dla niej schronisko nie jest po prostu kolejnym miejscem. Pobyt tutaj bardzo źle na nią wpływa. Nafiri jest przestraszona i zdezorientowana. Nie rozumie nagłej zmiany swojego świata i potrzebuje czasu, żeby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dlatego pierwsze spotkanie z nią niekoniecznie pokaże Wam psa, którym Nafiri naprawdę jest. Na początku zachowuje dystans. Musi najpierw przyjrzeć się człowiekowi, poznać go i przekonać się, że przy nim nic złego się nie wydarzy. Nie należy do psów, które po kilku minutach znajomości wskakują obcej osobie na kolana i zachowują się tak, jakby znały ją od zawsze. Nafiri potrzebuje czegoś znacznie prostszego – spokoju. Bez naciskania. Bez wymuszania kontaktu. Bez oczekiwania, że natychmiast zaufa kolejnej osobie, która pojawiła się w jej życiu. A kiedy już zaufa, zmienia się naprawdę ogromnie. Spod tej przestraszonej, ostrożnej suni wychodzi cudowna, kochana dziewczyna, która bardzo ceni sobie bliskość człowieka. Wtedy dopiero widać, jak wiele ciepła ma w sobie i jak bardzo potrzebuje relacji z kimś, przy kim wreszcie będzie mogła poczuć się bezpiecznie. I właśnie dlatego tak zależy nam na tym, żeby nie spędziła w schronisku kolejnych miesięcy. Nafiri ma też ogromny atut – zna już normalne życie poza schroniskiem. Dobrze chodzi na smyczy i zna życie w mieście. Nie trzeba więc przedstawiać jej całego ludzkiego świata od początku. Potrzebuje przede wszystkim ponownie odnaleźć w nim swoje bezpieczne miejsce. Może potencjalnie zamieszkać z innym psem, jeśli wcześniejsze, spokojne zapoznanie pokaże, że zwierzaki dobrze się ze sobą czują. Jej stosunek do kotów jest na ten moment trudny do oceny. Może zamieszkać z dziećmi, ale ważne będzie, żeby potrafiły uszanować jej granice i początkową niepewność. Szczególnie na początku Nafiri powinna sama decydować, kiedy jest gotowa podejść bliżej i nawiązać kontakt. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego i odpowiedzialnego domu. Takiego, który nie będzie oczekiwał gotowej relacji pierwszego dnia. Być może pierwszego dnia Nafiri będzie jeszcze niepewna. Być może przez pierwsze dni będzie przede wszystkim obserwowała. Być może na prawdziwe zaufanie trzeba będzie trochę poczekać. Ale ona już pokazała nam, że kiedy poczuje się przy człowieku bezpiecznie, potrafi stworzyć z nim naprawdę piękną relację. Nafiri nie potrzebuje kogoś, kto ją „naprawi”. Potrzebuje kogoś, kto zrozumie, że po kolejnej tak dużej zmianie w jej życiu ma prawo być zagubiona. Kogoś, kto da jej chwilę. A potem następną. Aż któregoś dnia okaże się, że pies, który początkowo patrzył z dystansu, sam zaczyna szukać bliskości swojego człowieka. Nafiri już raz wróciła ze schroniska do swojego właściciela. Kiedy znalazła się tutaj ponownie, tym razem nikt po nią nie przyszedł. Nie chcemy, żeby musiała przeżywać to po raz kolejny. Szukamy jej człowieka, który przyjdzie po nią raz – i już nigdy nie pozwoli jej zastanawiać się, czy jeszcze wróci. 🩷 Numer w schronisku: 43678

Roki Senior
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Roki to 8-letni pies, który trafił do schroniska po śmierci swojego opiekuna. Wcześniej mieszkał w domu i był przyzwyczajony do codziennego życia u boku człowieka. Z przekazanych nam informacji wynika, że Roki jest spokojny i dobrze nastawiony do ludzi. Nie miał problemów z niszczeniem czy ucieczkami, zachowuje czystość w domu i potrafi zostawać sam. Jest przyzwyczajony do podróży samochodem oraz komunikacją miejską. W stosunku do innych zwierząt zachowywał się dobrze – wcześniej mieszkał również z kotem. Nowe sytuacje zazwyczaj znosi spokojnie, choć potrzebuje chwili, aby się z nimi oswoić. W kontakcie z dziećmi również zachowywał się spokojnie, jednak z uwagi na jego wiek i potrzebę komfortu preferowany będzie dom bez bardzo małych dzieci. Roki stracił swojego człowieka i dotychczasowe życie. Mamy nadzieję, że schronisko będzie dla niego jedynie krótkim przystankiem i szybko znajdzie spokojny, odpowiedzialny dom, w którym znów poczuje się bezpiecznie. ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 428/26

Tomcio
w typie shih tzu · Samiec
Tomcio to 5-letni piesek w typie shih tzu, który trafił do schroniska jako znaleziony. Został przyjęty w bardzo zaniedbanym stanie, przestraszony i nieufny wobec człowieka. Dziś, odpowiednio zaopiekowany, powolutku zaczyna się zmieniać. Pozwala już opiekunowi wejść do boksu, zabrać się na spacer, a nawet delikatnie pogłaskać. To małe, ale bardzo ważne kroki. ❤️ Tomcio z pewnością będzie potrzebował czasu, aby w pełni zaufać. Dlatego szukamy dla niego spokojnego, empatycznego domu, który niczego nie będzie przyspieszał i pozwoli mu otwierać się na człowieka we własnym tempie. Stosunek do ludzi: spokojny, delikatny w kontakcie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 430/26

Tofik
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Tofik to pies oddany przez właściciela. W poprzednim domu mieszkał z kotem. Jest towarzyskim, aktywnym psiakiem, który lubi kontakt z człowiekiem. Z przekazanego nam wywiadu wynika, że Tofik potrafi wyraźnie stawiać granice, gdy czuje się niekomfortowo. Otrzymaliśmy również informację o sytuacji, w której po przekroczeniu jego granic złapał dziecko zębami. Informacje dotyczące jego zachowania wymagają jednak dalszej obserwacji i weryfikacji podczas pobytu w schronisku oraz w nowym domu. U nas Tofik daje się poznać jako miły, przyjazny i pełen energii pies. Obecnie szuka odpowiedzialnego domu, który uszanuje jego potrzeby i sygnały. Stosunek do ludzi: przyjazny, towarzyski, aktywny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 427/26

Frugo
mieszaniec · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Frugo – dziewięć lat, a krzaczki wciąż trzeba sprawdzić wszystkie 💙 Frugo ma 9 lat, waży około 17 kilogramów i zdecydowanie nie dostał informacji, że w tym wieku podobno powinien już interesować się wyłącznie spokojnym leżeniem na kanapie. On ma ważniejsze sprawy. Trzeba iść na spacer. Trzeba zobaczyć, co wydarzyło się za rogiem. A przede wszystkim trzeba bardzo dokładnie sprawdzić każdy napotkany krzaczek. To ciekawski, wesoły i zabawowy psiak, który naprawdę lubi być w ruchu. Spacery sprawiają mu ogromną frajdę, a świat poza schroniskowym kojcem nadal ma mu mnóstwo do zaoferowania. Frugo chodzi na smyczy i chętnie rusza z człowiekiem na wspólne wyprawy – nawet jeśli dla niego wyprawą może być po prostu dokładna kontrola osiedlowej zieleni. Mimo swoich 9 lat Frugo ma w sobie sporo pogody ducha i zwyczajnej psiej radości. Szukamy więc człowieka, który nie spojrzy na jego metrykę i nie pomyśli „stary pies”, tylko zobaczy fajnego kompana, który nadal chce spacerować, poznawać świat, bawić się i być częścią czyjegoś życia. Z innym psem wspólne zamieszkanie może być możliwe po odpowiednim zapoznaniu. Jego stosunek do kotów pozostaje na ten moment trudny do oceny. Frugo może również zamieszkać z dziećmi, oczywiście przy zachowaniu zwykłych zasad bezpiecznego i odpowiedzialnego kontaktu z psem. Za jego pobytem w schronisku stoi smutna, choć nieoczywista historia. Frugo trafił do nas z ulicy, ale jego właściciel był znany. Stracił mieszkanie i miał ponownie zgłosić się po swojego psa. Czekaliśmy. Niestety nie wrócił. Frugo został więc bez człowieka i bez domu, choć jeszcze niedawno miał jedno i drugie. Nie rozumie powodów ani życiowych komplikacji. Dla psa świat jest znacznie prostszy – ktoś był, a później przestał być. Teraz szukamy dla niego odpowiedzialnego, kochającego domu, który pozwoli mu zacząć kolejny rozdział. Frugo nie potrzebuje litości dlatego, że ma 9 lat. Potrzebuje smyczy, spacerów, zainteresowania i człowieka, który potraktuje go jak pełnoprawnego członka rodziny. Bo przed Frugo nadal jest mnóstwo rzeczy do zrobienia. Mnóstwo spacerów do przejścia, miejsc do odwiedzenia i – co absolutnie najważniejsze – jeszcze całe mnóstwo krzaczków, których nikt przecież nie sprawdzi za niego. Numer w schronisku: 17265

Szaman
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Szaman – nie wiedział, czy może nam zaufać 💙 Przez pierwsze dni Szaman nie wychodził z budy. Warczał na każdego, kto próbował się zbliżyć. Obcy człowiek nie oznaczał dla niego bezpieczeństwa. Był zagrożeniem. I trudno się dziwić, bo cały znany mu świat rozsypał się właściwie w jednej chwili. Szaman ma 10 lat. Trafił do nas po interwencji służb, kiedy jego właściciel leżał pod wpływem alkoholu i nie był w stanie sprawować nad nim opieki. Szaman robił wtedy to, co w jego rozumieniu należało zrobić – bronił siebie i swojego człowieka. W efekcie został uznany za psa stwarzającego zagrożenie i trafił do nas na obserwację. W schronisku początkowo nie chciał mieć z nami nic wspólnego. Budę traktował jak jedyne bezpieczne miejsce, a zbliżającego się człowieka ostrzegał warczeniem. Nie próbowaliśmy więc udowadniać mu na siłę, że nie ma się czego bać. Daliśmy mu przestrzeń i zaczęliśmy pracować na jego zaufanie. I Szaman zaczął się zmieniać. Powoli, naprawdę małymi krokami, zaczął przekonywać się do ludzi wokół. Dzisiaj potrafi wyjść, spaceruje na smyczy i coraz lepiej odnajduje się w kontakcie z osobami, które już zna. Nadal pozostaje psem nieufnym i nie należy oczekiwać, że przy pierwszym spotkaniu przywita obcego człowieka jak najlepszego przyjaciela. Ale postęp, jaki zrobił od pierwszych dni, jest ogromny. Szaman jest też niezwykle charakterystycznym psem – ma wyjątkowe, dwukolorowe oczy, w których przeplatają się brąz i błękit. Jednak zdecydowanie bardziej niż wygląd wyróżnia go historia i to, jak wiele potrafił już przepracować. Jego stosunek do innych psów i kotów jest jeszcze trudny do jednoznacznej oceny. Nie potrafimy również odpowiedzialnie polecić go obecnie do domu z dziećmi. Szaman potrzebuje przede wszystkim spokojnego, doświadczonego opiekuna, który potrafi czytać psią komunikację, szanuje sygnały ostrzegawcze i rozumie, że zaufania nie można wymusić. To nie będzie pies dla każdego. Nie szukamy dla niego osoby, która chce natychmiastowego przytulania, bezproblemowego pierwszego spotkania i psa gotowego od pierwszego dnia na wszystko. Szukamy kogoś, kto zobaczy wartość również w tych najmniejszych rzeczach – pierwszym dobrowolnym podejściu, spokojnym spacerze, rozluźnionym ciele i chwili, w której Szaman sam zdecyduje, że człowiek jest już bezpieczny. Bo on naprawdę robi postępy. Potrzebował tylko ludzi, którzy zamiast walczyć z jego strachem, dali mu czas, żeby sam przestał się bać. Teraz potrzebuje kogoś, kto będzie chciał tę drogę przejść z nim dalej. Numer w schronisku: 57341

Sprite
mieszaniec · Samiec
Sprite to około 3-miesięczny kocurek, który trafił do schroniska jako znaleziony. To jeszcze koci maluch, przed którym całe życie. Mamy nadzieję, że pobyt w schronisku będzie dla niego tylko krótkim przystankiem i Sprite szybko znajdzie dobry, odpowiedzialny dom, w którym będzie mógł bezpiecznie dorastać. Stosunek do ludzi: przyjazny, spokojny Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 727/26

Lunka
mieszaniec · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Lunka została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Lunka – najpierw musi Cię poznać. Potem pokazuje zupełnie inną siebie 🩷 Lunka ma 2 lata, waży około 28 kilogramów i należy do tych psów, których nie powinno się oceniać po pierwszych kilku minutach spotkania. Na początku jest trochę nieufna. Obcego człowieka najpierw obserwuje i potrzebuje chwili, żeby przekonać się, z kim właściwie ma do czynienia. Nie rozdaje swojego zaufania wszystkim od razu – i biorąc pod uwagę jej dotychczasowe doświadczenia, trudno mieć jej to za złe. Wystarczy jednak dać jej trochę czasu. Bo kiedy Lunka już człowieka pozna, zaczyna pokazywać zupełnie inną stronę. Robi się wesoła, kontaktowa i coraz wyraźniej szuka jego obecności. Z ostrożnej dziewczyny wychodzi młoda sunia, która naprawdę chce mieć z człowiekiem relację. I właśnie ta zmiana jest w niej najfajniejsza. Nie dostaje się jej zaufania automatycznie. Trzeba pozwolić jej spokojnie sprawdzić, że przy nowej osobie nic złego się nie wydarzy. A kiedy już to zrozumie, okazuje się, że pod całą początkową rezerwą siedzi naprawdę sympatyczny, spragniony kontaktu pies. Lunka potrafi chodzić na smyczy i chętnie korzysta ze spacerów. Ma dopiero dwa lata, więc przed nią mnóstwo życia – i bardzo chcielibyśmy, żeby kolejne jego lata wyglądały zupełnie inaczej niż to, co znała do tej pory. Lunka pochodzi z bardzo trudnego domu. W sprawie jej dotychczasowych właścicieli toczy się postępowanie. Nie chcemy, żeby przeszłość definiowała ją na resztę życia. Dla nas najważniejsze jest to, jaka Lunka jest dzisiaj i jak ogromny potencjał ma wtedy, kiedy wreszcie czuje się przy człowieku bezpiecznie. Raczej nie szukamy dla niej domu z innym psem. Jej stosunek do kotów jest na ten moment trudny do oceny. Może natomiast zamieszkać z dziećmi, oczywiście po odpowiedzialnym zapoznaniu i przy zachowaniu rozsądnych zasad kontaktu z dużym psem. Najlepszy będzie dla niej człowiek spokojny i cierpliwy. Taki, który nie uzna pierwszego dystansu za odrzucenie i nie będzie próbował przyspieszać znajomości na siłę. Lunka sama pokaże, kiedy będzie gotowa. Najpierw będzie ostrożne spojrzenie. Potem trochę mniejszy dystans. Jeszcze chwila i okaże się, że ta nieufna dziewczyna właściwie całkiem chętnie trzyma się blisko człowieka. Lunka ma dopiero 2 lata. Jej przeszłości już nie zmienimy, ale możemy sprawić, żeby była tylko krótkim początkiem znacznie lepszej historii. 🩷 Numer w schronisku: 66293

Denzel
mieszaniec z cechami pekińczyka i rottweilera · Samiec
❌💔 ZWROT Z ADOPCJI PO 5 LATACH 💔❌ Bo urodziło się dziecko, którego nie zaakceptował… A pies był PIERWSZY! ☹️ Nie warto było przecież nad tym popracować. „PROBLEMY” LĄDUJĄ W SCHRONISKU!! 😤 Był tak sparaliżowany strachem, że nie mógł chodzić. Tak spięty i rozdarty!! 💔💔 Denzel 🖤🤎 – niepowtarzalny egzemplarz 🌟 Niewielki, charakterystyczny i zdecydowanie nie do pomylenia z żadnym innym psem 😍. Denzel to trochę taki pekińczyk w garniturze rottweilera – niewielki, uroczy, ale z miną, która jasno sugeruje, że pewne sprawy traktuje bardzo poważnie. 😎 W jego wyglądzie spotkały się dwa zupełnie różne światy, tworząc psa, którego po prostu nie da się przeoczyć. 💎Denzel jest przyjaznym i kontaktowym psem. Lubi człowieka, jego obecność i wspólne spędzanie czasu 🥰, ale jest też takim psiakiem, którego trzeba umieć czytać, dlatego potrzebuje opiekuna uważnego, spokojnego i szanującego jego komunikaty, świadomego podejścia do sytuacji, w których posiada coś dla siebie cennego. A spacer? Tutaj Denzel pokazuje prawdziwą klasę✨ Na smyczy chodzi wręcz wzorowo – spokojnie, grzecznie i bez niepotrzebnego zamieszania. Nie reaguje na mijane psy. Spacerowanie ma poprostu we krwi 😌 Z innymi psami 🐶 potrafi się dogadać, ogarnia dobrze psią komunikację, jednak Denzel szuka domu w którym będzie jedynakiem. Nie dlatego, że nie lubi psów, po prostu chcemy, aby jego przyszła rodzina mogła skupić się na nim i zapewnić mu spokojną, przewidywalną przestrzeń. Nie polecamy go również do domu z dziećmi 👶. Jest jeszcze jedna rzecz, której nie sposób pominąć… 🥺 Denzel przez pięć lat miał dom 😓. Znał życie u boku człowieka, swoją codzienność i poczucie, że gdzieś jest jego miejsce. A potem nagle wszystko się skończyło i wrócił do schroniska, załamany i zdezorientowany. Dla niego to nie jest po prostu zmiana adresu. To utrata świata, który znał…💔 Dlatego tym razem chcemy dla Denzela czegoś więcej niż kolejnej szansy. Chcemy, żeby dostał ostateczny adres swojego serca!!! ♾️🔒 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: kontaktowy, komunikatywny, towarzyski, domowy, stonowany Stosunek do psów: polecamy jako jedynaka Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: może przejawiać agresję zasobową. Pochodzenie: zwrot z adopcji Numer w schronisku: 223/26

Roki
mieszaniec · Samiec
Roki to około 5-letni pies oddany przez właściciela. Z przekazanego nam wywiadu wynika, że może przejawiać zachowania niepożądane, w tym również agresywne. Informacje te wymagają jednak dalszej weryfikacji. Obecnie staramy się lepiej poznać Rokiego i obserwujemy jego zachowanie w różnych sytuacjach. Zostanie również objęty opieką behawioralną. Roki będzie wymagał dłuższego zapoznania, spokojnego budowania relacji i opiekuna, który podejdzie do niego świadomie oraz odpowiedzialnie. Więcej informacji na temat Rokiego można uzyskać w biurze adopcji, najlepiej podczas osobistej wizyty w schronisku. Stosunek do ludzi: zmienny, wymagana konsultacja behawioralna Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 375/26

Groszek
Europejski · Samiec
🐾💚 GROSZEK SZUKA DOMKU! 🏡 Groszek to niespełna dwumiesięczny czarnulek 🖤 – przyjazny, mruczący i miziasty. Uwielbia towarzystwo innych kotków i wspólne zabawy. 🐱💕 Jest odrobaczony i zaszczepiony. 📍 Groszek przebywa w Gliwicach. 📞 Ania: 600 98 64 21 📞 Jola: 507 136 909 💚 Groszek poleca się do adopcji! 🐾

Chałeczka
Europ · Samica
🐾💗 CHAŁECZKA SZUKA DOMKU! 🏡 Chałeczka to niespełna dwumiesięczna koteczka – spokojna, mrucząca i kochająca zabawy z innymi kotkami. 🐱💕 Jest odrobaczona i zaszczepiona. 📍 Chałeczka przebywa w Gliwicach. 📞 Ania: 600 98 64 21 📞 Jola: 507 136 909 💗 Poleca się do adopcji! 🐾

Okruszek
Europejski · Samiec
🐾💙 OKRUSZEK SZUKA DOMKU! 💙🐾 Okruszek to dwumiesięczny kocurek – spokojny, kochany maluszek, który bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotkami. 🐱❤️ Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Teraz brakuje mu już tylko jednego – własnego, kochającego domu. 🏡💕 📍 Okruszek przebywa w Gliwicach. 📞 Kontakt w sprawie adopcji: Ania – 600 98 64 21 Jola – 507 136 909 💙 Okruszek poleca się do adopcji! Może właśnie na Ciebie czeka? 🐾🐱 TOZ Gliwice – pomagamy, bo kochamy

Romeo
Europejski · Samiec
🐾💙 ROMEO SZUKA DOMKU! 💙🐾 Romeo to dwumiesięczny kocurek – spokojny, kochany maluszek, który bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotkami. 🐱❤️ Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Teraz brakuje mu już tylko jednego – własnego, kochającego domu. 🏡💕 📍 Romeo przebywa w Gliwicach. 📞 Kontakt w sprawie adopcji: Ania – 600 98 64 21 Jola – 507 136 909 💙 Romeo poleca się do adopcji! Może właśnie na Ciebie czeka? 🐾🐱 TOZ Gliwice – pomagamy, bo kochamy

Figa
mieszaniec · Samica
Figa to około 12-letnia sunia, która mimo swojego wieku wciąż cieszy się życiem i spokojnie poznaje otaczający ją świat. To łagodna, zrównoważona i bardzo uprzejma psia seniorka. Lubi towarzystwo człowieka, ale nie potrzebuje ciągłej bliskości i nie narzuca się ze swoją obecnością. Ceni spokój, własną przestrzeń i możliwość odpoczynku wtedy, kiedy ma na to ochotę. Figa najlepiej odnajdzie się jako jedynaczka. Sama nie szuka konfliktów i wobec innych psów zachowuje się poprawnie, jednak nie lubi, gdy są zbyt nachalne i naruszają jej przestrzeń. Ze względu na wiek szukamy dla niej spokojnego domu z ogrodem, najlepiej na parterze bez konieczności pokonywania schodów. W przypadku mieszkania w bloku konieczna będzie winda. Figa szuka miejsca, w którym będzie mogła po prostu spokojnie być sobą – odpoczywać, spacerować we własnym tempie i cieszyć się bezpieczną, spokojną jesienią życia. ❤️ Stosunek do ludzi: przeurocza, delikatna, miła Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 395/26

Kajtek
mieszaniec z cechami owczarka i corgi · Samiec
Kajtek ma około 7 lat. On również został odebrany interwencyjnie. Jeszcze niedawno jego codziennością był łańcuch przywiązany do futryny. Dziś pokazuje nam, jak wspaniałym psem jest naprawdę. Kajtek jest grzeczny, łagodny i bardzo związany z człowiekiem. A kiedy pokocha, to już na zabój. Pięknie chodzi na smyczy, a na wybiegu trzyma się blisko człowieka i zawsze wraca na zawołanie. Pozwala przy sobie zrobić wszystko. Kropienie oczu, kąpiel, czesanie… znosi to bardzo dzielnie. Lubi inne psy i dobrze odnajduje się w ich towarzystwie. Zachowuje czystość. Dobrze znosi jazdę autem. Jest jednak coś, o czym musimy wspomnieć. Kajtek ma guz w okolicy odbytu. Czekamy na wynik badania histopatologicznego, który pozwoli ustalić dalsze leczenie. Nie chcemy jednak, żeby jego choroba była powodem, dla którego będzie musiał dłużej czekać na dom. Jeśli leczenie guza będzie konieczne, poniesiemy jego koszty. Kajtek naprawdę zasługuje na dobre życie. Na dom, w którym nie będzie już łańcucha, strachu ani samotności. Na człowieka, który pokocha go tak, jak on potrafi pokochać. Bo Kajtek, kiedy już komuś zaufa, oddaje mu całe swoje serce. Kto podaruje Kajtusiowi dom na zawsze?

Piorunek
mieszaniec · Samiec
Piorun podobno ma 9 lat. Tylko ktoś zapomniał mu o tym powiedzieć. On jest przekonany, że nadal jest szczeniakiem. Jeszcze niedawno jego całym światem był łańcuch. Odebraliśmy go z paskudnymi ranami. Mimo tego bardzo szybko znalazł dom i wydawało się, że w końcu wszystko będzie dobrze. Tak, to ten sam Piorun, o którym już pisaliśmy. Ten, który ugryzł, gdy ktoś próbował ściągnąć go z łóżka, chwytając za łapy. Nie chcemy tego ukrywać, ale nie chcemy też, by jedno zdarzenie przekreśliło psa, który ma w sobie tyle dobra. Wiemy, że w domu zachowywał się tak, jakby mieszkał w nim od zawsze. Zachowywał czystość, był grzeczny, dobrze odnalazł się w domowych warunkach i poza opisaną sytuacją nie dochodziło do żadnych niepożądanych zachowań. To prawdziwy wulkan energii. Uwielbia zabawki, pięknie chodzi na smyczy, a na wybiegu grzecznie wraca na zawołanie. Z innymi psami bywa różnie. W schronisku zdarzało mu się zawarczeć podczas zbyt emocjonującej zabawy, przy odprowadzaniu do boksu lub w chwili, gdy był zatrzymywany ręką czy nogą, żeby nie wybiegł. To zupełnie inne środowisko niż dom – pełne hałasu, stresu i ogromnej ilości bodźców. Mimo to na co dzień Piorun jest radosnym, kontaktowym psem, który bardzo lubi ludzi i chętnie z nimi współpracuje. Szukamy dla niego domu, który zrozumie, że Piorun potrzebuje przede wszystkim spokoju, jasnych zasad i odrobiny czasu. Wierzymy, że odwdzięczy się całym swoim wielkim sercem, bo to naprawdę fantastyczny pies, który nie zasługuje na to, by został zapamiętany tylko przez pryzmat jednego zdarzenia.

Kasia
Europejski · Samica
Kasia to kotka o czarnym, lśniącym futrze, które kontrastuje z delikatną białą plamką na piersi. Jej oczy błyszczą ciekawością, gdy obserwuje świat z pewną dozą rezerwy. Uwielbia wylegiwać się na miękkich poduszkach, a jej mruczenie potrafi wypełnić cały pokój ciepłem i spokojem. Kasia jest delikatna i czuła, potrafi również zaskoczyć radosnym zabawowym szałem. Kasia trafiła do schroniska po tym, jak została znaleziona na ulicy. Choć początki były trudne, szybko przyzwyczaiła się do nowego otoczenia i zaczęła ufać ludziom. W jej oczach nadal można dostrzec cień dawnych przygód, ale jej serce jest gotowe na nową rodzinę, która da jej miłość i bezpieczeństwo.

Filip
Europejski · Samiec
Filip to prawdziwy odkrywca w kocim świecie. Jego białe i bure futerko lśni w słońcu, a oczy błyszczą z ciekawości, gdy wygląda przez okno. Jest pełen energii i uwielbia eksplorować każdy zakamarek swojego otoczenia. Wyobraź sobie, jak jego wąsy drgają z ekscytacji, gdy zauważa coś interesującego! Filip jest też mistrzem w przytulaniu i z chęcią wskoczy na kolana, żeby się ogrzać. Filip trafił do nas jako mały kociak, znaleziony na terenie starego ogrodu. Od tego czasu zdążył pokazać, jak bardzo kocha życie. Jego ciekawość zaprowadziła go do wielu przygód, ale zawsze wracał do swojej bezpiecznej przystani. Teraz czeka na swój nowy dom, gdzie będzie mógł dzielić się swoją radością i miłością.

Fuks
Europejski · Samiec
Fuks to prawdziwy odkrywca – jego ciekawość świata nie zna granic! Z gracją opuszcza się z wysokości, przemierzając każdy zakamarek z nieodpartą ciekawością. Jego biało-czarne futerko lśni w słońcu, a oczy błyszczą radością na widok nowej przygody. Wyobraź sobie, jak wkrada się na Twoje kolana, mrucząc zadowolony po dniu pełnym wrażeń. Fuks trafił do nas jako młody kociak, porzucony w pobliżu jednej z opuszczonych posesji. Początkowo nieśmiały, szybko odkrył w sobie odwagę i miłość do ludzi. Teraz jest gotowy, by znaleźć dom, w którym będzie mógł kontynuować swoje wędrówki i odkrycia w bezpiecznym otoczeniu.

Pami
Europejski · Samica
Pami to prawdziwa dama z charakterem. Jej biało-czarna sierść lśni w słońcu, a zielone oczy pełne są ciekawości świata. Uwielbia wylegiwać się w promieniach słońca, a jej miękkie łapki delikatnie stąpają po podłodze, jakby chciała zatańczyć. Jest towarzyska i ceni sobie czas spędzony z człowiekiem, mrucząc z zadowoleniem przy każdej okazji. Pami pojawiła się w schronisku jako małe kociątko znalezione na ulicy. Od początku była energiczna i pełna życia. Pracownicy schroniska szybko zauważyli, że jest niezwykle towarzyska i chętna do zabawy. Teraz szuka swojego miejsca na ziemi, gdzie będzie mogła dzielić się swoją miłością i ciepłem.

Alexa
mieszaniec · Samica
Alexa to tajemnicza dama o czarnym futerku, które lśni w promieniach słońca. Jej zielone oczy patrzą z mądrością i ciekawością na otaczający świat. Kiedy się porusza, robi to z gracją i precyzją, jakby każdy krok był przemyślany. Uwielbia ciche wieczory spędzane na parapecie, obserwując nocne życie za oknem. Alexa trafiła do schroniska po tym, jak została znaleziona błąkająca się po okolicy. Początkowo nieufna, z czasem zaczęła otwierać się na ludzi i nowe doświadczenia. Dziś jest gotowa na nowy rozdział w swoim życiu, pełen ciepła i bezpieczeństwa.

Dżeki
mieszaniec · Samiec
Dżeki ma około 14 lat. Jest seniorem, ma już słabszą kondycję i przyjmuje leki na tarczycę, ale wciąż potrafi nas niejednokrotnie zaskoczyć. Całe swoje życie spędził w małym kojcu, który rzadko opuszczał. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, nawet buda, która miała być jego schronieniem, była dziurawa. Dziś Dżeki najbardziej na świecie uwielbia leżeć na miękkim materacu. Jest spokojny, grzeczny i bardzo dobrze odnajduje się w kontakcie z człowiekiem. Nie wykazuje żadnych niepożądanych zachowań. Często ma kontakt z dziećmi i bardzo je lubi. A jednak w tym starszym ciałku wciąż drzemie sporo radości. Na widok innych psów czasem potrafi się wyrywać, szczekać, a nawet podskakiwać. Kiedy zobaczy smycz, również zdarza mu się podskoczyć z radości, jakby chciał powiedzieć: „Idziemy?” Dżeki nie potrzebuje już wielkich rzeczy. Potrzebuje spokojnego domu, miękkiego posłania, krótkich spacerów i człowieka, który będzie przy nim. Czy ktoś chciałby na tej ostatniej prostej podarować Dżekiemu to, czego nie miał przez całe życie? Dom. Bezpieczeństwo. Miłość.

Lizak
mieszaniec · Samiec
Lizak. Duży, czarny, na pierwszy rzut oka może wydawać się groźny… a wystarczy spojrzeć, co nosi w pyszczku. Pluszowego misia. Lizak ma około 5/6 lat i jest jednym z tych psów, które potrafią skraść serce już podczas pierwszego spaceru. Jest łagodny, grzeczny i ogromnie spragniony człowieka. Uwielbia bliskość, przytulanie i czułość. Kiedy tylko dostaje odrobinę uwagi, wtula się tak, jakby znał Cię od zawsze. Pięknie chodzi na smyczy, dobrze znosi czesanie i jest bardzo grzecznym towarzyszem spacerów. Uwielbia pluszaki, a widok tego dużego, czarnego psa z małym misiem w pyszczku jest po prostu rozczulający. Na spacerach towarzyszą nam czasem dzieci i Lizak bardzo dobrze znosi ich obecność. Na widok innych psów potrafi się czasem podekscytować, ale łatwo można go przekierować. Nie wiemy jeszcze, jak zachowa się w stosunku do kotów. Najbardziej boli to, że Lizakowi tak bardzo brakuje człowieka. Widać, jak bardzo potrzebuje bliskości, uwagi i kogoś, kto będzie już na zawsze jego człowiekiem.

Borek
w typie owczarka · Samiec
Borek to około 5-letni pies w typie owczarka, odebrany interwencyjnie z łańcucha w lesie, był przykuty do czegoś co miało pozorować budę. Mimo tego, co przeszedł, nie stracił radości życia ani miłości do ludzi. To niezwykle wesoły, łagodny i proludzki psiak. Na widok człowieka aż podskakuje z radości, a ogon nie przestaje mu machać. Na spacerze początkowo ciągnie z emocji, ale szybko się uspokaja i ładnie idzie na smyczy. Jest pojętny, energiczny i bardzo kontaktowy. Uwielbia tarzać się w trawie i chętnie potowarzyszyłby komuś w ogrodzie w ciepłe dni. Z psami bywa różnie, ale do ludzi Borek ma ogromne serce. To naprawdę świetny pies, który zasługuje na dom pełen ciepła i bezpieczeństwa. Kto da szansę Borkowi?

Łajka
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Łajka to przecudowna suczka w wieku około 2–3 lat. Trafiła do schroniska razem ze swoimi szczeniakami. Była przerażona, pełna lęku i niepewności. Warczała, bo robiła wszystko, co w jej mocy, aby ochronić swoje maluchy. Nie znała jeszcze człowieka od tej dobrej strony. Dziś jej szczeniaki są już w swoich kochających domach, a przyszedł czas, by także Łajka dostała swoją szansę. To suczka, która najpiękniej rozkwita, gdy pozna człowieka i poczuje się przy nim bezpiecznie. Na początku nie jest wylewna – potrzebuje chwili, aby przekonać się, że nic jej nie grozi. Zdecydowanie szybciej otwiera się przed kobietami. Pracownikom i wolontariuszom, których poznała i którym zaufała, także oddała swoje serce. Przy pierwszym spotkaniu czy spacerze nie można narzucać jej czułości. To Łajka sama musi zrobić pierwszy krok i zdecydować, kiedy jest gotowa na bliższy kontakt. A uwierzcie – to naprawdę nie jest długi proces. Wystarczy odrobina cierpliwości i uszanowanie jej granic, a szybko odwdzięczy się ogromnym zaufaniem, czułością i miłością. Łajka pięknie chodzi na smyczy, wraca na przywołanie, rozdaje buziaki, zachowuje czystość w pomieszczeniu, jest zdrowa, zaszczepiona i zawsze uśmiechnięta. Uwielbia zabawę – piłki i szarpaki sprawiają jej ogromną radość, a wspólna zabawa z człowiekiem to jedna z jej ulubionych form spędzania czasu. Łajka nie broni swoich zasobów. Bez problemu oddaje zabawki, nie pilnuje ich i spokojnie pozwala je sobie odebrać. To wyjątkowa suczka, która nie szuka wiele – tylko swojego człowieka i miejsca, w którym już nigdy nie będzie musiała się bać. Jeśli marzysz o wiernej przyjaciółce, która pokocha Cię całym swoim psim sercem, przyjedź poznać Łajkę. Być może to właśnie na Ciebie czeka

Ivar
mieszaniec · Samiec
Ivar nie jest już młodym, rozbrykanym psiakiem, który przyciąga uwagę wszystkich odwiedzających schronisko. Jest za to psem wyjątkowym – spokojnym, łagodnym i pełnym miłości do człowieka. Kiedy do nas trafił, miał duże problemy z równowagą. Po konsultacji ze specjalistą otrzymał leki, które musi przyjmować do końca życia. Na szczęście są one niedrogie, a dzięki nim Ivar funkcjonuje bardzo dobrze i może cieszyć się życiem jak każdy inny pies. To prawdziwy psi anioł. Uwielbia bliskość człowieka, głaskanie i przytulanie. Jest cichy, grzeczny i bezproblemowy. Dobrze radzi sobie w podróżach samochodem, spokojnie znosi wizyty u weterynarza, a na spacerach nie ciągnie – idzie radośnie obok człowieka z wysoko uniesionym ogonem. Najchętniej spędza czas odpoczywając na swoim legowisku, obserwując świat i ciesząc się obecnością ludzi. Nie potrzebuje wiele. Tylko domu. Swojego miejsca. Kogoś, kto spojrzy na niego sercem, a nie przez pryzmat wieku czy konieczności podawania tabletek. Schronisko nie jest miejscem dla tak delikatnego i spokojnego psa. Bardzo prosimy – dajcie Ivarowi szansę. Udostępnijcie jego historię. Może gdzieś czeka człowiek, który właśnie jego szuka. Ivar czeka na swój pierwszy lub ostatni, ale najważniejszy dom.

Ares
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Ares jest młodym psem, który całe życie powinien mieć jeszcze przed sobą- pełne spacerów, zabawy i miłości. Zamiast tego każdego dnia budzi się za schroniskowymi kratami. Kiedy do nas trafił, był przerażony i bardzo wychudzony. Dziś trudno poznać w nim tamtego psa. Odzyskał radość życia, zaufał człowiekowi i przybrał trochę kilogramów Ares kocha ludzi całym swoim psim sercem. Uwielbia wspólne spacery, zabawki, węszenie i każdą chwilę spędzoną z człowiekiem. Jest energiczny, bystry i chętnie poznaje świat. To pies, który z radością będzie przemierzał kilometry u boku swojego opiekuna. W kontaktach z innymi psami bywa jeszcze trochę zagubiony. Jakby nie do końca wiedział, czy podejść, zaprosić do zabawy, czy jednak się wycofać. Przy odpowiednim zapoznaniu powinien dogadać się z drugim psem. Ares po każdym spacerze wraca do swojego boksu. Patrzy za odchodzącym człowiekiem, jakby miał nadzieję, że tym razem nie zostanie sam. Niestety drzwi boksu znowu się zamykają, a on kolejny raz zostaje z nadzieją, że może jutro ktoś przyjdzie właśnie po niego. Największym marzeniem Aresa nie są zabawki ani długie spacery. Najbardziej pragnie domu i człowieka, przy którym w końcu poczuje, że jest bezpieczny i kochany. Czy ktoś sprawi, że następny spacer będzie już tym ostatnim… do schroniskowego boksu?

Fred
mieszaniec · Samica
Fred to uroczy psiak o miękkim, jasnym futrze, który z ciekawością spogląda na świat. Jego delikatne, czułe spojrzenie zdradza, jak wiele już przeszedł, ale i jak bardzo chce ufać ludziom. Choć nie jest typowym przytulakiem, jego serce bije mocno dla tych, którzy dadzą mu czas i przestrzeń. Wyobraź sobie wspólne chwile spędzone na leniwych spacerach lub spokojnym odpoczynku w domu. Fred spędził sześć lat w schronisku, gdzie po raz pierwszy zrozumiał, że człowiek może być dobry. Przedtem życie nie było dla niego łaskawe, ale w końcu nauczył się, że dotyk nie boli, a obecność człowieka może być źródłem radości. Choć przeszłość pozostawiła ślady, Fred jest gotowy otworzyć się na miłość i przyjaźń.

Lusia
mieszaniec · Samica
Wyobraź sobie delikatną duszę, która marzy o bezpiecznym miejscu, gdzie odnajdzie spokój i miłość. Lusia, choć początkowo ostrożna, kiedy już zaufa, staje się wspaniałą, oddaną towarzyszką. Jej oczy kryją ciepło i gotowość do dzielenia się lojalnością. Każdego dnia czeka na kogoś, kto pokaże jej, czym jest prawdziwa przyjaźń. Lusia od kilku lat cierpliwie czeka na swoją szansę w schronisku. Choć życie nie zawsze było dla niej łaskawe, jej serce wciąż pełne jest nadziei. Szukamy dla niej spokojnego domu, w którym powoli otworzy się na nową rodzinę i odnajdzie prawdziwe szczęście.

Michaś
mieszaniec szorstkowłosy · Samica
Wyobraź sobie psa, który z radością towarzyszy ci w każdej przygodzie, od spokojnych spacerów po dynamiczne biegi. Michaś to energiczny towarzysz, który uwielbia przygody i długie spacery, choć jeszcze trochę uczy się chodzić na smyczy. Jego szorstka sierść i uśmiechnięty pysk dodają mu niepowtarzalnego uroku. Jest przyjazny i cichy, zawsze gotowy na smakołyki i nowe znajomości. Michaś przyszedł do nas jako młody pies z nieznaną przeszłością, ale od razu zaskarbił sobie serca wszystkich swoją łagodnością i entuzjazmem. Jego relacja z Lusią, współlokatorką z boksu, pokazuje, jak bardzo potrafi być towarzyski.

Layla
mieszaniec · Samica
Layla to prawdziwa artystka w świecie psiego śpiewu. Jej energiczne szczekanie towarzyszy każdemu wydarzeniu w schronisku. Jest jak strażniczka, która z zainteresowaniem obserwuje świat z wysokości swojej budy. Po wybieganiu staje się spokojniejsza i z chęcią podąża za właścicielem na smyczy. Layla trafiła do schroniska jako młoda suczka, pełna energii i chęci do zabawy. Czas spędzany w boksie nie zawsze jej służy, ale mimo to zdołała nawiązać przyjaźń z innym psem. Z odpowiednim opiekunem, który pomoże jej znaleźć spokój, może stać się cudowną towarzyszką na długie lata.

Topka
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Topka to wspaniała suczka. Lubi ludzi, także nowo poznanych, i liże ręce machając szczęśliwie ogonkiem. Akceptuje inne psy (w schronisku mieszka w boksie z współkolatorem). Nie przepada jednak za kotami. Po pierwszym szaleństwie przy wychodzeniu ze schroniska, całkiem ładnie chodzi na smyczy. Uwielbia ruch, ale nie potrzebuje już jakiejś wielkiej aktywności fizycznej. Akceptuje inne psy, jednak jak w każdym przypadku adopcji do domu z innymi rezydentami konieczny jest spacer zapoznawczy, by zminimalizować stres i ewentualne spięcia w przyszłym domu. Topka lubi też dzieci. Zatem po spacerze zapoznawczym z całą rodziną powinna idealnie odnaleźć się jako rodzinny pies kanapowy. Jest zdrowa i wysterylizowana, więc w przypadku adopcji nie będą mieć Państwo psich amantów pod drzwiami, a i ryzyko niektórych nowotworów jest minimalne. Jej największą trudnością jest strach przez dużymi hałasami, jak na przykład burzą, kiedy jest w stanie przeskoczyć przez płot, biegnąc ze strachu. Kiedy się boi, bardzo szuka wsparcia człowieka, i z cierpliwym właścicielem mogłaby się poczuć bezpieczniej we własnym domku. Lubi obserwować okolicę z dachu swojej budy.

Drops
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Drops to około 15-letni psi senior, który przez większość swojego życia nie miał prawdziwego poczucia bezpieczeństwa. Najpierw mieszkał u osoby nadużywającej alkoholu, a pięć lat temu los wreszcie się do niego uśmiechnął i trafił do kochającego domu. Niestety, z powodu wyjazdu opiekunów ponownie znalazł się w schronisku. To spokojny, łagodny i bardzo dzielny psiak, który zasługuje na to, aby już nigdy więcej nie musiał zmieniać domu. Szukamy dla niego miejsca, w którym będzie otoczony troską, cierpliwością i miłością do końca swoich dni. Drops nie toleruje małych psów, natomiast z kotami dogaduje się wybiórczo. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu, u osób, które chcą podarować starszemu psu bezpieczną przystań i sprawić, by znów poczuł się ważny, kochany i potrzebny. Stosunek do ludzi: spokojny, przyjazny Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 424/26

Bubiś
w typie chodsky pes · Samiec
Bubiś🖤 – młody, wesoły i pełen energii chłopak w typie chodsky pes szuka swojego człowieka! 🐾 Poznajcie Bubisia! – młodego, radosnego psiaka, który zdecydowanie nie należy do tych, które siedzą cichutko w kącie i czekają, aż coś się wydarzy! 😊 Bubiś jest pełen energii,💫 ciekawości i pozytywnego nastawienia do świata.🌍 Chętnie poznaje nowe miejsca, ludzi i wszystko, co tylko pojawi się na jego drodze. To pies przyjazny, kontaktowy i bardzo ciekawy świata. W jego głowie zdecydowanie jest więcej pomysłów niż godzin w ciągu dnia! 🐕💭 Bubiś potrzebuje aktywnego opiekuna, który będzie chciał spędzać z nim czas, chodzić na spacery, bawić się i pokazywać mu świat.🌲🌳 W zamian zyska wiernego kompana do wspólnych przygód.🫡 Bubiś na widok innych psów potrafi mocno się ekscytować. Emocje biorą wtedy górę i chłopak zdecydowanie chce wyrazić swoje zainteresowanie! 😉 Nie ma w nim jednak agresji – po prostu bardzo się nakręca i potrzebuje spokojnego, konsekwentnego opiekuna, który pomoże mu nauczyć się lepiej radzić sobie z emocjami podczas spotkań z psimi kolegami.🐕 Bubiś może zamieszkać z dziećmi.👨👩👧👦 Ze względu na swoją energię i młody wiek dobrze, aby były one przyzwyczajone do kontaktu z psem i wiedziały, jak się z nim bezpiecznie obchodzić. Bubiś z pewnością chętnie dołączy do rodzinnych zabaw i będzie szczęśliwy, mogąc być częścią codziennego życia swoich ludzi. ❤️ Nie jest to pies dla osoby, która szuka wyłącznie spokojnego kanapowca.💤 Bubiś ma energię, temperament i potrzebę aktywności. Za to dla kogoś, kto marzy o wesołym, pełnym życia psim towarzyszu, może okazać się prawdziwym skarbem. 🥰 Bubiś szuka domu, w którym będzie kochany, zaopiekowany i traktowany jak członek rodziny.🤗 Potrzebuje człowieka, który pokaże mu, że świat jest fajnym miejscem, a jednocześnie pomoże mu nauczyć się spokojnego funkcjonowania w różnych sytuacjach.🥰 Jeśli szukasz psa, który wniesie do Twojego życia dużo radości, ruchu, merdającego ogona i codziennych powodów do uśmiechu – Bubiś bardzo chętnie zgłosi swoją kandydaturę! 🐾💛 Zachowanie: radosny, energiczny, ciekawski, przyjazny, towarzyski, otwarty, mądry Stosunek do psów: pozytywny, ekscytuje się Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, czeka na kastracje, posiada książeczkę zdrowia Miejsce znalezienia: Gmina Mińsk Mazowiecki miejscowość Chmielew Numer w schronisku: 226/26

Lesia
mieszaniec · Samica
ZAGŁODZONA ŻYWCEM 😰 SUCZKA Z LASU… Poznajcie Lesię ❤️🩹 Lesia trafiła do nas w tragicznym stanie. Była tak wychudzona, że można było policzyć każdą kosteczkę. Ledwo stała na łapkach. 🤕Potrzebowała całodobowego szpitala i stabilizacji. 🏥 Dziś już w normie, nabiera masy i wraca do życia. Czeka ją jeszcze operacja guzów, ale już zaczyna pokazywać, jaka naprawdę jest. 🥹 To cichutka, spokojna, grzeczna i niezwykle wrażliwa suczka. Bezproblemowa, nienachalna. Przebywa z nami w biurze i świetnie sobie radzi. Jest neutralna wobec psów i kotów. Najpiękniejsze jest to, że zaczyna szukać kontaktu. Jeszcze nieśmiało, jeszcze ostrożnie… ale coraz częściej sama podchodzi do człowieka, głaskanie i odrobina ciepła to to, czego zaczyna pragnąć. 🥰 Widać, że przeszła w życiu piekło. A teraz krok po kroku odkrywa, że życie może być lepsze. 😌 Czy ktoś podaruje tej skrzywdzonej suni prawdziwe ŻYCIE? 🙏🏼🥺 Lesia czeka. 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej Zachowanie: cicha, wrażliwa, spokojna, grzeczna, bezproblemowa, czuła Stosunek do psów: neutralny Stosunek do kotów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Miejsce znalezienia: ul 1-Maja(las), Wołomin Numer w schronisku: 225/26

Eliza
mieszaniec · Samica
Eliza to około 3-letnia kotka, która trafiła do schroniska jako znaleziona. Obecnie jest bardzo wystraszona sytuacją, w jakiej się znalazła. Nowe otoczenie i schroniskowy gwar sprawiają, że potrzebuje przede wszystkim spokoju i czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Stosunek do ludzi: przestraszona Leczenie: Nie Numer w schronisku: 763/26

Marta
buldog francuski · Samica
Marta to około 8-letnia sunia w typie buldoga francuskiego, która przeszła już naprawdę wiele. Do schroniska trafiła w bardzo złym stanie – miała zaniedbane uszy, przerośnięte pazury, guzy na listwie mlecznej, problemy z zębami oraz trzecią powieką. Dziś jest już zaopiekowana i gotowa, by rozpocząć nowe życie u boku kochającego opiekuna. Marta jest bardzo miła i ufna wobec ludzi, a wszystkie wizyty oraz zabiegi weterynaryjne znosi z ogromnym spokojem. To sympatyczna sunia, która najbardziej marzy o własnym, spokojnym domu. Ze względu na swój charakter powinna być jedynym zwierzęciem w domu – nie toleruje innych psów ani kotów i wykazuje wobec nich silny instynkt pogoni. Szukamy dla Marty odpowiedzialnego domu, który zapewni jej troskliwą opiekę i bezpieczeństwo. Warto pamiętać, że psy w typie buldoga francuskiego są rasą wymagającą regularnej opieki weterynaryjnej, dlatego przyszły opiekun powinien być przygotowany na szczególną dbałość o jej zdrowie. Marta przebywa we Wrocławskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. Wymagana jest ankieta oraz spacery zapoznawcze po których będzie podjęta obustronna decyzja o adopcji. *opis zrobiony na podstawie obserwacji psa w schronisku. Trzeba pamiętać, że po adopcji, w warunkach domowych, pies moze wykazywać inne zachowanie (na plus, ale również z pewnymi wyzwaniami). Stosunek do ludzi: miła, ufna Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 370/26

Shiro
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Shiro – dzisiaj strach mówi za niego 💙 Shiro ma około 4 lat, waży 10 kilogramów i na ten moment jest jednym wielkim kłębkiem strachu. Nie znamy jeszcze jego prawdziwego charakteru. Znamy przede wszystkim jego mechanizm obronny – kiedy czuje się zagrożony i nie widzi możliwości ucieczki, potrafi zareagować agresją lękową. I właśnie dlatego nie chcemy przyklejać mu łatki „agresywnego psa”. Shiro się boi. Bardzo. Warczenie, odstraszanie czy próba użycia zębów są dzisiaj jego sposobem na powiedzenie człowiekowi: „nie podchodź, jeszcze nie potrafię ci zaufać”. Trafił do nas z ulicy i nie wiemy, co wydarzyło się w jego wcześniejszym życiu. Nie wiemy, czy miał dom, jak traktowano go wcześniej ani czego zdążył nauczyć się o człowieku. Dlatego na razie nie próbujemy dopisywać mu historii, której nie znamy. Patrzymy na psa, którego mamy przed sobą – przestraszonego i potrzebującego czasu. Dopiero pracujemy nad nawiązaniem z nim relacji. W jego przypadku najważniejsze jest teraz spokojne budowanie zaufania, bez narzucania dotyku i bez stawiania go w sytuacjach, z którymi jeszcze sobie nie radzi. Chcemy, żeby Shiro sam zaczął odkrywać, że obecność człowieka nie musi oznaczać zagrożenia. Na tym etapie trudno odpowiedzialnie ocenić jego stosunek do innych psów i kotów. Nie możemy również polecić go obecnie do domu z dziećmi. Najpierw musimy lepiej go poznać i zobaczyć, jaki Shiro pojawi się wtedy, kiedy strach choć trochę odpuści. To zdecydowanie nie jest pies dla osoby szukającej łatwej adopcji ani kogoś, kto chce pierwszego dnia przytulać nowego pupila na kanapie. Shiro potrzebuje cierpliwego, świadomego opiekuna, najlepiej mającego doświadczenie z psami lękowymi i zachowaniami wynikającymi ze strachu. Przy takim psie relacji nie zdobywa się siłą. Zdobywa się ją drobnymi rzeczami. Tym, że człowiek odejdzie, kiedy pies prosi o przestrzeń. Tym, że nie wyciągnie ręki za szybko. Tym, że kolejnego dnia usiądzie trochę bliżej i nadal niczego nie będzie wymagał. Shiro jest u nas bardzo krótko. Być może za kilka tygodni będziemy mogli napisać o nim znacznie więcej. Może odkryjemy, że pod całym tym strachem siedzi ciekawski łobuziak. Może przytulas. Może indywidualista. Na razie jeszcze tego nie wiemy. Wiemy tylko, że gdzieś pod mechanizmami obronnymi jest 10 kilogramów psa, który ma dopiero 4 lata i zasługuje na szansę, żeby nauczyć się człowieka od zupełnie innej strony. Nie obiecujemy, że z Shiro będzie łatwo. Obiecujemy za to, że będziemy go poznawać i pracować z nim tak długo, aż w końcu to nie strach będzie pierwszą rzeczą, którą pokazuje światu. Numer w schronisku: 349/26

Pola
mieszaniec o drobnej budowie · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Pola została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Pola – maleńka, delikatna i bardzo potrzebująca spokoju 🩷 Pola ma 6 lat i waży zaledwie około 6 kilogramów. To naprawdę drobna, wrażliwa sunia, która najbardziej potrzebuje teraz spokoju, bezpieczeństwa i człowieka, przy którym nie będzie musiała się niczego obawiać. Jest delikatna, subtelna i łatwo poczuć, że to taka mała psia kruszynka. Trafiła pod naszą opiekę po czasowym odebraniu właścicielowi w Siemianowicach Śląskich. Jej sytuacja prawna nie jest jeszcze zakończona, dlatego na tym etapie nie możemy szukać dla niej adopcji stałej. Możemy jednak spróbować znaleźć jej miejsce, w którym przeczeka postępowanie w warunkach znacznie spokojniejszych niż schroniskowy kojec. Pola potrafi chodzić na smyczy. Jej stosunek do innych psów i kotów jest jeszcze trudny do oceny, dlatego ewentualne zapoznania powinny przebiegać spokojnie i bez presji. Z dziećmi wspólne zamieszkanie może być możliwe, ale najlepiej, żeby były spokojne i delikatne, bo właśnie takiego otoczenia Pola potrzebuje najbardziej. To nie jest suczka, dla której szukamy domu pełnego chaosu i ciągłych bodźców. Znacznie lepiej odnajdzie się w spokojnej przestrzeni, z przewidywalną codziennością i człowiekiem, który pozwoli jej po prostu być obok. Bez przyspieszania, bez narzucania kontaktu i bez oczekiwania, że od pierwszego dnia wszystko będzie idealne. Dlatego dla Poli szukamy odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy . Bliska odległość jest ważna, ponieważ sunia pozostaje pod naszą opieką i może być potrzebna w związku z kontrolami, leczeniem lub czynnościami dotyczącymi prowadzonego postępowania. Nie wiemy jeszcze, jak zakończy się jej sytuacja prawna ani jak długo potrwa oczekiwanie. Wiemy za to, że każdy dzień życia sześciokilogramowej, wrażliwej suczki w schroniskowym stresie jest dniem, który mogłaby spędzić zupełnie inaczej. Pola nie potrzebuje teraz wielkich deklaracji. Potrzebuje spokojnego kąta, miękkiego legowiska, delikatnego człowieka i poczucia, że przez najbliższy czas naprawdę jest bezpieczna. Chcę zostać domem tymczasowym dla Poli Numer w schronisku: 345/26

Avi
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Avi to 8 miesięczny bardzo młody, pełen energii pies, który potrzebuje opiekuna gotowego poświęcić mu czas i konsekwentnie z nim pracować. Dotychczasowy właściciel nie poradził sobie z jego potrzebami i wychowaniem, dlatego Avi szuka teraz odpowiedzialnego domu. To inteligentny, kontaktowy i niezwykle zmotywowany smaczkami psiak, który ma ogromny potencjał do nauki. Jednocześnie bywa nerwowy w kontakcie z niektórymi ludźmi i nie odnajduje się w relacjach z innymi psami. Wymaga świadomego prowadzenia, aby nauczyć się właściwych zachowań i lepiej radzić sobie z emocjami. Szukamy dla niego aktywnego, zaangażowanego opiekuna z doświadczeniem w pracy z psami. Avi nie powinien zamieszkać z dziećmi ani z innymi zwierzętami. W odpowiednich rękach ma szansę wyrosnąć na wspaniałego, oddanego towarzysza. Stosunek do ludzi: zmienny Lubi psy: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 396/26

Milady
owczarek niemiecki · Samica
Milady 🤎🖤 – owczarka niemiecka pełna wdzięku, gracji i majestatu 🩷 Starsza dama, która dostała od życia drugą szansę 😇 Milady to starsza sunia w typie owczarka niemieckiego, która mogłaby opowiedzieć niejedną historię. Jedną z nich było spotkanie z dzikiem 🐗 – spotkanie, które na szczęście przeżyła. I chyba właśnie dlatego dziś Milady tak bardzo chce korzystać z życia garściami. 💫 Cieszy się każdym spacerem, każdą chwilą spędzoną u boku człowieka i każdym spokojnym dniem. Jakby doskonale wiedziała, że życie jest zbyt cenne, żeby tracić je na smutki. ❤️ Milady jest prawdziwą psią damą – spokojną, stabilną i niezwykle przyjazną. 🤗 To sunia, która nie potrzebuje wielkich atrakcji ani ciągłego zamieszania. Jej największym szczęściem jest człowiek, przy którym może być. Jest w niego zapatrzona 👀 chętnie spędza czas u jego boku i daje poczucie, że właśnie znalazło się obok siebie wyjątkowego psa. 🥰 Na spacerach Milady zachowuje się naprawdę elegancko.👌 Perfekcyjnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i potrafi cieszyć się spokojnym spacerem. 🙂 Jest uważna, opanowana i świetnie odnajdzie się w codziennym rytmie. To pies, z którym można po prostu iść przed siebie, zatrzymać się na chwilę, odpocząć i czerpać przyjemność ze wspólnie spędzonego czasu. ⏰️ Do innych psów Milady ma głównie pozytywny stosunek. Nie szuka konfliktów i potrafi spokojnie funkcjonować w ich obecności. Jest stabilną, dojrzałą sunią, która nie potrzebuje udowadniać swojej pozycji. 😇 Milady może zamieszkać z większymi, starszymi dziećmi, które potrafią uszanować psią przestrzeń i potrzeby. 🐶 Szukamy dla niej przede wszystkim domu spokojnego, odpowiedzialnego i pełnego ciepła – takiego, w którym będzie traktowana jak członek rodziny. 👩❤️👨🐕🦺 Bo Milady naprawdę zasługuje na to, żeby jesień swojego życia spędzić najpiękniej, jak tylko się da! Bez krat,⛓️💥 bez strachu, bez samotności. 🥺 Z własnym człowiekiem, miękkim legowiskiem, dobrymi spacerami i poczuciem bezpieczeństwa… 🥺 Nie pozwólmy, żeby jej najlepsze dni się kończyły. Niech dopiero się zaczną. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: łagodna, spokojna, zrównoważona, przyjazna, otwarta, kontaktowa Stosunek do psów: Pozytywny/różny Stosunek do dzieci: Polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, wykastrowana, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Wołomin Numer w schronisku: 222/26

Gandalf
mieszaniec z cechami corgi · Samiec
Gandalf to psi senior, który trafił do schroniska w bardzo złym stanie. Znaleziony na ulicy Szczecińskiej w Słupsku w środku nocy w czerwcu 2026. Ogromny guz jądra, zmiana rozrostowa na policzku, pazury poprzerastane do granic możliwości, zepsute zęby, pasożyty – to tylko część z jego schorzeń, które stwierdzić można było już na pierwszy rzut oka. Baliśmy się, że taki schorowany staruszek nie odnajdzie się w schronisku. Gandalf już po dwóch dniach przeszedł niezbędny zabieg usunięcia guza jądra oraz zmiany rozrostowej policzka. Wdrożono leki na pasożyty zewnętrzne, podawano mu wysokomięsną karmę, zamieszkał na miękkim posłaniu w izolatce i z dnia na dzień czuł się coraz lepiej – z chęcią wychodził na krótkie spacery, socjalizował się z innymi psami i kotami, z ciekawością towarzyszył schroniskowym opiekunom podczas ich prac. Niestety w międzyczasie, podczas wizyty u specjalisty kardiologa, zdiagnozowana została u niego ciężka choroba serca – zaniedbana w poprzednich latach życia Pomimo opisanych schorzeń piesek jest radosny. Cieszymy się, że chociaż na ostatnie chwile możemy zapewnić mu to, na co zasłużył już dawno – ciepło, miękkie posłanie, dobrą karmę oraz opiekę weterynaryjną. Bądź z nami Gandalfie jak najdłużej!

Jaguar
Europejski · Samiec
Nubia, Rysia, Jaguar 💔💔💔 Trzy piękne, dzikie serca… i bardzo mało wiary w człowieka. 😔 Przyjechały do nas ponad dwa miesiące temu i przez ten czas człowiek wciąż kojarzy im się przede wszystkim ze strachem. Są przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, potrafią uderzyć łapką. Nie dlatego, że są złe. Po prostu nie wiedzą, nie znają. Wiemy, że znalezienie im domu będzie ogromnie trudne. Nie są przytulankami. Nie podejdą na kolana, nie zamruczą na widok człowieka, nie pozwolą się łatwo dotknąć. I właśnie dlatego… najłatwiej byłoby przejść obok nich obojętnie. 😕 Ale przecież zasługują chociaż na szansę. Dlatego wrzucamy ich zdjęcia, choć nie robimy sobie wielkich nadziei. Może jednak gdzieś jest ktoś doświadczony, kto zechce choć jednego… Są naprawdę przepiękne. ❤️ Może chociaż to uratuje im życie. 🥺🥺 Szukamy dla nich cierpliwych, świadomych domów, które dadzą im czas. Bardzo dużo czasu. Może w pełni nie otworzą się nigdy. Nie obiecujemy cudów. Chcemy, żeby było wiadomo, że mamy i takie – niewidoczne, nieadopcyjne, niechciane – aby ktoś jednak miał możliwość je zauważyć 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Kołłątaja Numer w schronisku: 72/26

Nubia
Europejski · Samica
Nubia, Rysia, Jaguar 💔💔💔 Trzy piękne, dzikie serca… i bardzo mało wiary w człowieka. 😔 Przyjechały do nas ponad dwa miesiące temu i przez ten czas człowiek wciąż kojarzy im się przede wszystkim ze strachem. Są przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, potrafią uderzyć łapką. Nie dlatego, że są złe. Po prostu nie wiedzą, nie znają. Wiemy, że znalezienie im domu będzie ogromnie trudne. Nie są przytulankami. Nie podejdą na kolana, nie zamruczą na widok człowieka, nie pozwolą się łatwo dotknąć. I właśnie dlatego… najłatwiej byłoby przejść obok nich obojętnie. 😕 Ale przecież zasługują chociaż na szansę. Dlatego wrzucamy ich zdjęcia, choć nie robimy sobie wielkich nadziei. Może jednak gdzieś jest ktoś doświadczony, kto zechce choć jednego… Są naprawdę przepiękne. ❤️ Może chociaż to uratuje im życie. 🥺🥺 Szukamy dla nich cierpliwych, świadomych domów, które dadzą im czas. Bardzo dużo czasu. Może w pełni nie otworzą się nigdy. Nie obiecujemy cudów. Chcemy, żeby było wiadomo, że mamy i takie – niewidoczne, nieadopcyjne, niechciane – aby ktoś jednak miał możliwość je zauważyć 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Kołłątaja Numer w schronisku: 71/26

Rysia
Europejski · Samica
Nubia, Rysia, Jaguar 💔💔💔 Trzy piękne, dzikie serca… i bardzo mało wiary w człowieka. 😔 Przyjechały do nas ponad dwa miesiące temu i przez ten czas człowiek wciąż kojarzy im się przede wszystkim ze strachem. Są przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, potrafią uderzyć łapką. Nie dlatego, że są złe. Po prostu nie wiedzą, nie znają. Wiemy, że znalezienie im domu będzie ogromnie trudne. Nie są przytulankami. Nie podejdą na kolana, nie zamruczą na widok człowieka, nie pozwolą się łatwo dotknąć. I właśnie dlatego… najłatwiej byłoby przejść obok nich obojętnie. 😕 Ale przecież zasługują chociaż na szansę. Dlatego wrzucamy ich zdjęcia, choć nie robimy sobie wielkich nadziei. Może jednak gdzieś jest ktoś doświadczony, kto zechce choć jednego… Są naprawdę przepiękne. ❤️ Może chociaż to uratuje im życie. 🥺🥺 Szukamy dla nich cierpliwych, świadomych domów, które dadzą im czas. Bardzo dużo czasu. Może w pełni nie otworzą się nigdy. Nie obiecujemy cudów. Chcemy, żeby było wiadomo, że mamy i takie – niewidoczne, nieadopcyjne, niechciane – aby ktoś jednak miał możliwość je zauważyć 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSej4E2cR6GmQ2GoFm4QWZFnQscFCC9AFXg7FoXTaJDGMl9T5Q/viewform?usp=sf_link Zachowanie: przerażone, trudne w obsłudze, syczą, bronią się, Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Kołłątaja Numer w schronisku: 70/26

Elio
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Elio 🤎 – młody, radosny psiak szukający swojego domu 🏠 Elio 💫 to młody, pełen energii i pozytywnego nastawienia piesek, który swoją radością i ciekawością świata szybko zjednuje sobie ludzi. 🤗 Jest nieduży – sięga mniej więcej do połowy łydki, dzięki czemu świetnie sprawdzi się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z dostępem do ogrodu. 🏢🏡 To pies o bardzo pogodnym i wesołym usposobieniu. Elio jest energiczny, ciekawski i chętnie poznaje otoczenie. 🗺🌎 Lubi być blisko, a jego pozytywne nastawienie sprawia, że z pewnością będzie wspaniałym kompanem dla osoby lub rodziny, która zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu, zabawy i wspólnego czasu.🚶♀️🐕🦺 Elio dobrze dogaduje się z innymi psami i ma do nich pozytywne nastawienie. 😃 Może również zamieszkać z dziećmi, 👨👩👧👦 oczywiście przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku.🧏♀️ Jest więc psem, który ma predyspozycje, by odnaleźć się w rodzinnej codzienności.🥰 Na smyczy radzi sobie naprawdę dobrze – można powiedzieć, że chodzi na niej prawie idealnie.👌 Jak każdy młody i pełen energii pies, ma jednak jeszcze jeden element do przepracowania: czasami zdarza mu się ciągnąć na smyczy, szczególnie gdy coś bardzo go zainteresuje. 👀 To zachowanie wymaga dalszej pracy 👩🏫 i konsekwentnego treningu, ale Elio jest młodym psem, który dopiero uczy się zasad wspólnego spacerowania. Przy cierpliwym i spokojnym opiekunie z pewnością ma szansę szybko zrobić duże postępy. 🤩 Elio będzie świetnym towarzyszem dla aktywnej osoby lub rodziny, która szuka psa wesołego, kontaktowego i chętnego do odkrywania świata. 🧭 Potrzebuje nie tylko spacerów, ale również uwagi, zabawy i możliwości rozwijania swoich umiejętności. W zamian odwdzięczy się swoją radością, energią i obecnością u boku człowieka.💝👫 Jeśli szukasz psa z dużym pokładem pozytywnej energii, Elio może okazać się właśnie tym, na którego czekasz. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: radosny, energiczny, entuzjastyczny, kontaktowy, łagodny, towarzyski, mądry Stosunek do psów: Pozytywny Stosunek do dzieci: Polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Miejsce znalezienia: UG Osieck Augustówka ul. leśna 32 Numer w schronisku: 219/26

Jagienka
Europejski · Samica
Dla Jagienki 8 letniej znalezionej kotce schronisko jest bardzo trudnym miejscem. Większość czasu spędza schowana pod półką, uważnie obserwując otoczenie z bezpiecznej kryjówki, lub na belce tak, aby nikt nie mógł jej dosięgnąć. Jest płochliwa i nie szuka jeszcze kontaktu ani z ludźmi, ani z innymi kotami. Wierzymy jednak, że gdy poczuje się bezpiecznie i otrzyma czas, którego potrzebuje, pokaże swoje prawdziwe oblicze. Jagienka szuka spokojnego, cierpliwego domu, najlepiej u osób mających doświadczenie z nieśmiałymi kotami. Czeka w pokojach 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: spokojna, płochliwa Leczenie: Nie Numer w schronisku: 152/26

Amelka
Europejski · Samica
10 lipca późnym wieczorem pojawiła się w naszym schronisku mała, zaledwie czterotygodniowa Amelka, Kocia bezdomność nie zna litości – Amelka trafiła do nas z kocim katarem, odwodnieniem organizmu i brakiem jednego oczka. Walczymy o jej zdrowie!

Całus
mieszaniec · Samiec
Całus 💋- mały ogonek, wielka iskra ✨🧡 Całus to pogodny, żwawy i ciekawski psiak z tym swoim uroczym małym ogonkiem. 🥹 Człowiek? Całus zdecydowanie go lubi!💖. Jest kontaktowy, i chętnie spędza czas z opiekunem. Choć ochoczo korzysta z uwagi człowieka, z pieszczotami warto zachować złoty środek. Chłopak dość szybko wchodzi na wysokie obroty, a kiedy emocje biorą górę, zdarza mu się szukać ich ujścia w mniej elegancki sposób, 🙈 przez zachowania kopulacyjne. Dlatego spokojny kontakt, bez nadmiernego nakręcania, będzie dla niego najlepszym rozwiązaniem. To zachowanie, nad którym przyszły opiekun będzie musiał spokojnie pracować 🎓, ucząc go innych sposobów radzenia sobie z pobudzeniem. Przy odpowiednim podejściu da się je stopniowo wyciszać. Bardzo trudno mu się odnaleźć w schronisku i to jego sposób na rozładowanie stresu 💔🥺 Na smyczy radzi sobie dobrze. Ma sporo energii i ikry, dlatego spacery z Całusem to nie tylko przechadzka, ale również solidna porcja psiego odkrywania świata. 🌳👣 Bo każdy zapach może przecież prowadzić do jakiejś niezwykle ważnej psiej tajemnicy. Wobec innych psów bywa różnie, jeden mu podpasuje inny nie, jednak podczas spacerów pozostaje neutralny i nie reaguje na mijane czworonogi. Całus jest trochę jak mała iskra 🤗 – pogodny, ciekawski, pełen energii. A gdzieś pomiędzy tym wszystkim jest po prostu fajny pies, który chciałby mieć swojego człowieka. ❤️ Może właśnie u Ciebie jego mały ogonek znalazłby powód, żeby merdać każdego dnia? ☺️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: radosny, żwawy, proludzki, emocjonalny, kontaktowy Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: pozytywny, najlepiej do większych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony zaczipowany + książeczka zdrowia Miejsce znalezienia: UG Mińsk Mazowiecki, Nowe Osiny ul. Miodowa Numer w schronisku: 218/26

Bogusia
Europejski · Samica
Bogusia to roczna koteczka, która na razie jest bardzo wystraszona i nie odnajduje się jeszcze w schroniskowej rzeczywistości. Nowe miejsce i otaczający ją hałas sprawiają, że woli obserwować świat z bezpiecznej odległości. Mimo lęku widać w niej ogromny potencjał. Sprawia wrażenie kotki, która po odzyskaniu poczucia bezpieczeństwa pokaże swoje łagodne i czułe oblicze. Potrzebuje jedynie cierpliwego opiekuna, który pozwoli jej zaufać we własnym tempie. Wierzymy, że w spokojnym, kochającym domu Bogusia szybko przekona się, że człowiek może być jej najlepszym przyjacielem. Czeka w pokojach nr 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: spokojna, potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 224/26

Nori
owczarek niemiecki · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Nori została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Nori – najodważniejsza z czwórki, ale wciąż bardzo się boi 🩷 Nori ma 9 lat, waży około 40 kilogramów i jest dużą suczką w typie owczarka niemieckiego. Spośród czwórki psów, które trafiły do nas razem, to właśnie ona okazuje się najodważniejsza. Ale w tym przypadku słowo „odważna” jest bardzo względne. Nori nadal jest przestraszona i płochliwa. Po prostu jako pierwsza próbuje zrobić krok w stronę świata, którego cała czwórka dopiero uczy się na nowo. To właśnie Nori najlepiej radzi sobie na smyczy. Widać, że mimo lęku potrafi współpracować z człowiekiem i ma potencjał, żeby przy spokojnym, przewidywalnym opiekunie robić kolejne postępy. Nie potrzebuje jednak forsowania kontaktu ani sprawdzania, „na ile już można sobie pozwolić”. Potrzebuje czasu i poczucia kontroli nad tym, co się wokół niej dzieje. Nori została czasowo odebrana podczas interwencji prowadzonej przez Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej. Razem z nią zabezpieczono Nitę, Ines i Kuzo. Psy są dowodami w prowadzonej sprawie i na tym etapie nie mogą zostać przekazane do adopcji. Kiedy trafiła pod opiekę schroniska, jej sierść była skołtuniona i zabrudzona odchodami, a Nori była zapchlona. Stwierdzono również mocno starte zęby. Posiadała czip, który nie był zarejestrowany. Jej ogólny stan zdrowia oceniono jako dobry, ale zachowanie jasno pokazywało, że kontakt z nową rzeczywistością jest dla niej ogromnym obciążeniem. Nie chcemy na tym etapie zgadywać, jak Nori będzie funkcjonowała w różnych warunkach. Jej stosunek do innych psów i kotów pozostaje trudny do oceny. Ze względu na jej płochliwość nie potrafimy również obecnie odpowiedzialnie określić, czy powinna zamieszkać z dziećmi. To, że spośród całej czwórki radzi sobie najlepiej, nie oznacza, że już się nie boi. Oznacza jedynie, że gdzieś pod tym strachem jest ciekawość i gotowość do wykonania pierwszych kroków. I właśnie tego potencjału nie chcielibyśmy zmarnować przez kolejne miesiące spędzone w schroniskowym hałasie. Dlatego dla Nori szukamy spokojnego, odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy . Najlepiej osoby mającej doświadczenie z psami lękowymi lub nieufnymi, która potrafi pracować bez presji i pozwoli jej rozwijać się we własnym tempie. Bliska odległość jest konieczna. Nori pozostaje pod naszą opieką i może być potrzebna w związku z leczeniem, kontrolami lub czynnościami dotyczącymi prowadzonego postępowania. Nie możemy dzisiaj obiecać komuś Nori na zawsze. Nie możemy też powiedzieć, kiedy dokładnie jej sytuacja prawna zostanie rozstrzygnięta. Możemy natomiast spróbować sprawić, żeby czas oczekiwania nie był dla niej kolejnym trudnym rozdziałem. Nori już jako pierwsza z tej czwórki próbuje zdobyć się na odwagę. Być może teraz potrzebuje tylko człowieka, który pokaże jej, że tym razem naprawdę warto zrobić kolejny krok. Chcę zostać domem tymczasowym dla Nori Numer w schronisku: 02915

Ines
w typie owczarka niemieckiego · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Ines została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Ines – za strachem kryje się pies, który potrzebuje czasu 🩷 Ines ma 10 lat, waży 36 kilogramów i jest dużą suczką w typie owczarka niemieckiego. Dzisiaj jednak jej rozmiar zupełnie nie pasuje do tego, jak niewielka chciałaby się czasem stać. Ines jest przestraszona. Nowa sytuacja, obcy ludzie i schroniskowa rzeczywistość są dla niej trudne, dlatego na początku przede wszystkim próbuje sobie z nimi jakoś poradzić. Nie jest jednak psem, do którego nie można dotrzeć. Pod warstwą strachu widać suczkę, która przy odpowiednim podejściu potrafi się uspokoić. Potrzebuje cierpliwego człowieka, spokojnego otoczenia i przede wszystkim braku presji. Im mniej ktoś będzie próbował wymuszać na niej kontakt, tym większą szansę dostanie Ines, żeby sama zdecydować, że może zrobić kolejny krok. Ines została czasowo odebrana podczas interwencji prowadzonej przez Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej. Razem z nią zabezpieczono Nitę, Kuzo i Nori. Psy stanowią dowód w prowadzonej sprawie i na tym etapie nie mogą zostać przekazane do adopcji. Stan, w jakim trafiły zwierzęta, pozostawiał wiele do życzenia. U Ines stwierdzono m.in. mocno starte zęby, skołtunioną i zabrudzoną odchodami sierść oraz zapchlenie. Była również bardzo płochliwa. Jednocześnie jej ogólny stan zdrowia oceniono jako dobry. Ines posiadała czip, który nie był zarejestrowany. Na razie nie chcemy składać deklaracji, których nie jesteśmy pewni. Jej stosunek do innych psów i kotów pozostaje trudny do oceny. Ze względu na jej lękowość nie potrafimy też obecnie odpowiedzialnie określić, czy dobrze odnalazłaby się w domu z dziećmi. Wiemy natomiast, czego potrzebuje teraz: spokoju. Dla psa takiego jak Ines schronisko jest szczególnie trudnym miejscem. Mnóstwo dźwięków, zapachów, szczekających psów, nowych ludzi i sytuacji sprawia, że układ nerwowy praktycznie nie ma kiedy odpocząć. Tymczasem właśnie odpoczynku i przewidywalności potrzebuje ona najbardziej, żeby móc zacząć budować zaufanie. Dlatego szukamy dla Ines spokojnego i odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy . Najlepiej osoby mającej doświadczenie z psami nieufnymi lub lękowymi, która będzie potrafiła dać jej przestrzeń i nie będzie oczekiwała natychmiastowych efektów. Bliska odległość jest konieczna. Ines pozostaje pod naszą opieką i może być potrzebna w związku z kontrolami, leczeniem lub czynnościami dotyczącymi prowadzonego postępowania. Nie wiemy, ile potrwa oczekiwanie na ostateczne rozstrzygnięcie jej sytuacji. Ale Ines ma już 10 lat. Każdy miesiąc spędzony w stresie schroniska jest miesiącem jej życia, którego nikt później jej nie odda. Nie możemy jeszcze szukać dla niej domu na zawsze. Możemy za to znaleźć jej bezpieczne miejsce na teraz. Takie, w którym po latach niepewności będzie mogła powoli przekonać się, że cisza naprawdę może oznaczać spokój, a człowiek nie zawsze musi oznaczać coś, czego należy się bać. Chcę zostać domem tymczasowym dla Ines Numer w schronisku: 02914

Nita
owczarek niemiecki długowłosy · Samica
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Nita została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Nita – potrzebuje ciszy, czasu i człowieka, który niczego nie będzie przyspieszał 🩷 Nita ma 9 lat i waży około 30 kilogramów. Jest dużą suczką, ale dzisiaj zdecydowanie więcej jest w niej niepewności niż odwagi. Jest płochliwa, wystraszona i nieufna. Nie potrzebuje człowieka, który będzie próbował ją na siłę „przełamać”. Potrzebuje kogoś, kto da jej czas. Nita została czasowo odebrana podczas interwencji prowadzonej przez Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej. Razem z nią zabezpieczone zostały również Ines, Kuzo i Nori. Zwierzęta stanowią dowód w prowadzonej sprawie, dlatego obecnie nie mogą zostać przekazane do adopcji. Kiedy Nita trafiła pod opiekę schroniska, jej stan pokazywał, w jakich warunkach wcześniej funkcjonowała. Miała skołtunioną, miejscami zabrudzoną odchodami sierść i była zapchlona. Jej zęby są mocno starte. Jednocześnie w przeprowadzonym badaniu jej ogólny stan zdrowia oceniono jako dobry. Nita posiadała również czip, który nie był zarejestrowany. Największym wyzwaniem pozostaje jednak nie jej ciało, ale strach. Nita jest bardzo płochliwa. Nowe osoby, miejsca i sytuacje mogą być dla niej trudne, dlatego wszystko trzeba robić spokojnie i bez wywierania presji. W jej przypadku nawet niewielkie postępy mogą być ogromnym sukcesem. Na ten moment nie chcemy pochopnie deklarować, jak Nita będzie funkcjonowała z innymi zwierzętami. Jej stosunek zarówno do psów, jak i kotów pozostaje trudny do oceny. Nie potrafimy również odpowiedzialnie polecić jej obecnie do domu z dziećmi. Najważniejsze jest znalezienie spokojnego środowiska, w którym liczba nowych bodźców będzie możliwie niewielka. Schronisko nie jest dla takiego psa łatwym miejscem. Szczekanie, ruch, obcy ludzie i ciągle zmieniające się otoczenie sprawiają, że psu, który już na starcie boi się świata, znacznie trudniej nauczyć się, że nie musi pozostawać w ciągłej gotowości. Dlatego dla Nity szukamy spokojnego i odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy . Kogoś cierpliwego, kto rozumie psy lękowe i nie będzie oczekiwał szybkich efektów. Domu, w którym będzie mogła mieć swoje bezpieczne miejsce i stopniowo oswajać się z nową rzeczywistością. Bliska odległość jest konieczna, ponieważ Nita pozostaje pod naszą opieką i może być potrzebna w związku z leczeniem, kontrolami lub czynnościami dotyczącymi prowadzonego postępowania. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie jej ostateczna przyszłość. Jej sytuacja prawna musi zostać rozstrzygnięta. Ale czas oczekiwania również jest częścią jej życia – a Nita ma już 9 lat. Chcielibyśmy, żeby zamiast spędzać ten czas w schroniskowym stresie, mogła któregoś dnia położyć się w spokojnym kącie, zamknąć oczy i po raz pierwszy od dawna nie zastanawiać się, czego za chwilę będzie musiała się bać. Chcę zostać domem tymczasowym dla Nity Numer w schronisku: 19608

Wyspiarka
Europejski · Samica
Test FIV – / FeLV + 13.08.2026 Wyspiarka – po trudnym życiu potrzebuje już tylko spokoju 🩷 Wyspiarka ma siedem lat i patrząc na nią, trudno oprzeć się wrażeniu, że życie nie zawsze było dla niej łaskawe. Brakuje jej części zębów, jest ostrożna i trochę wystraszona. Nie wiemy dokładnie, co wydarzyło się wcześniej, ale dziś najbardziej potrzebuje jednego – poczucia, że wreszcie jest bezpieczna. Nie jest kotką, która w nowym miejscu od razu zachowuje się tak, jakby mieszkała w nim od zawsze. Stres robi swoje. Wyspiarka potrzebuje czasu, spokoju i człowieka, który nie będzie wymagał od niej natychmiastowego zaufania. Chcemy pozwolić jej otwierać się we własnym tempie i dokładnie takiego podejścia będziemy szukać również w przyszłym domu. Jej historia jest dość niezwykła. Zgodnie z informacją, którą otrzymaliśmy, Wyspiarka była uwięziona na niewielkiej wysepce otoczonej wodą. Ostatecznie trafiła pod naszą opiekę i teraz może już zostawić tamten etap życia za sobą. Wyspiarka korzysta z kuwety i może zamieszkać z innymi kotami. Jej stosunek do psów jest trudny do oceny, choć spokojny i nienachalny pies może być możliwym towarzyszem. Może zamieszkać również z dziećmi, pod warunkiem że będą potrafiły uszanować jej potrzebę spokoju i przestrzeni. W testach Wyspiarka uzyskała wynik ujemny w kierunku FIV i dodatni w kierunku FeLV. Dodatni FeLV nie odbiera jej prawa do normalnego, kochającego domu. Wymaga natomiast świadomej adopcji i uwzględnienia jej statusu przy planowaniu kontaktu z innymi kotami. Szukamy dla niej domu z prawdziwym sercem dla kotów. Spokojnego miejsca i cierpliwego człowieka, który nie będzie mierzył sukcesu liczbą głasków pierwszego dnia. W przypadku Wyspiarki sukcesem może być najpierw spokojny sen, później coraz mniejszy dystans, a któregoś dnia – pierwsze świadome podejście do człowieka. Wyspiarka wystarczająco długo musiała radzić sobie sama. Teraz zasługuje na własny, bezpieczny kawałek świata – tym razem bez wody dookoła i bez konieczności zastanawiania się, co przyniesie kolejny dzień. Numer w schronisku: 337/26

Błyskawica
Europejski · Samica
Błyskawica – biedna, mała panterka… 🩶❤️🩹🤎 Od małego wychowywana przez ulicę 💔 Błyskawica trafiła do schroniska razem z dwójką rodzeństwa. Niestety nie są to koty pchające się w ramiona. Mała jest szybka jak błyskawica, nie zna bezpośredniego kontaktu z człowiekiem i póki co nie sprawia jej to grama przyjemności. Konieczność obsłużenia jej generuje jedynie lęk. Jest wystraszona schroniskiem. Siedzi i patrzy, albo ucieka w mgnieniu oka. Niestety zrozumiałe – gdzie miała się oswoić. 😞 Najchętniej schowałaby się i więcej nie pokazywała. 😭 Nie zawalczy o siebie sama, jest malutką dzikawą lękuską. To pewnie odrzuci potencjalnie chętnych. A jej po prostu ktoś musi pokazać jak wygląda życie. Dać czas, przestrzeń, cierpliwosć. 🥺 Z pewnością kiedyś się odwdzięczy…🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: bura Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, po profilaktyce + książeczka Miejsce znalezienia: Wołomin, ul. Kazimierza Wielkiego Numer w schronisku: 69/26

Trymiga
mieszaniec · Samica
Trymiga – dzikawa, mała krówka… 🤍❤️🩹🖤 Od małego wychowywana przez ulicę 💔 Trymiga trafiła do schroniska razem z dwójką rodzeństwa. Niestety nie są to koty pchające się w ramiona. Trymiga jest szybka jak błyskawica, nie zna bezpośredniego kontaktu z człowiekiem i póki co nie sprawia jej to grama przyjemności. Konieczność obsłużenia jej generuje jedynie lęk. Jest wystraszona schroniskiem. Siedzi i patrzy, albo ucieka w mgnieniu oka. Niestety zrozumiałe – gdzie miała się oswoić. 😞 Najchętniej schowałaby się i więcej nie pokazywała. 😭 Nie zawalczy o siebie sama, jest malutką dzikawą lękuską. To pewnie odrzuci potencjalnie chętnych. A jej po prostu ktoś musi pokazać jak wygląda życie. Dać czas, przestrzeń, cierpliwosć. 🥺 Z pewnością kiedyś się odwdzięczy…🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: czarno-biała Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, po profilaktyce + książeczka Miejsce znalezienia: Wołomin, ul. Kazimierza Wielkiego Numer w schronisku: 68/26

Minionek
Europejski · Samiec
Minionek to 2 letni piękny burasek, który na razie nie potrafi zaufać człowiekowi. Jest bardzo nieśmiały, płochliwy i stara się unikać kontaktu z ludźmi. Schronisko jest dla niego zupełnie nowym i stresującym miejscem, dlatego potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Wierzymy jednak, że pod warstwą lęku kryje się kot, który z cierpliwością i spokojem nauczy się ufać. Każdy dzień przynosi małe postępy, a my mamy nadzieję, że już wkrótce Minionek zrobi pierwszy krok w stronę człowieka. Być może znajdzie się ktoś, kto zechce podarować mu spokojny dom i pozwolić oswajać świat we własnym tempie. Minionek przebywa w pokoju nr 8, kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 254/26

Kowal
mieszaniec o niskiej i wydłużonej sylwetce · Samica
Kowal to nieduży piesek, który waży 14 kg, jest niski i ma wydłużoną sylwetkę. Urodził się ok. 2022, a w schronisku przebywa od początku czerwca 2026. Jest to czarny podpalany psiak z eleganckim białym krawatem, który dodaje mu wyjątkowego uroku. Jest pozytywnie nastawiony do ludzi i chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem. Z pewnością odnajdzie się u boku opiekuna, który szuka wiernego psiego przyjaciela. W stosunku do innych psów bywa różnie – jedne akceptuje, z innymi woli zachować dystans. Dlatego ewentualne zapoznanie z psim rezydentem powinno odbyć się spokojnie i pod kontrolą. Jeśli marzysz o niedużym, sympatycznym psie, który odwdzięczy się za okazane serce swoją obecnością i oddaniem, Kowal czeka właśnie na Ciebie. Daj mu szansę na nowe życie: być może to właśnie Wasza wspólna historia dopiero się zaczyna.

Kris
Europejski · Samiec
Kris to 3-letni kocurek , który do schroniska trafił jako znaleziony. Kris to kocurek, który na razie nie ufa ludziom i na każdy kontakt reaguje ucieczką. Schroniskowa rzeczywistość jest dla niego dużym wyzwaniem, dlatego potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Mamy nadzieję, że wraz z upływem czasu otworzy się na człowieka i pozwoli nam powoli budować wzajemne zaufanie. Być może jeszcze szybciej odnajdzie spokój w cierpliwym, doświadczonym domu, który uszanuje jego granice i da mu tyle czasu, ile będzie potrzebował. Kris przebywa w pokojach 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: wycofany, potrzebuje czasu by zaufać Leczenie: Nie Numer w schronisku: 256/26

Panko
mieszaniec · Samiec
Panko to niewielki (11 kg) czarny psiak, który urodził się ok. 2018. Choć los go nie oszczędzał, dziś jest gotowy rozpocząć nowy rozdział swojego życia. Panko trafił do nas pod koniec maja 2026 w bardzo złym stanie. Największym problemem było ciężko chore ucho, które wymagało długiego leczenia i troskliwej opieki. Na szczęście dzięki cierpliwości i odpowiedniej opiece wrócił do zdrowia. Dziś nic nie stoi na przeszkodzie, aby znalazł kochający dom. Jest zachipowany, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Z naszych obserwacji wynika, że Panko wcześniej był typowym psem podwórkowym, który swobodnie biegał po okolicy i nie zaznał życia w domu. Pobyt w izolatce podczas rekonwalescencji był dla niego bardzo trudny, a przystosowanie do nowych warunków zajęło mu sporo czasu. Dlatego szukamy dla niego wyjątkowego opiekuna – osoby cierpliwej, wyrozumiałej i konsekwentnej, która da mu czas, by w swoim tempie nauczył się domowego życia i poczuł się bezpiecznie. To pies, który będzie potrzebował wsparcia, zrozumienia i spokojnego wprowadzania w nową rzeczywistość. Obecnie dobrze dogaduje się z innymi psami i nie wykazuje wobec nich problemów. Wierzymy, że gdzieś jest ktoś, kto spojrzy głębiej niż tylko na wiek czy przeszłość i pokaże Panko, czym jest prawdziwy dom. Może to właśnie Ty odmienisz jego życie?

