+48 22 825 75 35
Skontaktuj się z nami →

Najedź na województwo, aby zobaczyć oddziały

AdopcjaPomoc finansowaWolontariatWspółpracaProjekty
Adopcja

Przejrzyj profile naszych podopiecznych czekających na nowy dom. Każda adopcja to uratowane życie i miejsce dla kolejnego zwierzaka.

Dowiedz się więcej

Adopcja zwierząt

Znajdź swojego nowego towarzysza. Każde zwierzę zasługuje na kochający dom.

Znaleziono 853 zwierzęta

Robert
Do adopcji
Średni

Robert

Europejski · Samiec

1 rok4 kg Zabrze

Cześć, jestem Robert! Przyszedłem na świat prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca 2025 roku. Do schroniska trafiłem 24 października razem z moim bratem Treborem – znaleźli nas na ul. Knurowskiej. Na początku bardzo się bałem… wszystko było obce, głośne i nie wiedziałem, czy mogę komuś zaufać. Ale z czasem przekonałem się, że ludzie potrafią być dobrzy – teraz coraz częściej podchodzę, żeby się przytulić czy pobawić. Nadal jestem trochę nieśmiały, ale robię ogromne postępy! Uwielbiam zabawy z piłeczkami i wędkami, a inne koty też bardzo lubię – fajnie mieć towarzystwo. Korzystam grzecznie z kuwety, jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a niedługo czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Szukam spokojnego domu, który da mi czas, bym mógł zaufać do końca – w zamian obiecuję dużo kociej czułości. Numer w schronisku: k-5177

Blanka
Do adopcji
Średni

Blanka

Europejski · Samica

10 lat4 kg Zabrze

Nazywam się Blanka i jestem starszą, spokojną kotką. Do schroniska trafiłam 7 lipca 2025 roku z ulicy Żnińskiej – byłam wtedy w złym stanie zdrowia. Przez większość życia byłam kotką wolno żyjącą, ale po poważnym zabiegu, który przeszłam, nie mogłam już wrócić na ulicę. Teraz szukam bezpiecznego domu, w którym będę mogła spędzić spokojne dni. Jestem oswojona i miła, dobrze dogaduję się z innymi kotami. Najbardziej lubię ciszę, miękkie posłanka i ciepłe promienie słońca, w których mogę się wylegiwać godzinami. Z kuwety korzystam bez problemu, a zabieg sterylizacji mam już za sobą. Marzę o miejscu, w którym ktoś da mi trochę czułości i pozwoli poczuć się znów potrzebna. Może to właśnie Ty dasz mi dom? Numer w schronisku: k-5113

Sonia
Do adopcji
Średni

Sonia

szkocki zwisłouchy · Samica

10 lat4,5 kg Zabrze

Niestety nasza kochana seniorka Sonia, wróciła do nas z uwagi na stan zdrowotny właściciela :-( 2026-04-24 Mam super dom w Zabrzu :-) 5.03.2026 Cześć! Jestem Sonia, urocza kotka rasy szkocki zwisłouchy o pięknych złotych oczach. Moja historia zaczęła się na Ukrainie, gdzie przyszłam na świat w 2013 roku. Przeprowadziłam się do Polski z moją rodziną, by razem cieszyć się nowym życiem. Niestety, los bywa kapryśny. Po pewnych perturbacjach, znalazłam się w schronisku po raz pierwszy 30 lipca 2023 roku w wyniku interwencji Policji. Wkrótce jednak wróciłam do mojej opiekunki. Niedawno, 23 września 2025, ponownie znalazłam się na ulicy, głodna i schorowana. Moja opiekunka już nie mieszkała pod dawnym adresem, a jej telefon nie odpowiadał. Jestem starszą kotką, która potrzebuje specjalnej troski. Miewam różne humory – czasami z radością przychodzę po pieszczoty, a czasem potrafię pokazać pazurki. Korzystam z kuwety, ale wymagam regularnych wizyt u weterynarza, aby zadbać o moje zdrowie. Już jestem odrobaczona i zaczipowana, a wkrótce, kiedy poczuję się lepiej, zostanę zaszczepiona i wysterylizowana. Szukam spokojnego domu, gdzie będę mogła spędzić moje złote lata w odpowiedniej opiece. Numer w schronisku: k-4707