Albert
Europejski · Samiec
Albert ma 8 lat i trafił do nad jako znaleziony. To piękny czarno-biały kocurek, który na razie nie potrafi zaufać człowiekowi. Jest bardzo ostrożny i na widok ludzi wybiera bezpieczny dystans. Nie wiemy, co przeżył wcześniej, ale wierzymy, że cierpliwość, spokój i codzienna obecność człowieka mogą zdziałać cuda. Albert nie potrzebuje wiele – przede wszystkim czasu i kogoś, kto zaakceptuje go takim, jaki jest, nie oczekując natychmiastowego zaufania. Mamy nadzieję, że pewnego dnia przekona się, iż człowiek może oznaczać bezpieczeństwo i ciepło. Czeka na swój dom w pokojach 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: raczej unika kontaktu Leczenie: Nie Numer w schronisku: 341/26

Irenka
Europejski · Samica
Irenka ma około 8 lat i trafiła do nas jako znaleziona. Pobyt w schronisku jest dla niej dużym wyzwaniem. Obecnie jest wyraźnie zestresowana i ostrożnie obserwuje otaczający ją świat, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wierzymy jednak, że przy cierpliwości i odrobinie ciepła odzyska poczucie bezpieczeństwa i pokaże, jaką jest wspaniałą kotką. Czeka na swój spokojny, kochający dom w pokoju nr 11, kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: wycofana, raczej unika kontaktu Leczenie: Nie Numer w schronisku: 342/26

Piotruś
Europejski · Samiec
Piotruś ma około 7 lat i trafił do nas jako kot wolno żyjący. Początkowo miał uchodzić za nieoswojonego i nieufnego wobec ludzi, jednak szybko okazało się, że jest zupełnie inaczej. To bardzo miły i kontaktowy kocurek, który chętnie nawiązuje relację z człowiekiem i z przyjemnością korzysta z głaskania. Do pełni szczęścia brakuje mu już tylko własnego, kochającego domu. Czeka na nowy dom w pokoju nr 9 (dla kotów z FeLV), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: przyjazny, uroczy :) Leczenie: Nie Numer w schronisku: 204/26

Gaja
Europejski · Samica
Gaja ma około 4 lat, trafiła do nas jako kotka znaleziona. To przeurocza, pełna energii koteczka, która uwielbia kontakt z człowiekiem. Chętnie zwraca na siebie uwagę, domaga się głaskania i z radością korzysta z każdej chwili poświęconej tylko jej. Jeśli szukasz towarzyskiej i czułej kociej przyjaciółki, Gaja z pewnością skradnie Twoje serce. Czeka na nowy dom w pokoju nr 9 (dla kotów z FeLV), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: przyjazna, towarzyska Leczenie: Nie Numer w schronisku: 332/26

Rudzik
Europejski · Samiec
Rudzik ma około 7 lat. Choć kiedyś miał opiekuna, nadal pozostaje kotem nieoswojonym i bywa impulsywny. Obecnie jest wyraźnie przestraszony, dlatego większość czasu spędza schowany w budce na wybiegu. Wierzymy jednak, że z czasem, dzięki cierpliwości i spokojowi, Rudzik nabierze zaufania i pokaże swoje łagodniejsze oblicze. Czeka na nowy dom w pokojach 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3 Stosunek do ludzi: przestraszony, delikatny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 479/26

Grajka
Europejski · Samica
Grajka 🖤🎶 – płakała w głos po przyjeździe, potem dostała depresji 🥀💔 Grajka trafiła do nas kilka tygodni temu. Pierwsze dni po przyjeździe były dla niej prawdziwym horrorem dla psychiki. 😰 Tak źle czuła się w klatce i samotności, że jako proludzka kotka chciała jedynie zniknąć, zagłodzić się i przepaść w apatii 🥺 Poprzebywała z nami w biurze i na szczęście oswoiła się z warunkami na tyle, by poczuć się bezpiecznie. Teraz mieszka w kocim domku z innymi towarzyszami i stara się jakoś przetrwać kolejny dzień. Delikatna, nienachalna, cicha – niestety nie wybija się na tle innych kotów. 😥 A to taka śliczna, mądra i kochana koteńka. Niemożliwe, że jest pisany jej los dożywocia w schronisku 😩❤️🩹 Ktoś musi ją wypatrzeć! Nie dajmy jej przepaść w schroniskowym natłoku… 🙏🏼 Ona naprawdę tu nie ma oddechu i niknie w oczach 😔 Tylko domek i człowiek uratuje Grajkę. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: fiv/felv: - ; wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana, profilaktyka + książeczka Miejsce znalezienia: Wola Korbowska 36 Numer w schronisku: 63/26

Roksi
owczarek kaukaski · Samica
Roksi. 14-miesięczna kaukazka dla doświadczonego przewodnika. Roksi to młoda suczka w typie owczarka kaukaskiego. Do schroniska trafiła po ucieczkach z poprzedniego domu, których była główną inicjatorką. Jest siostrą innego naszego podopiecznego, Baloo, a właściciel zrzekł się praw zarówno do niej, jak i do Baloo. Roksi wykazuje silne cechy rasy: w stosunku do obcych bywa ostrożna, czujna i niedostępna, a jej zaufania nie da się zdobyć podczas jednego krótkiego spotkania. To silny pies wymagający doświadczonego, stabilnego opiekuna, który potrafi stawiać jasne granice. Wobec znanych sobie osób jest opanowana, a pod zdystansowaną maską kryje się bardzo mądra, radosna i wartościowa suczka. Miała kontakt z dziećmi i kiedy już je pozna to ma dobry stosunek, ale ze względu na jej gabaryty wymaga pełnej kontroli dorosłych. Instynktownie goni koty – w poprzednim domu ich nie krzywdziła, jednak nie wiemy czy na dłuższą metę dogada się z kotami. Szukamy dla niej domu z dobrze zabezpieczoną posesją , w którym będzie miała możliwość decydowania czy chce przebywać na zewnątrz, czy w środku domu. Ważnym warunkiem adopcji jest odbycie kilku spacerów zapoznawczych w schronisku, aby Roksi powoli zbudowała relację z nowym opiekunem. Suczka na ten moment jest zdrowa, silna i nie wymaga specjalistycznej diety. Stosunek do ludzi: na początku ostrożny, po zaufaniu radosny Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 371/26

Katia
Europejski · Samica
Katia ma około 8 lat i trafiła do schroniska jako kotka znaleziona. Początkowo przebywała w izolatce, dlatego dopiero od niedawna poznaje schroniskową rzeczywistość. Jest jeszcze nieco wystraszona, ale z każdym dniem coraz lepiej odnajduje się w nowym otoczeniu. Wierzymy, że w spokojnym i cierpliwym domu szybko nabierze pewności siebie i pokaże swoje łagodne usposobienie. Katia czeka na swoich opiekunów w pokoju nr 4, kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: spokojna, delikatnie wycofana Leczenie: Nie Numer w schronisku: 236/26

Rumi
Europejski · Samica
Rumi ma około 6 lat. Przez długi czas mieszkała na działkach. Trafiła do schroniska na zabieg kastracji, jednak nikt już po nią nie wrócił. Teraz powoli oswaja się z nową rzeczywistością i uczy się, że człowiek może kojarzyć się z czymś dobrym. Jej znakiem rozpoznawczym jest nietypowo ułożone uszko, które dodaje jej wyjątkowego uroku. Rumi czeka na swój nowy dom w pokojach 5 i 6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: powoli się oswaja Leczenie: Nie Numer w schronisku: 627/26

Baloo
owczarek kaukaski · Samiec
Baloo. Młody, silny owczarek kaukaski dla świadomego opiekuna. Baloo to 14-miesięczny owczarek kaukaski o wilczastym umaszczeniu. Trafił do schroniska po ucieczce z posesji, a jego dotychczasowy właściciel zrezygnował z niego z uwagi na problemy osobiste. Jako młody przedstawiciel rasy jest psem dużym, silnym i niezależnym. Bywa ostrożny i nieufny wobec obcych, a przy tym bardzo czujny. To nie jest słodka maskotka dla każdego – to pies wymagający konsekwentnego, stabilnego i dojrzałego opiekuna. Mimo swoich rozmiarów wciąż jeszcze miewa szczenięce pomysły: potrafi robić sprawne podkopy pod płotem, a na widok kota reaguje natychmiastowym pościgiem. Potrzebuje mądrego ułożenia i wyznaczenia jasnych granic. Miał kontakt z dziećmi i dobrze na nie reaguje, ale wymaga rozsądnego nadzoru ze strony dorosłych. Na tę chwilę jest w pełni zdrowy i nie wymaga specjalistycznej diety. Szukamy dla niego domu z solidnie zabezpieczonym terenem oraz stałym dostępem do wnętrza budynku, aby mógł decydować gdzie chce przebywać. Baloo potrzebuje dużo ruchu na dworze, regularnych spacerów poza posesję i – przede wszystkim – opiekuna, który zna specyfikę ras stróżujących. Gdy zbuduje z człowiekiem stabilną relację opartą na szacunku i zaufaniu, stanie się oddanym i lojalnym członkiem rodziny. Stosunek do ludzi: Wylewny, miły, przyjazny Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 367/26

Diesel
bullterrier · Samiec
Diesel – bullterierowy wesołek, który kocha towarzystwo 💙 Diesel to młody, około dwuipółletni pies w typie bullterriera. Jest przyjazny, pogodny i bardzo towarzyski. Lubi obecność człowieka, chętnie spędza z nim czas i szybko pokazuje swoje radosne, pełne uroku usposobienie. To pies, który potrzebuje nie tylko spacerów, ale również wspólnej aktywności, nauki i mądrego prowadzenia. Zna podstawowe komendy i potrafi chodzić na smyczy, dlatego ma już dobrą bazę do dalszej pracy. Przy odpowiednim opiekunie może rozwinąć swój potencjał i stać się naprawdę fantastycznym kompanem codzienności. Diesel prawdopodobnie polubi towarzystwo innych psów, szczególnie tych o podobnym temperamencie i sposobie komunikacji. Każde zapoznanie powinno jednak przebiegać spokojnie i pod kontrolą. Jego stosunek do kotów jest jeszcze trudny do oceny. Może zamieszkać z dziećmi, które będą potrafiły odpowiedzialnie obchodzić się z silnym, energicznym psem. Do schroniska trafił z ulicy. Miał wszczepiony czip, jednak niestety nie został on zarejestrowany, przez co nie udało się dotrzeć do właściciela. Diesel został więc bez domu, choć wyraźnie zna człowieka, smycz i podstawowe zasady wspólnego życia. Szukamy dla niego odpowiedzialnego i doświadczonego opiekuna, który rozumie potrzeby psów w typie bullterriera. Kogoś konsekwentnego, ale łagodnego, gotowego zapewnić mu ruch, zajęcie i stabilne zasady. Diesel to wesoły, kontaktowy pies z ogromnym potencjałem. Potrzebuje tylko właściwego człowieka, który pomoże mu dobrze wykorzystać całą energię i pokaże, że tym razem dom naprawdę będzie już na zawsze. Numer w schronisku: 51354

Serdelek
Jamnik · Samica
Wyobraź sobie serdecznego przyjaciela, który uwielbia wylegiwać się na słońcu i czekać na chwilę, gdy wrócisz do domu, by przywitać cię z radością. Serdelek ma w sobie coś magicznego - jego łagodny wzrok i delikatne merdanie ogonem sprawiają, że każdy dzień staje się lepszy. Uwielbia łaskotki i inne zwierzęta. Serdelek przeszedł przez niełatwe chwile, błąkał się wygłodniały i przestraszony na działkach. Mimo burzliwej przeszłości, pozostał psem pełnym miłości i ufności.

Konfident
dachowiec · Samiec
Konfident 🖤❤️🤍 – kociak z mega potencjałem, w domu rozkwitnie w mig 🌸 •Wiek: ok. 3.5 msc •Zaszczepiony, zaczipowany, po profilaktyce + książeczka. Niech Was imie nie myli 😉 Nie ma w nim nic złego 😇 Po prostu trafił do schroniska jako numer 60… 😎 Konfident to przepiękny, biało-czarny kocurek. Jest bardzo rezolutny, ciekawy świata i bystry. Na początku może wydawać się trochę zdystansowany wobec nowych osób i miejsc, ale to tylko kwestia chwili. W domowym zaciszu z pewnością nabierze zaufania, otworzy się i pokaże swoją dziecięcą naturę. Potrzebuje jedynie odrobiny cierpliwości i spokojnego podejścia, a z pewnością odwdzięczy się przyjaźnią i kocią miłością. 😻😻😻 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: Biało czarny Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, po profilaktyce + książeczka Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: ul. Mszczonowska, Grójec Numer w schronisku: 60/26

Rozbójnik
czarny dachowiec · Samiec
Rozbójnik 🖤😼 – koci chłopaczek do ujarzmienia i pokochania 😁😻 Śliczny czarny węgielek, który najprawdopodobniej od urodzenia żył na ulicy. Nie zna człowieka, nie jest zsocjalizowany i na razie nie czerpie przyjemności z kontaktu z ludźmi. Boi się, nie ufa i na każdy bliższy kontakt reaguje ostrożnością. To nie jest kociak, który od razu wskoczy na kolana. Mimo trudnego początku widać w nim potencjał. Przecież to jeszcze dziecko! dlatego ma dużą szansę nauczyć się życia blisko 🩷🌸 Szukamy dla Rozbójnika domu świadomego, jak wygląda praca z nieśmiałym, dzikawym kociakiem. Dzięki temu przy odpowiednim podejściu wyrośnie z niego wspaniały kocur ✨ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: czarny Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 59/26

Awanturka
Europejski · Samica
Awanturka 😼 – kocia dziewuszka do ujarzmienia i pokochania 😁😻 Śliczna bura, pręgowana koteczka, która najprawdopodobniej od urodzenia żyła na ulicy. Nie zna człowieka, nie jest zsocjalizowana i na razie nie czerpie przyjemności z kontaktu z ludźmi. Boi się, nie ufa i na każdy bliższy kontakt reaguje ostrożnością. To nie jest kociak, który od razu wskoczy na kolana. Mimo trudnego początku widać w niej potencjał. Przecież to jeszcze dziecko! dlatego ma dużą szansę nauczyć się życia blisko 🩷🌸 Szukamy dla Awanturki domu świadomego, jak wygląda praca z nieśmiałym, dzikawym kociakiem. Dzięki temu przy odpowiednim podejściu wyrośnie z niej wspaniała kocica ✨ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: bura Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 58/26

Kortez
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Kortez to młody samiec urodzony 2023, średniej wielkości, o wadze ok. 23 kg. Ma efektowne czarne podpalane umaszczenie i urocze oklapnięte uszy, które dodają mu wyjątkowego uroku. Jest pozytywnie nastawiony do ludzi – chętnie nawiązuje kontakt i jest ciekawy świata. Jednocześnie jest jeszcze trochę nieokrzesany i pełen energii, dlatego będzie potrzebował opiekunów, którzy wyznaczą mu jasne zasady i konsekwentnie poprowadzą go przez dalszą naukę. Kortez ma duży potencjał, ale wymaga odpowiedniego wychowania, cierpliwości i zaangażowania. Szukamy dla niego opiekuna świadomego potrzeb młodego psa, który będzie umiał dać mu miłość, ale również regularne spacery, aktywność oraz pracę nad dobrymi nawykami. Przy odpowiednim prowadzeniu Kortez z pewnością odwdzięczy się lojalnością i stanie się wspaniałym towarzyszem. W schronisku od czerwca 2026. A oto kilka słów z obserwacji wolontariuszy (wrzesień 2026): Za nami dopiero kilka wspólnych spacerów, więc jeszcze się poznajemy. Już teraz możemy powiedzieć, że Kortez jest kontaktowy, słucha opiekuna i jest łasy na smaczki. Przy pierwszym spotkaniu bywa trochę niepewny i uległy. Kiedy jednak dajemy mu chwilę, kucamy obok i pozwalamy podejść we własnym tempie, zaczyna się otwierać. Z każdym kolejnym spotkaniem nabiera pewności i chętniej nawiązuje kontakt z człowiekiem. W schronisku jest teraz bardzo zagubiony. Trudno mu odnaleźć się w tym otoczeniu i poradzić sobie z emocjami. Potrzebuje czasu, spokoju i cierpliwego podejścia, żeby poczuć się pewniej. Z naszymi wolno żyjącymi kotami schroniskowymi na razie się nie polubił – zauważyliśmy zachowania, które mogą wskazywać na chęć pogoni. Na ten moment skłaniamy się ku szukaniu dla niego domu, w którym byłby zwierzęcym jedynakiem. To dopiero początek naszej znajomości. Będziemy na bieżąco dzielić się tym, czego dowiemy się o Kortezie podczas kolejnych spacerów.

Chewie
w typie american bully · Samiec
Czułi vel Ciuciu to piękny, młody, bo około 2,5 roczny pies w typie american bully. Do schroniska trafił trochę w niejasnych okolicznościach, niby został znaleziony. Jest psem mocno wylęknionym, na początku reagując odstraszeniem na próbę kontaktu, jednak cierpliwość wolontariuszy pomogły mu odrobinę się otworzyć. Ciuciu boi się ludzi, ale też dźwięków otaczającego go świata, zachowuje się jakby w poprzednim życiu był bity. Ma też bardzo dużo starych blizn. Obecnie rozpoznaje i cieszy się na ludzi, których zna, ale każdej, nowej osoby boi się i woli schować. Spacerki też zaczynają być dłuższe niż wybieg i kawałek drogi zza furtką schroniska. Ciuciu potrzebuje spokojnej, cierpliwej osoby. Kogoś, kto pokaże mu świat na nowo, kto stworzy dla niego „bezpieczny” dom. Osoby, która poradzi sobie z zachowaniem Ciuciu, jeżeli okaże się że warunkach domowych, coś się zmieni. Nie zostanie wydany do domu z dziećmi. W stresie, w którym obecnie jest nie przejawia agresji do innych psów. Z Czułi trzeba zbudować relację, więc niekoniecznie pierwsze spotkania będą mogły być poza boksem. Stosunek do ludzi: dobry do swoich Leczenie: Nie Numer w schronisku: 294/26

Jonka
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Jonka to psia seniorka, która trafiła do schroniska jako znaleziona w Parku Tołpy. To spokojna starsza sunia.. Nie zabiega o kontakt z opiekunem i zazwyczaj woli zachować bezpieczny dystans, ale z zainteresowaniem obserwuje z daleka wszystko, co dzieje się wokół niej. Jonka potrzebuje spokojnego, cierpliwego domu, który niczego nie będzie od niej wymagał i pozwoli jej oswajać się z obecnością człowieka we własnym tempie. Być może z czasem poczuje się na tyle bezpiecznie, aby zrobić pierwszy krok w stronę bliższej relacji. ❤️ Stosunek do ludzi: spokojna, wystraszona Leczenie: Nie Numer w schronisku: 366/26

Scooby
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
🧡 SCOOBY 🤎 – nieoszlifowany diament w schronisku 💎 Scooby ma 3 lata i niestety nie miał łatwego początku. Został znaleziony przywiązany pod sklepem, w kagańcu. Trudno sobie wyobrazić, co musiał czuć i czego doświadczył, zanim trafił do schroniska… 😕 Przy pierwszym spotkaniu potrafi być bardzo nieufny. Szczeka, próbuje odstraszyć człowieka i jasno pokazuje, że potrzebuje dystansu. Ale wystarczy kilka spotkań, odrobina cierpliwości i spokojne podejście, żeby zobaczyć innego psa. ❤️ Kiedy zaczyna ufać, okazuje się wesołym, aktywnym i cudownym kompanem. Uwielbia: 🌊 wodę, 🌲 spacery po lesie, 🎾 zabawę z człowiekiem, 🧡 wspólne spędzanie czasu. Zna podstawowe komendy i chętnie współpracuje z człowiekiem. Wobec innych psów jest nastawiony pozytywnie. Scooby potrzebuje pewnego siebie, spokojnego i konsekwentnego opiekuna, przy którym poczuje się bezpiecznie. Nie szukamy kogoś, kto zrazi się jego pierwszym szczekaniem. Szukamy człowieka, który da mu czas i pozwoli mu zaufać we własnym tempie. Bo kiedy już Ci zaufa… To zobaczysz psa, którego ciężko nie pokochać. 💘 Czy znajdzie się ktoś, kto pokaże mu, że człowiek może być dobry? 🙏🏼🥺 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożny, energiczny, usłuchany Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: Przywiazany, w kagańcu Miejsce znalezienia: ul. Wileńska, Wołomin Numer w schronisku: 207/26

Roman
dachowiec · Samiec
Kotek neurologiczny. Zmiany prawdopodobnie po przebytej kiedyś toksoplazmozie. Ma komplet badań, również wykonano rezonans magnetyczny. 🚨 NAJPILNIEJSZA KOCIA ADOPCJA W CELESTYNOWIE 🚨 Co będzie z Romkiem?! 😰 Ludzie nie chcą dorosłych kotów. A kotów z niepełnosprawnością tym bardziej. Większość szuka małego, zdrowego, bezproblemowego, pięknego kociaka. Romek nie jest kociakiem. Nie jest idealnie sprawny. I właśnie dlatego potrzebuje nas bardziej niż niejeden zdrowy kot 😿 Schroniskowa klatka jest dla niego prawdziwą katorgą. Jakby już nie miał gorzej 😞 A mimo swoich ograniczeń Romek jest przekochanym, cudownym kotem. Jest czyściutki, bardzo dba o siebie. Pięknie gada i prosi o uwagę. 🥺 Naprawdę pięknie. Kiedy do niego podchodzisz, trudno przejść obojętnie. Trudno się nie wzruszyć, kiedy ten śliczny kot próbuje nawiązać kontakt i pokazuje, jak bardzo chciałby mieć swojego człowieka. Z innymi kotami jego relacje bywają różne. Niestety Romek wie, że ze względu na swoje deficyty w razie konfliktu może nie być w stanie się obronić. To dodatkowo utrudnia mu kocią socjalizację i sprawia, że czuje się zagrożony. Najlepiej sprawdzi się JAKO JEDYNAK❕ Prawda jest brutalna … – dorosłe koty czekają długo, czasem nie doczekują wcale. Koty chore, niepełnosprawne czy neurologiczne czekają praktycznie dożywotnio. Adopcja Romka to nie jest po prostu adopcja kota. To realny RATUNEK. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: WAŻNE: Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: ul.Mickiewicza, Wołomin Numer w schronisku: 55/26

Charlotta
Europejski · Samica
Charlotta – krucha koteczka o wielkim serduszku 🩷 Charlotta to roczna, filigranowa koteczka – prawdziwe chucherko z uroczym, długim i figlarnym ogonkiem. Jest niewielka, delikatna i niezwykle łagodna. To kotka, która z ogromną tęsknotą czeka na uwagę. Każde głaskanie jest dla niej jak miód na serce, a bliskość i czułość dają jej poczucie bezpieczeństwa. Z całych sił szuka ukojenia w ludzkich dłoniach. 🥺🫶🏻 Niestety mimo fantastycznego charakteru – nie przykuwa uwagi, bo jest zwyczajną buraską. 😿 Tyle kotów czeka na dom, że czemu ktoś miałby wybrać właśnie ją… ❤️🩹 A WARTO🤞🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: fiv/felv: - ; Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: ul.Graniczna Wołomin Numer w schronisku: 54/26

Mozart
czarny kudłacz · Samica
Mozart to niewielki (ok. 8 kg) czarny kudłacz, którego pyszczek zdobi już urocza siwizna. Urodził się ok. 2021. To psi dżentelmen, który z wiekiem nabrał jeszcze więcej uroku i spokoju. Jest bardzo kontaktowy i uwielbia towarzystwo ludzi. Chętnie spędza czas blisko człowieka, cieszy się głaskaniem i wspólnymi chwilami. To pies, który szybko nawiązuje relację i z łatwością zdobywa sympatię. Mozart dobrze dogaduje się z innymi psami, dlatego bez problemu może zamieszkać z psim towarzyszem. Jest pogodny, zrównoważony i gotowy, by rozpocząć nowy rozdział u boku swojej rodziny. Jeśli marzysz o wiernym przyjacielu, który każdego dnia będzie wnosił do Twojego domu spokój, radość i oddanie, Mozart czeka właśnie na Ciebie. Daj mu szansę na kochający dom! W schronisku przebywa od końca maja 2026.

Monti
mieszaniec · Samica
Monti to młody i energiczny psiak urodzony ok. 2023, średniej wielkości, bo o wadze niespełna 11 kg. Jest ciekawy świata – jego bystre, pełne wyrazu oczka, bacznie obserwują wszystko dookoła, a postawione na sztorc uszy nasłuchują, czy nie szeleści gdzieś opakowanie ze smaczkami! Przyjazny Monti chciałby znaleźć swojego człowieka, by towarzyszyć mu w spacerach, zabawie i wspólnym spędzaniu czasu. Dogaduje się z innymi psami, natomiast nie jest na razie znany jego stosunek do innych zwierząt domowych a także do dzieci. Monti to wspaniały, energiczny i po prostu bardzo fajny pies, który wniesie mnóstwo radości do każdego domu! W schronisku przebywa od połowy czerwca 2026.

Laki i Daisy
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Laki i Daisy trafili do schroniska z powodu braku możliwości dalszej opieki. Zaledwie półtora miesiąca wcześniej zostali przygarnięci przez ostatniego właściciela po ogłoszeniu internetowym, dlatego kolejna zmiana miejsca jest dla nich dużym stresem. Laki ma około 10 lat. To odważny, przyjazny psiak, który bardzo tęskni za bliskością człowieka. Wypatruje każdego, kto choć na chwilę zatrzyma się przy jego boksie i poświęci mu odrobinę uwagi. Daisy ma około 9 lat. Jest spokojniejsza i bardziej nieśmiała, ale z każdym dniem robi postępy. Coraz śmielej obserwuje otoczenie i zaczyna interesować się tym, co dzieje się wokół niej. Laki i Daisy są ze sobą bardzo zżyte, dlatego szukamy dla nich wspólnego domu . Wierzymy, że pozostając razem, znacznie łatwiej odnajdą się w nowej rzeczywistości i przejdą przez kolejną życiową zmianę. Stosunek do ludzi: przyjazne, miłe Leczenie: Nie Numer w schronisku: 373-374/26

Kowal
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Kowal ❤️🔥 – malutki, emocjonalny piesio szuka domku! ✨ Piesek z napędem na cztery łapki! Mały, śliczny i pełen życia – oto On! Nasz Kowal! To mały bystrzak o niespożytych siłach. Każdego dnia udowadnia, że do wielkiej miłości nie potrzeba wielkich rozmiarów. Wolontariuszki Kowala musiały zapracować na jego zaufanie, przyjaźń i miłość, a to wymagało czasu, cierpliwości i serca. Dziś ten okruszek już wie, że na świecie są ludzie źli i dobrzy. I mimo że tych drugich jest może nawet więcej, to nadal nie każdemu potrafi zaufać od razu i pokazać swoją prawdziwą naturę. A jest wiecznym optymistą i wesołym odkrywcą, który ma co najmniej sto powodów do merdania ogonem, radosnych podskoków i zarażania innych swoim entuzjazmem. To mistrz odkrywania świata. Wszędzie węszy, zagląda i szuka kolejnych przygód, bo nic nie umknie jego bystrym oczkom. A teraz nie zgadniecie, co szczególnie lubi ten wulkan energii i żywe srebro. Otóż… najbardziej lubi usadowić się na kolanach swojej wolontariuszki, przytulić się do niej całym swoim drobniutkim ciałkiem i tak trwać, jakby chciał nadrobić wszystkie chwile, w których brakowało mu bliskości człowieka. Bo ten mały przystojniak ma w sobie mnóstwo miłości, którą chciałby obdarzyć kogoś na zawsze. Szuka domu, w którym nie zabraknie mu czułości, wspólnych aktywności, cierpliwości i czasu na poznawanie świata. On wierzy, że ktoś podaruje mu życie, na jakie zasługuje. Pełne bezpieczeństwa, miłości i własnego człowieka, który już go nigdy nie opuści. Prosimy! Niech schroniskowe dni szybko zatrą się w jego pamięci. 🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: wesoły, energiczny, nieufny, wrażliwy Wygląd: Czarny podpalany Stosunek do psów: na ogół neutralny Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: UWAGA: pies w trakcie socjalizacji Miejsce znalezienia: Grójec, ul. Kościelna Numer w schronisku: 204/26

Karczek
mieszaniec · Samiec
Opis w trakcie przygotowywania – aktualizacja niebawem. Wygląd: Czarny podpalany Wymagania: UWAGA: pies w trakcie socjalizacji Miejsce znalezienia: Grójec, ul. Kościelna Numer w schronisku: 203/26

Zorza
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Zorza 🌌 – uśmiech zamknięty w psim sercu 💗 Zorza to wysoka, pełna wigoru i niezwykle pogodna sunia 🌞🐕, której zdecydowanie nie brakuje energii⚡ Ma w sobie tę niezwykłą radość życia, którą trudno przeoczyć! Jest bardzo kochana i przyjazna, lubi kontakt z ludźmi i chętnie korzysta z ich obecności 💖 Tylko czasami… zwyczajnie nie ma na to czasu. 😄 Kiedy wokół tyle się dzieje, głaski mogą chwilę poczekać. Najpierw trzeba przecież zobaczyć, co dzieje się za zakrętem! Spacer z Zorzą to zdecydowanie aktywność, a nie medytacyjny marsz. 😉 Jest silna i ciekawa świata🌳 Potrzebuje człowieka, który nie będzie próbował gasić jej charakteru, ale pomoże jej nauczyć się, jak tę energię dobrze wykorzystywać. W zamian dostaniecie pogodną, pełną życia suczkę, z którą naprawdę trudno się nudzić. ❤️ Inne psy bardzo ją interesują 🐶 Na ich widok potrafi mocno się podekscytować, z chęcią chce nawiązywać z nimi relację. Zorza to taka duża dawka słońca na czterech łapach 🌅🐾 – trochę szalona, bardzo radosna i absolutnie wyjątkowa 🥹. Szukamy dla niej domu, który pokocha ją taką, jaka jest- z jej energią, ciekawością świata i wielkim psim temperamentem. Jeśli marzy Wam się aktywna, pogodna i pełna życia towarzyszka, Zorza może być właśnie tą, na którą czekacie. 🐕✨ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: energiczna, silna, żywiołowa, proludzka, kontaktowa, zabawowa, pełna wigoru, radosna Stosunek do psów: pozytywny / ekscytuje się Stosunek do dzieci: pozytywny / może skakać (lepiej do starszych) Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Miejsce znalezienia: Marianów, gmina Grójec Numer w schronisku: 205/26

Emma
owczarek niemiecki długowłosy · Samica
Emma to około 4-letnia suczka, która trafiła pod naszą opiekę w wyniku interwencji wraz ze swoim bratem Bruttem. Pomimo trudnej przeszłości nie straciła radości życia ani miłości do ludzi. To niezwykle oddana człowiekowi, kochana i przesłodka suczka, która wręcz uwielbia głaski, przytulanie i bliskość człowieka. Każdą chwilę spędzoną z opiekunem traktuje jak największą nagrodę. Emma jest bardzo inteligentna i szybko się uczy. Chętnie współpracuje z człowiekiem, ma ogromny potencjał i przy odpowiednim prowadzeniu potrafi zrobić naprawdę duże postępy.Na spacerach nie ciągnie na smyczy i jest wspaniałą towarzyszką wspólnych wędrówek. W stosunku do innych zwierząt zazwyczaj jest przyjazna, choć zdarza jej się szczeknąć na mijane psy. Emma zmaga się z lekkimi problemami z wyciszeniem i nadmiernym pobudzeniem, dlatego potrzebuje opiekuna, który pomoże jej rozwijać umiejętność spokojnego radzenia sobie z emocjami. Wymaga cierpliwości, konsekwencji i dalszej pracy behawioralnej. Największym wyzwaniem jest jednak jej zdrowie. Emma ma problemy z tylnymi łapami, dlatego przyszły opiekun musi być świadomy jej ograniczeń oraz gotowy zapewnić jej odpowiednią opiekę weterynaryjną i komfortowe warunki życia. W chwili obecnej Emma jest po zabiegu naprawy kolana (zwichnięta rzepka). Mimo tych trudności Emma nie traci pogody ducha i każdego dnia pokazuje, jak wiele ma jeszcze do zaoferowania. Szukamy dla niej domu pełnego miłości, zrozumienia i troski – miejsca, w którym będzie traktowana jak członek rodziny, a jej potrzeby zdrowotne i behawioralne zostaną otoczone należytą uwagą. Stosunek do ludzi: dobry Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Tak Numer w schronisku: 696/25

Brutt
owczarek niemiecki · Samiec
Brutt to owczarek niemiecki odebrany interwencyjnie ze złych warunków. Do schroniska przyjechał wraz ze swoją siostrą – Emmą. Mimo trudnych doświadczeń zachował w sobie ogromne pokłady dobroci i zaufania do człowieka. Jest psem bardzo kochanym, przyjaznym oraz mądrym. Uwielbia kontakt z ludźmi i nie odmówi porządnej porcji głasków oraz czułości. Szczególną radość sprawia mu kontakt z wodą – jeśli tylko nadarzy się okazja, skorzysta z możliwości ochłody i zabawy. Chętnie uczy się nowych komend, ale potrzebuje człowieka, który go odpowiednio poprowadzi. Na spacerach nie ciągnie na smyczy, spokojnie mija inne psy i nie wykazuje wobec nich agresji. Jego największym wyzwaniem jest kontrolowanie emocji. W sytuacjach ekscytujących lub stresujących potrafi się mocno nakręcać, podszczypywać dlatego szukamy dla niego domu (bez małych dzieci), który zapewni mu stabilność, cierpliwość i dalszą pracę nad wyciszeniem oraz budowaniem równowagi emocjonalnej. Brutt również zmaga się z problemami z tylnymi łapami – ma stwierdzoną lekką dysplazję stawów biodrowych, dlatego też przyszły właściciel powinien mieć to na uwadze i zapewnić mu odpowiednią opiekę weterynaryjną. W chwili obecnej Brutt przeszedł już jeden zabieg – naprawę kolana (zwichnięcie rzepki), po wygojeniu czeka go operacja drugiego kolana. To wspaniały pies, który zasługuje na drugą szansę. W odpowiednich rękach z pewnością stanie się wiernym, oddanym przyjacielem na długie lata. Stosunek do ludzi: dobry Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Tak Numer w schronisku: 697/25

Madera
trikolorowa piękność · Samica
Kolejny kotek, który może już zmienić schroniskowe mury na swój własny domek. Jest po pierwszych szczepieniach, odrobaczeniach, również zachipowany. Kotek urodził się w kwietniu 2026. Trochę nieufny i zdystansowany ale nie ma w nim agresji i z pewnością chętnie kontynuowałby proces socjalizacji w nowym domu, gdzie cierpliwość i miłość opiekunów zrobią z niego cudownego mruczka. CYPR: adopcja 18-08-2026

Gusia
mieszaniec o cechach labradora · Samica
Gusia 💛🤍✨️ – sunia, która najbardziej na świecie marzy o jednym. O swoim człowieku. 🥰 Nie wszystkie psy mają łatwy start. Gusia jest jedną z tych, których życie nie oszczędzało. 🥺 Została porzucona w upał na środku pola. Przyjechała do nas z problemami „neurologicznymi”, niosąc ze sobą nie tylko bagaż zdrowotnych doświadczeń, 🤕 ale też ogromną ostrożność wobec świata. 🌎 Na początku nie rzuca się w ramiona. Obserwuje. Analizuje. Sprawdza, czy może zaufać. 😕 Ale kiedy zrozumie, że nic jej nie grozi, dzieje się coś pięknego. Powoli z tej wycofanej, niepewnej suni wyłania się delikatna, niezwykle wrażliwa i kontaktowa psia dusza. 😍 Taka, która cieszy się z obecności człowieka, szuka bliskości i pokazuje, jak wielkie ma serce. 💞 Gusia potrzebuje domu wyjątkowego.☝️ Takiego, w którym będzie spokój, przewidywalność i codzienna rutyna. Domu, który stanie się dla niej bezpieczną przystanią. 🕊 Szukamy dla niej rodziny ze starszymi, najlepiej nastoletnimi dziećmi, które uszanują jej granice i dadzą jej czas na odnalezienie się w nowym miejscu. ☺️ Jej relacje z innymi psami🐶 bywają różne – jedne akceptuje, z innymi nie znajduje wspólnego języka. Dlatego przyszły dom powinien być gotowy podejść do tej kwestii indywidualnie.🧏♀️ Gusia marzy o spokojnym kącie, cierpliwym człowieku i życiu, w którym nie będzie musiała się już bać. 🥰 Być może wiele osób nie zwróci na Gusię uwagi, wybierając psa odważniejszego, bardziej przebojowego, łatwiejszego. 🐕 Ale z pewnością gdzieś jest ktoś, kto zobaczy w Gusi coś więcej! 🫶 Kto dostrzeże niezwykłą, dobrą sunię, która każdego dnia będzie odwdzięczać się zaufaniem, czyli najcenniejszym prezentem, jaki może podarować pies. 💝 Może czeka na Ciebie? 🙏🙏🙏 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożna, łagodna, delikatna, przyjazna, wierna Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych, najlepiej nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, wykastrowana, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: Gusia jest tzw. kiwaczkiem , objawia się to minimalnie. Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 200/26

Filek
mieszaniec · Samiec
Filek to pies, który na początku pobyty w schronisku ze strachu nieco nas dystansował i straszył. Gdy poznał wolontariuszy otworzył się i pokazał swoją drugą twarz. Jest wylewny, pozytywnie nastawiony do życia, bardzo łasy na smaczki , ładnie chodzi na smyczy. Chętnie tarza się w trawie i bawi ze swoimi kumplami z boksu na spacerze. To młody, radosny psiak. Potrzebuje jednak chwili by zdobyć czyjeś zaufanie i pokazać się z przyjaznej strony. Najlepiej jeśli trafi do bardziej doświadczonego domu. Potrzebuje kilku spacerów zapoznawczych, żeby poznać człowieka i mu zaufać, natomiast jak już tylko mu zaufa to otworzy się i przeleje całą miłość na właściciela. Warto mieć na uwadze, by obchodzić się z nim spokojnie i przewidywalnie. Leczenie: Nie Numer w schronisku: 112/24

Nutka
mieszaniec · Samica
Nutka to piesek znaleziony w grudniu 2025 r. Po zakończeniu kwarantanny adoptowana i oddana po 3 miesiącach. Z obserwacji opiekunów wynika, że jest to piesek zasobowy, reaktywny ale jednocześnie lękliwy. Nikt nie nauczył Nutki zabawy przez co potrafi podgryzać a czasami i zaatakować. W domu zachowuje czystość a pozostawiona sama nie wykazuje cech lęku separacyjnego. Szukamy dla Nutki spokojnego domu, bez dzieci. Domu, który da czas Nutce na nawiązanie więzi, domu gotowego na pracę z pieskiem. Taki dom jest szansą dla młodej jeszcze Nutki na wspaniałe życie u boku człowieka. Lubi psy: Nie Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 219/26

Pyszako
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Wyobraź sobie psa, który mimo upływu lat wciąż błyszczy w oczach młodzieńczym blaskiem. Pyszako z gracją wita każdego, kto go spotka, i patrzy prosto w serce swoimi mądrymi, ciepłymi oczami. Jego miękkie futro aż kusi, by się w nie wtulić, a merdający ogon zdradza jego radość z każdej chwili spędzonej z człowiekiem. To pies, który wniesie do domu nie tylko ciepło, ale i spokój. Czy widzisz te oczy? One mówią wiele o jego łagodnej naturze. Jeszcze jedno Pyszako uwielbia koty i ma też w sobie coś kociego. Musiał się wychowywać w kocim towarzystwie. Pysiek przeżył wiele lat pełnych przygód u boku swojej ukochanej rodziny. Choć czasami los rzucał mu wyzwania, zawsze wychodził z nich z podniesionym ogonem i uśmiechem na pysku. Teraz, w jesieni swojego życia, szuka spokojnego zakątka, gdzie mógłby cieszyć się emeryturą otoczony miłością i troską. Jego historia to opowieść o wierności, przyjaźni i niegasnącej radości życia.

Timon
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Timon to pies bardzo dynamiczny i reaktywny. Szuka domu z dala od miasta, w pobliżu terenów zielonych, może dołączyć do innego, stabilnego psa, najlepiej suczki. Jest psem ekstremalnie wrażliwym i absolutnie nie powinien żyć w dużym mieście, gdzie przytłacza go ogromna ilość bodźców, przebodźcowany potrafi złapać zębami (dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi). W schronisku Timon radzi sobie średnio – ogromna ilość psów to zdecydowanie dla niego za dużo. Otwiera się na spacerach, najchętniej w cichym miejscu, wtedy łatwiej wchodzi w kontakt z człowiekiem, kocha wodę i kąpiele w kałużach. Timon wymaga kilku spacerów zapoznawczych, również z naszym behawiorystą, który się nim zajmuje. Chętna osoba powinna być doświadczona, aktywna, silna i przede wszystkim chętna do pracy z tym pełnym energii psiakiem. Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 356/24

Ross
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Ro ss to około 1,5-roczny psiak, który przez kilka dni błąkał się po okolicy, zanim udało się go bezpiecznie zabezpieczyć. Dziś jest już pod naszą opieką i powoli odnajduje się w schroniskowej rzeczywistości. To młody, pełen energii i bardzo przyjazny pies. Jest ciekawy świata, chętnie nawiązuje kontakt z ludźmi i wszędzie go pełno. Uwielbia ruch i aktywność, dlatego najlepiej odnajdzie się u opiekuna, który zapewni mu odpowiednią dawkę spacerów, zabawy i wspólnie spędzanego czasu. Ross rozgląda się za rodziną, która pokaże mu, czym jest prawdziwe bezpieczeństwo i miłość. Szukamy dla niego aktywnego, odpowiedzialnego domu, który pomoże mu poznawać świat i nauczy wszystkiego, czego młody pies potrzebuje. W zamian Ross z pewnością odwdzięczy się ogromną radością, oddaniem i mnóstwem wspólnych, szczęśliwych chwil. Stosunek do ludzi: szalony, aktywny, przyjazny Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 357/26

Alfreda
mieszaniec o cechach europejskiego · Samica
Alfred a to około 4-letnia kotka, która do schroniska trafiła jako dzika. Jej historia nie należała do łatwych. Żyła z dala od ludzi i nie miała okazji przekonać się, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo. Gdy została odłowiona, w ogromnym strachu broniła się przed dotykiem i podrapała osobę próbującą jej pomóc. W związku z tym trafiła na dwutygodniową obserwację, podczas której przebywała w całkowitej izolacji. Niestety to doświadczenie jeszcze bardziej pogłębiło jej lęk i nieufność. Obecnie Alfreda nadal unika kontaktu z człowiekiem, jest wycofana i najbezpieczniej czuje się z dala od opiekuna. Nie jest jednak kotem agresywnym – jej reakcje wynikają wyłącznie ze strachu i braku zaufania. Wierzymy jednak w dobre zakończenie tej historii ❤️ dla Alfredy szukamy wyjątkowego domu – spokojnego, cierpliwego i przede wszystkim doświadczonego w opiece nad kotami lękowymi lub półdzikimi. Opiekuna, który nie będzie oczekiwał natychmiastowego kontaktu, lecz pozwoli jej oswajać świat i człowieka we własnym tempie. Być może Alfreda nigdy nie stanie się typowym kotem uwielbiającym głaskanie, ale z odpowiednią dawką czasu, empatii i zrozumienia ma szansę odnaleźć spokój oraz poczucie bezpieczeństwa. Takie koty często potrzebują tylko jednej osoby, która pokaże im, że człowiek nie zawsze oznacza zagrożenie. Mamy nadzieję, że gdzieś czeka właśnie ktoś, kto zechce podarować Alfredzie tę szansę. Stosunek do ludzi: wycofana, unika kontaktu z opiekunem Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 551/26

Wiking
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Wiking to około 4-letni pies, który trafił do schroniska w skrajnie zaniedbanym stanie. Od razu został objęty opieką lekarzy weterynarii i obecnie przechodzi leczenie oraz wraca do formy. Po kąpieli i niezbędnych zabiegach pielęgnacyjnych powoli poznajemy jego prawdziwy charakter. Mimo tego, co przeszedł, Wiking dał się poznać jako przyjazny, łagodny i sympatyczny pies. Chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i spokojnie odnajduje się w nowych sytuacjach. Przed Wikingiem jeszcze dalsza diagnostyka i leczenie, ale już teraz wiemy, że jest psem o ogromnym potencjale i wspaniałym usposobieniu. Mamy nadzieję, że po zakończeniu leczenia znajdzie dom, w którym zazna troski, bezpieczeństwa i miłości, na które z pewnością zasługuje. Stosunek do ludzi: przyjazny Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Tak Numer w schronisku: 355/26

Baster
Rottweiler · Samiec
Baster to klasyczny przedstawiciel swojej rasy. Silnie stróżujący, nie lubiący obcych osób. Poszukuje opiekuna z doświadczeniem, który zna potrzeby tej rasy. W odpowiednich rękach Baster będzie lojalnym towarzyszem na długie lata. Stosunek do ludzi: dobry do swojego człowieka Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 638/25

Zara
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Zara to około 4-letnia suczka, która trafiła do schroniska jako znaleziona. Miała na sobie obrożę i smycz, była wyraźnie zdezorientowana i zagubiona. To przyjazna, aktywna i pełna energii sunia. Uwielbia zabawę piłeczką, chętnie biega i bardzo lubi wodę. Emocje czasami biorą nad nią górę, przez co bywa impulsywna, jednak potrafi się wyciszyć i bardzo dobrze skupia uwagę – zwłaszcza gdy w grę wchodzą smaczki. Zara wyraźnie komunikuje swoje granice. Nie lubi dotyku w okolicy grzbietu, co ma związek z jej stanem zdrowia. W badaniu RTG wykryto zmiany zwyrodnieniowe w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, będące najprawdopodobniej następstwem urazu lub wypadku komunikacyjnego. Niestety zmiany są nieoperacyjne, dlatego do końca życia będzie wymagała leczenia przeciwbólowego. W przyszłości warto rozważyć również rehabilitację. Mimo swoich ograniczeń Zara nie traci radości życia. Nadal chętnie się bawi, jest aktywna i czerpie ogromną przyjemność ze wspólnie spędzanego czasu. Potrzebuje jednak opiekuna, który będzie potrafił odczytywać jej sygnały, uszanuje jej granice i zadba o jej komfort. Szukamy dla Zary doświadczonego domu, bez małych dzieci. Najlepiej odnajdzie się u osób cierpliwych, świadomych psiej komunikacji i gotowych pracować nad jej emocjami. Potrzebuje opiekunów, którzy zapewnią jej odpowiednią dawkę aktywności, zrozumieją jej potrzeby i przede wszystkim pokochają ją taką, jaka jest. Zara odwdzięczy się oddaniem, radością i będzie wspaniałą towarzyszką dla osób, które dadzą jej szansę. Stosunek do ludzi: przyjazna, aktywna Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 356/26

Ozi
owczarek niemiecki · Samiec
Ozi – wielki pies z jeszcze większym potencjałem 💙 Ozi to imponujący, wysoki pies w typie owczarka niemieckiego. Ma około pięciu lat i jest prawdziwym wulkanem energii. To inteligentny, aktywny psiak, który potrzebuje zajęcia, jasnych zasad i człowieka, który będzie dla niego przewodnikiem. W odpowiednich rękach może stać się naprawdę wspaniałym towarzyszem. Jest jednak psem wymagającym. Bywa nieufny wobec nowych osób i w nieznanych sytuacjach potrafi być niespokojny. Potrzebuje czasu, cierpliwości i konsekwentnej pracy nad budowaniem relacji. Zna podstawowe komendy i dobrze chodzi na smyczy, co stanowi świetną bazę do dalszego szkolenia. Ozi zdecydowanie najlepiej odnajdzie się jako jedyny zwierzak w domu. Ma silny instynkt pogoni i wykazuje negatywny stosunek zarówno do innych psów, jak i kotów. W przypadku dzieci zalecamy dużą ostrożność – ewentualne wspólne zamieszkanie powinno być poprzedzone dokładnym zapoznaniem, jednak najlepszym rozwiązaniem będzie dom bez dzieci. Do schroniska trafił dlatego, że jego właściciel znalazł się w szpitalu i nie mógł już sprawować nad nim opieki. Dla Oziego była to ogromna zmiana, dlatego potrzebuje czasu, by ponownie poczuć się bezpiecznie. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, doświadczonego opiekuna, który zna potrzeby psów w typie owczarka i będzie gotowy poświęcić czas na wspólną pracę. Ozi nie jest psem dla każdego, ale dla właściwej osoby może stać się niezwykle oddanym, wiernym i mądrym przyjacielem. Jeśli szukasz psa, z którym zbudujesz prawdziwą relację opartą na zaufaniu i wzajemnym szacunku, Ozi czeka właśnie na Ciebie. Numer w schronisku: 98909

Deser
mieszaniec o cechach sznaucera · Samiec
Deser to około 2-letni pies, który trafił do schroniska jako pies znaleziony. Obecnie przebywa na obowiązkowej kwarantannie i czeka, aż zgłosi się po niego właściciel. Do schroniska przyjechał bardzo wystraszony, niepewny i wycofany. Początki były dla niego trudne, jednak już następnego dnia wybrał sobie opiekunkę, której zaufał. Od tego momentu chętnie trzyma się blisko niej i wyraźnie szuka w niej oparcia. Gdy poczuje się bezpiecznie, mocno przywiązuje się do swojego człowieka. Deser to wrażliwy pies, który potrzebuje czasu, aby otworzyć się przed nowymi osobami. Szukamy dla niego spokojnego, cierpliwego i empatycznego domu. Wierzymy, że przy odpowiednim opiekunie odzyska pewność siebie i stanie się wiernym, oddanym towarzyszem. Stosunek do ludzi: gdy zaufa mocno się przywiązuje do opiekuna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 358/26

Jimmy
mieszaniec z cechami labradora · Samiec
Jimmy to około 9-letni psi senior, który trafił do schroniska jako pies znaleziony. Obecnie przebywa na obowiązkowej kwarantannie. Początki w schronisku były dla niego bardzo trudne. Jimmy był przerażony, cały się trząsł i wyraźnie nie potrafił odnaleźć się w nowym miejscu. Z każdym dniem robi jednak postępy. Rozpoznaje już pielęgniarzy i opiekunów, a na ich widok radośnie podbiega, żeby się przywitać. Widać, że bardzo potrzebuje obecności człowieka i poczucia bezpieczeństwa. To spokojny, delikatny i niezwykle miły pies, który nie oczekuje wiele – przede wszystkim ciepłego domu i opiekuna, przy którym znów będzie mógł poczuć się bezpiecznie. Mamy nadzieję, że Jimmy szybko znajdzie kochający dom, w którym będzie mógł spokojnie spędzić kolejne lata swojego życia. Stosunek do ludzi: spokojny, delikatny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 334/26

Ada
w typie amstaffa · Samica
Ada to około 3-letnia suczka w typie amstaffa, która mimo trudnej przeszłości nie straciła radości życia. Zanim trafiła do schroniska, całe swoje życie spędzała w kojcu. Do spania miała rozpadającą się budę, którą dzieliła z dwoma innymi psami. Rodziła szczenięta przy każdej cieczce, a jej dzieci były sprzedawane z kartonu na targowisku. Nigdy nie miała okazji poznać normalnego psiego życia ani spacerów. Dlatego wszystko jest dla niej nowe. Chodzenie na smyczy dopiero poznaje i na razie zdarza jej się mocno ciągnąć. W pierwszym kontakcie bywa nieufna, jednak wystarczy dać jej chwilę, aby przekonała się do człowieka. Gdy już zaufa, z ogromną radością wita znajome osoby i chętnie spędza z nimi czas. Uwielbia także pobiegać i poszaleć na wybiegu. Mimo swoich doświadczeń Ada dobrze odnajduje się w schroniskowych warunkach – nie niszczy i zachowuje czystość w boksie wewnętrznym. To wesoła, sympatyczna suczka, która przy cierpliwym i konsekwentnym opiekunie szybko nauczy się chodzenia na luźnej smyczy oraz zasad życia w domu. Szukamy dla Ady odpowiedzialnego domu, który pokaże jej świat, jakiego dotąd nie miała szansy poznać, i pozwoli wreszcie poczuć się bezpiecznie oraz kochaną. Pamiętajmy, że opis powstał na podstawie obserwacji psa w schronisku. Po adopcji zachowanie Ady może się zmienić – zarówno na plus, jak i pojawić się mogą nowe wyzwania związane z adaptacją do nowego domu. Stosunek do ludzi: przyjazna, aktywna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 292/26

Wrangler
Europejski · Samiec
Wrangler to buro-biały kocurek, zachipowany oraz po pierwszym szczepieniu i odrobaczeniu. Kotek szuka już własnego domu. Jest ciekawski i chętny do kontaktu z człowiekiem. Wrangler urodził się w kwietniu 2026. Jego siostra opuściła już mury schroniska i on też chciałby znaleźć swój dom. Wrangler jest przeuroczym białym kocurkiem ze sporymi, burymi znaczeniami, a jego umaszczenie jest tak charakterystyczne, że zdecydowanie nie da się go pomylić z żadnym innym kotem! To mały łowny łobuz lubiący mieć swoje zdanie – lubi człowieka i nie stroi od niego, ale zabawy w polowanie traktuje bardzo na serio. Jest aktywny, energiczny, ciekawski i bardzo przyjazny, chętny do zabawy, Świetnie odnajdzie się u opiekunów, którzy będą chcieli razem z nim bawić się, odkrywać świat i cieszyć się codziennością. Szukamy dla Wranglera kochającego, odpowiedzialnego opiekuna, który pokocha tego małego kociaka i pokaże mu, jak cudowne może być życie u boku własnego człowieka.

Bueno
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Bueno – odważniejszy z braci, ale serce zostawił przy Kinderze 💙 Bueno ma rok i choć na pierwszy rzut oka wydaje się odrobinę pewniejszy siebie niż jego brat Kinder, w rzeczywistości również potrzebuje czasu, by zaufać nowym ludziom. Jest nieśmiały i ostrożny, ale z każdym dniem coraz śmielej otwiera się na świat i pokazuje, jak cudownym potrafi być psem. To młody, wrażliwy psiak, który bardzo dobrze odnajduje się w psim towarzystwie. Szczególnie bliska jest mu relacja z Kinderem. Bracia dodają sobie odwagi, wspólnie spacerują, odpoczywają i czują się przy sobie bezpiecznie. Dlatego z całego serca marzymy, aby mogli znaleźć wspólny dom. Wiemy, że to trudniejsze, ale wierzymy, że gdzieś czeka ktoś, kto zakocha się w nich obu. Bueno pięknie chodzi na smyczy i spokojnie poznaje nowe miejsca. Jest łagodny, kontaktowy i coraz bardziej ciekawy człowieka. Stosunek do kotów pozostaje trudny do oceny. Do domu z dziećmi polecamy go do spokojnych, wyrozumiałych dzieci, które pozwolą mu nabierać pewności siebie we własnym tempie. Historia Bueno i Kindra zaczęła się na ulicy. Obaj niespodziewanie pojawili się na posesji osoby zgłaszającej i wspólnie trafili pod naszą opiekę. Nie wiemy, co przeżyli wcześniej, ale doskonale widać, że są dla siebie ogromnym wsparciem. Szukamy dla Bueno odpowiedzialnego domu pełnego cierpliwości i ciepła. Najpiękniej byłoby, gdyby razem z nim do nowego życia mógł pojechać również Kinder. Jeśli jednak nie będzie to możliwe, chcemy, by Bueno trafił do ludzi, którzy pomogą mu odnaleźć poczucie bezpieczeństwa i pokażą, że już nigdy nie zostanie sam. Może właśnie Ty podarujesz Bueno i Kinderowi najpiękniejszy prezent – wspólny dom na całe życie? „` Numer w schronisku: 267/26

Koszka
Europejski · Samica
Koszka 🤍🖤 – dziarska kocia wiraszka szuka urozmaicenia życia! 🥳 Koszka to wesoły podrostek, któremu energii i pomysłów zdecydowanie nie brakuje. To prawdziwa łobuziczka i mały diabełek – wszędzie jej pełno, a każda zabawa to dla niej nowa przygoda. Jest dziarska, ciekawska i uwielbia rozrabiać, ale robi to z takim urokiem, że nie sposób się na nią gniewać. 🥹🥰 Mimo swojego żywiołowego charakteru jest bardzo kochaną koteczką, która chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i z pewnością wniesie do nowego domu mnóstwo radości, śmiechu i miłości… 🩷🌸🩷 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: czarno-biała Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Osiedle Stadion ul.Sportowa Otwock Numer w schronisku: 48/26

Dodo
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Dodo to około 8-letni psiak, który został znaleziony na Stabłowicach. Błąkał się bez opieki i obecnie przebywa pod naszą opieką. To spokojny, wycofany pies, który jest wyraźnie przestraszony całą sytuacją. Pobyt w schronisku jest dla niego dużym stresem, dlatego potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Dodo szuka nowego, odpowiedzialnego domu, który podaruje mu poczucie bezpieczeństwa i spokojną przyszłość. ❤️ Stosunek do ludzi: spokojny, wycofany Leczenie: Nie Numer w schronisku: 352/26

Agrafka
Europejski · Samica
Agrafka 🤍🖤🥺– maleńkie serduszko, które czeka na dom, od wielu tygodni… •Wiek: ok. 4 msc •po szczepieniach i profilaktyce, zaczipowana + książeczka ℹ️ W trakcie leczenia kociego kataru. Agrafka ma zaledwie kilka miesięcy, a mimo to schroniskowa rzeczywistość zdążyła już sprawić, że trochę zapomniała, jak wygląda życie poza klatką. Do schroniska przyjechała dobrych kilka tygodni temu i od tamtej pory jej światem są kraty, samotność i oczekiwanie. To koteczka wrażliwa, delikatna i troszeczkę zdystansowana. Nie rzuca się od razu w ramiona człowieka, potrzebuje czasu, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Ale w Agrafce drzemie ogromny potencjał. ❤️ Niestety schroniskowa klatka nie pomaga jej się rozwijać. Wręcz przeciwnie – zamiast poznawać świat, bawić się i uczyć zaufania, Agrafka kolejne tygodnie spędza w ograniczonej przestrzeni. Dodatkowo od dłuższego czasu zmaga się z kocim katarem, przez który łzawią jej oczka. Cały czas jest leczona i bardzo potrzebuje stabilnych warunków, w których będzie mogła dojść do siebie. To jeszcze przecież maleńkie kocie dziecko…. a już zdążyło zapomnieć, jak może wyglądać życie. 😥 Wierzymy, że wystarczy jej dom, cierpliwość i odrobina czasu, żeby pokazała swoje prawdziwe oblicze. 🌼🌸 Bez krat. Bez samotności. Z człowiekiem obok… 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 W domowych warunkach szybko zacznie się otwierać. Potrzebuje tylko kogoś, kto ją pokocha. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: po szczepieniach i profilaktyce, zaczipowana + książeczka Wymagania: W trakcie leczenia kociego kataru. Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: Całowanie 101D, gm. Karczew Numer w schronisku: 47/26

Figaro
w typie owczarka niemieckiego · Samiec
Figaro – senior, który wciąż ma radość szczeniaka 💙 Figaro to jedenastoletni pies w typie owczarka niemieckiego, który pokazuje, że metryka nie zawsze mówi prawdę. Mimo swojego wieku nadal uwielbia spacery, z zainteresowaniem poznaje otoczenie i chętnie angażuje się we wspólne aktywności. W jego oczach wciąż widać ciekawość świata i ogromną chęć życia. To pogodny i zabawowy psiak, który bardzo lubi ruch oraz obecność człowieka. Nie jest jednak psem, który od razu otworzy przed każdym swoje serce. Potrzebuje chwili, by zaufać nowej osobie, ale kiedy już poczuje się bezpiecznie, staje się wiernym i oddanym towarzyszem. Figaro pięknie chodzi na smyczy i zna podstawowe komendy. Jest mądrym, spokojnym psem, który z pewnością jeszcze przez długi czas będzie cieszył swojego przyszłego opiekuna wspólnymi spacerami i codzienną obecnością. Jego stosunek do innych psów oraz kotów jest jeszcze trudny do oceny. Może natomiast zamieszkać w domu z dziećmi. Do schroniska trafił z ulicy. Miał wszczepiony czip, jednak nigdy nie został on zarejestrowany. Mimo upływu czasu nikt go nie szukał. Trudno zrozumieć, jak można zapomnieć o tak wspaniałym psie, ale dziś najważniejsze jest to, aby Figaro dostał szansę na nowy, prawdziwy dom. Szukamy dla niego odpowiedzialnej rodziny, która da mu czas na zbudowanie zaufania i pokaże, że już nigdy nie zostanie sam. W zamian otrzyma niezwykle wiernego, mądrego i ciepłego przyjaciela. Figaro zasługuje na spokojną, szczęśliwą jesień życia – u boku ludzi, którzy pokochają go już na zawsze. „` Numer w schronisku: 21887

Regis
w typie owczarka niemieckiego · Samiec
Regis – senior, który wciąż czeka na cud 💙 Regis to dwunastoletni pies w typie owczarka niemieckiego. Dostojny, piękny i spokojny senior, który jeszcze do niedawna miał swój dom, swojego człowieka i swoje miejsce na świecie. Dziś został z tego tylko smutek i ogromna nadzieja, że jeszcze raz będzie mógł komuś zaufać. Do schroniska trafił po śmierci swojego właściciela. W jednej chwili stracił wszystko, co znał. Jest zagubiony, zdezorientowany i wyraźnie nie rozumie, dlaczego znalazł się za schroniskowymi kratami. Mimo tego wciąż patrzy na ludzi z ufnością. Nie obraził się na świat. Nadal wierzy, że ktoś wyciągnie do niego rękę. Regis pięknie chodzi na smyczy i zna podstawowe komendy. Jest spokojnym, ułożonym psem, który nie szuka już wielkich przygód. Najbardziej potrzebuje bliskości człowieka, spokojnych spacerów i poczucia bezpieczeństwa. W poprzednim domu mieszkał z drugim psem, dlatego istnieje szansa, że odnajdzie się również w psim towarzystwie. Jego stosunek do kotów jest jeszcze trudny do oceny. Może zamieszkać także z dziećmi. Najbardziej boli jednak jego historia. W domu były dwa psy. Po śmierci właściciela drugi znalazł nową rodzinę. Regis nie miał tyle szczęścia i trafił do schroniska. Nie chcemy, by jesień życia spędził samotnie, czekając za kratami. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu pełnego ciepła i spokoju. Domu, w którym będzie mógł jeszcze przez długie miesiące, a może i lata, cieszyć się bliskością człowieka, miękkim posłaniem i zwyczajnym poczuciem, że znów jest czyjś. Jeśli w Twoim sercu jest miejsce dla psiego seniora, Regis odwdzięczy się tym, czego nie da się kupić – spokojnym spojrzeniem, wiernym towarzystwem i ogromną wdzięcznością. Numer w schronisku: 254/26

Amis
połączenie owczarka belgijskiego groenendaela z owczarkiem niemieckim · Samiec
Amis – młody pies, który dopiero uczy się ufać 💙 Amis ma zaledwie rok, ale życie najwyraźniej zdążyło go już nauczyć ostrożności. To duży, imponujący pies przypominający połączenie owczarka belgijskiego groenendaela z owczarkiem niemieckim. Ma piękną sylwetkę, bystre spojrzenie i ogromny potencjał, który dopiero zaczyna się przed nami otwierać. Na razie Amis jest nieufny wobec nowych osób. Nie rzuca się w ramiona człowieka – najpierw obserwuje, analizuje i sprawdza, czy może zaufać. Każdego dnia robi jednak małe postępy i powoli budujemy z nim relację. To pies, który potrzebuje spokojnego przewodnika, a nie kogoś, kto będzie od niego oczekiwał natychmiastowej otwartości. Chętnie poznaje otoczenie, lecz przed spacerem na smyczy na ten moment ma opory. Widać, że jest inteligentny i uważny. Przy odpowiednim opiekunie ma szansę stać się wspaniałym, wiernym kompanem. Jego stosunek do innych psów, kotów oraz dzieci jest jeszcze trudny do oceny. Z tego względu przyszły dom powinien być gotowy spokojnie i odpowiedzialnie wprowadzać go w nowe sytuacje. Amis trafił do schroniska z ulicy. Miał wszczepiony czip, jednak niestety nigdy nie został zarejestrowany. Nie udało się odnaleźć właściciela, dlatego dziś szuka nowego początku i ludzi, którzy już nigdy go nie zawiodą. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu, najlepiej u osoby mającej doświadczenie z większymi psami lub rasami pasterskimi. Kogoś, kto zrozumie, że prawdziwe zaufanie buduje się cierpliwością, spokojem i konsekwencją. Bo Amis nie potrzebuje wiele. Potrzebuje tylko jednego człowieka, któremu będzie mógł w końcu zaufać. Numer w schronisku: 30288

Bobik
mieszaniec · Samiec
🖤 Bobik 🤎 – mały piesek z wielkim sercem 🫶🏻 Bobik to mały, czarny, lekko podpalany kawaler, który niedawno trafił do schroniska. Jest niedużych rozmiarów, o krótkich nóżkach – bardziej amator spokojnych spacerów niż długich, górskich wypraw. Na smyczy chodzi całkiem ładnie, choć bardzo stresuje się, gdy smycz zaplącze mu się w łapki – wtedy potrafi wpaść w panikę i potrzebuje chwili, żeby się uspokoić. Nie jest psem na duże dystanse, dość szybko się męczy, za to nadrabia energią w innym stylu: jest skoczny i potrafi wskoczyć naprawdę wysoko, co czasem zaskakuje wolontariuszy. ⚠️ Bobik jest przede wszystkim psem relacyjnym. Nie pozwoli się dotknąć każdemu – najpierw musi poznać człowieka, zbudować relacje i poczuć się bezpiecznie. Ma też lekkie problemy z zakładaniem obroży i smyczy, nie przepada za „majstrowaniem” przy szyi ⚠️, o wiele bardziej woli delikatne drapanie za uchem i spokojny kontakt. Gdy jednak uda się go zapiąć, bardzo chętnie wychodzi na spacer. Las jest dla niego prawdziwym wytchnieniem: wąchanie, spokojne chodzenie, odcięcie od schroniskowego zgiełku – wtedy Bobik naprawdę się rozluźnia. W relacjach z innymi psami jest wybiórczy: z niektórymi się lubi, inne toleruje, a do części ma po prostu swoje zdanie. Głównie jeśli pieski nie zwracają na niego uwagi i nie inicjują kontaktu, chętnie spaceruje wspólnie. Dlatego dobrze byłoby, żeby nowy opiekun wprowadzał go w znajomości psie powoli i z wyczuciem. Szukamy dla Bobika domu cierpliwego, spokojnego, bez oczekiwania, że będzie psem do sportu czy bardzo długich wypraw. W zamian ten dziarski i wrażliwy pies ma szansę stać się wiernym przyjacielem. Szukamy osoby, która da mu czas, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: dziarski, relacyjny, wesoły Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: polecamy do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 195/26

Górnik
mieszaniec · Samiec
Górnik 🖤- węgielek, który uczy się odwagi 💪✨ Największe bitwy nie zawsze toczą się na zewnątrz. Czasem rozgrywają się w małym psim sercu 🥹, które każdego dnia próbuje uwierzyć, że świat i ludzie wcale nie są tacy straszni. 🌿 Tak właśnie wygląda codzienność Górnika. To psiak w trakcie socjalizacji, który razem ze swoim przyjacielem Serdaczkiem trafił do schroniska po tułaczce. Górnik jest niezwykle wrażliwym i emocjonalnym psem ✨. Wszystko przeżywa mocno, dlatego w nowych sytuacjach łatwo się gubi. Największą podporą Górnika są inne psy. 🐕❤️ Obserwuje je, uczy się od nich i czerpie odwagę z ich zachowania. Szczególną rolę odgrywa Serdaczek — jego przyjaciel, który daje mu poczucie bezpieczeństwa, z nim nabiera pewności siebie, wtedy podchodzi do człowieka, szuka kontaktu, daje się głaskać 🥰, chętnie spaceruje na smyczy. Niestety sam nadal nie czuje się na tyle pewnie, by spokojnie przemierzać leśne ścieżki 🌳, wyraża swój niepokój np poprzez gryzienie smyczy, wijąc się jak ryba 😅 lub zamiera i nie wie co ma począć, ponieważ brak w nim poczucia własnej wartości, aby zrobić krok do przodu… 😔. Kiedy nie ma z nim Serdaczka, zdarza mu się szukać innego psiego kompana i dosłownie przykleja się do niego i podąża jego śladem. 😆 To pomaga mu pokonywać własne lęki. Obecnie Górnik jest już na kolejnym etapie swojej podroży uczymy go samodzielności. To dla niego ogromne wyzwanie, ponieważ bardzo przeżywa każde wyjście, ale z każdym kolejnym spacerem robi małe, niezwykle ważne postępy.🥳 Choć na co dzień towarzyszy mu jeszcze niepewność, w środku kryje się łagodny i dobry psiak 💗. Potrzebuje jedynie czasu, aby uwierzyć, że człowiek może być jego bezpieczną przystanią. 🏡 Dla Górnika szukamy spokojnego, cierpliwego domu, który uszanuje jego tempo. Domu bez presji, za to z ogromem wyrozumiałości i czułości. Bo największe zwycięstwa rodzą się z cierpliwości. A Górnik jest psem, dla którego naprawdę warto o nie zawalczyć. 🍀🐾 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: wrażliwy, emocjonalny, lękowy, nieśmiały, potrzebujący czasu aby zaufać, ostrożny, złudnie odważny Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 143/26

Czika
mieszaniec · Samica
Czika 💛- biszkoptowa dama, która z tęsknotą wypatruje domu 👀🏠 Czika to średniej wielkości sunia o pięknej, biszkoptowej sierści, która wciąż uczy się, że człowiek może być kimś, komu warto zaufać. 🧏♀️ Na pierwszym spotkaniu nie należy do psów, które od razu wskakują na kolana i domagają się głaskania. ❌️ Jest ostrożna, zdystansowana i dość lękowa. Nowe sytuacje oraz nieznajome osoby potrafią ją stresować, dlatego potrzebuje czasu, cierpliwości i spokojnego podejścia.✨️ To jednak nie jest pies, który zamyka się na świat. 🌎 Wręcz przeciwnie – gdy tylko poczuje się bezpiecznie, krok po kroku zaczyna otwierać swoje serce. 🗝 Z każdym wspólnym spacerem, każdą spokojnie spędzoną chwilą i każdym dobrym doświadczeniem pokazuje coraz więcej swojego prawdziwego charakteru. 🥰 Wtedy można poznać Cziczkę jako bardzo sympatyczną, przyjazną i kontaktową sunię, która lubi być blisko człowieka. 🤗 Czika dobrze odnajduje się w towarzystwie innych psów 🐶 i czerpie od nich poczucie bezpieczeństwa. Mogłaby zamieszkać w domu ze starszymi dziećmi, które uszanują jej granice i dadzą jej przestrzeń na spokojne poznawanie nowego otoczenia. Czika lubi spacery i chętnie poznaje świat, choć wymaga jeszcze nieco pracy nad spacerowymi umiejętnościami.n👩🏫 Czika nie potrzebuje wiele – odrobiny czasu, poczucia bezpieczeństwa i człowieka, który pokaże jej, że już nigdy nie będzie musiała się bać.💖 W zamian potrafi podarować coś wyjątkowego: widok psa, który z dnia na dzień rozkwita 😍, nabiera pewności siebie i zaczyna ufać. A to jedna z najpiękniejszych nagród,🏆 jakie można otrzymać. Domku przybywaj! Czika czeka na swoich ludzi, którzy pokochają ją bezgranicznie 🥰💞🤗 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: lękowa, potrzebuje czasu by zaufać, delikatna, zdystansowana, łagodna, przyjazna Wygląd: biszkoptowa Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, wykastrowana, posiada książeczkę zdrowia Numer w schronisku: 148/26

Łobuz
Europejski · Samiec
Łobuz – mały odkrywca, który potrzebuje tylko odrobiny czasu. 🖤 Łobuz ma zaledwie 3 miesiące i całe życie przed sobą. Do schroniska trafił jako maluch, który nie zdążył jeszcze przekonać się, że człowiek może być kimś, komu warto zaufać. Na początku jest wycofany i ostrożny, ale ciekawość świata często bierze górę nad strachem. Uważnie obserwuje wszystko, co dzieje się wokół, i ma w sobie ogromny potencjał, by z dnia na dzień robić coraz większe postępy. Szukamy dla Łobuza spokojnego, cierpliwego domu, który pozwoli mu oswajać się we własnym tempie. Stosunek do ludzi: wycofany ale ciekawy świata Leczenie: Nie Numer w schronisku: 406/26

Codi
w typie doga argentyńskiego · Samiec
Codi to 5-letni pies w typie doga argentyńskiego — wesoły, towarzyski, ale też mocno humorzasty. Bardzo silnie przywiązuje się do swojego opiekuna, co sprawia, że w stosunku do obcych osób potrafi zachowywać się nieufnie lub reagować negatywnie. Mimo swojej postury, Codi ma miękkie serce dla małych psiaków — jest wobec nich łagodny i chętnie się bawi. Szukamy dla niego doświadczonej osoby, która rozumie potrzeby tej rasy, potrafi pracować z psem emocjonalnym i zapewni Codiemu stabilny, spokojny dom z ograniczonym gronem domowników. Stosunek do ludzi: przywiązuje się do jednej osoby Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 464/25

Meszek
mieszaniec · Samiec
Meszek… 🩶🥺 Najbiedniejszy okruszek na pokładzie. ❤️🩹 Ten mały, wystraszony psiaczek to Meszek. Nie znamy jego historii, wiemy tylko, że przez wiele dni błąkał się samotnie po ulicach. Nikt go nie szukał, nikt o niego nie pytał. 😔 Dziś Meszek jest bezpieczny, ale jego serce wciąż nosi ślady samotności. 💔 To malutki, niezwykle delikatny psiak, który sprawia wrażenie, jakby bał się całego świata. 😞Jest kruchy i delikatny niczym bańka mydlana. 🫧 Jest pieskiem lękowym, wystarczy nagły dźwięk czy nieznany ruch, a zastyga bez ruchu, jakby miał nadzieję, że wtedy nic złego go nie spotka. Kiedy spaceruje po lesie, uroczo drepcze tuż obok człowieka. Zaczyna odczuwać przyjemność ze spaceru, węszy i podziwia okolicę. Tak bardzo chciałby zaufać… 😌 Potrzebuje tylko czasu i cierpliwości. Gdy dobrze pozna swojego opiekuna, jego mały ogonek zaczyna radośnie merdać. To najpiękniejsza nagroda za okazane mu serce. 🥰 Meszek jest łagodny zarówno wobec ludzi, jak i innych psów. Nie szuka konfliktów, raczej trzyma się z boku, niektórych psów wręcz się boi. Dobrze odnajdzie się u boku spokojnego, zrównoważonego psa, który go nie zdominuje tylko pokaże mu, że dom potrafi być bezpiecznym miejscem. Szukamy dla niego cichego domu, bez małych dzieci. Domu pełnego cierpliwości, ciepła i wyrozumiałości. Takiego, w którym nikt nie będzie oczekiwał od niego odwagi pierwszego dnia, ale pozwoli mu rozkwitnąć we własnym tempie. 🌼🌸 Meszek nie potrzebuje wiele. Wystarczy miękkie posłanie, spokojny kąt i człowiek, który już nigdy go nie zawiedzie. ❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfaQdxJ0J8uw65SORZUyZojWQbM3oMbCUQ3a5PmR3_8Y-b9hg/viewform?usp=sf_link Zachowanie: cichy, dyskretny, lękowy, wrażliwy, słodki Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 191/26

Chori
wilczasta · Samica
Księżniczka 👑 Chori 🤎 – uległa, łagodna kluseczka, z dużą ilością ciałka do kochania. Szuka swojego człowieka do wsparcia! 🥺🤲 Chori to suczka wrażliwa, czasem nadwrażliwa.. Z pewnością przeszła w życiu wiele… Za wiele. Nauczyła się, że człowiek = krzywda. 😣💔 Na samym początku bardzo bała się o swoje bezbronne ciałko, krzyczała niemiłosiernie na każdą próbę dotyku, zbadania…przyjechała cała w kleszczach, więc dokładne obejrzenie jej było konieczne. Dla Chori już to były tortury. Od początku staraliśmy się posklejać to cudowne psie serduszko… ❤️🩹 Udało nam się „otworzyć” Chori, wyprowadzić na dobrą ścieżkę. Teraz jej dalszą życiową odmianę musi poprowadzić DOMEK! 🙏 Chori zaczyna polegać na ludziach – na razie bardzo ostrożnie, otwiera się na znane osoby, pozwala wziąć się na ręce… Wchodzi nawet czasem na kolanka, szuka wsparcia, ochrony. 🥺 Na pewno trzeba będzie zbudować z nią zaufanie i nić porozumienia. Sunia jest przekochana, łagodna i uległa. Powoli stawia pierwsze kroki na spacerach, kiedy wokół jest bezpiecznie, dzielnie maszeruje i rozpędza okazałe ciałko, kiedy coś ją wystraszy – zamiera, wtula w runo leśne i staje się niewidzialna (oczywiście w psim mniemaniu) Chori musiała mieć trudną przeszłość, dlatego tak szybko reaguje lękiem.. Szukamy więc dla niej ludzi, którzy dożywotnio znajdą Chori miejsce w swoim domu, jak i w sercach. Takich, którzy są w stanie poświęcić czas, pomóc się odnaleźć i przełamywać lęki. 💪 Bez malutkich dzieci… Ze świadomością, że boi się gwałtownych dźwięków i ruchów. Ze względów bezpieczeństwa preferujemy mieszkanie w bloku, jednak rozważymy także doświadczoną rodzinę w domu z ogrodem, z bardzo dobrze zabezpieczonym terenem. ☝️ Chori zaufała nam, że pokierujemy jej losem najlepiej jak potrafimy, stawką jest jej życie. 🆘 Schronisko jak można się domyślić bardzo ją przytłacza, siedzi ciągle w swoim okrągłym posłanku, jakby mogło jej ono zapewnić ochronę.. Chori mogłaby odżyć w domu… Być nie do poznania! 🥺 Wybierz Chori… 🙏 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: łagodna, przyjazna, niepewna, szukająca wsparcia, po przejściach Wygląd: wilczasta Stosunek do psów: różny / boi się, komunikuje to Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 155/26

Alf
owczarek niemiecki · Samiec
ALF 💔 OWCZAREK NIEMIECKI Z 5 ŁAPAMI 🥺 Porzucony przez właściciela… jak śmieć! 😡😟 Wielkie serce zamknięte w dużym psie… Alf to piękny pies w typie owczarka niemieckiego, który każdego dnia udowadnia, że prawdziwa siła nie tkwi w mięśniach, ale w łagodnym charakterze i ogromnym sercu. ❤️ Los nie był dla niego łaskawy. Alf zmaga się z problemami zdrowotnymi – ma rozszczepioną łapkę, która sprawia, że potrzebuje troski i opiekuna gotowego zaakceptować jego wyjątkowość. 🥰 Mimo swoich ograniczeń nie poddaje się i nie traci pogody ducha. Wciąż z ciekawością poznaje świat 🌎 i najbardziej cieszy się z chwil spędzonych u boku człowieka. To niezwykle przyjazny, spokojny i zrównoważony pies.🧏♀️ Uwielbia kontakt z ludźmi, chętnie przychodzi po głaskanie i z ogromną radością towarzyszy człowiekowi podczas spacerów. 🙂 Jest przyjaźnie nastawiony do innych psów, co daje szansę na wspólny dom po wcześniejszym zapoznaniu. 🐶 W jego oczach widać ogromną potrzebę bliskości i nadzieję, że gdzieś czeka na niego ktoś, kto pokocha go takim, jaki jest. 🥰 Choć Alf jest dużym i silnym psem, jest wyjątkowo delikatny. Nie wykorzystuje swojej siły, nie jest nachalny ani gwałtowny. Pięknie chodzi na smyczy, jest spokojny i uważny na swojego przewodnika, dzięki czemu spacery z nim są prawdziwą przyjemnością. 😍 Alf nie szuka domu idealnego. Szuka ludzi, którzy dostrzegą w nim nie tylko psa z problemami zdrowotnymi (dysplazja, kwestie ortopedyczne…), ale przede wszystkim wiernego przyjaciela. 🤗 Takiego, który każdego dnia będzie witał ich merdającym ogonem, cieszył się ze wspólnie spędzonego czasu i odwdzięczy się bezgranicznym zaufaniem oraz oddaniem. ☺️ Marzymy o domu pełnym cierpliwości, ciepła i miłości – miejscu, w którym Alf będzie mógł odpocząć od schroniskowej codzienności i poczuć, że wreszcie jest u siebie. 🥹 To pies, który naprawdę zasługuje na swoją szansę. Wierzymy, że gdzieś jest człowiek, który spojrzy głębiej niż na jego niepełnosprawność i zobaczy niezwykłego psa z jeszcze większym sercem. 💖 Może właśnie Ty odmienisz jego los? Daj Alfowi szansę 🙏🏼🙏🏼, a on odwdzięczy Ci się tym, co potrafi najlepiej – bezwarunkową miłością i wierną przyjaźnią na całe życie. 💞🥰 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: łagodny, przyjazny, towarzyski, ciekawski, mądry Wygląd: w typie owczarka niemieckiego, rozszepiona lewa przednia łapka Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy do większyc Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, do kastracji, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: Wymagania: dom z ogrodem/mieszkanie w bloku na parterze. Brak schodów/winda. Pochodzenie: porzucony przez właściciela Miejsce znalezienia: ul. Gliniecka, Otwock Numer w schronisku: 179/26

Bufet
Europejski · Samiec
Test FIV(+) / FeLV (-) 13.07.2026 Bufet – koci gentleman z charakterem 💙 Bufet to sześciolatek, który doskonale wie, że kot ma prawo chodzić własnymi ścieżkami. Jest spokojnym, konkretnym kocurem z charakterem – niezależnym, ale jednocześnie bardzo życzliwym wobec ludzi. Nie narzuca się, nie domaga uwagi na siłę, ale kiedy podejdziesz do niego z odrobiną cierpliwości, chętnie przyjmie głaski i pokaże swoją łagodną naturę. To kot, który ceni spokój i własną przestrzeń. Lubi obserwować otoczenie, odpoczywać w ulubionym miejscu i żyć we własnym rytmie. Nie oznacza to jednak, że stroni od człowieka – wręcz przeciwnie. Po prostu jest typowym kotem, który sam wybiera moment na wspólne chwile. Bufet korzysta z kuwety, a testy FIV i FeLV ma ujemne. Może zamieszkać z innymi kotami. Jego stosunek do psów jest jeszcze trudny do oceny. Dobrze odnajdzie się również w domu z dziećmi, które będą szanowały jego kocią niezależność. Do schroniska trafił z ulicy. Nie wiemy, jak wyglądało jego wcześniejsze życie ani dlaczego został sam. Dziś czeka już tylko na człowieka, który doceni jego spokojny charakter i podaruje mu bezpieczny dom. Szukamy dla Bufeta miejsca pełnego ciepła i zrozumienia. Domu, w którym będzie mógł być sobą – dostojnym kocurem o wielkim sercu, który każdego dnia będzie wnosił do życia swoich opiekunów odrobinę kociego spokoju. Jeśli marzy Ci się dojrzały, zrównoważony kot z prawdziwie kocim charakterem, Bufet może okazać się idealnym towarzyszem. Numer w schronisku: 232/26

Bzik
Europejski · Samiec
Bzik to młody kocurek, urodzony ok. 2023. Jest on kontaktowy, przymilny, a zarazem bardzo ciekawski i chętny do zabawy. Kotek jest wykastrowany, ma wszystkie potrzebne szczepienia i odrobaczenia, a także jest zaczipowany – może więc już iść do domku!

Leya
mieszaniec o cechach owczarka · Samica
Leya 🤍🕊️ – delikatna dusza szuka swojego miejsca na świecie ✨ Imię Leya można kojarzyć z delikatnością i światłem – i trudno o trafniejsze określenie. Bo Leya jest jak pierwszy promień słońca przebijający się przez gęsty las. 🌲☀️ Jest… ale bardzo ostrożnie. Nie narzuca swojej obecności, nie domaga się uwagi. Najpierw chce zrozumieć, czy świat jest bezpieczny. Została znaleziona porzucona, samotna na ulicy. 😞 Trudno powiedzieć, co przeżyła wcześniej, ale jej zachowanie podpowiada, że człowiek nie zawsze był dla niej powodem do radości…💔 Dziś uczy się wszystkiego od nowa – że dotyk może być delikatny, głos spokojny, a obecność człowieka nie musi oznaczać strachu 🥺. Na spacerach Leya odżywa🌳. Jej łapki zaczynają miękko stawiać kolejne kroki, ogon przestaje być tak napięty, a ona sama potrafi iść obok opiekuna z niezwykłą gracją i subtelnością. Nadal nie szuka kontaktu ani pieszczot, ale widać, że las i cisza pozwalają jej choć na chwilę odłożyć ciężar, który nosi w sercu ✨. Nie oznacza to jednak, że lęk znika. Wiele nowych sytuacji nadal wywołuje u niej panikę i niepewność. Potrzebuje czasu, spokoju i człowieka, który nie będzie niczego oczekiwał na już. 🤍 W relacjach z innymi psami jest neutralna 🐶, choć również ostrożna. Nie szuka konfliktów ani wspólnych zabaw. Jeśli któryś pies zbyt mocno narusza jej przestrzeń, potrafi spokojnie pokazać, że woli zachować dystans. Szukamy dla Lei wyjątkowego domu – cichego, cierpliwego i pełnego empatii. Takiego, w którym nikt nie będzie mierzył postępów dniami, lecz będzie cieszył się z każdego małego kroku. Bo właśnie z takich małych kroków rodzi się największe zaufanie. 🥹💗 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: lękowa, delikatna, ostrożna, wrażliwa, nieśmiała Wygląd: podpalana Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana zaszczepiona zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: mieszkanie w bloku lub dom z solidnym i wysokim ogrodzeniem Pochodzenie: Z ulicy Numer w schronisku: 154/26

Paprociak
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
🌿 Paprociak 🌿💛🤎 – historia psa, który zasługuje na najlepszy dom! 🥺 Paprociak 🌿… już samo jego imię opowiada kawałek jego historii. Przez długi czas jego domem był las, a schronienie znajdował pod paprocią. To właśnie od niej otrzymał swoje imię. 🙌🏼 Trudno sobie wyobrazić, ile musiał przeżyć i ile czasu spędzić samotnie, zanim trafił w miejsce, w którym może być bezpieczny. 😔 Las, który kiedyś był jego schronieniem, nie jest jednak domem, jakiego powinien potrzebować starszy pies. Paprociak zasługuje na coś zupełnie innego🧏♀️ – na własny, spokojny kąt, miękkie posłanie, pełną miskę i człowieka, przy którym wreszcie będzie mógł poczuć się bezpiecznie. ❤️ Paprociak jest starszym psem i trzeba mieć świadomość, że wraz z wiekiem pojawiają się u niego problemy zdrowotne. 🤕 Nie jest już młodzieniaszkiem, który potrzebuje długich, intensywnych spacerów i ciągłej aktywności. Potrzebuje przede wszystkim spokoju, troski, odpowiedniej opieki i człowieka, który zaakceptuje jego wiek oraz związane z nim potrzeby. 😇 Jego serce również potrzebuje czasu. Paprociak jest psem ostrożnym i trochę lękowym. Nie należy do tych psiaków, które od razu podbiegają do człowieka, wskakują na kolana i rozdają buziaki.🥺 On potrzebuje najpierw obserwować. Musi przekonać się, że człowiek nie zrobi mu krzywdy. Potrzebuje czasu, cierpliwości i spokojnego podejścia. 🤗 Ale właśnie dlatego jego zaufanie będzie miało ogromną wartość. ✨️ Paprociak 🌿 nie potrzebuje człowieka idealnego. Potrzebuje człowieka cierpliwego. Takiego, który nie będzie wymagał od niego natychmiastowego zaufania. Kogoś, kto pozwoli mu otworzyć się we własnym tempie i pokaże mu, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo, spokój i miłość. 🫶 🐶 W relacjach z innymi psami Paprociak ma pozytywne nastawienie. To ogromny plus, ponieważ obecność spokojnego, przyjaznego psiego towarzysza może być dla niego wsparciem i pomóc mu odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednocześnie nie szukamy dla niego domu z małymi dziećmi. ❌️👶 Paprociak potrzebuje spokojnego otoczenia, przewidywalności i ludzi, którzy będą potrafili uszanować jego przestrzeń, lęk i potrzeby. Najlepiej odnajdzie się u osoby lub rodziny, która rozumie, że starszy, niepewny siebie pies potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. 🥹 🌿 Przez długi czas miał tylko las i paproć. Teraz pragniemy… …Żeby zamiast chłodnej ziemi miał ciepłe posłanie. 🥺 Zamiast samotności – obecność człowieka. 👩👨🦰 Zamiast ciągłej ostrożności – poczucie bezpieczeństwa.🔒 Zamiast życia „byle przetrwać” – spokojną i dobrą psią starość. ❤️ Paprociak może nie będzie psem, który od pierwszego dnia wskoczy komuś na kolana. Może będzie potrzebował dni, tygodni, a nawet dłuższego czasu, żeby naprawdę zaufać. Ale czy właśnie takie psy nie zasługują na swoją szansę najbardziej? 😢 On już swoje w życiu przeszedł. Teraz powinien dostać możliwość poznania tego, czym jest prawdziwy dom. Jeśli jesteś osobą cierpliwą, spokojną i masz w sercu miejsce dla starszego psa, który potrzebuje czasu, być może właśnie Ty możesz zostać jego człowiekiem. Niech Paprociak nie spędzi kolejnych lat życia w oczekiwaniu.⏳️ Niech jego imię przypomina już nie o lesie, w którym kiedyś mieszkał, ale o historii psa, który w końcu znalazł swoje miejsce i swojego człowieka. 🌿❤️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożny, lękowy, potrzebujący wsparcia, łagodny, uległy, spokojny Wygląd: Trikolorowy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: Paprociak jest psem w trakcie socjalizacji, po adopcji będzie wymagał dalszej pracy Numer w schronisku: 169/26

Nysa
mieszaniec o cechach sznaucera · Samica
🤎 Nysa – urocza i wrażliwa sunia szuka spokojnego domu i cierpliwego opiekuna 🤗 •⚠️WAŻNE: dom wyłącznie w bardzo spokojnej okolicy Nysa, to suczka, która trafiła na pokład Celestyniaków około dwa lata temu, jej stan psychiczny po przyjeździe był tragiczny – uciekała przed człowiekiem w najciemniejszy i najciaśniejszy kąt boksu, nie pozwalała się do siebie zbliżyć, jadła dopiero gdy człowiek odszedł na bezpieczną odległość kilku metrów…😭 Co ją spotkało? Wie tylko Ona… Dla nas pozostanie to tajemnicą, ale z pewnością poznała człowieka od tej najgorszej strony! 😡 Nyska przeszła bardzo długi proces socjalizacji, pokonała bardzo trudną drogę, aby w końcu być gotowa na poszukiwania nowego domu! 🏠 Ta dzielna Dziewczyna jest teraz nie do poznania! 🥰 Oprócz wyjątkowego szylkretowego umaszczenia, Nysa udowodniła, że ma równie wyjątkowy charakter ❤️ W stosunku do znanych jej osób jest niezwykle radosna, zawsze uroczo się uśmiecha na widok swoich ulubionych ludzi 🤗 Rozmerdany ogon i ogrom całusków czeka na nas już od momentu przekroczenia progu boksu. Nysia uwielbia delikatny dotyk, kocha głaskanie i bliskość, bardzo docenia czas spędzony z człowiekiem!😍 Spacery są dla niej oddechem od schroniskowej codzienności, podczas przemierzania leśnych dróżek, Nyska ma czas żeby się zrelaksować, oddaje się węszeniu spacerując spokojnym krokiem. Nysa spaceruje wyłącznie po znanych jej ścieżkach, na ktorych czuje się bezpiecznie, podejście bliżej zabudowań czy ruchliwej ulicy powoduje u niej ogromny stres i panikę 😪 Pięknie radzi sobie z mijaniem pojedynczych ludzi, zwierząt, rowerzystów oraz aut. 💪 Zakładanie obroży i szelek to dla niej bułka z masłem! 😎 W stosunku do innych psiaków, Nyska jest nastawiona przyjacielsko, ale należy pamiętać, że jestem to typ dominantki. 🙃 Nysa, uwielbia spacery w towarzystwie innych Celestyniaków, nawet w większej grupie!😊 Nyska kocha zabawy z piłeczką, jest przy tym taka urocza… 🥹 Nysa uwielbia podczas spaceru robić przystanki na odrobinę czułości, obserwując przy tym otaczajacy ją świat 😇 Ta Dziewczynka będzie idealną psią siostrą jeśli posiadasz już spokojnego i stabilnego emocjonalnie psa. Dodatkowo pies rezydent będzie dla niej ogromnym wsparciem! 🥰 Suczka jest bardzo wrażliwa emocjonalnie, każda zmiana w jej życiu wiąże się z ogromnymi emocjami, z którymi ciężko jej sobie poradzić, najczęściej w efekcie mamy do czynienia z chwilowym regresem odnośnie przepracowanych trudności. ❌️ ℹ️ Podstawą, która jednocześnie jest kluczem do serca Nysy jest poczucie bezpieczeństwa oraz zbudowanie zaufania. Bez tych dwóch rzeczy praca z Nysą jest niemożliwa! W zwiazku z tym osoba chcąca spędzić dalszą część życia z Nyską musi być przygotowana na dlugi proces adopcyjny i wielokrotność spotkań. ‼️ Nysa odnajdzie się wyłącznie w bardzo spokojnej okolicy, w domu wokół ktorego nie dzieje się zbyt wiele, miejsca spacerowe również powinny służyć wyciszeniu. Suczka może zamieszkać tylko z osobami dorosłymi, które są gotowe na mierzenie się z lękami psa, atakami paniki, a co za tym idzie podjęcie dalszej pracy w zakresie behawioralnym. ‼️ Nysa marzy o cudownym, ciepłym i bezpiecznym domu – mam nadzieję, że dobrze trafiła i spełnisz jej marzenia! 🥰 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: lękowa, nieufna, bardzo wrażliwa, zdystansowana Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: WAŻNE: dom wyłącznie w bardzo spokojnej okolicy Numer w schronisku: 256/24

Apsik
Europejski · Samiec
Apsik — FeLV+ Apsik 🩶🤍🤎 – rozmiziany, rozmruczany kocur z niedoborem miłości 💔❤️🩹 •Fiv: – •Felv: + Apsik przyjechał do nas zabiedzony, zakichany, chory. Koci katar dał mu się we znaki, jednak już doszedł do siebie i jest zdrowy. Niestety ma dodatni FELV, ale jest zupełnie bezobjawowy. Więc to żaden wyrok!🤞🏼 Apsik ma poważne niedobory! Niedobory głaskania, bliskości i ciepła… 🥺 Przyszły właściciel będzie musiał nadrobić zaległości. 🥰 Ociera się, kokosi, barankuje, wdzięczy i ma do zaoferowania wszystko co w kocie najpiękniejsze!🏅 Pokochaj Apsika – on kocha cały świat 🙏🏼🙏🏼🥺 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + ksiażeczka Numer w schronisku: 26/26

Kalsifer
mieszaniec · Samiec
Kalsifer — FIV+ Kalsifer 🧡 – rude nie jest wredne! Rude to złoto ✨ Kalsifer jest zaprzeczeniem stereotypu „rude jest wredne”. Jest tak słodki, że rozkoszy nie ma końca. 🥹 Widząc człowieka kładzie się i zaczyna przytulać do legowiska, kręcąc fikołki, obroty i wpatrując się z nadzieją, że człowiek załapie 🥰 Lubi pokazywać brzuszek, aczkolwiek można go tylko podziwiać. 😋 Ogólnie w towarzystwie ludzi siedzi i ugniata ciasto 😍 Tak kocha, tak promienieje, tak bardzo potrzebuje, że zrobi wszystko by zabłysnąć… 🥹 Kalsifer bardzo potrzebuje domu, toż to serdeczniak co niemiara i musi mieć dla kogo żyć! 🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Przygotowanie weterynaryjne: Fiv: +, Felv: - (w trakcie badań), Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + ksiażeczka Numer w schronisku: 53/26, 24/26

Biedronka
w typie owczarka niemieckiego · Samica
Biedronka 🖤🤎- sunia w typie owczarka niemieckiego, która pragnie po prostu być kochana 🐕🦺 Biedronka 🐞 to wyjątkowa sunia w typie owczarka niemieckiego, która mimo trudnej przeszłości nie straciła wiary w ludzi. 🤗 Przez lata jej życie nie było łatwe – wielokrotnie rodziła szczenięta i najprawdopodobniej była traktowana jedynie jako źródło kolejnych miotów, jak maszynka do zarabiania pieniędzy, ot narzędzie dla zysku! 🤬 Dziś zasługuje na coś zupełnie innego: na bezpieczeństwo, troskę i dom, w którym wreszcie będzie ważna sama dla siebie. 🥰 To pogodna, spokojna i niezwykle łagodna sunia.🥹 Ma zrównoważony charakter, mimo trudnej przeszłości chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i ceni sobie obecność ludzi. ☺️ Nie jest nachalna, ale z coraz większą ciekawością przyjmuje uwagę i wspólnie spędzony czas. To wszystko jest dla niej nowe, dziwne, bo w końcu ktoś poświęca Biedronce uwagę, nie oczekując niczego w zamian. 🫣 Biedronka potrafi cieszyć się prostymi rzeczami – spacerem, chwilą odpoczynku na trawie czy kąpielą w jeziorze ,💦 które sprawiają jej ogromną przyjemność. 💞 Sunia dobrze dogaduje się z innymi psami, 🐶 dlatego może zamieszkać w domu, w którym jest już psi rezydent. Oczywiście po wcześniejszym zapoznaniu i odpowiednim wprowadzeniu do psiego rezydenta. Stosunek do kotów🐱 jest nam nieznany oraz niemożliwy do sprawdzenia w warunkach schroniskowych. Biedronka jest przyjazna i niekonfliktowa. Ze względu na swój łagodny temperament może również zamieszkać z rozsądnymi, starszymi dziećmi, 👨👩👧👦 które będą potrafiły uszanować jej przestrzeń i potrzeby. 🙂 Biedronka🐞 szuka rodziny, która pokaże jej, że życie może być dobre. Domu, w którym będzie pełnoprawnym członkiem rodziny, a nie tylko psem na podwórku. ❌️ W zamian oferuje swoją wierność, spokojną obecność i ogromne serce pełne miłości. 🐾😇🥰 Jeśli marzysz o oddanej, mądrej i łagodnej towarzyszce codziennych spacerów, Biedronka może być właśnie tym psem, którego szukasz.😃 Daj jej szansę na nowe życie – takie, na jakie zasługuje od dawna. 💝🏠 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: łagodna, bezkonfliktowa, spokojna, zrównoważona, grzeczna, kontaktowa, przyjazna Wygląd: w typie owczarka niemieckiego Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, czeka na kastrację, posiada książeczkę zdrowia Numer w schronisku: 140/26

Arres
w typie owczarka niemieckiego · Samiec
Arres to samiec w typie owczarka niemieckiego, o pięknej czarnej sierści. Choć jest już seniorem (urodzony 2018), to nadal ma w sobie sporo siły i chęci do towarzyszenia człowiekowi w codziennym życiu. To pies bardzo przyjazny wobec ludzi, lubiący kontakt z opiekunem i jego obecność opiekuna. Ładnie chodzi na smyczy i chętnie spaceruje, jednak ze względu na swoją posturę i siłę potrzebuje osoby, która poradzi sobie z dużym (38 kg) psem. Najlepiej czuje się wtedy, gdy może być blisko człowieka i uczestniczyć w jego codziennych aktywnościach. Większość swojego życia Arres spędził jako pies podwórkowy, choć bywał również w domu. Dlatego idealnym miejscem będzie dla niego dom z ogrodem, gdzie będzie mógł swobodnie korzystać z przestrzeni na zewnątrz, a jednocześnie mieć możliwość przebywania blisko swoich ludzi. Nie szukamy dla niego miejsca, w którym będzie samotnie pilnował posesji, bo Arres najbardziej potrzebuje obecności i uwagi człowieka. Nie toleruje kotów, dlatego powinien zamieszkać w domu bez kocich domowników. Jego stosunek do innych psów jest wybiórczy – suczki akceptuje, natomiast może mieć problem z samcami. Po latach życia, które nie zawsze były łatwe, Arres zasługuje na spokojny, bezpieczny dom i ludzi, którzy pokażą mu, że najlepsze jeszcze może być przed nim. To wierny, spokojny towarzysz, który odwdzięczy się za szansę swoim oddaniem i obecnością. W schronisku od marca 2026.

Forrest
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Forrest to około 6-letni pies, który trafił do schroniska po życiu spędzonym na łańcuchu. Mimo trudnych doświadczeń nie stracił zaufania do ludzi. Wręcz przeciwnie – to niezwykle czuły, łagodny i delikatny psiak, który bardzo potrzebuje bliskości człowieka i chętnie zabiega o uwagę oraz pieszczoty. Forrest nie chowa urazy do świata. Każdego dnia pokazuje, jak wielkie ma serce i jak bardzo pragnie być częścią czyjejś rodziny. Jest spokojny, przyjazny i z ogromną wdzięcznością przyjmuje każdy przejaw zainteresowania. Dodatkowo bardzo ładnie chodzi na smyczy, dzięki czemu spacery z nim są prawdziwą przyjemnością. Szukamy dla niego domu, który wynagrodzi mu lata samotności. Idealnym miejscem byłby dom z ogrodem, gdzie Forrest mógłby bezpiecznie odpoczywać na trawie i wygrzewać się w promieniach słońca – to jedna z rzeczy, które sprawiają mu największą radość. Po tym, co przeszedł, zasługuje na spokojne życie, miękkie legowisko i człowieka, który już nigdy go nie zawiedzie. Mamy nadzieję, że jego nowa rodzina jest gdzieś blisko i wkrótce dostrzeże tego wyjątkowego psa. ❤️🐾☀️ Stosunek do ludzi: przyjazny, łagodny Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 306/26

Pikuś
mieszaniec · Samiec
Pikuś – mały senior o wielkim uroku 💙 Pikuś ma już 14 lat, ale niech wiek Was nie zmyli. To wciąż niezwykle uroczy psiak, który swoim wyglądem przypomina puszysty krem waniliowy. Jest tak słodki, że aż chciałoby się go schrupać – choć zdecydowanie bardziej polecamy go pokochać. ❤️ To spokojny, przyjazny i bardzo sympatyczny psi senior. Nie potrzebuje maratonów ani wielogodzinnych wypraw. Wystarczą mu spokojne spacery, miękkie legowisko i człowiek obok, który będzie dla niego wsparciem na jesień życia. Pikuś chodzi na smyczy i dobrze odnajduje się w codziennych spacerach. Jest psem łagodnym, który powinien odnaleźć się zarówno w towarzystwie innych psów, jak i prawdopodobnie kotów. Dobrze rokuje również do domu z dziećmi. Choć jest już seniorem, nadal zasługuje na wszystko to, co najlepsze – ciepło, bezpieczeństwo i własny dom. Niestety jego historia nie jest szczególnie szczęśliwa. Wiemy jedynie, że właścicielka zrzekła się praw do psa. Nie znamy powodów tej decyzji, ale wiemy jedno – dla Pikusia oznaczało to utratę domu, który znał przez wiele lat. Dziś ten niewielki psiak czeka na nową szansę. Na człowieka, który spojrzy dalej niż w metrykę i zobaczy cudownego, spokojnego przyjaciela. Pikuś nie potrzebuje wiele. Odrobiny miejsca na kanapie, pełnej miseczki i kogoś, kto pokocha go takim, jaki jest. Numer w schronisku: 198/26

Caro
owczarek belgijski malinois · Samiec
Caro – dojrzały malinoisowy typ dla świadomego opiekuna 💙 Caro to ośmioletni, duży pies w typie owczarka belgijskiego malinois. To pies z charakterem, energią i potrzebami, które trzeba rozumieć — dlatego szukamy dla niego domu świadomego i doświadczonego. Mimo wieku Caro nadal ma dużo energii. Potrzebuje ruchu, zajęcia i człowieka, który będzie potrafił spokojnie, konsekwentnie poprowadzić dużego, aktywnego psa. Potrafi chodzić na smyczy. Może dobrze funkcjonować z innymi psami, jeśli zapoznanie będzie przeprowadzone rozsądnie. W domu miał również kontakt z królikiem i świnką morską, ale do kotów nie polecamy. Nie polecamy go do domu z dziećmi — jego stosunek do nich jest negatywny, dlatego najlepszy będzie spokojny dom dorosłych osób. Caro trafił do nas razem z suczką po interwencji. Zwierzęta są już wolne prawnie, ponieważ właścicielka zrzekła się do nich praw. Szukamy dla niego odpowiedzialnego opiekuna, który nie będzie oczekiwał łatwego psa, tylko zobaczy w nim mądrego, silnego towarzysza wymagającego prowadzenia. Caro potrzebuje domu, który da mu stabilność, zasady i poczucie bezpieczeństwa. Dla właściwego człowieka może być naprawdę wyjątkowym partnerem. Numer w schronisku: 48651

Zojja
mieszaniec o cechach gończego · Samica
Przepiękna Zojjka mimo młodego wieku ma już długą i smutną historię. Urodziła się 2024 i jako szczenię była adoptowana ze schroniska w Małoszycach. Przeżyła zmiany opiekunów i miejsc pobytu, a na przełomie 2025/2026 została znaleziona i zabezpieczona przez osobę prywatną w Stanięcinie w stanie skrajnego wychudzenia. W domu tymczasowym przechodziła proces socjalizacji i leczenia swoich lęków. Zoja prezentuje się jako spokojny i pocieszny psiak. Zdarza się jej odczuwać lekki strach, natomiast w kontakcie ze znanymi sobie osobami bardzo przyjazna, pozytywna i z chęcią wchodzi w interakcje z człowiekiem. Obecnie suczka jest w trakcie przygotowań do adopcji – już zachipowana, zaszczepiona, odrobaczona oraz wysterylizowana. Zojja potrzebuje troskliwego opiekuna na zawsze, takiego który ukoi jej lęki i da jej poczucie stabilizacji. Powinien to być człowiek cierpliwy, spokojny i świadomy tego, że trzeba tygodni i miesięcy pracy, by zbudować u tej suni poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie. Może to być dom z innym psem, bo Zojja je akceptuje, może też zamieszkać ze starszymi dziećmi. Nie toleruje natomiast ptactwa i mniejszych zwierząt.

Niko Senior
beagle · Samiec
Niko pilnie szuka domu! Niko to 10-letni beagle, który od grudnia 2024 przebywa we wrocławskim schronisku, w którym nie czuje się dobrze i z dnia na dzień gaśnie. Na początku znajomości raczej trzyma się z boku, jednak kiedy kogoś pozna, bardzo cieszy się na jego widok i chętnie wciska się w ramiona na głaski. Uwielbia spacerować i eksplorować otoczenie. Pierwsze minuty po wyjściu ciągnie przed siebie, żeby jak najszybciej oddalić się od betonowego boksu. Po chwili spowalnia, chodzi spokojnie i reszta spaceru z nim to przyjemność. Niko bardzo ceni sobie jedzenie i potrafi je bronić. Jest to problem nad którym trzeba pracować od początku samej adopcji pod okiem doświadczonego Behawiorysty. Najprawdopodobniej problem ten wynika z zaburzonego poczucia bezpieczeństwa Niko. Szukamy dla niego domu bez małych dzieci. Po wcześniejszym zapoznaniu, mógłby zamieszkać z innym psem, z zastrzeżeniem, że Niko powienien jeść w innym pomieszczeniu niż drugi psiak. Niko szuka człowieka, który go pokocha i da mu spokojny, stabilny dom. Potrzebuje opiekuna cierpliwego, wyrozumiałego i gotowego do pracy z psem. To psiak, który bardzo tęskni za bliskością człowieka i ma jeszcze wiele miłości do zaoferowania. Szuka tylko kogoś, komu może ją podarować. Stosunek do ludzi: aktywny, przyjazny, zasobowy Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 795/24

Joki
mieszaniec o długiej budowie · Samica
Joki to pies o charakterystycznej budowie – niski, ale długi – co dodaje mu uroku i sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie. Waży ok. 18 kg. To pies, który nie rozdaje swojego zaufania na prawo i lewo. W kontaktach z nowymi ludźmi jest bardzo ostrożny i nieufny, potrzebuje czasu, spokoju oraz cierpliwości, aby poczuć się bezpiecznie. Nie jest on typem psa, który od razu wskoczy komuś na kolana – najpierw obserwuje, analizuje i sam decyduje, kiedy jest gotowy na bliższą relację. W jego czujnym spojrzeniu widać inteligencję, rozwagę i dużą wrażliwość. To pies dla kogoś, kto uszanuje rozwijanie relacji krok po kroku i zrozumie, że budowanie więzi z Jokim to proces, a nagrodą jest wyjątkowa przyjaźń oparta na wzajemnym szacunku i poczuciu bezpieczeństwa. Najlepiej odnajdzie się on u osób, które pozwolą mu działać we własnym tempie, nie będą wywierać presji i dadzą mu przestrzeń do poznawania nowych sytuacji. Joki urodził się w roku 2023, w schronisku przebywa od końca kwietnia 2026. Na przełomie sierpnia/września 2026 zaliczył trzytygodniowy nieudany epizod adopcyjny. Takie były jego schroniskowe początki, ale już na październikowym Dniu Otwartym pięknie się zaprezentował i tak go opisuje obca spacerowiczka: c iągnął cały spacer jakby się gdzieś spieszył, chętnie dawał się głaskać, skakał na tych krótkich nóżkach na moje nogi, słuchał się i reagował na szeleszczenie papierkami, jakby wiedział, że tam pani coś ma dobrego i da; bardzo grzeczny i radosny, nie zauważyłam żadnych cech nieufności i agresji, ani do ludzi ani do mijanych psów

Tadziu
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Tadek – pies o wyjątkowym charakterze 🐾 Tadek to wrażliwy i inteligentny psiak, który potrzebuje jasnych zasad, spokoju i uważnego opiekuna. W odpowiednich rękach potrafi stać się prawdziwym, wiernym towarzyszem. Codzienne życie z Tadkiem Tadek pilnuje swojej przestrzeni – nie powinien wchodzić na kanapę ani łóżko. Jeśli ktoś usiądzie obok niego, może zawarczeć – to sygnał ostrzegawczy, a nie agresja. Gdy sam podejdzie, wita się spokojnie. Dotyk nie zawsze jest dla niego przyjemny, szczególnie po grzbiecie. Nawet przy przytulaniu czasem woli po prostu posiedzieć obok człowieka. Uwielbia zabawy z piłeczkami i szarpakami. W ekscytacji może warczeć lub przypadkowo złapać rękę – to wynik emocji, a nie agresji. Zabawa odbywa się według jego zasad – np. przy aportowaniu czeka, aż sam puści zabawkę i spojrzy na człowieka. Tadek jest wybiórczy wobec psów i ludzi – jednych wita spokojnie, na innych może reagować gwałtownie. Bywa czujny i obszczeka osoby, które uzna za podejrzane. Spacery i bezpieczeństwo Nie może być spuszczany ze smyczy – istnieje ryzyko ucieczki. Najlepiej sprawdzi się jeden długi spacer dziennie „na wywąchanie świata” i dwa krótsze spacery na potrzeby fizjologiczne. Chodzi w szelkach, kaganiec tylko w sytuacjach wymagających dodatkowego bezpieczeństwa, np. u weterynarza. Relacje i uczenie się Tadek zna niewiele komend, ale można budować więź przez proste ćwiczenia i nagradzanie smaczkami (lepiej rzucanymi na podłogę, bo z ręki może ich nie brać). Potrzebuje przewidywalności, cierpliwości i szacunku dla swoich granic. Spanie Najlepiej, aby Tadek spał w swojej klatce. Warto wrzucić do niej smakołyk i zamknąć drzwiczki dopiero, gdy sam wejdzie. Jeśli klatka mu nie odpowiada, można ją zostawić otwartą. Zaleca się unikanie spania z Tadkiem, ponieważ jeśli przestraszy się w czasie snu, może zareagować negatywnie. Leki Najłatwiej podawać je zawinięte w kawałek szynki – Tadek chętnie ją je. Trzeba uważać, bo potrafi sprytnie wypluć tabletkę. Po podaniu należy upewnić się, że lek został połknięty. Najlepiej podawać lek bezpośrednio do pyska, aby od razu go połknął. Zdrowie Tadek ma prawą tylną łapkę po operacji sprzed około 2 lat; pojawiły się powikłania, dlatego: podczas chodzenia i biegania podwija łapę, bywa rozdrażniony i nie lubi dotyku w tym obszarze. Podsumowanie Tadek to pies wrażliwy, emocjonalny i inteligentny – nie jest łatwym psem dla każdego, ale przy spokojnym i świadomym podejściu potrafi stać się wspaniałym, oddanym towarzyszem życia. Stosunek do ludzi: lękliwy, spokojny Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 217/26

Karol
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Karol 🖤🤍 – elegancja sama w sobie 🎩✨ Poznajcie Karola 🐶 – psiaka, gdzie patrząc na niego można odnieść wrażenie, że przyszedł na świat ubrany w odświętny garnitur. 🎩 To niezwykle serdeczny jegomość, kontaktowy i otwarty na ludzi. 🥰 Lubi być blisko człowieka, chętnie nawiązuje relacje, ale robi to z wyczuciem i kulturą. Nie narzuca się, nie domaga uwagi na siłę. Po prostu jest obok, spokojny, obecny i gotowy na wspólne chwile 💗 Równie elegancko zachowuje się w relacjach z innymi psami. Nie prowokuje konfliktów, nie jest nachalny ani zaborczy. Potrafi zachować kulturę i szacunek wobec innych czworonogów. 🐶🤝 Ma już nawet swoją spacerową koleżankę, z którą świetnie się dogaduje, co tylko pokazuje, jak przyjaznym i zrównoważonym jest psem. 😇 Na początku spaceru zdarza mu się pokazać trochę więcej emocji. Potrafi podskoczyć, złapać smycz. Jednak ta chwila mija bardzo szybko. I gdy pierwsze emocje opadną, Karol zamienia się w psa, z którym spacerowanie jest czystą przyjemnością 🤩. Idzie pięknie, współpracuje z człowiekiem i sprawia wrażenie, jakby wspólne spacery były jego ulubionym językiem porozumienia 🤝. Jeśli szukasz psa, który łączy w sobie pogodę ducha, kulturę bycia i ogromne serce, Karol może być właśnie tym brakującym elementem Twojego świata. 🏡 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: spokojny, kontaktowy, przyjazny, wyważony, uparty, wesoły, stateczny Wygląd: Czarno biały Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + ksiażeczka Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 150/26

Bandziorek
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Bandziorek ma 9 lat… przynajmniej według metryki, bo on sam nadal czuje się jak szczeniak. Kocha piłki, spacery i człowieka. Gdy tylko wychodzi z boksu, od razu bierze swoją ukochaną piłeczkę i dumnie niesie ją w pyszczku. Na wybiegu doskonale wie, gdzie są zabawki i sam próbuje je wyciągać ze skrzynki. Jest w świetnej kondycji, uwielbia ruch, ale najbardziej potrzebuje bliskości. Przez całe życie miał swojego ukochanego Pana. Niestety, jego człowiek odszedł, a Bandziorek stracił dom i trafił do schroniska. Nie rozumie krat ani samotności. W boksie jest smutny, ale wystarczy smycz i obecność człowieka, żeby znowu merdał ogonem i cieszył się jak dziecko. To łagodny, grzeczny i wierny pies, który nie zasługuje na samotne życie za kratami. Może ktoś podaruje mu jeszcze dom, miłość i człowieka, któremu będzie mógł codziennie przynosić swoją piłeczkę?

Taco
wyżeł niemiecki · Samiec
ODEBRANY INTERWENCYJNIE Taco to delikatny chłopak z ogromnym potencjałem, który szuka spokojnego i świadomego domu. Taco trafił pod naszą opiekę razem ze swoim rodzeństwem po interwencyjnym odebraniu Choć jego start w życie nie należał do łatwych, chłopak nie stracił całkowicie ciekawości świata i chęci kontaktu z człowiekiem. To młody pies w typie wyżła niemieckiego – ruchliwy, bystry i bardzo emocjonalny. Na spacerach uwielbia korzystać z nosa i chłonie otoczenie wszystkimi zmysłami. Jednocześnie nadal uczy się odnajdować w nowych sytuacjach i nie zawsze wie, jak poradzić sobie ze swoimi emocjami Taco potrafi szukać kontaktu z człowiekiem bardzo intensywnie – zdarza mu się wskakiwać na opiekuna czy mocno domagać się uwagi. Nie wynika to ze złośliwości czy agresji, a raczej z emocji i ekscytacji Przyszły opiekun powinien umieć obserwować jego sygnały, odpowiednio interpretować zachowania i wspierać go w momentach napięcia czy niepewności W kontaktach z innymi psami Taco jest ostrożny i wyraźnie niepewny. Doświadczenia z przeszłości sprawiły, że boi się bliższego kontaktu z innymi czworonogami i potrzebuje spokojnego, mądrego prowadzenia w takich sytuacjach Nie szuka konfliktów, ale łatwo się stresuje i potrzebuje przestrzeni oraz wsparcia człowieka, by poczuć się bezpiecznie. Taco potrzebuje domu świadomego, cierpliwego i zaangażowanego – takiego, który pokaże mu zasady, pomoże odnaleźć spokój i zbudować poczucie bezpieczeństwa Najlepiej odnajdzie się u osób aktywnych, które rozumieją potrzeby psów w typie wyżła i są gotowe poświęcić czas na dalszą pracę oraz budowanie relacji. Mimo swoich trudności Taco ma w sobie ogrom dobra i potencjału Kiedy zaczyna ufać, pokazuje swoje ciepłe, wrażliwe oblicze i naprawdę chce być blisko człowieka Szukamy dla niego domu, który nie będzie oczekiwał psa „idealnego”, ale będzie gotowy wspólnie przejść drogę ku lepszemu życiu Zachowanie: wrażliwy, emocjonalny, ostrożny, aktywny, ciekawski, kontaktowy, potrzebujący wsparcia Wygląd: czarno biały Stosunek do psów: boi się kontaktu z innymi psami, wymaga wsparcia i pracy nad pewnością siebie Stosunek do kotów: Nie polecamy Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 119/26

Quebo
wyżeł niemiecki krótkowłosy · Samiec
Quebo – pogubiony wyżeł z bagażem doświadczeń, który uczy się ufać na nowo Quebo przyjechał do nas razem z innymi wyżłami z interwencji. Nie zna jeszcze dobrze ludzi, relacji ani świata, w którym człowiek nie musi oznaczać presji czy chaosu. Dlatego dziś stoi trochę pomiędzy dwoma rzeczywistościami — z jednej strony ciekawy i gotowy zrobić krok do przodu , z drugiej nadal zamknięty w swojej ostrożnej bańce . Quebo nauczył się, że trzeba być czujnym, twardym i mieć własny mur, i choć wygląda jak silny, pewny siebie pies w typie niemieckiego wyżła krótkowłosego, prawda jest dużo bardziej złożona W boksie często zakłada maskę „twardziela” Próbuje odstraszać ludzi, szczeka, obserwuje z dystansu, chce sprawiać wrażenie psa pewnego siebie. To jego mechanizm obronny — sposób na ukrycie niepewności i lęku Ale wystarczy wyjść z nim na spacer, żeby zobaczyć zupełnie innego Quebo… To pies, który nadal uczy się regulować emocje i ufać człowiekowi. Quebo bardzo dobrze reaguje na smaczki — można powiedzieć, że przez żołądek naprawdę da się dotrzeć do jego serca Potrafi współpracować, daje się zabrać na spacer, i uczy się, że człowiek może być przewodnikiem, a nie zagrożeniem Na spacerach nadal bywa niepewny. Nowe sytuacje potrafią go zatrzymać. Czasami się wycofa, czasami zaprze łapkami, gdy smycz się zaplącze albo coś wytrąci go z równowagi. Bywa też uparty — taki wyżłowy indywidualista z własnym zdaniem Potrafi podskoczyć z emocji, cofnąć się, zawahać… ale są też momenty, kiedy nagle idzie obok człowieka pięknie i dumnie, jakby na chwilę naprawdę uwierzył, że świat może być dobrym miejscem Quebo potrzebuje domu świadomego i doświadczonego. Nie kogoś, kto będzie chciał „szybkiego efektu”, ale człowieka, który pokaże mu świat spokojnie, krok po kroku Kogoś cierpliwego, konsekwentnego i uważnego — przewodnika, który nauczy go budować pewność siebie i relację opartą na zaufaniu, a nie presji Szukamy mu domu bez małych dzieci — miejsca spokojnego, stabilnego i wyrozumiałego To pies dla kogoś, kto potrafi dostrzec więcej niż pierwsze wrażenie. Bo pod tą wyżłową sylwetką i maską twardziela kryje się po prostu pogubiony chłopak, który bardzo długo musiał radzić sobie sam Zachowanie: niepewny, uparty, zdynsansowany, ostrożny, przekupny, niezależny Stosunek do psów: neutralny, polecamy na jedynaka, był najsilniejszy w stadzie Stosunek do kotów: Nie polecamy Stosunek do dzieci: Nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany+książeczka zdrowia Numer w schronisku: 118/26

Maksio
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
Maksio – dzielny wojownik, który nie traci wiary na lepsze jutro… Maksio nie ma czasu czekać, pilnie potrzebny domek Maksio ma około 12 lat. Przez całe swoje życie był psem „niczyim” – włóczęgą z wiejskich dróg, cieniem przemykającym między domami, który nauczył się przetrwać dzięki dobrej woli ludzi. Dokarmiany tu i tam, nigdy nie miał swojego kąta ani człowieka, który byłby tylko jego. Mimo to przetrwał lata samotności, chłodu i niepewności. Los jednak nie był dla niego łaskawy. W okolicach Wielkanocy Maksio uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Ranny, obolały i zdezorientowany, zamiast pomocy spotykał się z przeganianiem. W tym ogromie cierpienia trafił na jedną dobrą duszę – kobietę, która nie potrafiła przejść obojętnie. To ona zawiozła go do lecznicy weterynaryjnej i dała mu szansę, której wcześniej nigdy nie miał. Niestety, koszty leczenia szybko przerosły możliwości tej Pani. Nie chcąc skazać Maksia na eutanazję, zaczęła szukać pomocy wszędzie, gdzie tylko się dało. W ten sposób Maksio trafił do naszego schroniska. Od tamtej pory trwa jego walka – o zdrowie, o sprawność, o życie. Trafił do nas z połamaną miednicą i ogonem, z licznymi przepuklinami. Ale Maksio… Maksio się nie poddaje. To prawdziwy wojownik. Każdego dnia pokazuje, że chce żyć, że wciąż ma w sobie siłę i nadzieję. Bardzo lubi towarzystwo innych psów, potrafi też ładnie zakomunikować, kiedy nie ma ochoty na bliższe psie kontakty. Spędza z nimi dużo czasu na naszym schroniskowym ogródku, gdzie lubi łapać promienie wiosennego słońca. Mimo bólu, mimo trudnej przeszłości, w jego oczach widać coś niezwykłego – cichą wiarę, że gdzieś czeka na niego dom. Ciepły kąt, miękkie posłanie i człowiek, który już nigdy go nie odrzuci. Człowiek, dla którego będzie ważny. U nas ma opiekę, leczenie i pełną miskę. Ale schronisko, choć pełne troski, nigdy nie zastąpi domu. A dla starego, schorowanego psa każda chwila bliskości znaczy więcej niż cokolwiek innego. Maksio nie prosi o wiele. Potrzebuje spokoju, cierpliwości i serca, które go przyjmie takim, jakim jest – doświadczonym przez życie, ale wciąż pełnym nadziei. Bo pomimo odtrącenia przez ludzi, On wciąż nie stracił wiary w człowieka, uwielbia przebywać w jego towarzystwie, tulić się i czuć jego bliskość. Może to właśnie Ty jesteś jego ostatnią szansą? Zachowanie: delikatny, łagodny, proludzki, towarzyski, przyjacielski Stosunek do psów: pozytywny, umie się komunikować Stosunek do kotów: nieznany, raczej nie będzie problemu Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Wymagania: Uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Miał połamaną miednicę i mnóstwo przepuklin. Na ten moment wskazana jest rehabilitacja. Maksio coraz lepiej chodzi, jednak nie jest to jeszcze "piesek na spacerki". Numer w schronisku: 112/26

Klekotek
mieszaniec · Samiec
Klekot – zmasakrowany kot, który był wolnobytujący… Przyjechał jako dziki kot tylko na leczenie i miał wrócić w miejsce bytowania. Okazał się najserdeczniejszym i najwdzięczniejszym serdaczkiem na świecie!!! Oczywiście – został z nami, teraz szuka najlepszego domu! Klekot był w stanie nie do opisania, wyglądał jakby przeszedł wojnę. Nawet zdjęcia nie są w stanie odzwierciedlić tego, co przeżył… Dziś to już dawno za nim, doszedł do siebie, wrócił do formy, zregenerował i kokosi się co niemiara Kochany, dziarski, odważny i mądraszka. Dogaduje się ze wszystkimi bezproblemowo. Jest niepowtarzalny – wyglądem i aparycja. Klekot (nr rej: 08/26) ma ok 10 lat, niestety dodatni wynik FIV, zmiany narządów i wymaga suplementacji. Czeka na dom, który wynagrodzi mu wszystko co przeszedł Pokochaj kota Klekota… Zachowanie: Kochany, dziarski, odważny i mądraszka Wygląd: Czarno biały Stosunek do psów: Pozytywny Stosunek do kotów: Pozytywnt Stosunek do dzieci: Pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: dodatni wynik FIV, zmiany narządów i wymaga suplementacji Numer w schronisku: 08/26

Eska
Europejski · Samica
Eska ma około 6 lat i jest jedną z tych kotek, którym bardzo trudno odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości. To półdzika, wycofana i bardzo przerażona kotka, która unika kontaktu z człowiekiem i najlepiej czuje się wtedy, gdy może schować się w bezpiecznym miejscu. Dodatkowo Eska jest kotką dodatnią FelV, dlatego szukamy dla niej wyjątkowego domu — spokojnego, cierpliwego i świadomego opieki nad kotem z wirusem białaczki. Powinna zamieszkać z innym kotem dodatnim FelV lub jako jedynaczka niewychodząca. Eska nie jest kotką, która od razu zaufa człowiekowi. Być może nigdy nie stanie się typowym nakolankowym kotem. Bardzo potrzebuje jednak spokojnego miejsca, bezpieczeństwa i opiekuna, który zaakceptuje ją taką, jaka jest, nie oczekując szybkich postępów. Szukamy dla niej domu pełnego cierpliwości i zrozumienia — miejsca, w którym w końcu będzie mogła odetchnąć. Eska przebywa w pokoju nr 9 (dla kotów z FELV), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: wycofana :( przerażona Leczenie: Nie Numer w schronisku: 343/26

Piorun
mieszaniec · Samiec
Piorun ma około 6 lat . To spokojny psiak, który w pierwszym kontakcie zachowuje dystans wobec człowieka. Nie narzuca się, uważnie obserwuje otoczenie i potrzebuje chwili, by poczuć się pewniej w nowej sytuacji. W najbliższym czasie spróbujemy lepiej poznać Pioruna wówczas będziemy w stanie więcej powiedzieć o jego charakterze oraz stosunku do innych zwierząt. Stosunek do ludzi: z dystansem, spokojny Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 260/26

Amber
Europejski · Samica
Amber to trójkolorowa koteczka, która kiedyś została porzucona, a dziś poleca się do adopcji. To dość charakterna koteczka, która lubi mieć swoje zdanie na każdy temat, szukamy więc dla niej domku cierpliwego, ludzi znających kocią naturę i kocie potrzeby. Amber urodziła się ok. 2022, jest zaszczepiona, wykastrowana i zachipowana.
Prince
Kot · Samica
Prince to wesoły kocurek, urodzony ok. 2022, który może się już szykować do własnego domku. Jest ciekawski, pozytywnie zakręcony, otwarty do człowieka i skłonny do pieszczot. Uwielbia się bawić i szaleć- zarówno z człowiekiem, jak i przy wykorzystaniu różnych zabawek. Prince jest zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony i zachipowany.

Niwka
Europejski · Samica
Niwka to młodziutka kotka, kontaktowa i bez cienia agresji, urodzona na przełomie sierpnia i września 2025. Miała trafić do nas tylko na zabieg kastracji i wrócić w miejsce bytowania, okazało się jednak, że koteczka ma stary uraz tylnej łapki, który nie pozwoli jej w pełni unikać zagrożeń czyhających w życiu na wolności. Nie było wyjścia i musiała zostać w schronisku, by można ją było przygotować do adopcji i szukać domku, gdzie nie będzie musiała walczyć z codziennymi przeciwnościami losu jako kot wolno żyjący. Niwka jest niezwykle urodziwa, a przy tym ma cudowny charakter.

Mailo
mieszaniec · Samiec
Mailo – senior, który nie powinien był zostać sam 💙 Mailo ma około 12 lat i jest jednym z tych psów, przy których człowiek automatycznie zwalnia krok. To spokojny, zamyślony psiak, który nie szuka już wielkich przygód. Znacznie bardziej ceni sobie spokój, przewidywalność i obecność człowieka niż szalone aktywności. Nadal lubi spacerować i chętnie wychodzi na przechadzki, ale robi to już w swoim tempie. Takim, które pozwala zatrzymać się na chwilę, powąchać trawę i zwyczajnie nacieszyć się dniem. Mailo zna podstawowe komendy i dobrze chodzi na smyczy. Do innych psów raczej go nie polecamy, podobnie jak do kotów. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu ze starszymi dziećmi lub bez dzieci. Choć jest łagodnym seniorem, szukamy dla niego odpowiedzialnego opiekuna, który zrozumie potrzeby starszego psa i da mu czas na odnalezienie się w nowym miejscu. Mailo trafił do nas z ulicy. Miał właściciela, miał numer telefonu zapisany przy swoim czipie. Niestety właściciel nie odbiera telefonu. Trudno pogodzić się z myślą, że starszy pies może zostać pozostawiony sam sobie właśnie wtedy, kiedy najbardziej potrzebuje człowieka. Mailo nie powinien spędzać swojej psiej emerytury w schronisku. Powinien mieć miękkie legowisko. Spokojne spacery. I człowieka, który będzie obok każdego dnia. Szukamy dla niego właśnie takiego domu. Numer w schronisku: 61485

Szakal
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Szakal – miś, który potrzebuje czasu, żeby zaufać 🐻 Na pierwszy rzut oka Szakal wygląda jak pluszowy miś, którego najchętniej od razu chciałoby się przytulić. On ma jednak na ten temat własne zdanie. Szakal to około siedmioipółletni psiak, który jest nieśmiały, ostrożny i nieufny wobec nowych ludzi. Potrzebuje czasu, aby poznać człowieka i poczuć się przy nim bezpiecznie. Dlatego na początku warto ograniczyć głaskanie, przytulanie i nadmierne spoufalanie się. Najlepszą drogą do jego serca są wspólne spacery, spokojna obecność i szacunek dla jego granic. Kiedy już kogoś pozna, potrafi budować relację, ale zdecydowanie nie jest psem typu „kochaj mnie od pierwszego wejrzenia”. Spacerowanie sprawia mu dużą przyjemność i właśnie podczas spacerów najłatwiej zobaczyć jego prawdziwe oblicze. Wtedy staje się spokojniejszy, bardziej zrelaksowany i otwarty na świat. Zna podstawowe komendy i chodzi na smyczy. Do innych psów raczej go nie polecamy, podobnie jak do kotów. W przypadku dzieci najlepiej odnajdzie się przy starszych, spokojnych i rozsądnych osobach, które będą potrafiły uszanować jego potrzeby. Szakal szuka domu świadomego i doświadczonego. Takiego, który zrozumie, że nie każdy pies okazuje uczucia od pierwszego dnia. Nie znamy jego historii – trafił do nas z ulicy. Wiemy jednak, że za jego ostrożnością najprawdopodobniej kryje się wiele doświadczeń, których już nigdy nie poznamy. Szukamy dla niego człowieka, który nie będzie oczekiwał natychmiastowej miłości. Bo Szakal potrafi zaufać. Po prostu trzeba dać mu czas, żeby sam zdecydował, kiedy jest gotowy. Numer w schronisku: 148/26

Poker
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Poker – spokojny i delikatny psiak szuka domu. Poker to 7-letni psiak o bardzo spokojnym i łagodnym usposobieniu. W pierwszym kontakcie daje się poznać jako delikatny, wyciszony i nienachalny pies. Nie szuka konfliktów, nie domaga się uwagi na siłę — raczej spokojnie obserwuje otoczenie i ceni sobie łagodny kontakt z człowiekiem. Poker wygląda na psa, który najbardziej potrzebuje stabilności, bezpieczeństwa i spokojnego domu, w którym będzie mógł po prostu odpocząć i poczuć się częścią rodziny. Mamy nadzieję, że szybko znajdzie człowieka, który dostrzeże w nim cudownego, wiernego towarzysza. Stosunek do ludzi: spokojny, delikatny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 254/26

Joni
owczarek niemiecki · Samica
Joni jest to młoda, 4 letnia suczka, która ciężko znosi pobyt w schronisku. Do tej pory w jej życiu brakowało zrozumienia i szacunku do psich potrzeb. Trafiła do nas w kolczatce, ekstremalnie zestresowana i odstraszająca człowieka. Prędko jednak okazało się, z czego wynikają jej zachowania oraz, że przy odpowiednim podejściu suczka szybko nawiązuje kontakt i jest w stanie zaufać swojemu opiekunowi, nawiązując z nim piękną relację. Z racji problemów w kontaktach z psami, przytłacza ją ilość obcych zwierząt z którymi obecnie egzystuje na co dzień. Dodatkowo jak się okazało były właściciel zlekceważył problem jej bioder, który obecnie jest naprawiany. Joni jest już po pierwszej operacji, a druga czeka ją w okolicach marca. Z racji poważnych zabiegów wskazana jest rehabilitacja, o którą ciężko w schronisku. W związku z powyższym najlepiej byłoby znaleźć czym prędzej dom tymczasowy bądź nowych opiekunów, którzy wezmą tę ślicznotkę pod swoje skrzydła. Z uwagi na z problemy behawioralne (na które wpływ ma ciągle odczuwany ból), niezbędna będzie współpraca z behawiorystą. Dodatkowo opieka fizjoterapeuty powinna pomóc wrócić jej jak najszybciej do pełnej sprawności ruchowej. Szukamy domu bez dzieci i innych zwierząt, z doświadczeniem, który będzie chętny pomóc pięknej Joni wyjść na prostą i odzyskać wiarę w ludzi. Joni jest objęta opieką trenerską i behawioralną wolontariusza Mateusza Gas (Jeden Pies Szkolenia) który oferuje swoją pomoc przy procesie oraz po adopcji. Stosunek do ludzi: szybko nawiązuje kontakt Leczenie: Nie Numer w schronisku: 214/26

Rumak
mieszaniec z cechami kangala · Samiec
Rumak – nasz chłopuś pierdółka Rumak to jeden z tych psów, których historia nie zaczęła się dobrze – trafił do nas ze złamaną łapką – i niestety wiele wskazuje na to, że w jego przeszłości człowiek nie był powodem do radości. Na początku jego spojrzenie mówiło wszystko – strach, niepewność, wycofanie, taka cicha prośba: „nie rób mi krzywdy…”. A przecież to tylko młody chłopaczek, który dopiero powinien poznawać świat. Rumak to pies, który z wyglądu może sprawiać wrażenie pewnego siebie, silnego, wręcz dumnego, ale prawda jest zupełnie inna. To wielka, delikatna kluska! Taka trochę pierdółka, która bardziej niż czegokolwiek potrzebuje wsparcia i spokoju. Zdarzało mu się posikać na widok człowieka z ogromnych emocji i lęku. Mimo tego wszystkiego Rumak robi ogromne postępy. Z każdym dniem coraz bardziej się otwiera, coraz odważniej patrzy na świat, i widać, jak bardzo się stara. Jeszcze niedawno spacer był dla niego czymś przerażającym, smycz, ruch, nowe bodźce – to było za dużo A dziś? Dziś Rumak chętniej wychodzi na spacery, uczy się iść obok człowieka, próbuje zaufać i choć czasem jeszcze się zawaha, to już nie ucieka przed światem. Kontakt z człowiekiem nadal jest dla niego delikatną sprawą, ale to młody psiak, uczy się bardzo szybko, że nie każdy człowiek jest taki sam. Coraz śmielej przychodzi na głaski i robi się bardziej kontaktowy ale z nutą ostrożności, często pokazuje brzuszek na znak pokoju. To uległy, spokojny, wrażliwy chłopak, który potrzebuje kogoś, kto pokaże mu, że już nic złego go nie spotka. Za to z innymi psami? Tu Rumak rozkwita. Uwielbia ich towarzystwo, nawiązuje relacje, chce się bawić i przy nich widać, jaki naprawdę jest – radosny, młody, pełen życia. Czasem tylko zapomina, jak duży jest. W jego wyglądzie można dostrzec nutę psów w typie kangala. Ale to taka bardzo daleka historia – piąta woda po kisielu. Bo w środku Rumak nie jest żadnym stróżem ani twardzielem – to po prostu wrażliwy chłopak, który chce mieć swojego człowieka. Bo on już zrobił pierwszy krok. Zaufał, choć miał powody, żeby tego nie robić. Teraz wszystko zależy od tego, czy ktoś zrobi krok w jego stronę i pokaże mu, że tym razem naprawdę jest bezpieczny. Zachowanie: delikatny, uległy, ostrożny, wrażliwy, subtelny, delikatny, łagodny Wygląd: beżowy z ciemnym pyskiem Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 096/26

Imbryk
mieszaniec · Samiec
Imbryk – pies o kolorowym i mięciutkim futerku Imbryk to niezwykły pies o biało-rudym futrze i bardzo wrażliwym, uważnym spojrzeniu. Na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco zdystansowany — i rzeczywiście, to pies, który potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Jednak pod tą ostrożnością kryje się ogromny potencjał do zbudowania głębokiej, pięknej relacji. Imbryk to pies, który potrzebuje wsparcia człowieka. Szuka opiekuna cierpliwego, spokojnego i empatycznego — takiego, który zrozumie jego emocje i będzie gotowy pracować z nim krok po kroku. Jednym z jego wyzwań jest nadwrażliwość na dotyk w okolicach szyi. Gdy ubieranie obroży trwa zbyt długo lub wykonuje się za gwałtowne ruchy Imbryk wyraźnie to sygnalizuje, warczy, potrafi pokazać zęby. Trzeba to robić powoli, spokojnie zwracając uwagę na wysyłane przez psa sygnały. Będzie to wymagało dalszej pracy i zbudowania przyjemnych skojarzeń z tą czynnością. W kontaktach z innymi psami Imbryk również potrzebuje wsparcia i pracy nad psimi kontakatmi. Imbryk na różny stosunek do psów, jedne akceptuje, na inne reaguje od razu warczeniem. Najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie opiekun będzie świadomie pracował nad jego relacjami i pomoże mu nabrać pewności siebie. Imbrykowi ogromną ulgę dają spacery w pobliskim lesie, choć na początku jest chaotyczny i skacze na człowieka, to po chwili się wycisza, uspokaja, zaczyna węszyć i eksplorować okoliczny las. To pies, który nie odnajdzie się w chaosie — potrzebuje stabilnego, przewidywalnego domu. Idealny dom dla Imbryka to taki, w którym będzie miał czas na adaptację, jasne zasady i dużo cierpliwości. Imbryk odwdzięczy się za okazane serce w wyjątkowy sposób. To pies, który buduje relację powoli. Jego zaufanie to coś, na co się pracuje — ale gdy już je podaruje, staje się wiernym, oddanym towarzyszem. Jeśli szukasz psa, z którym stworzysz prawdziwą więź opartą na zrozumieniu i cierpliwości, Imbryk może być właśnie tym, kogo szukasz. Zachowanie: wesoły, radosny, ostrożny, potrzebujący wsparcia, uważny, mądry, towarzyski Wygląd: biały z rudawymi plamami Stosunek do psów: różny, wymaga pracy Stosunek do dzieci: NIE do małych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Numer w schronisku: 86/26

Naleśnik
mieszaniec · Samiec
Dla odpowiedniej osoby, która da mu czas, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa, ma szansę stać się wiernym, oddanym towarzyszem, który pokaże, jak wielką wartość ma zbudowane od podstaw zaufanie. Pies w trakcie socjalizacji Naleśnik to pies o bardzo pierwotnym, dzikim charakterze, który dopiero uczy się, czym jest bezpieczne życie u boku człowieka. Jego historia sprawiła, że jest psem lękowym, wycofanym i nieufnym — wiele bodźców, które dla innych psów są neutralne, u niego wywołuje napięcie i potrzebę ucieczki. To pies, który nie miał szansy na prawidłową socjalizację w kluczowym okresie życia, dlatego dziś nadrabia to małymi krokami. Obecnie Naleśnik jest w trakcie socjalizacji i choć robi widoczne postępy, wciąż wymaga ogromu pracy. Początki spacerów były dla niego bardzo trudne — zamiast iść, czołgał się przy ziemi, próbował znikać w krzakach, wchodzić do nor, robił wszystko, by schować się przed światem, który go przytłaczał. W sytuacjach stresowych reagował instynktownie ucieczką, często w panice. Z czasem zaczął uczyć się chodzenia na smyczy, jednak proces ten nadal trwa. Naleśnik bywa impulsywny — zdarza mu się mocno ciągnąć, nagle ruszać przed siebie bez kierunku, jakby „odcinał się” od otoczenia i działał wyłącznie pod wpływem emocji. Gryzienie smyczy to u niego częsty sposób radzenia sobie z napięciem i frustracją. W takich momentach potrzebuje spokojnego przewodnika, który nie będzie potęgował stresu, lecz pomoże mu wrócić do równowagi. W relacji z człowiekiem Naleśnik jest bardzo ostrożny. Nieufność to jego mechanizm obronny — potrzebuje czasu, przestrzeni i konsekwentnego, łagodnego podejścia, by zacząć komukolwiek wierzyć. Nie jest psem, który od razu nawiązuje kontakt. Budowanie więzi z nim to proces, który wymaga cierpliwości i szacunku do jego granic. Jednak, kiedy już zaufa, zaczyna pokazywać swoją delikatniejszą stronę — pozwala na dotyk, akceptuje obecność człowieka i stopniowo się otwiera. To bardzo cenne momenty, które pokazują, jak duży ma potencjał. Dużym atutem Naleśnika jest jego stosunek do innych psów — dobrze się z nimi komunikuje i często czuje się przy nich pewniej. Stabilny, spokojny psi towarzysz może być dla niego ogromnym wsparciem i pomocą w dalszej socjalizacji. Naleśnik absolutnie nie jest psem dla początkujących. Wymaga opiekuna doświadczonego, świadomego pracy z psami lękowymi, gotowego na długoterminowy proces budowania relacji. To pies, który potrzebuje przewidywalnego środowiska, spokoju i jasnych zasad. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi — ich energia i nieprzewidywalność mogłyby go dodatkowo stresować i prowadzić do trudnych sytuacji. Idealny dom dla Naleśnika to miejsce spokojne i pełne zrozumienia. Opiekun powinien być cierpliwy, uważny i gotowy na pracę opartą na pozytywnych metodach oraz budowaniu zaufania, a nie presji. Naleśnik to pies wymagający, ale jednocześnie niezwykle poruszający — każdy, nawet najmniejszy postęp w jego zachowaniu to ogromny krok naprzód. Dla odpowiedniej osoby, która da mu czas, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa, ma szansę stać się wiernym, oddanym towarzyszem, który pokaże, jak wielką wartość ma zbudowane od podstaw zaufanie. Zachowanie: wrażliwy, lękowy, delikatny, przerażony, smutny, nieufny Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do kotów: nieznany Stosunek do dzieci: neutralny, boi się, wyłącznie nastoletnie Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: Pies w trakcie socjalizacji Numer w schronisku: 080/26

Lucky
mieszaniec z cechami gończego · Samiec
Lucky – mądry pies, który potrzebuje człowieka z doświadczeniem 💙 Lucky to sześciolatek o bardzo uważnym spojrzeniu i dużej wrażliwości. To pies, który mocno przeżywa emocje i bardzo przywiązuje się do człowieka – właśnie dlatego potrzebuje opiekuna świadomego i doświadczonego. Nie jest „łatwym” psem i chcemy powiedzieć to uczciwie. Lucky zmaga się z lękiem separacyjnym i pilnowaniem zasobów, a frustrację potrafi rozładowywać gryzieniem przedmiotów i podgryzaniem ludzi. To nie złośliwość – to sposób radzenia sobie z napięciem i stresem. W jego zachowaniu i wyglądzie można dostrzec coś z psów gończych – jest czujny, inteligentny i potrzebuje odpowiedniego zajęcia oraz stabilnych zasad. Ładnie chodzi na smyczy i dobrze odnajduje się w kontakcie z człowiekiem, kiedy czuje się bezpiecznie. Ma średni poziom energii, ale bardzo potrzebuje pracy mentalnej i poczucia przewidywalności. Z innymi psami raczej się nie dogada, kotów nie toleruje. Jeśli chodzi o dzieci – ewentualnie starsze i bardzo świadome, choć najlepiej odnalazłby się w spokojnym domu bez małych dzieci. Lucky miał kiedyś dom. Był kochany. Ale zabrakło doświadczenia, czasu i umiejętności pracy z jego problemami. To nie jest pies „zepsuty”. To pies wymagający – taki, który potrzebuje człowieka gotowego naprawdę go zrozumieć. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, stabilnego domu, który nie przestraszy się trudniejszych momentów i będzie gotowy pracować nad jego poczuciem bezpieczeństwa. Lucky bardzo chce być blisko człowieka. Po prostu jeszcze nie nauczył się, że człowiek może zostać na zawsze. Numer w schronisku: 97968

Pazurek
Europejski · Samiec
Pazurek ma ok. 1,5 roku do schroniska trafił jako znaleziony. Słodki pyszczek, urocza minka, ale niestety Pazurek – przynajmniej na razie – wykazuje zachowania dystansujące wobec ludzi. Lepiej nie wyciągać ręki w jego kierunku, dochodzi bowiem do tzw. łapoczynów (na szczęście już bez wysuniętych pazurków). Liczymy jednak – naprawdę bardzo na to liczymy – że z czasem kocurek złagodnieje i będzie gotowy na budowanie relacji z ludźmi. Obecnie oczywiście można go adoptować; preferowany jest jednak dom bardzo doświadczony oraz opiekun, który nie boi się pracy z kotem pobudliwym i okazującym zachowania agresywne. Pazurek jest wciąż młody i ma duże szanse na pozytywne zmiany. Bardzo ważne jest również to, że Pazurek jest przyjaźnie nastawiony wobec innych kotów, dlatego – mając na uwadze wszystkie okoliczności – powinien być adoptowany w dwupaku lub jako dokocenie do innego, łagodnego kota. Przebywa w pokoju 4, kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: wycofany, nieufny, dziki Leczenie: Nie Numer w schronisku: 27/25

Klara
owczarek niemiecki długowłosy · Samica
Klara – piękna owczarkowa dama, która zasługuje na lepsze życie 🩷 Klara to około siedmioletnia sunia w typie długowłosego owczarka niemieckiego. Piękna, dostojna i pełna energii – z tych psów, które od razu zwracają uwagę swoim spojrzeniem i charakterem. Jest wesoła, aktywna i bardzo lubi ruch. Spacerki sprawiają jej ogromną radość, a wspólny czas z człowiekiem wyraźnie ją cieszy. Ma dużo energii i potrzebuje opiekuna, który będzie chciał spędzać z nią czas aktywnie, ale jednocześnie spokojnie i odpowiedzialnie poprowadzi tak dużego psa. Zna podstawowe komendy i chodzi na smyczy. Do innych psów raczej nie jest polecana. Do kotów jej stosunek jest trudny do oceny. Do dzieci jest nastawiona pozytywnie. Klara niemal na pewno kiedyś miała dom. Ale ktoś zamiast bezpieczeństwa zgotował jej ulicę. Ma starte zęby, choć nadal białe – co pokazuje, że jej życie prawdopodobnie nie było łatwe. Mimo to wciąż jest pełna życia, energii i chęci do kontaktu z człowiekiem. Szukamy dla niej domu, który pokaże jej, że świat może jeszcze wyglądać inaczej. Bo Klara naprawdę zasługuje na coś więcej niż samotne błąkanie się po ulicach. Zasługuje na człowieka, który już jej nigdy nie zawiedzie. Numer w schronisku: 135/26

Bernie
owczarek niemiecki · Samiec
Bernie ma około 8 lat i jest jednym z psów uratowanych z Sobolewa. To psiak, który mimo trudnych doświadczeń zachował łagodność. Nie szuka konfliktów, nie prowokuje zdecydowanie bliżej mu do roli obserwatora niż awanturnika. W schronisku dał się poznać jako pies zrównoważony i kontaktowy. Lubi obecność człowieka i chętnie nawiązuje relację, szczególnie gdy czuje się bezpiecznie. To pies, który doceni spokojnego opiekuna i stabilne otoczenie. Na boksie bez trudu podporządkował się suczce, z którą mieszka – koleżance z Sobolewa Stelli . Z psami relacje warto budować indywidualnie, natomiast z suczkami powinien dogadać się bez większego problemu. Bernie ma problem ze wzrokiem, dlatego w nowych lub intensywnych sytuacjach może reagować lękowo. Szczególnie stresują go samochody – zdarza się, że rzuca się na auta. Z tego powodu szukamy dla niego domu poza miastem, w spokojniejszej okolicy, z dala od dużego ruchu ulicznego. Szukamy dla Berniego domu spokojnego, pełnego cierpliwości i serca. Takiego, w którym będzie mógł odpocząć po tym, co już przeszedł, i cieszyć się codziennością u boku własnej rodziny. Stosunek do ludzi: spokojny Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 75/26

Fido
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Fido – młody wulkan emocji, który potrzebuje przewodnika 💙 Fido to młodziutki, dziewięciomiesięczny piesek, który ma w sobie ogrom energii, emocji i potrzeby bycia blisko człowieka. To jeszcze psie dziecko – takie, które dopiero uczy się świata i siebie samego. Jest bardzo żywiołowy i emocjonalny, kocha spacery i aktywność, ale jednocześnie ma trudność z wyciszaniem się. To oznacza, że potrzebuje opiekuna, który pokaże mu, jak odnaleźć równowagę i nauczy go odpoczywać. Potrafi chodzić na smyczy i zna podstawowe komendy, więc ma już fundamenty do dalszej pracy. Przy odpowiednim prowadzeniu może naprawdę pięknie się rozwijać. Z innymi psami może się dogadać, choć wszystko zależy od dopasowania. W stosunku do kotów może pojawić się pogoń. Do dzieci się nadaje, ale warto pamiętać, że jego energia wymaga nadzoru i nauki spokojnego zachowania. Fido trafił z ulicy i przez pewien czas był w domu adopcyjnym. Niestety jego opiekunowie spodziewali się „łatwego psa”, a Fido potrzebuje pracy, cierpliwości i zrozumienia. To nie jest trudny pies – to pies niedoprowadzony jeszcze do równowagi. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu, który nie przestraszy się jego emocji, tylko pokaże mu, jak sobie z nimi radzić. Fido ma ogromny potencjał. Przy właściwej osobie może wyrosnąć na wspaniałego, stabilnego towarzysza. Potrzebuje tylko jednego – kogoś, kto go naprawdę poprowadzi. Numer w schronisku: 54244

Aslan
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Zwierzak odebrany czasowo. ⚠️ WAŻNE – NIEUREGULOWANY STATUS PRAWNY Ines została czasowo odebrana właścicielowi w trybie przewidzianym ustawą o ochronie zwierząt. Jej sytuacja prawna nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego nie może obecnie zostać przekazana do adopcji stałej. Szukamy dla niej wyłącznie odpowiedzialnego domu tymczasowego w naszej okolicy , który zapewni jej bezpieczne miejsce do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i rozstrzygnięcia jej sytuacji prawnej. Aslan – złoty włóczykij, który marzy o spokojnym kącie 💛 Aslan to siedmioletni psiak w kolorze promyczka słońca – ciepły, przyjacielski i bardzo spragniony bliskości człowieka. To jeden z tych psów, które potrafią rozczulić samym spojrzeniem. Jest ogromnym spacerowiczem i prawdziwą powsinogą – świat go ciekawi, wszędzie chciałby zajrzeć i wszystko sprawdzić. A przy tym naprawdę kocha ludzi i bardzo lubi kontakt z człowiekiem. Chętnie pójdzie na spacer i będzie towarzyszył opiekunowi, ale nie jest już psim „huraganem”. Ładnie chodzi na smyczy i dobrze odnajduje się podczas wspólnego czasu z człowiekiem. Z innymi psami raczej się nie dogaduje, kotów nie toleruje. Do dzieci jest pozytywnie nastawiony. Historia Aslana jest smutna i skomplikowana. Trafiał do nas wielokrotnie, po czym wracał do właściciela. W końcu udało się odebrać go interwencyjnie dzięki działaniom Urzędu Miasta Dąbrowa Górnicza. To pies, który przez lata trochę żył „po swojemu” – jeździł tramwajami, włamywał się na podwórka obcych ludzi i błąkał po okolicy. Tak naprawdę szukał jednego: bezpieczeństwa i swojego miejsca. Obecnie Aslan może trafić wyłącznie do domu tymczasowego do czasu stabilizacji prawnej jego sytuacji. Szukamy DT w okolicach Chorzowa . To cudowny pies, który naprawdę zasługuje na spokojny kawałek świata. Aslan już wystarczająco długo był „niczyj”. Teraz chcielibyśmy, żeby w końcu ktoś był jego. Chcę zostać domem tymczasowym dla Aslana Numer w schronisku: 43778

Bambi
mieszaniec · Samiec
Bambi to 8-miesięczny pies, który został zwrócony z adopcji z powodu nadpobudliwości i zaburzeń emocjonalnych. Pomimo tych trudności jest ciekawy świata, energiczny i potrzebuje cierpliwego, kochającego opiekuna, który w spokojnych, domowych warunkach pomoże mu się wyciszyć i nauczyć prawidłowych zachowań. Bambi pilnie szuka nowego domu, w którym będzie miał szansę na bezpieczne i stabilne środowisko. Szukamy osoby doświadczonej lub gotowej na pracę z młodym psem wymagającym konsekwencji, cierpliwości i dużo uwagi. W odpowiednich warunkach Bambi może rozwinąć swój potencjał i stać się wspaniałym towarzyszem życia. Stosunek do ludzi: przyjazny, towarzyski, aktywny Lubi psy: Tak Leczenie: Tak Numer w schronisku: 223/26

Józek
czarny podpalany z krótkim ogonem · Samiec
Józek 💔🤎💔 – otarł się o śmierć, ale był tak dzielny, że teraz już tylko szuka domu… 🥺 Kiedy Józek do nas trafił wyglądał jak cień psa. 💔 Zagłodzony, z żebrami na wierzchu, skrajnie wyniszczony przez choroby odkleszczowe i anemię. 😥 Wydawało się, że jedyne o czym marzy, to już tylko odrobina spokoju i wytchnienia od cierpień. Nie znamy historii jego życia, ale prawdopodobnie jest to historia trudnej walki o przetrwanie. My podjęliśmy walkę o zdrowie Józka i na szczęście on też się nie poddał. ❤️🩹 Minęło kilka tygodni i teraz to inny pies. Pokonał choroby, nabrał ciała i powoli zaczyna cieszyć się życiem. 😍 Szukamy mu najlepszego domu! Takiego, który wynagrodzi mu lata zaniedbań i pokaże, że człowiek może być także najlepszym przyjacielem. 🥹 Józek jest psem średniej wielkości, takim lekko za kolano. Zachwyca swoim pięknym, grubym futrem we wszystkich odcieniach brązu i bursztynu. 🤎 Ma urocze, lekko klapnięte uszy i spojrzenie pełne życiowej mądrości. Z charakteru jest spokojny i stateczny, ale też coraz bardziej zainteresowany otaczającym go światem. Spacery z nim to raczej spokojna kontemplacja. Nie pędzi, lubi się zatrzymać, rozejrzeć i powęszyć. Przechodzące psy mija kulturalnie i bez większego zainteresowania. Nowych ludzi traktuje z początku ostrożnie, ale nie ma problemu z dotykiem. Kiedy upewni się, że nic mu nie zagraża, spokojnie spaceruje u boku człowieka, bardzo chętnie podejdzie na smaczka, a jak zaufa, to i wygłaskać się da 😊 Józek czeka na prawdziwego przyjaciela, takiego na dobre i złe. Jeśli chcesz mu pokazać, jak piękne może być życie u boku człowieka, sprawić by jego ogon zamerdał, a w oczach pojawiły się miłość i zaufanie 💖 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: mądry, wrażliwy, ostrożny, stateczny, zdystansowany, delikatny Wygląd: czarny podpalany z krótkim ogonm Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 127/26

Fafik
jack russell terrier w wersji XL · Samiec
Fafik – charakterek z energią i własnymi zasadami 💙 Fafik to ośmioletni pies średniej wielkości, który zdecydowanie ma swój charakter. To wesoły, zabawowy chłopak, który lubi spacerować i czerpać radość z życia – ale jednocześnie potrzebuje człowieka, który go dobrze poprowadzi. Ma tzw. zasobowość – oznacza to, że może pilnować swoich rzeczy (np. jedzenia, zabawek czy przestrzeni) i wymaga pracy oraz świadomego podejścia. To nie jest coś „złego”, ale coś, co trzeba rozumieć i odpowiednio prowadzić. Potrafi chodzić na smyczy i zna komendy, więc współpraca z nim jest jak najbardziej możliwa – pod warunkiem, że opiekun będzie konsekwentny i spokojny. Nie odnajdzie się w domu z innymi zwierzętami – stosunek do psów i kotów jest negatywny. Z dziećmi może funkcjonować, ale raczej starszymi, które będą rozumiały jego granice. Fafik został oddany przez osobę, której powierzono nad nim opiekę… ale jego właściciel nigdy po niego nie wrócił. Został sam, choć całe życie miał być czyjś. W książeczce wpisany jako jack russell terrier – ale to zdecydowanie „wersja XL” 😉 Ma w sobie coś z teriera: energię, upór i charakter. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, świadomego opiekuna – takiego, który nie będzie oczekiwał „łatwego psa”, tylko będzie gotowy pracować i zbudować relację. Fafik to pies dla konkretnej osoby – ale dla właściwej będzie naprawdę świetnym towarzyszem. Numer w schronisku: 43631

Batat
Europejski · Samiec
Batat (ok. 1,5 roku) to kocurek z interwencji, gdzie w jednym mieszkaniu przebywało aż 46 kotów. Zwierzęta zostały zabezpieczone na początku lutego – ich stan zdrowia i kondycja wymagały czasu, diagnostyki oraz leczenia. Dopiero teraz część z nich, w tym Batat, może rozpocząć poszukiwania nowych domów. Wiele kotów nadal pozostaje pod opieką lekarza weterynarii. Niech nikogo nie zwiedzie jego „niezadowolona” minka – to naprawdę uroczy chłopak ❤️ Jest miły i przyjazny wobec ludzi, choć jeszcze trochę zdystansowany. Zdarza się, że pozwala na dotyk, ale bywa też, że się wycofuje – to najprawdopodobniej efekt ostatnich trudnych doświadczeń. W spokojnym, kochającym domu z pewnością odzyska poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie. Batat najlepiej odnajdzie się jako jedynak. Stosunek do ludzi: przyjazny, miły Leczenie: Nie

Ares
owczarek belgijski malinois · Samiec
Ares – wymagający chłopak dla świadomego opiekuna 💙 Ares to około dwuipółletni, duży pies w typie owczarka belgijskiego malinois – a to oznacza jedno: ogromny potencjał, inteligencję i energię, ale też konkretne wymagania. To pies dla osoby świadomej, doświadczonej i gotowej na pracę. Ares nie jest łatwy – bywa nieufny wobec obcych i potrzebuje czasu, żeby zaufać. Jednocześnie jest bardzo bystry i szybko się uczy, co daje duże możliwości budowania z nim relacji. Zna wiele komend i potrafi chodzić na smyczy, ale kluczowe jest tutaj odpowiednie prowadzenie i konsekwencja. To pies, który potrzebuje jasnych zasad i przewodnika, który wie, co robi. Nie odnajdzie się w domu z innymi zwierzętami – stosunek do psów i kotów jest negatywny. Ze względu na reaktywność nie polecamy go również do domu z dziećmi. Ares został oddany przez poprzednich opiekunów z powodu problemów z agresją. U nas jednak pokazał, że przy odpowiednim podejściu potrafi budować relację z człowiekiem – ale wymaga to czasu, cierpliwości i wiedzy. To pies, który nie wybaczy błędów wynikających z niewiedzy – dlatego szukamy dla niego domu doświadczonego, odpowiedzialnego i świadomego rasy oraz jej potrzeb. Ares nie jest dla każdego. Ale dla właściwej osoby może stać się niezwykle lojalnym i oddanym partnerem. Szukamy dla niego człowieka, który nie szuka „łatwego psa”, tylko jest gotowy zbudować prawdziwą relację opartą na pracy i zrozumieniu. Numer w schronisku: 23901

Hagrid
w typie bernardyna · Samiec
Hagrid – wrażliwy olbrzym z ogromnym sercem 💙 Hagrid to czteroletni, potężny pies w typie bernardyna, który – jak jego imiennik – jest prawdziwym „łagodnym olbrzymem”. Za jego wielką posturą kryje się wrażliwa, delikatna dusza. Jest nieufny wobec obcych i potrzebuje czasu, żeby zaufać. Ale kiedy już poczuje się bezpiecznie, pokazuje swoje ogromne serce i przywiązanie. Nie jest nadmiernie wymagający fizycznie, ale potrzebuje spacerów, stabilności i spokojnego rytmu życia. Z innymi psami może się dogadać, choć wszystko zależy od odpowiedniego wprowadzenia. W stosunku do kotów może pojawić się pogoń. Do dzieci się nadaje, ale raczej spokojnych i wyrozumiałych, które będą respektowały jego przestrzeń. Hagrid trafił do nas z mieszkania, w którym był izolowany i zamykany, bo jego opiekunowie nie radzili sobie z nim. Nie miał okazji nauczyć się świata w zdrowy sposób – dlatego dziś potrzebuje kogoś, kto pokaże mu go na nowo. Na ten moment wymaga jeszcze nauki – dopiero zaczyna ogarniać chodzenie na smyczy i podstawowe zasady. Potrzebuje cierpliwego, spokojnego przewodnika, który pomoże mu się odnaleźć. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu – najlepiej takiego, który rozumie psy dużych ras i nie przestraszy się jego wielkości ani początkowej niepewności. Hagrid to pies z ogromnym potencjałem – jeśli dostanie czas, bezpieczeństwo i mądre prowadzenie, odwdzięczy się lojalnością i wyjątkową więzią. To nie tylko duży pies. To wielkie serce, które dopiero uczy się ufać. Numer w schronisku: 117/26

Mauro
w typie amstaffa z domieszką doga argentyńskiego · Samica
Mauro — Drako Drako (imię sprzed pobytu w schronisku) to pies w typie amstaffa z domieszką doga argentyńskiego, urodzony ok. 2020. Po długiej i systematycznej pracy z opiekunami zrobił ogromne postępy i w końcu jest gotowy, by szukać swojego człowieka. Drako nadal bywa nieufny wobec obcych osób. Zdecydowanie łatwiej nawiązuje kontakt z kobietami, natomiast w relacji z mężczyznami potrzebuje więcej czasu, spokoju i cierpliwości. Gdy jednak już komuś zaufa, pokazuje swoją drugą stronę – czułość i lojalność wobec człowieka. To pies o typowym dla psów TTB temperamencie. Jest energiczny, lubi aktywność i rozładowywanie emocji na oponach czy drzewach. Uwielbia zabawę w szarpanie i potrafi zachowywać się jak duży szczeniak. Na spacerach radzi sobie jednak całkiem dobrze – nie ciągnie mocno na smyczy, chętnie eksploruje teren i bardzo lubi chłodzić się w wodzie, szczególnie w rzece. Drako dobrze znosi jazdę samochodem, co może ułatwić wspólne wyjazdy i aktywności. Szukamy dla niego spokojnego, odpowiedzialnego domu bez innych zwierząt, gdyż nie toleruje on psów ani kotów. Ze względu na jego charakter preferowany jest także dom bez dzieci. Najlepiej odnajdzie się u osób doświadczonych z psami w typie TTB, które będą potrafiły dać mu jasne zasady, czas i cierpliwość potrzebną do zbudowania relacji. Drako ma w sobie ogromny potencjał i dużo serca, ale żeby zobaczyć jego łagodną naturę, trzeba najpierw zapracować na jego zaufanie. W schronisku od sierpnia 2025, masa ciała 34 kg.

Bon Bon
mieszaniec o cechach sznaucera · Samiec
Bon Bon to 4-letni pies, który trafił do schroniska 31 marca 2026 roku. Jest psem o dość specyficznym usposobieniu – jego stosunek do ludzi jest wybiórczy i najprawdopodobniej jest typem „psa jednego opiekuna”. Z dotychczasowych informacji wynika, że wykazywał niepożądane zachowania w stosunku do córki właścicielki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest psem zasobowym. Najlepiej odnalazłby się w spokojnym domu, u jednej osoby, bez dzieci. Bon Bon nie toleruje kotów – przegania je. W stosunku do psów jest wybiórczy – niektóre akceptuje, inne nie. W takich sytuacjach może reagować silnym szczekaniem i próbami ataku. Z pewnością będzie wymagał pracy pod okiem behawiorysty. Oferujemy wsparcie w tym zakresie oraz pomoc dla osoby zainteresowanej adopcją, aby wspólnie wypracować odpowiednie rozwiązania i zapewnić psu oraz opiekunowi bezpieczeństwo. Szukamy dla Bon Bona domu świadomego, odpowiedzialnego i gotowego na pracę z psem wymagającym. 🐾 Stosunek do ludzi: wybiórczo, najprawdopodobniej "pies jednego właściciela" Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 175/26

Antek
mieszaniec labradora · Samiec
Antek to około roczny pies, którego historia – mimo tak młodego wieku – zdążyła już bardzo boleśnie go doświadczyć. Do schroniska trafił jako 5-miesięczny szczeniak, zabezpieczony i przywieziony przez mamę z synkiem. Oddając go pod naszą opiekę, oboje nie kryli łez – bardzo chcieli go zatrzymać, jednak sytuacja życiowa im na to nie pozwoliła. Antek, jako uroczy szczeniak, szybko znalazł dom. Niestety – jego szczęście nie trwało długo. Po zaledwie dwóch tygodniach wrócił do schroniska. Pojawiła się jednak nadzieja – został ponownie zauważony i znów pojechał do nowego domu. Niestety, historia zatoczyła koło… Antek wrócił po raz kolejny. Tym razem jako roczny, duży pies – i ponownie trafił do tego samego boksu na kwarantannie. To już trzeci raz, kiedy musi zaczynać od początku. Powodem oddania Antka były zgłaszane trudności: nadpobudliwość, niszczenie, szczekanie, gryzienie, ciągnięcie na smyczy, a nawet otwieranie lodówki i wyciąganie z niej jedzenia. To jednak wciąż bardzo młody pies, który nie miał jeszcze szansy nauczyć się zasad i odnaleźć stabilizacji. Obecnie Antek to wulkan energii, który podczas przyjęcia nie wykazywał niepokojących zachowań. Przed nim jeszcze czas kwarantanny, w trakcie którego będziemy mogli lepiej go poznać. Szukamy dla niego domu świadomego, gotowego na pracę z psem młodym, energicznym i wymagającym zaangażowania. Oferujemy wsparcie behawiorysty oraz możliwość odbycia wielu spacerów zapoznawczych, aby przyszła relacja miała szansę zbudować się spokojnie i odpowiedzialnie. 🐾 Stosunek do ludzi: towarzyski, aktywny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 176/26

Mania
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Mania to 5-letnia suczka, która trafiła do schroniska jako półdziki, lękliwy psiak. Jest jednak odważna i przy odpowiednim podejściu potrafi pięknie otworzyć się na człowieka. Mania potrzebuje czasu, aby zaufać danej osobie. Kiedy poświęci się jej nieco więcej uwagi, bardzo cieszy się z towarzystwa osób, które zna. Obecnie pozwala założyć sobie obrożę i smycz jedynie osobie, do której ma największe zaufanie, choć do długich spacerów na smyczy jeszcze długa droga. Chętnie podejmuje smaczki z ręki. Mania wychodzi z boksu i biega luzem po schronisku – bardzo ładnie trzyma się osób, które z nią wychodzą oraz swojego psiego towarzysza. Dobrze dogaduje się z innymi psami, wręcz potrzebuje ich obecności. Psy dają jej poczucie bezpieczeństwa i pomagają nabrać pewności siebie. Schematy działania, powtarzalność i rutyna również sprawiają, że Mania czuje się znacznie lepiej. Szukamy dla Mani domu z ogrodem oraz drugim psem (lub psami), najlepiej po wcześniejszym zapoznaniu na terenie schroniska. Wymogiem jest dobrze zabezpieczony ogród – najlepiej z dodatkowym zabezpieczeniem przy furtce (np. podwójną bramką), aby zapobiec ewentualnej ucieczce. Wiemy, że przy odpowiedniej pracy Mania otwiera się na człowieka, dlatego marzymy o domu, który będzie dążył do tego, aby w przyszłości mogła zamieszkać w domu i chodzić na długie spacery. Wymaga to jednak cierpliwego budowania relacji oraz kontynuowania pracy nad odwrażliwianiem na obrożę i smycz. To wspaniała suczka, która czeka na swoją szansę już bardzo długo. Chcielibyśmy, aby zamieniła betonowy, schroniskowy boks na prawdziwy dom. Może to właśnie na Ciebie czeka Mania? ❤️ Stosunek do ludzi: gdy zaufa lojalna, przyjazna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 420/24

Ramzes
owczarek niemiecki · Samiec
Ramzes to około 6 letni pies w typie owczarka niemieckiego. Pokazał nam swoje dwa oblicza, przy kratach wykazuje charakterystyczne dla owczarków szczekane i bronienie terenu, jednak po poznaniu człowieka i poza boksem otwarty na relacje i zabawy. Na spacerach dużo eksploruje i jest posłuszny. Jeśli jesteś gotowy/a dać mu czas, na pewno będzie fajnym towarzyszem, a jemu naprawdę niewiele do szczęścia potrzeba. W schronisku dzięki spacerom i spędzeniu czasu z człowiekiem odżył. Z niecierpliwością czekamy, aż znajdzie się dla niego rodzina na zawsze 🤎 Stosunek do ludzi: lojalny, towarzyski, gdy bliżej pozna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 52/26

Lidka
Europejski · Samica
Lidka to około 2,5-letnia, drobna, bura koteczka, która trafiła do schroniska po wypadku, w wyniku którego doznała złamania miednicy. Obecnie jest już po leczeniu. To bardzo spokojna, delikatna i nieco płochliwa kotka. Porusza się jeszcze trochę niesprawnie, jednak w pełni zaakceptowała swoją sytuację i radzi sobie na co dzień. Lidka może zamieszkać w domu z innym kotem, jeśli ten będzie łagodny i spokojny. Obecnie przebywa w pokoju nr 4, kociarnia nr 3. Szukamy dla niej cichego, cierpliwego domu, który da jej poczucie bezpieczeństwa i czas na pełne zaufanie 🐾💛 Stosunek do ludzi: spokojna, coraz śmielsza Leczenie: Nie Numer w schronisku: 513/25

Ksenia
Europejski · Samica
Ksenia to 11-letnia koteczka, która trafiła do schroniska po śmierci swojego właściciela. Jest bardzo wystraszona i wycofana – na ten moment nie podchodzi sama do ludzi, większość czasu spędza schowana w budce, gdzie czuje się najbezpieczniej. To kotka, która potrzebuje przede wszystkim spokoju, cierpliwości i czasu, aby ponownie zaufać człowiekowi. Szukamy dla Kseni spokojnego, wyrozumiałego domu, który da jej przestrzeń do adaptacji i pokaże, że świat znów może być bezpieczny. Ksenia czeka na swoją szansę w pokoju nr 11, pawilon koci nr 3. 💔 Stosunek do ludzi: wycofana, ostrożna w kontakcie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1114/24

Roma
w typie ttb · Samica
Roma 🧡… siostra Capri, która również trafiła do nas po interwencji 💔 Roma trafiła do nas razem ze swoją siostrą Capri. Niestety o niej wiemy dużo mniej – bo na ten moment jej świat ogranicza się głównie do boksu, bólu i odpoczynku. 💔 Roma zmaga się z problemami ortopedycznymi. Przez to nie chce wychodzić na spacery – każdy ruch może sprawiać jej dyskomfort. A mimo tego Roma nie straciła zaufania do człowieka. Jest pozytywnie nastawiona. Cieszy się na widok ludzi, lubi mizianie. Niestety, jest ciężko obsługiwalna weterynaryjnie. ⚠️ Do innych psów podchodzi raczej spokojnie, bez konfliktów. Romę czeka diagnostyka i leczenie. Ale już teraz wiemy jedno – schronisko to nie miejsce dla psa, który cierpi. Ona potrzebuje domu. Ciepłego, spokojnego miejsca, gdzie będzie mogła dochodzić do zdrowia. Kogoś, kto da jej szansę – nie „kiedyś”, tylko teraz. Zachowanie: łagodna, przyjazna, wrażliwa, spragniona kontaktu z człowiekiem, dziarska Wygląd: rudo-biała, w typie ttb Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych / nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z interwencji Numer w schronisku: 64/26

Strupek
mieszaniec · Samiec
Strupek – pies który bardzo chce zaufać, lecz troszkę się boi Strupek to wyjątkowy, starszy pies, którego historia od razu chwyta za serce. Do schroniska trafił po długiej tułaczce – błąkał się samotnie po ulicach, zaniedbany i zdezorientowany. Jego pyszczek był wtedy niemal w całości pokryty strupami, co stało się inspiracją dla jego imienia. Dziś te rany są już tylko wspomnieniem, ale jego przeszłość wciąż odciska ślad na jego zachowaniu. To pies, który bardzo lubi towarzystwo innych psów – w ich obecności czuje się pewniej i swobodniej. Jednocześnie jest dużym „gadułą” – Strupek potrafi donośnie wokalizować, szczególnie gdy chce zwrócić na siebie uwagę lub zakomunikować swoje potrzeby. Trudno go wtedy nie zauważyć – ma w sobie coś z psa, który bardzo chce być usłyszany. Strupek trafił do schroniska również ze starym, źle zrośniętym złamaniem łapy, co może wpływać na jego sposób poruszania się i ogólny komfort. Smycz nie jest jego sprzymierzeńcem – prawdopodobnie nigdy nie nauczył się, że spacer na niej może być czymś bezpiecznym i przyjemnym. Dlatego wymaga cierpliwości, spokoju i pracy w swoim tempie. Najlepiej czuje się tam, gdzie może po prostu być – spokojnie wylegiwać się w schroniskowym ogródku, obserwować świat i odpoczywać. Nie jest typem psa, który od razu wskoczy na kolana czy będzie domagał się pieszczot. Strupek potrzebuje czasu, by zaufać człowiekowi. Budowanie relacji z nim to proces – ale taki, który może przynieść ogromną satysfakcję. To pies dla osoby wyrozumiałej, gotowej dać mu przestrzeń i cierpliwie pokazać, że świat może być bezpieczny. Gdy już zaufa, z pewnością odwdzięczy się na swój, wyjątkowy sposób. Zachowanie: ostrożny, uważny, nieśmiały, łagodny, poczciwy Wygląd: czarny podpalany, blizny na pyszczku, wychudzony, mocna kulawizna tylnej łapy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: odłowiony Miejsce znalezienia: gmina Karczew, Janów 2 Numer w schronisku: 108/26

Jurek i Regina
Europejski · Samica
Jurek i Regina to około 9-miesięczne kociaki. Zostały uratowane z ogrodów działkowych i dzięki temu dostały szansę na lepsze życie. Niestety, wcześniejsza próba adopcji nie powiodła się – ich wycofanie i lęk przerosły nowych opiekunów. To kociaki, które na ten moment są nieufne, wycofane i raczej unikają kontaktu z człowiekiem. Potrzebują czasu, ogromu cierpliwości oraz spokojnego, bezpiecznego środowiska, w którym będą mogły stopniowo się otwierać. Proces oswajania kotów z taką przeszłością jest długotrwały i wymaga doświadczenia, empatii oraz zrozumienia ich potrzeb. Szukamy dla Jurka i Reginy domu świadomego, najlepiej u osób mających doświadczenie z kotami półdzikimi lub lękowymi, które dadzą im czas i przestrzeń na budowanie relacji. Wierzymy, że przy odpowiednim podejściu kociaki będą w stanie zaufać i odnaleźć się u boku człowieka. Oba czekają w pokojach 5,6 (wspólny wybieg), kociarnia nr 3. Stosunek do ludzi: wycofane, raczej unikające kontaktu Leczenie: Nie Numer w schronisku: 238-239/26

Alvar
owczarek belgijski · Samiec
Alvar to samiec urodzony ok. 2021/22, owczarek belgijski o ogromnym potencjale, ale też o konkretnych potrzebach. To typowy przedstawiciel rasy: szybki, inteligentny, energiczny i zawsze gotowy do działania. Alvar waży 26 kg. Najbardziej kocha zabawę! Szarpaki i piłki to jego świat. To właśnie zabawka jest dla niego najlepszą nagrodą i kluczem do budowania relacji. Ma ogromną potrzebę gryzienia, dlatego przyszły opiekun musi zadbać o odpowiednie rozładowanie tej potrzeby. Alvar zna podstawowe komendy i lubi pracować z człowiekiem, ale jeszcze nie jest dość mocno zmotywowany by dłużej pracować no i nie każdemu zaufa od razu i nie każdy będzie mógł do niego podejść. Jednak przy osobie, której ufa i w której widzi wsparcie zachowuje się fenomenalnie! Nie jest psem lękowym ani agresywnym, bo w trudnych sytuacjach raczej się wycofuje i unika konfliktu. Jednak jego przeszłość sprawia, że potrzebuje opiekuna świadomego i doświadczonego. Wobec osób znajomych jest stabilny i przewidywalny. Kontakt z człowiekiem buduje na swoich zasadach. Być może potrzebuje jeszcze czasu, by się otworzyć, a może po prostu taki jest, czyli trochę niezależny, ale lojalny wobec „swoich”. Alvar potrzebuje odpowiedzialnego, konsekwentnego i doświadczonego opiekuna, który zna rasę lub chce świadomie z nią pracować. To pies dla kogoś, kto doceni jego charakter i da mu jasne zasady, a także zaspokoi jego potrzeby – aktywności i bezpieczeństwa. Zdecydowanie nie toleruje kotów, z psami bywa różnie. Powinien trafić do domu bez dzieci i bez innych zwierząt. To nie jest „łatwy” pies ale dla właściwej osoby może być niesamowitym partnerem, a doświadczony opiekun, świadomy potrzeb rasy, otrzyma świetnego psa z ogromnym potencjałem. W schronisku od marca 2026. Obserwacje po spacerze przez las, a następnie przez małą miejscowość (z dn. 16-04-2026): P o załatwieniu potrzeb fizjologicznych i rozładowaniu nadmiaru energii, pies cudownie funkcjonuje w środowisku z większą ilością bodźców. Na widok psów za ogrodzeniem wykazuje pobudzenie, ale po komendzie „zostaw, idziemy” pięknie wraca do normalnej rutyny spacerowej. Ładnie mija kila osób z psami na smyczy – również reaguje na komendę i wraca do równowagi, a mijając obce osoby – jedną zdecydował się obejść łukiem, przy drugiej szedł przy nodze.