Ciszka
Do adopcji
Mały

Ciszka

Europejski · Samica

3 lata4 kg Zabrze

Dzień dobry, jestem Ciszka. Mam kilka lat i do schroniska trafiłam 8 czerwca 2025 roku razem z moją piątką maleńkich kociąt, prosto z Rodzinnych Ogródków Działkowych „Zacisze”. Byłam wtedy w ogromnym stresie, bardzo schorowana, a mimo to całe siły poświęcałam, by chronić i karmić moje dzieci. Niestety, dwójka moich maluszków odeszła za Tęczowy Most… Ale ja i trójka pozostałych kociąt z każdym dniem czujemy się coraz lepiej. Jestem kotką nieufną i ostrożną, ale nigdy nie byłam agresywna. Trochę boję się ludzi – potrzebuję czasu, żeby zaufać – ale jednocześnie często kręcę się w pobliżu opiekunów, obserwuję ich z ukrycia i powoli uczę się, że człowiek potrafi być dobry. Najbardziej lubię kryjówki, zwłaszcza te na wysokości, bo tam czuję się bezpieczna. Z kuwety korzystam bez problemu. Kiedy mój stan zdrowia na to pozwoli, zostanę zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Na wolność już nigdy nie mogę wrócić – byłoby to dla mnie zbyt niebezpieczne. Wierzę jednak, że znajdzie się ktoś wyjątkowy, kto podaruje mi spokojny, kochający dom i pozwoli odkryć, że życie u boku człowieka może być piękne. Numer w schronisku: k-5155

Mat
Do adopcji
Mały

Mat

Europejski · Samiec

2 miesiące4 kg Zabrze

Cześć! Mam na imię Mat i przyszedłem na świat prawdopodobnie na początku czerwca. Trafiłem do schroniska z moim bratem Szachem 26 lipca 2025 roku. Wcześniej mieszkałem na ogródkach działkowych przy ul. Gdańskiej, gdzie ludzie nie byli moimi najlepszymi przyjaciółmi. Można by było pomyśleć, że to była przygoda, ale wcale nie było tak kolorowo i cieszę się, że teraz mam szansę na nowy start. Jeszcze się trochę boję ludzi, ale wierzę, że z czasem się to zmieni, bo naprawdę chcę być wspaniałym kompanem. Uwielbiam towarzystwo innych kotków, z którymi chętnie szaleję i bawię się. Jestem schludny, korzystam z kuwety i dbam o siebie. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie bezpłatny zabieg kastracji. Moje życie dopiero się zaczyna, i choć potrzebuję jeszcze trochę czasu, by w pełni zaufać, czuję, że moja przyszłość będzie pełna miłości i kocich przygód. Numer w schronisku: k-5101

Ramos
Do adopcji
Mały

Ramos

mieszaniec · Samiec

5 miesięcy3 kg Zabrze

Cześć! Jestem Ramos, mały, czarny kotek o lśniącym futrze i wielkich, pełnych ciekawości oczach. Urodziłem się na ul. Gnieźnieńskiej na początku maja 2025 roku, a do schroniska trafiłem 1 sierpnia. Choć początkowo byłem bardzo ostrożny i nieufny, teraz staję się coraz odważniejszy i bardziej otwarty. Zaczynam coraz bardziej doceniać kontakt z ludźmi, choć potrzebuję jeszcze czasu, żeby w pełni zaufać. Uwielbiam towarzystwo innych kotów i świetnie się z nimi dogaduję. Potrzebuję domku, gdzie cierpliwie poczekają na moje pełne zaufanie. Jestem sprytny i lubię się chować w interesujących miejscach, co dodaje mi uroku. Moja odwaga rośnie każdego dnia, a ja coraz częściej wychylam się z ukrycia, by zobaczyć, co dzieje się dookoła. W moim nowym domu będę potrzebował spokoju i cierpliwości, ale obiecuję, że z czasem będę wspaniałym towarzyszem. Korzystam z kuwety. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości czeka mnie zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5103

Marra
Do adopcji
Mały

Marra

Europejski · Samica

3 miesiące2 kg Zabrze

Cześć! Jestem małą kotką o imieniu Marra i przyszłam na świat w czerwcu 2025 roku, a w Psitulu zamieszkałam 8 czerwca. Moja mamusia mimo choroby troskliwie się mną opiekowała i dzięki niej rosnę zdrowo i silnie. Jestem nieco nieufna, lecz w sercu pełna radości i energii. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem. Czasem potrzebuję chwilę, by się otworzyć, ale gdy zdobędziesz moje zaufanie, zyskasz wesołego kompana do zabawy. Moja nieśmiałość ustępuje, gdy widzę zabawki i innych kociaków. Z wielką nadzieją na przyszłość, czekam na miłość i dom, gdzie moje harce będą mogły rozkwitnąć jeszcze bardziej. Pomimo moich małych rozmiarów, wielki duch drzemie we mnie. Korzystam z kuwety. Już jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości czeka mnie jeszcze zabieg sterylizacji. Czy jesteś gotów, bym stała się częścią twojej rodziny? Numer w schronisku: k-5054

Myzio
Do adopcji
Mały

Myzio

mieszaniec · Samica

4 miesiące2 kg Zabrze

Cześć, jestem Myzio, mały kociak z białym futerkiem ozdobionym czarnymi łatkami, podobno urodą przypominam nieco sfinksa. Przyszedłem na świat na początku czerwca 2025 roku, a dokładnie 8 czerwca trafiłem do schroniska z moją mamą i rodzeństwem. Mama mimo choroby dzielnie opiekowała się nami. Jestem pełen energii i radości, uwielbiam bawić się z innymi kociakami i buszować po kątach. Chociaż czasami bywam nieco nieufny, to zawsze gotów jestem poczuć radość. Potrafię korzystać z kuwety, a już zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie zabieg kastracji. Cieszę się każdym dniem i szukam ciepłego domu, który pozwoli mi na dalszy rozwój i dużo miłości. Numer w schronisku: k-5053