Bzik
mieszaniec o drobnej budowie · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Bzik – ostrożny chłopak, który uczy się ufać 💙 Bzik to trzyletni pies średniej wielkości, który potrzebuje przede wszystkim jednego – spokoju i zrozumienia. To psiak o wrażliwej naturze, który na początku może być nieufny i ostrożny w kontaktach z ludźmi. Możliwe, że w przeszłości nie miał łatwego życia – jego zachowanie sugeruje, że nie widział zbyt wielu osób albo mógł zostać skrzywdzony. Dlatego potrzebuje czasu, żeby poczuć się bezpiecznie i zaufać. Nie jest jednak zamknięty – spacerki bardzo pomagają mu rozładować emocje i wtedy widać, że potrafi czerpać radość z prostych rzeczy. To właśnie wspólne wyjścia mogą być najlepszym sposobem na budowanie relacji z nim. Potrafi chodzić na smyczy, co jest dużym plusem i daje dobrą bazę do dalszej pracy. Jego stosunek do innych psów i kotów nie jest jeszcze znany. Ze względu na swoją płochliwość raczej nie polecamy go do domu z dziećmi – najlepiej odnajdzie się w spokojnym, przewidywalnym środowisku. Bzik został znaleziony na ogródkach działkowych – nie wiemy, czy uciekł, czy został tam porzucony. Jedno jest pewne: nie znalazł się tam z własnego wyboru. Szukamy dla niego odpowiedzialnego opiekuna i kochającego domu – takiego, który da mu czas, cierpliwość i poczucie bezpieczeństwa. Bzik to pies, który może nie otworzy się od razu… ale kiedy już to zrobi, będzie to relacja oparta na prawdziwym zaufaniu. Numer w schronisku: 98/26

Karat
mieszaniec · Samiec
Karat – złoty chłopak z sercem pełnym iskier Karat to pies, który nie przechodzi przez życie… on przez nie biegnie z rozmachem Pełen energii, ciekawości i takiej dziecięcej radości, która aż udziela się wszystkim wokół. Na spacerach Karat chłonie świat wszystkimi zmysłami, tu coś pachnie, tam coś się rusza, tu pies, tam człowiek – wszystko jest ważne, wszystko ciekawe, wszystko warte sprawdzenia Dlatego na smyczy bywa jeszcze żywiołowy i nieokrzesany, potrafi pociągnąć, wyrwać się do przodu, ale to nie jest żadna złość czy problem – to po prostu nadmiar emocji i ekscytacji . Kiedy widzi inne psy – chce podejść, poznać, choć na razie odbywa się to w dużych emocjach Do ludzi? To jego świat Karat jest bardzo proludzki, serdeczny, kontaktowy lubi być blisko, lubi uwagę, lubi być częścią wszystkiego. To pies, który nie tylko jest obok – on naprawdę chce być z człowiekiem Karat to pies dla kogoś, kto lubi ruch, życie i trochę psiego chaosu na początku , bo on jeszcze się uczy, jeszcze układa swoje emocje, jeszcze poznaje zasady. Ale robi to z otwartym sercem i ogromną chęcią. I jeśli dasz mu chwilę, kierunek i odrobinę cierpliwości… z tej energii wyrośnie coś pięknego! bo Karat to nie tylko energia – to czyste, dobre serce w ruchu Zachowanie: energiczny, żywiołowy, kontaktowy, proludzki, serdeczny, pocieszny, zabawny, rozemocjonowany Wygląd: rudy z białym, czerwono-czarna obroża zapinana na sprzączkę Stosunek do psów: raczej pozytywny/ ciekawość, duża ekscytacja Stosunek do dzieci: polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: odłowiony Miejsce znalezienia: Sewerynów 4, Sobienie Jeziory Numer w schronisku: 107/26

Mors
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Mors – energiczny i lekko nieokrzesany Celestyniak Mors to pies o dużej sile i jeszcze większej energii – typ, który nie pozwala się nudzić. Uwielbia ruch, spacery i wszystko, co pozwala mu rozładować nagromadzone emocje. Jest bardzo żywiołowy i łatwo się ekscytuje, szczególnie na widok innych psów. Jego stosunek do nich jest zmienny – potrafi być ciekawski i chętny do kontaktu, ale bywa też napięty i nadmiernie pobudzony, dlatego wymaga mądrego prowadzenia i pracy nad emocjami. Przyszły opiekun powinien być gotowy na pracę nad spokojnym mijaniem i skupieniem uwagi. Mors to też pies, który jasno komunikuje swoje granice. Nie jest typem „przytulaka dla każdego” – potrzebuje czasu, by zaufać i poczuć się bezpiecznie. W kontakcie bywa ostrożny, dlatego ważne jest, by szanować jego sygnały i nie narzucać mu dotyku. W odpowiednich rękach potrafi jednak pokazać swoją radosną, pogodną naturę – to wesoły pies, który lubi być blisko człowieka na swoich zasadach. Ze względu na swój temperament i sposób komunikacji Mors powinien trafić do domu ze starszymi, rozumiejącymi psie sygnały dziećmi. Nie jest to pies dla każdego – najlepiej odnajdzie się u osoby cierpliwej i świadomej, która będzie szanować jego granice. Na spacerach Mors ma dużo siły i potrafi mocno ciągnąć na smyczy, więc najlepiej odnajdzie się u osoby konsekwentnej i gotowej pracować nad jego umiejętnościami. To pies dla kogoś, kto lubi aktywny tryb życia i chce budować relację opartą na zaufaniu i zrozumieniu. Mors szuka domu, który da mu przestrzeń, czas, stabilność i jasne zasady – a w zamian odwdzięczy się swoją energią, charakterem i prawdziwą, szczerą radością życia. Zachowanie: energiczny, wesoły, żywiołowy, silny, rozemocjonowany, towarzyski, kontaktowy Wygląd: wilczasty z białym Stosunek do psów: różny, wymaga pracy Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: odłowiony Miejsce znalezienia: Otwock, ul. Wczasowa 17 Numer w schronisku: 105/26

Sebcia
mieszaniec o cechach owczarka · Samica
Sebcia – czarująca i delikatna ruda suczka 💞🌺 Sebcia 🌟 na pierwszy rzut oka zachwyca swoją urodą – ciepłe, czarno-pomarańczowe umaszczenie jak muśnięte jesiennym słońcem 🍂 A w środku ta przepiękna suczka ma serce ogromne, proludzkie i spragnione bliskości. 💖 Sebcia bardzo ceni obecność człowieka – szuka kontaktu, podchodzi, a czasem nawet zapomina o swojej wielkości, podskakuje i się wtula, żeby tylko być bliżej głasków i poczuć się pewniej. 🥰 Bo w środku to nie jest tylko sunia – to delikatna dusza, krucha jak poranna rosa na trawie. 🌿💦 Świat wciąż bywa dla niej trudny. Zbyt głośny, zbyt szybki, zbyt nieprzewidywalny… To sunia wrażliwa jak cichy dźwięk, który łatwo zagłuszyć 🎶, nieraz coś ją przestraszy, czasem przytłoczy ilość bodźców, innym razem potrzebuje po prostu chwili i obecności człowieka. Na spacerach widać, jak bardzo się stara, choć jeszcze jest niepewna. 🐾 Idzie, obserwuje, zatrzymuje się, analizuje… i najważniejsze – słucha się dwunożnego towarzysza. Bo człowiek jest dla niej jak kompas 🧭, jak bezpieczna przystań, która mówi: „tu możesz być spokojna”. 🤎 To dla niej punkt odniesienia, wsparcie, bezpieczeństwo. Są jeszcze momenty, które wymagają cierpliwości. Zakładanie obroży to dla niej trudność – potrafi się wywinąć, delikatnie szczypnąć, bo po prostu nie rozumie i czuje się niepewnie… 🥺 To nie bunt, to strach, który potrzebuje czasu, żeby zniknąć. W stosunku do innych psów jest spokojna i neutralna 🐕, raczej obserwuje niż reaguje, więc jest duży potencjał na dogadanie z innym psem. Sebcia jest jak… mały, delikatny płomyk świecy, który może zgasnąć przy nagłym ruchu, ale jeśli dasz mu spokój i ochronę – rozświetli całe Twoje życie. ✨🤎 Sebcia czeka🏡🙏 Zachowanie: wrażliwa, kochana, delikatna, kontaktowa, potrzebująca wsparcia, proludzka, uległa Wygląd: brązowa Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 87/26

Frykas
mieszaniec · Samiec
Frykas 🖤 – pies, który wybrał życie i drugą szansę ❤️ Frykas to cudowny, mądry i radosny pies, który przeszedł w życiu bardzo trudną drogę. Ma za sobą agresywną przeszłość, ale dzięki ogromnej pracy i cierpliwości wolontariuszki, która krok po kroku prowadziła jego socjalizację, dziś jest psem stabilnym, świadomym i gotowym na nowe życie u boku człowieka. Jego przemiana jest naprawdę imponująca. Frykas zrzucił z siebie ciężar lęku i traumy, a dziś jest prawdziwym „diamentem po resocjalizacji” – psem, który potrafi kochać bezgranicznie, choć w jego zachowaniu mogą jeszcze pojawiać się drobne ślady dawnych doświadczeń. Dla swoich ludzi Frykas jest niezwykle czuły i radosny. Merda całym ciałem, wita znajome twarze z entuzjazmem, a jego błyszczące oczy zdradzają ogromną radość ze wspólnego czasu. Uwielbia bliskość – wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i chętnie zachęca do głaskania. Jest też prawdziwym „kieszonkowcem” – w trakcie radosnego powitania potrafi niezauważenie sprawdzić wszystkie kieszenie w poszukiwaniu smakołyków. Na spacerach jest ciekawski i chętnie eksploruje świat. Zazwyczaj chodzi na luźnej smyczy, węszy i chłonie zapachy. Las to jego żywioł – uwielbia jego zapach, miękką ściółkę i tarzanie się wśród drzew. Czasami jednak z radosnego psa w jednej chwili staje się napięty, gdy poczuje zagrożenie – echo jego trudnej przeszłości. Z każdym miesiącem coraz spokojniej reaguje na inne psy, choć niektóre co najwyżej obszczeka. Szczególną niechęć okazuje wobec psów podobnych do owczarków niemieckich. Frykas ma też swoje lęki: nie znosi głośnych pojazdów spalinowych, mocno reaguje na quady i motocykle, a także nie przepada za koleją. Gdy podczas spaceru zorientuje się, że zbliża się do torów, potrafi zrobić wszystko, żeby przekonać opiekuna, że lepszym pomysłem będzie… powrót do lasu. Frykas uczy się ufać na nowo. Jego zaufanie zdobywa się powoli, spokojem i konsekwencją. To pies, który kocha „mądrą miłością” – potrzebuje jasnych zasad, stabilności, rutyny i opiekuna, który będzie dla niego przewodnikiem. Dzięki temu jego trudna przeszłość nie będzie wracała. Potencjalny opiekun powinien wiedzieć, że w sytuacjach stresowych Frykas może gwałtownie reagować na bodźce przypominające traumę, takie jak podniesiony głos, gwałtowne ruchy czy niektóre typy osób. To jednak rzeczy, nad którymi można dalej pracować. Frykas najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu z dorosłymi lub starszymi/nastoletnimi dziećmi. Z psami jest neutralny, za wyjątkiem owczarków niemieckich, dlatego ewentualne zapoznanie powinno odbywać się ostrożnie i świadomie. To pies, który kiedyś musiał walczyć o życie, a mimo to wybrał zaufanie do człowieka. Jego merdający ogon jest największym komplementem dla tych, którzy dali mu drugą szansę. Dajcie mu serce, cierpliwość i kawałek ciepłej kanapy. Frykas naprawdę na to zasługuje! Zachowanie: mądry, wesoły, czasem nieśmiały, radosny, energiczny / uwaga! - historia zachowań agresywnych (problem z dotykiem) Wygląd: czarny Stosunek do psów: neutralny, wymaga zapoznania i pracy przed adopcją do potencjalnego rezydenta Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nas psami (nie jako pierwszy pies), gotowość na pracę z psem po adopcji oraz wielokrotność zapoznań w schronisku Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 252/24

Oli
owczarek mix · Samiec
Ten piękny owczarkowaty pies kroczy już przez życie około 14 lat. Jest bardzo spokojnym psim seniorem. W stosunku do człowieka potrzebuje chwilę czasu by całkowicie się otworzyć i zaufać. Spacer z Olim to prawdziwa przyjemność, można zatopić się w otaczającej nas naturze, choć nie będziemy ukrywać, że czasami chłopak lubi sobie pobiegać. Na wybiegu lubi sobie poeksplorować na własną łapę, ale tak aby mieć oko na człowieka. Oli nie przepada za psim towarzystwem, marzy nam się dom w którym będzie mógł spędzić jesień swojego życia. Bez innych zwierząt, gdzie mieszkają osoby potrafiące uszanować jego granice i wiek. Oli nie lubi kiedy człowiek zbliża się do jego miski podczas jedzenia. Bywa wrażliwy także przy nadmiernym dotykaniu łap. Oli na początku swojego pobytu w schronisku trafił do grupy podopiecznych naszego wolontariusza Łukasza. Czy ktoś pokocha Oliego tak jak my?

Tofik
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
7 lat życia. Większość – na ciężkim łańcuchu, w wiosce pod Stargardem. Niechciany. Niepotrzebny. A jednak „czyjś”. Dziś łańcucha już nie ma. Jest za to boks i kraty, zza których Tofik codziennie wypatruje człowieka. To niezwykle grzeczny, spokojny pies. Kocha ludzi. Pięknie chodzi na smyczy. Patrzy w oczy tak, jakby chciał zapytać: „Czy tym razem zostaniesz?” Domowych zasad raczej nie zna – nikt nigdy mu ich nie pokazał. Ale jest mądry, uważny i bardzo spragniony bliskości. On naprawdę chce być czyjś. W stosunku do psów bywa różnie, dlatego przy ewentualnej adopcji z drugim psem konieczny będzie spacer zapoznawczy. Może właśnie dziś ktoś pomyśli żeby dać mu najpiękniejszy walentynkowy prezent – dom. Nie na chwilę. Na zawsze. Bo Tofik już swoje wycierpiał. Teraz czas na miłość.

Bary
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Bary – cudowny, około 5-letni, duży miś do kochania! Bary to prawdziwy przytulak. Uwielbia się tulić, rozdawać buziaki i być blisko człowieka. Jest niezwykle łagodny i delikatny — w jego sercu nie ma ani grama agresji. Kocha dzieci i zdecydowanie bardziej niż długie spacery interesują go mizianki i wspólne chwile z człowiekiem. Pięknie chodzi na smyczy — nie ciągnie, spacer z nim to czysta przyjemność. Dogaduje się z innymi psiakami, bez problemu mógłby zamieszkać z drugim psem. Jego stosunku do kotów jeszcze nie znamy, ale wierzymy, że jego łagodność objęłaby również mruczki. Bary to pies bez wad. Dlaczego więc jeszcze nie ma swojego domu? Przecież każdy lubi przytulać się do dużych misiów!

Kajla
mieszaniec · Samica
Do niedawna tylko łańcuch. Dziś nadzieja. Kajla szuka swojego człowieka. Około 7-letnia Kajla szuka nowego, dobrego domu. Kajla nigdy nie była częścią niczyjej rodziny – przez lata wisiała na krótkim łańcuchu naprzeciwko domu. Straciła najlepsze lata swojego życia. Można powiedzieć, że jest jednym z tych psów, dla których schronisko stało się wybawieniem. Kajla jest bardzo kontaktowa i kocha ludzi. Cieszy się spacerami, jest pełna radości i miłości. Do pełni szczęścia potrzebuje tylko jednego – człowieka, do którego będzie mogła się przytulić i który pokaże jej, jak wygląda prawdziwy dom. Jest bardzo grzeczną suczką. Ładnie chodzi na smyczy, dobrze znosi wizyty u lekarza. Lubi zabawy na wybiegu, jest pojętna i zna podstawowe komendy. Jeśli chodzi o inne zwierzęta – z psami bywa różnie. Z jednymi chce się zapoznać, na inne potrafi zawarczeć podczas spaceru. Koty natomiast gania. Kajla uwielbia wodę , szczególnie łapać wodę z węża ogrodowego. Kajla cieszy się dobrym zdrowiem, jest wykastrowana i zaszczepiona.

Iskra
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Iskra to około 4–5 letnia, wspaniała suczka, która marzy o swoim własnym, kochającym domu. Jest bardzo grzeczna, ładnie chodzi na smyczy i świetnie odnajduje się w codziennym życiu z ludźmi. Akceptuje inne psy i koty, lubi dzieci i nie ma w niej żadnej agresji. Iskra zna zasady życia w domu, ponieważ obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest zaszczepiona oraz po zabiegu sterylizacji. Szukamy dla niej miejsca, w którym będzie mogła zostać już na zawsze — domu pełnego troski i ciepła. Iskra odwdzięczy się miłością, wiernością i radością każdego dnia. Jeśli chcesz poznać Iskrę lub podarować jej dom, napisz wiadomość. Pomóżmy jej znaleźć swoje miejsce na zawsze!

Samanta
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
W połowie kwietnia Samanta może trafić do schroniska… Może jednak znajdzie się ktoś, kto podaruje jej dom wcześniej i oszczędzi zmiany kanapy na schroniskowy boks? Bardzo prosimy o nieocenianie sytuacji — oprócz psiego dramatu, w tle toczy się przede wszystkim ludzki. Nie będziemy jej opisywać. Samanta nie zaznała krzywdy ani traum. To ułożona, grzeczna i bardzo kochana suczka. Zna podstawowe komendy, jest posłuszna i zachowuje czystość w domu. Na podwórku lubi pogonić koty, ale „swojego” kota w domu akceptuje i dobrze się z nim dogaduje. Z innymi psami chętnie się bawi, choć bywa zazdrosna o człowieka — to jednak kwestia do spokojnej pracy. Uwielbia zabawę, szczególnie gonienie za piłką — chętnie aportuje. Jest bardzo łagodna, bez cienia agresji. Została wysterylizowana. Szukamy dla niej domu pełnego miłości i spokoju.

Fortek
w typie gończego polskiego · Samiec
Fortek – rezolutny, ostrożny gończy 🐾 ⚠️ Zdrowie – WAŻNE: Fortek jest psem bólowym. Cierpi na dysplazję i zaniki mięśniowe. Przewlekły ból i problemy zdrowotne mogą wpływać na jego zachowania, w tym reakcje agresywne. To bardzo ważny aspekt, który przyszły opiekun musi świadomie zaakceptować. ⚠️ Historia zachowań agresywnych – PRZECZYTAJ UWAŻNIE: Fortek ma historię zachowań agresywnych. Nawet obecnie wyciszone reakcje mogą w przyszłości ujawnić się pod wpływem trudnego lub niezdefiniowanego bodźca – również bólowego. Przykłady z przeszłości: kontrolowanie i śledzenie człowieka blokowanie wyjść z pomieszczeń, niewypuszczanie ludzi rzucanie się na wybrane osoby agresywne reakcje na sprzęty (kamery, aparaty, stojaki) Możliwe, że te zachowania nigdy się nie powtórzą, ale są realnymi sytuacjami, które już miały miejsce. 👉 To pies wyłącznie dla osób doświadczonych , nie na pierwszego psa. 👉 Szukamy domu, który nie wycofa się przy trudnościach, tylko będzie gotowy na konsekwentną pracę. Fortek był intensywnie przepracowany behawioralnie – na tyle, na ile pozwalały warunki schroniskowe. Jest bardzo inteligentny, zna komendy i potrafi być stabilny w znanym środowisku. 🐕 Jaki jest Fortek? Fortek to przystojny, imponujący chłopak w typie gończego polskiego 🤎🖤 Jest jednym z najweselszych psów w schronisku – na spacerach zawsze „uśmiechnięty”, radośnie truchta swoim charakterystycznym krokiem. Spacery sprawiają mu ogromną radość. Kocha wodę, patyki. Inne psy interesują go koleżeńsko – nie jest wobec nich agresywny, chętnie by się pobawił. Jednocześnie jest psem nieufnym wobec ludzi. Wymaga odbycia niejednego zapoznania oraz zbudowania relacji jeszcze przed adopcją. Gdy zaufa – staje się łagodny, uwielbia głaskanie i drapanie po brzuszku. 👉 „Swojemu człowiekowi” nie zrobi krzywdy. ❤️ Kogo szukamy? Szukamy świadomego, doświadczonego opiekuna, który podejmie pracę z Fortkiem jeszcze przed adopcją i będzie ją kontynuował w domu, z pełną świadomością jego przeszłości i problemów zdrowotnych. Dla Fortka alternatywą jest dożywocie w schronisku. A to oznacza, że ten mądry, wesoły pies może nigdy nie poznać prawdziwego domu. Może ktoś w końcu się nad nim zlituje. Może ktoś da mu jedną, jedyną szansę… Zachowanie: mądry, nieufny, ostrożny, aktywny, posłuszny, wesoły Wygląd: czarny z białym, w typie gończego polskiego Stosunek do psów: głównie pozytywny - wcześniej mieszkał w domu z kotami oraz pięcioma psami Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: Doświadczenie w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies), osoba świadoma, gotowa na wielokrotność zapoznań w schronisku oraz pracę z psem przed i po adopcji. Mieszkanie w bloku (winda/parter) lub dom z ogrodem - dysplazja i zaniki mięśniowe. Pochodzenie: oddany przez poprzednich właścicieli Numer w schronisku: 337/20

Gianni
owczarek niemiecki · Samiec
Gianni to bardzo dobry, kontaktowy pies, który uwielbia pracę z człowiekiem i bliskość opiekuna. Jest bardzo spragniony uwagi – chętnie towarzyszy człowiekowi w każdej sytuacji i zawsze chce być w centrum wydarzeń. Obecnie Gianni zmaga się z dużą nadwagą, dlatego przyszły opiekun powinien zadbać o jego kondycję poprzez odpowiednią dietę i regularną dawkę ruchu. Na spacerach ma tendencję do szarpania smyczy, dlatego będzie wymagał dalszej nauki spokojnego chodzenia. Jest jednak chętny do współpracy, więc przy odpowiednim podejściu szybko zrobi postępy. W stosunku do innych psów zachowuje się bardzo kulturalnie i nie zwraca na nie większej uwagi. Szukamy dla Gianniego domu, który zapewni mu odpowiednią ilość ruchu, zaangażowanie oraz dużo uwagi i bliskości ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny, miły Leczenie: Nie Numer w schronisku: 143/26

Argos
mieszaniec · Samiec
Argos – lojalny, silny charakter, który potrzebuje swojego człowieka 💙 Argos to pies z charakterem – energiczny, czujny i bardzo świadomy otoczenia. Kocha spacery i ruch, potrzebuje aktywności i jasnych zasad. To nie jest pies „dla każdego” – ale dla odpowiedniej osoby będzie niezwykłym towarzyszem. Wobec obcych bywa nieufny, potrzebuje czasu, żeby zaufać. Za to kiedy już kogoś zaakceptuje – tworzy silną, lojalną więź. Zna smycz, zna podstawowe komendy, ale wymaga opiekuna świadomego, który rozumie psy i potrafi czytać ich sygnały. Z innymi psami raczej nie wchodzi w relacje, dlatego najlepiej odnajdzie się jako jedynak. Dzieci – raczej nie, ewentualnie starsze i rozumiejące przestrzeń psa. Jego historia nie była łatwa. Trafił do nas po interwencji i nie miał stabilnego, bezpiecznego domu. Teraz potrzebuje kogoś, kto pokaże mu, czym jest prawdziwa relacja oparta na zaufaniu. Argos nie szuka przypadkowego domu. Szukamy dla niego człowieka, który będzie dla niego przewodnikiem i partnerem. Bo to pies, który ma ogromny potencjał – tylko trzeba umieć go zobaczyć. Numer w schronisku: 640/25

Zigi
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Zigi ma 6 lat i przyjechął do nas z Sobolewa. Jest bardzo energiczny i wszędzie go pełno, więc jeśli szukasz kompana do dłuższych spacerów, to Zigi to strzał w dziesiątkę! Na spacerze mocniej skupia się na środowisku, niż na człowieku. Potrafi zareagować na mijane psy. Lubi kontakt z ludźmi, ale łatwiej nawiązać mu relację z kobietą, niż z mężczyzną, których zdecydowanie bardziej się boi. Jest psem mocno ekscytującym się i emocjonalnym, wobec czego trzeba pracować z nim nad wyciszeniem i równowagą. Gdy kogoś pozna i polubi, to staje się wylewny i okazuje sympatię całym sobą. Stosunek do ludzi: ostrożny do mężczyzn, do kobiet bardziej ufny Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 69/26

Franek
Europejski · Samiec
Franek – 9-letni kot szuka spokojnego domu Franek to 9-letni dostojny i spokojny kocurek, który wcześniej miał swojego opiekuna. Obecnie przyjął dogodną dla siebie pozycję na półce i spokojnie rozpoznaje nowe otoczenie. Z całą pewnością jest kotem oswojonym i przyzwyczajonym do życia z ludźmi. Franek szuka spokojnego i ciepłego domu, w którym pozostanie już na zawsze. UWAGA: Według przekazanych informacji Franek podrapał dziecko, dlatego najlepiej sprawdzi się w domu bez dzieci. Kocurek czeka na adopcję w pokoju nr 11, kociarnia nr 3 . Leczenie: Nie Numer w schronisku: 177/26

Figiel
mieszaniec · Samiec
Figiel – ostrożny, spokojny kocurek Figiel to około 5-letni kocurek, który trafił do schroniska jako znaleziony w okolicy ulicy Cynamonowej. W kontakcie z człowiekiem jest na razie ostrożny i raczej wycofany, co może wynikać ze stresu związanego z nową sytuacją. Dajemy mu czas, aby poczuł się bezpieczniej i mógł się otworzyć. Stosunek do ludzi: wycofany, ostrożny w kontakcie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 181/26

Soto
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
Soto 💛 – szorściak w kolorze słońca! ☀️ Soto to pies o imponującej sile i dużej energii, który od razu zwraca na siebie uwagę swoją pewnością siebie i żywiołowym temperamentem. 😃 Jest odważny i chętnie podejmuje nowe wyzwania, nie boi się nieznanych sytuacji, a jego ciekawość świata sprawia, że zawsze jest gotowy do działania.🫡 Na widok innych psów bardzo się ekscytuje – reaguje entuzjastycznie i z dużym zainteresowaniem, co wynika raczej z jego towarzyskiej natury niż jakiejkolwiek agresji. 🙂 Jego żywiołowość i siła wymagają opiekuna, który potrafi nad nim zapanować i odpowiednio kierować jego energią.⚡️To pies aktywny, który potrzebuje dużo ruchu i zajęcia – długie spacery, zabawy na świeżym powietrzu, czy wspólne aktywności są dla niego wręcz niezbędne, by był spokojny i zrównoważony. Jednocześnie jest bardzo towarzyski i lubi kontakt z ludźmi, chętnie spędza czas w ich pobliżu i buduje relacje oparte na zaufaniu. 😇 Ze względu na swoją energię i sposób reagowania, Soto nie jest polecany do domu z małymi dziećmi – jego spontaniczność i siła mogłyby być dla nich zbyt przytłaczające. Najlepiej odnajdzie się u osoby aktywnej, konsekwentnej i gotowej poświęcić mu czas na wspólne treningi oraz codzienną dawkę ruchu.☝️ Jesli jesteś gotowy na wyzwania i szukasz energicznego psa – Soto czeka na Ciebie! 😃 Zachowanie: silny, niezależny, odważny, lojalny Wygląd: beżowy szorstkowłosy Stosunek do psów: różny, ekscytuje się Stosunek do dzieci: nie do małych, polecamy wyłącznie do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 18/26

Morus
mieszaniec · Samiec
Poznaj Morusa – 8-letniego psiaka, który potrzebuje miłości i cierpliwości Morus to 8-letni pies , który w swoim życiu nie zaznał jeszcze prawdziwej miłości człowieka. W młodości musiał radzić sobie sam w wielkim świecie i najczęściej reagował lękiem lub atakiem, bo nie wiedział, jak inaczej się bronić. Teraz szukamy dla niego cierpliwego, kochającego opiekuna, który pokaże mu, że życie może być spokojne, a ludzie i inne zwierzęta mogą być przyjaźni. To będzie długa droga, ale Morus jest gotowy na nowe doświadczenia i stopniowe budowanie zaufania. Jeśli masz serce i cierpliwość, by pomóc Morusowi odkryć, że świat może być bezpieczny i pełen miłości, daj nam znać! Każdy krok w jego rozwoju jest ogromnym sukcesem – i warto go przejść razem z nim. Stosunek do ludzi: przyjazny, ostrożny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 161/26

Rex
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Rex – 3-letni, energiczny chłopak szuka odpowiedzialnego domu 🐾 Rex to 3-letni, energiczny i emocjonalny samiec, który już drugi raz trafił do schroniska… 💔 Jakiś czas temu został adoptowany do domu, gdzie był już psi rezydent. Niestety pojawiły się trudności – Rex miał być pobudliwy, wykazywać zachowania zasobowe oraz podgryzać właścicieli. W warunkach schroniskowych Rex zachowuje się jednak bardzo dobrze – jest przyjazny zarówno w stosunku do ludzi, jak i innych psów. Obecnie dzieli boks z innym psem, wcześniej mieszkał z samcem i dobrze się z nim dogadywał. Przy dużej ekscytacji mogą pojawić się drobne spięcia, ale nie są one poważne. Jeśli chodzi o emocje – Rex w chwilach pobudzenia próbuje chwytać smycz, zwłaszcza gdy brakuje mu zajęcia i przestrzeni na wyciszenie. Bardzo pomaga mu zabawa szarpakiem, który uwielbia. W nowym domu Rex będzie potrzebował nauki wyciszenia, pracy nad emocjami oraz jasnych zasad. Szuka odpowiedzialnych, świadomych i aktywnych opiekunów, którzy poświęcą mu czas i zapewnią odpowiednie prowadzenie. Warto zaznaczyć, że informacje przekazane z poprzedniego domu (zasobowość, nadpobudliwość, zachowania agresywne, reakcje na samochody i inne psy) wymagają ponownej weryfikacji już w warunkach domowych. Mamy nadzieję, że Rex zdąży pokazać się nowym właścicielom jako fajny, przyzwoity i mądry psiak, którym naprawdę może być ❤️ Stosunek do ludzi: przyjazny, towarzyski Leczenie: Nie Numer w schronisku: 856/23

Rocky
American Pit Bull Terier · Samiec
Rocky ma ok. 4 lat. Do schroniska oddał go właściciel z powodu zachowań agresywnych wykazywanych wobec dzieci. Mieszkał w kojcu i był izolowany, co prawdopodobnie ukształtowało w nim takie, a nie inne, reakcje. Gdy Rocky kogoś pozna, to jest przyjaznym i towarzyskim psem. Wobec psów również potrafi się zachować bardzo dobrze. Do obcych może zachować się gwałtowanie, a więc trzeba obserwować jego reakcje i odpowiednio go zabezpieczyć. Aby podjąć się adopcji Rockiego, należy mieć doświadczenie w prowadzeniu TTB i odpowiednie warunki. Najlepiej, żeby trafił do domu z możliwością wyjścia na ogród. Szukamy dla niego miejsca, gdzie nie będzie miał kontaktu z dziećmi. Lubi psy: Tak Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 303/25

Ares
w typie dobermana · Samiec
Ares jest 5-letnim psem mocno w typie dobermana. Do schroniska trafił jako oddany przez właściciela z powodu braku możliwości dalszej opieki. W Aresie mieszają się dwie natury. Jest zarówno rozpuszczonym “księciem”, jak i psem z charakterem, który potrzebuje granic i zasad. Gdy kogoś pozna i zaufa, jest bardzo lojalny. Mocno związuje się z przewodnikiem, którego słucha i jest w ciągłym kontakcie. Łatwiej mu zaprzyjaźnić się z kobietami . Ares jest wrażliwy i trzeba zadbać o jego psychikę. Pięknie wykonuje podstawowe komendy, jest skory do nauki. Uwielbia spacery. W większości przypadków ładnie dogaduje się z innymi psami, ale zaczepiony odpowie. Ares może mieć tendencje do pilnowania zasobów. Zdarza mu się pilnować swojego człowieka. Potrzebuje przewodnika z doświadczeniem, który da mu przestrzeń i będzie uważny na psią komunikację. Szukamy dla Aresa domu bez dzieci. Stosunek do ludzi: do obcych ostrożny, ale do "swoich" bardzo wylewny i lojalny Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 32/26

Nacho
mieszaniec · Samiec
Nacho to 5-letni pies, który wraz z ośmioma innymi psami został odebrany interwencyjnie z mieszkania, w którym zwierzęta były pozostawione bez opieki, jedzenia i wody. Nacho jest psem przyjaznym wobec ludzi – chętnie nawiązuje kontakt i cieszy się z uwagi człowieka. To oddany, delikatny i wrażliwy pies, który mimo trudnych doświadczeń wciąż ufa ludziom i bardzo potrzebuje czułości oraz bliskości. W stosunku do innych psów bywa wybiórczy, dlatego najlepiej odnajdzie się w domu, który będzie potrafił zadbać o odpowiednie zapoznania lub jako jedyny pies w rodzinie. Nacho bardzo chciałby już opuścić schronisko. Pilnie szukamy dla niego dobrego, spokojnego domu, w którym będzie kochany, zawsze będzie miał pełną miskę i już nigdy nie zazna krzywdy ze strony człowieka. 🐾💛 Stosunek do ludzi: przyjazny, towarzyski Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 11/26

Ronal
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Ronal to pies średniej wielkości (22 kg), urodzony ok. 2021. Trafił do nas z końcem 2025 roku (wraz ze swoim towarzyszem o imieniu Tuk) w wyniku interwencji policji po śmierci opiekuna, z którym mieszkał w domu. W warunkach schroniskowych ukazał się początkowo jako niedostępny i strachliwy psiak, który ma problemy z zaufaniem człowiekowi. Zdecydowanie nie potrafił odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości i nowy dom pomógłby mu dojść do równowagi. Wolontariuszka Natalia mówi o nim tak: Ronal od pierwszego spotkania czymś mnie ujął, czymś co spowodowało, że bardzo go polubiłam i szybko zajął w moim sercu wyjątkowe miejsce. Dziś po długiej przerwie znów miałam możliwość zabrać go na spacer i od rana z tego powodu uśmiech gościł na mojej buzi. Jest dość tajemniczy w pierwszym kontakcie, ale po kilku spacerach wiem, że na dużo mogę sobie pozwolić i wiem jak go odpalić by obudzić w nim trochę szczenięcej radości. Na spacerach zdaje się bezproblemowy, skupiony na węszeniu – jak na teriera przystało. Nie zwraca uwagi na mijające go psy, rowery, samochody. Indywidualista, w boksie z innymi psami odnajduje się do czasu pojawienia się bodźców w postaci smaczków czy pieszczot ze strony człowieka. Wówczas inny pies staje się “rywalem”. Zdaje się, że świetnie odnajdzie się raczej jako jedynak, choć może się mylę… Widzę go w aktywnej rodzinie, która zwiedzi z nim całą Polskę a może i świat, rodzinie chętnej na długie spacery na łonie natury – morze, jeziora, góry. Taki dom mi się dla niego marzy!

Brutus
owczarek niemiecki · Samiec
Brutus 🤎🖤 – owczarek, którego nie rozpieszczało życie…. 😔 Brutus nie miał łatwego życia. Niby był dom i Pan, a tak naprawdę był sam, służąc za alarm do pilnowania podwórka.🚨 Piękny i dumny owczarek niemiecki, którego rolą było pilnowanie posesji za ochłap w misce… On absolutnie nie zasłużył na tak okrutny los! Takie życie wiódł przez kilka lat, dokarmiany przez ludzi mieszkających w sąsiedztwie. Brutus przez brak socjalizacji i kontaktów z ludźmi potrafił być agresywny. To nie jego wina, po prostu nie znał innego sposobu komunikacji. 😔 Wiele czasu upłynęło nim komukolwiek zaufał i pozwolił wejść na podwórko, by wymienić wodę, czy napełnić miskę porcją karmy. A mimo to wciąż był czujny i gotowy bronić swojego domu. Aż przyszła zima, ciężka i mroźna, a Brutus został sam jak palec, bo jego pan zmarł. Tak trafił rok temu do schroniska. Po przyjeździe wykazywał agresję, nie radził sobie z nową sytuacją. Wymagał mnóstwo pracy z behawiorystą, a w późniejszym czasie sukcesywnie dołączali do socjalizacji kolejni wolontariusze. I tak po roku możemy ogłaszać Brutusa do adopcji. 🥳 To wciąż nie jest pies dla każdego!! Trzeba być przy nim uważnym i umieć odczytywać wysyłane sygnały.☝️ Szuka bardzo świadomego, a przede wszystkim doświadczonego opiekuna, który zrozumie jego stan psychiczny, podejmie się pracy z psem oraz poświęci poprzez przyjazdy na zapoznania i uczestnictwo w procedurze. Ze względów bezpieczeństwa Brutus nie może zamieszkać w domu z dziećmi. Za to w domu z innym psem jest duża szansa, bo Brutus bardzo lubi psich towarzyszy. 🐕🦺 Brutus w głębi duszy jest spragniony obecności człowieka, potrafi łasić się jak kot 🐈⬛, ocierać się o nogi. Nadal nie przepada za dotykiem w okolicy głowy i pyska, powoli się z tym oswaja, już nie próbuje łapać za dłonie, za każdym razem pozwala na więcej. 🤗 W jego oczach w końcu widać radosne iskierki i szczęście na widok ulubionych wolontariuszy! 🥰 A spacery w pobliskim lesie są chwilą relaksu, czasu na psie sprawy i poznawanie nowych kumpli. 🐶 Brutus niestety ma problemy z tylnymi łapami, choć chęci ma ogromne, to jego spacery muszą być spokojne i nie za długie. 😕 Ze względu na jego stan zdrowia szukamy dla Brutusa domu z ogrodem 🏠 – w bloku się nie odnajdzie. Brutus czeka na cudownych ludzi, którzy uszanują jego przestrzeń i granice stawiane przez psa. Otoczą go troskliwą opieką w jesieni życia i sprawią, że na jego pysku znowu pojawi się radość! 🥰❤️ Zachowanie: inteligentny, zdystansowany, czujny, niezależny, ostrożny, kontaktowy Wygląd: czarny podpalany, w typie owczarka niemieckiego Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom z ogrodem (bez schodów), doświadczenie w opiece nad psami oraz gotowość na pracę z psem Numer w schronisku: 64/25

Capri
w typie TTB · Samica
Capri… kolejna w typie TTB, która nie miała szczęścia do człowieka. 💔 Capri trafiła do nas po interwencji. Kolejny pies w typie rasy TTB – kolejny, który zamiast domu dostał od życia coś zupełnie innego. Kiedy na nią patrzysz, możesz poczuć respekt. Jest masywna, mocno umięśniona, na jej ciele widać blizny z przeszłości. To pies, który musiał wiele przejść. Ale wystarczy chwilę z nią pobyć, żeby zobaczyć prawdę. 💔 W tym silnym ciele mieszka fajny, wrażliwy pies. Na spacerze Capri ogląda się za człowiekiem, jakby chciała sprawdzić, czy na pewno jest obok. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie. Ma w sobie ogromną siłę… ale kompletnie jej nie wykorzystuje. Zna podstawowe komendy, a kiedy ją przywołasz – podchodzi, nadstawia się do miziania i wtula w człowieka. Wtedy nagle z tej poważnej, silnej suczki robi się pies, który po prostu bardzo potrzebuje bliskości. 🥺 Capri dopasowuje tempo do człowieka. Nie próbuje dominować, nie próbuje walczyć. Ona po prostu chce być obok. Bardzo chcielibyśmy, żeby w końcu trafiła na swojego człowieka. 🏡 Kogoś, kto pokaże jej, że życie może być spokojne a relacja z człowiekiem dobra. Capri czeka. Może właśnie na Ciebie. ❤️🐾 Zachowanie: spokojna, zrównoważona, potrzebuje czasu żeby zaufać, wrażliwa, domowa Wygląd: rudo-biała, w typie ttb Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: nieznany, nie polecamy do małych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z interwencji Numer w schronisku: 63/26

Neko
mieszaniec · Samiec
Neko 🧡🤍 – uległy, przerażony cudak… Neko przyjechał do nas odłowiony z ulicy jako całkiem dziki pies. Wyjątkowo przerażony, chciał zniknąć, schować się pod budę, przestać istnieć. Do tej pory, żeby nie było Go widać zakopuje się w słomie, ukrywa przed światem. 🫥 Pragnie być niewidzialny, aby nikt więcej nie zrobił mu krzywdy. Gdyby Neko sam miał decydować, to zostałby na zawsze w budzie. Na szczęście tak się nie stanie. Otoczylismy Neko opieką, ciepłem i łagodnością. Piesek na razie niedowierza, że można nie krzywdzić, że człowiek może być neutralny, a może nawet fajny. 😯 Neko jak na swój „kombinezon ochronny”, który miał Go odgrodzić od złego świata, otwiera się wyjątkowo szybko. Nadal boi się niemal wszystkiego, ale daje się prowadzić, pozwala sobie pokazywać uroki lasu, bywa ciekawski, z małą zachętą na smyczy chodzi wzorowo. 💗 Nauczył się błyskawicznie. Jest relacyjny. Wie, że na kimś musi się oprzeć, że dobrze jest jak ktoś Go wspiera. Wtedy raźniej pokonywać przeszkody. Neko potrzebuje domu spokojnego, takiego który Go zrozumie i pozwoli Neko się otwierać w Jego tempie. 🦋 Pewnie wszystko dla Niego będzie nowe, straszne, niepewne. Wiadomo, już że jego dom powinien być bez małych dzieci, a opiekunowie doświadczeni, w stonowanej okolicy – być może ze spokojnym psim rodzeństwem. Nadmiar bodźców i hałas utrudni pracę z psem. Ważne jest, aby Neko znalazł dom jak najszybciej. W schroniskowym gwarze tylko bardziej cierpi. 💔 Nie wychodzi sam z budy, nie potrafi podnieść się z tego przerażenia. Otoczony opieką w domu, szybko stanie na nogi. Tu na pewno będzie mu dużo trudniej. 😰 Znajdzie się tak uważny dom dla Neko??? Może właśnie Ty będziesz wybawicielem naszego słodkiego lękuska??? 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 Zachowanie: przerażony, ostrożny, łagodny, uległy, słodki Wygląd: biały w rude łatki Stosunek do psów: neutralny / pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny / boi się / polecamy wyłącznie do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies), spokojne otoczenie Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 20/26

Gunar
mieszaniec w typie buldoga francuskiego · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Gunar – wrażliwy indywidualista, który potrzebuje mądrego człowieka 💙 Gunar stracił swój dom po śmierci opiekuna. To ogromna zmiana dla psa, który ma własny charakter, własne granice i bardzo wyraźnie komunikuje, kiedy czegoś potrzebuje, a kiedy czegoś nie chce. To nie jest pluszak do przytulania na siłę. Gunar bywa kapryśny, potrafi powarczeć, potrzebuje przestrzeni i szacunku. Ale pod tym wszystkim kryje się naprawdę fajny, mądry pies , który przy odpowiednim podejściu potrafi pięknie współpracować. Według behawiorystki Gunar często tarza się w trawie — to jego sposób na rozładowanie stresu i napięcia. Ma trudność w kontaktach z ludźmi, dlatego najlepiej pracować z nim spokojnie, bez narzucania się, bez zasypywania smaczkami. Najważniejsze jest wzmacnianie zachowań społecznych, chwalenie i danie mu czasu, aż sam zdecyduje się na kontakt. Możliwe, że bolą go plecki, więc trzeba być bardzo uważnym na dotyk. Za to z psami potrafi komunikować się naprawdę ładnie — szczególnie ze spokojnymi. Na spacerach drepcze dziarsko i dobrze odnajduje się w przewidywalnym rytmie. Gunar szuka domu spokojnego, świadomego i cierpliwego. Takiego, który nie będzie chciał go „naprawiać”, tylko zrozumieć. Jeśli umiesz słuchać psich granic i budować relację z szacunkiem — Gunar może stać się wyjątkowym towarzyszem. Numer w schronisku: 83917

Simone
Europejski · Samica
Simone to ciekawska kicia, która jednak zachowuje dystans

Della
Europejski · Samica
Della to kicia, która trzyma się na uboczu, ma dobry kontakt z innymi kotami.

Gatsby
Europejski · Samica
Gatsby to kotek, który się boi człowieka i trzyma się na uboczu z innymi kotami

Tito
Europejski · Samica
Tito to ciekawski, ale lękliwy kotek, który na razie (marzec 2026) nie daje się jeszcze pogłaskać.

Luigi
Europejski · Samica
Spokojny i przytulaśny kotek, trochę nieśmiały. Urodził się wiosna 2025.

Lokata
Europejski · Samica
Młoda koteczka trochę wycofana, zdystansowana do człowieka. Ale energii do zabaw jej nie brakuje. Jest towarzyska, ma tendencję do zabaw rękami człowieka, więc trzeba uważać! Lubi zabawę bardziej niż głaskanie. Urodzona w maju 2025.

Gałka
zwykła czarnuszka · Samica
Gałka 🖤 – zwykła czarnuszka z biednym oczkiem 🥺 Gałka przyjechała do nas już bardzo dawno, z początkiem roku. Zbyt zwykła, by ktoś przez tyle miesięcy zdołał zwrócić na nią choćby uwagę. Nigdy nie była brana pod uwagę w adopcji 😢💔 Jest bardzo proludzką kotką, która zrobi wszystko, aby mieć człowieka na wyłączność. Nie ma opcji, że podzieli się miłością z innymi kotami 😼 Miewa czasem charakterną, kocią naturę i stawia na swoim! 😄 Najlepiej, gdyby była jedynaczką. Nie dla niej konkurowanie! 😉 Ma do zaoferowania człowiekowi bardzo dużo. W domu również powinna poczuć się bezpieczniej, co pozwoli na jej wewnętrzny spokój i szybką stabilizację. Dostrzeżcie Gałkę, niby się nie wyróżnia, ale jest niezwykła… 🥺🫶🏻🤞🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Wygląd: czarna, jedno oko zamglone Przygotowanie weterynaryjne: Fiv/Felv: - ; Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 2/26

Kuki
mieszaniec · Samica
Kuki 💔 – cudowna i poczciwa sunia przerażona całym światem. Ze strachu aż ciężko chodzi, wręcz czołga się… 🥺 Są psy które potrafią skraść uwagę już po pierwszym spojrzeniu czy machnięciu ogonem. Są takie które zachwycają swoją pozytywną energią, wtulaniem się w człowieka i gotowością do zabawy. Ale są też takie jak Kuki…😔 Pragnące być niewidzialne, nie zwracają na siebie uwagi, siedzą cichutko w kąciku swojego boksu. 😢 Kuki to z pewnością fantastyczna sunia, jest bardzo łagodna i uległa, ciuchtka i spokojna. Niestety jest też przelękniona do granic. 🥺 Boi się wszystkiego… Człowiek nie cieszy, dotyk nie sprawia przyjemności, a spacer nie bawi – po prostu jest krótką przerwą od siedzenia w boksie. 😮💨 To wszystko sprawia, że Kuki nie jest w stanie pokazać się światu, nie zawalczy o siebie, nie zaczepi łapką kiedy ktoś mija jej boks. Dlatego z pomocą przychodzimy my i prezentujemy Wam najgrzeczniejszą sunię pod słońcem… 🫶 Kuki potrzebuje domu spokojnego, takiego który ją zrozumie i pozwoli niuni się otwierać w jej tempie. Dom bez dzieci, ewentualnie z nastoletnimi, które bedą w stanie uszanować jej przestrzeń. Kuki spaceruje z innymi psami, spokojny i stabilny towarzysz z pewnością jej pomoże sję otworzyć. Szukamy domu w spokojnej okolicy 🌳🏠 bez nadmiaru bodźców i hałasu. Może to własnie Ty odmienisz życie Kuki? Pokolorujesz je paletą najpiękniejszych barw 🎨 i pokażesz, że życie może być piękne… 🥰❤️ Nie pozwólmy zbyt długo Kuki czekać na dom, Ona potrzebuje go już! Inaczej nadal będzie tą przestraszoną sunią, zamiast cieszyć się fajnym życiem 🙏🥹 Zachowanie: przerażona, ostrożna, wycofana, łagodna, uległa, nieśmiała Wygląd: beżowa Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: boi się, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z innego schroniska Numer w schronisku: 52/26 292/26

Bons
mieszaniec o nietypowym wyglądzie · Samiec
Bons 🤎🤍 – czekoladowe niedowidzące cudko 🥺 Szuka dobrze dopasowanego domu! ℹ️ śmiały na przestrzeni zewnętrznej, nieśmiały, nieco spięty w domu + uczy się chodzić po nawierzchniach Bons bardzo źle znosi pobyt w schronisku. Codziennie okrutnie cierpi. Ostatnie pół roku spędził w domku, gdzie stopniowo poznawał poadopcyjne nawyki. Ciągle patrzy na człowieka z nadzieją, szuka bliskości, chce być czyjś. 👩❤️👨 Bons jest pieskiem niedowidzącym i niedosłyszącym. Jego świat 🌎 wygląda inaczej niż świat większości psów. Nie wszystko dostrzega, nie każdy dźwięk do niego dociera. 🚫 Może potrzebować więcej czasu, delikatności i uważności. Może potrzebować, żeby człowiek podszedł do niego spokojnie, dał mu możliwość oswojenia się z nową sytuacją i nie przekraczał jego granic. 🙅♀️ Nie jest też już młodzieniaszkiem, więc trzeba brać pod uwagę, że mogą wystąpić problemy związane z wiekiem. Jaki dom będzie dla niego odpowiedni? Dom pełen spokoju, czułości i wyrozumiałości dla jego niedowidzenia i niedosłuchu. Może ewentualnie zamieszkać z nastoletnimi dziećmi, które rozumieją przestrzeń i granice psa. Ogólnie Bons to pies, który najlepiej odnajdzie się w obecności 1-2 spokojnych domowników. Przede wszystkim potrzebuje też człowieka, który zobaczy w nim nie psa z ograniczeniami, ale też cudownego przyjaciela, który ma w sobie ogrom miłości. Szukamy dla Bonsa rodziny na zawsze. Dopasowanego do jego potrzeb, możliwości i ograniczeń. Będzie perfekcyjnym psem w dobrze dobranym domu! 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfaQdxJ0J8uw65SORZUyZojWQbM3oMbCUQ3a5PmR3_8Y-b9hg/viewform?usp=sf_link Zachowanie: Proludzki, kontaktowy, spokojny, łagodny, przyjazny Wygląd: brązowo-biały dropiaty Stosunek do psów: polecamy na jedynaka w domowej przestrzeni, choć do psów na spacerach pozytywnie Stosunek do dzieci: nie polecamy, czuje zagrożenie Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 58/26, 284/26

Seat
mieszaniec · Samiec
✨🚗 Seat – pies z charakterem, który jedzie przez życie pełną mocą… ale z sercem miękkim jak aksamit ❤️🐾 Seat to nasz silny, energiczny chłopak z charakterem i spojrzeniem, w którym widać odwagę i wrażliwość jednocześnie. ✨💖 To pies, przy którym czuć stabilność i siłę… ale też ogromną potrzebę bliskości. 🤎 Do ludzi🧍 jest pozytywny, otwarty, chętny do kontaktu 🫶, choć na spacerze ma nie raz swoje sprawy na głowie. 😆 Na smyczy chodzi wzorowo. Oczywiście – pod maską drzemie mocny silnik! 💪🚗 Trzeba mieć na uwadze jego siłę i żywiołowość, bo Seat to nie hulajnoga… to porządny SUV z napędem na cztery łapy… 😄🐾 W lesie, gdy panuje cisza i nie ma innych psów – zmienia się w prawdziwego dżentelmena spacerów. 🌲✨ Korzysta z chwili, węszy, obserwuje, idzie spokojnym krokiem. Wtedy pokazuje, jak bardzo potrafi być skupiony i zrównoważony. Relacje z innymi psami to coś, nad czym trzeba będzie popracować. 🚦 Na ten moment nie pała do nich sympatią, ale przy odpowiednim prowadzeniu i pracy wszystko jest do wyregulowania – w końcu nawet najlepszy silnik potrzebuje dobrego mechanika i cierpliwego kierowcy. 😉🔧 Seat to przepiękny pies w odcieniach brązu i czerni przypomina leśne barwy. 🍂🌲 Sylwetka solidna, mocna – jakby natura sama dopracowała każdy detal. Bo Seat to nie tylko marka. To pies, który może stać się Twoim najwierniejszym towarzyszem drogi. 🛣️🐾 Może to właśnie z Tobą ruszy w swoją najważniejszą podróż – do domu? 🏡✨ Zachowanie: energiczny, żywotny, silny, proludzki, kontaktowy, wesoły Wygląd: brązowy Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z innego schroniska Numer w schronisku: 51/26

Bazar
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Bazar 🤎 – pies, który potrzebuje czasu by zaufać…💔 Bazar to jeden z tych psów, które potrzebują czasu i przestrzeni. Przyjechał do nas ze swoją siostrą Bazylką, ona odważna, przebojowa, proludzka. A on… ostrożny, wycofany i niepewny. 😢 Bazar nie jest typem psa wpadającego w ramiona od pierwszego wejrzenia, od drugiego z resztą też nie. 🥺 On potrzebuje czasu, zbyt szybkie i gwałtowne wejście w jego strefę skutkuje klapnięciem zębami. To nie wynika z agresji, a z lęku i przerażenia przed człowiekiem. Szuka rodziny która, uszanuje jego przestrzeń, da czas i go zrozumie. Rodziny która zapewni rutynę, poczucie bezpieczeństwa i stabilizację. ☝️ Psiak stosunku do znajomych mu osób powoli się otwiera, pozwala się obsłużyć i zabrać na spacer. 🐕🦺 Dużo otuchy dodaje Bazarowi jego siostra, przy niej nasz chłopaczek potrafi być radosny i towarzyski, na wyścigi z Bazylką pcha się na kolana i głaskanie. Jest wtedy zupełnie innym psem. 😃 Ale bez Bazylki gaśnie, a nad radością, górę bierze starch. 😔 Ona już w domu, więc teraz samotny jak palec szuka swojego bezpiecznego kącika. Szukamy domu bez małych dzieci. Dla Bazara są one zbyt hałaśliwe, a ich energiczne ruchy mogły by go wystraszyć, a wtedy spanikowany mogłyby kłapnąć zębami. Ten wymóg podyktowany jest zarówno bezpieczeństwem dzieci jak i Bazara. Bazar jest świetnym kompanem do wędrówek, spacery go relaksują i pozwalają odpocząć od schroniska. 😇 Może właśnie Ty zostaniesz cichym bohaterem Bazara? 🦸♂️ Takim który pokaże, że świat jest piękny, a człowiek może być najlepszym przyjacielem? 🥰 Zachowanie: ostrożny, spokojny, skryty, wycofany Wygląd: brązowy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy wyłącznie do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nad psami Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 391/25

Sisha
Europejski · Samica
Sisha to młoda kicia, która lubi zabawę i dobrze dogaduje się z innymi kotami. Potrzebuje chwili, ale daje się wymiziać!

Maniek
w typie owczarka belgijskiego · Samiec
Maniek roczny pies w typie owczarka belgijskiego pilnie szuka świadomego domu Maniek to młody, około roczny pies w typie owczarka belgijskiego – rasy bardzo inteligentnej, energicznej i wymagającej odpowiedniego prowadzenia. Psiak jest silnie związany z opiekunem, jednak w nowych sytuacjach bywa niepewny i reaguje dużymi emocjami. Może okazywać pobudzenie, szczekać lub reagować impulsywnie, dlatego potrzebuje spokojnego, konsekwentnego opiekuna, który będzie potrafił z nim pracować i zapewni mu poczucie bezpieczeństwa. Wobec ludzi potrafi być niepewny – szczególnie w stresujących sytuacjach może reagować nerwowo. Zdarzył się incydent ugryzienia podczas próby odprowadzenia go do miejsca, gdy pies był silnie pobudzony emocjonalnie. Nie przepada za innymi psami i może reagować na nie silnym pobudzeniem. Lepiej czuje się w spokojnym środowisku, bez wielu bodźców. Z dziećmi w wieku około 8–12 lat zachowywał się poprawnie, jednak ze względu na jego temperament i emocjonalność rekomendujemy dom bez małych dzieci. Pies zna podstawowe komendy, takie jak „siad”, „leżeć”, „do mnie”, „na miejsce” . Jest przyzwyczajony do życia w mieszkaniu, potrafi zostawać sam do około 8 godzin, jest nauczony czystości i regularnie szczepiony. To pies o dużym potencjale, który w odpowiednich rękach może stać się wspaniałym towarzyszem. Szukamy dla niego domu świadomego potrzeb psów pracujących , najlepiej u osób aktywnych, mających doświadczenie z rasami wymagającymi pracy i konsekwentnego prowadzenia. Jeśli ktoś da mu czas, cierpliwość i odpowiednie wsparcie – z pewnością pokaże swoje najlepsze cechy. 🐾 Stosunek do ludzi: lojalny, wierny jak bliżej pozna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 111/26

Atom
w typie owczarka średniej wielkości · Samiec
Atom to starszy pies w typie owczarka średniej wielkości (23.2 kg), urodzony ok, 2017. To pies kontaktowy i otwarty, nie przejawiający agresywnych zachowań w stosunku do innych psów. Na początku marca 2026 wyszedł na pierwszy spacer z wolontariuszką i od razu zrobił na niej bardzo pozytywne wrażenie. Atom lubi zabawę szarpakiem i innymi zabawkami, dzielnie też zniósł kąpiel pod opieką wolontariuszek (sierpień 2026) i nawet nie był potrzebny kaganiec! Atom trafił do schroniska w styczniu 2026 z powodu nieporadności opiekunki i rzekomej agresji, której my jednak w warunkach schroniska nie zaobserwowaliśmy – z wyjątkiem sytuacji dotyczących zabiegów weterynaryjnych. Tak opisują Atoma wolontariuszki Martyna i Natalia: Atom to prawdziwy wulkan energii i szczęścia! Mimo swojego wieku zachowaniem często przypomina szczeniaka – jest pełen radości, energii i chęci do życia. W stosunku do osób, które zna, pokazuje swoje najukochańsze oblicze. Ogromnie cieszy się na ich widok, rozdaje buziaki, uwielbia kontakt z człowiekiem i z radością wystawia brzuszek do miziania. To psiak, który potrafi odwdzięczyć się za odrobinę uwagi ogromną dawką radości i miłości. (wrzesień 2026).

Radny
mieszaniec o cechach gończego · Samiec
Radny, to pies odłowiony w Jezierzycach gm. Redzikowo, kiedy biegł co sił w nogach wzdłuż torów kolejowych, w kagańcu i ze smyczą. Mimo zamieszczanych ogłoszeń, opiekun się po niego nie zgłosił. W pierwszym kontakcie Radny jest dość nieufny, ale już po chwili, gdy nie widzi zagrożenia – otwiera się i chce się bawić i wchodzić w interakcję z człowiekiem. Pies jest już gotowy do adopcji, jednak preferowany jest dom bez dzieci i innych zwierząt. Radny urodził się ok 2023, w schronisku przebywa od początku stycznia 2026. To duży pies, waży 32 kg.

Natan
owczarek niemiecki · Samiec
Natan większość swojego życia spędził na podwórku w podwrocławskiej wsi, gdzie nie poświęcano mu zbyt wiele uwagi. Później nagle trafił do zupełnie innych warunków – zamieszkał w bloku na osiedlu. Niestety ta nowa rzeczywistość go przerosła. Zupełnie nie zaaklimatyzował się w mieszkaniu, przez co dochodziło do zachowań agresywnych wobec właściciela. Podczas spacerów reagował agresją na mijane psy, a swoje emocje potrafił przekierować również na właściciela. To stało się głównym powodem oddania go do schroniska. W schronisku Natan rzeczywiście źle znosi wizyty u weterynarza, jest nieufny do obcych, ma tendencje do stróżowania. Nie mniej jednak da się z nim zaprzyjaźnić, ale wymaga to dużo czasu i zaangażowania ze strony opiekuna. Na spacerach chodzi spokojnie na smyczy, bardzo ładnie reaguje na przywołanie, chętnie aportuje piłeczkę i – jak wiele owczarków – uwielbia zabawy w wodzie. Z uwagi na agresję do psów Natan powinien być jedynakiem. Szukamy dla Natana: domu (nie mieszkania w bloku), miejsca, w którym poświęci mu się odpowiednio dużo czasu i uwagi – Natan bardzo jej potrzebuje, domu bez zwierząt i dzieci, opiekuna gotowego do dalszej pracy. Obowiązują spacery zapoznawcze. Stosunek do ludzi: nieufny do obcych, ale lojalny do "swoich" Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 343/25

Rambo
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Rambo to około 6-letni pies, który trafił do schroniska oddany przez właściciela. Nie najlepiej radzi sobie z emocjami. Największym wyzwaniem są dla niego wyjścia na spacery – boi się wystrzałów oraz czuje się niepewnie w ciasnych, ciemnych pomieszczeniach. W warunkach schroniskowych trudno jest w pełni przepracować jego lęki. Mimo swoich trudności Rambo to bardzo przyjazny pies. Gdy kogoś pozna, staje się oddany i mocno przywiązuje się do opiekuna, przybiega na zawołanie. Uwielbia drapanie po pupie, zabawę piłką oraz bieganie za patykiem. Z innymi psami dogaduje się dobrze – potrafi chodzić na wspólne spacery i ładnie mija inne psy, choć sporadycznie zdarza mu się wyrywać. Zna podstawowe komendy i nie ma problemu z dotykiem. Rambo jest wciąż młodym psem i zdecydowanie zbyt długo przebywa w schronisku. To dobry pies, któremu trzeba dać szansę. Szukamy dla niego domu: Najlepiej z ogrodem Bez dzieci i raczej bez drugiego psa Osoby cierpliwej, z doświadczeniem w pracy metodami pozytywnymi Kogoś, kto nie podda się przy pierwszych trudnościach W schronisku są osoby, które chętnie pomogą w procesie adopcyjnym i udzielą wsparcia oraz wskazówek. Stosunek do ludzi: przyjazny, oddany, momentami lękliwy Leczenie: Nie Numer w schronisku: 248/21

Brutus
w typie owczarka niemieckiego · Samiec
Brutus to około 4-letni samiec, w typie owczarka niemieckiego. Początkowo był bardzo nieufny i nie pozwalał się nikomu zbliżyć, jednak obecnie uwielbia swoich wolontariuszy, a wprowadzanie nowych osób nie sprawia mu problemu. W schronisku może wydawać się nieprzystępny – przy nieznajomych przez kraty szczerzy kły – są to jednak tylko pozory. Po zapoznaniu staje się miłym i przyjaznym towarzyszem. Brutus trafił do nas od poprzedniego właściciela. Z jego zachowania wnioskujemy, że pies nie miał właściwej socjalizacji i prawdopodobnie pełnił funkcję podwórkowego stróża. Obawia się wystrzałów i nowych miejsc, dlatego wprowadzanie zmian powinno odbywać się stopniowo. Najlepiej, jeśli zamieszka w spokojniejszej okolicy. Psiak chętnie poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym i bez problemu pozwala na zakładanie szelek. Lubi zabawy w ganianego z wolontariuszami, a w ciepłe dni chętnie korzysta z dostępnych cieków wodnych. To pojętny pies, znający podstawowe komendy. Wymagania dotyczące domu: Bez dzieci Najlepiej jako jedynak, choć dobrze dogaduje się z uległymi psami i suczkami NIE ODDAJEMY DO KOJCÓW I BUD! Stosunek do ludzi: początkowo nieufny, po zapoznaniu miły, przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 49/24

Ernest
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Ernest to przepiękny, duży i pełen pogodnego ducha, 3 letni pies. Został do nas oddany po przeprowadzce z Kaszub do Wrocławia. Nowa sytuacja, związana z ograniczeniem przestrzeni, dołożeniem nieznanych do tej pory bodźców sprawiła, że Ernest nie potrafił odnaleźć się w wielkim mieście. Do tej pory nie zawsze odpowiednio zachowuje się przy przejeżdżających samochodach (nadmierne zainteresowanie i ciągnięcie), co sprawia, że szukamy dla niego domu poza centrum miasta, idealnie na obrzeżach, z możliwością eksplorowania zielonych terenów. W poprzednim domu podobno “terroryzował” ludzi, w schronisku widać jednak, że wynikało to z braku odpowiedniego podejścia i wiedzy w temacie psiej komunikacji. Chłopak nie zawsze potrafi odpowiednio przekazać gdzie leżą jego granice, co może prowadzić do nieporozumień (zarówno w kontaktach z ludźmi jak i psami). Na obecną chwilę nie przejawia problemów w stosunku do wolontariuszy czy ludzi mijanych w korytarzach schroniska, a także na spacerach. Jest jednak miejsce na progres i dalszą pracę. Jednym ze sztandarowych zachowań Ernesta jest “żucie”. Tyczy się to zarówno smyczy, zabawek jak i rąk ludzi z którymi spaceruje. Nie chodzi tu o gryzienie, a bardziej przytrzymywanie i ciumkanie danego przedmiotu w celu uregulowania swoich emocji. Ważna jest ludzka świadomość w kontaktach z nim oraz nie zwracanie uwagi na ilość śliny (o gęstości śmietany), którą zostawia na ubraniach. Jak na dużego chłopaka przystało, Ernest jest proporcjonalnie silny i potrafi pociągnąć gdy coś go zainteresuje. Z drugiej strony, ten wielki dzieciak dobrze odpowiada na trening i szybko robi postępy. Po zawiązaniu odpowiednio silnej więzi z człowiekiem, potrafi przedłożyć go ponad tak mocno popędowe rzeczy jak pogoń za sarną czy wejście do wody. Erni szuka domu w którym ludzie otoczą go dużą ilością miłości oraz cierpliwości. Połącznie tych dwóch rzeczy powinno sprawić, że ten wielki dzieciak, pokocha i odda całą swoją pasję nowym opiekunom. Z racji rozmiarów szukamy mieszkania na parterze bądź z dostępem do windy, z dużą ilością terenów zielonych w okolicy. W przyszłości mógłby dogadać się z psem czy kotem ale nie wskazane jest wrzucanie go do domu, w którym już są jakieś zwierzęta, ponieważ trzeba poprawić najpierw jego braki w socjalizacji. Ernest jest objęty opieką trenerską i behawioralną wolontariusza Mateusza Gas (Jeden Pies Szkolenia) który oferuje swoją pomoc przy procesie oraz po adopcji. Stosunek do ludzi: lojalny gdy bliżej pozna, pies jednego właściciela Leczenie: Nie Numer w schronisku: 61/26

Iron
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Iron 🖤🩶- uroczy szorściak o najradośniejszym charakterze 😃 Iron, prawdziwa perełka wśród Celestyniaków! Gdyby ktoś zapytał czy mamy najbardziej pozytywnego psa na świecie to z pewnością zaprezentowalibyśmy Irona. 😁 To niezwykle charyzmatyczny i żywiołowy pies. Bomba energetyczna! 💣 Na spacerach dynamiczny i ciekawy świata. Okoliczny las 🌲 chce chłonąć całym sobą, wszystko go interesuje, chciałby zwiedzić każdy kąt, wywąchać każdy jego centymetr. 📏 Ma zadatki na prawdziwego obieżyświata! Jego radosne i pozytywne usposobienie sprawia, że mimowolnie uśmiech pojawia się na twarzy. 😃 Iron z wielkim entuzjazmem wita ludzi w swoim boksie. Ma prostą zasadę, najpierw przytulasy, a dopiero potem można ubrać go na spacer. Iron będzie świetnym kompanem do długich wędrówek, najlepiej odnajdzie się w aktywnej rodzinie. 🏃♀️🚶♂️ Zdecydowanie nie jest typem kanapowca!! ❌️ Relacje z psami ma dobre, do tych spotkanych podczas weekendowych spacerów ma pozytywny stosunek, więc jest szansa na wspólny dom z innym psem. 🐶 I choć Iron wylądował na ulicy, to jego radość i wiara w lepsze jutro wcale nie zmalały. Ten czarujący amant czeka na najlepszych ludzi na świecie. 🌎 Mamy nadzieję, że nie potrwa to długo i już niebawem razem z Ironem będziemy cieszyli się adopcją. Wypełnij ankietę i poznaj Irona! 🥰💞 Zachowanie: nergiczny, radosny, wesoły, przyjacielski, żywotny, aktywny Wygląd: czarny podpalany szorstkowłosy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: duże skłonności do lęku separacyjnego - rodzina gotowa na pracę, świadoma odnośnie lęku separacyjnego Numer w schronisku: 44/26

Myszka
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Mysia – wrażliwa 6-latka szuka spokojnego domu 🐾 Mysia ma 6 lat i trafiła do nas w wyniku ewakuacji z terenów powodziowych. To delikatna, wrażliwa sunia, która bardzo potrzebuje stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Jest przesłodka i lubi obecność człowieka, jednak nie jest typem nachalnego przytulaska. Na ten moment zachowuje bezpieczny dystans i potrzebuje czasu, by komuś zaufać. Obawia się wielu rzeczy, dlatego nie odnajdzie się w centrum miasta ani w hałaśliwym otoczeniu. Idealnym miejscem będzie dla niej spokojna okolica z własnym ogródkiem. Mysia świetnie dogaduje się z innymi psami, a także z kotami. Czworonożny towarzysz jest wręcz wskazany – w obecności drugiego psa czuje się znacznie pewniej i odważniej poznaje świat. Szukamy dla niej spokojnych, cierpliwych osób, które dadzą jej czas na budowanie relacji i nie będą próbowały na siłę skracać dystansu. Mysia jest niepozorna, ale ma swój charakter – gdy się uprze, żadna siła jej nie przekona 😉 Dlatego potrzebuje opiekuna, który uszanuje jej granice i pozwoli jej otworzyć się w swoim tempie. Jeśli masz spokojny dom i dużo cierpliwości – Mysia może stać się Twoją wierną towarzyszką. Leczenie: Nie Numer w schronisku: 580/24

Kapi
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Kapi – 6-letni, energiczny chłopak szuka świadomego domu 🐾 Kapi to 6-letni, średniej wielkości pies (ok. 20 kg) o pięknej urodzie. Do schroniska trafił jako oddany przez właściciela. Według wcześniejszych informacji lubi psy, natomiast kotów nie zna. Poznaliśmy go jako bardzo radosnego i energicznego psiaka. Z czasem wyraźnie się wyciszył i rzadziej reaguje nadmiernie emocjonalnie. To pies pełen życia, który uwielbia spacery, kontakt z człowiekiem i pracę za smaczki. Kapi ma jednak swoje trudności. Jest dość zasobowy – potrafi wykazywać zachowania grożące przy rzeczach, których pilnuje, szczególnie przy jedzeniu, dlatego w tej sytuacji należy zachować czujność i pracować nad tym problemem. Zdarza mu się również reagować na rowerzystów oraz niszczyć przedmioty, gdy zostaje sam w domu (nie załatwia się jednak w mieszkaniu). Bardzo boi się głośnych wybuchów – niestety w okolicy schroniska znajduje się poligon wojskowy, co dodatkowo potęguje jego stres. Kapi potrzebuje chwili, aby komuś zaufać. Jest nieufny wobec obcych i relację z nim trzeba budować spokojnie i cierpliwie. Ma za sobą jedną, kilkudniową adopcję, która zakończyła się niepowodzeniem z powodu braku czasu na zbudowanie więzi przed zabraniem go do domu. Ta sytuacja mocno na niego wpłynęła – bardzo przygasł i stał się bardziej wycofany. To wrażliwy pies, który potrzebuje stabilności i poczucia bezpieczeństwa. Kapi najlepiej odnalazłby się w spokojnej okolicy, bez nadmiernego hałasu. Ma sporo energii – lubi aktywności terenowe (brał udział w Barktrekkingu z How to HAU ze swoim adoptowanym już psim kumplem i świetnie sobie poradził). Potrzebuje zarówno ruchu, jak i zajęć angażujących umysł. Choć obecnie dobrze funkcjonuje z psami w schronisku, początkowo oszczekiwał wiele mijanych czworonogów. Dziś – przy odpowiednim prowadzeniu – potrafi je ignorować. Być może mógłby zamieszkać z drugim, stabilnym psem, jednak rekomendujemy raczej dom, w którym będzie jedynakiem. Szukamy dla Kapiego domu świadomego, cierpliwego i gotowego pracować nad jego trudnościami. W zamian zyska oddanego, kontaktowego i radosnego towarzysza. Stosunek do ludzi: energiczny, kontaktowy Leczenie: Nie Numer w schronisku: 246/24

Ares Czarny
Owczarek niemiecki krótkowłosy · Samiec
Ares – 3-letni owczarek, który znów uczy się ufać 🐾 Ares to około 3-letni pies w typie rasy Owczarek niemiecki krótkowłosy , który kilka dni błąkał się w okolicach ulic Traugutta i Krakowskiej. Gdy trafił pod naszą opiekę, od razu podbił serca wolontariuszy. Był zapatrzony w człowieka. Przez kraty odstraszał szczekaniem, ale w bezpośrednim kontakcie był miły, opanowany i bezproblemowy. Chętnie współpracował, uwielbiał bliskość i pracę z opiekunem. Psy z daleka próbował odstraszać, jednak w bliskim kontakcie nie wchodził w konflikty – bardzo ładnie zachowywał się na spacerach równoległych. Był psem, o którym można było powiedzieć: ideał dla miłośnika owczarków. Niestety jego adopcja mocno odbiła się na jego psychice. Zamiast obiecanego domu z ogrodem trafił na plac budowy, do pustostanu, gdzie miał pilnować pustej posesji i materiałów budowlanych. Został tam sam – bez relacji, bez ciepła, bez prawdziwego domu. To doświadczenie bardzo go zmieniło. Stał się bardziej obojętny wobec ludzi, mocniej stróżujący, wycofany w kontakcie. Po raz kolejny zawiódł się na człowieku. Dziś Ares intensywnie pracuje z wolontariuszami. Powoli zaczyna wracać dawny on – miły, pogodny, kontaktowy pies, który chce współpracować i znów zaufać. Widać, że wciąż tam jest – trzeba tylko dać mu czas i poczucie bezpieczeństwa. Szukamy dla niego świadomego, odpowiedzialnego domu, który rozumie potrzeby psów w typie owczarka i nigdy więcej go nie zawiedzie. Domu, który pokaże mu, że człowiek może być wsparciem, a nie rozczarowaniem. Ares zasługuje na prawdziwy dom. Tym razem na zawsze. ❤️🐾 Stosunek do ludzi: spokojny, przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 33/26

Henio
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Henio 🤎🩶 – waleczny psiak, który przezwyciężył babeszję! Henio 💖 to cudowny młodzieniaszek, na którego od razu zwraca się uwagę. Przechodząc schroniskową aleją już z daleka widać psa podbiegającego do krat boksu, jakby wybiegał na spotkanie swojego człowieka. A potem to już czyste szaleństwo, nigdy dość głaskania i przytulania, za czym tak bardzo tęskni. Jest to kupka radości, która nawet w pochmurne i zimne dni sprawia, że wszystko wygląda inaczej, świat wygląda inaczej – milej i przyjaźniej! ☀ Można śmiało powiedzieć, że jest to dobroć w czystej postaci. Ten młody przystojniak uwielbia spacery, ładnie chodzi na smyczy podziwiając świat wszystkimi zmysłami. Czasami ciągnie za smycz, kiedy ciekawość i zapachy gonią go naprzód. Podczas wspólnych wędrówek jak każdy nie lubi, gdy zostają przekroczone jego granice przez psich spacerowiczów. Na początku się niepokoi i szczeka, by już po chwili wrócić do bycia zaintrygowanym światem. Bliskość opiekuna daje mu poczucie bezpieczeństwa i dlatego też na przywołanie reaguje pozytywnie wtulając się w ciepłe dłonie, które w tej właśnie chwili są tylko dla niego. Szukamy dla Henia 💖 domu pełnego czułości, spokoju i cierpliwości, adopcji przemyślanej i stabilnej. Zachowanie: radosny, cieszący się życiem, może mieć lęk separacyjny, delikatny, wrażliwy, uciekinier ;) Wygląd: trikolor Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 394/25

Piratek
mieszaniec · Samiec
Piratek 🖤- pies który przeżył piekło, a mimo to wciąż kocha ludzi…🥹 ⚠️ Pies z Sobolewa ⚠️ Piratek to jeden z psów które, w życiu od dawna miały pod górkę… Najpierw spędził czas w Sobolewie, teraz choć bezpieczny i zaopiekowany to wciąż bezdomny. 😔 Piratek mimo, że wyszedł z piekła, nie zatracił wiary w ludzi, uwielbia ich, chętnie spędza z nimi czas, wtulając się swoim ogromnym ciałkiem. 🤗 I choć rozmiarem przypomina niedźwiadka 🐻, to w tym wielkim ciałku kryje się bezbronny, delikatny i wrażliwy psiak. Piratek jest uległy, szuka wsparcia u człowieka, potrzebuje pomocy, by stać się samodzielnym i pewnym siebie psem. 💪 Do swoich pobratymców ma stosunek neutralny, wielu z nich się boi, na spacerach schodzi na bok przed nadchodzącym psem, kładzie się pokazując „Hej, ja nie chcę konfliktu”…🥹😇 To jest jeden z tych momentów, kiedy szuka pokrzepienia w swoim opiekunie. Dla Piratka najlepszy będzie dom bez małych dzieci, taki gdzie będzie miał rutynę, przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa 🔒 Piratek może zamieszkać w bloku lub domu z ogrodem, warunkiem jest dobre i wysokie ogrodzenie. Nasz koleżka, jest duży i skoczny. Jeśli chcesz odmienić jego los i sprawić, że życie naszego czarnulka nabierze barw 🎨 to zapraszamy na wspólny spacer i poznanie Piratka! ☺️ Niech przed nim rozpocznie się najpiękniejszy rozdział w życiu, pt. „Kochająca rodzina i własny dom” Piratek czeka, nie zawiedź Go! ❤️ Zachowanie: łagodny, ostrożny, potrzebujący wsparcia, towarzyski, przyjacielski, wrażliwy, delikatny Wygląd: czarny Stosunek do psów: neutralny / boi się Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: ze Schroniska w Sobolewie Numer w schronisku: 37/26

Ikran
dachowiec · Samiec
Ikran — FIV+ 🤍 IKRAN 🤎 – kocha kochać i chce odwzajemnienia! Szukamy domku dla naszego buraska! Kto pokocha “zwykłego” kotka??? Choć Ikran chciał chyba troszkę być rasowy, ale został dachowcem. 😉 Ma długi nosek, chomicze polisie – naprawdę słodką urodę, choć dla wielu “pospolitą”. 🥺 Trzeba go poznać, by zauważyć, że to prawdziwy skarb – otwarty, fajny, proludzki chłopiec. Jest bardzo miziasty, ciągle barankuje główką w ręce, czy kratki swojej klatki. 🥹❤️ To one tak naprawdę dzielą go od prawdziwego szczęścia – wolności, ciekawości do świata i bliskości z człowiekiem. 🧲 Ikran miał problemy skórne, w związku, z którymi ma dietę hipoalergiczną. W testach FIV, które mu wykonaliśmy, choć były one lekko pozytywne… to i tak pozytywne. Do tej pory nie ma załamań odpornościowych i trzyma się dzielnie! Komu tego kotka do domu?!! 🙏🙏🙏 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na kota z linku. Zachowanie: przyjazny Wygląd: biało-bury pręgowany Stosunek do kotów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: FIV +, FeLV -; Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 179/25

Kazar
mieszaniec · Samiec
Kazar to około 7-letni psiak , który trafił do nas jako znaleziony. Obecnie jest nieufny w stosunku do osób, których nie zna, i wyraźnie zaniepokojony sytuacją, w której się znalazł. Trudno mu się dziwić – nagła zmiana miejsca i brak znanego opiekuna to dla psa duży stres. Potrzebuje chwili, spokoju i cierpliwości, by znów poczuć się bezpiecznie. Oczekujemy na odbiór Kazara przez właściciela. W przypadku braku kontaktu będziemy szukać dla niego dobrego, wyrozumiałego domu, który da mu czas na otwarcie się i odzyskanie zaufania. Stosunek do ludzi: ostrożny w kontakcie, niespokojny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 116/26

Berni
w typie moskiewskiego stróżującego / bernardyna · Samiec
Berni – silny pies, który szuka równie silnego człowieka. 🐶 Berni to duży, mocny pies w typie Moscow Watchdog / bernardyna – z wyraźnym instynktem stróżowania i charakterem, który wymaga szacunku. Kilka lat temu trafił do nas jako wychudzony, błąkający się pies. Niedawno przeszedł poważną operację po pęknięciu guza jelita. Dochodzi do siebie i bardzo potrzebuje domu, który będzie już stały i bezpieczny! 🏠🚑 Jest psem terytorialnym – przestrzeń i „swoi ludzie” mają dla niego znaczenie. W jego historii są zachowania agresywne i pogryzienia – będące efektem lęku, napięcia i braku poczucia bezpieczeństwa. Potrafi pilnować zasobów, w tym swojego człowieka. Osoby podchodzące frontalnie może odbierać jako zagrożenie. ☢️🚨 Wymaga przewodnika, który czyta sygnały, działa spokojnie i konsekwentnie oraz jasno wyznacza granice. ☝️ Berni wykonał jednak ogromną pracę. Przy odpowiednim prowadzeniu potrafi być stabilny i przewidywalny. Ma kilka osób, które włożyły w niego ogrom poświęcenia i czasu, dzięki czemu wyjątkowo – mogą wejść, mogą dotknąć, mogą opisać nam Berniego ze swojej strony… Dla swoich ludzi jest zupełnie innym psem niż dla reszty świata. 🎭 Lubi bliskość, chętnie wchodzi w interakcje, potrafi być spokojny i pogodny. Zna podstawowe komendy, lubi długie spacery i węszenie. Praktycznie codziennie przemierza leśne ścieżki na spacerach – jest już w tym profesjonalistą – nawet zazwyczaj ignoruje auta i rowery. Nie ma problemu z jazdą samochodem. 🚗 Zachowuje spokój, siedzi lub stoi przy opiekunie i dobrze znosi podróże. U weterynarza współpracuje, pozostając uważnym. ⚠️ To nie jest pies na pierwszą adopcję, ani dla osoby bez doświadczenia. ⚠️ Wymaga wielu spotkań w schronisku oraz rzetelnego przygotowania – w przypadku potencjalnej adopcji. ⚠️ Nie polecamy go do domu z dziećmi. Najlepiej odnajdzie się jako jedynak – także jeśli chodzi o inne zwierzęta w domu. Z psami bywa neutralny, jednak jest to rekomendacja ze względów bezpieczeństwa. Boi się schodów, dlatego szukamy dla niego spokojnego domu na parterze – miejsca, w którym codzienność nie będzie dla niego dodatkowym stresem, zwłaszcza przy jego gabarytach i wieku. 🏡 Szukamy dla Berniego kogoś, przy kim wreszcie będzie mógł poczuć, że nie musi wszystkiego pilnować sam. Po latach walki o przetrwanie i po ostatniej, bardzo dosłownej walce o życie, zasługuje na ciszę, stabilność i człowieka, który nie odwróci wzroku, gdy będzie trudno. 🤞 Jeśli dasz mu bezpieczeństwo – odda Ci swoje całe, wielkie serce. Zachowanie: nieufny do obcych, „do swoich” - kontaktowy, chętny do interakcji, spokojny, radosny Wygląd: w typie moskiewskiego stróżującego / bernardyna Stosunek do psów: polecamy jako jedynaka - bez innych zwierząt Stosunek do dzieci: NIE polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: z historią zachowań agresywnych, pies dla osoby bardzo doświadczonej, wyłącznie dom z ogrodem. Konieczna wielokrotność spotkań przed potencjalną adopcją. Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 299/22

Hrabina
Europejski · Samica
Hrabina 👑 – nasza arystokracka dama w czarnym, lśniącym futerku. ✨🖤 Z początku kotka przestraszona schroniskiem i powściągliwa, z czasem rozwijająca skrzydła! Już po chwili, pokazywała, że otworzy się na człowieka – i tak też się stało. ☺️ Jest fajną, raczej zrównoważoną kotką. Z ogromnym apetytem na smaczki! 😋 Do jedzenia jest zawsze na przodzie kolejki – łasi się i sprawdza czy nie ma się czegoś w zanadrzu. Na czele wita gości nie tylko bo lubi pojeść, ale także z sympatii do ludzi i pieszczot. Pierwsza kicia przyjęta w tym roku, pierwsza do jedzonka, pierwsza do człowieka 🥇 – kotka numer jeden! Hrabinka mieszka z kotkami – bo tak ją przeprowadziliśmy, bo musi. 😃🤗 Na co dzień w stosunkach ogólnie neutralnych, ale nie czerpie frajdy z relacji. Czasem pokaże swoje humory i syknie, lecz żyje z kotami po prostu równolegle. Nie stwarza problemów pod rozdzielanie jej i zupełne izolowanie, ale pewnie najlepiej odnalazłaby się w domu jako kocia jedynaczka. 👑 Zachowanie: przyjazna, łasa na jedzonko i pieszczoty, zrównoważona, proludzka Wygląd: czarna Stosunek do kotów: różny / neutralny - polecamy na jedynaczkę Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: FIV / FeLV: -. Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 1/26

Oponka
srebrna tygrysiczka · Samica
Oponka — FIV+ OPONKA 🍩🐑 – srebrna tygrysiczka do adopcji! Tłuściutka, krąglutka, gotowa do zabrania. 🩶 Kocia księżniczka ubrana w srebro 🩶👑 trafiła do schroniska… i bardzo chce się z niego wydostać! Oponka to rewelacyjny koci bochenek. Nie można ukrywać, brzuszek ma krąglutki! Lubi sobie poleżeć w swoim miękkim posłanku, pospać – wydaje się być kanapową, leniuchową królewną. 👸 Chociaż kto wie?! Może w domku się jeszcze rozkręci! 💫 Nudno tutaj, nie ma zbyt wiele do robienia, więc cały charakter pokaże pewnie swojemu szczęśliwemu nowemu opiekunkowi. ☺️ Kotka jest przyjazna, spokojna, łagodna. Bardzo proludzka i bezproblemowa w kontakcie. ❤️ Już przygotowana do adopcji, weterynaryjnie ma zrobione wszyściutko i nic tylko czeka. ⏰ W teście na FIV wyszedł jej wynik pozytywny, więc oczywiście szukamy rodziny świadomej co to FIV oraz jak może wyglądać opieka nad takim kotem. Bierzcie ją do siebie na łóżeczko! 💝 Szybko, szybciutko! Zachowanie: przyjazna, spokojna, leniuszkowa Wygląd: szara pręgowana z białym, grubaśna :) Stosunek do kotów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Test na FIV: pozytyny, na FeLV: ujemny. Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: dom świadomy w opiece nad kotem z FIV Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 5/26

Fifonsz
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Fifonsz 🩶 – pies, który żyje w swoim świecie ✨ (ale chętnie zaprosi Cię do środka💞) To chłopak z charakterem i własną orbitą 🪐 jest w nim coś wyjątkowego! 💫 To pies, który najpierw patrzy, słucha, analizuje świat po swojemu. 👀🌍 Jakby miał w głowie osobny scenariusz, według którego wszystko musi się zgadzać. I właśnie to czyni go tak wyjątkowym. Finfosz żyje trochę obok zgiełku, trochę we własnej bańce. 🫧 Nie rzuca się w ramiona, nie narzuca, chyba, że wyczuje smaczki. Pozwala na dotyk i coraz bardziej go cieszy. I kiedy już kogoś dopuści do swojego świata – robi się naprawdę magicznie ✨. Na smyczy radzi sobie naprawdę dobrze. Idzie ładnie, zna spacery, czasem pociągnie, bo energia w nim aż iskrzy ⚡ jest aktywny i ciekawski, ale reaguje na wołanie, słucha i uczy się zasad. To pies, z którym można pracować, budować relację, krok po kroku tworzyć zespół człowiek-pies 💛 🍖 Smaczki to jego kryptonit. Gdy tylko się pojawią, Finfosz zamienia się w psa-marzenie do pracy: siada, skupia się, współpracuje, staje na dwóch łapkach jak surykatka, skacze wysoko z błyskiem w oku, jakby mówił: „patrz, potrafię!” 🐾😄, ale trzeba mu wyznaczyć zasady i granicę, bo szybko potrafi wejść w duże emocje. To pies bardzo inteligentny, bystry, chętny do nauki – trzeba mu tylko pokazać, że warto. A on wtedy daje z siebie sto procent. Relacje z innymi psami? 🐶 Jak w życiu. Z jednymi złapie kontakt, inne go zaciekawią, a z częścią po prostu nie poczuje „tego czegoś”. Nie jest konfliktowy, raczej selektywny – najlepiej poznaje się indywidualnie. ✨ A teraz jego uroda… Finfosz ma pyszczek, który się pamięta. Spojrzenie pełne myśli, trochę zamyślone, trochę rozbrajające. Jego wygląd jest absolutnie unikatowy – nie „jak każdy pies”. To taki typ, przy którym ludzie zwalniają krok i mówią: „hej… on jest jakiś inny”. I mają rację. Finfosz szuka człowieka, który uszanuje jego tempo, doceni jego inteligencję i da mu przestrzeń na bycie sobą. W zamian oferuje coś bardzo prawdziwego: relację opartą na zaufaniu, wspólnej pracy i małych sukcesach, które cieszą bardziej niż wszystko inne. 🐾 Może właśnie Ty jesteś tą osobą, która wejdzie do świata Finfosza… i zostanie w nim na zawsze? ❤️ Zachowanie: aktywny, mądry, kontaktowy, ostrożny Wygląd: czarny podpalany na jasno Stosunek do psów: różny / w większości pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 14/26

Noldzia
mieszaniec · Samica
Noldzia 🎀 – mała dziewczynka potrzebuje pomocy 🥺 Czy to się kiedyś uda…?! Noldzia przyjechała do nas jako kompletnie przerażone i dzikie psie dziecko… 💔 Z czasem, w wyniku pracy, zaczęła się otwierać i pokazywać nam swoje prawdziwe, szczenięce zachowania 🥹 Choć bardzo chciała, strach nie pozwolił jej otworzyć się w pełni… Teraz – kiedy już podrosła nadal przerażona nowymi ludźmi 😔 najchętniej uciekłaby jak najdalej może i po prostu zniknęła 🫣 Lecz dla tych, których zna i KOCHA jest najsłodszym promyczkiem radości i miłości 💖☀️ Na spacerach jest w stanie się wyluzować i złapać oddech, bardzo lubi psich towarzyszy i czerpie od nich wsparcie 🐕🥰 Niestety, kiedy na horyzoncie pojawi się obcy człowiek, potrafi wpaść w ogromną panikę 😣 ‼️ Dlatego też Noldzia potrzebuje domu w spokojnej, cichej okolicy z dala od zgiełku miasta, aby mogła stopniowo pokonywać swoje strachy i rozwijać skrzydła 🦋 – nie poradzi sobie w mieście! W panice rwie przed siebie i chce uciekać NA OŚLEP! ⚠️ To bardzo wrażliwa i delikatna sunia, w schronisku więcej nie przepracuje! Pilnie szukamy dla niej domu 🆘️ Niech nie spędza już więcej swoich najlepszych lat za kratami ⛓️💥🙏 Uratujcie to dziecko BŁAGAMY ‼️❤️🩹 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: lękowa, zdystansowana, wrażliwa, łagodna, relacyjna Wygląd: czarna podpalana Stosunek do psów: pozytywny, pomagają jej się ośmielić (pies rezydent na plus!) Stosunek do dzieci: nie do maluchów, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiona, zaczipowana, z książeczką zdrowia i profilaktyką Wymagania: WAŻNE : szukamy świadomego domu, gotowego do pracy, osób zdających sobie sprawę ze stanu psychicznego Noldzi oraz przestrzegających wszelkich zasad bezpieczeństwa! Numer w schronisku: 19/26

Chilli
Europejski · Samica
Chilli — FIV+ 🚨 ADOPCJA RATUJĄCA ŻYCIE 🚨 Chilli 🌶️ – smutna, przerażona kotka z wyrokiem dożywocia w schronisku… To dosłownie adopcja ratująca życie. 🆘 Ona tutaj nie ma żadnych perspektyw na otworzenie się i korzystanie z życia!!! Ktoś MUSI ją wyciągnąć i przepracować w domku. 🥺 Chilli nie zawoła o pomoc bo jedyne co usłyszysz z jej klatki to trzęsienie portkami ze strachu. 😰 Nie zawalczy o siebie i nie poprosi o uwagę – bo dotyku boi się jakby parzył… Trafiła do schroniska jako dorastająca dzika kotka, z ulicy, w ciężkim czasie, po którym nastała zima stulecia – i tak już została. 🥺 Przelękniona, zestresowana, uciekająca i prychająca… Tak można opisać Chilli, gdy przychodzi ktoś obcy i chce kontaktu. 😓 Tutaj nie ma co ukrywać: ona bardzo się boi! Atmosfera schroniska absolutnie NIE pomaga. Chilli pracowała z behawiorystką, która przychodziła do niej oraz do jej brata, potestować cóż może z nich “wyjść”… 🔍🧐 …i naprawdę się zszokowaliśmy. Powolutku, małymi kroczkami robiły postępy w kierunku człowieka. 😲 Poprzez żołądek do serca, z elementem zabawy – kociaki pokazały nam, że drzemie w nich potencjał. 🥺💎 Jednak jego odblokowanie przyjdzie dopiero po zabraniu do DOMU – spokojnego, cierpliwego, bez małych dzieci – stawiającego przede wszystkim na kontynuację socjalizacji, pracę i bezpieczeństwo. ⚠️ Koniecznie osoba doświadczona w opiece nad kotami, najlepiej właśnie lękowymi (nie jako pierwszy kot) i z pełną świadomością stanu psychicznego kotka. WIERZYMY, ŻE JEST SZANSA. 🥺🤞 Jeśli się mylimy, jeśli jej nie ma – Chilli zostanie w schronisku i ogromnym strachu na dożywocie. Zachowanie: przerażona, nieufna, zdystansowana, przytłoczona schroniskiem Wygląd: biała z burymi plamkami Stosunek do kotów: neutralny Stosunek do dzieci: nie polecamy do dzieci Przygotowanie weterynaryjne: Test na FIV: pozytyny, na FeLV: ujemny. Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: dom świadomy w opiece nad kotem z FIV, gotowy na socjalizację oraz pracę, z doświadczeniem (nie jako pierwszy kot) Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 142/25

Lopez
Europejski · Samiec
Lopez urodził się w listopadzie 2025. Ten malutki wystraszony chłopczyk pokazał już wielokrotnie, że jest w stanie przekonać się do człowieka. Jednak, aby dać się pogłaskać i pobawić, potrzebuje czasu! Wciąż jest trochę nieśmiały, ale gdy się przekona do człowieka, to miziankom nie ma końca Kotek jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany, teraz bardzo potrzebuje domku i troskliwego opiekuna!

Tedek
Europejski · Samica
Tedek jest lękliwy i potrzebuje czasu i cierpliwości. Przy odpowiednim podejściu staje się towarzyski, nawet lubi lizać rękę, lubi zabawę. Pozwala się do siebie zbliżyć, jeśli się umiejętnie odwróci jego uwagę.

Tiana
Europejski · Samica
Ta kicia, urodzona w kwietniu 2025, jest nieufna i na razie (marzec 2026) nie pozwala się do siebie zbliżyć. Wymaga cierpliwej socjalizacji.

Magro
Europejski · Samica
Choć wiemy, że jego adopcja jest nierealna to zawsze mamy cień szansy, że ktoś pokocha chorego kota. Magro ma problem z nerkami, jest u nas na specjalistycznej diecie i radzi sobie naprawdę dobrze. Jest bardzo miłym, kontaktowym i otwartym kotem i jeśli chcesz uratować jakiegoś mruczka to Magro naprawdę na to zasługuje.

Placek
Europejski · Samiec
Placek to niemłody już kocurek, który szuka swojej ostoi. Uwielbia domowe pielesze, ale lubi także powyrzewać futerko na zewnątrz bezpośrednio na słońcu. Nie rozrabia, jest grzeczny i stateczny. Może być kotem wychodzącym, ale w bezpiecznej okolicy oddalonej od ruchu ulicznego.

Triste
Europejski · Samica
Triste to kotka o którą walczyliśmy od czerwca 2025. Ta smutna i wychudzona kicia, ważąca zaledwie 1,8 kg była pełna stresu i nieufności i bardzo staraliśmy się zapewnić jej komfort psychiczny i równowagę. Z czasem zaczęła częściej wychodzić ze swojego legowiska-dziupli. Również obroża feromonowa przyniosła efekty. Z czasem Triste z zagłodzonego, wygiętego w pałąk kota stała się okrąglutką, pyzatą kocią damą. Nie stało się to jednak samo, wkładamy w taki proces dużo pracy i zaangażowania. Triste jest objęta szeroko zakrojoną opieką. Codziennie przyjmuje preparaty wspomagające jej apetyt, komfort psychiczny i fizyczny, raz w miesiącu zakładamy obrożę z feromonami. Każdy dzień to walka z demonami przeszłości. Radość przynosi kiedy kotka leży zrelaksowana, kiedy da się nam pogłaskać czy podbiegnie na przywitanie.

Merida
Europejski · Samica
Urodzona w kwietniu 2025 ta śliczna kicia, to dzikuska, która woli trzymać się na uboczu (marzec 2026).

Mieczyk
Europejski · Samica
Mieczyk – młodziutki kotek do adopcji! W pierwszym kontakcie może być trochę wycofany, z czasem bacznie obserwuje, a widok wędki sprawia, że od razu jest chętny do zabawy. Gdy przekona się do człowieka to pokazuje, jakim jest przyjaznym i miziastym kotkiem. Urodził się w maju 2025, jest wykastrowany, odrobaczony i zachipowany, posiada również aktualne szczepienia.

Pedro
Europejski · Samiec
Nasz Pedro ma około 3/4 lat i jest jeszcze trochę wstydnisiem. Do człowieka przekonuje się powoli, wobec kotów jest również nieco wycofany. Pedro jest łagodnym kotem i nie szuka zwady wśród przedstawicieli swojego gatunku. W obliczu nadchodzącej awantury sam się wycofuje. Ładnie korzysta z kuwety i lubi się bawić.

Poli
mieszaniec · Samica
Poli to około 2–3-letnia kotka, która trafiła do nas razem ze swoimi dziećmi. Podejrzewamy, że nie były to jej pierwsze kocięta… Tym bardziej cieszy fakt, że to właśnie w schronisku Poli przekonała się do człowieka — jest go ciekawa i coraz częściej domaga się miziania. Na szczęście Poli nie będzie już więcej rodzić i powiększać bezdomności. Teraz czeka tylko na nowy dom, w którym zazna bezpieczeństwa i miłości. W pierwszym kontakcie bywa nieco wycofana — mizianie odbywa się na jej zasadach, ale gdy zaufa, potrafi być naprawdę cudowną towarzyszką. Dobrze odnajduje się w kociarni z innymi kotami, choć czasem zdarzają się drobne zgrzyty. Poli wzorowo korzysta z kuwety, chętnie korzysta z drapaka, jest fajną, zrównoważoną kotką Jest zdrowa, zaszczepiona i zaczipowana.

Fiero
mieszaniec o cechach lisa · Samiec
Lisek Fiero 🧡🔥 rozgląda się za swoim domkiem! Fiero swoim rudym umaszczeniem oraz delikatną szczupłą posturą przypomina lisa, którego możemy spotkać w okolicznych lasach. 🦊 Jest niewielkim młodzieńcem, który szuka swojego ukochanego człowieka. Fieruś trafił do nas w kwietniu 2025 roku jako zupełnie dziki pies. Bał się ludzi, ich towarzystwa, a obroża oraz smycz były mu zupełnie obce. 😖 Chłopak przebył długą drogę wypełnioną ciężką pracą, aby w końcu móc rozpocząć poszukiwania najlepszego domu na świecie! 🏠 W stosunku do nieznanych ludzi, Fiero wykazuje duży dystans – potrzebuje czasu, aby móc zaufać człowiekowi i oczywiście odpowiedniego podejścia. Choć wciąż jest zalękniony i nieufny, warto być cierpliwym oraz poświęcić mu czas na zbudowanie relacji. 🙏 Będzie się wtedy powoli otwierał, a jego radość, rozmerdany ogon i prośba o głaskanie wynagradza całą pracę. ⭐️ Dla “swoich” staje się pieszczochem – ma chłopak potencjał! Fiero uwielbia spacery w cichej i spokojnej okolicy, bez miejskiego szumu, przemierzanie leśnych szlaków to idealny czas na węszenie, które jest jego ulubioną aktywnością spacerową. 🌳 Fiero wciąż udoskonala swoją umiejętność spacerowania i dzielnie pracuje nad pokonaniem pozostałych lęków. Szuka domu w spokojnej okolicy. Jego nastawienie do psów jest w większości neutralne. 🐶 Jest zaciekawiony psimi kumplami, lubi wspólne spacery z innym psim towarzyszem, oddając się przy tym wspólnemu tropieniu oraz szaleńczej zabawie. Fieruś w kontakcie z człowiekiem ceni sobie przestrzeń i respektowanie jego potrzeb. Wszystkie nasze ruchy powinny być delikatne i przewidywalne, a głos spokojny. ☝️ Polecamy go wyłącznie do starszych, wyrozumiałych dzieci, szanujących taką przestrzeń. Fiero szuka odpowiedzialnego przewodnika, który jest gotowy wspierać go w ciężkich chwilach oraz wzmacniać relację bazującą na zrozumieniu. Później pozostaje już tylko jedno – radość z każdej wspólnie spędzonej chwili i podbój świata razem! Zachowanie: lękliwy, nieufny, po przejściach, potrzebujący czasu, pieszczotliwy i kontaktowy dla znajomych osób Wygląd: rudy Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: doświadczony dom (nie jako pierwszy pies), rodzina gotowa na pracę z psem, budowanie relacji, kontynuację socjalizacji Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 108/25

Ibisz
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Ibisz to malutki (9 kg) piesek, który został prawdopodobnie porzucony i błąkał się w grudniu 2025 po ulicy Sportowej w Słupsku, w okolicach naszego schroniska. Podejmowaliśmy próby złapania go i wreszcie się udało i to na szczęście przed nadciągającą falą mrozów. To psiak, z którym dopiero się poznajemy. Przez kraty jest pocieszny, miło nastawiony, łakomy na smaczki i radośnie reagujący na człowieka, jednak próba podpięcia na smycz bardzo go przeraża I wprawia w panikę. Liczymy na to, że praca wolontariuszy przyniesie efekty i psiak nabierze zaufania nie tylko na tyle, by cieszyć się spacerami, ale i znaleźć dom. Ibisz urodził się ok. 2020.

Eli
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Eli — zka Ta suczka (ur. jesienią 2021) trafiła do schroniska po interwencji w październiku 2025, w wyniku zrzeczenia się praw do opieki. Kiedy spotkaliśmy Elizkę na naszej drodze, to nie chodziła (od sierpnia 2025), ale nie udało nam się ustalić, co się dokładnie stało ani kiedy miał miejsce ewentualny uraz, który pozbawił władzy jej tylne łapki. Podjęliśmy żmudną i trudną walkę, by przywrócić Eli-zce sprawność. Choć w warunkach schroniskowych wcale nie było to łatwe, to krok po kroku podejmowaliśmy kolejne działania: kosztowną diagnostykę (najpierw w Słupsku, potem w Gdańsku) oraz dwie operacje kręgosłupa (również w Gdańsku). Sunia nadal chodzi dość niezbornie jednak w dalszym ciągu walczymy o to, by odzyskała pełną sprawność. Sunia jest wulkanem energii! Zdecydowanie potencjalny domek musiałby popracować nad opanowaniem emocji, ćwiczyć z nią samokontrolę i wyciszanie. W izolatce jest psem cichym, spędzając czasem kilka godzin w biurze potrafi się położyć i odpocząć jednak przygotowaniom do spaceru towarzyszy nadmierna ekscytacja. W związku z problemami z kręgosłupem sunia nie przeszła jeszcze sterylizacji z tym zabiegiem musimy poczekać jeszcze chwilę by nie obciążać zbyt mocno jej organizmu. Jednak już teraz zachęcamy do poznania tej suni i wzięcia jej na dom tymczasowy – domowe ciepło, systematyczne spacerki i czynny udział w życiu rodzinnym będą zdecydowanie lepsze od schroniskowej izolatki Sunia z dystansem podchodzi do innych psów, zwłaszcza tych większych ale nie ma problemu by przy fachowej pomocy dogadała się z innymi czworonogami, nawet z suczkami. W zgodzie wracała z dwoma obcymi psami z rehabilitacji z ośrodka PsiKot, a także raz na jakiś czas funkcjonując w rejonie biura, akceptuje psy, które tam spotyka. Zauważyliśmy jednak, że koty mogą stanowić dla niej problem, gdyż niestety, schroniskowe kotki naraziły się jej podbierając jedzenie, dlatego też preferowany jest dom bez mruczków.

Maverick
bull · Samiec
Maverick to dzieciak w ciele 32-kilogramowego psa w typie rasy bull. Potrzebuje czasu by zaufać, ale gdy to zrobi, to przedstawia standardową naturę amstaffa: tylko mnie kochaj, nie znam swojej siły, chodźmy się bawić i szarpać! Łasy na smakołyki, zna kilka podstawowych komend. Ze względu na problemy z jednym okiem, pies już jest po korekcie powieki. Dodatkowo martwica ogona spowodowała konieczność amputowania jego części. To jednak nie wszystko – pani doktor usunęła mu także zmianę w okolicach kości czołowej. Teraz Maverick może polecać się do adopcji, jednak z racji jego nieufności proces ten może chwilę potrwać. Jeśli ktoś ma doświadczenie i kocha psy TTB, wie, że warto! Maverick urodził się w 2021 roku, w schronisku przebywa od października 2025.

Staszek
mieszaniec · Samiec
Staszek – potrzebuje czasu, ale ma w sobie ogromne serce 💙 Staszek ma zaledwie 2 lata, a już nauczył się, że świat bywa trudny. Został znaleziony w pustostanie – wystraszony, nieufny, zamknięty w sobie. Dziś powoli, bardzo powoli zaczyna wierzyć, że człowiek może być dobry. Nie podbiegnie od razu z merdającym ogonem. Najpierw obserwuje. Sprawdza. Uczy się. Ale kiedy zrobi ten pierwszy krok – to naprawdę coś znaczy. To pies dla osoby spokojnej, cierpliwej, która rozumie, że zaufanie buduje się w ciszy. Potrzebuje domu bez innych zwierząt i bez małych dzieci – miejsca, gdzie będzie mógł odetchnąć i poczuć się bezpiecznie. Chodzi na smyczy, ma umiarkowaną energię i ogromny potencjał, by stać się wiernym, oddanym towarzyszem. On nie potrzebuje wiele – tylko jednej osoby, która pokaże mu, że już nie musi się bać. 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Numer w schronisku: 31/26

Majro
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Majro – duży senior z cichym sercem 💙 Majro ma 12 lat i za sobą długą drogę. Kiedyś nazywał się Misiek . Miał swojego człowieka. Miał dom. Potem właściciel zmarł… a Majro trafił do schroniska w Sobolewie. Dziś znów czeka. Jest nieufny, ostrożny, trochę zamknięty w sobie. Ale widać, że w środku to wciąż pies, który kiedyś komuś ufał całym sercem. Potrzebuje czasu. Spokoju. Łagodnych ruchów i miękkiego głosu. To duży, 36-kilogramowy chłopak, który nie szuka już szaleństw – szuka bezpiecznego kąta i jednego człowieka , przy którym będzie mógł odetchnąć. Najlepiej jako jedynak – inne zwierzęta nie są jego bajką. Majro trafił do nas z zamkniętego schroniska w Sobolewie razem z innymi psami. Jego historia przedtem była inna. Lepsza. I bardzo chcemy, żeby taka znów się stała. Senior nie powinien kończyć życia w schroniskowym boksie. On zasługuje na kanapę. Na spokojne spacery. Na czyjąś obecność. Jeśli masz miejsce w domu i w sercu dla dużego, dojrzałego psa – przyjdź poznać Majro. Może jeszcze raz uwierzy. 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Numer w schronisku: 84775

Arni
Europejski · Samiec
Karol i Arni – kocurki szukają domu Arni to 5-letni kocurek, który razem z Karolem (nr ew. 30/26) trafił do schroniska z powodu oddania przez właściciela. Oba kocurki są mocno zestresowane i lękliwe, dlatego na razie raczej unikają kontaktu z opiekunami. Szukamy dla nich spokojnego domu, w którym będą mogły poczuć się bezpiecznie i zacząć nowe, szczęśliwe życie. Zależy nam, aby pojechały razem – ich bliskość daje im wsparcie i ułatwia adaptację w nowym środowisku. Kocurki niebawem kończą kwarantannę. Osoby zainteresowane adopcją serdecznie zapraszamy do kontaktu. Stosunek do ludzi: ostrożny, wycofany, unika kontaktu Lubi psy: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 29/26

Karol
Europejski · Samiec
Karol i Arni – kocurki szukają domu Karol to 5-letni kocurek, który razem z Arnim (nr ew. 29/26) trafił do schroniska z powodu oddania przez właściciela. Oba kocurki są mocno zestresowane i lękliwe, dlatego na razie raczej unikają kontaktu z opiekunami. Szukamy dla nich spokojnego domu, w którym będą mogły poczuć się bezpiecznie i zacząć nowe, szczęśliwe życie. Zależy nam, aby pojechały razem – ich bliskość daje im wsparcie i ułatwia adaptację w nowym środowisku. Kocurki niebawem kończą kwarantannę. Osoby zainteresowane adopcją serdecznie zapraszamy do kontaktu. Stosunek do ludzi: ostrożny, wycofany Lubi psy: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 30/26

Feniks
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Feniks – delikatny chłopak, który uczy się ufać 💙 Feniks ma zaledwie 1 rok i już sporo za sobą. To pies, który boi się świata – nowych sytuacji, nagłych ruchów, nieznanych ludzi. Na pierwszy rzut oka jest nieufny i wycofany… ale to tylko pancerz. Bo kiedy Feniks zaczyna ufać – dzieje się magia. Z tego ostrożnego psiaka wychodzi prawdziwy przytulas , który w chwilach strachu szuka oparcia właśnie w człowieku. Potrafi wtulić się całym sobą, jakby mówił: „już się nie bójmy, razem”. Do schroniska trafił po wypadku samochodowym. Niestety, diagnostyka potwierdziła uszkodzenie kręgosłupa, a operacja, bardzo kosztowna, bolesna i ryzykowna, nie dawała gwarancji, że będzie chodził. Na ten moment nadal obserwujemy jego zachowania i cicho z lekarzami liczymy na regenerację. Feniks potrzebuje domu cichego, stabilnego, bez chaosu. Człowieka, który nie będzie go pchał, tylko pokaże mu świat krok po kroku. Takiego, który zaakceptuje jego trudną historię i możliwą niepełnosprawność do końca życia… W zamian dostanie psa niesamowicie lojalnego i czułego . Skrzywdzony, wystraszony… Mimo tego wciąż chce wierzyć w ludzi. Pomóżmy mu uwierzyć jeszcze raz. Numer w schronisku: 16/26

Jeżyna 🆘 trójłapka
kundelek w typie owczarka belgijskiego · Samica
TRÓJŁAPKA JEŻYNA… ❤️🩹🩼🚑 Skundlona belgijka z amputowaną łapką… Czeka na zbawienie i domek! 🙏🆘 Jeżynka to sunia poturbowana przez życie, porzucona i zaniedbana przez ludzi… 💔 Musiała mieć domek. Ktoś musiał widzieć jak ona cierpi. Unikać udzielenia jej pomocy, ostatecznie wystawić za drzwi… i po problemie. 😭 Nasza historia rozpoczyna się od zgłoszenia o psie powypadkowym, jednak w momencie przyjęcia do kliniki dla zwierząt, dokonaliśmy przerażającego odkrycia 😰 – noga wcale nie jest powypadkowa, a z ogromnym guzem, który nie pojawia się znikąd, z dnia na dzień… 🥺 W tym momencie zapada decyzja o amputacji łapy. Jeżynka w schronisku dochodzi do siebie w ocieplanym pomieszczonku, z którego bardzo tęskni za ludźmi. 🥹 Gdy wychodzi na spacery z naszymi wolontariuszami, w ogóle nie daje po sobie poznać, że dopiero co miała amputację!!! Jest radosną, ciekawską psinką, która w każdym spotkanym człowieku szuka wsparcia i choć odrobiny czułości. ❤️ Dzielna, waleczna Jeżyna radzi sobie rewelacyjnie i nie brakuje jej zapału do ruchu! Z wyglądu: kundelek w typie owczarka belgijskiego. 😉 Piękna, skundlona belgijka. Sunia szybko pokazała nam, że psie towarzystwo tylko ją drażni, więc nie polecamy jej do innych psiaków (w tym także i kotów). To jedynaczka. 👑 Odnośnie dzieci: polecamy głównie do starszych, opanowanych, szanujących granicę pieska świeżo po amputacji. Z CAŁEGO SERCA PROSIMY O DOMEK DLA TEJ PRZYTULANKI… 🙏🤎🖤 Inne jest piękne!!! – i taka właśnie jest Jeżynka. Najpiękniejsza, najcudowniejsza, gotowa do pokochania i ułożenia sobie nowego, wspaniałego życia. 🏡 Zachowanie: radosna, kochana, ciekawska, żwawa, proludzka, czuła Wygląd: brązowa podpalana, w typie owczarka belgijskiego Stosunek do psów: negatywny Stosunek do dzieci: pozytywny, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Czeka na kastrację. Zaszczepiona, zaczipowana, po amputacji tylnej nogi + książeczka zdrowia Wymagania: Dom z ogrodem lub mieszkanie w bloku z windą / na parterze - bez schodów. Dom gotowy na opiekę nad sunią po amputacji całej tylnej nóżki. Pochodzenie: powypadkowa z ulicy Numer w schronisku: 398/25

Jupiter 🆘 PILNE
łajka · Samiec
JUPITER ⭐️🪐 nasza schroniskowa łajka – pies jak bajka 🧚♂️ – szuka domku! Nasza historia z Jupiterem zaczęła się od jego tragedii 💔 – został potrącony przez samochód, trafił do lecznicy całodobowej 🚑, gdzie został zoperowany w związku ze złamaniem przedniej łapki. 🩺 Teraz już zadowolony i po najgorszych przejściach – chce rozpoczynać następną przygodę w życia… w domku! ❤️🩹 Jupiter to KOCHANY pies… On raczej musiał mieć dom… Jednak nikt nigdy nie zgłosił się po swojego pieska. Nikt nawet nie szukał. 😔 On lgnie do ludzi! Jest towarzyski, przylepny, skupiony na człowieku. ❤️ Potulny przyjaciel łajka, który pokocha zarówno dorosłych, jak i dzieci. Mieszka z nami w budynku biura, wszyscy jesteśmy w nim zakochani i mamy kompana do wiecznych głasków. 🥰 Jest też zabawowym psem! To nie sztywniak! Fajny, luźny, odważny, bezlękowy psiak – pomimo swojej poturbowanej łapki, chętny na spacery, do przygód i śmieszków. Bryka nawet w śniegu! ❄️ Nie jest aż taką kaleką. 😉 To dynamiczny, silny psiak. W stosunku do innych psów 🐕 – zazwyczaj pozytywny – chociaż jest kilka specjalnych gagatków, którzy mu podpadają – jednak to pies uniwersalny, z jego strony te problemy nie płyną. Może zamieszkać z drugim statecznym psiakiem, po wspólnym zapoznaniu. 🐾 Dla Jupiterka szukamy domu dostosowanego do jego przejść ortopedycznych – on jeszcze w pełni tej łapki nie obciąża i może wymagać dalszych konsultacji ortopedycznych. Musi to być dom z ogrodem lub mieszkanie na parterze / z windą – byleby bez schodów. Jest na końcówce gojenia się po operacji. Musi nosić kołnierz – czasem potrafi narobić wokół siebie szumu i huku tą satelitą. 😂📡 Oprócz tego, szukamy świadomego opiekuna, który podejmie się odpowiedniej pracy w przypadku lęku separacyjnego w domku. Jupiter to nie tylko planeta, to gwiazda… Poznał Dodę, zna tak w sumie wszystkich! 💝 Niech pozna także i CIEBIE… i zostanie z Tobą na zawsze! 🏠 Zachowanie: otwarty, towarzyski, mądry, śmiały, ruchliwy, łagodny Wygląd: biało-brązowy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, po operacji ortopedycznej na powypadkową łapę + książeczka zdrowia Wymagania: Dom z ogrodem lub mieszkanie w bloku z windą / parter - bez schodów! WAŻNE: Może wystąpić lęk separacyjny. Szukamy świadomych opiekunów, gotowych na pracę. Pochodzenie: powypadkowy piesek z ulicy Numer w schronisku: 382/25

Wiewiór
mieszaniec · Samiec
Wiewiór 🐿 🧡 – unikatowy rudzielec, dla wspierającego opiekuna! Wiewiór to pies od urodzenia dziki, wyłapany z interwencji z psów biegających luzem i radzących sobie zawsze na własną łapkę. Dlatego na początku zamknięcie go w boksie, ograniczenie jego wolności wyglądało dramatycznie. Wiewiórek chciał się wydostać, nie rozumiał co się dzieje, dlaczego ludzie w ogóle podchodzą do niego tak blisko. Myśleliśmy, że socjalizacja takiego psa będzie trwała latami. Nic bardziej mylnego. Wiewiór jest przeinteligentnym psem. Jest jakby stworzony do wyższych celów. Genialnie współpracuje z człowiekiem, nie potrafił chodzić na smyczy, teraz chodzi wzorowo. Nie akceptował dotyku, teraz miętoszenie jego aksamitnego futerka jest bardzo ok. Unikał jak ognia kontaktu z innymi psami, zamierał na ich widok, teraz spaceruje z ochotą z innymi i nawiązuje bliższe znajomości. Jest ciekawy świata. W końcu to taki powsinoga. Wiewiór chce zaufać, jest relacyjny, musi mieć w człowieku oparcie, wtedy chłonie wiedzę jak gąbka. A co najważniejsze – bardzo chce się rozwijać. Wystarczy Go tylko dobrze poprowadzić. Dlatego szuka domu bez dzieci, doświadczonego i stabilnego. Ktoś się musi skupić na nim w 100% Do tego z posesji, ogrodu będzie próbował uciekać. Domu nigdy nie miał, ale dla jego bezpieczeństwa szukamy dla niego miejsca w mieszkaniu. Wiewiórek jest piękny, mięsisty, nienachalny i kompaktowych rozmiarów. Liczymy, że znajdzie szybko dom. Wiewiór szuka mądrego domu, zdającego sobie sprawę z jego niepewności świata. Zachowanie: lękliwy, wycofany, zdystansowany, relacyjny Wygląd: rudy z białym Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: tylko do starszych, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: Nie jako pierwszy pies. Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 291/25

Jakuza
Europejski · Samiec
Senior Jakuza szuka domu! Jest to kot którego życie nie rozpieszczało. Szacujemy że kocur urodził się ok. 2015 roku. Jakuza jest w trakcie terapii sterydowej, więc na początek szukamy domu tymczasowego z możliwością adopcji stałej (info z czerwca 2025). Na bezpiecznym terenie mógłby być kotem wychodzącym. Jest to kot bardzo inteligentny, dysponujący wieloma umiejętnościami np. umie sobie sam otworzyć szpitalną klatkę. Jest kontaktowy i przyjacielski, potrafi też być troskliwym opiekunem: Wiadomo, że wszyscy wolą małe i słodkie kociaczki, jednak może ten rudy przystojniak znajdzie kogoś, kto się w nim zakocha! Jakuza został przebadany wzdłuż i wszerz, ma też usunięte wszystkie zęby. Szczegółowe informacje w biurze adopcyjnym schroniska.

Rusałka
Europejski · Samica
Rusałka to około roczna koteczka znaleziona i zabezpieczona pod naszą opieką. Jest prześliczna, jednak wciąż bardzo płochliwa i ostrożna w kontakcie z człowiekiem. Przez długi czas obserwowała otoczenie z wysokości belki, zwłaszcza w momentach, gdy w schronisku panował największy ruch. Obecnie zeszła już na dół, co jest dużym krokiem naprzód i oznaką powolnych postępów w oswajaniu. Rusałka najlepiej odnajdzie się w domu, w którym są już inne koty – ich obecność może pomóc jej poczuć się bezpieczniej i szybciej zaaklimatyzować w nowym miejscu. Szukamy dla niej spokojnego, cierpliwego domu, najlepiej u osób mających doświadczenie w pracy z kotami niezsocjalizowanymi. Cierpliwość, wyrozumiałość i brak presji będą tutaj kluczowe. Rusałka czeka na swoją szansę w pokoju nr 7, kociarnia nr 3 ❤️🐾 Stosunek do ludzi: dość wycofana, spokojna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1270/25

Vito
mieszaniec o cechach buldoga · Samiec
Vito to 6-letni, przemiły piesek, który wraz z suczką Ritą (nr. ew 822/25) został przywiązany do ławki i pozostawiony bez opieki. Suczka znalazła nowy dom, natomiast Vito dalej czeka na adopcję! Vito jest bardzo ufny, odważny i towarzyski. Do każdego człowieka podchodzi z sympatią i oczekuje głasków. Lubi spacery, ładnie chodzi na smyczy. Nie wykazuje agresji. Vito szuka dobrego domu. Stosunek do ludzi: łagodny, przyjazny Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 823/25

Piorun
Europejski · Samiec
Piorun to 3-letni kocurek, który po raz drugi trafił do schroniska. Za pierwszym razem został znaleziony, a po odbyciu kwarantanny szczęśliwie adoptowany. Niestety, tym razem wrócił z adopcji z powodu niepożądanych zachowań. Piorun bardzo domaga się kontaktu z człowiekiem i uwielbia głaskanie, jednak – według informacji przekazanych przez poprzedniego opiekuna – potrafi niespodziewanie ugryźć, po czym ponownie szuka bliskości i przytulania. Zachowanie to okazało się na tyle problematyczne, że adopcja nie mogła być kontynuowana. Szukamy dla Pioruna spokojnego, doświadczonego domu , najlepiej bez małych dzieci, który będzie potrafił odczytywać kocie sygnały i uszanować jego granice. Idealny opiekun to osoba cierpliwa, gotowa do pracy nad zachowaniem kota i zapewnienia mu stabilnego, bezpiecznego środowiska. W odpowiednich warunkach Piorun ma dużą szansę stać się wspaniałym towarzyszem dla świadomego opiekuna. 🐾 Stosunek do ludzi: przyjazny, jednak potrafi znienacka zaatakować Leczenie: Nie Numer w schronisku: 11/26

Wulkan
owczarek środkowoazjatycki · Samiec
Wulkan to imponujący przedstawiciel owczarka środkowoazjatyckiego. Przyciąga wzrok i budzi respekt swoją piękną sylwetką, co sprawdzało się w jego poprzednim domu, gdzie pełnił głównie rolę stróża. Być może właśnie dlatego dziś mieszka w schronisku. Brak odpowiedniej więzi i umiejętności odczytywania psiej komunikacji zakończył się incydentem podczas karmienia, kiedy Wulkan ugryzł opiekuna. To zdarzenie można było prawdopodobnie łatwo przewidzieć i uniknąć – Wulkan bardzo wyraźnie pokazuje, gdy coś mu się nie podoba. Początkowo był raczej powściągliwy w kontaktach z ludźmi, ale obecnie coraz częściej okazuje wylewność. Zaufał bliskości człowieka i sam szuka kontaktu zarówno na spacerach, jak i podczas zabaw na wybiegu. Jak przystało na przedstawiciela swojej rasy, bywa niezależny i lubi chodzić własnymi ścieżkami. Potrafi też mocniej pociągnąć na smyczy, choć w praktyce zdecydowana większość spacerów z nim to czysta przyjemność. Dla Wulkana szukamy domu z doświadczonymi opiekunami – takimi, którzy potrafią odczytywać psie sygnały i będą w stanie zaspokoić jego potrzeby. W przypadku ras pasterskich posiadanie ogrodu to duża zaleta, ale należy pamiętać, że teren musi być dobrze zabezpieczony – owczarki azjatyckie słyną z ucieczkowych skłonności. Obecnie Wulkan pozostaje pod opieką wolontariusza i behawiorysty, którzy w razie potrzeby służy wsparciem także po adopcji. Leczenie: Nie Numer w schronisku: 492/25

Snoopy
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
Snoopy to nowy podopieczny schroniska, który jeszcze w grudniu biegał swobodnie w okolicach schroniska wraz z mniejszym kolegą – tym maluchem, którego cudem złapaliśmy przed najgorszymi pierwszymi mrozami. To szorstkowłosy psiak o kolorowym umaszczeniu, z dłuższą sierścią i fikuśnymi dłuższymi włoskami na kufie, przypominającymi wąsy. Snoopy jest psem dość dużym (wysokość w kłębie ponad kolano), spokojnym, trochę wystraszonym. Nie jest konfliktowy, a w kontakcie z psami bardzo energicznymi i nachalnymi wręcz wycofuje się. Zdecydowanie nie jest psem konfliktowym, dogaduje się z samcami jak i suczkami, nie jest typem dominanta. Jest trochę zalękniony, ale kocha człowieka. Niestety nie czuje się dobrze w schroniskowym boksie. To raczej spokojny psiak, który potrzebuje równie spokojnego domu, by przywrócić swoją psychikę do równowagi. Pies urodził się ok. 2019, w schronisku przebywa od grudnia 2025.

Sonia
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Sonia to około 7-letnia sunia w typie mieszańca, średniej wielkości. Do tej pory mieszkała w domu i była bardzo związana ze swoją właścicielką. Zmiana sytuacji życiowej sprawiła, że trafiła pod naszą opiekę, co jest dla niej ogromnym wyzwaniem. Sunia jest psem silnie związanym z człowiekiem – rozłąka z opiekunką bardzo ją dotknęła. Gdy właścicielka zniknęła na kilka dni, Sonia źle to zniosła, chorowała z tęsknoty i wyraźnie przeżywa brak bliskiej osoby. Może wykazywać lęk separacyjny . Sonia jest psem reaktywnym i lękowym . Boi się m.in. rowerów, hulajnóg oraz hałasu – w takich sytuacjach reaguje strachem i próbą ucieczki. Wobec obcych bywa nieufna, zwłaszcza wobec mężczyzn. Nie lubi innych psów, natomiast toleruje koty. W kontaktach z dziećmi bywa różnie – czasami reaguje poprawnie, czasami woli zachować dystans. Zdarzały się sytuacje agresywne, często bez wyraźnej prowokacji (np. gdy ktoś szybko przechodził obok). W przeszłości konsultowana była z behawiorystą. Sonia jest zdrowa, nie ma alergii, była regularnie szczepiona i odrobaczana, wysterylizowana oraz zachipowana. Zna podstawowe komendy, takie jak „siad” i reaguje na swoje imię. Dla Soni szukamy spokojnego, doświadczonego opiekuna , najlepiej osoby dorosłej lub pary, bez dzieci. Idealny będzie dom bez innych psów, w którym sunia będzie mogła poczuć się bezpiecznie i stabilnie. Sonia potrzebuje czasu, cierpliwości i konsekwentnej pracy – opiekuna, który rozumie psy lękowe i reaktywne lub jest gotowy współpracować z behawiorystą. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym otoczeniu, z przewidywalnym rytmem dnia, gdzie nie będzie narażona na nadmiar bodźców. To sunia, która przy odpowiednim wsparciu potrafi mocno związać się z człowiekiem i oddać mu całe swoje serce. Stosunek do ludzi: przyjazna, lękliwa Lubi psy: Nie Lubi koty: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 6/26

Mitzi
mieszaniec · Samica
Pilnie potrzebny dom tymczasowy/stały dla młodej kotki Mitzi! Kicia jest u nas od małego kociątka i całe jej rodzeństwo znalazło już domy. Mitzi wymaga karmy specjalistycznej, ale nie pozwólmy żeby całe swoje życie spędziła w schroniskowej klatce. Kotka je karmę urinary, musi być pod stałą kontrolą weterynaryjną. Gwarantujemy pomoc w zapewnieniu karmy specjalistycznej i opieki weterynaryjnej. Mitzi urodziła się w 2023 roku, jest wysterylizowana i zaszczepiona.

Tiama
mieszaniec · Samica
Ta kocia piękność szuka nowego opiekuna. Tiama wróciła do schroniska po kilku latach od adopcji. Adoptowana kiedyś jako malutki, słodziutki kociaczek, a teraz oddana jak zbędny mebel! Kotka bardzo przeżyła zmianę swojej rzeczywistości, ze stresu się wylizuje, musi być na karmie specjalistycznej dla alergików. Tiama nie akceptuje innych kotów. Kto uwolni kotkę od schroniskowej klatki? Tiama posiada wszystkie aktualne szczepienia i jest wysterylizowana.

Piorun Duży
mieszaniec o cechach gończego · Samiec
Piorun to 7-letni pies oddany przez właściciela, który nie mógł się nim dłużej zajmować. W pierwszym kontakcie Piorunek może sprawiać wrażenie nieprzyjaznego i zdystansowanego, jednak gdy kogoś lepiej pozna, pokazuje się jako miły, wierny i oddany psiak. Szukamy osoby, która poświęci czas na spokojne, cierpliwe zapoznanie się z nim i da mu szansę na prawdziwy dom. Na dzień 24.12.2025 r. Piorun przebywa pod naszą opieką już 561 dni… Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Pioruna, zapraszamy do kontaktu. Pomożemy w zapoznaniu się z psiakiem i przekażemy wszystkie niezbędne wskazówki. Piorunek w pierwszym kontakcie może zniechęcać — nie potrafi inaczej wyrażać emocji, jednak w głębi serca bardzo pragnie swojego człowieka i ciepłego, bezpiecznego domu. 🐾❤️ Stosunek do ludzi: miły i oddany gdy bliżej kogoś pozna Lubi psy: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 366/24

Petra
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Petra to 3 -letnia suczka która do schroniska trafiła razem z sześcioma szczeniętami. Maluszki znalazły już domy❤️ teraz czas na mamusię. Petra jest pieskiem lękliwym, unikającym kontaktu. Jednak kiedy już zaufa mocno przywiązuje się do jednego opiekuna. Szukamy wyrozumiałego, spokojnego domu, w którym będzie mogła ponownie poczuć się bezpiecznie. Stosunek do ludzi: wycofana, lękliwa - jednak gdy zaufa mocno się przywiązuje Leczenie: Nie Numer w schronisku: 588/25

Długopis
w typie charta · Samiec
Długopis 🖊️ w typie charta! 🩶 Piękny pies rozgląda się za swoim domem. Długopis to pies w typie charta – smukły, elegancki, o pięknym szaro-brązowym umaszczeniu, z delikatnie wilkowatymi tonami. ✨ To radosny chłopak, który bosko lgnie do człowieka i bardzo potrzebuje bliskości oraz poczucia bezpieczeństwa. Na spacerach jest energiczny i ciekawy świata. 🌿🐾 Inne psy mija bezproblemowo – nie zaczepia. Jeśli jednak któryś z nich na niego szczeka, Długopis potrafi odpowiedzieć. 📣 Został znaleziony, gdy błąkał się po ulicach – głodny i przerażony. 😔 Z maleńką psią koleżanką. Dziś ma już pełny brzuszek, budę i opiekę, ale najbardziej potrzebuje domu. 🏡 Swojego człowieka, któremu będzie mógł zaufać! Wystarczy chwila pracy, własny kąt i cierpliwość – a Długopis odwdzięczy się całym sobą. ❤️ To pies, który może stać się najlepszym przyjacielem, dającym codzienną radość i wierne towarzystwo! Może właśnie na Ciebie czeka? 🐾💫 Zachowanie: radosny, pozytywnie nastawiony do ludzi, ciekawski Wygląd: szary, w typie charta Stosunek do psów: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 338/25

Eko
w typie polskiego psa gończego · Samiec
Eko – super pies w typie gończego 👑 Na swój dom od kilku tygodni czeka EKO… 🖤🧡 I każdego dnia patrzy z nadzieją, że to właśnie dziś ktoś go zauważy. EKO to pies w typie polskiego psa gończego. Wyglądem może budzić respekt, ale to tylko pozory – w środku jest przekochanym, spokojnym i przyjacielskim chłopakiem, który bardzo potrzebuje bliskości człowieka. Gdy już kogoś pozna, uwielbia głaskanie i bycie obok 🤎 To pies zrównoważony i stateczny, który bez większych problemów odnajdzie się w domu. Na spacerach nie jest nadmiernie energiczny – ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, za to z pasją węszy i chłonie świat nosem 🐾 🔸 Budową i wielkością przypomina polskiego psa gończego lub labradora 🔸 Ma łagodne usposobienie i jest w pełni obsługiwalny 🔸 Do innych psów podchodzi zazwyczaj pozytywnie (inne zwierzęta – do spokojnego zapoznania) EKO to ten typ psa, którego nie da się nie lubić. Poczciwy, pogodny, wierny… a do tego przepiękny, z charakterystycznymi podpalaniami na łapach 🐕✨ On naprawdę będzie wspaniałym przyjacielem na dobre i złe. 💔 Schronisko to nie miejsce dla takiego psa. 🏠 On marzy o własnym kącie, o ręce, która pogłaszcze, o człowieku, którego pokocha. Zachowanie: zrównoważony, mądry, obyty, łagodny, otwarty Wygląd: czarny podpalany, w typie gończego Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 334/25

Max
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Max – sprzedali go z ziemią, został sam sobie zamknięty w kojcu 💔💔💔 Max nie znał raczej niczego poza boksem na posesji swojego „domu”. Obecnie wszystko jest dla niego nowe – ale wcale nie że straszne! – ciekawe, fascynujące i korzysta z życia (mimo że w schronisku) jak tylko może! 🥹 Spacery są momentem, w którym dosłownie brałby je garściami. Pięknie eksploruje, ładnie chodzi na smyczy. Choć czasem zapomina o człowieku 😁. Jest psem pozytywnie nastawionym do wszystkiego. Entuzjastyczny chłopak o złotym serduchu. 🥰💖Przyjazny, dobry, kochany poczciwinka. W schronisku nie sprawia żadnych problemów. Najprościej byłoby mu się pewnie odnaleźć w domu z ogrodem, ale nie jest to żadnym wymogiem. Czas, cierpliwość i odpowiednia praca z pewnością zaowocuje w każdych warunkach. Max szuka najlepszej rodzinki na świecie! Polecamy Go przeogromnie! ✨ Zachowanie: serdeczny, grzeczny, otwarty, bezlękowy Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: porzucony przez właścicieli - sprzedany razem z działką, w kojcu Numer w schronisku: 347/25

Karo
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Po roku od adopcji wrócił do nas cudowny Karo. Nie z jego winy. Powodu oddania nie będziemy upubliczniać, ale jedno jest pewne – Karo nic złego nie zrobił. Kim jest Karo? To pies idealny. – zna zasady życia w domu -jest grzeczny, spokojny, nie niszczy – nie szczeka bez powodu, nie piszczy -kocha dzieci – świetnie dogaduje się z innymi psami Kiedy pierwszy raz trafił do nas po śmierci swojego ukochanego właściciela, pękły nam serca. Karo całe życie znał miłość i dom… Stracił wszystko w jednym momencie. Potem spędził prawie rok w schronisku, a gdy wreszcie udało się znaleźć mu rodzinę – został zwrócony. I znów patrzy na nas tym swoim smutnym wzrokiem, jakby pytał: „Co zrobiłem źle?” A odpowiedź brzmi – NIC. Karo ma dopiero 7 lat – to młody dorosły pies, pełen czułości, wdzięczności i łagodności. Jest: – zdrowy – wykastrowany – zaszczepiony – zaczipowany

T-rex
mieszaniec o niskiej i wydłużonej sylwetce · Samiec
T-rex to psiak, który przebywa w schronisku od początku lipca 2025r. Początkowo przejawiał zachowania lękowe i zdarzało mu się postraszyć zębami. Dziś jednak pokazuje zupełnie inną stronę swojej natury – na widok człowieka jego pyszczek rozjaśnia ogromna radość! T-Rex uwielbia bliskość i mizianie. Chętnie nastawia brzuch, dopominając się o kolejną porcję czułości. To prawdziwy pieszczoch, który coraz odważniej pokazuje, jak bardzo potrzebuje człowieka. Jego okrągła sylwetka może być nieco myląca – to bardzo aktywny psiak, który na swoich krótkich nóżkach potrafi naprawdę nieźle śmigać! Długie spacery z pewnością dobrze mu zrobią i pomogą zrzucić kilka kilogramów. T-Rex szuka spokojnego, cierpliwego człowieka, który zrozumie, że dla wrażliwego psa każda zmiana może być stresująca. Potrzebuje on czasu, poczucia bezpieczeństwa i opiekuna, który pozwoli mu oswoić się z nowym życiem we własnym tempie. W zamian zyska coś wyjątkowego – wierne, kochające psie serducho, które gdy już zaufa, potrafi pokochać całym sobą. T-Rex czeka na kogoś, kto da mu szansę i pokaże, że dom to bezpieczne miejsce. Zainteresowanym proponujemy spacer zapoznawczy w towarzystwie wolontariusza, który regularnie wychodzi z nim na spacery, żeby piesek mógł pokazać się z jak najlepszej strony T-rex urodził się ok. 2020, jest wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany, gotowy do adopcji. .

Pawko
mieszaniec · Samiec
Pawko 🖤🤎- pies o kruchym sercu i zaczarowanych oczach 👀 Są psy, które wchodzą do życia jak burza – głośno, energicznie, z ogonem wirującym jak śmigło helikoptera. A są też takie jak Pawko – ciche, miękkie, nieśmiałe… te, które najczęściej mijamy, nie widząc, że omijamy prawdziwy skarb 💎 Pawko jest łagodny, grzeczny, uległy i mięciutki emocjonalnie. Jego serce bije z delikatnością motyla, który pierwszy raz rozkłada skrzydła 🦋💛 Na smyczy chodzi tak pięknie, jakby każdy krok odmierzał z największą ostrożnością. Spokojnie. Delikatnie. A kiedy człowiek jest obok i powie: „Dasz radę, maluch”… naprawdę daje radę. Rozkwita 🦋🦋🦋 Pawko kiedy już zaufa, przemienia się w przytulaka klasy premium, przyklejającego się do człowieka z taką siłą, że fizycy powinni to zbadać 🤗❤️ Dogaduje się z innymi psami, bo w jego słowniku nie ma słowa „konflikt”, jest tylko „przepraszam” i „czy mogę się troszkę do Ciebie przykleić?”. Jego delikatność nie jest słabością. To jego magia 🪄. To czar, który sprawia, że chcesz pochylić się nad nim jak nad rzadkim kwiatem 🪷, otoczyć go ciepłem 🤲, którego tak długo mu brakowało. Jeśli masz w sobie: ⭐ spokój, ⭐ cierpliwość, ⭐ i serce gotowe pokochać kruchego, czułego pieska… …to Pawko odnajdzie w Tobie swoją latarnię 🏮, swój dom, swoją bezpieczną przystań 🏡❤️ Zachowanie: uległy, przytulaśny, nieśmiały, wrażliwy, delikatny, kruchy, kochany Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 315/25

Budrys
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Budrys… 💔 Umarła jego Pani, więc z życia na łańcuchu wyzwoliło go schronisko… 🥺 A to prawdziwy psi kumpel! 🤎🖤 Poznajcie Budrysa!🐶 Budrys to psiak, któremu gdzieś zaplątał się gen owczarka. 😉 To kochany misio, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. ❤️ Kiedy tylko ktoś odwiedza Budrysa w boksie, on eksploduje radością 💣- tańcuje, skacze i wywija oberki ze szczęścia. Jest pełen optymizmu i wiary w lepsze jutro! ✨ Budrys mocno wierzy w to, że schronisko jest tylko krótkim przystankiem w jego drodze do prawdziwego domu. 🏠 Nasz chłopaczek bardzo szybko zaskarbił sobie sympatię wolontariuszy, nie ma co się dziwić, bo to bardzo pogodny pies. ☀️ Będzie świetnym psem dla aktywnej rodziny, cudownym kompanem wędrówek i przyjacielem na dobre i na złe. 💖 Na spacerach większość psów mija grzecznie i spokojnie, ale tym co miały coś do powiedzenia potrafił się odszczeknąć. 😉 Po odpowiednim zapoznaniu niewykluczone, że mógłby zamieszkać z innym psem. Budrys to ogromny fan spacerów, najweselszy pies w Celestynowie i dusza towarzystwa. 😇🥰 A wiecie, że dawniej słowo „budrys” w gwarze warszawskiej oznaczało kumpla? To imię idealnie oddaje charakter naszego Budryska. ☺️ A on sam chętnie zostanie czyimś kumplem! Takim na zawsze! 😇🤩 Zachowanie: wesoły, energiczny, przyjacielski, towarzyski, pewny siebie, odważny Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: oddany po śmierci właścicielki Numer w schronisku: 325/25

Stępień
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Stępień – niewidomy senior, który najbardziej potrzebuje spokoju 💙 Stępień to 13-letni, duży pies , który stracił coś bardzo ważnego – wzrok . W schronisku jest zagubiony i przestraszony, bo świat, który znał, nagle stał się dla niego obcy i pełen nieznanych dźwięków. Jest psem zdezorientowanym i lękowym , ale nie agresywnym – jego strach wynika wyłącznie z niepewności. Na spacerach radzi sobie na smyczy, szczególnie gdy czuje obok siebie spokojnego, pewnego człowieka, który prowadzi go łagodnie i bez pośpiechu. Relacje z innymi psami są trudne do ocenienia, kotów nie zna. Ze względu na swoją ślepotę najlepiej, by trafił do domu bez małych dzieci , w którym będzie cisza, przewidywalność i stały układ przestrzeni. Stępień trafił do nas z ulicy . Nikt go nie szukał. Najpewniej został porzucony – bo stary, bo niewidomy, bo „już nieprzydatny”. A on przecież nadal czuje, kocha i bardzo potrzebuje człowieka. Szukamy dla niego doświadczonego, spokojnego domu – ludzi z ogromnym sercem, którzy pokażą mu, że nawet na starość można być bezpiecznym i kochanym. Stępień nie potrzebuje wiele – tylko stałości, łagodnych dłoni i obecności. 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. C hcę adoptować Stępnia! Numer w schronisku: 671/25

Modliszka
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Modliszka – właścicielka najpiękniejszych uszu w Celestynowie! WYRZUCONA W LESIE Modliszka na pokładzie Celestyniaków pojawiła się niedawno. Po przyjeździe okazało się, że pomimo podobieństwa do owczarka, nie ma w niej nic z tej słynnej odwagi. Modliszka w pierwszym kontakcie jest bardzo ostrożna i uległa. Potrzebuje czasu by zaufać i się otworzyć. Natomiast jeśli tak się stanie – to Modliszka staje się Królową głasków i pieszczot. To delikatna i wrażliwa sunia o złotym serduszku i cudownym usposobieniu, mimo odrobiny lęku, jest bardzo spragniona obecności człowieka. Modliszka bardzo lubi spacery w pobliskim lesie – tam odżywa, węszy, eksploruje okolicę. W lesie czuje się jak ryba w wodzie. Tryska energią i radością. Na smyczy chodzi ładnie, nie licząc tego że potrafi porządnie pociągnąć. Więc jeśli masz ochotę na ćwiczeniach kardio to zapraszamy na spacer z Modliszką. Jest pozytywnie nastawiona do psów, po wcześniejszym zapoznaniu jest szansa na wspólne zamieszkanie. Modliszka czeka na swoją rodzinę, gotową otworzyć dla niej serce, dać przestrzeń i czas na aklimatyzację. A odwdzięczy się na pewno miłością i wiernością. Podaruj dom Modliszce! Zachowanie: bojaźliwa, silna, uległa, przyjacielska, łagodna Wygląd: brązowa Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: znaleziona w lesie Numer w schronisku: 316/25

Rocky
mieszaniec z cechami labradora · Samiec
Rocky to pełen życia, łagodny pies, który uwielbia kontakt z ludźmi. Jest silny, chętny do zabawy i zawsze gotowy na długie spacery. Piłki i wszelkie zabawki to jego żywioł! Zanim trafił do schroniska, mieszkał w domu. Jest wspaniałym, pogodnym psem. Wie, gdzie należy się załatwiać, więc świetnie odnajdzie się w warunkach domowych. Rocky nie przepada za innymi psami, dlatego najlepiej odnajdzie się jako jedynak. Jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany — gotowy, by od razu zamieszkać w nowym domu

Enzo
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Enzo – pies, który bardzo potrzebuje spokoju i zrozumienia 💙 Enzo ma około 2 lat i jest dużym, silnym psem, który… bardzo się boi. Nieufność i lęk nie wzięły się u niego znikąd – w jego zachowaniu widać, że dotyk nie zawsze kojarzył się z czymś dobrym . To pies, który potrzebuje czasu. Nie narzuca się, nie szuka kontaktu na siłę. Najpierw obserwuje, słucha, sprawdza, czy jest bezpiecznie. Dopiero wtedy robi maleńkie kroki w stronę człowieka. Na spacerach radzi sobie – ruch pomaga mu rozładować napięcie, a spokojne, przewidywalne wyjścia dają mu poczucie kontroli. Najlepiej odnajdzie się u opiekuna doświadczonego, cierpliwego i spokojnego, który będzie umiał czytać sygnały psa i nie będzie go pospieszał. Relacje z innymi psami są u niego trudne do jednoznacznego określenia – Enzo potrzebuje bardzo uważnego, indywidualnego podejścia. Szukamy domu bez małych dzieci – hałas i nagłe ruchy mogłyby być dla niego zbyt trudne. Enzo trafił do schroniska z ulicy . Nie wiemy, co dokładnie go spotkało, ale wiemy jedno – zasługuje na szansę. Na dom, który pokaże mu, że świat może być spokojny, przewidywalny i dobry. To pies dla kogoś z ogromnym sercem i doświadczeniem – ktoś taki może zmienić całe jego życie. 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. C hcę adoptować Enzo! Numer w schronisku: 649/25

Sandor
owczarek · Samiec
Sandor to około 2,5-letni owczarek , który trafił do schroniska, ponieważ jego dotychczasowy opiekun — ze względu na wiek i brak możliwości dalszej opieki — musiał podjąć decyzję o oddaniu psa. Sandor mieszkał w kojcu i nie był odpowiednio socjalizowany przez poprzedniego właściciela, więc trafił do schroniska jako pies nienauczony niczego, a za to silny i wyrywny. Aktualnie zrobił postęp i wiemy, że jest w stanie osiągnąć jeszcze więcej. Sandor jest miły w stosunku do ludzi i szybko się uczy. Bardzo chętnie wykonuje podstawowe komendy w zamian za smaczki. Jest naprawdę dużym i dostojnym chłopakiem , który z pewnością stanie się wiernym towarzyszem dla osoby potrafiącej docenić jego naturę. Dla Sandora szukamy odpowiedzialnego domu , który zapewni mu miłość, ruch, naukę i poczucie bezpieczeństwa. Stosunek do ludzi: przyjazny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 710/25

Felcia
Europejski · Samica
🐱 Felcia to około 6-letnia kotka , która trafiła do schroniska jako znaleziona. Jest spokojna i delikatna , choć obecnie mocno zaniepokojona nowym otoczeniem. Mamy nadzieję, że gdy tylko poczuje się bezpiecznie, pokaże swoją prawdziwą, kocią naturę – pełną ciepła i wdzięku. 🏡🐾 Stosunek do ludzi: spokojna, zaniepokojona sytuacją Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1205/25

Barry
mieszaniec · Samiec
Barry to 5-letni pies, który został pozostawiony pod opieką przyjaciela rodziny, gdy jego właściciel musiał na jakiś czas wyjechać za granicę. Niestety, z czasem stało się jasne, że nie wróci już po swojego pupila 🙁 Tym sposobem pies trafił do schroniska – nie ze swojej winy, lecz przez okoliczności, na które nie miał wpływu. Teraz szukamy dla niego nowego, stałego domu, w którym odzyska poczucie bezpieczeństwa i będzie mógł na nowo zaufać człowiekowi. Barry jest miłym, towarzyskim psem, zdarza się jednak, że pojawia się u niego nagła zmiana nastroju. Nie wiemy co dokładnie ma wpływ na tego typu zachowania oraz jak często występują. Jest to informacja, którą należy zweryfikować już w nowym domu. W razie konieczności wesprzemy również nowych właścicieli spotkaniem z behawiorystą. Stosunek do ludzi: miły, spokojny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 500/25

Astra
Europejski · Samica
Astra to około 2-letnia kotka, która trafiła do schroniska jako znaleziona. Pobyt w nowym miejscu bardzo ją stresuje, dlatego szuka spokojnego, cierpliwego i wyrozumiałego domu. Astra unika na razie bliższego kontaktu z opiekunami, ale w odpowiednich rękach i w bezpiecznym otoczeniu ma szansę się otworzyć i zaufać człowiekowi. Czeka na kogoś, kto zrozumie jej potrzeby i da jej czas, by mogła poczuć się naprawdę „u siebie”. 🐾💛 Stosunek do ludzi: ostrożna w kontakcie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1139/25

Grzmot
mieszaniec z cechami gończego · Samiec
Grzmot – pies, który nie burzy nieba, tylko serca Kiedy słyszysz imię Grzmot, wyobrażasz sobie zapewne potężny huk, błysk na niebie i burzowe chmury, prawda? A tu niespodzianka! Ten Grzmot nie straszy – on rozczula Zamiast grzmieć, wydaje z siebie tylko pomruki radości, a zamiast błyskawicy w oczach, ma iskierki czułości To pies, który wygląda jakby ktoś wymieszał czekoladę z karmelem i dodał odrobinę chmurki na łapach. . Jego umaszczenie jest tak wyjątkowe, że nawet sama natura pewnie powiedziała: „Okej, tu się postaramy bardziej!” Grzmot na smyczy? Mistrz elegancji! Chodzi tak pięknie, że spokojnie mógłby udzielać lekcji savoir-vivre’u innym psiakom Kiedy idziesz z nim na spacer, masz wrażenie, że obok Ciebie maszeruje prawdziwy dżentelmen, grzeczny, skupiony i zadowolony z życia. Ludzie? Och, on ich wprost uwielbia! Każdy człowiek to dla niego potencjalny przyjaciel, którego trzeba przywitać spojrzeniem pełnym miłości i ogonem w trybie wiatraczek W jego oczach jest tyle ciepła, że nawet najchłodniejszy dzień potrafi zamienić się w lato. Inne psy? Cóż, bywa różnie – niektóre są super, inne… no, trochę za bardzo wchodzą w jego przestrzeń W schronisku Grzmot gaśnie. Bo jak zamknąć błyskawicę w klatce? Jak uwięzić serce, które bije dla ludzi? Każdy dzień, każda noc to ciche pytanie w jego oczach: „Czy dziś ktoś mnie zauważy? Czy dziś przyjdzie TEN człowiek, dla którego świecę?” Zachowanie: radosny, energiczny, proludzki, pogodny, kontaktowy Wygląd: rudo-biały Stosunek do psów: różny/ w większości pozytywny Stosunek do kotów: polecamy do większych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 287/25

Linco
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Linco – roczny wilczek, który uczy się ufać Linco kiedyś nie wierzył w ludzi, unikał kontaktu, przychodził tylko np. po smaczki, albo gdy była pora na spacer, jakby nikt mu nigdy nie pokazał, jak tak naprawdę wygląda miłość, braterstwo i nierozerwalna więź psio-ludzka. Ale teraz… coraz częściej daje się przekonać, że człowiek to nie tylko nieznane, ale też ciepłe słowa, smaczki i dłonie, które potrafią głaskać, a nie ranić pod tą „wilczą” aparycją kryje się serce, które dopiero uczy się bić spokojnie przy człowieku . Ma tylko jeden czuły punkt — szyję, której dotyk nadal budzi w nim niepokój. Może to echo przeszłości, której nigdy nie opowie… Ale Linco walczy — każdego dnia stawia mały krok ku zaufaniu. I robi to z odwagą większą niż niejedno lwie serce . Na spacerze to po prostu złoto! Chodzi pięknie na smyczy, często na luźnej, z klasą i spokojem, jakby całe życie ćwiczył ten krok z człowiekiem u boku Gdy ktoś go zawoła, natychmiast reaguje, bo przecież wie, że może liczyć na dobre słowo i uśmiech. Ale bywa uparty, szczególnie, gdy w pobliżu pojawi się inny psiak Wtedy uszy w górę, ogon w ruch, a Linco ma tylko jedno w głowie: „hej ,tam na horyzoncie jest ktoś nowy,!”. Linco to chłopak, który jeszcze trochę się waha, ale jego serce już puka w rytm zaufania. Kiedy patrzy na człowieka tym swoim spojrzeniem ,mądrym, ciepłym, trudno nie pomyśleć, że to pies, który zasługuje na najpiękniejszy happy end Bo Linco to nie tylko pies. To historia o odwadze, o walce z przeszłością i o tym, że nawet najbardziej ostrożne serce może znów nauczyć się kochać! Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: ostrożny, żywotny, wrażliwy, coraz bardziej otwarty na ludzi Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: różny/ ciekawią go Stosunek do dzieci: polecamy do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 274/25

Pokusa
mieszaniec · Samica
Pokusa – warto się skusić i zyskać przyjaciółkę🥹 Pokusa trafiła do nas razem ze swoimi szczeniakami. Maluchy już dorastają, a teraz czas, by i dla niej znaleźć dom, w którym wreszcie poczuje się bezpiecznie. Ta urocza, ruda suczka potrafi być niepewna przy pierwszym spotkaniu, bo nie wie, czego się spodziewać od obcego 🫣 Ale wystarczy chwilka cierpliwości, kilka spacerków! 🤝 Potrzebuje więcej czasu aby przekonać się do mężczyzn. Jednak szybko otwiera się i pokazuje swoją zabawną, rozbrajającą osobowość. Na widok znajomej osoby całą sobą cieszy się i rozpromienia🧡 Na spacerach Pokusa czuje się w swoim żywiole – uwielbia las, buszowanie w trawie i odkrywanie nowych miejsc. Przyzwyczaja się do ruchu ulicznego. Ma ochotę na długie wędrówki, ale i przystanki na odpoczynek i kontakt z człowiekiem. Bycie poza boksem to obecnie jej małe psie szczęście! 🌲🐾 Jest bardzo mądra, sprytna i szybko się uczy, co wolno, a czego nie. Przy konsekwencji szybko można z nią wypracować zasady. 🧑🎓 W tłumie ludzi czuje się dalej trochę nieswojo 🫣, szuka znajomych osób po wsparcie. 🙌 Do innych psów ma różny stosunek 🤔– znalazła już kilku kumpli spacerowych i wspólny spacer to przyjemność. Zabawie, chodzenia ramię w ramię nie ma końca 🥰 Niektórych się obawia, więc nastawia się na odstraszanie z daleka, ale nie jest to agresja. Szuka spokojnego domu – najlepiej z opiekunem, który da jej czas, spokój i poczucie bezpieczeństwa. ⛑️ Pokusa to dziewczyna z charakterem, ale też z ogromnym sercem 🧡 Zachowanie: wrażliwa, wesoła, zwinna, mądra Wygląd: ruda Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: nie polecamy, boi się, ewentualnie nastoletnie Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 252/25

Komar
mieszaniec · Samiec
Komar – psiak o wielkim apetycie na życie Na pierwszy rzut oka Komar nie wygląda jak owad , ale coś w tym imieniu jest – pojawił się nagle, niespodziewanie, a teraz nie sposób go nie zauważyć. Gdy do nas trafił, jego stan złamał serce – całe ciało pełne larw , prawdopodobnie przez wiele dni leżał sam, bez pomocy . A jednak… Komar postanowił się nie poddać i dziś pokazuje, że życie wciąż może być piękne. Komar to łakomczuch pełną gębą. Kocha jedzenie bardziej niż niejeden smakosz – potrafi rzucić się na smaczka tak, że trzeba pilnować palców! Jego motto brzmi: „zjeść można wszystko, a najlepiej od razu”. To zabawne i rozczulające zarazem, bo widać, jak bardzo jedzenie stało się dla niego symbolem bezpieczeństwa. Ma słabszy wzrok, ale bystre serce. To, że gorzej widzi wcale nie przeszkadza mu w spacerowych przygodach. Na smyczy chodzi ładnie, spokojnie, z ciekawością węszy- jakby chciał nadrobić czas, który kiedyś mu odebrano. Do innych psów podchodzi różnie, czasem chce się zaprzyjaźnić, czasem potrzebuje więcej przestrzeni. Z ludźmi natomiast… bywa powściągliwy. To pewnie echo trudnej przeszłości, bo bliskość nie była mu dana. Ale gdy już kogoś obdarzy uwagą, nagle pokazuje zupełnie inną twarz- pogodnego, fajnego psiaka, który potrafi cieszyć się chwilą. Komar to pies, którego historia uczy pokory. To, że w ogóle żyje, jest dowodem na jego ogromną wolę przetrwania. Teraz zasługuje już tylko na dobre rzeczy – spokojny dom, pełną miskę (no, może z kontrolą porcji ) i kogoś, kto pokaże mu, że człowiek może być wsparciem, a nie zagrożeniem. Komar nie jest ideałem z okładki, ale to właśnie jego niedoskonałości czynią go wyjątkowym. Wystarczy jedno spojrzenie w jego mądre oczy, by zrozumieć, że w tym psie bije ogromne serce, gotowe pokochać, tylko potrzebuje trochę czasu i cierpliwości. Zachowanie: łakomy, ciekawski, energiczny, zdystansowany, przyjazny, dziarski Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 220/25

Szczerbatek
w typie TTB · Samiec
Szczerbatek – smok bez zębów? Nie, wojownik z charakterem! Szczerbatek nie przypomina bajkowego smoka, ale ma w sobie tego samego ducha walki o lepsze życie . Kiedyś skrzywdzony, dziś próbuje nauczyć się ufać i odnaleźć swoje miejsce na świecie. Na pierwszy rzut oka wygląda jak twardziel, ale prawda jest taka, że to pies bardzo emocjonalny – łatwo wpada w wysokie emocje (strach, ekscytacja), z którymi nie potrafi sobie poradzić. W momentach niepewności może zareagować agresywnie – dlatego potrzebuje opiekuna, który potrafi czytać mowę ciała psa i pracować spokojnie, bez presji i siły. Nie wiemy, co przeszedł, ale do nas trafił w kolczatce… To wiele mówi o jego przeszłości. Być może znał tylko awersyjne metody, które nauczyły go jednego – ludzie nie zawsze są dobrzy . Nic dziwnego, że dziś boi się kontaktu i unika interakcji. Głaskanie? Jeszcze nie rozumie, że to coś miłego. Twoim zadaniem będzie pokazanie mu, że dotyk może oznaczać bezpieczeństwo i miłość . Gdy emocje opadną, chodzi pięknie i z klasą. Spacery to jego ulubiona forma relaksu – zwłaszcza, gdy może zrobić coś, co kocha najbardziej: rzucić się w trawę i wytarzać z radością Szczerbatek na psy reaguje różnie jest ich ciekawy, ale… łatwo się nakręca. Potrafi się ekscytować na ich widok, dlatego wymaga kontrolowanych kontaktów i pracy nad emocjami. Nie jest to typ „psiego imprezowicza”, ale odpowiednie wprowadzenie może dać szansę na zgodne relacje. Szczerbatek jest elegancki, muskularny, cały w czerni – jak prawdziwy gentleman w smokingu . Jego intensywne spojrzenie i wielki uśmiech (z tym charakterystycznym szczerbkiem!) mówią jasno: „Chcę żyć, ale potrzebuję Twojej pomocy” Czy tak jak Szczerbark z bajki uda mu się znaleźć swojego człowieka, z którym zbuduje niesamowitą więź i znowu zacznie ufać ludziom? Na to liczymy Nie do dzieci, nie dla osób bez doświadczenia. Szczerbatek potrzebuje spokoju, przewidywalności i człowieka, który będzie jego opoką – bez krzyku, bez siły, bez kar. Jeśli jesteś gotów na tę wyjątkową misję i wiesz, jak pracować z psem po przejściach – Szczerbatek czeka na Ciebie. Może to właśnie Ty zmienisz jego świat? Zachowanie: ostrożny, po przejściach, energiczny, emocjonalny, podszyty lękiem, niepewny Wygląd: czarny, w typie ttb Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 170/25

Miecia
dachowiec · Samica
Miecia — FIP ZNALEZIONA W ŚMIETNIKU! 🗑️💔 Wystawiona na ulicę, wybłagała pomoc. Teraz Miecia chce do domku!!! 🏠 Pewnej nocy mała Miecia zwróciła uwagę przechodniów… na samym dnie śmietnika. 🗑️ Ciemno, zimno, pusta – tylko ona, sama, na ulicy i w potrzebie. Była głodna i musiała po prostu szukać obiadku. 🥺 Kto wystawił ją tak na pastwę losu? Nie wiemy. 💔 Jedno jest pewne – Miecia zna i kocha ludzi, pewnie nawet kiedyś wiedziała co to dom. ❤️🩹 Teraz szuka takiego, który nie zgotuje jej tego samego losu co wcześniej. Domku na zawsze! Miecia nie ma jeszcze nawet roczku. 🐣 Jest niewielką kotką z wielkim sercem. Znaleziona na ulicy, od razu dala sobie pomóc i wtuliła się w ramiona. Siedziała na kolankach jak kurka, nie chcąc zejść, jakby wiedziała, że od tego zależy teraz jej życie. Dalej dała nam się poznać dokładnie z takiej strony: miłej, słodkiej, proludzkiej. ❤️ Jakby życie do tej pory nie było dla niej wystarczająco okrutne, w trakcie pobytu w schronisku okazało się, że Miecia ma FIP. 😭 Rokowania są bardzo dobre, a Miecia czuje się tak naprawdę śpiewająco! Mamy tylko nadzieję, że ktoś pomimo FIPa, zechce dać Mieci szansę… 🥺 👩⚕️ Informacje weterynaryjne: Miecia przeszła panleukopenię. Jest zdrowa, ze zrobioną profilaktyką, w pełni sił i jak najlepszym samopoczuciu! Ona sama ma już pewnie dożywotnią odporność na tą chorobę, jednak ze względu na długą żywotność wirusa na powierzchniach (np. sierść) – może stanowić ryzyko dla małych nieodpornych kociąt lub kotów nieszczepionych na choroby zakaźne. Zachowanie: proludzka, przyjazna, ufna, kontaktowa, pieszczotliwa Wygląd: czarno-biała Stosunek do kotów: pozytywny Stosunek do dzieci: pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Ma FIP. Kastracja odroczona ze względu na FIPa. Zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: znaleziona na ulicy w śmietniku Numer w schronisku: 137/25

Iwo
Europejski · Samiec
Iwo — FeLV+ IWO 🤍🧡 – lgnie do człowieka, choć nikt na niego nawet nie spojrzy… Kotek z białaczką czeka na drugą szansę! Iwo został znaleziony w krzakach… Żył w opuszczonym domu, gdzie był dokarmiany… i “niczyj”. Nie wiadomo od kiedy. A to tak fajny, kochany kot. 🥺 Widać, że życie go nie oszczędzało. Nawet już po samym pyszczku, po porozcinanych uszkach. Przyjechał do nas chory na koci katar – teraz już to leczenie zakończył i cieszy się dobrym zdrowiem, jednak w międzyczasie w testach wyszła mu białaczka. 💔 To nie musi być wyrok… Ale w schronisku zazwyczaj nim jest. 😞 Mało kto chce pokochać takie koty. Jednak trzymamy się nadziei, że dla Iwo jest jeszcze szansa na lepsze życie! Ten biało-rudy kocurro ma twarz prawie jak człowiek… Jego spojrzenie mówi wiele i choć wygląd “wzbudza respekt” – Iwo jest ciepłą kluchą w stosunku do człowieka. ❤️🔥 Bardzo ceni sobie pieszczoty – drap drap za uszkiem, miziu go główce, masaże na kolankach. Jest naprawdę kochany! ❣️ Pobyt w klatce łamie mu serce… On potrafi zacząć ugniatać ciastka w swój materiałowy transporterek, gdy tylko zobaczy człowieka!!! Bardzo chciałby już wyjść i się przytulić. 🧸 Dlatego bardzo Was prosimy… Spójrzcie na Iwo i dajcie się rozkochać! Zachowanie: pieszczotliwy, łakomy, miły Wygląd: biało-rudy Stosunek do kotów: neutralny / nieznany Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Test na FeLV dodatni, na FIV ujemny. Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom świadomy w opiece nad kotem z białaczką, bez kotów lub z kotem FeLV+ Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 124/25

Wina
mieszaniec o cechach teriera · Samica
Urocza Wina trafiła do schroniska w początkach września 2025 wraz z drugą suczką Wegą z niebieskim okiem – jako odnalezione w miejscowości Witkowo w gminie Smołdzino. Obie były początkowo bardzo wystraszone i bały się człowieka, choć starały się też (nie zawsze umiejętnie) nawiązywać interakcję. Wina urodzona ok. 2023 waży ok. 13 kg i obecnie już się oswoiła z warunkami schroniska. Na spacerach ciągnie jak parowóz i zdecydowanie potrzebuje nauki chodzenia na smyczy, bo wręcz ją rozsadza nierozładowana energia. Gdyby miała warunki do biegania i swobodnych szaleństw, to na pewno byłoby inaczej. Wina szuka domku! Zdjęcie ostatnie – w dniu przybycia do schroniska.

Wega
mieszaniec z cechami husky · Samica
Ciekawie umaszczona Wega z niebieskim okiem trafiła do schroniska w początkach września 2025 wraz z drugą suczką Winą – jako odnalezione w miejscowości Witkowo w gminie Smołdzino. Obie są przestraszone, obie w trakcie socjalizacji: nie potrafią chodzić na smyczy i boją się człowieka, choć starają się czasem nieśmiało nawiązać jakąś interakcje. Na razie nie wychodzi im to zbyt dobrze. Wega urodziła się ok. 2021, waży ok. 12 kg, jest bardziej nieśmiała, ale przekupna na smaczki. Obie powoli mogą szukać domku.

Logan
mieszaniec · Samiec
Logan – energia , spryt i uśmiech w jednym psie Żywioł i mądrość w czarnym futrze Logan… piękny, młody pies, którego życie potoczyło się inaczej, niż powinno . Kiedy był małym szczeniakiem, zabrakło przy nim odpowiedzialnych ludzi, którzy pokazaliby mu świat i zasady. Dorastał bez prowadzenia, bez wskazówek – i dziś ponosi tego konsekwencje. Ale to nie jego wina… To prawdziwy wulkan energii , radosny, pogodny i zawsze gotowy na przygodę. Jest bystry – aż za bardzo! Błyskawicznie się uczy, ale to oznacza także, że równie szybko potrafi przyjąć złe nawyki lub wychwycić najmniejsze błędy opiekuna. To taki cwany chłopak , który testuje granice i sprawdza, czy człowiek naprawdę wie, czego chce. Jest pogodny, inteligentny i wystarczy tylko dać mu szansę. Na spacerach zdarza mu się szybko wejść na wysokie emocje , ekscytacja potrafi przejąć kontrolę i wtedy Logan czasem… gryzie smycz z frustracji . Ale dobra wiadomość jest taka, że gdy dostaje jasne zasady i spokojne prowadzenie, pięknie współpracuje. Z innymi psami bywa różnie, dużo zależy od sytuacji i emocji. W kontakcie z człowiekiem jasno sygnalizuje, gdy coś mu się nie podoba (np. dotyk), co tylko pokazuje, że jest psem bardzo komunikatywnym i szczerym. Mimo swoich niedociągnięć wychowawczych- to pogodny, wesoły i niezwykle mądry pies, który przy odpowiednim prowadzeniu ma szansę stać się najlepszym przyjacielem. Logan to pies, który potrzebuje kogoś wyjątkowego – konsekwentnego, cierpliwego i aktywnego. Kogoś, kto pokaże mu zasady i poprowadzi przez życie tak, jak powinno wyglądać psio-ludzkie partnerstwo. Zachowanie: energiczny, inteligentny, ciekawski, cwany, wesoły, pozytywny, zabawowy Wygląd: czarny z białym krawatem Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: wyłącznie do starszych/nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: z innego schroniska Numer w schronisku: 194/25

Labu
mieszaniec · Samiec
Labu – czarny diament z błyskiem w oku Śmierć właściciela zabrała mu dom Labu – samo imię brzmi trochę tajemniczo, trochę egzotycznie, jak bohater podróżniczej opowieści. I faktycznie, on sam jest podróżnikiem, ale nie po dalekich lądach, tylko po świecie emocji i nowych doświadczeń. Wygląd: Labu to elegancki, czarny jak aksamit psiak z pięknymi, bursztynowymi oczami, które potrafią przeniknąć prosto do serca Ma w sobie coś z dżentelmena w smokingu, a jego lekko zaczepny uśmiech nadaje mu odrobiny psiego zawadiaki. Na smyczy radzi sobie bardzo ładnie. Nie jest typem, który ciągnie jak lokomotywa, ale nie da się ukryć – energii w nim sporo! Czasem idzie równo, czasem przystanie, żeby sprawdzić, czy po drodze nie ma przypadkiem „psich wiadomości” do odczytania Spacer z nim to idealny kompromis między energią a spokojem. Labu to pies ciekawski, widać, że świat i ludzie są dla niego jeszcze trochę nowe, ale z każdym dniem robi krok do przodu. Coraz częściej szuka kontaktu z człowiekiem, coraz śmielej podchodzi po głaskanie, jakby chciał powiedzieć: „Jeszcze się uczę, ale naprawdę mi na tym zależy”. Labu to czarny diament – może jeszcze nieoszlifowany, ale już wiadomo, że kryje w sobie ogromny blask. To pies, który dopiero zaczyna swoją prawdziwą podróż w stronę zaufania i przyjaźni. Kiedyś ktoś powie: „Adoptowałem Labu” – i będzie to jak zdobycie najpiękniejszego skarbu. Zachowanie: ciekawski, przyjazny, zdystansowany, ostrożny, aktywny Wygląd: czarny Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 218/25

Kai
Europejski · Samiec
Kai to 8-letni kocurek, który trafił do schroniska po oddaniu przez swoich opiekunów. Powodem była jego nadmierna aktywność oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych poza kuwetą. Warto jednak pamiętać, że takie zachowania bardzo często wynikają z czynników środowiskowych – braku dostępu do czystej kuwety, nieodpowiedniego żwirku lub stresu. W spokojnym, cierpliwym domu z pewnością będzie można to zweryfikować i pomóc mu wrócić do równowagi. Kai to wrażliwy, energiczny i ciekawy świata kocurek, który potrzebuje drugiej szansy. Zasługuje na dom pełen zrozumienia i ciepła, w którym ktoś dostrzeże w nim nie problem, lecz przyjaciela z ogromnym sercem. 💛 Może to właśnie Ty podarujesz mu spokojne i szczęśliwe życie? 🐾 Stosunek do ludzi: spokojny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 1026/25

Airi
Europejski · Samica
Airi to 4-letnia kotka, która trafiła do schroniska jako znaleziona. Kotka jest bardzo wystraszona i nieufna — ostrożnie obserwuje wszystko, co dzieje się wokół niej, jakby wciąż nie dowierzała, że może być bezpieczna. Pod delikatną nieśmiałością kryje się jednak wrażliwe serduszko, które potrzebuje tylko czasu, by zaufać człowiekowi. Marzymy o spokojnym, ciepłym domu dla Airi — miejscu, w którym będzie mogła żyć w swoim tempie, z przestrzenią, cierpliwością i empatią ze strony opiekuna. 💛 Stosunek do ludzi: unika kontaktu Leczenie: Nie Numer w schronisku: 984/25

Spajki
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Spajki – lękliwy, ale wierny piesek, który bardzo potrzebuje zrozumienia 💔🐾 Spajki ma około 4 lata i waży 15 kg – to mały psiak, który przez całe życie miał swój dom. Trafił do schroniska po zrzeczeniu właściciela – człowieka, który odratował go jako szczeniaka z ogródków działkowych. Niestety, Spajki nie poradził sobie z emocjami po tej stracie. 😞 W schronisku jest przerażony – reaguje agresją lękową, bo nie rozumie, dlaczego z dnia na dzień jego świat się zawalił. Za każdym warknięciem stoi ogromny strach, nie złość. To pies, który potrzebuje czasu, spokoju i człowieka, który nie wystraszy się pierwszych trudnych dni. Kiedy zaufa – odda całe swoje serce. ❤️ Spajki chodzi na smyczy, ma w sobie dużo dobrej energii, ale jego serce wciąż bije w rytmie lęku. Potrzebny mu dom, który pomoże mu znów poczuć się bezpiecznie. 🌿 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. 📸 Zobacz galerię Spajkiego Numer w schronisku: 556/25

Blues
w typie wilczaka czechosłowackiego · Samiec
Blues – lękowy wilczek (w typie wilczaka czechosłowackiego) Blues trafił do schroniska parę lat temu wraz z dużą grupą psów odebranych interwencyjnie. Jego socjalizacja trwała najdłużej, jako ostatni wyszedł na spacer. Parę lat siedział w budzie nie wychylając z niej nosa, gdy ktoś był w pobliżu. Trudno go było zauważyć, a w bezpośrednim kontakcie straszył zębami. Jednak cierpliwość i mnóstwo czasu spędzonego na przyzwyczajaniu go do obecności człowieka oraz pokazaniu, że nie jest on tylko źródłem bólu i strachu, przyniosły wspaniałe efekty. Blues w końcu odważył się na wyjście z boksu i zachwycił się światem poza schroniskiem. Okazało się, że to cudowny pies, bardzo mądry, szybko uczący się, spokojny i przyjmujący wszystko z opanowaniem. Oczywiście dawne lęki nadal w nim drzemią, boi się gwałtownych ruchów, hałasu, nowych miejsc, ale przy osobie, której zaufa jest w stanie wszystkiemu stawić czoła. Uwielbia spacery, wszystko go interesuje, nieustannie węszy i widać, że spacer go relaksuje i jest oddechem od schroniskowego zgiełku. Tylko dom pomoże mu w dalszej socjalizacji, pokazaniu że świat jest ciekawy, a ludzie nie są tak straszni jak mu się wydaje. Prosimy o doświadczoną rodzinkę dla tego lękuska. Zachowanie: lękowy, wycofany, nieufny, wrażliwy Wygląd: bury, wilczasty Stosunek do psów: polecamy do zrównoważonych Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: dom doświadczony w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: odebrany interwencyjnie ze stadem psów Numer w schronisku: 515/20

Voyager
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Voyager – pies z misją: znaleźć swój dom! Voyager to nie byle kto, to czworonożny odkrywca, który jak na prawdziwego podróżnika przystało, ma zawsze nos przy ziemi, ogon w ruchu i serce pełne nadziei Ma w sobie energię rakiety – gotów wystartować do zabawy w każdej chwili, a spacery traktuje jak wyprawy badawcze po nieznanych galaktykach (czyli… najbliższym parku, lesie ). Na smyczy radzi sobie całkiem nieźle, choć czasem trochę ciągnie – no bo kto, by się nie spieszył do nowych przygód? Pod względem wyglądu? Voyager to istna pocztówka z raju psiej urody – biało-rudy z łatkami jak ręcznie malowane pejzaże, a jego oczy mówią więcej niż tysiąc słów. Jedno spojrzenie i już wiesz – to pies, który potrafi kochać bez granic. Voyager ma też dobre relacje z innymi czworonożnymi ziomkami. Zaliczył parę spotkań i zachowywał się na medal Ma więc potencjał do zamieszkania z innym psem. Choć jego imię brzmi kosmicznie, Voyager wcale nie szuka innych planet. On szuka własnego miejsca na Ziemi – ciepłego domu i serca, które stanie się jego orbitą . Z nim każdy spacer to przygoda, a każdy dzień to wspólna podróż w stronę zaufania, bliskości i miłości Jeśli jesteś gotów na przygodę życia z uśmiechniętym podróżnikiem u boku – Voyager czeka właśnie na ciebie!! Zachowanie: przyjazny, serdeczny, ruchliwy, kontaktowy, energiczny, ciekawski Wygląd: biały w rudo-brązowe łaty Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 195/25

Sznupek
sznaucer miniaturowy · Samiec
Sznupek 🩶🖤- pies w typie sznaucera. Prawdziwa perełka w schronisku!✨️ Poznajcie Sznupka 🐾 Sznupek to pies w typie sznaucera miniaturowego, który łączy w sobie ogrom uroku, inteligencji i wrażliwości.🥰 Na pierwszy rzut oka zachwyca swoim wyglądem i pogodnym usposobieniem – to wesoły, energiczny psiak, który lubi ruch, spacery i bliskość człowieka.😃 Jednocześnie jest psem ostrożnym – nowe miejsca, sytuacje czy osoby wymagają od niego chwili, by mógł się z nimi oswoić i poczuć bezpiecznie.🤗 Jego historia nie należała do najłatwiejszych. Sznupek przez długi czas był psem lękliwym, a strach, który mu towarzyszył, objawiał się również zachowaniami agresywnymi. Nie była to jednak „zła natura”, a raczej sposób radzenia sobie z trudnymi emocjami i brakiem poczucia bezpieczeństwa.🥺 Dzięki cierpliwości, pracy i spokojnemu podejściu wolontariuszy, Sznupek przeszedł ogromną przemianę.🧏♀️ Dziś to pies, który nauczył się ufać ludziom – potrafi szukać kontaktu, cieszy się na widok znanych osób i coraz chętniej pokazuje swoje czułe, przywiązane oblicze.💝 To nadal pies, który potrzebuje mądrego i wyrozumiałego przewodnika. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu, bez nadmiaru bodźców, gdzie będzie miał czas na dalsze budowanie pewności siebie we własnym tempie.⏳️ Jego stosunek do innych psów jest różny, ale z biegiem czasu Sznupek zrobił się bardziej otwarty na nowe psie relacje i ochoczo poznajenoeych psich kumpli.🐶 Z niektórymi potrafi funkcjonować bez problemu, inne budzą w nim niepewność lub dystans. Dlatego przyszły opiekun powinien być przygotowany na rozsądne i stopniowe zapoznawanie go z innymi zwierzętami oraz uważne odczytywanie jego sygnałów.👩🏫 Sznupek szuka domu świadomego, cierpliwego i pełnego empatii – takiego, który nie będzie oczekiwał natychmiastowej „idealności”, ale doceni drogę, jaką już przeszedł. W zamian oferuje coś naprawdę wyjątkowego: szczerą więź i ogrom miłości, która z każdym dniem będzie tylko rosła ❤️ Jeśli dasz mu szansę, zyskasz wiernego przyjaciela na dobre i na złe. Zapraszamy do poznania Sznupka i być może do rozpoczęcia nowego, ciekawego rozdziału w życiu! 🍀 Zachowanie: radosny, towarzyski, otwarty, przyjazny, kontaktowy, łagodny Wygląd: szary / sól i pieprz Stosunek do psów: neutralny/pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 167/25

Zygi
mieszaniec o długowłosej sierści · Samiec
Zygi – serce pełne czułości i odwagi „Bo najdzielniejsze serca biją w najcichszych duszach.” Zygi nie przyszedł z hałasem. Zygi przyszedł z ciszą. Nie wybiegł z boksu z uśmiechem i merdającym ogonem. Przyszedł cicho. Skulił się w kącie. Ukrył pod futrem serce, które już raz ktoś zawiódł. Przyjechał ze swoim bratem – Sznupim. Dwa zlepione strachem futerka, które nie znały nic poza sobą. Wtulone w siebie tak mocno, że wydawały się jednym ciałem, jednym drżącym istnieniem. Zamykali się razem w swojej bańce bezpieczeństwa Bo świat był głośny. Zbyt głośny. Zbyt nagły, zbyt obcy. Na początku Zygi próbował się bronić – pokazując ząbki, nie z agresji, a z desperacji, nie znał innego sposobu, aby pokazać jak bardzo się boi. Ale minął czas… i coś się zmieniło. Zygi zrobił krok. Mały, drżący… ale w stronę człowieka Ale czas… czas robi swoje. I Zygi zaczął… być. Na początku tylko jednym okiem zza kąta. Potem łapą przesuniętą o kilka centymetrów. A potem, cichym podaniem łebka. Nie od razu. Nie każdemu. Ale wystarczająco, by w jego oczach zapłonęło światło, którego nikt wcześniej nie widział. Zygi dopiero raczkuje. Na smyczy chodzi ostrożnie, niepewnie. Gdy się czegoś przestraszy, kładzie się na ziemi. Jakby mówił: „To dla mnie za dużo”. Ale kiedy czuje się bezpiecznie, zaczyna stawiać kroki. Jeszcze niepewne, ale każdy z nich to akt odwagi. Zygi to psiak dla kogoś, kto zrozumie, że najpiękniejsze relacje są tymi, które rodzą się powoli. I czasem to wszystko, czego potrzebuje pies: nie naprawy, tylko obecności. Zygi powoli zaczyna się otwierać. Nie spektakularnie. Nie nagle. Ale z czułością właściwą tylko najwrażliwszym duszom. Podchodzi. Zatrzymuje się. Nastawia głowę do głaskania. Cieszy się – cicho, ale całym sobą. Jakby mówił: „Jestem tu. Jeszcze się boję, ale próbuję”. Chcesz dla Zygiego stworzyć bezpieczny świat? On czeka. Wciąż cicho. Ale już z otwartym sercem Zachowanie: wrażliwy, nieśmiały, delikatny, łagodny, lękowy Wygląd: czarny, długowłosy Stosunek do psów: neutralny, boi się Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 168/25

Rafi
mieszaniec z cechami labradora · Samiec
🐾 Rafi – 5-letni pies szuka domu 🐾 Rafi to 5-letni pies , który został adoptowany w wieku 10 miesięcy i przez ten czas mieszkał w jednym domu. Niestety jego właściciel musiał go oddać z powodu negatywnych zachowań wobec mniejszych psów oraz sytuacji, w których Rafi z radości i chęci kontaktu skacze na ludzi . Obecnie staramy się lepiej poznać Rafiego. Psiak będzie również konsultowany z behawiorystą, a następnie rozpocznie poszukiwania nowego, świadomego domu , w którym jego potrzeby i temperament będą odpowiednio rozumiane. Stosunek do ludzi: lekko ostrożny w kontakcie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 562/25

Pyxio
mieszaniec · Samica
Pyxio to średniej wielkości (12.5 kg) młody psiak (urodzony ok. 2023), który poleca się do adopcji. W pierwszym kontakcie jest trochę wycofany i bojaźliwy. Niestety, schronisko go przeraża, przez co bliższe poznanie tego psiaka nie jest na razie możliwe. W schronisku przebywa od początków sierpnia 2025, kiedy to został odnaleziony w miejscowości Wieszyno (gm. Redzikowo)

Generał
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Walka z lękiem trwa… Generał to malutki, zaledwie 4-kilogramowy piesek, który mimo odwagi w imieniu — w rzeczywistości wciąż toczy swoją własną, cichą walkę z lękiem. 😔 Trafił do nas z ulicy, przerażony i nieufny wobec świata. Potrzebuje czasu, by zaufać człowiekowi — ale gdy już poczuje się bezpiecznie, zaczyna powoli rozkwitać. 🌱 Bywa, że w stresie potrafi podgryzać — to jego sposób na obronę przed nieznanym. Nie jest zły, tylko zagubiony. ❤️ Generał najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu, bez małych dzieci, u osoby z doświadczeniem i sercem do psów lękowych. Nie znamy jego relacji z innymi zwierzętami. W jego oczach jest historia małego wojownika, który mimo strachu wciąż ma nadzieję, że znajdzie swojego człowieka. 🐾 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Numer w schronisku: 484/25

Majlo
mieszaniec z cechami gończego · Samiec
Majlo to myśliwiec z charakterem, a więc z chęcią wydamy go do domu, który ma doświadczenie z tego typu psami i będzie w stanie spełnić jego potrzeby. To urodzony w sierpniu 2023 dość temperamentny psiak, który od września 2025 wychodzi na spacery z wolontariuszami, Poczatkowo wydawał się dość spięty, natomiast na spacerach jest bardzo przyjaznym i pozytywnym psem, współpracującym z przewodnikiem i pełnym zaufania do człowieka. Wykazuje cechy dominacji w stosunku do innych psów. W schronisku zamieszkał w sierpniu 2025.

Fayra
Europejski · Samica
Fayra to 3-letnia koteczka, która trafiła do schroniska wraz ze swoimi pięcioma kociętami. Maluszki zostały przez nią odchowane i znalazły już cudowne domy. Niestety, Fayra nadal czeka – wciąż przebywa pod naszą opieką. Kotka jest wystraszona, delikatnie wycofana ale bardzo spokojna potrzebować będzie ciszy, stabilizacji i cierpliwych, dobrych ludzi, by mogła poczuć się bezpiecznie. Bardzo chcielibyśmy, aby i ona w końcu znalazła swój wymarzony dom 💗 Stosunek do ludzi: spokojna, delikatnie wycofana Leczenie: Nie Numer w schronisku: 654/25

Kubus
mieszaniec w typie teriera · Samiec
Kubus urodził się w 2013 roku, a do schroniska trafił w połowie sierpnia 2025 jako mały przerażony psiak z charakterkiem. Został odebrany interwencyjnie po śmierci swojej opiekunki, gdyż rodzina nie była w stanie przejąć opieki nad nim, a co dopiero przywieźć go do schroniska. We wrześniu trafił na boksy spacerowe i zaczął wkrótce wychodzić z wolontariuszami, choć początkowo nie było to łatwe. Szukamy dla tego seniora osoby spokojnej, starszej i bez innych psów, także bez dzieci – czyli miejsca gdzie będzie miał swoją godną starość. .

Fornax
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Fornax to większy (18 kg) psiak, który urodził się w październiku 2024. To świetny pies ale trzeba go nauczyć wielu rzeczy, by życie z nim (w tym spacery) mogło być przyjemnością. Ten świetny pies, nieokrzesany wulkan energii, jest psem z ogromnym potencjałem! Fornax trafił do schroniska w sierpniu 2025 ze względu na nieodpowiedzialność właścicieli i zupełny brak pracy z psem przez ponad 6 miesięcy.

Klusek
Europejski · Samiec
Klusek to 1,5-roczny kocurek, który trafił do schroniska po śmierci swojego opiekuna. Kocurek jest bardzo przestraszony i zachowuje duży dystans. Klusek będzie potrzebował troskliwego, cierpliwego domu oraz opiekunów empatycznych i wyrozumiałych, którzy pomogą mu ponownie zaufać człowiekowi i poczuć się bezpiecznie. 🐾💛 Stosunek do ludzi: wystraszony, nieufny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 759/25

Porky
w typie yorka · Samiec
Porky – nie dla każdego! Porky to niewielki pies w typie yorka, który niestety ma za sobą trudną historię. Choć z wyglądu przypomina uroczego, pełnego wdzięku kanapowca, w rzeczywistości to psiak z bagażem problemów, które mocno utrudniają mu codzienne funkcjonowanie. Porky wielokrotnie wracał z adopcji – w domu reagował agresją i atakował opiekunów. To sprawia, że obecnie nie jest gotowy do życia w zwyczajnym, domowym środowisku. Obecnie pracujemy z nim nad jego trudnymi zachowaniami i krok po kroku pomagamy mu lepiej radzić sobie z emocjami. To proces wymagający czasu i cierpliwości, dlatego na ten moment Porky nie jest przeznaczony do adopcji. Nasz mały wojownik potrzebuje jeszcze wiele pracy i wsparcia, aby w przyszłości mógł stać się bardziej zrównoważonym i bezpiecznym towarzyszem. Numer w schronisku: 57263

Aura
Europejski · Samica
Aura — FeLV+ AURA 🖤🪽 – koteczka FeLV+ szuka domu! Czy białaczka naprawdę ją przekreśli? 😢 Aura dopiero zaczyna życie… Szkoda, że z wyrokiem za kratami klatki. ⛓️💔 Bo takie koty białaczkowe łatwości w znalezieniu domu nie mają – niektóre spędzają dożywocie w schronisku. Ona na to nie zasługuje!! 😭🙏 Ma szansę na długie, szczęśliwe lata – ale tylko w domu, w szczęściu, w spokoju i bezpieczeństwie. Tutaj Aura jest totalnie samotna, wyalienowana. Nie ma nawet szansy pokazać całego swojego potencjału. 😔 A tym bardziej nie ma szansy zaczerpnąć życia i zabawy – która widzimy, że drzemie w niej gdzieś w środku. 🤡 Aura jest fajną, miłą i łagodną kotką. W klatce taka delikatna, zaciekawiona, a czasem zabawowa. Do pomiziania za uszkiem. 💝 Nie możemy powiedzieć o niej nic złego, poza tym, że nie odnajduje się w schronisku – za co winić jej nie można. 🥺 Choć wydawałoby się, że jej charakter jest największym autytem… to spójrzcie w jej oczka! Największe, najsłodsze ślepka tej drobnej, mięciutkiej czarnulki, świecą się jak pełnia księżyca. 🌕 Koteczka przyjechała do schroniska z innymi kotami, więc raczej jest już pozytywnie obeznana w takich relacjach. Szukamy domu świadomego w opiece nad kotem z białaczką. Bez innych kotów lub z kotami FeLV+. Aura czuje fizycznie czuje się super, poza białaczką, nie choruje aktualnie na nic. ✅ Jest w super formie i ma przed sobą długie życie – bo to młodziutka kotka, która dopiero niedawno skończyła roczek! Bardzo prosimy, dajcie jej szansę! Zachowanie: miła, ciekawska, proludzka, łagodna Wygląd: czarna Stosunek do kotów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Test FeLV: dodatni, test FIV: ujemny. Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: dom świadomy w opiece nad kotami z białaczkowym, bez innych kotów lub z kotami FeLV+ Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 56/25

Rubel
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Rubel to spokojny średniej wielkości (11,5 kg) psiak, który trafił do schroniska pod koniec czerwca 2025 w wyniku interwencji w podsłupskiej miejscowości i jest jednym z kilkunastu psów, odebranych ludziom, których przerosła opieka nad nimi. Psiaki, w związku z różnymi problemami zdrowotnymi, zostały skrupulatnie przebadane, wdrożono suplementację i leczenie. Wszystkie doszły do zdrowia. Rubel urodził się ok. 2018. W warunkach schroniskowych przedstawia się niemal jako psi ideał – jest stonowany, delikatny, ładnie chodzi na smyczy i cieszy się każdą chwilą spędzoną u boku człowieka. Jest spokojny i spragniony kontaktu z człowiekiem, delikatny i wręcz nieporadny. Zdecydowanie potrzebuje domu i spokojnego, troskliwego opiekuna, przy którym będzie mógł się otworzyć . Pilnie szukamy ciepłego i pełnego miłości domu najlepiej z innym psem, ze względu na jego wcześniejsza historię. Wolontariuszka Patrycja mówi o nim: Rubel jest cudownym łagodnym pieskiem, który ładnie chodzi na smyczy, a na spacerach jest p ełen energii i uśmiechu . Czasami jest jeszcze nieco niepewny i tej pewności siebie szuka w człowieku lub/i w psim towarzyszu. Uwielbia ludzi, których już poznał i kocha się przytulać. Kto weźmie go do swojego domu, będzie ogromnym szczęściarzem !

Mufinka
Europejski · Samica
Mufinka to 5-letnia, urocza koteczka, która trafiła do schroniska jako znaleziona. Jest spokojna i delikatnie wycofana, a czas kwarantanny znosi z dużą cierpliwością. Wciąż mamy nadzieję, że zgłosi się po nią właściciel, jednak jeśli tak się nie stanie – Mufinka będzie szukała nowego, odpowiedzialnego domu. Szukamy dla niej empatycznych osób, które z wyrozumiałością i spokojem otoczą ją troską. Choć Mufinka może początkowo potrzebować odrobiny czasu, aby zaufać, istnieje duża szansa, że szybko nawiąże więź ze swoim nowym opiekunem. Ważne jest, by pozwolić jej aklimatyzować się we własnym tempie i nie wymuszać kontaktu – wtedy pokaże swoje łagodne i ciepłe oblicze. Jeśli chcesz podarować Mufince bezpieczne, pełne miłości miejsce, zapraszamy do kontaktu i poznania tej wyjątkowej kotki. 💗 Stosunek do ludzi: spokojna, nieufna Leczenie: Nie Numer w schronisku: 648/25

Niko
owczarek belgijski malinois · Samiec
Niko to ok. 1,5-letni pies w typie owczarka belgijskiego malinois, który trafił do schroniska jako oddany przez właściciela. Początkowo bardzo źle znosił pobyt w nowym miejscu – był nieufny, obszczekiwał, nie pozwalał się zbliżać. Te zachowania miały podłoże lękowe, jednak dzięki pracy opiekunów i wolontariuszy Niko zrobił ogromne postępy. Dziś coraz lepiej radzi sobie w kontaktach z ludźmi, choć nadal potrzebuje cierpliwego przewodnika, który pomoże mu budować pewność siebie. Niko został adoptowany 14 czerwca 2025 r., jednak jego nowi opiekunowie wkrótce znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Po krótkim nacieszeniu się domem wrócił do schroniska – nie ze względu na zachowanie, lecz z przyczyn niezależnych od niego. Niko ponownie szuka domu. To pies bystry, inteligentny, aktywny i pełen potencjału. Zna podstawowe komendy, ładnie chodzi na smyczy i – choć nie przepada – zna kaganiec i akceptuje jego zakładanie, co jest ważne, szczególnie podczas wizyt u weterynarza, które bardzo go stresują. W nowych sytuacjach Niko może reagować lękiem – potrafi warknąć, gdy czuje się przytłoczony, ale nie wykazuje agresji i ładnie się komunikuje. Potrzebuje opiekuna, który rozumie mowę ciała psa i będzie umiał uszanować jego granice. Niko nie jest typowym nakręconym „belgiem” – jest raczej flegmatyczny, choć bardzo lubi zabawy: piłki, szarpaki, patyki (zwłaszcza te wielkie, które nosi z dumą jak zdobycz dnia ). Szybko się nudzi, dlatego praca z nim powinna być urozmaicona. Dużo węszy – mógłby świetnie odnaleźć się w tropieniu lub innych aktywnościach umysłowych, których obecnie bardzo mu brakuje. Nie niszczy, nie rozgryza rzeczy na kawałki. Inne psy raczej ignoruje, choć potrafi odpowiedzieć, jeśli któryś go zaczepi. Kotów nie lubi. Biegacze i rowerzyści są mu raczej obojętni, choć warto zachować bezpieczny dystans. Szukamy dla Niko świadomego, doświadczonego opiekuna – najlepiej fana psów pracujących, ale nie tylko. Kogoś, kto da mu stabilność, zrozumienie i będzie gotów kontynuować pracę nad jego rozwojem. Zachęcamy do spacerów zapoznawczych! Stosunek do ludzi: Gdy kogoś pozna, to miły, wylewny, silnie się związuje Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 681/25

Trevor
Owczarek Niemiecki Długowłosy · Samiec
Trevor to piękny ośmioletni samiec w typie Owczarka Niemieckiego Długowłosego. Jak na psa tej rasy przystało mocno przywiązuje się do swoich ludzi, uwielbia długie, ciekawe spacery oraz dobre jedzenie. Spacery z nim to przyjemność, choć na początku potrafi mocno pociągnąć. Po chwili wycisza się i eksploruje. Z psami dogaduje się różnie. Suczkami i mniejszymi psami jest zainteresowany, chętnie podchodzi i ma dużą potrzebę kontaktu, wspólnego węszenia. Ma też psy, których ewidentnie nie lubi. Psiak zanim trafił do schroniska był stróżem w firmie. Finalnie doszło do pogryzienia, przez co został oddany. Podejrzewamy, że pies ma trudności w zaufaniu mężczyznom. W schronisku niestety jest zestresowany, sfrustrowany, ciągle wokalizuje. Bardzo potrzebuje mądrego, kochającego domu, gdzie jego granice będą szanowane, a psie potrzeby spełniane. Najlepiej, jeśli zamieszka w dom z ogrodem, a przyszli opiekunowie będą nastawieni na spacery z psem i podjęcie się ewentualnej pracy. Dom bez dzieci, po wcześniejszym zapoznaniu możliwe dołączenie do psa rezydenta. Stosunek do ludzi: nieufny do obcych, gorzej reaguje na mężczyzn. Szybko zaprzyjaźnia się jednak z ludźmi Leczenie: Nie Numer w schronisku: 659/24

Brutus
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Brutus to roczny, terierowaty psiak o łagodnym usposobieniu. Jest bardzo energiczny- jego silne pokłady energii sprawiają, że w schroniskowym boksie trudno mu się wyciszyć, dlatego potrzebuje aktywnego i stymulującego otoczenia, które pozwoli mu spożytkować jego naturalną energię. Brutus próbuje rozładować ją na własne sposoby- toczy pojedynek z miską po jedzeniu lub ze skrzynką na wodę Ale gdy wchodzi do boksu człowiek to on jest na pierwszym planie. Na spacerach ciągnie na smyczy, więc wymaga jeszcze nauki podstawowych komend i cierpliwego treningu, aby nauczyć się spokojniejszych zachowań podczas wyjść na zewnątrz. Jego stosunek do innych psów jest różny- Brutus nie do końca wie jak się zachować i jest dość mocno natarczywy. Ze względu na silny instynkt łowiecki, nie jest odpowiedni do kontaktu z kotami czy gryzoniami. Brutus to niezwykle łagodny pies, który kocha człowieka i okazuje mu ogromną miłość. Szuka odpowiedzialnego opiekuna, który poświęci mu czas, zapewni mu odpowiednią dawkę aktywności i cierpliwość w nauce nowych zachowań. To wyjątkowy pies, który potrzebuje wyjątkowego właściciela! Brutus w grudniu 2025r została zwrócony z adopcji po 4 miesiącach.

Siwy
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Siwy – pies o wielkim serduszku, ale chorym… ❤️🩹 Siwy to optymistyczny psiak, który mimo przyjazdu do schroniska nie stracił radości życia. Jest naprawdę mądrym psem, który bardzo ładnie się komunikuje z człowiekiem oraz innymi psami. Dobrze radzi sobie w nowych sytuacjach i szybko się przystosowuje. Na spacerach przeważnie idzie z nosem w ziemi, co daje mu chwilę wytchnienia. 🐾 Mimo, że wyglądem przypomina dziadka, to duchem zupełnie nim nie jest! 💫 Jest żwawym i dziarskim psiakiem w dobrej kondycji fizycznej, ale nie może się przesilać ze względu na problem kardiologiczny. Siwy pełen entuzjazmu grzecznie czeka na swoją kolej w boksie nr 18… 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: otwarty, energiczny, mądry, zsocjalizowany, cierpliwy Wygląd: marengo Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Choroba zwyrodnieniowa zastawek serca. Przyjmuje leki Wymagania: Choroba zwyrodnieniowa zastawek serca. Przyjmuje leki Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 166/25

Bambik
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
BAMBIK – nieduży uszatek szuka spokoju 🥺 Poznajcie Bambika, malutką kupkę nieszczęścia. Bambik jest uroczym psem, który szuka oparcia w swoim opiekunie. 💪 Przyjechał do nas kilka tygodni temu, jego zaufanie wzgledem człowieka było zerowe. Co się wydarzyło? Wie tylko on… Ale z całą pewnością z rąk ludzi nie doświadczył niczego dobrego 😩 Obecnie Bambik jest w procesie socjalizacji, ten malutki chłopiec swietnie daje sobie radę, z tygodnia na tydzień czyni ogromne postępy! 😊 Przez ten krótki czas nauczył się pięknie spacerować. Uwielbia przechadzać się po cichej okolicy i badać świat swoim noskiem 🐽 Spokojny spacer, z dala od hałasu i ludzi daje mu zupełne wytchnie 😇❗️ Bambika bardzo stresują wszelkie głośne dźwięki, obawia się również ludzi, ktorzy pojawią się na horyzoncie oraz przemieszczających się przedmiotów (np. rowerów)❗️ W najtrudniejszych momentach Bambik wymaga wsparcia ze strony opiekuna – podstawą relacji, którą trzeba zbudować jest zaufanie i bezpieczeństwo. W relacjach z psami jest mocno zachowawczy, w większości przypadków unika kontaktu, nie przejawia agresji, jest zupełnie bezproblemowy. Mimo wcześniejszych negatywnych doświadczeń nasze Maleństwo już wie, że dotyk człowieka to również przyjemność! Z każdym kolejnym spotkaniem coraz śmielej nadstawia swoje malutkie ciałko do pieszczot 🤗 Na widok ulubionych ludzi, ogon zaczyna szybko merdać, a radosne szczekanie oznajmia, że Bambik jest gotowy na kolejną porcję miłości i spacer po cichym lesie. 🐕🦺 Bambiś potrzebuje cierpiwego opiekuna, który przepracuje z nim wszystkie lęki i niepewności. Czułość, spokój, zaufanie i wsparcie są w tym procesie nieocenione. Przystojniak Bambik odwdzięczy się największą na świecie psią miłością! 💗 Mamy nadzieję, że jesteś na nią gotowy! 🥰 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: wrażliwy, zdystansowany, łagodny, nieufny, lękliwy Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: Pozytywny Stosunek do dzieci: Neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 140/25

Forest
kundelek · Samiec
Niby zwykły kundelek, ale ma ten uroczy błysk w oku, który sprawia, że przyciąga uwagę. Oto Forest, urodzony ok. 2021, piesek dość kontaktowy, choć widać po nim skłonności z poprzedniego życia, które polegało na bieganiu po wioskach. Wobec innych samców jest dominujący, ale nie przesadnie agresywny, jednak na pewno nie daje sobie w kaszę dmuchać . Ten szczupły piesek średniej wielkości (ok. 14 kg) poleca się do adopcji. W schronisku przebywa od czerwca 2025, a przyjechał do schroniska jako pies odłowiony w Łebieniu, gm. Damnica. Poniżej – jego pierwsze zdjęcie w schronisku.

Krux
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Krux to przepiękny kudłacz średniej wielkości (24 kg). Jednak niełatwo jest zdobyć jego serce. Jest bardzo lękliwy i próbuje odstraszać kłapaniem zębami. Uwielbia smaczki i bierze je bardzo delikatnie. Na spacerach nie zwraca uwagi na przejeżdżające samochody, jest zaciekawiony innymi psami, chętnie wchodzi do wody i cały się w niej kładzie. Wcześniej mieszkał na podwórku, zostawiony sam sobie, bo starsza kobieta sobie z nim nie radziła. Piesek jest młody (urodzony ok. 2023), więc wciąż jest szansa na to, że odpowiednie podejście przyniesie dobre skutki. W schronisku przebywa od kwietnia 2025.

Grubi
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Grubi to energiczny i radosny senior, który mimo swojej dojrzałości wciąż zachowuje młodzieńczą werwę. W schronisku jest pełen życia, kocha ludzi i chętnie się z nimi obcuje, okazując ogromną miłość i radość na ich widok. Grubi wrócił z adopcji z powodu niezgody z kurami. Szuka domu, w którym nie będzie zwierząt gospodarskich, aby uniknąć podobnych problemów. Dobrze czuje się w otoczeniu suczek, z którymi ma pozytywne relacje, z samcami zazwyczaj też, ale bywa różnie. Jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Podczas spacerów ładnie chodzi na smyczy, choć czasami lekko ciągnie, a bez niej jest posłuszny i usłuchany. Jeśli szukasz energicznego i kochanego psa, który wniesie do Twojego życia dużo radości i jest gotowy na nowy, kochający dom – Grubi może być idealnym wyborem!

Czaki
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Czaki to młody, duży pies, który mimo krótkiego życia doświadczył już wielu trudności. Trafił do schroniska z łańcucha, był bardzo niedożywiony i musiał zostać rozdzielony od psa, z którym trafił do schroniska, ponieważ okazał się psem broniącym jedzenia. W schronisku miał już kilka prób zapoznania z innymi psami i suczkami, jednak nie potrafił się z nimi dogadać, dlatego najlepiej by mu było zapewnić dom jako jedynak. Czaki jest bardzo przyjazny wobec ludzi — nie wykazuje agresji i chętnie nawiązuje kontakt. Ładnie chodzi na smyczy, choć na początku może ciągnąć, a na wybiegu, spuszczony ze smyczy, wraca na zawołanie. Lubi się bawić zabawkami i biegać za piłką, a także dobrze dogaduje się z dziećmi. Jest zdrowy, zaszczepiony, zaczipowany i czeka na zabieg kastracji. Jeśli szukasz wiernego i oddanego towarzysza, Czaki może być idealnym wyborem. Wymaga odpowiedzialnego domu, który zapewni mu miłość i bezpieczeństwo, a także cierpliwość i zrozumienie dla jego przeszłości.

Alfa
w typie owczarka · Samica
Alfa to delikatna suczka uroczo wpatrzona w swojego psiego brata Dextera. Alfa jest wspaniałym psem w typie owczarka, o dobrym stanie zdrowia i pozytywnym stosunku do innych psów. Suczki na spacerach mija obojętnie. Alfa jest niezwykle spokojna i grzeczna, świetnie chodzi na smyczy, jest idealną towarzyszką spacerów. Powinna również dobrze czuć się w towarzystwie starszych dzieci, powyżej 5 roku życia. Marzymy, aby znalazła wspólny dom razem z Dexterem, bo razem tworzą piękną parę i mogą dać sobie nawzajem wiele radości. Zapraszamy na spacery zapoznawcze – być może to Wy napiszecie szczęśliwe zakończenie tej historii. Jeśli ktoś szuka cudownego, spokojnego duetu zapewniamy, że to idealny wybór!
Delma
Kot · Samica
Ta urocza kotka trafiła do naszego schroniska jakiś czas temu i niestety, w warunkach schroniskowych czuła się bardzo zestresowana, co nie sprzyjało jej dobremu samopoczuciu. Na szczęście, dzięki Pani Agnieszce, która przyjęła ją pod swój dach tymczasowo, Delma zaczęła powoli wracać do równowagi. Obecnie jest gotowa, aby znaleźć swój stały, kochający dom. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, zaczipowana oraz potrafi korzystać z kuwety, co czyni ją jeszcze bardziej gotową do adopcji. Delma najlepiej będzie czuła się w domu bez innych kotów lub w towarzystwie równie spokojnego, niekonfliktowego kota. Szukamy dla niej spokojnego, troskliwego opiekuna, który zapewni jej bezpieczeństwo i ciepło.

Tajson
mieszaniec z cechami rottweilera · Samiec
Tajson to 2,5-letni pies, który potrzebuje czasu i zrozumienia. Jest bardzo silny, energiczny, a przy tym dość lękliwy. Podczas spacerów w nowym otoczeniu bywa mocno zaniepokojony – intensywnie ciągnie na smyczy i nerwowo obserwuje wszystko, co dzieje się wokół. Wymaga cierpliwego przewodnika, który pomoże mu się wyciszyć i poczuć bezpiecznie. Obecnie skupiamy się na lepszym poznaniu Tajsona – z czasem będziemy mogli więcej powiedzieć o jego potrzebach i charakterze. Stosunek do ludzi: przyjazny, dość nieufny, energiczny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 401/25

Wafel
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Wafel – pies jednego przewodnika szuka swojego człowieka 🐾 Wafel to około 2-letni psiak, który niestety trafił do schroniska po tym, jak jego opiekun nie poradził sobie z trudnościami w jego zachowaniu. To pies wyjątkowy – potrafi tworzyć silną i bardzo bliską więź z jednym człowiekiem, dlatego podejrzewamy, że jest tzw. „psem jednego przewodnika”. Po adopcjach zdarzało się, że mocno bronił swoich zasobów. Wyraźnie komunikuje również kiedy nie chce być dotykany czy głaskany. Zdarzyło mu się ugryźć – dlatego szukamy dla niego wyłącznie doświadczonego, odpowiedzialnego opiekuna, który rozumie, jak ważne jest poszanowanie psich granic i praca nad relacją. Przy przyjęciu do schroniska Wafel pokazał się jako pies spokojny, towarzyski i otwarty na kontakt. Obecnie jest pod opieką pielęgniarza i behawiorysty, którzy pomagają mu lepiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czego szukamy dla Wafla? 🏠 Domu bez dzieci i innych zwierząt. 🤝 Opiekuna świadomego, cierpliwego i gotowego na pracę z psem. 💛 Człowieka, który da mu czas i przestrzeń, a w zamian zyska wiernego i oddanego przyjaciela. W odpowiednich rękach Wafel ma ogromną szansę, by rozkwitnąć i pokazać, jak cudownym towarzyszem potrafi być. Stosunek do ludzi: miły, towarzyski, "pies jednego właściciela", zasobowy Leczenie: Nie Numer w schronisku: 439/25

Tango
mieszaniec · Samiec
Tango to starszy, kochany pies, który trafił do nas w bardzo złym stanie – był wycieńczony, z drgawkami i znaleziony przy drodze. Na szczęście szybka reakcja i odpowiednie leczenie przyniosły szybkie efekty, a dziś Tango czuje się świetnie. To wspaniały senior, który cieszy się na widok człowieka i chętnie nawiązuje kontakt. Tango zachowuje czystość w pomieszczeniu i sam sygnalizuje, kiedy chce wyjść na spacer, piszcząc. Widzi trochę słabiej, ale nie przeszkadza mu to w codziennym życiu ani w spacerach – z łatwością chodzi na smyczy, nie ciągnie i spokojnie podąża przy nodze. Bardzo lubi towarzystwo innych piesków, z kotami również nie powinno być problemu. Tango jest zdrowy, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. To świetny, grzeczny psiak, który zasługuje na kochający dom i spokojne życie.

Ciastek
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Ciastek to 2,5-letni piesek, który trafił do schroniska jako znaleziony. Obecnie jest bardzo wycofany – reaguje ostrożnością i niepewnością, często zapobiegawczo oszczekując osoby, które próbują się do niego zbliżyć. Widać, że w swoim krótkim życiu przeszedł już wiele trudnych chwil. Ciastek jest psem zasobowym, co oznacza, że może bronić swoich rzeczy, miejsc czy opiekuna. Wymaga to świadomego podejścia i pracy ze wsparciem behawiorysty. To nie jest łatwy pies, ale z odpowiednią pomocą ma szansę się otworzyć i zacząć ufać ludziom. Szukamy dla niego spokojnego, stabilnego domu, w którym znajdzie cierpliwych opiekunów gotowych podjąć się pracy nad jego lękami i niepewnością. Ciastek potrzebuje szansy – szansy na zbudowanie relacji, poczucie bezpieczeństwa i spokojne życie u boku człowieka, który pokaże mu, że świat może być dobry. Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże mu odzyskać spokój i radość życia? Stosunek do ludzi: wycofany, niepewny Leczenie: Nie Numer w schronisku: 390/25

Norbi
w typie TTB · Samiec
Pies z problemami behawioralnymi - nieumiejętność radzenia sobie w nowych sytuacjach, potencjalna agresja/lęk przed mężczyznami/obcymi, ciężkość w obsłudze weterynaryjnej. Wymaga od początku pracy z behawiorystą i niwelowania zachowań niepożądanych. Potrzebuje socjalizacji z otoczeniem, wychowania, ruchu i stymulacji. Norbi – dzieciak w typie TTB szuka właściwego domu! Potrzebuje socjalizacji z otoczeniem, wychowania, ruchu i stymulacji. Norbi kilka tygodni temu przyjechał do nas po prostu z ulicy. Reagował agresją lękową i siusianiem pod siebie Co dziwne – nikt go nie szukał i nie odebrał. Z pewnością miał kiedyś styczność z człowiekiem – wygląda jakby spotkała go z jego strony ogromna krzywda. Możemy się tylko domyślać… Norbi z każdym dniem uczy się ufać na nowo i poznawać życie z tej dobrej strony. Zaczął wychodzić na spacery – na razie nie są one dla niego jeszcze chwilą wytchnienia – jest w czuwaniu, miewa obawy przed innymi psami, nadaktywnością stara się przebrnąć przez ewentualne zagrożenia. Poza tym, gdy już złapie z kimś kontakt – kochany dzieciak! Głaskanie, wygibasy, ogonek jak helikopter To jeszcze bardzo młody i podatny na naukę pies. Ciekawy świata, gotowy na pracę i do tego naprawdę rezolutny. Zrobił wszystko, co mógł aby dzielnie odnaleźć się w nowej rzeczywistości i próbować żyć od nowa. Chłopak ma ogromny potencjał wyjść na ludzi i z każdym dniem robi ku temu kroczek do przodu. Niestety w schronisku nie odbuduje w pełni swojej psychiki. Teraz już pomoże tylko adopcja – doświadczony i mądry opiekun, który się temu poświeci. Przyznamy, że naprawdę warto! Może dom będzie w jakiejś części rozwiązaniem wielu jego obecnych przeciwności behawioralnych. Wiemy, że znalezienie adekwatnego domu dla tego psiaka będzie ciężkie – ale nie niemożliwe! Wierzymy, że gdzieś jest człowiek, który czeka właśnie na Niego. Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej Zachowanie: wymagający, reaktywny, wrażliwy, niepewny Stosunek do psów: neutralny/pozytywny Stosunek do dzieci: tylko do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Czeka na kastrację, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: WAŻNE: Numer w schronisku: 169/25

Zezolek
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Zezolek – wrażliwy dzieciak, który bardzo potrzebuje swojego człowieka Zezolek… Powoli mija jego pierwszy rok w schronisku. Trafił do nas jako jeszcze dzieciak – miał zaledwie rok i był rozbrajającym, radosnym psiakiem. Schronisko to jednak bardzo trudne miejsce dla tak młodego psa. Ograniczony kontakt z innymi psami, spacery głównie w weekendy i ogrom bodźców sprawiły, że Zezolek zaczął się gubić. Jego bracia – ładniejsi, spokojniejsi – szybko znaleźli domy, a on został i z każdym miesiącem coraz bardziej tracił równowagę. Zezolek to pies pełen emocji – wrażliwy dzieciak, dla którego schroniskowa rzeczywistość jest zwyczajnie przytłaczająca. W boksie potrafi robić prawdziwe akrobacje, nie mogąc doczekać się spaceru i kontaktu z człowiekiem. Najbardziej potrzebuje spokoju, wyciszenia i uważnego prowadzenia – bez nadmiernego pobudzania i chaosu. Z każdą chwilą poznajemy go lepiej i widzimy, jak wiele w nim dobra: – U weterynarza zachowuje się wzorowo. – W samochodzie jest spokojny i grzeczny. – Z psami bywa bardzo emocjonalny, ale nie ma w nim agresji. Potrafi zarówno zaszczekać czy pociągnąć, jak i minąć inne psy zupełnie neutralnie. To otwarty i koleżeński pies – w domowych warunkach z pewnością ma potencjał do fajnej relacji z psami, jednak to wymaga pracy, czasu, wyciszenia. Dlatego polecamy go na jedynaka. – Ładnie chodzi na smyczy, choć przy większym pobudzeniu zdarza mu się ją podgryzać Zezolek wciąż uczy się radzić sobie z frustracją. Kiedy emocje biorą górę, może podgryzać garderobę opiekuna, szarpać smycz lub próbować się rozładować poprzez kopulację. Szczeka też na auta i rowery – miejski zgiełk jest dla niego trudny i wymaga spokojnego wprowadzenia. Jednocześnie to nadal wesoły, kochający człowieka psiak, który bardzo chce być blisko!!! Jest zagubiony i przeciążony, ale gotowy, by się odnaleźć przy odpowiednim wsparciu – na pewno stanie się cudownym, spokojnym przyjacielem. Szukamy dla niego mądrego, spokojnego domu, który pokaże mu świat na nowo i da poczucie bezpieczeństwa. Zezolek odnajdzie się zarówno w domu, jak i w mieszkaniu w spokojnej okolicy. Ze względu na jego emocjonalność polecamy dom ze starszymi dziećmi. Ten opis może brzmieć wymagająco, ale Zezolek nie jest „trudnym psem”. To wrażliwy młody chłopak, który pilnie potrzebuje swojej szansy na nowe życie. Bardzo zasługuje na zrozumienie. Zachowanie: towarzyski, rozmerdany, wesoły, proludzki, niedojrzały, nieokrzesany, reaktywny, emocjonalny Wygląd: biało-rudy Stosunek do psów: reaktywny - polecamy na jedynaka Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Miejsce znalezienia: z ulicy Numer w schronisku: 146/25

Złośniczek
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
NIEWIARYGODNE!! ZŁOŚNICZEK WRÓCIŁ DO SCHRONISKA. Adoptowali przelęknionego szczeniaka, rozstali się, a pies wylądował na ulicy. Przez ich własną głupotę!!! Pan psa zgubił (tak właściwie wielokrotnie ) i nawet nie interesował się jego odnalezieniem. Pani równie nie interesowała się losem swojego jeszcze niedawnego przyjaciela. Powiedzieliśmy BASTA i zapłaciliśmy z własnej kieszeni za uratowanie Złośniczka – profesjonalny odłów. Chcieli go, wiedzieli jak będzie, wiedzieli jak zapewnić mu bezpieczeństwo – zostali przygotowani, a całą wiedzę gdzieś po drodze wyrzucili w błoto. Czy własne perypetie zaburzyły ich miłość do swojego adopciaka?? Pies, który miał wyjść na prostą, z którym mieli pracować i kochać… Po ROKU wraca za kraty – tak samo dzikawy i przelękniony, jak wcześniej. SZUKAMY MU NOWEGO DOMU. Bo wierzymy, że jest jeszcze dla niego nadzieja… Złośniczek to pies bardzo szczupłej budowy – wygląda trochę jak sarenka na długich, wąskich nóżkach. Jest bardzo ciekawy innych psów i ma do nich pozytywny stosunek. Zawsze chętnie się zapozna, a gdy błąkał się do ulicy, podchodził tylko i wyłącznie do psiaków. Ludziom nie ufa. Nie podejdzie, nie z własnej nieprzymuszonej woli. Jest w nim ogrom niepokoju. Taki się wychował… Od najmłodszych szczenięcych lat żył na dziko na ulicy, potem trafił do schroniska, a jako podrostek (przed roczkiem) został adoptowany. Resztę już znacie. Jest lękusem, którego bardzo łatwo spłoszyć. A gdy już to się stanie, można się zaskoczyć jaki jest zwinny, szybki i nie do zatrzymania. Mimo ogromnego przerażenia, Złośniczek pozostaje łagodny i bardzo poddany. Spaceruje jak w zegarku – jest tego po prostu rutynowo nauczony. Ale z człowiekiem wiąże go tylko smycz… Jej brak oznacza Szukamy POWAŻNYCH ludzi dla psiaka z zaburzoną socjalizacją. Którzy przede wszystkim zapewnią mu BEZPIECZEŃSTWO i zrozumienie do jego stanu. Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej Zachowanie: przelękniony, płochliwy, nieufny, łagodny, zwinny Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: boi się, polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: szukamy wyłącznie mieszkania w bloku (pies za wszelką cenę ucieknie przez ogrodzenie, nawet górą) oraz tylko rodziny doświadczonej w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Numer w schronisku: 152/25, 33/23

Ciastek
mieszaniec · Samiec
Ciastek – pies, który mimo przeciwności losu nie stracił radości życia Ciastek przyjechał do naszego schroniska po strasznym wypadku. Cały jego kuperek był jedną wielką raną. Musiał cierpieć niewyobrażalnie, serce pękało patrząc na jego biedne psie ciałko. On zdecydowanie nie zasłużył na tak okrutny los. Kolejny pies, który został tak mocno skrzywdzony U nas dostał pomoc, której tak bardzo potrzebował, rany zaczęły się goić, a jego psia dusza została poskładana Mimo bardzo długiego leczenia nasz Ciastek jest bardzo pogodnym psem, niezwykle walecznym, dzielnie znoszącym wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Nawet noszenie kołnierza znosił z godnością W jego oczach wciąż błyszczą radosne ogniki, a zbolały ogonek kręci młynki w powietrzu na widok znajomych mu osób. Nasz psi misio jest żywiołowy, pełen życia, optymizmu i wiary w lepsze jutro. Kocha człowieka całym sobą, skacze z radości i wywija oberki kiedy zbliża się czas spaceru. Ciastek uwielbia wyjścia do pobliskiego lasu . Tam może spożytkować swoją energię, spędzić czas na psich sprawach, bo lubi sobie powęszyć, dziarsko maszerować przed siebie, ale też bardzo sobie ceni momenty, w których człowiek może jemu poświęcić całą swoją uwagę. Ciastuś bardzo lubi wszelkiego rodzaju czułości, głaskanie, drapanie, mizianie, to wszystko sprawia, że Ciastek rozpływa się- jest istnym słodziakiem , w którym można się zakochać. Na spacerach jest zainteresowany innymi psami, potrafi do nich pociągnąć, te ciche i spokojne potrafi ładnie minąć, tym co mają coś do powiedzenia potrafi się odszczeknąć. Ciastek jest silny, ze względu na swoje gabaryty potrafi być niedelikatny, niecelowo, ale chłopak czasami nie zdaje sobie sprawy, że nie jest. Nasz Ciastek nie jest już młodzieniaszkiem, ale sił i energii mu nie brakuje. Będzie świetnym kompanem dla aktywnej rodziny. Więc jeśli szukasz energicznego psa, który pokocha Ciebie bezgranicznie, ma ogromne serce i jeszcze więcej radości życia, to Ciastek będzie w sam raz! Daj Ciastkowi szansę na kolejny rozdział w życiu, niech wasza wspólną przygoda będzie początkiem nowej opowieści o szczęściu, miłości i beztroskim życiu. Napiszcie wspólną książkę z prawdziwym happy endem A Ciastek za to wszystko podziękuje merdającym ogonkiem i pięknym uśmiechem Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: Zachowanie: wesoły, radosny, energiczny, towarzyski, aktywny Stosunek do psów: Różny Stosunek do dzieci: Neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, posiada książeczkę zdrowia Numer w schronisku: 129/25

Peszo
w typie TTB · Samiec
Poznaj historię Peszo… Miał dom jaki miał, wielokrotnie lądował na ulicy i w schronisku. Ostatni raz już za chwilkę mieli go odebrać ALE… UPILI SIĘ i zapomnieli Ostatecznie zrzekli się i został z nami. Teraz jego przygoda, miejmy nadzieję, rozpocznie się na nowo – będzie to droga do najlepszego domu na zawsze – takiego szuka!! Wyglądem budzi respekt i z pewnością zmniejszy to jego adopcyjność. A tu nic bardziej mylnego – to pies bezgranicznie kochający cały świat. Pozory mylą, a stereotypy niszczą takim psom życie… OBY TYLKO SCHRONISKO GO NIE POPSUŁO Jest psem w typie ttb. Mocno zbudowany, zwinny, fafluniasty. Pełen pomysłów i potencjału do wykorzystania. W schronisku mocno przeżywa zamknięcie i brak ruchu, przez co bywa nadpobudliwy i zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Na spacerze chętnie eksploruje, ładnie chodzi na smyczy i mija psy. Potrafi w ferworze bodźców zewnętrznych złapać również kontakt z opiekunem. Na wybiegu głównie koncentruje się na człowieku – merda, skacze, bawi, gada. Szuka domu, który zapewni mu ruch oraz stymulację umysłową. Osoby konsekwentnej gotowej do mądrego poprowadzenia tego typu psa. Lepiej mieszkanie w bloku niż dom z ogrodem – ze względu na przyzwyczajenia do samodzielnych wycieczek, skoczność. Wyłącznie bez małych dzieci. (Np. jak się nakręci – skacze i przewróci, bardzo podrapie.) Czy jest tu ktoś, komu zabiło mocniej serce i może podarować Mu odpowiednie warunki? Z żalu, tęsknoty, samotności codziennie staje się coraz smutniejszy. Naprawdę nie może tu wytrzymać Domku przybywaj Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej Zachowanie: czuły, stęskniony, proludzki, aktywny, emocjonalny Stosunek do psów: różny/pozytywny Stosunek do dzieci: tylko do nastoletnich Przygotowanie weterynaryjne: Czeka na kastrację. Ma czip, szczepienia, książeczkę. Numer w schronisku: 163/25, 23/25

Doda
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Doda to suczka, urodzona ok. 2021 roku. Nie brakuje jej werwy i energii, obdarzona jest jednak nadmiernym apetytem i wymaga nieco pracy nad sylwetką. Waży 19,4 kg (lipiec 2026). To sunia pozytywnie nastawiona do człowieka, uwielbiająca pieszczoty, pogodna i oddana. Lubi wspólne zabawy i gonitwy. Ma też świetną relację ze swoim kolegą, z którym wspólnie trafiła z interwencji, więc można rozważać adopcję do domu, gdzie jest już inny wykastrowany samiec. Suczka jest zachipowana, odrobaczona, zaszczepiona i wykastrowana – gotowa do adopcji. W schronisku przebywa od maja 2025.

Piorun
mieszaniec owczarka · Samiec
Piorun to wspaniały, postawny pies, który życie swoje spędził na łańcuchu w warunkach pozostawiających wiele do życzenia. Trafił do nas z ropiejącą raną, ciasno opatuloną obrożą. Dziś po ranie nie ma już śladu. Jednak Piorun pomimo wyzwań stawianych mu przez życie nie ma ludziom za złe tych wszystkich lat. Jest kochanym, wielkim miziakiem, który kocha ludzi. To bardzo łagodny, grzeczny psiak. Lubi dzieci. Musimy przyznać, że Piorun jest silnym psem, więc trzeba mieć nieco siły by wyprowadzać go na spacery. Jednak to wszystko jest do wypracowania. Piorun nie przepada za towarzystwem innych psów, więc musi zostać jedynakiem. Stosunek do kotów nie jest nam znany. To radosny, energiczny pies. Uwielbia zabawy na otwartej przestrzeni z wolontariuszami. Wierzymy, że Piorun znajdzie w końcu swoje miejsce na ziemi, gdzie będzie mógł spożytkować swoje liczne pokłady energii i gdzie będzie kochany tak jak on potrafi kochać.

Gutek
mieszaniec · Samiec
Gutek w kwietniu 2025r. wrócił z adopcji po 5 latach. Powód? Dostaliśmy informację o agresji ze strony Gucia np. do obcych osób. Na dzień dzisiejszy ( czerwiec ) w schronisku żadnej agresji nie przejawił. Aczkolwiek adoptując Gucia trzeba brać pod uwagę, że może wymagać konsultacji z behawiorystą. Długo go obserwowaliśmy i sprawdzaliśmy, nie zauważyliśmy nic niepokojącego, wręcz przeciwnie. Chętnie nawiązuje kontakt z ludźmi. To wesoły, energiczny psiak. Uwielbia człowieka, jest bardzo przekupny na smaczki i szybko i chętnie się uczy. Uwielbia ludzi, sam zabiega o głaskanie. Chętnie chodzi z każdym na spacery. Na smyczy nie ciągnie, chodzi ładnie, a na wybiegu wraca na zawołanie. Lubi kontakt z innymi psami, chętnie się z nimi bawi, ale broni miski z jedzeniem i potrafi odgonić. Akceptuje dzieci, ale trzeba pamiętać, że pies tak jak człowiek ma swoje granice. Gutek cieszy się dobrym zdrowiem. Zna zasady życia w domu. Nie niszczy, zachowuje czystość i nie ma problemu z zostawaniem samemu. Czy znajdzie się ktoś dzięki komu Gutek jeszcze będzie naprawdę szczęśliwy? Wierzymy, że szybko zamieni budę z powrotem na łóżko lub legowisko blisko swoich ludzi.

Kardamon
mieszaniec z cechami szpica · Samiec
KARDAMON – mały piesek z dużym charakterem! Niech Was nie zwiedzie jego rozmiar ani wzrok słodkiego pluszaka – Kardamon to piesek z osobowością! Przypomina trochę szpica, trochę czarnego liska z puszystym ogonkiem, a trochę… sam siebie – bo trudno go porównać do kogokolwiek! 🖤 Kiedy trafił do schroniska (z Doliny Górnika w Chorzowie), był wystraszony, zestresowany, zdezorientowany. Ale wiecie co? Szybko pokazał, że w głębi duszy to przekochany, wesoły i ciekawski towarzysz. Dziś? Chodzi dumnie na spacery, z uśmiechem na pyszczku i ogonkiem w ruchu jak metronom! To psiak, który lubi kontakt z człowiekiem, a jeszcze bardziej lubi sobie poszczekać z emocji – zwłaszcza gdy się cieszy! Ma wtedy taki uroczy zwyczaj składania uszek – jakby się zawstydzał własnej radości 💞 🐾 Uwielbia biegać, eksplorować krzaczki, podgryzać patyczki (ale z klasą!) 🐕 Z innymi psami – bywa różnie, bo to indywidualista, nie z każdym znajdzie wspólny język. 🐱 Koty? Jeszcze nie testowane. 👣 Ludzi – lubi bardzo. Nie narzuca się, ale jak już Ci zaufa, to masz kompana na całe życie! Może Kardamon nie ma za sobą łatwej historii, może wcześniej nikt go nie traktował jak domownika… Ale on nadal wierzy, że gdzieś tam czeka na niego ktoś, kto pokaże mu, że miłość nie kończy się na murach schroniska . 🎒 Gotowy na nowe przygody. 🧠 Mądry i czujny. 💗 Kocha spacerki i ma mięciutkie serduszko. 💌 Jeśli czujesz, że Kardamon to ten jedyny – zadzwoń, przyjdź, poznaj go. Może nie zna Twojego imienia, ale już Cię szuka. Numer w schronisku: 265/25

Brutus
mieszaniec · Samiec
💛 Brutus – małymi kroczkami do przodu 💛 Brutus to ok. 3-letni, średniej wielkości pies (~12 kg), który najlepiej czuje się przy spokojnym, cierpliwym człowieku. 🐾 Na początku bywa nieufny i uważny, ale kiedy dostanie czas, stałość i jasne zasady, pięknie otwiera się na relację i potrafi być bardzo oddany. Jest aktywny, lubi spacerować i ładnie chodzi na smyczy, zna też podstawowe komendy. Ze zwierzętami bywa różnie (potrzebna kontrola i wprowadzenie), z kotami – brak danych; dzieci raczej nie, szukamy więc dorosłego, spokojnego domu. Brutus potrzebuje regularnych spacerów, konsekwencji i przewodnika, który szanuje jego tempo. Historia nie jest nam znana, ale pracując małymi krokami, Brutus robi realne postępy — i to jest jego droga do szczęścia. 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Przyjdź, poznaj go i daj mu szansę na nowy start. 💛 Numer w schronisku: 253/25

Alpaka
mieszaniec szorstkowłosy · Samica
Alpaka to młoda sunia, średniej wielkości (11 kg) odłowiona wiosną 2025 w miejscowości Kukowo jako dziki pies. Urodziła się ok. 2024, obecnie jest gotowa do adopcji. Początkowo przeraźliwie bała się człowieka, oszczekiwała nas, nie podchodziła nawet do smakołyków. Stopniowo dostrzec można było progres i coraz lepiej było widać, że Alpaka nie unikała już kontaktu, nie uciekała – stała spokojnie i pozwalała się głaskać i troszkę poczochrać. Wciąż widać było, że jest to bardzo delikatna sunieczka. Z opisu wolontariuszki Beaty z pierwszej połowy sierpnia 2025: Alpaka jest cudna! Jak już przestała się tak bardzo bać, to okazało się, że jest to fajny, kontaktowy i miziasty pies. Dobrze chodzi na smyczy, zna podstawowe komendy (siad, łapa). Ładnie znosi zabiegi, czy to kąpielowo-kosmetyczne czy w gabinecie – można ją wszędzie dotknąć, pogłaskać, poczesać. Jest wpatrzona w człowieka i niby nieśmiała, ale jak się ją przestaje głaskać, to łapkę podnosi i kładzie na człowieku, żeby więcej! Ja się zakochałam, wspaniały pies… Późniejsze obserwacje pokazały, że Alpaka jest zadziorna w stosunku do innych psów i lubi pokazać swój charakterek, mijając się z nimi na spacerach.

Plankton
mieszaniec · Samiec
Plankton 🤎🧡 – dziadek indywidualista szuka przystani na resztę życia 🥹 Oczy Planktona to najpiękniejsza i najbardziej przejmująca część jego historii. To w nich zapisane są lata samotności, zaniedbania, obojętności. To oczy, które zbyt długo nie spotkały się z czułym spojrzeniem człowieka. A mimo to – wciąż tam tli się nadzieja. Maleńka iskra, która nie pozwala mu się poddać. Plankton to starszy, nieduży piesek, który zbyt długo czekał na coś lepszego. Trafił do schroniska w stanie, który łamie serce – nieufny, z ogromnym strachem przed człowiekiem. Nie znał smyczy, nie rozumiał, czym jest spacer – jakby całe życie spędził w zamknięciu, odcięty od świata. Nikt nie wie, jak wyglądała jego przeszłość, ale jedno jest pewne – nikt go nie kochał tak, jak na to zasługuje. Dziś, po wielu tygodniach cierpliwości, Plankton powoli zaczyna się otwierać. Pierwszy spacer, pierwszy dotyk bez drżenia i spięcia, pierwsze zaufane spojrzenie – każdy z tych momentów to mały cud. To dowód na to, jak wielką ma w sobie siłę, mimo całego cierpienia, które go spotkało. Ale schronisko to nie jest miejsce dla starszego psa. Tu jest zgiełk, szczekanie, ciągły ruch. A Plankton marzy tylko o ciszy, o spokojnym kącie, o dłoni, która nie skrzywdzi. I choć staramy się dać mu jak najwięcej ciepła, wiemy, że nigdy nie zastąpimy mu prawdziwego domu. Plankton potrzebuje kogoś, kto usiądzie obok i po prostu będzie. Kogoś, kto nie będzie go popędzał, nie będzie miał oczekiwań. Kogoś, kto pozwoli mu być sobą. Jeśli w Twoim sercu jest miejsce na najczystszą formę miłości – taką, która dojrzewa powoli, ale zostaje na zawsze – poznaj Planktona. On nie błyszczy wśród innych psów, nie skacze do krat, nie merda ogonem na widok człowieka. Ale kiedy spojrzysz mu w oczy… już nigdy nie zapomnisz tego spojrzenia. Daj mu dom. Daj mu szansę. Jeśli masz miejsce w sercu dla istoty, która powoli, nieśmiało, ale szczerze otwiera się na nową nadzieję – poznaj Planktona. Może to właśnie Ty jesteś jego cudem. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: zainteresowany, nieśmiały, zdystansowany, wrażliwy Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Numer w schronisku: 238/22

Emu
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Emu – obłoczek, który potrzebuje chwili, by opaść na Twoje serce Na pierwszy rzut oka Emu wygląda jak miękki, jasny obłoczek, który na chwilę zatrzymał się na ziemi Puszysta sierść, uważne oczy i delikatna sylwetka sprawiają, że trudno oderwać od niego wzrok. W typie nieco bajkowym, jak pies z ilustracji do dobrej historii – i dokładnie taką historię ma za sobą. Droga Emu były wyboista i trudna ale zrobił ogromny progres w socjalizacji. Kluczem były: czas, cierpliwość i zaufanie. To właśnie one sprawiły, że dziś jest zupełnie innym psem niż na początku swojej drogi . Przy swoich wolontariuszach wita się radosnym merdaniem ogona, podskokami i opieraniem łapek na człowieku . Uwielbia głaskanie, a najbardziej… solidne czochranko po tyłku – wtedy świat jest po prostu idealny . Relacja z Emu to relacja oparta na zaufaniu. Gdy idzie z obcą osobą, jego umiejętności i radość bywają „schowane” – jakby potrzebował chwili by sprawdzić czy może być sobą ,dlatego wszyscy odrazu go skreślają i nie chcą dać mu nawet cienia szansy… . Dlatego przyszły opiekun musi wiedzieć, że Emu nie pokaże całego swojego potencjału od pierwszego spotkania. Ale gdy już zaufa… oddaje całe swoje serce i pokazuje, jak cudownym, czułym i radosnym psem potrafi być Spacerowanie Emu opanował niemal do perfekcji. Potrafi iść przy nodze, nie ciągnie, uważnie współpracuje z człowiekiem Spacer z nim to prawdziwa przyjemność – spokojna, harmonijna i partnerska. Zdarza się jednak, że nagłe dźwięki, tłumy ludzi czy samochody wywołują w nim niepokój. To echo przeszłości… ale przy wsparciu opiekuna Emu potrafi szybko się pozbierać i iść dalej, w domu będzie potrzebował przepracować te straszki. W lesie pokazuje też swoją drugą supermoc – jest totalnie przekupny Smaczki to jego język miłości, a ich szukanie w trawie i między liśćmi to dla niego prawdziwa frajda. To sprawia, że Emu jest mądrym psem, z którym można i warto pracować – chętnie uczy się, skupia i współdziała, gdy tylko wie, że czeka go nagroda Dla kogo jest Emu ? Dla osoby gotowej na budowanie relacji krok po kroku. Dla kogoś, kto rozumie, że prawdziwa więź rodzi się z cierpliwości, pracy i wzajemnego zaufania. Wtedy Emu rozkwita … i staje się psem, o jakim trudno marzyć Zachowanie: przyjazny, kontaktowy, podszyty lękiem, wrażliwy, potrzebujący czasu na zaufanie Wygląd: beżowy Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 49/25

Boguś
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Boguś to młody, wspaniały pies o łagodnym usposobieniu i dużym zamiłowaniu do ludzi. Uwielbia być głaskany i nawiązuje bliski kontakt z człowiekiem. Lubi dzieci. Doskonale chodzi na smyczy, a podczas spacerów z chęcią zerka na wolontariusza, który w danej chwili go wyprowadza. Na wybiegu jest posłuszny i reaguje na zawołanie. Na spacerach w kontaktach z innymi psami zachowuje się spokojnie i obojętnie, a przy bezpośrednim spotkaniu podchodzi łagodnie. Przypuszczamy, że z kotami również mógłby się dogadać.

Benji
owczarek belgijski · Samiec
Benji to 2 i pół roczny pies oddany przez właściciela z powodu trudnych, negatywnych zachowań. Benji to pies, który całym sobą przywiązuje się do jednej osoby. Dla swojego opiekuna potrafi być oddany i wierny, ale relacje z otoczeniem bywają dla niego trudne. Został oddany przez właściciela z powodu nasilających się negatywnych, a miejscami wręcz agresywnych zachowań, które wraz z wiekiem psa zaczęły się przejawiać również do samego właściciela. Nie toleruje obcych ludzi, źle reaguje na dzieci, a także na rowery i samochody. W kontaktach z ludźmi zdecydowanie preferuje kobiety – wobec mężczyzn jest nieufny i zdystansowany. W relacjach z innymi psami bywa wybiórczy – na ogół dogaduje się z większością psów, ale nie akceptuje owczarków, został w przeszłości ugryziony przez owczarka, co wyraźnie wpłynęło na jego reakcje. Benji z pewnością nie jest psem dla każdego . Potrzebuje opiekuna doświadczonego, cierpliwego, który będzie gotowy na pracę z psem wymagającym i z przeszłością. Niezbędne będzie również wsparcie behawiorysty oraz systematyczna praca nad jego emocjami i zaufaniem. To pies, z którym trzeba pracować – nie „dla efektu”, ale z myślą o budowaniu długofalowej relacji. Szukamy dla Benjiego spokojnego, dorosłego domu – bez dzieci, bez nadmiaru bodźców, z osobą gotową poświęcić mu czas, zrozumienie i wsparcie. Stosunek do ludzi: wykazuje negatywne zachowania, wycofany, niepewny Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 275/25

Olek
mieszaniec z cechami szorstkowłosego · Samiec
Olek urodził się ok. 2017, niestety nie znamy jego przeszłości. Do schroniska trafił w marcu 2025 – zaniedbany i z chorobą skóry. Psich towarzyszy traktuje wybiórczo. Wobec obcych osób Olek bywa ostrożny i potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Z wolontariuszami, których bardzo dobrze zna, pozwala sobie na większą swobodę i chętniej się spoufala. Na spacerach nawiązuje kontakt z człowiekiem, ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, a czasami lubi też pobiegać na dłuższej lince. Przy zabiegach pielęgnacyjnych wykonywanych przez obce osoby może zachowywać się niepewnie i wymaga spokojnego, ostrożnego podejścia. Trzeba uczciwie przyznać, że Olek ma charakterek i potrafi wyznaczać swoje granice. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, cierpliwego i świadomego opiekuna, który da mu czas na zbudowanie zaufania. Powinien on konsekwentnie pracować z Olkiem, między innymi nad spokojnym przyjmowaniem zabiegów pielęgnacyjnych, a jednocześnie szanować jego przestrzeń i wysyłane przez niego sygnały.

Roki
mieszaniec z cechami husky · Samiec
Roki to około 12-letni wspaniały pies, który w sobie ma coś z husky. Jest świetnym towarzyszem spacerów i doskonale chodzi na smyczy. Ze względu na to, że nie przepada za innymi psami, najlepiej będzie, jeśli zostanie jedynakiem. Roki uwielbia kontakt z ludźmi – już przy pierwszym poznaniu mocno się otwiera, szybko ufa, daje się głaskać i przytulać. Z pielęgnacją nie ma żadnych problemów, bo lubi być czesany. Naprawdę kocha ludzi, w tym najmniejszych, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. Roki to spokojny, starszy pies, który jest zdrowy i wykastrowany. Marzymy, aby ostatnie lata swojego życia spędził u boku kochającego człowieka, którego tak bardzo uwielbia.

Bruno
mieszaniec · Samiec
Bruno to około 6-letni pies średniej wielkości, wykastrowany i w dobrym zdrowiu. Na spacerach nie wykazuje agresji wobec innych psów, choć przy bliższym kontakcie okazuje niechęć do nowych znajomości. W stosunku do ludzi na początku jest nieco powściągliwy, ale po bliższym zapoznaniu jest bardzo zaangażowany i chętny do kontaktu. Uwielbia kopanie dołów w poszukiwaniu myszy, chętnie bawi się zabawkami, a na wybiegu puszczony ze smyczy grzecznie wraca na zawołanie. Bruno jest świetnym kompanem na naprawdę długie wyprawy. Świetnie sprawdzi się w aktywnej rodzinie. Bruno lubi kontakt z dziećmi, ale jak każdy pies ma swoje granice, których nie można przekraczać. W schronisku czeka na swój dom od września 2024 r.

Reggae
mieszaniec · Samiec
Reggae 💚💛❤️ – przerażony słodki lisek 🦊 Reggae trafił do schroniska kilka lat temu jako jeden z około 50 dzikich psów odebranych podczas interwencji. Dziś został jednym z ostatnich. Mimo dużej pracy włożonej w jego socjalizację, wciąż jest psem bardzo lękliwym, żyjącym w ciągłym napięciu. 😢😤 To pies łagodny, pozbawiony agresji, wycofany. Akceptuje delikatny dotyk, lubi smaczki, wychodzi na spacery – jednak nie potrafi się na nich w pełni zrelaksować. Każdy nagły dźwięk czy ruch to dla niego sygnał do ucieczki. Spuszczony ze smyczy – nigdy nie wróci. Mimo lęku – w Regusiu nie ma cienia agresji. To dobry, delikatny pies, który bardzo chce zaufać… Tylko jeszcze nie wie jak. 🥺 Już jest ciekawski, a to dobry sygnał do dalszej pracy. Psy takie jak on zmieniają się niesamowicie w domowych warunkach. Potrzebują tylko czasu, spokoju i konsekwencji. 🙏 Reggae potrzebuje doświadczonego, bardzo uważnego opiekuna. ⚠️ Szukamy dla niego spokojnego, cichego domu – najlepiej bez dzieci, mieszkania w bloku lub domu z dobrze zabezpieczonym ogrodem. W schronisku nie ma już szans na rozwój. Jest tu zbyt tłoczno i głośno, a on codziennie funkcjonuje na granicy możliwości… 💔 Czasem najtrudniejsze psy zostają najdłużej. Bo ich potrzeby są większe, a tempo wolniejsze. Ale kiedy taki pies jak Reggae poczuje się bezpiecznie – zmienia się wszystko. Jeśli dasz mu szansę, zyskasz niepowtarzalną więź. Taką, która rodzi się bardzo powoli, ale zostaje na zawsze. 🔒 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: lękliwy, przerażony, uciekinier, zwinny, łagodny Wygląd: rudo-czarny Stosunek do psów: neutralny / boi się Stosunek do dzieci: nie polecamy / boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, po podstawowej profilaktyce + książeczka zdrowia Wymagania: Ważne: Wymaga dalszej socjalizacji, ewentualnie z pomocą behawiorysty. Pochodzenie: odebrany interwencyjnie Numer w schronisku: 512/20

Lesio
mieszaniec · Samiec
Lesio to ok. 4-letni średni psiak. Został zwrócony po adopcji, ponieważ w domu wykazywał negatywne zachowania – głównie bronił zasobów. Lesio jest pieskiem kontaktowym. Grzecznie przychodzi na zawołanie. Chętnie chodzi na długie spacery, lubi powęszyć. Jest zgodny z innymi psami, jest miły I towarzyski jednak w domu wykazuje zachowania zasobowe. Lesio szuka opiekuna zdecydowanego i chętnego na pracę nad pilnowaniem zasobów, domu bez dzieci. Lesio choruje na cukrzycę, więc nowy opiekun musi być gotowy na leczenie psiaka. Zapraszamy na spacery zapoznawcze z Lesiem! Stosunek do ludzi: spokojny, miły, towarzyski Lubi psy: Tak Leczenie: Nie Numer w schronisku: 509/24

Fisher
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Fisher – sprytny wrażliwiec, który potrzebuje jednego, zaufanego człowieka 🐾 Fisher ma około 6,5 roku i waży 16 kg – średniej wielkości chłopak o nieco nieufnym sercu i błysku inteligencji w oczach. Błąkał się po ulicy, ale nikt po niego nie przyszedł. W schronisku okazał się… niezłym kombinatorem: to sprytny skoczek i ma talent do ucieczek, gdy się przestraszy. To nie psota – to lęk. Fisher wybiera sobie jednego przewodnika i trzyma się go mocno. Gdy już zaufa, pięknie współpracuje – na spacerach chodzi na smyczy, szuka wsparcia u człowieka i stopniowo rozluźnia się. Energia – średnia, za to czujność i bystrość – na medal. Szukamy domu spokojnego i doświadczonego, bez małych dzieci, z porządnymi zabezpieczeniami (szelki antyucieczkowe, podwójna asekuracja, dobrze ogrodzony teren). W relacjach z psami bywa neutralny lub selektywny, do kotów raczej nie polecany, jeśli nie ma doświadczenia w pracy z takim psem. Daj mu czas i konsekwencję – a odda Ci lojalność, która jest bezcenna. 💛 📍 Czeka w PsiKocie – Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. 📸 Zobacz galerię Fishera Numer w schronisku: 59337

Dżok
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Dżok jest 10-12 letnim psem adoptowanym kilka lat temu ze schroniska w lubuskiem. Nie wiemy, jak znalazł się w okolicach miejscowości Uraz niedaleko Wrocławia, ale błąkał się tam bardzo wychudzony i w kagańcu, który uniemożliwiał mu jedzenie i picie. Został stamtąd zabrany przez dwie empatyczne osoby i przewieziony do wrocławskiego schroniska. Od razu wzbudził sympatię pracowników i wolontariuszy. Powoli przybiera na wadze, co czyni go coraz bardziej dostojnym. Z wystraszonego, zabiedzonego chudzielca z każdym dniem przeobraża się w pięknego, pewnego siebie psa. Jest łasy na pieszczoty, pięknie ustawia się do głaskania nie toleruje psów, nie znamy jest jego stosunku do kotów. Pomimo wieku jest dziarskim psiakiem, gotowym na średnio długie spacery, podczas których zdarza mu się pobrykać. Zachęcamy do adopcji tego starszego pana. Jesteśmy pewni, że nowemu opiekunowi dostarczy wiele powodów do uśmiechu. To taki słodki psiak! Z uwagi na wiek Dżok powinien trafić do domu z małą liczbą schodów lub mieszkania z windą. Jest średnim psem, waży ok 20-25 kg. Stosunek do ludzi: łagodny, spokojny Lubi psy: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 78/25

Grubson
w typie husky · Samiec
Grubson to ok. 7-letni “północniak” mocno w typie husky, który do schroniska trafił z fatalnych warunków. Całe życie spędził nie dość, że na łańcuchu, to jeszcze w kojcu… Psiak początkowo był bardzo niechętny do kontaktu z człowiekiem, ale to się szybko zmieniło. Aktualnie chętnie chodzi na spacery, szybko się nauczył, że są przyjemne. Grubson ładnie chodzi na smyczy i mija psy. Nie jest typem przytulanki, ale lubi głaski na swoich warunkach. Grubson szuka domu, który zapewni mu wspaniałe życie. Kogoś, kto ma doświadczenie z “północniakami”, zrozumie jego potrzeby i pokocha go takim, jaki jest. Jego hipnotyzujące spojrzenie kupi każdego! Nie nadaje się do domu z dziećmi, ale świetnie pasuje do lubiącej wędrówki osoby. Leczenie: Nie Numer w schronisku: 447/23

Aramis
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Aramis to szorstkowłosy psiak do kolana, o wadze niespełna 12 kg. Urodził się ok. 2016 roku, jest jednak nadal energiczny, żywiołowy i chętny do zabawy. Uwielbia spacery i interakcję z człowiekiem. Jego historia nie należy do łatwych. Gdy opiekun Aramisa zachorował, rodzina odwróciła się nie tylko od człowieka, ale również od psa. Aramis wrócił więc do schroniska – miejsca, które zawsze pozostaje otwarte dla swoich byłych podopiecznych. Od wiosny 2025 roku czeka, aż ktoś znów dostrzeże w nim najlepszego przyjaciela. Aramis to szorstkowłosy psiak, który mimo swojego wieku wciąż tryska energią! Uwielbia spacery, zabawę i każdą chwilę spędzoną z człowiekiem. Jest ciekawski, żywiołowy i bardzo spragniony bliskości. Nie da się przejść obok niego obojętnie. Jego charakterystyczny zgryz z dwoma wystającymi ząbkami wywołuje uśmiech od pierwszego spotkania, a jeszcze większe wrażenie robi jego cudowny charakter. Aramis poleca się do adopcji! Ten filigranowy piesek z chęcią zamieni schroniskowe kraty na ciepłe cztery ściany z człowiekiem u boku.

Kronos
w typie labradora · Samiec
Kronos to przepiękny większy pies (ok. 30 kg) w typie labradora. Urodził się ok. 2020, a więc ma przed sobą jeszcze wiele lat. To psiak spokojny i dostojny, a zarazem bardzo sympatyczny, pozytywny i szybko przywiązujący się do ludzi. Kronos to zdecydowanie okazja dla miłośników labradorów – piękny, przyjazny pies, chętny i gotowy do nauki nowych komend. Kronos lubi spędzać czas w wodzie i choć żaden z niego pływak, to z wielką chęcią biega w strumyku i “kopie” w wodzie. Jest bardzo energicznym psem i potrzebuje dużo ruchu. Świetnie się nadaje do wspólnego biegania z człowiekiem, a podczas takiego treningu dostosowuje się do tempa opiekuna. Nie pociągają go gonitwy za zabawkami, zdecydowanie woli spędzać czas biegając za drugim psem albo w towarzystwie człowieka. Mieszka w schronisku od lutego 2025. Obecnie jest gotowy do adopcji – wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany.

Limo
mieszaniec w typie teriera · Samiec
Wymagający Limo do adopcji Limo to pies, który został porzucony na terenie Świętochłowic. Przez całą noc był dowiązany do hydrantu w małym parku. Co więcej był cały opryskany pianką montażową. Przegryzł smycz i był wolny, ale nie wiedział co zrobić, więc pozostał w miejscu, w którym go zostawiono. Jego właściciel chciał się go wcześniej pozbyć udając, że to nie jego pies i skarżąc się, że Limo go pogryzł. Fakt pogryzł, ale niestety – nie dziwimy się psu w tej sytuacji. Funkcjonariuszom Policji udało się znaleźć nagranie z monitoringu miejskiego, na którym wyraźnie widać jak „właściciel” znęca się nad Limo poprzez okładanie go smyczą. Oczywiście sprawa jest w toku i liczymy, że zostaną wyciągnięte konsekwencje. Limo w momencie naszego 1szego kontaktu był mocno lękowy i agresywny, na zmianę uciekał i atakował, czuł się zagrożony i niewątpliwie sam był bardzo niebezpieczny. Po 5ciu godzinach prób złapania go musieliśmy skorzystać z pomocy firmy, która strzeliła do niego środkiem usypiającym. Nerwowe zachowanie było spowodowane wyłącznie lękiem, który do teraz czasami się odzywa. Limo jest psem z trudną przeszłością, ma uraz do mężczyzn, potrzebuje stabilnego i doświadczonego opiekuna, który pomoże dojść mu do równowagi i poradzi sobie z trudnymi sytuacjami, które mogą wystąpić. Wobec nas, pracowniczek, które poświęciły mu czas i uwagę Limo jest psem przyjaznym i bardzo wesołym. Uwielbia długie spacerki, zabawy piłkami i szarpakami. Pozwala sobie na chwile radości i zapomnienia. Widzimy jego chęć bycia szczęśliwym i cieszymy się, że mógł dostać szansę. Niestety wiemy, że w wielu miejscach tej szansy by nie otrzymał… Dlatego tym bardziej prosimy o pomoc dla niego. Prosimy o dom z prawdziwego zdarzenia i na zawsze. Numer w schronisku: 32/25

Kapsel
kundelek · Samiec
Wierny, kochany Kapsel szuka domu! Śmierć znowu rozwala kolejny psi świat… Spadek zabrali, a psa nie chcieli… 💔 Kapsel zna życie po obu stronach krat. 🥺🎭 Pierwszy raz trafił do schroniska jako szczeniak, ale wtedy los się do niego uśmiechnął – został adoptowany i przez długie lata miał swój dom. Mieszkał z ukochaną opiekunką, był jej towarzyszem i wiernym przyjacielem. 🏠💞🔒 Niestety, jego szczęście skończyło się wraz z jej śmiercią. 💔😭 Rodzina nie chciała przejąć opieki nad Kapslem. Dom zatrzymali, a jego wyrzucili do prowizorycznego kojca, bez dachu i ochrony przed zimnem. Stał się dla nich tylko kłopotliwym „spadkiem”. 🗑️🚮 💔 Znowu tu jestem… Czy to już na zawsze? Kapsel to pies z ogromnym sercem do człowieka. Jest łagodny, kontaktowy i zawsze gotowy na porcję głasków. Lata spędzone z chorą opiekunką i późniejsza bezdomność zostawiły ślad na jego sylwetce – nosi kilka zbędnych kilogramów, ale nadal ma w sobie mnóstwo energii. ☺️ Na spacerach rusza przed siebie z siłą lokomotywy, chłonie świat i cieszy się każdym krokiem. Smakołyki? Uwielbia! 🤭😋 Ale musi trzymać dietę – toleruje tylko specjalistyczną karmę, hipoalergiczną. Do innych psów podchodzi neutralnie – ciekawi go kontakt, ale nie jest nachalny. Wierzymy, że mógłby odnaleźć się w domu z innymi zwierzętami. 🐶 Kapsel nie powinien spędzić reszty życia za kratami… Czy jego historia zakończy się happy endem? On czeka na swój nowy początek, na kogoś, kto pokaże mu, że pech już się skończył. 🥺🙏🤞 ❤️ Podaruj mu kawałek swojego serca. On odda Ci całe swoje. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: łagodny, proludzki, radosny, towarzyski, energiczny Wygląd: czarny Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny / pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: oddany po śmierci właściciela Numer w schronisku: 61/25

Bazyl
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. 🐾 Bazyl – pies z ulicy, który marzy o własnym kawałku świata 🐾 Bazyl pojawił się nagle – nikt nie wie, skąd przyszedł ani co go spotkało, zanim trafił do schroniska. Jego przeszłość owiana jest tajemnicą, ale jedno jest pewne: ten pies ma ogromne serce i jeszcze większą potrzebę bliskości. Bazyl to prawdziwy wulkan energii – uwielbia spacery, ruch, zabawę i kontakt z człowiekiem. Jest ciekawy świata, chętny do współpracy i bardzo pojętny – nowe komendy czy aktywności przychodzą mu z łatwością, gdy tylko ktoś poświęci mu czas i uwagę. W jego oczach widać radość życia i nadzieję, że to jeszcze nie koniec dobrych chwil. Choć jest przyjazny, wobec innych psów bywa ostrożny i potrzebuje czasu, by nawiązać relacje. Kotów raczej nie zaakceptuje – to dom bez mruczących współlokatorów będzie dla niego najlepszy. Szukamy dla Bazyla domu, w którym znajdzie zrozumienie, cierpliwość i codzienną porcję czułości. Kogoś, kto pozwoli mu być sobą – czasem rozbrykanym, czasem tulącym się z całych sił psem, który po prostu pragnie kochać i być kochanym. 📍 Bazyl czeka na Ciebie w Schronisku „PsiKot” w Chorzowie. 📞 Zadzwoń do nas i umów się na spacer – może to właśnie Ty jesteś tym, na kogo czeka. Numer w schronisku: 119/25

Vidia
mieszaniec · Samica
Vidia to średniej wielkości sunia urodzona ok. 2022. To mama naszej cudownej piątki szczeniaków, które znalazły już domy. A mamusia została w schronisku! To świetna sunia – filigranowa, skoczna, energiczna i kochająca człowieka. Ładnie też dogaduje się z innymi psami z boksu. Jest jak torpeda! Porządne wybieganie przy rowerze lub w lesie będzie dla niej świetną aktywnością.

Denzel
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Kochający Denzel, porzucony po adopcji Denzel to energiczny i wesoły psiak, pełen życia. Niestety, jego historia nie jest tak radosna – został adoptowany jako szczeniak w czasach, gdy procedury adopcyjne były w zalążku… Trafił do domu, gdzie spędził 10 długich lat. Po tym czasie właściciel „pozbył się” psa, unikając wszelkiego kontaktu, a my nie jesteśmy w stanie go zlokalizować… Odebrał Denzelowi najlepsze lata, porzucając go na jesień życia w schronisku. Mimo tej bolesnej przeszłości, Denzel nie stracił wiary w ludzi ani swojej radosnej natury. Każdego dnia w schronisku wita wszystkich z merdającym ogonem i błyszczącymi oczami, jakby chciał powiedzieć, że wciąż wierzy w szczęśliwe zakończenie. Denzel uwielbia spacery oraz zabawy na świeżym powietrzu, a jego energia jest wręcz zaraźliwa. Jest doskonałym towarzyszem dla osób aktywnych, które szukają psa pełnego życia i chęci do wspólnego odkrywania świata. Jego serce wciąż otwarte jest na nową rodzinę, która obdarzy go domem pełnym ciepła i bezpieczeństwa, na które tak bardzo zasługuje. Każdy, kto spotka Denzela, szybko dostrzega, że jest to niezwykły pies, którego historia może zakończyć się szczęśliwie. Wystarczy tylko ktoś, kto da mu szansę na nowy start i pokaże, że życie może być piękne, nawet po trudnych doświadczeniach. Czy to właśnie Ty jesteś tą osobą, która odmieni jego los? Numer w schronisku: 62108

Sucharek
mieszaniec · Samiec
LEŻAŁ I KONAŁ W LESIE… 😰💔 Sucharek 🍞 – wywieziony na pewną śmierć, oszukał przeznaczenie i przeżył! Kolejna pilna adopcja… 🥺🙏 BŁAGAMY O POMOC! ℹ️ Szukamy rodzinki doświadczonej w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies). Sucharek został CUDEM znaleziony w lesie… Ktoś go wywiózł i tak zostawił!!! Jego stan to nie był efekt chwilowego zaniedbania – musiał być gdzieś trzymany i umyślnie głodzony. 😱💔 Skóra i kości, pozapadany, wiotki, bezsilny. Leżał i nie mógł nawet ustać. Był gotowy umierać. 😰 Zajęliśmy się Sucharkiem i postawiliśmy jeden cel: musi wrócić do siebie. Musi stanąć na nogi. I mamy sukces! 🥹 Sucharek to pies z ogromną determinacją i wolą życia! Jest odważny, wytrwały – przeżył już najgorsze, teraz musi być tylko lepiej. Odzyskał siły aż po stokroć! 😲 Nie spodziewaliśmy się tego ani trochę! Stanął na nogi to wręcz mało powiedziane – pomimo zaników mięśniowych, zrobił się bardzo dynamiczny i sprawny. ⚡️ Choć czasem nadal się zachwieje, potrafi być niezdarą. 🤪 W stosunku do ludzi – ufny, radosny, pozytywny, bezlękowy. ❤️ Człowiek, pomimo tego, że jest sprawcą jego cierpienia, pozostał bardzo bliski jego sercu. Nawet weterynarzy uwielbia. 🥹 Na nebulizacjach siedział jak posąg – grzecznie i spokojnie. Nawet nie protestował. Szaleje na punkcie jedzenia. Jest wręcz zafiksowany na jego punkcie. Nie ma się co dziwić – pies, który był tak drastycznie głodzony przez człowieka, nigdy nie może być już taki sam… 🥺 Niestety ten ogromny popęd do jedzenia, stwarza pewne kłopoty. Sucharek skacze na blaty, zrzuca rzeczy, wywraca śmietniki… Wszędzie szuka, wszędzie zagląda. Trzeba bardzo pilnować, aby nie połknął czegoś złego. ☝️ Potrafi wymuszać, szczekać, nakręcać się. Zaczyna także mieć przejawy obrony zasobów – trzeba być gotowym na wystąpienie nieporządnych zachowań, np. przy misce, przy karmieniu. A także na wyrozumiałość i podjęcie się pracy behawioralnej. ⚠️ Ze względu na wyżej wymienione problemy – polecamy go na jedynaka (bez kota, bez innego psa) oraz do domu bez małych dzieci. Sucharek w bezpośrednim kontakcie z innymi psami potrafi być ciut intensywny, nachalny, dominujący – ale nie ma w nim żadnej żywej agresji. Szukamy kogoś kto da mu szczerą, sprawiedliwą szansę – nie podda się, nie odpuści, nie skrzywdzi. 🥺 Pokocha go takim jakim jest i pomimo jego problemów. Bardzo liczymy na to, że znajdzie się doświadczony dom dla naszego świruska. Sucharek ma w końcu zostać czyimś przyjacielem do samego końca. ‼️ Boks schroniskowy jest dla niego jak kara… ZABIERZCIE GO DO DOMKU, PROSIMY! 👩🏼⚕️ Informacje weterynaryjne: Sucharek przyjechał do nas w krytycznym stanie… Oprócz wycieńczenia i zagłodzenia, okazał się mieć także zapalenie oskrzeli i górnych dróg oddechowych. Na ten moment zakończył już leczenie oraz antybiotykoterapię. Dobrze jest podawać mu suplementy na wsparcie odporności i chociaż w pierwszym okresie po adopcji, kontynuować nebulizację – bo ma jeszcze czasem kaszelek. Ma jeszcze lekką anemię, ale wyniki są coraz lepsze! 🤩💪 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: łapczywy, żwawy, niezdarny, otwarty, towarzyski Wygląd: brązowy, długie nóżki Stosunek do psów: różny, polecamy na jedynaka Stosunek do kotów: Nie polecamy Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Zaszczepiony, zaczipowany, po podstawowej profilaktyce + książeczka zdrowia Pochodzenie: porzucony w lesie Numer w schronisku: 39/25

Falka
Owczarek Belgijski Malinois · Samica
Falka to młoda suka mocno w typie Owczarka Belgijskiego Malinois. Jak przystało na pochodną Belga jest wymagającym psem, który powinien trafić tylko w ręce doświadczonej osoby. Praca z behawiorystą po adopcji będzie z pewnością potrzebna naszej dziewczynie! Największym problemem, z którym mierzy się Falka jest brak akceptacji innych psów. Z większymi ciężko jej się dogadać, natomiast na mniejsze zwyczajnie poluje i nie odpuści żadnej okazji, żeby nieszczęśnika złapać a doskonale wie, jak ze swoich zębów zrobić pożytek. Z tego powodu szukamy domu w spokojnej okolicy, aby zminimalizować ilość mijanych zwierząt i przyszłą socjalizację prowadzić ostrożnie i mądrze. Podmiejskie bądź wiejskie tereny byłyby idealne. Ułatwi to zdecydowanie pracę nad jej problemami i zmniejszy ryzyko wystąpienia niepożądanych incydentów. O belgach mówi się często jako dodatkowej pracy, dlatego zależy nam na kimś aktywnym, posiadającym nie tylko chęci ale również należytą ilość wolnego czasu. Co Falka jest w stanie zaoferować w zamian? Jak na Belga przystało jest psem bardzo podatnym na trening. Nasza mała maszyna uczy się tak samo szybko jak zjada smaczki (uwaga na palce). Dodatkowo nie ma problemu z ludźmi, wręcz nie sprawia jej różnicy, kto akurat wejdzie do jej boksu, chętnie nawiązuje nowe znajomości i lubi kontakt z opiekunem. Zachęcamy do kontaktu w celu dokładnego przybliżenia jej skomplikowanej historii i wyjścia na spacer pod okiem naszych wolontariuszy. Z Falką współpracuje nasz wolontariusz https://www.jedenpies.com/ który z chęcią pomoże rozwiać wszelkie wątpliwości co do adopcji i pomoże w pracy z nią w nowym domu. Stosunek do ludzi: przyjazna, energiczna, towarzyska Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 138/25

Teodor
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Tarzan węszy za nowym, dobrym domem Teodor to duży psiak o imponującej sile i energii. Jest psem pełnym życia, który uwielbia aktywność fizyczną – szczególnie zabawy szarpakiem, w których może wykorzystać swoją siłę. Rzucanie piłki to dla niego również świetna rozrywka, zwłaszcza gdy może pobiec za nią z pełnym entuzjazmem. Mimo swojej potężnej postury, Teodor to pies bardzo przyjazny i towarzyski. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chętnie spędza czas ze swoim opiekunem, domagając się uwagi i czułości. To wierny i oddany przyjaciel, który zawsze jest gotów do zabawy i wspólnych przygód. Należy jednak pamiętać, że ze względu na jego gabaryt szanowanie granic psiaka jest istotne. ~Wolo Wiktoria Numer w schronisku: 61/25

Misiek
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Misiek 🧸🐻 – ciapowaty i spokojny przytulas w większym rozmiarze. 🫶 Nasz olbrzymi misio, wiele lat życia spędził w nędznych warunkach, przykuty do łańcucha z rozpadająca się budą… 💔😞 Pomimo tego, jest niesamowicie kontaktowym i ułożonym psiakiem. Na przekór tego, co go w życiu spotkało – nadal wierzy i kocha ludzi. 🥰 Już przy pierwszym spotkaniu rozkochuje bezpowrotnie!! 💘 Bardzo stara się zaskarbić sobie uwagę każdego, ale nie jest w tym nachalny. Na spacerach często przychodzi, aby pobyć z człowiekiem i zaznać trochę ciepła, jest bardzo uczuciowy. 🥹💞 Pomimo tego, że na smyczy swoje pierwsze kroki stawiał chyba dopiero tutaj, w schronisku – okazało się, że ma to we krwi! 😉 Potrafi nawet chodzić pęknie przy nodze (chyba, że zobaczy jakąś suczkę… wtedy za bardzo się ekscytuje 😄). Jest dużym gabarytowo pieskiem i oczywiście jak na takie ciałko przystało, potrafi mieć ogromną siłę. Na szczęście używa jej zazwyczaj oszczędnie. Misiek ma przesympatyczny charakter, nie da się go nie polubić. ❤️ Dużo ciałka do kochania i przytulania + taka pula cech oznacza tylko jedno… Przepis na: ⭐ Psi IDEAŁ!! ⭐ Bierzcie tego skarbeńka! 💎 Nie dajmy mu się zasiedzieć i zmarnować! Adoptuj. 🙏🏡 💌 Zainteresowanych prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: spokojny, towarzyski, ułożony, pieszczotliwy, łagodny Stosunek do psów: Neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Pochodzenie: od właściciela, ze złych warunków i łańcucha Numer w schronisku: 45/25

Obasi
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Obasi to piękny wielki (32 kg) psiak, urodzony ok. 2017, który wciąż ma w sobie sporo chęci do zabawy, spacerów i poznawania świata. Obasi w swoim życiu przeszedł już sporą zmianę. Do schroniska trafił pod koniec grudnia 2024 roku po śmierci swojej opiekunki. Wcześniej był psem podwórzowym i mieszkał w budzie. Dziś czeka na kogoś, kto pokaże mu, jak może wyglądać życie u boku człowieka. Na pierwszy rzut oka Obasi może wydawać się psem spokojnym i stonowanym, ale wystarczy poznać go trochę bliżej, żeby zobaczyć jego inną stronę. Uwielbia piłki i zabawki, bardzo lubi się bawić i chętnie korzysta z każdej okazji do wspólnej aktywności. Uwielbia też głaskanie i oczywiście smaczki, za którymi zdecydowanie przepada. Potrafi szczekać wniebogłosy, kiedy domaga się uwagi, zabawy albo czegoś pysznego – zdecydowanie umie zakomunikować, czego w danym momencie potrzebuje! Zna komendę „siad”. W stosunku do innych psów jest tolerancyjny. Zdarza mu się jednak obszczekiwać je, gdy pojawią się emocje, czy ekscytacja, dlatego ewentualne zapoznanie z psem rezydentem powinno odbywać się spokojnie i stopniowo. Teraz najbardziej potrzebuje swojego człowieka i domu, w którym będzie mógł być szczęśliwy. Po tym, co już stracił, chcielibyśmy, żeby kolejna duża zmiana w jego życiu była tą dobrą i na zawsze.

Ciapek
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Ciapek to starszy piesek, urodzony w grudniu 2014, w schronisku znalazł się w grudniu 2024. To cudowny mały psiak, wyglądający trochę, jak mini border, przyjazny dla ludzi i dla innych psów. Waży 8,5 kg. Ciapek żył dotychczas na podwórku, co skutkuje tym, że na noc niechętnie się chowa do wewnętrznej części budynku. Może to utrudniać jego adopcję, chyba, że wchodziłby w grę dom z ogrodem, gdzie piesek mógłby przebywać na zewnątrz – oczywiście pod warunkiem że byłyby spełniane wszystkie jego potrzeby, w tym spacery, kontakt z człowiekiem i odpowiednie warunki życia. Kto przygarnie małego psiaka i uwolni go zza schroniskowych krat?

Fafel
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Fafel to starszy piesek średniej wielkości (ok. 20 kg), urodzony ok. 2016 roku, w schronisku znalazł się w grudniu 2024. Potrzebuje czasu i wielkiego wkładu pracy, by móc się otworzyć, a początkowo jego skrajne reakcje powodowały, że był to ciężki orzech do zgryzienia. W opisie wolontariuszki Laury: Fafel jest delikatny. uroczy, szukający troski i bliskości człowieka. Mimo że tego często nie pokazuje lubi bliskość swojego człowieka i jego wsparcie. Jest słodziakiem który delikatnie pokazuje że trzeba respektować jego granice i nie życzy sobie nachalnego dotykania. Kontakt jest na jego zasadach bo czasem sam przyjdzie na kolana i da buziaka, a czasem weźmie tylko smaczka i oznajmia, że dziś nie ma dnia na czułości. Z suczkami dogaduje się dobrze, z samcami bywa różnie. U u groomera pokazał się jako super psiak i pozwolił na wszystkie zabiegi.

KRA
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
KRA — TOZ KRA-TOZ jest psiakiem średniej wielkości (pow. 16 kg), urodzonym ok. 2013. Został odebrany interwencyjnie, a jego poprzednie życie to był łańcuch i… beczka, bo nie miał nawet budy! Potrafi okazywać dominację wobec innych samców i choć nie jest przesadnie agresywny, to dom z innym psem, który nie zechce być uległy, nie wydaje się być dobrym pomysłem. KRA-TOZ niedowidzi, więc jest cały czas bardzo aktywny węchowo, a jego nosek wciąż jest gotowy do pracy. Ten starszy piesek będzie wymagał troskliwej uwagi opiekuna, który jest świadomy potrzeb starszych psiaków. W schronisku od grudnia 2024.

Bata
mieszaniec · Samica
Bata 🥺 – przestraszona sunia, która spędziła całe lata w budzie. Wyszła na spacer po 5 LATACH!!! 😟 ℹ️ Szukamy rodziny doświadczonej w opiece nad psami ( nie jako pierwszy pies ) – gotowej na przyjęcie oraz pracę z sunią lękową, po przejściach. Bata znalazła się w schronisku wraz z dużą grupą psów w 2020 roku… ♾️ Wcześniej żyła zupełnie dziko, nie znała człowieka. Odebrana interwencyjnie od zbieracza ze wsi. Jej socjalizacja zajęła parę lat – była jednym z najtrudniejszych psów w schronisku, bardzo przerażonym i uciekającym na oślep w panice przed człowiekiem. 😔 Na szczęście dzięki ogromowi pracy udało się jej pokazać, że człowiek to nie zawsze zło, a założenie obroży i smyczy skutkuje wyjściem do lasu, gdzie można odpocząć od zgiełku schroniska. Teraz znosi dotyk, zakładanie obroży, aby tylko wyjść z boksu. Ładnie podąża za człowiekiem, próbuje przełamywać się z każdym dniem. Dajmy szansę tej poczciwej suni na poznanie dobrego życia przy człowieku. 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 Na tym etapie już tylko w domu może kiedyś dojść do siebie… 🆘🆘🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: mocno lękowa, zdystansowana, wycofana, płochliwa, wrażliwa, bojaźliwa Wygląd: beżowo-czarna Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny, boi się Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: Szukamy rodziny doświadczonej w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) - gotowej na przyjęcie oraz pracę z sunią lękową, po przejściach. Pochodzenie: odebrana interwencyjnie Numer w schronisku: 513/20

Vento
mieszaniec · Samica
Vento to średniej wielkości psiak, który jesienią 2024 trafił do schroniska z pustego mieszkania – samotny, zaniedbany, ale z ogromnym sercem i miłością do człowieka. Dziś jest bezpieczny i gotowy do adopcji, choć nadal potrzebuje pracy nad swoją formą – kilogramów ma w zapasie, więc nowy opiekun powinien zadbać o odpowiednią dietę i regularne spacery. To piesek miły i niekonfliktowy w stosunku do innych psów, Kontakt z człowiekiem uwielbia i okazuje radość całym sobą! Na spacerze z wolontariuszką został także sprawdzony w kontakcie ze starszym dzieckiem i zdecydowanie zdał ten egzamin – poddawał się pieszczotom, a nawet sam o nie zabiegał. Może więc zamieszkać w domu ze starszym dzieckiem – jego radość bywa intensywna, ale jest całkowicie przyjazna. Szukasz psa, który codziennie będzie przypominał Ci, jak fajnie jest być razem? Vento już czeka Vento urodził się ok. 2019.

Zołtan
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Zołtan to duży pies o wyrazistym inteligentnym pyszczku i potężnych łapskach. Początkowo nie do końca rozumiał, czego chcą od niego ludzie, ale z końcem stycznia 2025 zaczął wychodzić ze schroniskowego boksu na spacerki. Potrzebował czasu, by zaufać człowiekowi, a spokojne i cierpliwe podejście było niezbędne. W sytuacji zaskoczenia i niepewności Zołtan potrafi postraszyć i pokazuje zęby. Na spacerach jest zdystansowany, wszystko jest tu dla niego nowe, również chodzenie na smyczy. Czas i cierpliwość są więc niezbędne, aby nauczyć Zołtana, że człowiek może być przewodnikiem i przyjacielem. Zołtan jest gotowy do adopcji i czeka na swój dom i na opiekuna doświadczonego w pracy z psami. Urodzony w początkach roku 2023, w schronisku od jesieni 2024.

Apolonia
mieszaniec · Samica
Babcia Apolonia 🖤 – rezolutna, dziarska dama! Babcia Apolonia to kolejna psia dusza, która na stare lata została porzucona. Jak niepotrzebna rzecz. 😞🚮 Widać, że przeszła wiele – jej poszarpane uszy z licznymi rankami mówią same za siebie. 🤕 Mimo to, jej serce zostało otwarte na ludzi! Apolonia kocha człowieka całą sobą. 🤗 Wita każdego z radością, podskakując i tańcząc w boksie, nie mogąc doczekać się spacerów. ❤️ Apolonia to prawdziwa dama z manierami. Pięknie chodzi na smyczy, zna podstawowe komendy, potrafi podać łapkę i z przyjemnością współpracuje z człowiekiem. Jest bardzo inteligentna, szybko rozumie o co chodzi opiekunowi. 🤓 Uwielbia delikatne głaskanie i długie spacery. Mimo swojego wieku, ma w sobie dużo energii, jest silna, aktywna i zawsze gotowa na nowe przygody. 🔋💪 Wierzy, że to, co najlepsze, wciąż przed nią! Ze względu na jej temperament, nie polecamy jej do domu z małymi dziećmi. W stosunku do innych psów bywa różnie – łatwo się frustruje, co może objawiać się powarkiwaniem czy gryzieniem smyczy. 👹 Dlatego szukamy dla niej doświadczonego, świadomego opiekuna, który będzie gotowy na pracę z behawiorystą, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nasza kochana Babcia Apolonia czeka w boksie nr 8, z nadzieją i spakowaną walizeczką na nowe życie. 🧳🧭🏠 Może to właśnie Ty podarujesz jej dom, o jakim marzy? 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: rozemocjonowana, mądra, proludzka, dziarska, niedelikatna, aktywna Wygląd: czarna Stosunek do psów: Różny Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 09/25

Maxwell
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Maxwell (ur. 2021) mieszkał kiedyś w domu, ale jesienią 2024 trafił do schroniska po śmierci dotychczasowego opiekuna i początki były dla niego bardzo trudne. Tak było, dopóki nie zaufał jednej z wolontariuszek i z jej pomocą w lutym 2025 udało się znaleźć dla niego dom. Okazało się jednak, że Maxwell absolutnie nie jest w stanie zaakceptować tamtejszego kota oraz potrzebuje zdecydowanego przewodnika i w marcu 2025 powrócił do schroniska. Po powrocie z adopcji zaczął chętniej wychodzić na spacery, więcej osób było w stanie go poznać i z większą liczbą osób mógł wchodzić w interakcję i nawiązywać więź. Nie jest to już nieśmiały psiak, potrafi pokazać swój potencjał – jest przyjazny człowiekowi, chętny do zabaw i pieszczot. Zdarzają mu się jednak chwile szaleństwa, kiedy zupełnie nie może zapanować nad emocjami, a więc przyszły opiekun powinien więc być odpowiedzialny i świadomy mogących się pojawiać problemów. Musi on poświęcić swój czas i zaangażowanie w pracę z tym psiakiem, a także być otwartym na współpracę z behawiorystą w celu przystosowania psa do życia w domu, do nowych domowych zasad. Schronisko oferuje pomoc behawiorysty. Maxwell ma dobry kontakt z innymi psami z boksu. Waży ok.17 kg. Oby znalazł wreszcie kochający dom i na zawsze opuścił schroniskowe kraty!

Ramosa
Europejski · Samica
Ramosa urodzona w 2023 roku, przyjechała do nas w ramach interwencji. Jej czarne futerko z białymi znaczeniami nadaje jej wyjątkowy wygląd. Kotka jest dość nieufna i wycofana, ale przy odpowiednim podejściu można zdobyć jej zaufanie. Delikatna Ramosa potrzebuje spokojnego, cichego i pełnego wyrozumiałości domu, miejsca, w którym będzie mogła w swoim tempie nauczyć się ufać i być szczęśliwą kotką. Wolontariuszka Julia mówi: na początku Ramosa jest płochliwa, ale gdy się do niej wolno podchodzi, to chce powąchać człowieka i dała mi się wygłaskać kilka razy; widać w niej fajny potencjał, ale potrzeba cierpliwości. Jeśli masz cierpliwość i wielkie serce, napisz do nas – Ramosa może czeka właśnie na Ciebie!

Motus
Europejski · Samiec
Motus to czarny szczupły kocurek urodzony ok. stycznia 2024. Początkowo może być nieco nieufny wobec nowych osób – potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do człowieka i poczuć się bezpiecznie oraz obdarzyć człowieka swoim zaufaniem.

Sante
Europejski · Samica
To kotek z interwencji, który był zupełnym dzikuskiem. Wolontariuszka, która spędza z nim dużo czasu, zauważa, że cierpliwe podejście oraz stabilne i spokojne otoczenie pozwalają mu się nieco otworzyć, ale trochę to musiało trwać. Czy ten kotek znajdzie swój stabilny dom, spokojne otoczenie i cierpliwych opiekunów?

Odek
Europejski · Samica
Odek był na początku strasznym dzikusem. Obecnie, po prawie ośmiu miesiącach, wreszcie pozwala wolontariuszce na głaskanko. Z obserwacji wolontariuszki z marca 2026: bardzo lękliwy dzikusek, ale robi podejście do człowieka; pozwala się też do siebie zbliżyć, gdy odwrócić jego uwagę.

Tuzi
Europejski · Samica
Tuzi to kotek, który niechętnie pokazuje się człowiekowi, ale gdy już się na to zdecyduje, to jest od razu skory do kontaktu. Po Podchodzi wtedy śmiało i upomina się o głaskanie.

Killer
długowłosy owczarek niemiecki · Samiec
Killer to długowłosy owczarek niemiecki – duży, piękny i naprawdę robiący wrażenie przedstawiciel swojej rasy. W schronisku Killer pokazuje się z bardzo dobrej strony. Jest potulny, współpracujący i nie sprawia większych problemów. Reaguje na swoje imię, zna podstawowe komendy, całkiem ładnie chodzi na smyczy i jest przyzwyczajony do jazdy samochodem. W poprzednim domu miał tendencję do zawłaszczania przestrzeni i nie tolerował w niej obcych osób. W stosunku do innych psów również potrafi być charakterny i dominujący. Dlatego szukamy dla niego przede wszystkim doświadczonego i odpowiedzialnego opiekuna, który zna specyfikę rasy, potrafi stawiać psu jasne granice i będzie gotowy na konsekwentną pracę oraz szkolenie. To pies dla koneserów rasy, znających jej potrzeby i potrafiących pracować z psami dominującymi, a także świadomych potrzeby szkolenia takiego psa. Killer wymaga konsekwentnego prowadzenia i sporej dawki ruchu – uwielbia spacery i zabawę piłką. Potrzebuje jednak nie tylko aktywności fizycznej, ale również pracy umysłowej i zajęć, które pozwolą wykorzystać potencjał owczarka. Może być psem przebywającym na zewnątrz, ale ogród czy podwórko nie zastąpią mu kontaktu z człowiekiem. Potrzebuje regularnych spacerów, zabawy, pracy i wspólnego spędzania czasu. Killer urodził się w 2017 roku, a w schronisku przebywa od końca sierpnia 2022 roku. Waży 44 kg.

Kanashi
mieszaniec o cechach teriera · Samica
Urodzony w 2022 roku Kanashi to niewielkich rozmiarów (ok. 10kg) młody, wesoły piesek, który od lutego 2024 mieszka w schronisku. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie reaguje też na przechodzących ludzi, ani na przejeżdżające rowery, nie przejawia agresji w stosunku do mijanych psów. Kanashi ma problem z obroną zasobów, na tym tle zdarzyło mu się wyskakiwać z zębami do wolontariuszy, a wiec trzeba umiejętnie się z nim obchodzić (w tym zachować ostrożność przy podpinaniu).

Cazzo
w typie teriera · Samica
Cazzo to mały piesek w typie teriera, spokojny i delikatny, który u człowieka szuka wsparcia. Na początku pobytu w schronisku przejawiał agresję lękową. Obecnie okazuje rezerwę w stosunku do nowych osób i potrzebuje czasu, by poznać i zaufać człowiekowi. Jednak gdy kogoś zna i lubi, to daje się poznać jako pieszczoch i przytulas, bardzo fajny kontaktowy psiak. Lubi mizianki i spacerki. Jest raczej niekonfliktowy wobec innych psów. Urodził się w 2021 roku, w schronisku przebywa od końca sierpnia 2023. Cazzo waży 12 kg.

Rabin
mieszaniec · Samiec
Rabin to średniej wielkości (ponad 15 kg) chuderlaczek o długich łapkach, urodzony ok. 2022 roku. W pierwszym kontakcie jest dość nieśmiały i bardzo delikatny, zdecydowanie lękowy piesek. Pierwsze dni w boksie pokazały, że jest bardzo zestresowany i przeraża go wszystko dookoła. Obserwacje po pierwszym spacerze pokazują, że również sam spacer z nim jest wyzwaniem, bo i tam jest zalękniony i zestresowany, nie chce iść, boi się i co chwila zawraca. Trzeba też czasu i dużej cierpliwości, by pozwolił się podpiąć do smyczy. Po dojściu do strumienia nie wykazuje zainteresowania wodą, za to na powrocie do schroniska przyśpiesza i chce gnać jak najprędzej. Jest łagodny w stosunku do innych psów, mijane psy ciekawią go, ale bez agresji. Nie reaguje też na obszczekujące go psy, wracając do swojego boksu. Jak się już przekona do człowieka, to mizia się i cieszy, jak szczeniak. Dopomina się o smaczki, podając łapkę, a nawet dwie. To fajny pies, do ułożenia, ale najpierw musi zaufać czlowiekowi i trzeba dać mu na to czas. W schronisku od lipca 2024.

Morbi
w typie amstaffa · Samica
Urodzony w 2022 roku, do schroniska trafił w wieku ośmiu miesięcy. Ten piękny ciemno umaszczony czekoladowy pies w typie amstaffa jest energiczny, skoczny i chętny do zabawy. I wreszcie, po dłuższym pobycie w schronisku, łaknący kontaktu z człowiekiem. Ten fajny młody psiak, wymaga odpowiedniej dawki aktywności fizycznej i mentalnej. Wybiegany i zmęczony dobrze współpracuje z człowiekiem i ładnie idzie przy nodze. Uwielbia spacery, zabawy i towarzystwo ludzi, chętnie bawi się szarpakami i aportuje, lubi też wodę, ale tylko tam gdzie czuje grunt pod nogami, bo jako pływak nie czuje się pewnie. To aktywny, przyjazny pies, gotowy na nowe wyzwania. Preferowany jest dom bez małych dzieci i innych zwierząt, z odpowiedzialnym i świadomym opiekunem, mającym doświadczenie w pracy z rasą tego typu. Morbi waży 25 kg, w schronisku przebywa od października 2022. Morbi w oczach wolontariuszki: to pies, który kocha życie pełną piersią – jest on prawdziwym mistrzem aktywności. Bieganie, aportowanie piłeczek, gumowych zabawek czy szarpaków to jego największa pasja. W zabawie daje z siebie wszystko, a po porządnej dawce ruchu z przyjemnością wybierze się na spokojny spacer, podczas którego można podziwiać jego bardziej wyciszoną stronę. Morbi nie okazuje swojego zaufania od razu. Potrzebuje czasu, aby poznać człowieka i upewnić się, że jest przy nim bezpieczny – wtedy buduje dobrą i mądrą relację opartą na zaufaniu. Podczas zabawy bywa bardzo emocjonalny i podekscytowany, przez co nie zawsze jest delikatny. To jednak obszar, nad którym można z powodzeniem pracować dzięki pozytywnym metodom, smaczkom i budowaniu więzi. Jest inteligentnym psem, który potrafi współpracować z człowiekiem. Morbi uwielbia tarzać się w trawie, zanurzać po szyję w strumieniach, a jeśli w pobliżu nie ma żadnego zbiornika wodnego, z radością wykorzysta nawet najmniejszą kałużę, bo woda to zdecydowanie jego żywioł. Szukamy dla Morbiego opiekuna, który będzie gotowy pracować z nim w pozytywny, spokojny sposób – w zamian zyska wiernego kompana do wspólnych spacerów, zabaw i odkrywania świata.

Demodex
mieszaniec · Samiec
Demodex, a w skrócie Demiś to urodzony około 2012 roku większy psiak. O jego stan zdrowia dzielnie walczyły panie z naszego gabinetu weterynaryjnego, gdy w grudniu 2022 przyjechał do nas z terenu gminy Damnica bardzo wychudzony, ze świerzbem, a także z innymi chorobami, będącymi skutkiem wielu zaniedbań. Dzięki staraniom pracowników Demiś zmienił się całkowicie – z psiaka bez sierści, wychudzonego i bez życia, stał się psem pełnym pozytywnej energii. Nabrał odpowiednich kształtów i rozmiarów, ale zyskał również na sile. Obecnie (czerwiec 2026) waży 24,3 kg. Chętnie wychodzi na spacery, na których dzieli czas pomiędzy węszeniem, a mizianiem. Lubi i bardzo chętnie inicjuje wszelkie kontakty z człowiekiem, a na jego pyszczku zawsze widnieje szeroki uśmiech i wdzięczność, którą obdarza każdego dwunożnego kumpla. Po przejściowych kłopotach z nadwagą, obecnie Demiś ma nienaganną sylwetkę oraz piękną sierść i błysk w oku. W boksie z innym psem pokazał się jako zgodny, ale bardziej dominujący. Zna komendę ‘siad’, którą wykona w mgnieniu oka, jeśli na horyzoncie pojawi się dobry smaczek. Po wielu perypetiach psiak szuka domu, który będzie po prostu na zawsze i który zapewni mu to czego on najbardziej potrzebuje.

Doxa
w typie owczarka · Samica
Urodzona w 2016 roku, w schronisku przebywa od końca maja 2021. To cudowna, suczka w typie owczarka, która uwielbia kąpiele w wodzie, zwłaszcza w porze letniej i chętnie korzysta z każdej możliwej okazji do kąpieli. Przyjechała do nas jako pies z ogromnie zaniedbaną infekcją uszu, która została opanowana w warunkach schroniska. Jest suczką raczej spokojną, choć lubi okazywać dominację w stosunku do innych psów. Doxa waży 28 kg.

Drogon
mix doga kanaryjskiego · Samiec
Urodzony w 2019 roku Drogon to duży (ok. 48 kg) psiak, mix doga kanaryjskiego. W warunkach schroniskowych to pies ideał, który nie przejawia agresji zarówno wobec pracowników schroniska, jak i wolontariuszy, U obcych może wzbudzać respekt nie tylko gabarytami, ale również szczekaniem. Nie lubi też nachalnych i przesadnych reakcji z ich strony, jest bowiem psem, który potrzebuje czasu by zaufać konkretnej osobie. Latem 2024 Drogon zaliczył nieudany epizod adopcyjny i po sześciu tygodniach znów znalazł się w schronisku, co tylko potwierdza, że jest to pies, który wymaga umiejętnego prowadzenia. Jest on świetnym psem do pilnowania terenu dobrze zabezpieczonej posesji. W taki też sposób żył przed przyjazdem do nas, a wcześniejsza adopcja tylko potwierdziła, że dobrze odnajduje się na zewnątrz, na terenie, który może być przez niego patrolowany. Doskonale więc spełni się w roli stróża. Drogon to pies dla osób świadomych i odpowiedzialnych, a przyszły opiekun powinien mieć doświadczenie w prowadzeniu psa w typie molosa. Nie ma on problemu z akceptacją innego psa. Z racji jego rozmiarów szukamy domu bez małych dzieci. Drogon nie zostanie wydany do mieszkania w bloku.

Teito
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Urodzony w 2017 roku, w schronisku przebywa od 2022. To starszy psiak średniej wielkości, przyjazny w stosunku do człowieka, lecz na spacerze człowiek jest dla niego tylko drugim końcem smyczy – skupia się bowiem na eksplorowaniu terenu i to jest jego prawdziwa przyjemność. Nie reaguje na przejeżdżające auta, a na widok niektórych mijanych psów potrafi pociągnąć i poszczekać. Dobrze się dogaduje z koleżanką z boksu. Jest łasy na smaczki.

Cynka
w typie psa gończego myśliwskiego · Samica
Cynka to energiczna i aktywna suczka w typie psa gończego myśliwskiego, urodzona w lutym 2024. W schronisku przebywa od końca sierpnia 2024. Uwielbia zabawę i interakcję z człowiekiem. Zna komendę “siad” i bardzo ładnie chodzi na smyczy. Uwielbia węszyć tropić, interesuje się też piłką, ale dość powściągliwie. Jest psem nieziemsko inteligentnym, co za tym idzie bardzo wymagającym i jak to psy w typie ras myśliwskich, ma ona ogromną potrzebę stymulacji nie tylko fizycznej ale również umysłowej. Marzeniem by było znalezienie jej domu, w którym domownicy są aktywni i Cynka mogłaby im w tych aktywnościach towarzyszyć. Cynka zaliczyła nieudaną próbę adopcji i po około tygodniu została zwrócona do schroniska – pozostawiona sama w domu, dokonywała zniszczeń. Znów więc szuka swojego opiekuna, ale podkreślić należy, że jak w przypadku każdego psa, który dołącza do rodziny, niezbędny jest właściwie przeprowadzony okres adaptacyjny oraz zapewnienie suczce długich spacerów i aktywności ruchowej. Cynka może zamieszkać w domu ale pod nieobecność domowników powinna być odpowiednio zabezpieczona w domu lub też w solidnym kojcu (z podmurówką oraz dachem – by nie miała możliwości ucieczki). Zdecydowanie bardziej preferujemy dla niej dom z ogrodem – gdzie mimo wszystko nie będzie musiała zostawać sama. Cynka waży 24 kg.

Joker
czarny pies średniej wielkości · Samica
Joker to cudowny średniej wielkości (do uda) czarny pies, który urodził się w 2014 roku, a od końca marca 2018 mieszka w schronisku. Jest szczupły, waży 14 kg. Nadal nie brakuje mu energii i na pewno dobrze by się sprawdził w rodzinie aktywnych ludzi. Co prawda w boksie robi sobie antyreklamę szczekając i skacząc do krat, ale to jest tylko jego wołanie o pomoc i o umożliwienie mu wyjścia z boksu. Na spacerze zmienia się diametralnie na plus. Joker dobrze dogaduje się z większymi psami, na koty natomiast poluje. Jest przyjazny dla ludzi w każdym wieku. Czy ktoś da wreszcie dom temu czarnemu starszemu psiakowi z dobrą energią? Oby tak się stało, oby w końcu przestał żyć w schroniskowym boksie, gdzie nie może otrzymywać tyle ruchu, ile potrzebuje.

Aza
miniaturowa wersja dobermana · Samica
Aza to średniej wielkości suczka urodzona około 2015 roku, a od września 2016 przebywa w naszym schronisku. Z wyglądu Aza przypomina miniaturową wersję dobermana (16,5 kg). Aza szuka spokojnego i wyrozumiałego opiekuna, który otoczy ją miłością. Nowy opiekun musi być przygotowany na pracę z nią, ponieważ Aza jest psem lękliwym – boi się dotyku i ma wiele nieprzepracowanych problemów. Nie reaguje jednak agresją, a raczej wycofuje się i zamiera w bezruchu. Ma swoich ulubionych wolontariuszy, którym ufa i pozwala się dotykać, więc odpowiednie podejście na pewno pomaga jej się otworzyć. Lubi towarzystwo innych psów i są one dla niej emocjonalnym wsparciem, uczy się też od nich, na przykład tego, że można się cieszyć na widok człowieka! Aza bardzo chętnie wychodzi na spacery i bardzo fajnie z nich korzysta. Uwielbia przebywać na zewnątrz, wtedy czuje się nieco pewniej i się rozluźnia. Widać w niej ogromny potencjał, dlatego mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ją pokocha i da jej ten dom, na który tak długo czeka.

Ben
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Urodzony w 2022 roku. Ben to duży samiec o wadze ok. 34 kg. Jego historię znamy bardzo dobrze, ponieważ w październiku 2023 pod osłoną nocy został przywiązany do hydrantu przed schroniskiem. Na samym początku był przerażony całą sytuacją i nie dawał do siebie podejść. Teraz dzięki pracy wolontariuszy i pracowników stał się psem otwartym na kontakt z człowiekiem. Ben bardzo chętnie wychodzi na spacery, dużo węszy i eksploruje. Dogaduje się z kolegami z boksu, a na spacerze kilka razy sprawdza, czy wszyscy są na miejscu. Przy bliższym zapoznaniu Ben dużo zyskuje i oczarowuje. Potrafi skupić się na człowieku, pozwala na coraz śmielszy dotyk i chętnie wykonuje komendy za małe co nieco. Ben szuka rodzinki świadomej jego przeszłości, która chętnie się nim zaopiekuje i wszystkiego nauczy.

Admirał
mieszaniec · Samiec
Urodzony w 2019 roku Admirał jest psiakiem średniej wielkości (18 kg), energicznym, lubiącym węszyć i tropić. Na początku spaceru trochę ciągnie na smyczy i szczeka, ale po pewnym czasie jest w stanie się uspokoić i przemierzać kolejne kilometry. Uwielbia towarzystwo człowieka i dotyk, a szczególnie drapanie za uchem. Jest kontaktowy i dogaduje się ze wszystkimi, dlatego bardzo chętnie dołączy do aktywnej rodzinki ze starszymi dziećmi. W schronisku od listopada 2023.

Zeke
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
Jego początki w schronisku były bardzo trudne, przejawiał agresję lękową, nie dawał się podpiąć. Obecnie darzy zaufaniem osoby, które zna, choć może jeszcze stwarzać problemy przy podpinaniu. Dzięki cierpliwości i zaangażowaniu wolontariuszki Beaty, ostatnio jest znacznie bardziej otwarty i także inne wolontariuszki wyprowadzają go już na spacerki. Zeke ładnie idzie na smyczy, przybiega na zawołanie, lubi mizianki, a podczas odpoczynku na trawie zawsze kładzie się blisko człowieka. Uwielbia piszczące zabawki, które najczęściej przypłacają to życiem! Ten psiak musi nabrać zaufania do człowieka i nie każdego polubi, ale gdy się stworzy z nim dobrą relacje, to pokazuje, jakim jest wspaniałym psem. Lubi siedzieć na kolanach i przytulać się, uwielbia mizianki, liże po rękach i chętnie daje buziaki. Na początku marca zaliczył bardzo atrakcyjny kilkugodzinny spacer wyjazdowy na działkę ze swoją ukochaną wolontariuszką i świetnie się spisał! Jest wesoły, energiczny i skoczny, a jak pokocha to na zabój! Nie lubi dużych psów, reaguje też nerwowo na przejeżdżające auta, ale udaje się to opanować (odwrócić uwagę), gdy piesek czuje wsparcie i bliskość człowieka. To straszny łasuch, co warto wykorzystać podczas nauki. Urodzony 2019, w schronisku od 2023.

Black
w typie labradora · Samica
Black to starszy pies w typie labradora, urodzony ok 2018 roku. Jest pogodny, spokojny i majestatyczny. Na spacerze przez cały czas z zadowoleniem merda ogonem, nie zaczepia innych psów i nie reaguje na ich zaczepki. Potrafi jednak okazać dominację wobec innych psów. Trudno mu się było odnaleźć w schroniskowej rzeczywistości, ale powoli ją zaakceptował. W schronisku przebywa od końca czerwca 2024, a trafił tu po śmierci swojego właściciela. Black waży 23 kg.

Sordo
mieszaniec · Samiec
Urodzony w 2013 roku Sordo to średniej wielkości psiak. Sordo bardzo chce mieć dom! Życie niewidomego psiska w schronisku nie jest łatwe. Sordo nie widzi już dłuższy czas, ale ostatnio pojawiły się nowe problemy z jednym oczkiem, które puchło i było nabrzmiałe. Wdrożone leczenie nie przyniosło skutku, więc po specjalistycznej konsultacji zapadła decyzja o amputacji oczka, które nie dało się już uratować, a w dodatku przysparzało psiakowi cierpienia. Operacja odbyła się w grudniu 2025. Najważniejsze że już nie boli, ale… wciąż brakuje kochającego opiekuna przy boku Sordo bardzo chętnie spędza czas z wolontariuszami na spacerach, potrzebuje jednak troskliwej opieki i nakierowania, bo sam nie jest w stanie dostrzec przeszkód czy nierówności terenu. Jest on uroczym dobrodusznym staruszkiem, który potrzebuje kochającego domu i ciepła, jak każdy inny piesek.

Darhan
w typie owczarka · Samica
Urodzony ok. 2015 roku, to świetny pies w typie owczarka. Jak pokocha, to na zabój i świata nie widzi poza swoim opiekunem – jest niesamowicie emocjonalnym i oddanym przyjacielem człowieka. Co prawda na jego zaufanie trzeba nieco zapracować, ale nie jest to trudne. Darhan reaguje na imię, wykonuje podstawowe komendy, lubi jeździć autem, jest niekonfliktowy w stosunku do innych psów. To pies świetnie zmotywowany na zabawki, uwielbia więc szarpaki czy rzucanie piłki, a także zabawy węchowe. Jest dość silny i w nowym domu początkowo może doskwierać ciągnięcie na smyczy, ale wypracowanie luźnej smyczy nie powinno być problemem. To pies który potrzebuje dużej aktywności ruchowej. Waży ok. 29 kg. Darhan przebywa w schronisku od połowy grudnia 2021.

Cygar
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Urodzony w 2013 roku większy psiak (24 kg), pomimo swojego wieku – bardzo aktywny i energiczny. Chętnie wychodzi na spacery, podczas których dużo węszy i eksploruje, jak na psa w tym typie przystało. Jest bardzo karny i niezwykle inteligentny – zna komendy ‘siad’ i ‘łapa’. Cygar to pies, który chętnie wchodzi w interakcję z człowiekiem, a także ze starszymi dziećmi. Na wybiegach chętnie biega za piłką, którą bardzo ładnie aportuje. Cygar był również w psim spa, w którym zachowywał się wzorowo. Ostatnio w boksie Cygar nam trochę posmutniał, dlatego szukamy mu domku, w którym będzie mógł w pełni pokazać swoją piękną osobowość. W schronisku od końca sierpnia 2020.

Leonek
w typie molosa · Samica
Urodzony w 2020 roku, w schronisku od połowy listopada 2021. To ogromny (ok. 40 kg) i bardzo silny, masywny pies w typie molosa – tylko dla doświadczonych osób znających rasę. To nie jest pies dla laika! Z obserwacji pracowników schroniska i wolontariuszy Leonek daje się poznać jako pies bardzo pozytywnie nastawiony na kontakt z człowiekiem. To cudowny towarzysz spokojnych spacerów – po pierwszych chwilach szalonej ekscytacji przy wychodzeniu z boksu, potem idzie grzecznie na smyczy, węszy, nie reaguje na jadące auta, a na przechodzące psy patrzy spokojnie i z zaciekawieniem. Leonek nie wykazuje też agresji w stosunku do rzeczy nowych, mogących budzić niepokój, ale należy pamiętać, że wszystkie te obserwacje były prowadzone w warunkach schroniska. Preferowany jest dom bez dzieci i innych zwierząt, a pierwszy kontakt z Leonkiem powinien być zaaranżowany w towarzystwie wolontariusza, którego pies zna i który potrafi radzić sobie z jego siłą. Na sympatię Leonka trzeba sobie zasłużyć, ale gdy pokocha, to zachowuje się, jak przymilna ciapa, nie zdająca sobie sprawy z ciężaru swojego potężnego cielska.. Wolontariuszka Ada mówi: na spacerze Leonek bardzo dużo węszy i tropi, ale uwielbia też chwile czułości z zaufanym człowiekiem. Nie zdaje sobie sprawy ze swoich gabarytów – wciska się na kolana całą swoją masą i potrafi być wtedy bardzo niezdarny, ale ja też to uwielbiam! Zetknięcie z nowym i nieznanym (także nową trasą w nieznanej okolicy), to dla niego sytuacja dyskomfortu – okazuje wtedy niepewność i szuka oparcia w swoim człowieku-opiekunie, który da mu czuły dotyk i sprawi, że będzie mógł poczuć się bezpiecznie.

Frank
w typie psa myśliwskiego · Samiec
Urodzony w 2016 roku Frank to samiec w typie psa myśliwskiego, który mieszka w schronisku od lutego 2021. Niestety, po raz kolejny wrócił do schroniska po nieudanej adopcji. Frank nie nadaje się do domu z dziećmi, sprawdzi się jednak w rodzinie, gdzie aktywność fizyczna jest na porządku dziennym, gdzie pies będzie w stanie systematycznie i długo eksplorować środowisko. Frank waży ponad 23 kg.

Hunter
w typie gończego słowackiego · Samica
Urodzony w 2017 roku Hunter – to psiak w typie gończego słowackiego. Na spacerach lubi tropić i węszyć i ma spore pokłady energii. Czas spędzony w schronisku (od stycznia 2019) zmienił go i dziś spacer jest dla niego podwójną przyjemnością. Hunter otworzył się na człowieka i okazał się wielkim pieszczochem, który lubi być głaskany, a za pieszczoty potrafi odwdzięczyć się buziakiem. W związku z drzemiącymi w nim genami, Hunter potrzebuje ludzi, którzy umiejętnie wprowadzą go w domowe stado i zapewnią niezbędną dawkę aktywności. Ponieważ zaliczył on nieudany epizod adopcyjny, to preferowany jest dom bez dzieci, z konsekwentnym opiekunem, chcącym pracować z psem, aby zaspokoić jego potrzeby. Hunter waży ok. 26 kg.

Łupka
mieszaniec · Samica
Urodzona w 2012 roku, cudowna suczka – spokojna, grzeczna i cicha, która od początku sierpnia 2020 przebywa w schronisku. Uwaga człowieka jest dla niej ogromną nagrodą. A jak o nią zabiega? W odróżnieniu od innych naszych czworonogów – podchodzi cicho do krat, wpatruje się i wtula w pręty, patrząc na nas przeszywającym brązowym wzrokiem. To urokliwa, grzeczna sunia o wadze ok. 25 kg.

Toshiba
w typie owczarka · Samica
Urodzona w 2016 roku, w schronisku przebywa od 2023. Toshiba to mądra, dojrzała suczka w typie owczarka, która wciąż czeka na swój bezpieczny dom. Z upływem czasu obserwujemy, jak w warunkach schroniskowych powoli gaśnie jej niezwykły potencjał. A przecież to wspaniały, niezwykle inteligentny i zrównoważony pies, który zasługuje na coś więcej niż tylko boks w schronisku. Toshibę wyróżnia wyjątkowa inteligencja i spryt, które pozwalają jej m.in. na otwieranie drzwi, dlatego przyszły opiekun będzie musiał wykazać się odrobiną kreatywności w organizacji przestrzeni. Uwielbia bawić się piłką i aportować, przychodzi na zawołanie, po zabawie ładnie się wycisza i słucha człowieka. Toshiba potrafi otwierać drzwi, umie też zamknąć samą siebie tak, że nikt się do niej nie dostanie! Na spacerach Toshiba uwielbia ruch i współpracę z człowiekiem, a z drugiej strony potrafi zachować pełen spokój, doskonale odnajdując się w obecności człowieka bez zbędnej ekscytacji, co czyni ją świetną towarzyszką długich spacerów, ale i spokojnych wieczorów w domu. Z opiekunem nawiązuje głęboką relację – jest niezwykle lojalna, uważna i skupiona na człowieku. Ma w sobie dojrzałość i spokój, które sprawiają, że szybko staje się prawdziwym partnerem. To idealna kandydatka na towarzyszkę dla osoby lub rodziny szukającej stabilnego, mądrego i ułożonego psa. Najlepiej poczuje się jako jedynaczka w spokojnym, poukładanym domu, gdzie zyska poczucie bezpieczeństwa i stałe miejsce u boku człowieka.

Rebus
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
Rebus to duży (27 kg) dostojny pies, który z racji swojego wieku (ur. 2013) nie potrzebuje już wielu wrażeń, by zaspokoić swoje potrzeby. Na spacerach bardzo chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i lubi pieszczoty. Pięknie idzie na smyczy, lubi wchodzić do wody, ale także położyć się w trawce i odpocząć ze swoim opiekunem. Świetnie się dogaduje ze swoim towarzyszem z boksu. Do schroniska trafił w kwietniu 2024 po śmierci swojego opiekuna. A oto, jak przedstawił Rebusa wolontariusz Michał, który zna go z czasów, kiedy jeszcze nie mieszkał w schronisku: Pana Rebusa znam z widzenia od 10 lat, to jest od czasu kiedy wichry dziejowe i życiowe przywiały mnie do Słupska. Ostatnio jednak mieliśmy okazję poznać się bliżej, ale od początku… Widywałem często Pana Rebusa kiedy razem ze swoim człowiekiem spacerowali po Nowobramskiej i sąsiednich uliczkach. Już wtedy zwróciłem uwagę na mądrość jaką emanował – sam się zastanawiam czy bliżej mu do Sokratesa czy Zenona Kitiończyka, a może do mądrości tybetańskiego mnicha lub szamana pewnego rdzennego plemienia. Zawsze szedł obok swojego człowieka spokojnie i niewzruszenie, bez względu na to co dzieło się wokół – nie wyprowadził go z równowagi zażarty ratlerek, kąsający jego wielkie, czarne łapy – stuprocentowy spokój. Tych dwóch starszych panów łączyła jakaś niezwykła więź – nie musieli ze sobą rozmawiać, albo rozmawiali w jakiś znany tylko sobie sposób. Rozumieli się beż słów. Widać było, że mieli niewiele (nawet nie byłem pewien czy mają dom), ale mieli siebie nawzajem. Byli nierozłączni… do czasu – pan człowiek umarł, a pan pies trafił do Schroniska dla Zwierząt – TOZ w Polsce oddział Słupsk , gdzie mogłem poznać go bliżej. Próbowałem wyobrazić sobie stratę jaką musiał przeżyć. Pan pies, który każdą chwilę swojego życia spędzał z ludzkim przyjacielem; którego życie było praktycznie nieustającym spacerem trafił nagle do klatki. Takiej straty nie zrekompensuje pełna micha i troskliwa opieka pracowników i wolontariuszy. Niejeden pies czy człowiek po takiej stracie załamałby się z kretesem; uciekł w głąb klatki i samego siebie, lub stałby się zgryźliwy i opryskliwy. Ale nie mędrzec, który ze stoickim spokojem potrafi przyjąć to co daje los. Pan Rebus nie stracił swej łagodności i miłości do ludzi. Pan Rebus nie zna żadnych sztuczek, ale czy ktokolwiek zastanawia się czy Kopernik potrafił fikać koziołki, a Seneka stawać na rękach? W przypadku tego pana komendy są zbędne. Na spacerze nie szarpie, bo po co miałby to robić? Przy wyczesywaniu podszerstka jest spokojny, bo przecież to dobre dla niego. Doskonale wie, że plecak służy do przechowywania smaczków Mógłby się nauczyć paru komend – podczas jednego spaceru nauczył się siadać na komendę… nie, raczej na prośbę. Potrafi za to coś, czego nie da żadna tresura – wtulić się w człowieka ze szczerą miłością, położyć łeb na kolanach i zajrzeć ciemnymi ślepiami w głąb duszy. Dodam jeszcze że Pan Rebus jest niezwykle przystojny. Wszak nic tak nie dodaje powabu dojrzałemu mężczyźnie jak szpakowata broda (wiem z autopsji ). Nawet to, że lekko utyka na przednią łapę dodaje mu uroku i przywołuje na myśl dwóch słynnych lekarzy – dr. Housa i dr. Whatsona. Od czasu pobytu w schronisku przybrał wyraźnie na wadze. Pan Rebus zasłużył sobie na psią emeryturę u boku nowego kochającego człowieka. Sami poważnie rozpatrywaliśmy przygarnięcie go. Niestety, moje zdrowie nie pozwala mi dźwigać, a Rebus to spory pies, a psa trzeba czasem wstawić do wanny lub na stół u weterynarza. Dodam jeszcze, że jest mało wymagający – jako dojrzały pan nie potrzebuje długich, forsownych spacerów, a doświadczenia życiowe sprawiły, że może spać w kojcu. To co mu najbardziej potrzebne to bliskość człowieka. Jeśli zatem masz warunki i chcesz wprowadzić do swojego życia kogoś naprawdę niezwykłego, to polecam Ci Rebusa!

Billy
kundelek · Samiec
Billy to mniejszych rozmiarów (ok. 10 kg) psiak urodzony około 2021 roku. Dość długo dorastał do tego, aby zaufać, ale teraz już się ośmielił, dzięki ogromnemu wkładowi pracy wolontariuszki, która poświęciła mu mnóstwo czasu. Psiak przechodził kolejne etapy socjalizacji, a teraz już, jak inne psy, wychodzi z wolontariuszami na spacery. Szukamy dla Billy’ego domu (choćby tymczasowego) i opiekuna, który ma doświadczenie w pracy z psami lękliwymi. Powinien on mieć sporo cierpliwości, empatii i chęci do pracy z takim psiakiem. Billy przebywa w schronisku od połowy marca 2023.

Blue
mieszaniec o nietypowym wyglądzie · Samiec
Urodzony w 2014 roku, a od końca kwietnia 2015 schronisko jest domem tego pięknego psa o nietuzinkowej urodzie. Chociaż Blue jest z nami już tak długo, to cały czas na jego pyszczku widać radość i chęć do życia. Blue nie lubi małych psów, z dużymi raczej się dogada, nie lubi też przejeżdżających aut, ale dobrym sposobem na złagodzenie jego frustracji jest unikanie tych bodźców i odwrócenie uwagi. Uwielbia natomiast jazdę autem i chętnie do niego wskakuje. Blue potrzebuje odpowiedzialnej i konsekwentnej osoby, która go zrozumie i będzie chciała z nim pracować oraz umiejętnie wyznaczy granice i zapewni zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa. Psiak uwielbia być w ruchu, a bieganie za piłeczką to jego cały świat: Blue + piłka = miłość! Na spacerach ma mnóstwo energii i chętnie pracuje nosem. Niezły z niego mądrala – zna podstawowe komendy, a dodatkowo uczestniczył kiedyś w szkoleniu K9. Będzie on idealnym kandydatem na wszelkie dog-trekkingi i piesze wycieczki. Wg opinii wolontariuszki Justyny: Blue to wyjątkowy i charyzmatyczny pies z dynamiczną osobowością, energiczny i zapalony biegacz – pomimo swojego wieku. Blue waży nieco powyżej 20 kg.

Negro
mieszaniec z cechami bull · Samiec
Negro to starszy już pies (ur. 2014) większych rozmiarów (ok. 27 kg), o lekkiej budowie ciała i z kufą typu bull. Spacer z nim jest czystą przyjemnością – ładnie chodzi na smyczy, śmiało eksploruje teren, nie zważa na mijane psy i ich zaczepki. Z zaufanym opiekunem pozwala sobie również na chwile czułości, jednak na jego zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Śmierć właściciele stała się dla Negro wybawieniem, bo dopiero w schronisku doświadczył, czym jest opieka i pozytywne relacje z człowiekiem i jego czułym dotykiem. Negro miewa jeszcze chwile lęku, ale z czasem jest ich coraz mniej. Preferowany jest spokojny dom i zrównoważony opiekun, który będzie umiał zapewnić psu poczucie bezpieczeństwa, ofiarować mu miłość i cierpliwie poczekać na jej odwzajemnienie. W takich warunkach Negro ma ogromny potencjał na zostanie statecznym psim dżentelmenem. W schronisku od końca września 2021.

Max
owczarek niemiecki · Samiec
Max ma ok. 2,5 roku. To przepiękny rosły owczarek niemiecki. Do schroniska trafił jako znaleziony i był wtedy bardzo przestraszonym psem, który reagował agresją na próbę kontaktu. Z czasem, dzięki pracy wolontariuszki, pięknie się otworzył i uspokoił, ale nadal wymaga pracy i doświadczonego opiekuna. Max czerpie radość ze spacerów. Lubi aktywność na świeżym powietrzu. Czasem reaguje nerwowo na obcych, ale gdy kogoś pozna, to nawiązuje silną relację z człowiekiem. Jest lojalnym kontaktowym psem. Stosunek do ludzi: Do obcych ostrożny. Lojalny do ludzi, których pozna i pokocha Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 638/23

Chiro
mieszaniec z cechami teriera · Samica
Urodzony w 2016 roku. To malutki piesek (10 kg), którego przeszłość nie jest nam znana. Jest zamknięty w sobie, zalękniony i niepewny, ale nie przejawia agresji. Trzeba bardzo delikatnie podpinać mu smycz,, bo wyraźnie widać, że się boi, jeśli kogoś nie zna. Osobie znanej i lubianej pozwala na pieszczoty i radośnie reaguje na jej widok. Chętnie się bawi swoją ulubioną piłeczką. Na spacerze idzie ładnie na smyczy, chętnie korzysta z ochłody w strumyku, lubi się tarzać po trawie, piasku czy żwirku, co traktuje, jako rodzaj masażu. Jest uległy w stosunku do innych psów. U Chiro wykryto w schronisku problemy z sercem, ale odkąd przyjmuje leki kardiologiczne, funkcjonuje całkiem dobrze. Należy jednak pamiętać, że długie i forsowne spacery nie są wskazane. W schronisku od końca listopada 2022.

Dany
mieszaniec · Samica
Dany to średniej wielkości psiak urodzony około 2015 roku, u nas od połowy września 2016. Dany to wycofany psiak, który nigdy nie poczuł czym jest miłość, czy dotyk. Prawie całe swoje życie spędził w schronisku i to jest życie, które zna najlepiej. Dany to raczej niedotykalski pies, chociaż w boksie pozwala sobie założyć szelki osobom, które zna. Świetnie dogaduje się ze swoim kolegą z boksu – Blue jest z nim wręcz zrośnięty. Dzięki niemu chętniej wychodzi z boksu na spacery. Szukamy dla niego domu raczej z innym psem, dzięki któremu będzie mu łatwiej otworzyć się na ludzi. Najlepiej, gdyby trafili się opiekunowie z doświadczeniem w pracy z psami wycofanymi. Liczymy na to, że w końcu znajdzie się ktoś, kto poświęci mu czas i będzie chciał odmienić jego los. Dany waży 19 kg.

Dingo
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Urodzony w 2012 roku. To większych rozmiarów psiak, który po 8 latach wrócił z adopcji i od 2023 schronisko znów jest jego domem. Na szczęście szybko ponownie odnalazł się w tutejszej rzeczywistości, co nie zmienia faktu, że potrzebuje on pilnie domu. Dingo świetnie się dogaduje z innymi psami, choć w kontakcie z towarzyszami z boksu trochę daje sobie włazić na głowę. Mimo starszego wieku jest w dobrej kondycji i świetnie sobie radzi. Stawy mu nie dokuczają, więc uwielbia spacery, nawet długie i męczące. Praca z tym psem i spacer z nim to naprawdę sama przyjemność dla opiekuna!

Truman
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Truman to szorstkowłosy energiczny psiak, nieduży – powyżej kostki. Chętnie współpracuje z człowiekiem, a za smaczki zrobi wszystko! Jest bardzo sprytny, umie na przykład podskoczyć do klamki i otworzyć ją pyszczkiem. Wolno żyjące koty gania, obce psy mijane na spacerze albo lekceważy, albo do nich ciągnie, a szczególnie do tych dużych. W boksie jest psem dominującym. Truman urodził się w 2017 roku, w schronisku przebywa od 2022. Wolontariuszka Gosia mówi o Trumanie: zawsze cieszy się na widok wolontariusza bo wie, że wyjdzie z nim na spacer , lubi długie spacery, jest grzeczny, posłuszny, wpatrzony w człowiek a…7

Minos
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Urodzony w 2018 roku. Minos jest sporym psiakiem (ok. 19 kg) o pięknych bursztynowych oczach. Niesamowicie cieszy się na widok wolontariuszy i na każde wyjście na spacer, bo uwielbia wyprawy w pola i do lasu. Na spacerze okazuje swoją radość, biegając, tarzając się w trawie i zachęcając do wspólnej zabawy, zupełnie jak szczeniak. Ze swoją ulubioną wolontariuszką miło spędzają czas, siedząc na trawie i oddając się głaskom. Minos wystawia wtedy brzuch do głaskania i łapką dopomina się o więcej pieszczot. Osoby zainteresowane adopcją Minosa powinny wiedzieć, że dobrze dogaduje się on ze współtowarzyszami z boksu, był również na kilku spacerach z udziałem dziecka. Minos bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem oraz dużo domowego ciepła i miłości. W schronisku przebywa od końca maja 2020.

Ivar
owczarek niemiecki · Samiec
Ivar jest owczarkiem niemieckim, urodzony w 2018 roku, w schronisku przebywa od początków kwietnia 2022. Kiedyś Ivar był psem działkowym, pozostawionym samemu sobie mimo swojej rasy i z czasem przestał on widzieć sens w jakiejkolwiek (pozytywnej czy negatywnej) interakcji z człowiekiem. Powoli i bardzo mozolnie zaczęło się to zmieniać po roku przebywania w schronisku, ale wciąż nie mógł zaakceptować życia w schroniskowym boksie. Świetnym pomysłem okazało się umieszczenie Ivara na wybiegu, gdzie ma budę wypełnioną po brzegi słomą i pod dostatkiem dobrej jakościowo karmy. Tu Ivar wreszcie się odnalazł! Sporo teraz biega, dzięki czemu ma odpowiednią sylwetkę, odstrasza też dziki i inną zwierzynę pojawiającą się za ogrodzeniem. No a przede wszystkim – zauważa człowieka. Teraz osobom, którym ufa, pozwoli zrobić ze sobą nieomal wszystko. Wyczekuje ich na wybiegu, prosi o spacer lub smakołyki, co kiedyś było nie do pomyślenia! Ivar to cudowna owczarkowa ciapa, która zrobi świetną robotę w odstraszaniu intruzów na posesji. Jest psem typowo stróżującym, ale zdecydowanie zasługującym też na bliskość człowieka i jego opiekę. Na spacerach z wolontariuszami jest bardzo spokojny, kontaktowy i łasy na smaczki. Ivar waży 38 kg.

Lajos
mieszaniec z cechami teriera · Samiec
Urodzony w 2012 roku, w schronisku od końca marca 2015. Ten piesek o wadze 18 kg uwielbia kontakt z człowiekiem, choć nie każdą formę dotyku akceptuje. Niektóre miejsca na ciele powodują jego spięcie, ale nigdy agresję (sygnalizuje, że tego nie chce). Milusiński ale na własnych warunkach – potrafi obdarować człowieka gradem całusów, ale wtedy, kiedy czuje się bezpieczny i sam tego chce. To cudowny psi senior – posłuszny, niekonfliktowy i spokojny. Potrafi chodzić na smyczy, uwielbia zabawy na wybiegu i aportowanie piłeczek., lubi bawić się i hasać beztrosko To bardzo pojętny i inteligentny pies. W kontakcie z dziećmi jest pozytywny, spokojny i delikatny. Nie reaguje na koty, z innymi zwierzętami też raczej się dogada. Lajos bardzo się boi burzy, wtedy szuka wsparcia nawet u człowieka, za którym nie przepada.

Dizzy
mieszaniec szorstkowłosy · Samiec
Urodzony w 2021 roku. Ten mały (11,4 kg) szorstkowłosy psiak jest dominantem w stosunku do koleżanki ze schroniskowego boksu. Na spacerze ładnie idzie na smyczy, jednak w stosunku do napotkanych psów przejawia agresję. W kontakcie z człowiekiem to pieszczoch i łasuch, choć na początku pobytu w schronisku był bardzo nieufny. Praca wolontariuszy sprawiła jednak, że zdołał zaufać i pokochać człowieka ze wszystkich sił. Preferowany jest cierpliwy opiekun, dom bez dzieci i innych zwierząt. Dizzy mieszka w schronisku od lutego 2023.

Szarik
mieszaniec · Samiec
Szarik to uroczy psiak średniej wielkości, urodzony w 2012 roku, o złocistorudej sierści, z charakterystycznym białym krawatem na piersi. Szarik trafił do schroniska jesienią 2024, jako dwunastoletni psi senior. Opiekunowie ZRZEKLI się go, bo nie chcieli już takiego starego psa, a podobno i podgryzał dzieci. Aż trudno w to uwierzyć, bo jest to pies bardzo spokojny i stonowany i najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu. Ten psi senior potrzebuje ciepłego miejsca, gdzie będzie mógł spędzić jesień swojego życia, otoczony troską i miłością. Szarik to idealny towarzysz dla osób, które szukają wiernego oddanego przyjaciela o łagodnym usposobieniu. Na spacerze spokojnie idzie na luźnej smyczy, nie szarpie, nie reaguje też na rowery i samochody. Reaguje na zawołanie i umie podawać łapę.

Kirro
mieszaniec w typie owczarka · Samiec
W schronisku od czerwca 2024, od razu dał się poznać jako świetny przyjazny pies, który ładnie chodzi na smyczy. Urodzony 2017. Kirro to bardzo kontaktowy i posłuszny pies, reaguje na “siad” i pozwala się szczotkować. Wysoko skacze do człowieka, chcąc zdobyć zabawkę, bardzo lubi aportowanie, zabawę piłką i szarpakiem. Lubi też wodę i kładzie się w strumyku. Jest fajnym wsparciem dla swojej koleżanki z boksu. Niezbyt chętny na smaczki.

Muzzle
mieszaniec · Samiec
Muzzle to młody piesek mniejszych rozmiarów (15,5 kg), który trafił do schroniska po swobodnych wędrówkach ulicami Słupska. Początkowo był bardzo wystraszony i niedotykalski, ale wkrótce się otworzył. To energiczny, sympatyczny młodziak, który chce się bawić i poznawać świat. Urodził się ok. 2023, w schronisku przebywa od końca kwietnia 2024. Muzzle jest aktywny i silny, jednak po pierwszych minutach spaceru, kiedy emocje opadną – przestaje ciągnąć i skupia całą uwagę na człowieku. Jest emocjonalny i żywiołowy, a gdy się cieszy, potrafi skakać ze szczęścia. Za smaczki zrobi wszystko, więc praca z nim nad nauką zasad i wyciszeniem będzie czystą przyjemnością. Szukamy dla niego opiekuna pewnego siebie, który będzie umiał mądrze go poprowadzić. Temu psu jest potrzebna spokojna przystań, najlepiej bez małych dzieci i innych zwierząt, by mógł się nauczyć odpoczywać, a swoją energię będzie rozładowywał na ciekawych spacerach i treningach. Zapraszamy na spacer zapoznawczy w towarzystwie jego zaufanego wolontariusza – chętnie pokażemy, jak wspaniałym jest kompanem!

Rally
mieszaniec · Samiec
Rally to cudowny mały piesek, urodzony ok. 2020. Początkowo jest w kontakcie delikatny i niepewny, ale szybko się otwiera – jest przesympatyczny, a w dotyku tak mięciutki, że chce się go tulić i tulić. Piesek jest niewidomy, co stwarza istotne ograniczenia i nie pozwala mu poznawać otoczenia dynamicznie i śmiało, jak to bywa u innych młodych psiaków (zwłaszcza w warunkach schroniskowych). Rally ma swoje lęki, nie zawsze ma ochotę wyjść na spacer, czasem trzeba go zachęcić a czasem wziąć na ręce, ale w tym wszystkim jest wyjątkowo uroczy. Pewniej czuje się w towarzystwie innych psów, więc dobrze byłoby, gdyby w domu miał psa rezydenta, który doda mu odwagi i będzie jego wsparciem. Rally nie wykazuje żadnych objawów agresji. W schronisku przebywa od 2024. Nie pozwólmy by spędził życie za kratami schroniskowego boksu, to wciąż młody piesek który ma jeszcze całe życie przed sobą.

Czaro
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Ten uśmiech, te miny, ta pozytywna energia i sposób, w jaki patrzy na człowieka — trudno się przy nim nie uśmiechnąć. Czaro jest po prostu jednym z tych psów, które poprawiają humor samą swoją obecnością. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Czaro trafił do schroniska po interwencji w gminie Smołdzino, gdzie miał przez swojego “opiekuna” wielokrotnie przekładany na szyi łańcuch, gdy na starym miejscu pojawiały się straszliwe rany. Mimo trudnej przeszłości nadal kocha ludzi i bardzo szuka kontaktu z człowiekiem. Dziś jest już bezpieczny, zadbany i coraz bardziej pokazuje, jak fantastycznym jest psem. To wesoły chłopak, który uwielbia spacery i świetnie chodzi na smyczy — spokojnie, bez ciągnięcia. Na dniach otwartych chętnie spaceruje z rodzinami, dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne i naprawdę odnajduje się blisko ludzi. Nie potrzebuje wiele – trochę czułości, własnego kąta i człowieka, przy którym będzie mógł w końcu po prostu być szczęśliwy. Czaro urodził się ok. 2020, w słupskim schronisku przebywa od jesieni 2024. Waży ok. 36 kg.

Drake
w typie labradora · Samiec
Drake, urodzony ok. 2021, to piękny biszkoptowy pies w typie labradora. Jest bardzo karny w stosunku do człowieka, ale nie czuje się dobrze w towarzystwie innych psów, dobrze sprawdzi się więc w domu, gdzie będzie jedynym czworonożnym przyjacielem. Drake to wspaniały pies – spokojny i stonowany, a jednocześnie energiczny i bardzo przyjacielski w stosunku do człowieka. Jest on otwarty na różne formy interakcji z człowiekiem – jako towarzysz spacerów, kompan do zabawy czy po prostu przyjaciel w codziennym życiu. W schronisku od września 2024, waży 25 kg. Drake pilnie potrzebuje swojego człowieka! Zapraszamy do kontaktu w sprawie adopcji i poznania tego wspaniałego psa. Daj Drake’owi szansę na nowy, kochający dom, bo zasługuje na to całym sercem.

Rega
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Rega to niewielka (15. kg) szorstkowłosa suczka, urodzona ok. 2023. Trafiła do słupskiego schroniska wraz z gromadką swoich dzieci, których dzielnie broniła przed obcymi. W tym czasie niełatwo było zdobyć jej sympatię, ale teraz sunia jest już zdecydowanie bardziej przyjazna. Człowiek, któremu zaufa, zyska psinę wierną i oddaną do końca swoich dni. W schronisku od końca lipca 2024. .

Lokis
mieszaniec z cechami rottweilera · Samica
Lokis to przepiękny młody psiak, który trafił do schroniska w wyniku interwencji z terenu gminy Damnica. Pędził tam smutne i samotne życie, uwiązany na łańcuchu i permanentnie niedożywiony, a do schroniska trafił w stanie skrajnego wychudzenia. Stopniowo wyrównał masę ciała, jednak wkrótce okazało się, że ma skłonności do nadwagi, a nawet otyłości, która pojawiła się jako skutek zaburzonych relacji z jedzeniem. W lipcu 2026 ważył ponad 28 kg. Pies ma dostojną sylwetkę i ciemne umaszczenie z brązoworudymi brewkami i podpalaniami na łapach, co nasuwa skojarzenie z cechami rottweilera. W stosunku do człowieka jest raczej nieufny i ma problem z nawiązaniem bliższego kontaktu, choć stopniowo coraz bardziej się otwiera. Bardzo lubi wychodzić na spacery – dużo wtedy węszy i jest zaciekawiony otoczeniem. Tak samo chętnie korzysta z wybiegów. Urodził się ok. 2023, w schronisku przebywa od końca października 2024.

Horus
Europejski · Samiec
Horus ma ok. 6 lat i został znaleziony. Horus jest nieoswojony, nie poznał przed schroniskiem bliskiego kontaktu z człowiekiem. Przygląda się ludziom, ale wciąż trzyma dystans. Chcielibyśmy oswoić tego pięknego kota, lecz najprawdopodobniej daleka droga przed nami. Czy ktoś podjąłby się tego zadania w warunkach domowych? Stosunek do ludzi: Nieufny, wymaga oswojenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 219/21

Voron
mieszaniec · Samiec
Voron 🖤🩶 – elegancik z Ukrain Voron trafił do nas w trakcie wojny… Przyjechał do nas zaniedbany, wychudzony, strasznie skrzywdzony. Był zupełnie przelękniony i bał się dopuścić do siebie człowieka 💔💔 W końcu jednak się przełamał… I wtedy zawiódł jego kręgosłup. Po operacji wrócił do normy, choć w wyniku urazu chodzi nieco śmiesznie, kręcąc kuperkiem. Ten chłopak przeszedł dużo, mimo to wciąż próbuje czerpać z życia. Uwielbia towarzystwo innych czworonogów. Często zaprasza inne pieski do wspólnej zabawy, przy czym szanuje ich granice ☝️ Nauczył się też miłości do ludzi. Cieszy się na widok znanych mu osób, a na spacerku wychodzi z niego otwarty, swobody i radosny chłopak. Voron dał szansę światu, ale jeszcze nikt nie dał mu szansy na domek… Czy on zostanie tu na zawsze 😓? Voron czeka już od 4 lat.. 💌 Zachowanie: radosny, inteligęnty, uważny, wrażliwy, lękliwy Wygląd: czarny podpalany na jasno Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z Ukrainy Numer w schronisku: 77/22

Polonez
mieszaniec · Samiec
Polonez – trudny start 💙 Polonez ma 4 lata i waży około 13 kg . To pies, który nie rozdaje zaufania na dzień dobry – i to nie jest „złośliwość”, tylko historia zapisana w ciele. Kiedy pojawia się coś obcego, reaguje obronnie, czasem bardzo mocno. Potrafi zaatakować, gdy nie zna człowieka , dlatego szukamy dla niego wyłącznie domu odpowiedzialnego, świadomego i gotowego pracować mądrze, krok po kroku. W schronisku Polonez bardzo się męczy – hałas, stres i ciągła zmiana sprawiają, że jest mu trudniej się uspokoić. A jednak… kiedy zaczyna ufać, robi to całym sercem . Wtedy pokazuje, że pod tą szorstką skorupą jest pies, który naprawdę chce mieć swojego człowieka i swoje bezpieczne miejsce. Potrafi chodzić na smyczy i zna podstawowe komendy, ale najważniejsza będzie dla niego praca behawioralna oraz dom, który nie będzie stawiał go w trudnych sytuacjach. Polonez nie nadaje się do domu z dziećmi, ani do domu z innymi zwierzętami – zarówno psy, jak i koty są dla niego na ten moment zbyt dużym wyzwaniem. Najlepiej odnajdzie się jako jedyny pupil , w spokojnym, przewidywalnym środowisku. Trafił do nas z ulicy razem z innym psem, który znalazł już dom. U Poloneza widać, że mógł być izolowany od świata – na nowości reaguje gryzieniem, bo to jedyny „język”, jakiego nauczyło go życie. Jeśli masz doświadczenie, cierpliwość i chcesz pomóc psu, który nie miał łatwego startu – poznaj Poloneza . To nie jest adopcja „na już”. To adopcja, która może stać się największym sensem i najpiękniejszą zmianą – dla niego i dla Ciebie. Numer w schronisku: 686/24

Gargamel vel Cerber
kundelek · Samiec
Polecany na jedynaka, ponieważ należy skupić wszystkie siły na nim i minimalizować ryzyko wystąpienia problemów z powodu dodatkowych czynników. Gargamel vel Cerber 🖤🤎 – dziarski rottek na krótkich łapkach. 😉 Gargamel to sympatyczny kundelek o ciemnym, podpalanym umaszczeniu i krótkich łapach, który od lat mieszka w schronisku. 🗓️⛓️ Jego sylwetka, choć teraz bardziej krągła, nie powinna nikogo zwieść – Gargamel jest pełen energii i chęci do spacerów, co pomoże mu szybko wrócić do formy. Smakołyki to jego największa motywacja, więc praca z nim to czysta przyjemność! 🍖 Jego historia nie jest łatwa. Przez długi czas Gargamel znany był jako „Cerber” – jego agresywne zachowania sprawiały, że był wyzwaniem dla pracowników i wolontariuszy. Z biegiem czasu, dzięki cierpliwości i pracy zmienił się nie do poznania. Teraz to spokojny i kontaktowy pies, który zyskał zaufanie do ludzi i chętnie spędza z nimi czas. Dziś Gargamel wita nas radosnym merdaniem ogona i pięknymi piruetami. W swojego schroniskowego opiekuna jest wpatrzony jak w obrazek. 🖼️ Na spacerach jest spokojny, skoncentrowany na węszeniu i odkrywaniu otoczenia, ignorując większość bodźców. W stosunku do innych psów zachowuje się neutralnie – nie szuka konfliktów, a w razie potrzeby omija je z boku. Chętnie spaceruje w duecie z sąsiadem z boksu obok. Mimo ogromnych postępów, Gargamel pozostaje psem niezależnym, który potrzebuje przestrzeni i szacunku dla swoich granic. ☝️ Uwielbia głaskanie, ale na własnych warunkach – nie jest psem, który toleruje natarczywe zachowanie. ✋ Wymaga spokojnego podejścia, stanowczości, przewidywalności, konsekwencji i świadomości jego przeszłości. Potrzebuje czasu, żeby zaufać, ale gdy to zrobi – otwiera się i staje lojalnym przyjacielem. Gargamel jest gotów na nowe życie, pełne troski, miłości i spokoju. ⭐️❤️ Jeśli masz doświadczenie i szukasz wyjątkowego psa, który odwdzięczy się oddaniem i przyjaźnią, Gargamel czeka właśnie na Ciebie. To czas, by „Cerber” ostatecznie zaczął być tylko wspomnieniem, a jego nowe imię lepiej odzwierciedliło pełen ciepła charakter! ❣️ 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: inteligentny, zdystansowany, spokojny, czujny Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: neutralny, polecamy jako jedynak Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: Historia zachowań agresywnych. Wskazane doświadczenie (nie jako pierwszy pies), ew. praca z behawiorystą. Konieczne odbycie kilku wizyt zapoznawczych w schronisku. Numer w schronisku: 259/19

Raptor 🆘 niedowidzący
mieszaniec o cechach labradora · Samiec
Raptor – niedowidzący prawie-labradorek 🖤🥺 Raptor to młody, pełen życia psiak o eleganckiej, czarnej sierści, przypominający nieco labradora. 🖤✨ Pomimo słabszego wzroku, jest psem pełnym potencjału. Początki pobytu w schronisku wzbudziły w nim lęk i dezorientację. Reagował obronnie, ale pojął, że człowiek oznacza coś dobrego 😊 – możliwość spaceru, na który teraz czeka z radością. Przy odpowiednim podejściu, cierpliwym, spokojnym – pięknie współpracuje. Dziś Raptor wita wolontariuszy z entuzjazmem. Choć na spacerach potrafi ruszyć przed siebie z energią pociągu, z każdym dniem uczy się opanowania i coraz lepiej radzi sobie na smyczy. 🐕🦺 Jest pojętny, bystry i kocha przysmaki, które są dla niego świetną motywacją do nauki. 🤓 Raptor potrzebuje dużo ruchu i stymulacji. Jest pełen energii i zawsze gotowy do działania. W kontaktach z innymi psami wykazuje ostrożność – czasem wokalizuje lub próbuje się wycofać, mimo że bardzo go interesuje towarzystwo. Świat jest dla niego pełen nieznanych bodźców; nagłe dźwięki czy ruchy mogą go przestraszyć, co skutkuje różnymi reakcjami – od zastygnięcia czy warknięcia po ucieczkę. Z tego względu najlepiej, aby zamieszkał w spokojnym domu, bez dzieci i innych zwierząt. Ciepły domek PILNIE poszukiwany! 🆘🆘🆘 Raptor szuka cierpliwego, doświadczonego opiekuna, który zrozumie jego potrzeby i pomoże mu budować pewność siebie poprzez zabawy węchowe i wspólne treningi. Gdy już zaufa, zamienia się w kochanego przytulaka – chętnie wskakuje na kolana, wtula się i czeka na pieszczoty, odsłaniając brzuch do głaskania. Przy odpowiednim wsparciu stanie się lojalnym i radosnym towarzyszem na długie lata. 🥰 Wystarczy dać mu szansę. Spróbujesz? 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: niepewny, zdezorientowany, energiczny, bystry Wygląd: czarny Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do kotów: nie polecamy Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 249/24

Melodia
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Sunia jest bardzo wrażliwa i delikatna dlatego w nowym otoczeniu będzie wymagała jeszcze kontynuacji socjalizacji. W czasie socjalizacji nie wykazywała żadnych zachowań agresywnych, była w dużym lęku o siebie, ale też ciekawa tego, co czeka ją dalej i jakie propozycje popłyną z tej pracy. Melodia 🎶 – sunia puchata i mięciutka jak obłoczek 🥺 ℹ️ dla doświadczonych, nie jako pierwszy pies. Sunia jest bardzo wrażliwa i delikatna dlatego w nowym otoczeniu będzie wymagała jeszcze kontynuacji socjalizacji. W czasie socjalizacji nie wykazywała żadnych zachowań agresywnych, była w dużym lęku o siebie, ale też ciekawa tego, co czeka ją dalej i jakie propozycje popłyną z tej pracy. Okazało się, że dotyk może być przyjemny, a smycz zwiastuje spacery, które Melodia uwielbia. Mimo swojej okrągłej budowy Melodia dziarsko maszeruje przez las, dużo węsząc i nadrabiając lata izolacji. Świetnie reaguje na komendy głosowe i cały proces jej rozkwitu zawdzięczamy zerowej presji na sunię i właśnie chęci współpracy wynikającej z przyjaźni oraz zbudowanej relacji z Melodią. W boksie czeka cierpliwie na swoją kolej od czasu do czasu przypominając szczekaniem o swoim istnieniu, w lesie natomiast wspaniale dostosowuje kroki do człowieka, nie ciągnie i z szacunkiem podąża za człowiekiem.. Melodia szuka domu, który będzie dla niej stabilnym i bezpiecznym miejscem, będzie gotowy przyjechać kilka razy i zapoznać się bliżej, zbudować relacje opartą na miłości i przyjaźni. Sunia wtedy odwzajemni się tym samym, a jest co głaskać i tulić 🧸 Melodia ma przepiękny wyraz pyszczka, delikatną jedwabistą sierść i mądre wielkie oczy. Jest średnich rozmiarów, także odpowiednia na każde warunki mieszkaniowe. Jej wystarczy ciepły kąt i przyjemne spacery, a będzie najszczęśliwszym psem na świecie ❤️ Zachowanie: zdystansowana, nieśmiała, lękowa, aktywna, delikatna, wrażliwa, po przejściach Wygląd: płowa Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych dzieci Wymagania: dla doświadczonych, nie jako pierwszy pies. Numer w schronisku: 508/20

Argos
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Argos – dostojny, porządny Pan Pies! 🎩😎 Ten przepięknie umaszczony i zbudowany psiak błąkał się wiele dni po wsi pod Celestynowem. Aż zamieszkał na budowie, gdzie pracownicy zajęli się nim i przywieźli do nas. Widać, że wychował się na wsi i samopas. Nigdy raczej nie miał też do czynienia z chodzeniem na smyczy, dopiero u nas tego zasmakował. 🙂 Argos jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, uwielbia się przytulać i głaskać. Jest też łasy na smaczki, uwielbia podjadać 😋 Do psów obecnie jest agresywny, frustruje się, próbuję za wszelką cenę postawić na swoim. Jeśli na spacerze nic go nie pobudzi to chodzi pięknie, luzuje się i zwraca uwagę na człowieka. 💞🥰 Jest silny i niezbyt delikatny, podczas brania smaczka może skrobnąć po palcu, a w radości skacze po człowieku zapominając o swoich gabarytach. 🤣 Ma jeszcze sporo do przepracowania, niestety nikt raczej nie poświęcił mu wcześniej czasu na kwestie behawioralne. Wymaga ogłady. Jednakże to pies, którego raczej nie spotkało nic złego z ręki człowieka. Nie ma traum, ani złych skojarzeń. Jedynie podejrzewamy, że był niestety typowym wiejskim burkiem… 😬👨🌾🐕 Najlepiej odnalazłby się w domu z ogrodem. Duży, przyjazny misiek do wspólnych spacerów, zabawy na ogródku i leżenia na kanapie. 🧸 Jeśli ktoś szuka dużego, odważnego psiaka to Argos jest dla niego. 🤗 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: silny, dziarski, proludzki, pocieszny Wygląd: brązowo-czarny Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do dzieci: do dużych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: błąkał się Numer w schronisku: 278/24

Chorwacja
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samica
Tylko osoby zdające sobie sprawę ze stanu psychicznego suni. Wymaga kontynuacji socjalizacji. W okresie socjalizacji zachowania agresji lękowej, w dużej mierze przepracowane, ale lęk pozostał. Chorwacja 🤍 – sunieczka zesłana prosto z niebios 🪽Anielska i puchata jak chmurka. Odebrana interwencyjnie kilka lat temu… ℹ️ Dla doświadczonych, nie jako pierwszy pies. Tylko osoby zdające sobie sprawę ze stanu psychicznego suni. Wymaga kontynuacji socjalizacji. W okresie socjalizacji zachowania agresji lękowej, w dużej mierze przepracowane, ale lęk pozostał. Chorwacja to kwintesencja subtelności. Czarująca osobowość i olśniewająca uroda świetnie idą ze sobą w parze. 😍 Przy pierwszym poznaniu była zalękniona, nie tolerowała dotyku i bała się obecności człowieka.💔 Była skrajnie zaniedbana behawioralnie, półdzika. Odebrana interwencyjnie ze stada 50 psów biegających samopoas. Po czasie dzięki ogromnemu zaangażowaniu i pracy, nasz piękny baranek zaczął się powoli otwierać 🐑 i odkrywać coraz więcej kart. Na spacerach chodzi bardzo spokojnym bezpiecznym tempem, w harmonii z człowiekiem🤝 Chorwacja pokazała nam, że energii jej nie brakuje, i zachęca do wspólnego joggingu – biega, zwiedza, korzysta z życia i pięknych krajobrazów 🌳 Jest zainteresowana człowiekiem i super współpracuje próbując dostosować się do sytuacji. Dopiero poza murami schroniska tak naprawdę odżywa, łapie chwile wytchnienia 🥺 Szuka spokojnego, cierpliwego domu. Ze stabilną sytuacją życiową i mieszkaniową. Musi mieć wielomiesięczną możliwość przywyknięcia, oraz nabrania rutyny życia poza schroniskiem. Chorwacja czeka na mądrą adopcję!!! 🤍🙏🏼🤍🆘 Zachowanie: lękowa, zdystansowana, płochliwa, aktywna, wrażliwa Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: Dla doświadczonych, nie jako pierwszy pies. Numer w schronisku: 525/20

Fobos
mieszaniec w typie labradora · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Fobos nadal bez domku Fobosek to około 7 letni duży psiak, który bardzo długo czeka już na swoją szansę. Przywieziony z miejsca gdzie jego warunki bytowe były na bardzo niskim poziomie a pies nie miał zaspokojonych podstawowych potrzeb. Psiak trafił raz do adopcji ale niestety doszło do sytuacji, w której kiedy zostały przekroczone jego granice złapał zębami dziecko. W stosunku do ludzi nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych, wyprowadzają go zarówno wolontariusze jak i goście podczas Kundelkowych Spacerków i zawsze ma super opinię. Ale w związku z sytuacją z dzieckiem i tym, że potrzebuje domu, w którym będą respektowane jego granice nie polecamy chłopaka do dzieci. Fobos jest bardzo silnym psem i potrafi porządnie pociągnąć na smyczy więc przed właścicielem na pewno ogrom pracy i nauki chodzenia na luźnej smyczy. Preferowany dom byłyby super gdyby nie znajdował się w centrum miasta bo Fobos kiedy mocno się nakręci atakuje samochody na ulicy. Pracujemy nad tym ale oczywiście w warunkach schroniskowych jest to dosyć trudne. Stosunek do psów raczej obojętny, podczas moich spacerów nie atakował i potrafił iść w grupie. Stosunek do kotów- nieznany. Fobos nie ma problemu z dotykiem ale muszą być szanowane jego granice. Byłby idelanym kompanem dla osoby aktywnej fizycznie bo uwielbia spacerować i ma fantastyczny potencjał do dogtrekingow i górskich spacerów Wolo Ewelina 17.01.2023 Fobos – psiak przywiązany do barierki… Fobos trafił do schroniska razem z Fabiem. Obydwa pieski przetrzymywane były na krótkim łańcuchu, przytwierdzonym do poręczy schodów… Bez schronienia, bez odpowiedniego ruchu, bez zainteresowania… I tak przez, przynajmniej, kilka miesięcy. Dlaczego? Bo został wraz z Fabiem odziedziczony po innym członku rodziny i traktowane tym samym jako zbędny balast. Fobos jest dużym psiakiem w labradorowatym typie. Jest zrównoważony i spokojny, co nie oznacza, że nie lubi się bawić czy spacerować. Wręcz przeciwnie! Po miesiącach brodzenia metr od schodów jest ciekawy świata i łaknie kontaktu z człowiekiem. Fobosa polecamy osobom uczuciowym, które szukają przyjaciela na lata. Numer w schronisku: 57700

Kapibara
mieszaniec o cechach owczarka · Samica
⚠️ WYBIJA JEJ 8 LAT W SCHRONISKU. ⚠️ Kapibara 🤎🦫💦 – przerażona owczareczka szuka kochającego domu na całe życie. 🙏🥺 ℹ️ Szukamy rodzinki doświadczonej w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Kapibara mieszka w schronisku już 5 lat… Trafiła do nas razem ze stadem dzikich, ogromnie skrzywdzonych psiaków 💔 – które po części albo nie znały kontaktu z człowiekiem, albo wiedziały tyle, że człowiek krzyczy, przegania i macha grabiami. 😢 Także Kapibara dobrych skojarzeń z ludźmi nie pozyskała… Przynajmniej nie przed schroniskiem. Proces socjalizacji Kapibary trwał bardzo długo. Była na tyle zalękniona, że nie wyściubiła noska poza budę. 😥 Jedzenie jadła dopiero, gdy w pobliżu nie było żadnego człowieka. Sztywniejąca jak posąg z przerażenia, wciśnięta w ciasny róg budy. Chcicałaby tylko zniknąć. Co ta biedula musiała przeżyć?! 💔❤️🩹 Po ciężkiej pracy wolontariuszy, Kapibara w końcu zaczęła się otwierać i małymi kroczkami zaczęła spacerować po lesie. 🦮🐾 Na widok tej przepięknej uszatej suni, pierwszy raz poza boksem, opadły nam szczęki!! 😲 Mimo, że nadal jest przerażona schroniskowym zgiełkiem to bardzo chętnie chodzi na długie wędrówki, najlepiej połączone z pływaniem i wylegiwaniem się na słońcu – jak to na rasową Kapibarę przystało. 🦫🌞💦 Najlepiej wychodzą jej spacery z zaufanymi, znanymi, doświadczonymi osobami. Czasem potrafi mieć „cofki” i regres w spacerowaniu. Wciąż ma w sobie wiele niepokoju, a schroniskowa, ciężka atmosfera NIE pomaga… Kapibara grzecznie daje się dotykać, brać na ręce, „obsługiwać”. Jest przy tym naprawdę łagodna – co jest ogromnym plusem do socjalizacji i daje nam sygnał o chęci współpracy. 😇 Ona zawsze była zupełnie niegroźna – po prostu sparaliżowana strachem. Wobec innych psów jest uległa i spokojnie daje się obwąchać. 🐶 KAPIBARĘ URATUJE TYLKO ADOPCJA!!! 🆘 Czyli przeniesienie jej do normalnych, domowych warunków… Tylko to może odmienić jej życie i psychikę. Inaczej zostanie tu już na zawsze, tak samo wystraszona, co chwilę cofając się o kilka kroków do tyłu… 💔⬅️😢 Szukamy domu doświadczonego, nastawionego na dalszą socjalizację. Bez małych dzieci – bo potrzebuje bardzo wiele wyrozumiałości, delikatności i przewidywalności ruchów. BARDZO PROSIMY, DOMKU, ZGŁOŚ SIĘ! Śliczna Kapibara czeka!! 🦦🦫💦 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: lękowa, wycofana, łagodna, płochliwa, uwielbiająca wodę Wygląd: brązowa Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: Szukamy rodzinki doświadczonej w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: odłowiona interwencyjnie ze stadem psiaków Numer w schronisku: 492/20

Houk
mieszaniec o długiej budowie · Samiec
Houk – włochaty nieśmiałek świrusek Gdy do nas trafił był przerażony schroniskiem. Niby się cieszył na osoby odwiedzające go w boksie, ale przy nieodpowiednim według niego dotyku chciał gryźć Minęło parę miesięcy i okazało się, że jak już chłopak zaufa to kocha na zabój. Dopiero niedawno udało się założyć mu obrożę i przekonać do spacerów. Okazało się, że to straszenie zębami wynikało z ogromnego lęku siedzącego w tym małym piesku. Wszystko było początkowo straszne: inne psy, ludzie, samochody. Na szczęście Houk jest bardzo ciekawski i ta ciekawość pozwala mu otwierać się na coraz to nowe rzeczy. Zaufanej osobie pozwala na bardzo wiele, wpatruje się jak w obrazek, uwielbia pieszczoty, najchętniej by siedział na kolankach Jest radosnym, zakochanym w człowieku pieskiem, dupka mu chodzi z radości na sam widok opiekuna Na inne psy reaguje neutralnie. Szuka domu bez małych dzieci, ma swoje granice, których dzieci mogłyby nie uszanować. Przed adopcją wymaga dłuższego zapoznania, przyzwyczajenia się do człowieka na wspólnych spacerach. Zachowanie: wrażliwy, lękliwy, spokojny, kochany, słodki Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Numer w schronisku: 180/23

Łapa
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Łapa, Łapeczka… Łapa z biegiem czasu dał nam się poznać nieco lepiej. To psiak, który lubi stawiać na swoim, jest przebojowy i niestety lubi rozwiązania siłowe. Ładnie się komunikuje, ale bardzo szybko przechodzi w tryb obrony, zupełnie niepotrzebnie. Potrafi kłapnąć zębami z niezadowoleniem. I dlatego, mimo że parę miesięcy wcześniej pisaliśmy, że nadaje się do rodziny z dziećmi, tak z biegiem czasu stwierdzamy, że lepiej, żeby trafił do opiekuna który ma już albo dorosłe dzieci albo wiedzie bardziej spokojne życie samemu. Łapa to nie jest prosty psiak, ale na pewno oddany kumpel, któremu warto dać szansę. 3.03.2024 Łapa szuka domu Łapa to śliczny beżowy psiak z czarną maską. Ma w sobie “coś” owczarkowatego w wyglądzie. Do schroniska trafił z suczką, którą spotkał “na gigancie”. Suczka wróciła do domu, natomiast Łapa, mimo że był zaczpiowany, nie został odebrany. Łapa jest bardzo towarzyskim psiakiem. Lubi spędzać czas z człowiekiem i innymi pieskami. Chętnie spaceruje i uczy się nowości. To błyskotliwy psiak, który niepotrzebnie traci najlepszy okres w swoim życiu za kratami… Łapę polecamy do adopcji aktywnej rodzince, również z dziećmi, o ile te będą nauczone szacunku wobec zwierzaków. Łapa jest fantastycznym psiakiem, który potrzebuje domku! Zaadoptuj wirtualnie Numer w schronisku: 80895

Kankan
mieszaniec · Samiec
KANKAN 💃 Nieśmiały marzyciel z ogromnymi oczami. 👀 Kankan trafił do schroniska jako podrośnięty szczeniak. Zupełnie nieznający kontaktu z człowiekiem, ani ciepła ludzkiej dłoni. 🥺 Przerażony, uciekał i bronił się przed dotykiem. Socjalizacja trwała rok, ale już od początku było w nim widać wielką miłość do życia – i do jedzenia! To właśnie smakołyki stały się kluczem do jego serca. 😋🤭 Udało się przepracować założenie obroży i smyczy oraz wyjście poza schronisko. Mimo, że nie rozumie jeszcze dobra dotyku, pozwala sobie założyć obrożę i smycz byle tylko wyjść z boksu. 🌲🏕️🌳 Gdy tylko widzi smycz, ekscytuje się – wie, że czeka go spacer, a to coś, co kocha najbardziej. Bo świat poza schroniskiem go fascynuje i dodaje mu odwagi. 💪 Chodzi dostojnie, z opuszczonym ogonem, jak prawdziwy arystokrata, z ciekawością węsząc każdy zakątek. Jego długie, smukłe łapki nadają mu wyjątkowej gracji 🦌, a gdy staje „słupka”, domagając się przysmaków, trudno mu się oprzeć. 😉 Niestety pogłaskać się nie da – to wciąż zbyt straszne… Ale i tak cieszymy się z jego dotychczasowych postępów! Na widok innych psów merda ogonem i od razu chce się z nimi zaprzyjaźnić. To właśnie psie towarzystwo pomaga mu przezwyciężać strach. Szuka wsparcia, naśladuje. 🐕🐕 Najlepiej odnalazłby się w domu z innym, stabilnym i spokojnym psem. 🐶 Szukamy dla niego wyjątkowego domu. ❤️ Doświadczonego w opiece nad psami (lub najlepiej – pracy z psami lękowymi). Takiego, który da mu czas, przestrzeń, zrozumienie oraz pracę nad dotykiem. 🤲 Najlepiej odnajdzie się w cichej, spokojniejszej okolicy – co będzie mu służyło zarówno w domu, także zdecydowanie szukamy rodziny bez małych dzieci. 🧒 To dla niego za dużo strachu. Kankan to delikatny, wrażliwy lękusek. Po prostu się boi, po prostu nie miał nigdy okazji obyć się z ludźmi lub poznać ich od dobrej strony. To ciągle dzieciak… 🥺 Starający się przełamywać lęki – pomimo tego, że otoczenie schroniskowe mało na to pozwala. On tu więcej nie przepracuje. Potrzeba domu! 🆘 Kankan czeka na kogoś, kto pokocha go takim, jaki jest – i pozwoli mu stopniowo uwierzyć, że świat może być bezpiecznym miejscem. Czy to właśnie Ty dasz mu szansę? 🍀 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: lękowy, ciekawski, łasy, zdystansowany, wrażliwy Wygląd: czarny podpalany na jasno Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy do większych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: Szukamy domu doświadczonego w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 43/23

Alex
Europejski · Samiec
Alex – 4 letni kocur, który trafił do naszego schroniska z licznymi ranami, prawdopodobnie po pogryzieniu. W wyniku tego incydentu stracił ogon. Pod naszą opieką zyskał zaufanie do człowieka. Lubi być głaskany, choć bywa płochliwy.

Leoś
Europejski · Samiec
Leoś to przyjazny kocur urodzony około 2020r. Jest bojaźliwy, jednak w domu otworzy się o wiele szybciej. Nie ma w nim agresji. W schronisku przebywa od września 2023r.

Chlebek
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Chlebek – z łańcucha do schroniska Chlebka los nie oszczędzał, jego życie kręciło się tylko wokół łańcucha i tak miał wyglądać cały jego żywot, pewnie nie znał świata poza kawałkiem wydeptanej przez niego ścieżki, na tyle ile łańcuch pozwalał mu pójść. Wszystkiego uczy się w schronisku. Chlebek jest psem, który potrafi wyznaczyć granice, jest narazie niepewny, zdystansowany. Ale na widok człowieka się cieszy , jest bardzo zainteresowany. Chce poszanowania swoich emocji i przestrzeni. Więc zdarza mu się zawarczeć, gdy ktoś mu się narzuca- dotknie łap, lub szyi/obroży – (wtedy wracają stare strachy, gdy był uwiązany). Ale super współpracuje z człowiekiem, w monencie jak w ruch idą smaczki- wtedy już obroża mu nie taka straszna! Codziennie robi postępy, to pojętny chłopak, bystrzacha, szybko się uczy. Przy regularnej pracy będzie super psem. Na spacerach wszystkim się interesuje, bo przecież tu tyle nowych zapachów, tyle świata do okrycia, ale gdy zaplącze mu się smycz, to reaguje nerwowo, nie lubi jak coś go ogranicza. Czeka na mądrych ludzi, rozumiejących jego potrzeby. Potrzebny mu spokojny, stabilny, przewidywalny dom. Taki, który będzie szanował jego przestrzeń, da mu czas na aklimatyzację i nie będzie przekraczał jego granic. Może to Ty dasz mu szansę i pokażesz inny świat, pełen miłości, spacerów i zrozumienia psich potrzeb? Zachowanie: charakterny, indywidualista, zdystansowany, przekupny, odważny Wygląd: beżowy Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: pozytywny, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: z łańcucha Numer w schronisku: 130/24

Agent
w typie TTB · Samiec
Przedstawiamy Agenta Agent ma około 6 lat. Prawie połowę swojego życia spędził w schronisku. To właśnie tutaj po raz pierwszy zaznał spokoju, przewidywalności i nauczył się, że człowiek może być kimś, na kim warto polegać. Dziś można śmiało powiedzieć, że Agent jest jednym z najfajniejszych psów, jakie można spotkać. To dojrzały samiec w typie TTB . Stabilny, doświadczony i doskonale komunikujący swoje potrzeby. Agent jest trochę introwertykiem. Nie należy do psów, które bez przerwy domagają się pieszczot i uwagi. Lubi być razem ze swoim człowiekiem, ale nie jest nachalny. Ceni wspólne spacery, odkrywanie nowych zapachów, poszukiwanie soczystej trawy czy krótkie sesje ćwiczeń. W jego towarzystwie wystarczy po prostu być razem. Uwielbia długie spacery, pływanie i błoto. Jeśli tylko nadarzy się okazja, z przyjemnością wytarza się w każdej kałuży, wejdzie do rzeki czy położy się w stawie. Kocha jazdę samochodem, czego nauczył się w schronisku jeżdżąc na wycieczki. Świetnie odnajduje się w ruchu miejskim. Samochody, rowery czy mijani ludzie nie robią na nim większego wrażenia. Pięknie chodzi na smyczy, reaguje na zmiany kierunku niemal bez słów i z dużą uważnością podąża za swoim przewodnikiem. Agent przeszedł długą drogę. Jest psem objętym stałą pracą behawioralną, dzięki czemu spokojnie znosi zabiegi pielęgnacyjne, kąpiele oraz wizyty u lekarza weterynarii. Ma za sobą wiele badań i doświadczeń, które nauczyły go współpracy z człowiekiem. W stosunku do innych psów jest zaciekawiony i otwarty, choć nie zawsze wie, jak nawiązać relację. Przyszły opiekun otrzyma wsparcie osoby, która zna Agenta najlepiej – w szczególności Barbary Szczygieł – Behawiorystki z Edu Canis, pomoże przeprowadzić go przez proces adaptacji w nowym domu. Agent nie może zamieszkać z kotami ani innymi małymi zwierzętami . Wobec dzieci spotykanych na spacerach pozostaje obojętny, jednak ze względu na swoją siłę i brak świadomości własnych gabarytów szukamy dla niego domu bez małych dzieci. W ferworze zabawy bywa żywiołowy i zdarza mu się taranować wszystko, co znajdzie się na jego drodze. Dobrze odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i w mieszkaniu. Najważniejsza jest dla niego obecność człowieka i możliwość korzystania z długich, spokojnych spacerów, bycia razem tu i teraz. Agent ma też swoje wymagania. Szuka opiekuna stabilnego, spokojnego i przewidywalnego. Człowieka, który będzie obok, ale nie będzie narzucał się nadmierną wylewnością. Sam jest bardzo czytelny w komunikacji i najlepiej czuje się z ludźmi, którzy również potrafią mówić jasno i szanują jego granice. Jeśli marzysz o psie dojrzałym, mądrym ale jednocześnie nie wpatrującym się non stop w człowieka, Agent może okazać się najlepszym towarzyszem, jakiego można sobie wymarzyć. Bo czas najwyższy, żeby najlepszą rzeczą, jaka spotkała Agenta, przestało być schronisko. Numer w schronisku: 386/24

Burlon
mieszaniec o szorstkowłosej sierści · Samiec
⚠️WAŻNE: Historia zachowań agresywnych. Wskazane doświadczenie (nie jako pierwszy pies), ew. praca z behawiorystą. Niewykluczone odbycie kilku wizyt zapoznawczych w schronisku. Szorściak Burlon do adopcji! 🏠 Szukamy doświadczonego, odpowiedzialnego domu, dla pieska niełatwego, lecz z ogromym potencjałem. ⭐ POZNAJ JEGO HISTORIĘ!! ⬇️⬇️ Burlon do schroniska trafił z domu, w którym mieszkał całe życie. ♾ Aż od szczeniaka 🍼, do roku 2021… Od czasów jego młodości właściciele zmagali się z agresją u Burlona. Próbując rozwiązać sytuację na własną rękę, ataki na nich tylko się pogorszyły. 🙁 Nie widząc innego rozwiązania, przy tak silnych problemach z agresją, zamkneli Burlona w małym boksie na podwórku, gdzie nie miał już kontaktu z żadnym człowiekiem. ❌ Niestety nie było to wystarczającym rozwiązaniem, ponieważ bali się go tak bardzo, że nie chcieli już go zachować. Zrezygnowani, zgłosili się po pomoc. W taki sposób, Burlon trafił do schroniska z łatką psa agresywnego 🩹, gdzie rozpoczął swoją socjalizację z wolontariuszką. Przy niej, nasz szorściak stał się zupełnie innym psem. Zaczął zachowywać się jak pupilek 🐶, uśmiechać, pieścić i cieszyć życiem! Został uczestnikiem naszych sobotnich spacerów, gdzie dzielnie maszeruje u boku wszystkich odwiedzających. 🚶♂️🚶♀️ Burlon wielbi spacery, jest łasy na smaczki i nieźle wychodzi mu ich wyłudzanie. 😋 Jak na szorściaka przystało, jest pewny siebie, dziarski i potrafi dominować. 💪⚡️ Mimo zaskakujących postępów i zmian, Burlon nadal miewa momenty agresji. Zauważyliśmy także, że potrafią one występować z zazdrości oraz chęci „obrony” znanej mu i zaufanej osoby. Do tej pory, nie zaatakował nikogo w schronisku, lecz miał kilka momentów, w których dominował człowieka oraz dawał sygnały ostrzegawcze przed atakiem. ⚠️ Można zrobić pupilka z „diabełka” ❤️, czego przykładem jest jego relacja z wolontariuszką, z którą pracuje! Oraz jego zachowanie przy rutynowych spacerach w soboty. Lecz jest to pies, który wymaga stanowczości, zdecydowanego podejścia i świadomości jego problemów. Nie można się go bać, ani prowokować nasilenia takich zachowań panicznymi reakcjami. ☝️⚠️ Dlatego tak ważne jest by trafił do człowieka doświadczonego, stanowczego i gotowego na pracę z behawiorystą oraz w domu. Ze względu na jego stan psychiczny, nie może zamieszkać z dziećmi. W przypadku Burlona, niewykluczone jest odbycie kilku wizyt zapoznawczych w schronisku. Ten nieduży szorściak zasługuje by w końcu dostać sprawiedliwą szansę w życiu. Jest przygotowany weterynaryjnie do adopcji – zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany. SZUKAMY TEJ JEDNEJ OSOBY, STWORZONEJ DLA BURLONA! 🙏 Musi taka być! 🥺 Zachowanie: inteligentny, dominujący, przejawiający agresję Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Wymagania: Wymagania: dom z ogrodem / mieszkanie Numer w schronisku: 273/21

Sopran
mieszaniec w typie owczarka · Samiec
Sopran – jeden z 50ciu psów odłowionych z wiejskiego stada… Zapomniany, bury gburasek, wtapiający się w otoczenie… Sopran żył w wiejskim stadku, radząc sobie sam i nie posiadając kontaktu z ludźmi. W schronisku trafił na socjalizację, aby przełamać dzikość oraz nauczyć się funkcjonować z ludźmi. Doszedł do momentu, który da się określić jako: maksimum możliwości na schroniskowe warunki. Przez swojego wolontariusza, został wyprowadzony na prostą do spacerów. Sopran chodzi na smyczy chętnie, bo to dla niego jedyna przerwa od boksu oraz schroniskowego natłoku. Problemy potrafią pojawiać się przy zapinaniu na obroże. Sopran nie czerpie przyjemności z bycia dotykanym. To dla niego bardziej „formalność” przed i po spacerze w boksie. Potrafi się odwinąć, kłapnąć. Sopran jest wycofany, potrafi zareagować na dziko i się spłoszyć. I tak pozwala sobie na więcej kontaktu, w porównaniu z tym co było jak przyjechał. Do perfekcji może dojść dopiero w domu, w którym spotka się z optymalnymi warunkami do dalszej socjalizacji. Dla Soprana szukamy mieszkania w bloku, bez małych dzieci. Osoby odpowiedzialnej oraz doświadczonej. Szanującej jego granice i pracującej nad ich poszerzeniem z czasem. Akceptuje inne psiaki. Fajnie, gdyby miał drugiego pieska w domu, dla wsparcia. Sopran jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Każdy zasługuje na szansę. On także. Nigdy wcześniej jej nie dostał. Nie wie nawet co to ludzka miłość i azyl w domu… Pokażesz mu? Zachowanie: nieufny, strachliwy, potrafi bronić się przy kontakcie Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: wskazane doświadczenie, nie jako pierwszy pies Numer w schronisku: 501/20

Yosyp
mieszaniec średniej wielkości · Samiec
WAŻNE: dla osoby doświadczonej (nie jako pierwszy pies), historia agresji lękowej - gotowość na pracę z behawiorystą w razie potrzeby PIES Z UKRAINY Yosyp – uszaty strachulek, po ogromnych przejściach Yosyp to pies odratowany z Ukrainy. Można by pomyśleć, że wojna odebrała pięknie ułożone życie… Ale to nie prawda. Już na Ukrainie żył u rozmnażaczy, w okrutnych warunkach z kilkudziesięcioma innymi psami. Stan w jakim go zastaliśmy był efektem długiego głodzenia i zaniedbywania psychicznego. Gdy do nas przyjechał, przez długi czas był w takich emocjach i przerażeniu, że objawiała się u niego agresja lękowa. Bronił samego siebie, z ogromnego strachu przed kontaktem. Ciężko było rozpracować jego specyficzny charakter i lęki, lecz w końcu mamy efekty pracy. Teraz nauczył się już trochę z nami współpracować. Chociaż wciąż jest na tyle nieufny, że przy próbach zapięcia na obrożę, zwiewa i skacze po całym boksie… Ostatecznie jednak, da się „ubrać”, wyprowadzić. A w lesie, na spacerze, radzi już sobie bardzo dobrze. Choć stres i ostrożność pozostają, Yosyp spaceruje spokojnie, kulturalnie. Łapie oddech od natłoku bodźców w schronisku. A z osobami, z którymi wypracował ten postęp, potrafi nawet pokazywać się ze strony śmiesznego, młodego głuptaska. Lecz droga do normalności jeszcze długa… Bo Yosyp pozostaje psem lękowym, wycofanym i nerwowym. Ale podstawy mamy już opanowane. Efekty w dalszej pracy są do osiągnięcia już tylko w domu. Yosyp to pies bardzo wymagający. Zdecydowanie potrzeba mu opiekuna z doświadczeniem i nie powinien być on wyborem na pierwszego psa. Po adopcji zalecamy pracę z behawiorystą. Może zamieszkać WYŁĄCZNIE w mieszkaniu w bloku. Wypuszczenie na ogródek równa się dla niego ucieczką. Ze względu na jego psychikę szukamy rodziny bez małych dzieci (ew. może zamieszkać ze starszymi). Yosyp, pomimo tego, że tak zakłopotany, zasługuje na nowe życie i adopcje. Jak każdy inny piecho… Zwłaszcza po takich przejściach. Zachowanie: lękowy, nerwowy, nieufny, charakterny Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: Wymagania: mieszkanie w bloku Numer w schronisku: 89/26

Rubens
mieszaniec o cechach labradora · Samiec
Rubens vel Karo – niewidzialny biszkopt z cudownym usposobieniem Rubens to przyjemniaczek w średnim wieku, mimo że nie wygląda na takiego to jest psem, który jest mocno spragniony człowieka i interakcji z nim. Jest bardzo otwarty na świat, chętnie i żwawo spaceruje. Każdy krzaczek jego! Karo ma ok. 11 lat, ale werwy więcej niż niektóre młodziaki. Sporo czasu na dobre życie przed nim. Nasz biszkopcik to taki średniaczek do kolana. Do psów bezproblemowy, na spacerze mija je spokojnie zerkajac tylko z zainteresowaniem. Rubens trafił do nas jako mocno wycofany pies, unikający wzroku, dotyku człowieka jak tylko mógł. Nie musiało minąć dużo czasu, aby ten piekny pies otworzył się na swojego wolontariusza i pokazał mu jaki jest naprawdę- czyli łaknący obecności. Nie pozwólmy Karo zostać niewidzialnym, bo będzie to oznaczało, że zostanie tu już na zawsze! Łagodny, kochany pies czeka Zachowanie: spokojny, kontaktowy, przyjazny, wyważony, uparty, wesoły, stateczny Wygląd: Biszkoptowy Stosunek do psów: polecamy Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany+ książeczka zdrowia Numer w schronisku: 200/24

Grazia
mieszaniec · Samica
Grazia – jedna z czterdziestu psów z interwencji 🥺💔💔💔 Grazia przyjechała do nas prawie dwa lata temu. Trafiła tu z interwencji z kilkudziesięcioma innymi psami. Trzymana u zbieracza, gdzie wszystko się mnożyło i przesiąkało fekaliami. 😰 Dopiero teraz po wielu miesiącach pracy możemy zacząć ją ogłaszać. Nauczyła się obcować z człowiekiem na tyle, by chodzić na smyczy. Wszystko wciąż jeszcze podszyte lękiem. Dotyk wzdryga, a spacer nie cieszy. 😓 Jest sunią, która odbiera wszystko sto razy bardziej. Naprawdę delikatna kruszynka. Mocno wycofana, zamknięta w sobie, nie ma z nią większego kontaktu, reaguje raczej na oślep. W tym całym napięciu jest łagodna. Daje się zapinać, wziąć na ręce i obsłużyć. 😇 Tu w schronisku więcej nie udźwignie. ♾️ Potrzebny mądry dom, który poprowadzi ją po adopcji. ☝🏻 Grazia nie jest duża, waży może z 16 kg. Jest proporcjonalna i ma dużo puchatego miłego futerka. 💓 W boksie mieszka z innym psem, żyła w ich skupisku – reaguje zupełnie neutralnie. Może więc zamieszkać z innym zrównoważonym psiakiem. 🐶 Nie skrzywdzi niczego…. 🍃👼 Potrzebuje ciszy, spokoju, stabilizacji, rutyny. Bez malutkich dzieci zaburzających jej spokój i przestrzeń. Szuka wyłącznie mieszkania w bloku, puszczona na ogrodzie NIGDY nie podejdzie, ani nie da się złapać. ❗️❗️❗️ Wymaga doświadczonej osoby w pracy z psami lękowymi. Nie nadaje się na pierwszego psa. Trzeba mierzyć siły na zamiary, by nie zrobić jej więcej krzywdy. 🫣 Grazia jest po kastracji, ma komplet szczepień oraz czip. Naprawdę Go potrzebuje, bo tu taki psiak odczuwa psychiczne piekło. 😭 Zachowanie: silnie lękowa, wycofana, nieufna, łagodna, przerażona Wygląd: bura Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do kotów: prawdopodobnie neutralny Stosunek do dzieci: polecamy jedynie do starszych Wymagania: WAŻNE : Wymaga doświadczonej osoby w pracy z psami lękowymi. Nie jako pierwszy pies. Numer w schronisku: 511/20

Toni
mieszaniec · Samiec
Toni to średniego rozmiaru długowłosy piesek o czarnym umaszczeniu, z podpalanymi akcentami. Ma ok. 4-5 lat (urodzony ok. 2018-19). Jest nieśmiały i chowa się od nowych ludzi, ale gdy zaufa, jest bardzo przyjazny. Przyjechał do nas po interwencji w niesławnym schronisku w Radysach, gdzie niestety żył w okropnych warunkach i nie miał powodów ufać człowiekowi. Ufa już oddanym pracownikom i wolontariuszom, wychodzi z nimi na spacer i robi postępy – warto kontynuować pracę, aby zaznał szczęśliwego życia, i w zamian będzie wiernym przyjacielem. Miejmy nadzieję, że znajdzie się dla niego bezpieczny domek z cierpliwym właścicielem, który pomoże mu się znów otworzyć.

Miki
mieszaniec · Samiec
Miki to smukły, biszkoptowy piesek średniego rozmiaru w wieku ok. 6-7 lat (urodzony ok. 2016). Jest niepewien co do ludzi: merda ogonem i z zadowoleniem delikatnie je smaczki z ręki, ale potrafi parę minut później pokazać zęby jak się czegoś przestraszy lub rozszczekają się sąsiednie pieski. Powoli zaczyna akceptować obrożę i smycz, pracując z wolontariuszami i pracownikami schroniska, i już regularnie daje się brać na spacery, przy cierpliwym podejściu – otwiera się. Potrzebny Mikiemu człowiek który będzie się z nim powoli poznawał, aby zaufał, i będzie z nim dalej cierpliwie pracować. Więcej zdjęć Mikiego w galerii poniżej, a jeszcze więcej oraz nagranie ze spaceru tu: Galeria Mikiego na Google Drive .

Kora
mieszaniec · Samica
Kto da szansę suczce, która czeka na dom od 2020r.? To wspaniała psina, więc dlaczego jest tak długo pomijana? Poznajcie Korę Kora to około 30-kilogramowa suczka, która od pięciu lat czeka na swój wymarzony dom. Odebrana ze złych warunków. Jest cudowną, przyjacielską i łagodną psiną, która kocha ludzi i ceni sobie ich towarzystwo. Kora jest aktywna i grzeczna, świetnie chodzi na smyczy, a spacer z nią to prawdziwa przyjemność. Na wybiegu zachowuje się wzorowo i jest bardzo posłuszna. Ze względu na swoje usposobienie i potrzeby, Kora musi być jedynaczką, aby mogła cieszyć się pełnią uwagi i miłości od swojego nowego opiekuna. Szuka kochającego domu, w którym będzie mogła zyskać stałe i pełne ciepła miejsce do życia. Kora jest zdrowa, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana.

Daktyl
w typie pinczera miniaturowego · Samiec
Daktyl to malutki piesek w wieku ok. 10-11 lat (urodzony ok. 2011), w typie pinczera miniaturowego. Do schroniska trafił wraz z paroma innymi pieskami, z którymi mieszkał, i które już zostały adoptowane; czas aby Daktyl także znalazł kochający domek! Jest trochę wystraszony i nie umie jeszcze chodzić na smyczy, więc na kruszynka potrzebuje cierpliwego, ciepłego właściciela, który da mu czas przyzwyczaić się do nowego życia. Dogaduje się z innymi psami.

Biszkopt
mieszaniec · Samiec
Biszkopt ma około 6 lat (urodzony ok. 2016) i piękne…. biszkoptowe umaszczenie. Ładnie chodzi na smyczy, a stosunek do innych psów na razie neutralny. Wciąż jednak uczy się kontaktu z ludźmi i zaufania. Potrzebuje cierpliwego właściciela, który będzie z nim kontynuował socjalizację. Po życiu na łańcuchu, to zrozumiałe, że potrzebuje trochę czasu aby zaufać i przestać się bać ludzkiego dotyku. Biszkopcik to wciąż młody dorosły piesek; wiele jeszcze lat przed nim, i jest czas go socjalizować i zmienić jego życie na takie, jakiego każdy piesek zasługuje: życie w bezpiecznym, kochającym domku.

Furia
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Furia to 7-letnia (urodzona ok. 2015), duża suczka. Jest trochę nieufna wobec ludzi, ale jak już zaufa, to jest wierna na maksa, kocha całym sercem i uwielbia się przytulać. Dlatego osoby zainteresowane jej adopcją będą musiały początkowo odwiedzać ją w schronisku i spędzać z nią czas. Bardzo chętnie się bawi, jest energiczna. Zna zasady panujące w domu, trzyma czystość, ładnie chodzi na smyczy. Szukamy dla niej domu bez małych dzieci.

Fox
mix papilona, szpica i ratlerka · Samiec
Fox to mały piesek w wieku ok. 2 lat (urodzony ok. 2020), w typie mixu papilona, szpica, i ratlerka. Swoje niedługie życie spędził w pobliżu ludzkich siedzib. Zjadł to co znalazł we wsiach, po których się błąkał. Nienauczony ludzkiej obecności trafił do schroniska z agresją lękową. Dzięki wytrwałej pracy pracowników pies zaczyna ufać człowiekowi. Na chwilę obecną pies nie nadaje się do domu z dziećmi, czasami wciąż potrafi pokazać zęby. Coraz lepiej radzi sobie na spacerach na smyczy. Odczuwa coraz większą przyjemność z głaskania. Stosunek to innych psów i suczek generalnie neutralny bądź pozytywny. W przypadku chęci adopcji będą wymagane spacery zapoznawcze.

Reks
owczarek mix · Samiec
Reks to duży, przyjemny psiak w wieku ok. 8 lat (urodzony ok. 2014). Pomimo dorosłego wieku, ma dużo energii! Jest już po kastracji. Dopiero niedawno trafił do schroniska – więcej informacji o Reksie wkrótce.

Dzik
owczarek niemiecki · Samiec
Dzik to pies, który około dwóch miesięcy błąkał się po pobliskich polach. Nie wiemy jaka jest jego przeszłość, ale musiała być trudna skoro, aż tak bał i wciąż boi się człowieka. Jednak dzięki ciężkiej pracy pracowników oraz wolontariuszy Dzik powoli wychodzi na prostą. Zaczyna korzystać ze spacerów, czuć zadowolenie z dotyku człowieka oraz interesować się nim. W Dziku pomimo lęku nie ma ani ziarna agresji w stosunku do człowieka. Na swój pierwszy spacer został wyniesiony z budy na rękach i nawet nie zawarczał. Dlatego wierzymy, że osoba, która poświęci mu swój czas zyska wspaniałego przyjaciela na długie lata.

Kazan
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Kazan — Misiu Kazan to piesek średniego/dużego rozmiaru w wieku ok. 4 lat (urodzony ok. 2018), który dołączył do nas w lipcu 2020 po interwencji w niesławnym schronisku w Radysach, gdzie doświadczył bardzo ciężkich warunków i złego traktowania. Wciąż trochę boi się ludzi i się chowa; szczeka gdy jest zestresowany. Jest zainteresowany ludźmi, ale jeszcze niepewny jak kogoś nie zna. Potrzebuje cierpliwego właściciela, który będzie z nim pracował, aby rozwinąć zaufanie. Robi dobre postępy: jest bardzo wesołym, energicznym, ciekawskim psem, który szybko opanował chodzenie na smyczy i z przyjemnością spaceruje, jak już kogoś pozna. Dobrze dogaduje się z suczką, z którą mieszka w boksie.

Hektor
mieszaniec o ciemnym umaszczeniu · Samiec
Hektor to około 6-letni piesek (urodzony ok. 2015), w eleganckim białym krawacie i skarpetkach. Jest generalnie pokojowo nastawiony i lubi ludzi, liżąc im energicznie ręce, oraz dzieli w schronisku boks z innymi pieskiem bez konfliktów. Potrzebuje jednak doświadczonego, stanowczego właściciela, aby pracować z nim, i będzie oddanym przyjacielem. Lubi wskakiwać na budę i obserwować z góry otoczenie. Więcej zdjęć Hektora w galerii poniżej, a jeszcze więcej (także z współkolatorką Topką) oraz nagrania z wybiegu tu: Galeria Hektora na Google Drive .

Diabełek
mieszaniec · Samiec
Diabełek — ale wcale nie diabeł! Diabeł ma coraz więcej przyjaciół w schronisku. Coraz więcej osób zakochuje się w nim, gdy tylko da mu szansę. Nawet za kratami jakby coraz rzadziej odstrasza szczekaniem – jakby i on powoli tracił nadzieję, że ktoś kiedyś po niego przyjdzie. Ma około 7/8 lat, z czego aż 6 spędził w schronisku… Dlaczego nigdy nie znalazł domu? Przez imię? Czarną sierść? A może dlatego, że za kratami głośno szczeka? Tego nie wiemy. Wiemy za to jedno- im lepiej poznaje się Diabła, tym trudniej go nie pokochać. To naprawdę wspaniały, mądry i spokojny pies. Chętnie pójdzie na spacer z każdym. Jest grzeczny, nie przejawia agresji, a kiedy zaufa, sam przychodzi po głaski i wciska się w nogi człowieka. Jak każdy pies potrzebuje po prostu odrobiny szacunku- bez gwałtownych ruchów i narzucania się od pierwszej chwili. Diabeł nie toleruje innych zwierząt. Na spacerach jest reaktywny wobec psów, dlatego szukamy dla niego domu, w którym będzie jedynym pupilem. Zabiegi pielęgnacyjne w kagańcu znosi całkiem dobrze, choć nie są jego ulubioną czynnością. Szukamy dla niego domu bez dzieci, najlepiej z ogrodem. Naprawdę wierzymy, że gdzieś jest człowiek, który zobaczy w Diable nie jego imię, lecz psa czekającego od sześciu lat na swoją pierwszą prawdziwą szansę.

Muza
mieszaniec z cechami owczarka · Samica
Muza – wystraszona, zapomniana sunieczka Muza – spokojna, wycofana sunia, której wciąż doskwiera zagubienie w schroniskowej rzeczywistości. Jest zbyt wrażliwa na dźwięki w schronisku, to rozbicie. Chciałaby schować się w kąt i zniknąć. Nikomu nie wadzić. Dlatego szukamy dla tej Pani spokojnego i stabilnego domu. Pełnego miłości, który będzie rozumiał potrzeby suni po przejściach. Na spacerach coraz lepiej sobie radzi. Powoli sprawiają jej przyjemność. Jednak ta „proteza” normalności nie wystarcza, aby Muza osiągnęła pełnię szczęścia… Tylko dobrze dopasowany dom, da Muzie spokój, a w konsekwencji szczęście. Wiemy, że nie zbawimy 1 adopcją całego świata, ale w tym przypadku, 1 adopcja zmieni cały świat tej suni… Czy ktoś da jej szansę? Zachowanie: delikatna, płochliwa, wycofana, wrażliwa Stosunek do psów: neutralny Stosunek do dzieci: polecamy do większych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 504/20

Jazz
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Jazz – puchaty, kremowy miś Jazz to jeszcze dość lękliwy piesek, który przyjechał do nas razem z całą sforą psów z gospodarstwa, odebrany interwencyjnie . Nie znał smyczy, dotyku, codziennej obecności człowieka. W schronisku podczas socjalizacji przeszedł matemorfozę. Nadal do nowych osób jest trochę nieufny (choć zainteresowany!), za to dla zaufanego kręgu jest wyjątkowym przytulakiem, lubi głaskanie i drapanie. Jest psem naprawdę serdecznym i wrażliwym. Jazz wymaga czasu i przestrzeni na zapoznanie. Szuka człowieka, który będzie szanował jego granice i da mu czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji. Gdy to otrzyma, będzie wspaniałym kompanem do wspólnych spacerów, chętnie też poleni się na kanapie Potrzebuje ciszy, spokoju, oddechu… Przyszedł czas na kochający dom Czy ktoś da mu szansę? Zachowanie: nieśmiały, wycofany, łagodny, delikatny, lękliwy Stosunek do psów: nie polecamy Stosunek do dzieci: neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Numer w schronisku: 503/20

Vira
mieszaniec · Samica
WAŻNE: szukamy domu doświadczonego w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Vira – strwożona sunia z Ukrainy Vira to bardzo młoda sunia, a już po ogromnych przejściach. Mieszkała na Ukrainie, razem z kilkudziesięcioma innymi psami. U „właścicieli” rozmnażaczy. Musiała żyć w kompletnej biedzie i być skrajnie zaniedbywana. Gdy już została przetransportowana do nas, była szkieletem – wynik długotrwałego głodzenia!!! Ważyła połowę tego co teraz…. Psychicznie, stan równie dramatyczny. Nie uciekła tylko przed wojną, ale także przed ludźmi, którzy zgotowali jej piekło. Po socjalizacji trwającej od maja, teraz już może szukać domu. Doświadczonego, mądrego, takiego NA ZAWSZE. Vira nauczyła się z nami współpracować. Daje się zapinać, dotykać, wyprowadzać z boksu. Zrozumiała na czym polega chodzenie na smyczy oraz spacerowanie, choć potrafi się zblokować i stanąć dęba. Wyjścia wciąż nie są chwilami oddechu, a stresem. Strach potrafi ją dosłownie sparaliżować i sprawić, że cała sztywnieje. Wciąż jest lękowa, spanikowana i zdystansowana. Jednak człowiek zyskał w jej oczach i tak na tyle, że przełamała pierwsze lody w kontakcie. Vira to zupełnie niewinna, bezbronna i łagodna psia dziewczynka. Nikomu nie zrobi krzywdy. Delikatna, bardzo wrażliwa. Obecność drugiego psa jest dla niej terapeutyczna. Vira jest średniej wielkości, bardzo szczupłej budowy. Ma nóżki patyczki- tylko one nadają jej wysokości. Tak to jest naprawdę niedużą suczką. Waży obecnie ok. 12 kg, daje się wziąć pod pachę. Może zostać adoptowana wyłącznie do mieszkania w bloku (gdy zostanie puszczona na ogródek: nie zaufa, nie podejdzie więcej, będzie szukała każdej możliwej drogi ucieczki). Polecamy ją dla osób, które mają świadomość pracy nad psem i dalszej socjalizacji. Na pewno nie jako pierwszy pies. Oraz takich, które nie mają malutkich dzieci (tylko starsze, nastoletnie). Virka wymaga stabilizacji. Droga do normalności jeszcze długa, ale na tym etapie prowadzi do niej już tylko jedna ścieżka – adopcja Zachowanie: mocno lękowa, płochliwa, nieufna, wrażliwa, delikatna Stosunek do psów: pozytywny, polecamy Stosunek do dzieci: neutralny, tylko do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka Wymagania: Wymagania: mieszkanie w bloku Numer w schronisku: 76/22

Irina
mieszaniec · Samica
Polecamy do domu doświadczonego w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Irina – kochana, skrzywdzona sunia z Ukrainy. Trzeci rok szukania domku… 😭 Bez odzewu. 💔 Irina mieszkała na Ukrainie, u „właścicieli” rozmnażaczy – w skrajnej biedzie, zaniedbaniu, zagłodzeniu. 🤕🏚️ Gdy przyszła wojna, uciekała już nie tylko przed piekłem, które ta wojna ze sobą niesie – ale i przed tym zgotowanym przez własnych ludzi. Irina znalazła azyl u nas… Jednak na adopcję czeka już ze 4 LATA !! 💔 Pech podąża za tą bidulką wszędzie, gdzie pójdzie. 😭 Irinka jest wrażliwa i kochana. 💝 Mimo swoich ogromnych traum, wciąż potrafi odnajdywać w ludziach dobre intencje i obdarowywać ich miłością. Ma swoich ukochanych, zaufanych ludzi. Wciąż jest lękuskiem – wciąż jest kruchutka i wrażliwa psychicznie. ❤️🩹🥺 Nigdy nie zaznała normalności: normalnego domu. A dopiero w schronisku pewnie pierwszy raz w życiu nawiązała pozytywne relacje z ludźmi. Z wolontariuszami. ❤️ Szuka domku bez małych dzieci – tylko ze starszymi. Irina uwielbia inne pieski. 🐶 Jest w stosunku do nich kontaktowa, zawsze cieszy się na ich widok i zaprasza do wspólnej zabawy! 🩷 Bardzo chętnie zamieszka z drugim pieskiem!!! Stabilny psi towarzysz w domku, może być dla niej budujący, wspierający. 🙂 Irinka tak bardzo chciałaby mieć swojego człowieka, poznać czym jest miłość… Czy ktoś w końcu jej to podaruje 🥹🙏🏻? Błagamy o domek dla Iriny!! 🆘 ℹ️👩🏼⚕️ Informacje weterynaryjne: Irina, jako pies z warunków wręcz pseudohodowlanych, ma problemy stawowe. Wynikające najprawdopodobniej z wady genetycznej – problemy te powtarzają się w większości naszych piesków z Ukrainy. Ma zwyrodnienia stawów kolanowych i łokciowych. Wymaga leczenia paliatywnego – przeciwbólowego, suplementacji stawów (np. Artroflex). Librela + gabapentyna. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: wrażliwa, kochana, krucha, lękliwa, po przejściach Stosunek do psów: Polecamy Stosunek do dzieci: Polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaszczepiona, zaczipowana + książeczka zdrowia Wymagania: Sunia ma problemy ze stawami - szuka domu bez schodów (parter lub winda) Pochodzenie: z Ukrainy Numer w schronisku: 68/22

Paradys
mieszaniec z cechami border collie · Samiec
Paradys – wielkie serce w trikolorowym futrze 🐶🤍 To była już czwarta zima, którą Paradys spędził w schronisku. Czwarty raz patrzył jak świat za kratami boksu cichnie, marznie i przykrywa się śniegiem. Czwarty raz czeka. A czekanie nigdy nie było jego mocną stroną. Paradys to pies, który całym sobą należy do ludzi. Duży, trikolorowy miś o spojrzeniu pełnym nadziei i delikatności. Bliskość człowieka jest dla niego jak kotwica. Gdy jej brakuje, Paradys bardzo to przeżywa. Zamknięcie i samotność odcisnęły na nim swoje piętno. Stres potrafił odebrać mu apetyt, a potem go zwrócić z nawiązką — jego waga zmieniała się razem z emocjami. W schronisku wydarzył się też moment naprawdę dramatyczny: skręt żołądka. Paradys ledwo uszedł z życiem. Od tamtej pory wiemy, jak bardzo potrzebuje spokoju, regularności i uważnej opieki przy jedzeniu. Kiedy trafił do schroniska we wrześniu 2022 roku, był psem radosnym, otwartym i świetnie dogadującym się z innymi psami. Z czasem jednak długie miesiące w boksie zaczęły go zmieniać. Dziś Paradys bywa nerwowy i reaktywny — szczególnie w obecności innych psów. To nie agresja, a nadmiar emocji, które nie mają gdzie się podziać. W odpowiednich warunkach, przy swoim człowieku, ma ogromną szansę znów się wyciszyć i rozkwitnąć. Przy ludziach pokazuje swoją prawdziwą naturę. Wtedy znika napięcie, a zostaje pies spragniony dotyku, spacerów i wspólnego bycia. Paradys staje się wesoły i beztroski, uważny na swojego opiekuna, jakby świat nagle wrócił na właściwe miejsce. Szukamy dla Paradysa domu spokojnego i cierpliwego — takiego, który pozwoli mu napisać nowy rozdział tej historii. Taki, w którym zima będzie już tylko porą roku, a nie miejscem. Nie pozwólmy mu czekać dłużej. 🍀 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej. Zachowanie: wrażliwy, silny, bardzo pro-ludzki Stosunek do psów: obecnie reaktywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: spokojny dom, świadomy opiekun Numer w schronisku: 286/22

Everest
owczarek niemiecki · Samiec
Everest – rezolutny, posłuszny owczarek Everest to przystojny, imponujący chłopaczek w typie owczarka niemieckiego. Milusiński, potulny. Wielce przyjacielski, pozytywny i uległy w stosunku do ludzi. Pokłada się do głasków, przymila się. We wszystkim – łagodny, sympatyczny. Aniołek. Everest to psiak, z którym ktoś musiał kiedyś pracować. Psią edukacje takich podstaw jak chodzenie na smyczy ma opanowaną do perfekcji. Chodzi spokojnie, w harmonii z człowiekiem. Nie szarpie, nie ciągnie. Jest zrównoważony, posłuszny, najgrzeczniejszy! Piesek sprytny, zdolny, bardzo mądry. Może pójść do domku z drugim piesem , po sprawdzeniu obustronnego stosunku na spacerze zapoznawczym w procesie przedadopcyjnym. Z całego serca polecamy tego błyskotliwego, pieszczotliwego chłopaczka do adopcji. Drugiego takiego owczareczka nie ma! Zachowanie: grzeczny, ułożony, przyjacielski, łagodny, mądry Stosunek do psów: Różny Stosunek do dzieci: Pozytywny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Numer w schronisku: 212/2022

Bastek
owczarek mix · Samiec
Mam ankietę i szykuję się do domu. Bastek nadal czeka Ten absolutnie cudowny, spragniony miłości psiak wrócił z adopcji po kilku miesiącach spędzonych w domu. Trafił do nieodpowiedzialnych ludzi, którzy oddali go, bo pies niszczył mieszkanie i źle prowadzony nie potrafił poradzić sobie z emocjami. Byli właścicieli odmówili współpracy z behawiorystą, tym samym zostawiając psa bez pomocy, po czym oddali go do schroniska, bo nie zachowywał się tak jak od niego oczekiwano. Niestety, nasz kochany Bastek nie potrafi sobie poradzić z rzeczywistością schroniskową. Ten wrażliwy piesek naprawdę bardzo cierpi. Bastek, jak pierwszy raz trafił do schroniska zagryzał ogon i pomimo prób leczenia, na tyle go uszkodził, że trzeba go było częściowo amputować. Z czasem zaczął jednak robić postępy. Teraz wrócił do schroniska i boje się, że problem się powtórzy. Piesek jest bardzo wrażliwy, delikatny, spragniony zainteresowania i towarzystwa człowieka. Nie potrafi sobie poradzić w schronisku. Ten pies potrzebuje człowieka, potrzebuje przewodnika, który pomoże mu opanować emocje. Człowieka odpowiedzialnego i cierpliwego, dla którego pies to nie zabawka i który będzie w stanie poświęcić mu czas na naukę. Bastek jest bardzo mądry i chętny do nauki. Jeśli trafi w odpowiednie ręce, można go pięknie wyprowadzić. W schronisku praca z psem jest trudna. Jako wolontariuszka Bastusia mogę opisać go słowami: wyjątkowo przyjacielski, wpatrzony w człowieka, wyjątkowo wrażliwy, mądry, chętny do nauki, bardzo kochany, niestety tez bardzo skrzywdzony. Gdy odprowadzam Bastka do boksu i odchodzę od niego, smutny skacze na kraty, bo brakuje mu bliskosci i chce być z człowiekiem. W środowisku sprzyjającym nauce, takim jak dobry, ciepły dom, będzie super uczniem. Z całego serca prosimy o adopcję naszego wyjątkowego, ukochanego Bastka! Jeśli ktoś ma możliwość, by zapewnić mu dom, nawet tymczasowy, też bardzo, bardzo prosimy! W schronisku nie potrafi sobie poradzić. Prosimy o kontakt tylko osoby, które rozumieją, że z psem trzeba będzie pracować, że trzeba będzie poświęcić mu czas i dać wiele miłości . Ten wspaniały, piękny pies znajduje się w schronisku w Chorzowie. To jeden z tych piesków, które odpłacą podwójnie w miłości – jest to wielki pieszczoch i za swojego człowieka oddałby wszystko! Bastek uwielbia ludzi i kontakt z nimi sprawia mu ogrom radości Dom poszukiwany bez innych zwierząt(na ten moment jest problem z mijaniem psów, ale to do wypracowania), i z dziećmi starszymi. Wolo Emilka 13.04.2023 Porzucony Bastek Bastek to psiak w typie „starego” owczarka z dużą, silną głową i wąską talią. Psina znalazła się w schronisku z ulicy i nie wiemy jakie były jego losy, lecz na jego ogonie była duża rana niewiadomego pochodzenia, którą od razu zaczęliśmy leczyć. Bastek jest bardzo przyjazny i łagodny, chętny do zabawy i uwielbiający wyzwania. Nie boi się stawianych przed nim nowości, jest zaciekawiony i zrównoważony. Czasami skacze, ale tylko po to, aby zyskać trochę zainteresowania.. Jest bardzo wpatrzony w człowieka i podąża za nim. Kiedy pokocha, to odda całe swoje serce. INFORMACJE DODATKOWE Problemy behawioralne: brak/nieznane Stosunek do dzieci: nieznany, raczej pozytywny; Stosunek do innych psów: różny, zwykle pozytywny/ostrożny; Stosunek do kotów: nieznany. Czip: Odrobaczenie / odpchlenie: Szczepienia: Kastracja: Zaadoptuj wirtualnie Numer w schronisku: 55970

Poranek
mieszaniec · Samiec
Poranek – z łańcucha do schroniska Usposobienie: otwarty, aktywny, dziarski, uśmiechnięty Stosunek do psów: różny Stosunek do dzieci: neutralny Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Poranek nie miał fajnego życia. Od małego stał na łańcuchu w warunkach godnych interwencji, a teraz od kilku tygodni mieszka w schronisku… Przyjechał poraniony, z dziurą w szyi. Mimo smutnej przeszłości, to najwdzięczniejszy i najbardziej optymistyczny psiak na świecie! Uśmiech nie schodzi mu z pysia. Świętuje widok każdego człowieka, cały promienieje, tańcuje i wdzięczy się jak może. Wszędzie go pełno. Naładowany ogromem pozytywnej energii. Poranek ma ok. 6 lat, w kondycji fizycznej jest świetnej. To kawał dziarskiego psa! Zachowuje się jak duży szczeniak. Nic mu nie dolega, korzysta z życia jak może. Poranek jest średniej wielkości, sięga do kolana i waży ok 25 kg. Jest dość szczupły i proporcjonalny. Różnie dogaduje się z innymi psami, często jego musi być na wierzchu. Został wykastrowany, ma wszystkie szczepienia i czip. Czeka na DOM, taki prawdziwy, gdzie w końcu będzie kochany i szanowany. Zachowanie: otwarty, aktywny, dziarski, uśmiechnięty Stosunek do psów: Różny Stosunek do dzieci: Neutralny Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Numer w schronisku: 19/24

Gerber
mieszaniec · Samiec
🆘 7 LAT W SCHRONISKU 🆘 To już jeden z weteranów… 😞 Gerber – przerażony biedak wciąż szuka domu. Gerber przyjechał do nas dziki, wymagający rzetelnej i ciągłej pracy z człowiekiem. Przez bardzo długi czas bronił się przed kontaktem jak tylko mógł. ☹️ Jeden z cięższych przypadków w schronisku. Już myśleliśmy, że nie wyjdzie na prostą… 😔 Jednak, dzięki stopniowej pracy Gerber w końcu zaczął wychodzić z boksu. Opanował chodzenie na smyczy. Jednak skupiska ludzi, gwar czy nieprzewidziane sytuacje poza jego rutyną – nadal wprawiają go w osłupienie. Gerber woli ciszę i spokój, potrafi wtedy lepiej panować nad swoim strachem. 😮💨 Daje się nam głaskać, czesać. Nawet zje z ręki, gdy podstawimy pod sam nosek. Jednak żeby dotknąć Gerbera i zbliżyć się do niego bezpiecznie – trzeba to zrobić powoli i z poszanowaniem jego uczuć. ☝️⚠️ Dotyk niestety nie jest dla niego w pełni przyjemny. Gerberek zastyga, kamienieje. 🗿 Jest bardzo wrażliwy (wręcz przewrażliwiony 😩) na otoczenie. Płochliwy, zestresowany, przerażony. 💔 W boksie bardzo szybko czmycha do budy – a tam siedzi spięty i skulony, w jej najdalszym kącie… 😓 Jest psem wymagającym, ale adopcja to dla niego już jedyny ratunek. 🆘🆘🆘 Po adopcji czeka go jeszcze dużo pracy, budowania zaufania wobec nowych opiekunów oraz uważnego wprowadzenia do nowej rzeczywistości. To pies dla doświadczonych, pies wyzwanie. Nie każdy podoła i nie każdy będzie miał chęć, aby takiemu psu cierpliwie pokazywać jego nowy świat. Gerber potrzebuje totalnej przewidywalności, stabilności i odpowiedniego podejścia. Dlatego nie może zamieszkać z małymi dziećmi. Tylko starsze, wyrozumiałe dzieci – szanujące przestrzeń psa. ✋🐶 Z ogródka ucieknie w mgnieniu oka, jeśli tylko zostanie mu to umożliwione. ‼️ Dlatego musi pójść do mieszkania w bloku LUB domu z ogrodem, z uszanowaniem świętej reguły: DO OGRÓDKA TYLKO NA SMYCZY. ⚠️ Oczywiście poza tą praktyką, teren musi być absolutnie szczelny i bezpieczny!! Oprócz chęci do pracy, przyszły opiekun musi być czujny i uważny – aby go nie zgubić. Gerber jest samotny i zagubiony w warunkach schroniskowych. Tylko dom i stabilizacja mogą mu zapewnić spokój. Ten pies od lat żyje w wielkim napięciu. 😢 W schronisku NIE ma dla niego szans na dalsze postępy i normalne życie. 🆘🆘 POMÓŻCIE MU 🆘🆘 Jak nie wy to kto…? 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: nieufny, mocno lękowy, płochliwy, wrażliwy Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: nie polecamy (tylko starsze) Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony + książeczka zdrowia Wymagania: WAŻNE: dla osoby doświadczonej (nie jako pierwszy pies) Numer w schronisku: 134/19

Słodziak
mieszaniec · Samiec
Słodziak Chłopaczek z cukru i kości. Zawsze uśmiechnięty, zapatrzony w człowieka i każdy jego ruch. Cudowny, przyjemny, zabawny. To właśnie SŁODZIAK. Teraz już wiecie skąd wzięło się to imię! Fajny, pogodny koleżka, z ogromem miłości i energii do wykorzystania. To nietypowe i bardzo smutne, że chociaż trochę prawdziwego życia zaznał dopiero w schronisku. Tak, niestety. Miejscu, w którym żył wcześniej, jest jeszcze dalej od normalności, niż w schronisku. Był przybity łańcuchem do szopy. Tak po prostu. Bez niczego… Został uratowany w zimę, której nie wiadomo czy przeżyłby w takich warunkach… W ten sposób na początku roku 2021 trafił do nas i zdążył rozkochać w sobie wszystkie wolontariackie serca. Słodziak bardzo ładnie chodzi na smyczy. Zdarza mu się pociągnąć i ruszyć z boksu z kopyta, ale to tylko dlatego, że tego wyjścia oczekuje co tydzień z ogrooomną ekscytacją. Poza tym, odkąd trafił, sztukę chodzenia na smyczy opanował chyba mistrzowsko. Jest psem w średnim wieku, średniej wielkości – mniej więcej do kolan. W relacjach z psami jest różny, bywa negatywny. Upatrzył sobie kolegę z boksu obok i chłopaki zaprzyjaźniły się. Chodzi z nim na spacerki. Jednak tutaj w przypadku adopcji do innego psa, jego stosunek jest do ocenienia indywidualnie, na spacerze zapoznawczym. W przypadku dzieci, profilaktycznie, polecamy go do starszych. To zupełna prawda, że jest psem bardzo towarzyskim, lecz w stresie po adopcji może mieć za dużo szczęścia na raz, przy małym dziecku. Słodziak od tych kilku lat, jest codziennie w pełnej gotowości do wyruszenia do domu… To co powiecie? Troszkę słodkości w życiu nikomu nie zaszkodzi! Adoptuj Słodziaka! Zachowanie: żywy, pewny siebie, towarzyski, kontaktowy, dziarski Wygląd: buro-brązowy Stosunek do psów: Różny Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Pochodzenie: odebrany interwencyjnie z łańcucha Numer w schronisku: 28/21

Ginger
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
🧡 Ginger 🧡Pies, któremu złamano serce tyle razy, że trudno to policzyć… Miał próby adopcji zakończone zwrotami jeszcze tego samego dnia. Ile bólu w sobie nosi? Tylko on naprawdę wie… Schronisko odebrało mu najlepsze lata, złamało jego zaufanie, a on wciąż — mimo wszystko — próbuje kochać. Jest piękny — każdy to mówi — lecz jego uroda nie wystarczyła, by dostał prawdziwy dom. Ginger miał permanentnego pecha do ludzi. Wielokrotnie jeździł na wycieczki do Warszawy. I za każdym razem słyszał, że był świetny: w mieście, w parkach, w nowych miejscach. To nie przestrzeń była problemem. Co więc poszło nie tak? Ludzie zbyt często zapominają, że pies to pies. A pies ma zęby. Jeśli przekroczysz jego granice, może ugryźć. Ginger nigdy nikomu nie zrobił realnej krzywdy. Nigdy nie wysłał nikogo do szpitala. A mimo to skreślano go natychmiast, jakby nikt nie chciał dać mu choćby odrobiny zrozumienia. Jakby jedno potknięcie przekreślało całego psa. Ginger jest reaktywny — bardzo wrażliwy na bodźce i łatwo się przestymulowuje. Jak wiele psów po latach w schronisku zmaga się też z problemami przy jedzeniu. Bywał głodny, dlatego dziś jedzenie jest dla niego naprawdę ważne — potrafi pilnować miski i bronić tego, co uważa za cenne… Mimo to jest otwarty, towarzyski, świetnie dogaduje się z psami. Potrafi być uroczy, zabawny i pełen entuzjazmu. Bywa też nachalny, bywa dominujący — nie da się udawać, że jest inny niż jest. Wysokie głosy go stresują, pobudzają. Zbyt bliski kontakt, zbyt szybkie naruszanie jego przestrzeni — mogłoby się skończyć źle. Ginger jest również niezwykle wrażliwy na dotyk. Dotyk potrafi go nakręcić, rozemocjonować. Potrzebuje człowieka, który rozumie subtelność komunikacji psa, który widzi sygnały, zamiast je ignorować. Jednocześnie… Ginger kocha na całego. Łatwo się przywiązuje, choć na początku jest nieśmiały i niepewny. Gdy zaufa — idzie za człowiekiem w ogień. Do tego stopnia, że może pojawić się lęk separacyjny. Potrafi jeździć autem, dobrze dogaduje się z psami, ale najlepiej odnalazłby się jako jedynak, aby opiekun mógł skupić się tylko na nim. Nie polecamy do małych dzieci. Zna podstawowe komendy: idziemy, waruj, podaj łapę, daj głos. Nie toleruje wizyt u weterynarza. To, że tak wrażliwy pies spędza kolejne lata w schronisku, jest zwyczajną tragedią. Przed nim czwarte święta za kratami… A przecież przez te lata domy znalazły psy znacznie bardziej zalęknione, mniej socjalne, trudniejsze. On wciąż czeka. Czy naprawdę nie ma na świecie osoby, która chciałaby dać mu szansę? Szansę nie na bycie idealnym psem — bo idealny nie będzie — ale na bycie kochanym psem. Ginger jest wart każdej pracy. Każdej chwili cierpliwości. Każdego wysiłku. A zwrot emocjonalny, jaki odda w zamian… będzie ogromny. Nawet jeśli czasem przysporzy ci paru chwil frustracji. Taki już jest: skomplikowany, ale piękny. Pełen życia, choć tak mocno doświadczony. Może w końcu ktoś zobaczy w nim to, co naprawdę w nim jest? Promyk, który tylko czeka, aż ktoś pozwoli mu świecić. 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfaQdxJ0J8uw65SORZUyZojWQbM3oMbCUQ3a5PmR3_8Y-b9hg/viewform?usp=sf_link Zachowanie: Zabawowy,ruchliwy, towarzyski, przebiegły,zasobowy,czujny Stosunek do psów: Polecamy na jedynaka Stosunek do dzieci: Nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrownay, zacipowany,zaszczepiony + książeczka zdrowia Wymagania: Nie na pierwszego psa. Tylko dla osób konsekwentnych, gotowych na długą pracę z behawiorysta. Przejawia m.in agresję zasobową. Zachowanie występuje przede wszystkim w warunkach domowych. Numer w schronisku: 330/22

Dana
mieszaniec · Samica
Dana – urocza super suczka z Ukrainy Dana przyjechała z Ukrainy – nie sama, a jako jedna z wielu… z miejsca, gdzie psów było za dużo, a troski za mało. Była wychudzona, zagubiona, przestraszona światem, którego nie rozumiała… taka mała dusza, która nigdy nie miała szansy poczuć, czym jest bezpieczeństwo A jednak… z tej niepewnej, cichej suni wyrosło coś absolutnie niezwykłego- słodki zaczepny gremlinek. Kiedy zaufa i pokocha to pokazuje swoją prawdziwą naturę – paca łapką człowieka, jakby mówiła: „hej, nie kończ jeszcze głasków!” , jest zabawna, zaczepna, pełna uroku i tej słodkiej, psiej kokieterii, którą rozbraja w sekundę Na spacerach? To mała odkrywczyni świata , większość czasu spędza z nosem przy ziemi – węszenie to jej supermoc Chodzi ładnie na smyczy, spokojnie, bez pośpiechu, jak się podeksytuje odpala chwilowe zoommisy radości. Choć w nowych sytuacjach potrafi się jeszcze zawahać, przestraszyć… bo gdzieś w środku nadal mieszka ta dawna, ostrożna, zlękniona Dana. Ale z każdym dniem jest coraz pewniejsza siebie Do innych psów podchodzi z ogromną otwartością – chętnie zaprasza do zabawy i dobrze odnajduje się w ich towarzystwie , jest też duża szansa, że dogada się z kotami . Dana ma za sobą również trudną drogę zdrowotną – po jakimś czasie wyszły jej zmiany zwyrodnieniowe, przeszła dwie operacje kolan , dziś funkcjonuje coraz lepiej, ale potrzebuje spokojnego trybu życia: domu bez schodów umiarkowanej aktywności opieki i wsparcia To nie jest pies, który potrzebuje maratonów. Dana potrzebuje… spokoju i swojego człowieka… Ona już przeżyła swoje najgorsze dni. Teraz czeka… czy ktoś podaruje jej te najlepsze….? Zachowanie: zaczepna, zabawowa, śmieszna, jak zaufa super proludzka, trochę niepewna, radosna, urocza, pieszczotliwa, podszyta lękiem, ostrożniejsza do obcych Wygląd: biało - beżowa Stosunek do psów: pozytywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowana, zaczipowana zaszczepiona + książeczka zdrowia Wymagania: dom bez schodów / winda, umiarkowana aktywność Pochodzenie: z Ukrainy Numer w schronisku: 67/22

Salto
mieszaniec · Samiec
Salto – pies, który zerwał się z łańcucha. Teraz szuka PRAWDZIWEGO DOMU… Salto trafił do nas w lutym 2023 roku. Wyglądał na dość zabiedzonego – wychudzony, brudny… Był niepewny wobec ludzi, wycofany, zastygający w dotyku. Wszystko złączyło się w całość, gdy zobaczyliśmy jego szyjkę. Powycierana, odparzona, zabliźniona. Nie dawał się tam nawet dotknąć. Zapinanie czy zaciskanie obroży okazało się być dla niego traumą. Salto musiał stać na łańcuchu. Szarpać się, przecierać sobie całą skórę, wyrywać sierść. Widzieliśmy to już nie raz… Jakoś się uwolnił… Choć niby „wolny”, to teraz w schronisku. Szuka nowego startu, lepszego życia – w końcu. Salto przeszedł socjalizację. Postęp zrobił niesamowity!! Zrozumiał, że od człowieka może płynąć dobroć i ciepło oraz sam nauczył się to okazywać. Wyszedł z niego bardzo fajny, kumpelski piecho. Spokojny, ciekawski i z ogromem potencjału! Otworzył się na dotyk, głaskanie, mizianie. Nawet po szyjce. I zachowuje się przy tym milutko. Jednak, jeszcze trochę tej niepewności w dotyku i intencji człowieka mu zostało. Nadal się go uczy – tak aby mógł korzystać z tego w stuprocentowej, pełnej relaksacji. Do tego potrzebuje cierpliwej, przewidywalnej, wyrozumiałej i przyjaznej osoby. Salto jest bardzo lubiany, szczególnie na spacerach, które uwielbia. Potrzebuje dużej dawki ruchu, stymulacji umysłowej – bo jest żywiołowym, energicznym psem. Przy innych psach zachowuje się bardzo ładnie, nawet w bezpośrednim kontakcie. Jest przyjazny, spokojny, nie przekracza granic. Polecamy do psiaków! Polecamy go tylko do dzieci starszych, które mu się nie narzucą oraz uszanują jego granice. Skacze przez ogrodzenia, więc poszukiwane mieszkanie w bloku. Ze względu na przejścia – najlepiej odnajdzie się z człowieczkiem, który ma doświadczenie w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies). CUDNY SALTO CZEKA NA SZANSĘ!! Po tym wszystkim co go spotkało, czas na coś dobrego. Zachowanie: przyjacielski, ciekawski, spokojny, aktywny / energiczny, po przejściach Stosunek do psów: Pozytywny Stosunek do dzieci: neutralny, polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: Polecamy dla osoby z doświadczeniem w opiece nad psami Numer w schronisku: 32/23

Perun
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Mamy super prawie-owczarka do adopcji! 🤎🖤 Od 5 lat czeka na dom… 😓 Perun już chyba stracił nadzieję. Poczytaj! Może się zakochasz! 💋👇 Pierwsze dni Peruna w schronisku były bardzo ciężkie. Emocje na pełnych obrotach, zupełny brak zrozumienia do sytuacji. 😰 Ale wiecie co? Ten niesamowity pies przebrnął! 🤠 Dzielnie, bohatersko – przełamał się, przezwyciężył dawny strach i nie pozostał po nim nawet ślad! 👏 Już 4 lata znamy się z Perunem… 😞 Trafił do nas w 2021 roku – jeden z wielu takich samych, “zwyczajnych”, mało adopcyjnych – i tak został. 💔 Perun tak bardzo potrzebuje domu. 🙏 To krzepki i aktywny psiak, który wielbi spacery, świeże powietrze, oddech i “wolność” poza boksem schroniskowym. 😮💨🌳🌲 W lesie jest pewny siebie, przygodowy, ogromnie szczęśliwy i uśmiany! Świetnie czuje się w towarzystwie człowieka. Lubi pieszczoty – potrafi być turbo słodkim misiem. 🐻 Wywalić się do góry nogami i wystawić brzuszek do głaskania. ❤️ Niestety zupełnie nie akceptuje innych psów. Jest reaktywny, nastawiony negatywnie i potrafi wykorzystać swoją siłę oraz głos przy omijaniu drugiego psa. 🐕❗️😤 Trzeba być w czujności, mieć silną rękę i świadomość, że w tej kwestii, wymaga wiele pracy i ogłady. Polecamy go wyłącznie na jedynaka – bez innych zwierząt – do spokojnej, nie “zapsionej” okolicy. Bardzo chcemy doczekać dnia, w którym Perun opuści schronisko. 🥺🙏 Nikt nie chce dać mu szansy. W przeciągu 5 lat nie było NIKOGO zainteresowanego Perunem. 💔💔💔 Prosimy, nie zostawiajcie go tu!!! 😓🆘 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: krzepki, energiczny, śmiały, radosny, pieszczotliwy Wygląd: czarny podpalany Stosunek do psów: Negatywny Stosunek do dzieci: polecamy do starszych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony, po podstawowej profilaktyce + książeczka zdrowia Wymagania: Polecamy dla osoby - z doświadczeniem w opiece nad psami (nie jako pierwszy pies) Pochodzenie: z ulicy Numer w schronisku: 144/21

Dropi
mieszaniec o długiej budowie · Samiec
WAŻNE: wskazane doświadczenie i gotowość na pracę z behawiorystą Dropi – dropiasty przystojnak z karmelowo-bursztynowym spojrzeniem.🧡 Bardzo długo pod tym pięknym dropiowatym futrem skrywało się wiele negatywnych emocji. Dropi trafił do schroniska wystraszony, gryzący, niewspółpracujący z człowiekiem. Wymagał długiej pracy socjalizacyjnej, ale to już przeszłość. Aktualnie to cudowny towarzysz spacerów po lesie. Pięknie chodzi na smyczy, nie zwracając uwagi na inne psy, domaga się głaskania i smaczków, chętnie poznaje nowych ludzi. Mimo tych niewątpliwych zalet, Dropi potrafi mocno stawiać granice, dlatego sprawdzi się jako psi jedynak, a przyszli opiekunowie muszą umieć odczytywać jego mowę ciała i potrzeby. W sytuacji stresowej, jaką jest niewątpliwie na początku adopcja, mogą pojawić się zachowania agresywne i wówczas trzeba będzie pracować z psiakiem według wskazań behawiorysty. Biorąc pod uwagę jego przeszłość, musimy zaznaczyć, że Dropi szuka spokojnego domu, bez małych dzieci, z odpowiedzialnymi opiekunami, którzy po odpowiednim przygotowaniu będą potrafili wprowadzić go do nowego domu. Jest niedużym psem, ale ma lekką nadwagę, więc na początku będzie wymagał odpowiedniej diety, aby pozbyć się nieco sadełka. Jego piękne, oryginalne umaszczenie przyciąga wzrok, a w mądrych, coraz smutniejszych karmelowo-bursztynowych oczach można zakochać się bez pamięci. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. My wyprowadziliśmy go na prostą, ty wprowadź go do swojego domu i serca. Na zawsze! On na to bardzo zasługuje! Zachowanie: sympatyczny, ciekawski, pewny siebie Stosunek do psów: Neutralny Stosunek do dzieci: nie polecamy do małych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka zdrowia Wymagania: Wymagania: dom z ogrodem / mieszkanie w bloku Numer w schronisku: 90/25, 222/19

Hummus
mieszaniec o cechach owczarka · Samiec
Hummus 🩶🤍 – biszkoptowo-czarny chłopak, dla doświadczonego opiekuna. ☝️ Hummus przyjechał do naszego schroniska w 2019 roku. Spędził lata na socjalizacji, z kartką „pies agresywny” na kratach swojego boksu… Ciężko było go okiełznać, a praca z nim była długa i powolna. Na szczęście przyniosła efekty. Dzięki zaangażowaniu naszej wolontariuszki, Hummus otworzył się i zrobił olbrzymie postępy, zaczął uczestniczyć w weekendowych spacerach, docenia wycieczki po naszym pięknym lesie, człowieka oraz pyszne smaczki. Hummus nie lubi nadmiernej bliskości oraz osaczania, nie czuje się wtedy bezpiecznie dlatego też nie polecamy go do małych dzieci. Do innych psów ma stosunek dobry lub neutralny, będzie doskonałym towarzyszem dla spokojnego rezydenta. Niestety, chociaż mija kolejny jego rok w schronisku, zupełnie nikt o niego nie pyta. Czy ten wspaniały pies ma całe swoje życie spędzić w schroniskowym boksie? Nie tracimy nadziei, że gdzieś jest mu przeznaczony człowiek, z którym opuści mury schroniska. Hummus szuka spokojnego, cierpliwego i mądrego domu, ze stabilną sytuacją życiową i mieszkaniową, w którym będzie miał możliwość przywyknięcia oraz nabrania rutyny życia poza schroniskiem. Daj mu szansę!!! 🙏🏼🥺 Zachowanie: oporny, lękowy, zdystansowany, dziki Stosunek do psów: Neutralny Stosunek do dzieci: Nie polecamy Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: WAŻNE: przejawy agresji lękowej (wskazana praca z behawiorystą) ; wymaga osoby doświadczonej (nie jako pierwszy pies) Numer w schronisku: 93/19

Żużel
mieszaniec o cechach teriera · Samiec
Żużel – odebrany interwencyjnie, cały czas na łańcuchu 💔, dopiero poznaje smak życia 🥺 ⚠️ Wymagania: wizyta/y zapoznawcze, osoba doświadczona w opiece nad psami, gotowa na ew. pracę z behawiorystą Żużel na początku przedstawił nam się jako wycofany, zdystansowany, bardzo lękliwy psiak. Pokazywał ząbki i skutecznie odstraszał od siebie ludzi. Obecnie przepracował większość strachów i w końcu uważa, że ludzie są fajni! 😄 Może nie od razu, ale jak zaufa to pieszczot nie ma końca. 💕 Wraz z socjalizacją, był coraz bardziej ciekawy, w końcu przełamał się wraz ze „swoimi” wolontariuszami. A teraz śmiga wesoło co tydzień z coraz to nowymi ludźmi odwiedzającymi nas na spacery. ☺️ Ba! Nawet chce żeby go miziać, pieścić, drapać. Jak kogoś pokocha to – na zawsze. 🔒 Lubi być blisko. Jednak nie jest zafiksowany i nachalny. Pozostaje w relacji psem wiedzącym czego w życiu chce. Ma do przerobienia jeszcze zapinanie obroży i kontakt w boksie z osobami, których nie zna. Chce poszanowania jego emocji oraz przestrzeni – przy takim podejściu, współpracuje się z nim idealnie, po przyjacielsku! 🤝 Dlatego też polecamy go do rodziny doświadczonej w opiece nad psami (takiej, która w przypadku pojawienia się problemów, lęków w stresie po adopcji, będzie chciała go wesprzeć i wszystko przepracować) oraz bez małych dzieci. Wobec innych psów jest neutralny, nie zaczepia tylko zerka z daleka z dużym zainteresowaniem. Jeśli miałby trafić do domu z innym psiakiem – zapoznanie obowiązkowe. Żużel jest psiakiem średnim, prawie małym. 🙂 Szorstkowłosy, czarny – terrierkowaty przystojniak! 🖤 Czeka na mądry dom w boksie nr 3… 🙏🏼 💌 Zainteresowanych adopcją prosimy o wypełnienie ankiety przedadopcyjnej na psa. Zachowanie: pocieszny, zdystansowany, znający umiar, potrafiący wyznaczyć granice Wygląd: czarny szorstkowłosy Stosunek do psów: pozytywnie zainteresowany Stosunek do dzieci: tylko do dużych Przygotowanie weterynaryjne: Wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany + książeczka Wymagania: wizyta/y zapoznawcze, osoba gotowa na pracę ew. z behawiorystą Pochodzenie: z łańcucha Numer w schronisku: 49/24

Zuch
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Powrót Zucha… Zuch wrócił z nieudanej adopcji. Niestety, zbyt stresowała go obecność drugiego psa i mimo, że momentami lęk go opuszczał, to skumulowany stres wracał ze zdwojoną siłą. Zuch potrzebuje opiekuna, któremu odda całe swoje serce. To uczuciowy pies, a jednocześnie niezwykle błyskotliwy i wspaniale komunikujący swoje potrzeby. Uwielbia pieszczoty i potrzebuje bliskości człowieka. Kiedy zaufa, jest niezwykle oddany i wierny, a także wpatrzony w człowieka jak w obrazek. Potrzebuje wsparcia i zrozumienia, a także spokojnego kąta. Zuch czeka w schronisku na swojego człowieka. Jest gotowy pokochać całym sercem! 24.03.2022 Dzielny Zuch pragnie nowej rodzinki! Zuch to prawdziwy ZUCH ! Dzielny psiak, który mimo porzucenia przez człowieka nie przestaje obdarzać zaufaniem nowopoznanych ludzi. Zuch trafił do nas z ulicy, ale doskonale wiemy, że był u kogoś, kogoś kiedyś kochał i ktoś, być może, kiedyś kochał jego. Zuch na smyczy chodzi ładnie, zdarzy mu się pociągnąć, ale raczej w wyjątkowych sytuacjach. Bardzo lubi się bawić, w szczególności piłeczkami i gryzakami. Zucha polecamy do rodziny ze starszymi dziećmi lub dla osoby samotnej. Jesteśmy pewni, że ktoś jeszcze pokocha Zucha. Zaadoptuj wirtualnie Numer w schronisku: 59588

Zgrzyt
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Zgrzyt – strach ma wielkie oczy Nie wiemy co przeszedł ten piesek, ale kiedy trafił do schroniska był bardzo zestresowany i bronił się przed kontaktem z człowiekiem. Nadal jest płochliwy, ale robi ogromne postępy. Nerwowo reaguje na krzyk i szybkie ruchy. Wierzymy, że kiedyś uda nam się zwrócić mu spokój. Będziemy informowali o wszelkich zmianach w zachowaniu psiaka. Dla Zgrzyta poszukujemy opiekuna doświadczonego, konsekwentnego i cierpliwego. Piesek jest zaczipowany, odrobaczony i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Przeszedł też zabieg kastracji 2.09.2020 Pierwsze przyjaźnie Zgrzyt to pies wyjątkowy. Niestety został skrzywdzony do tego stopnia, iż trudno jest mu zaufać ponownie. Jednakże nie ma rzeczy niemożliwych. W schronisku Zgrzyt nawiązał niesamowitą więź z wolontariuszem Adamem i to z nim czuje się swobodnie i bezpiecznie To wspaniały przykład na to, że cierpliwość, konsekwencja, spokój i oczywiście miłość potrafią czynić cuda Jesteśmy bardzo wdzięczni naszemu wolontariuszowi za poświęcony czas i ogrom pracy z naszym podopiecznym. Jesteśmy pełni podziwu dla jego pracy i cieszymy się, że jest z nami 🙂 22.04.2021 3 rok w schronisku… Kochani, chcielibyśmy przypomnieć Wam naszego Zgrzyta, który już 3 rok spędza w schronisku Serce pęka, kiedy widzimy, że swoje najmłodsze lata marnuje za kratami. Specjalnie dla niego umówiliśmy sesję behawiorystyczną z Panią Anią z Passionblog for dogs . Poniżej przedstawiamy kilka informacji będących podsumowaniem sesji. Przerażony człowiekiem kawaler, który nie miał szansy zaznajomić się we właściwy sposób z ludzką komunikacją, ma tendencję do reagowania nadmiernie i kontrolująco na każdą nowo poznaną osobę. Nie ufa, wycofuje się, nie życzy sobie bezpośredniego kontaktu. Bardzo lękowy pies, bez prawidłowo przeprowadzonej habituacji i socjalizacji w szczenięctwie. Zwykłe bodźce spacerowe są dla niego absolutnie przerażające i niemożliwe to samodzielnego pokonania. Ale jeśli już zaufa, to szuka u przewodnika wsparcia, szuka pomocy, otwiera się na dotyk. Zgrzyt wymaga bardzo świadomej pracy nad budowaniem relacji z przewodnikiem. Obowiązkowo po adopcji serii spotkań z behawiorystą i instruktorem szkolenia psów. Psiak posiada sporo trudnych do wypracowania nawyków – w sytuacji dla siebie skrajnej, nie wie, że może się wycofać z interakcji. Praca z psem jeszcze w warunkach schroniskowych powinna się opierać głównie na budowaniu pewności siebie na spacerach (długa linka i zachęta do zabawy smakołykami), eksploracji, wypuszczaniu psa na luźnej smyczy do samodzielnej eksploracji, odwrażliwianiu na inne osoby niż znajomi wolontariusze, stopniowym budowaniu pozytywnych skojarzeń z dotykiem człowieka 22.05.2024 Cały czas do przodu. Domku, gdzie jesteś? Nie przewijaj! Zatrzymaj się na chwile by posłuchać mojej historii. Nazywam się Zgrzyt i aktualnie mam około 5 lat. W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie znalazłem się w czerwcu 2019 r. i nadal jestem jego mieszkańcem, właściwie jestem najdłużej przebywającym w schronisku pieskiem.. Marzy mi się ciepły, kochający, cierpliwy dom, niestety ludzie unikają mojego boksu, bo bardzo na nich szczekam, niektórzy nawet mówią, że jestem straszny i agresywny. Nie wiedzą, że tym szczekaniem maskuje swój strach, a ta 'agresja’ to najzwyczajniej w świecie moja 'obronna maska’. Gdy przyjechałem do schroniska byłem przerażony, nie rozumiałem co się wokół mnie dzieje, unikałem kontaktu z ludźmi, a każdy szybszy ruch czy głośniejszy dźwięk sprawiał, że od razu się płoszyłem. Trudno było mi się przełamać i komukolwiek zaufać, wtedy pojawił się Wolontariusz Adam. Jego cierpliwość, spokój z jakim do mnie podchodził i cały poświęcony mi czas sprawił, że po raz pierwszy poczułem się swobodnie i bezpiecznie. Nie była to jednak łatwa droga i nim w pełni mu zaufałem minęło siedem lub osiem miesięcy, wtedy też po raz pierwszy od przyjazdu do schroniska pozwoliłem się zapiąć na smycz i udało mi się wyjść na spacer. Wolontariusz Adam nie chciał by podczas jego sporadycznych nieobecności omijał mnie spacerek, bardzo też chciał bym zaczął otwierać się na innych, wtedy też poznał mnie z Wolontariuszką Gosią. Ponownie musiałem pokonać swój strach i podarować komuś zaufanie.Tym razem było łatwiej i dzięki ciężkiej pracy tych wszystkich ludzi powoli małymi kroczkami pokonywałem swoje lęki. Na spacerkach jestem wpatrzony 'swoich’ wolontariuszy, przy nich czuje się dobrze i bezpiecznie, choć sporadycznie zdarza mi się wystraszyć, a czasami potrzebuje chwili. Są jednak wyrozumiali, cierpliwie dają mi chwile dla siebie. Mimo miłości, którą mi ofiarowują bardzo chciałbym zamienić swój niewielki boks na kochający dom, chciałbym oglądać śnieg i deszcz w ciepłym domku przez okno zamiast przez kraty, chciałbym posiadać własnego człowieka na stałe.. Wiem, że może nie będzie łatwo, może minąć trochę czasu nim w pełni Ci zaufam, jednak jeśli zdołasz ze mną przejść tą drogę obiecuję, że będziesz dla mnie całym światem. Obdarzę cię całą swoją miłością i będę najlepszym przyjacielem jakiego miałeś, będę dzielić z tobą smutek i radość. Bardzo proszę o udostępnienie postu! Mam nadzieję, że w ten sposób dotrze on do mojego przyszłego człowieka! Będę na Ciebie czekać w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie! Mam nadzieję, że się szybko pojawisz! Zgrzyt Wolo Sandra Zaadoptuj wirtualnie Numer w schronisku: 394/19

Dimon
mieszaniec w typie labradora · Samiec
Dimon to średnie wielkości około 5-letni pies, który do schroniska trafił jako oddany przez właściciela. Powodem oddania była agresja. Dimon miał kiepski start w schronisku. Z dużą agresją reagował na każdy ruch ręką, każde zatrzymanie przy boksie to była walka. Co było powodem takich zachowań? Możemy się tylko domyślać. Trochę czasu zajęło, żeby przekonać Dimona, że można jeszcze człowiekowi zaufać. Praca z nim polegała głównie na budowaniu relacji i zaufania. Dziś Dimon to inny pies. Uwielbia kontakt z człowiekiem, z osobami, które zna i im ufa. Obce nieznane osoby muszą mu dać czas na zapoznanie się. Ma charakterek, ale przy odpowiednim prowadzeniu to wierny pies, który potrafi dać wiele miłości! Trzeba mu tylko dać szansę i respektować jego granice . Stosunek do ludzi: Nieufny do obcych; bardzo lojalnych wobec tych, których pozna i polubi Leczenie: Nie Numer w schronisku: 657/21

Julek
owczarek belgijski malinois · Samiec
Julek jest ok. 3-letnim masywnym psem, który do schroniska trafił jako znaleziony. Został adoptowany, ale wkrótce oddany z powrotem, ponieważ w domu nie dogadał się z dziećmi. Julek jest bardzo silnym, wesołym i żwawym samcem. Jest ufny i kontaktowy, uwielbia długie spacery. Poszukujemy dla niego dość aktywnego domu ze stanowczym opiekunem. Julek musi być zwierzęcym jedynakiem i niestety nie może zamieszkać z dziecmi. Stosunek do ludzi: Wylewny, aktywny, przyjazny Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 95/21

Karim
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Karim to ok. 1,5-roczny, średniej wielkości samiec, który trafił do schroniska jako pies oddany przez właściciela. To psiak wylewny, ekspresyjny i pełen energii. Ze względu na trudności w radzeniu sobie z emocjami może czasem prezentować zachowania niepożądane, dlatego na początku będzie potrzebował czasu, pracy oraz spokojnego, stopniowego budowania relacji. Gdy jednak zaufa — bardzo mocno przywiązuje się do swojego opiekuna. Karim pięknie chodzi na smyczy i chętnie przychodzi na zawołanie. Nie reaguje na koty, zwierzynę ani na szczekające za płotem psy. Za to uwielbia wodę w każdej formie — żadna kałuża nie pozostanie ominięta! Dla Karima szukamy domu bez dzieci. Idealni opiekunowie to osoby aktywne, świadome potrzeb młodego, reaktywnego psa, gotowe na dalszą pracę i naukę. Karim jest jeszcze „dużym dzieckiem”, które potrzebuje cierpliwości i wsparcia w wejściu w dorosłość. W relacjach z innymi psami bywa różnie — najlepiej odnajdzie się jako jedynak lub w domu ze stabilnym, większym psem. Kluczowe w jego przypadku jest zaspokajanie potrzeb: nauka spokoju i odpoczynku, odpowiednia dawka ruchu oraz zabawy umysłowe. Adopcja Karima powinna być przemyślaną, odpowiedzialną decyzją. Przed adopcją wymagamy kilku spotkań i spacerów zapoznawczych. Stosunek do ludzi: Przyjazny, wylewny, kontaktowy Lubi psy: Do sprawdzenia Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 790/23

Lobo
mieszaniec w typie TTB · Samiec
Lobo to jeden z tych psiaków o ogromnym sercu, które rozbrajają szczerością. Jak na psa w typie TTB przystało, jest skarbnicą energii. Mimo, że gabarytowo przypomina mały czołg 😉, a przy wyjściu z kojca zdarza mu się jeszcze przez chwilę rozładowywać emocje, szarpiąc smycz, to świetnie odnajduje się w zabawie z człowiekiem. Uwielbia przeciąganie szarpakiem i studiowanie komendy “puść”. Jest też mistrzem w wyszukiwaniu i noszeniu najgrubszych patoli. Lobo coraz lepiej radzi sobie z kontrolowaniem emocji – pomimo schroniskowego stresu. W terenie jest jak niezawodny jeep . Jest chętny do eksploracji, ale także rozważny, uwielbia uważnie węszyć, tarzać się w trawie, kocha wodę. Świetnie dogada się z człowiekiem, który lubi aktywnie spędzać czas. Niestety Lobo miał trudny start i wcześniejsze życie postawiło przed nim sporo wyzwań , co spowodowało, że kilkakrotnie uciekł się do użycia zębów. Dlatego szukamy dla niego domu bez dzieci, innych psów i bez kotów. Nam dał się poznać jako pies, który świetnie się komunikuje, jest czytelny i przewidywalny, unika konfliktów, wystarczy mu stabilność, zrozumienie i spokój, by zaprzyjaźnić się z nowym człowiekiem. Bez problemu, daje sobie założyć szelki i kaganiec, akceptuje dotyk, zna mieszkanie, jeździ autem. W kojcu Lobo pokazuje swą drugą stronę – jest smutny i przygaszony. Wiemy, że w poprzednim domu źle znosił samotność, więc pobyt w schronisku dużo go kosztuje… Lobo, gdy go poznasz, obdarza Cię pięknym, ciepłym, rozumnym, pełnym nadziei orzechowym spojrzeniem. To pies, który bardzo się stara i wiele już zrobił, żeby zdobyć kochający dom i najlepszego ludzkiego kumpla, z którym będzie poznawał świat. Czy zasłużył? Czy znajdzie się człowiek, który postara się dla niego? Dla Lobo szukamy domu: z opiekunem gotowym do dalszej pracy w którym będzie psim jedynakiem bez dzieci bez kotów nie w centrum miasta . Stosunek do ludzi: Bardzo miły, towarzyski, wylewny Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 701/22

Nanuk
w typie ras północnych · Samiec
Nanuk to około 5 letni pies w typie ras północnych. Do schroniska trafił jako znaleziony – biegał po ulicach. Początkowo Nanuk był bardzo nieufny i wykazywał agresję w stosunku do człowieka, a zwłaszcza na jego dotyk i ruch dłońmi. Po pracy z behawiorystą obecnie sam podchodzi by dać się pogłaskać, kiedy jednak ma już dosyć bliskości daje znać lekkim warknięciem lub poprostu odchodzi. Kluczem do pracy nad zachowaniami Nanuka jest zbudowanie odpowiedniej więzi oraz zdobycie jego zaufania. Przyszły opiekun Nanuka powinien dobrze odczytywać mowę ciała psów, rozpoznawać jego emocje, intencje i w odpowiedni sposób reagować. Nanuk jest pewnym siebie psem, inteligentym i bardzo chętnie się uczy, a za fajnego smaczka potrafi wykonać proste komendy lub te nawet bardziej skomplikowane. Ma też spory apetyt, dlatego trzeba uważać by psiaka nie przekarmić. Lubi długie spacery, w trakcie których może zaspokoić swoją potrzebę biegania i węszenia. Bardzo lubi bawić się w szarpanie i aportowanie, a na komendę puść – rezygnuje. Jak na północniaka przystało, to silny, niezależny pies, dlatego polecany jest do domu aktywnego, doświadczonego, znającego potrzeby wynikające z rasy. Zdecydowanie nie jest to pies typu kanapowiec! Nie ma również mowy o puszczaniu psa na spacerach luzem, bez smyczy. Wobec psów Nanuk wykazuje różne reakcje. Czytelnie się komunikuje, potrafi się przywitać i bawić z innym psem, ale na widok niektórych nadmiernie się ekscytuje. Może nie dogadywać się z psami wykazującymi zachowania agresywne i bardziej pewnymi siebie niż on sam. Dla Nanuka szukamy domu bez dzieci i bez innych zwierząt, aktywnego, chętnego do współpracy z behawiorystą, świadomego problemów jakie może sprawiać pies schroniskowy i przede wszystkim zdecydowanego na pracę z psem. Nanuk pokazał, że jeśli poświęci mu się wystarczająco czasu, uszanuje jego sygnały oraz zaspokoi naturalne potrzeby to potrafi być wspaniałbym kompanem szukającym bliskości człowieka. Przed adopcją wymagane są spacery zapoznawcze i kontakt z behawiorystą. Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Tak Numer w schronisku: 268/21

Loko
owczarek niemiecki · Samiec
Loko jest 7-letnim psem w typie owczarka niemieckiego. Ma długą schroniskową “kartotekę”, ponieważ był kilkukrotnie adoptowany i za każdym razem wracał do nas. Loko jest “psem jednego właściciela”. Toleruje bardzo wąskie grono osób. Nie nadaje się do domu z dziećmi i dużą ilością ludzi. Jest także psem o wyjątkowo delikatnej konstrukcji psychicznej. Poszukujemy dla niego bardzo spokojnego i zrównoważonego opiekuna. Stosunek do ludzi: Miły, ale ma duże problemy behawioralne. Typ psa "jednego właściciela". Tylko dla osób bardzo zrównoważonych i przewidywalnych Lubi psy: Tak Lubi koty: Do sprawdzenia Leczenie: Nie Numer w schronisku: 577/19

Vlad z Ukrainy
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Vlad jest ok. 10-letnim średnio dużym psem. Do schroniska trafił jako przywieziony z Ukrainy . Póki co jest nieprzystępny i potrafi zareagować agresją w stosunku do ludzi. Reaguje sympatią w sytuacji, gdy widzi smakołyki. Sądzimy, że był psem uliczym, w związku z czym utrzymuje dystans do ludzi. Vlad jest psem zasobowym. Obrona zasobów u psa to zachowanie, które ma na celu ochronienie się przed utratą czegoś, co pies uważa za swoje, czyli jego “zasobu”. Vlad broni jedzenia, wówczas wykazuje bardzo negatywne zachowania. Wskazana jest praca z behawiorystą, zrozumienie zachowań psa i praca nad nimi. Szukamy osoby świadomej, równocześnie aktywnej. Psiak powinien również trafić do domu z możliwością wyjścia na ogród. Stosunek do ludzi: Do ludzi, których pozna, jest bardzo miły Lubi psy: Nie Lubi koty: Nie Leczenie: Nie Numer w schronisku: 137/22

Major
mieszaniec z cechami owczarka · Samiec
Major to ok. 11-letni wykastrowany samiec. Został oddany do Schroniska z powodu agresji do domowników. Jest zainteresowany innymi psami, chciałby się bawić, choć jego intencje nie są do końca znane. Na koty nie zwraca uwagi. Major jest bardzo aktywnym psem – wymaga dużej ilości wyczerpujących spacerów. Łatwo się pobudza i wtedy może przemienić pobudzenie w agresję, w związku z tym potrzebuje osoby, która ma doświadczenie w prowadzeniu psów. Gdy wyprowadza się Majora z boksu, to strasznie się cieszy i kręci w kółko z radości. Nadaje się raczej do domu z ogrodem, niż do mieszkania. Nie powinien mieszkać z dziećmi. Szybciej przyzwyczaja się do kontaktu z kobietami, choć może także nawiązać relacje z mężczyznami. Major uwielbia bieganie, więc chętnie biegałby ze swoim nowym właścicielem. Reaguje na niektóre komendy. Lubi psy: Tak Lubi koty: Tak Leczenie: Tak Numer w schronisku: 927/15

Świnki
wiemamska · Samica
Szukamy dobrych domów dla świnek wietnamskich, które mamy pod opieką w schronisku. W tym roku trafiło ich do nas niezwykle dużo – ponad dwadzieścia. Pod opieką mamy zarówno loszki, jak i knury. Wszystkie sympatyczne, ale wymagają indywidualnego oswojenia. Poszukujemy opiekunów z zarejestrowaną hodowlą. Nasze świnki mają stanowić towarzystwo, nie jedzenie 🙂 Więcej informacji pod numerem: 71 362 56 74 wewn. 1. Numer w schronisku: 00/18
Brak wyników
Nie znaleziono zwierząt pasujących do wybranych filtrów. Spróbuj zmienić kryteria wyszukiwania.