Figiel
Do adopcji
Mały

Figiel

Europejski · Samiec

6 miesięcy3 kg Zabrze

Cześć! Jestem Figiel, energiczny kocurek z biało-czarnym futerkiem, który uwielbia się bawić i przytulać do rodzeństwa. Do schroniska trafiłem 21 lipca z u. Wybickiego z dwójką braci i na początku byłem trochę nieśmiały wobec ludzi, ale z każdym dniem staje się lepiej. Na szczęście nie długo trwało moje leczenie, które trochę przeszkadzało mi w oswajaniu się, ale teraz już zdrowiej każdego dnia. Uwielbiam zabawy i odkrywanie nowych zakamarków, a gdy już wypocznę, jestem naprawdę miłym towarzyszem. Jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, co pozwala mi myśleć o przyszłych przygodach bez obaw. Wkrótce przejdę zabieg kastracji. Korzystam z kuwety, co na pewno ułatwi Ci życie, jeśli mnie przygarniesz. Mimo że czasami jeszcze jestem ostrożny wobec nowości, jestem ciekawskim kotem, gotowym na poznawanie świata. Potrzebuję tylko cierpliwości, miłości i szansy na zbudowanie zaufania. Wierzę, że razem możemy stworzyć wspaniałą drużynę! Numer w schronisku: k-5096

Mazak
Do adopcji
Mały

Mazak

Europejski · Samiec

6 miesięcy3 kg Zabrze

Hej, jestem Mazak, mały i energiczny kocurek, który jeszcze niedawno mieszkał na wolności z swoimi braćmi. Trafiłem do schroniska 21 lipca 2025 roku, a urodziłem się w kwietniu tego samego roku. Mam elegancki czarno-biały futerko i oczy pełne ciekawości. Mimo że początki były trudne - choroba i lęk przed ludźmi - z każdym dniem robię postępy w oswajaniu się z nowym otoczeniem. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem i odkrywać nowe zabawki. Jestem także bardzo grzeczny i korzystam z kuwety. Już jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a wkrótce czeka mnie zabieg kastracji. Szukam nowej rodziny, która pomoże mi zbudować zaufanie i pokaże, jak fascynujący potrafi być świat ludzi. Wiem, że czeka na mnie dużo przygód i ciepłych chwil, i nie mogę się doczekać, by je przeżyć wspólnie z Tobą. Numer w schronisku: k-5095

Guzik
Do adopcji
Mały

Guzik

Europejski · Samiec

6 miesięcy2 kg Zabrze

Jestem małym, czarno-białym kocurkiem o energicznym usposobieniu. Trafiłem do schroniska 21 lipca 2025 roku, razem z moimi braćmi, a urodziłem się w kwietniu. Te kilka miesięcy spędziłem na wolności, dlatego trochę boję się ludzi, ale z każdym dniem staję się coraz odważniejszy. Uwielbiam bawić się z rodzeństwem i odkrywać nowe zakątki, co sprawia, że nigdy się nie nudzę. Na początku byłem chory, długotrwające leczenie jakoś nie zachęcało do kontaktów z opiekunami, ale teraz powoli zaczynam się czuć przy nich bezpieczniej. Jestem pełen energii i gotowy do zabawy, ale potrzebuję jeszcze trochę cierpliwości i ciepła, żeby w pełni zaufać ludziom. Wierzę, że z odpowiednim podejściem szybko stanę się wspaniałym towarzyszem dla każdej rodziny. Czułe słowa i spokojne podejście pomagają mi zdobywać pewność siebie, co motywuje mnie do dalszego zaprzyjaźniania się. Staram się używać kuwety, co jest ważne, żeby mnie dobrze zrozumieć. Zostałem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a wkrótce czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5094

Sergio
Do adopcji
Mały

Sergio

Europejski · Samiec

5 miesięcy3 kg Zabrze

Cześć! Mam na imię Sergio i jestem ślicznym czarnym kocurkiem z białym krawatem pod szyją. Urodziłem się w drugiej połowie maja 2025 roku, a w schronisku wraz z moim rodzeństwem zamieszkaliśmy 16 lipca. Na początku byłem nieco wystraszony, ale powoli zaczynam się otwierać. Od niedawna nieśmiało wchodzę na kolana moich opiekunek i domagam się pieszczot. Każda zabawa jest dla mnie okazją do radości, a towarzystwo innych kotków jest mile widziane. Mam spokojne usposobienie, ale jak każdy młodzieniec czasem też musze poszaleć. Marzę o domu, w którym będę mógł być sobą. Zostałem już zaszczepiony, odrobaczony, a także zaczipowany, więc jestem w pełni gotowy na nowy dom. W przyszłości czeka mnie jeszcze zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-5084

Juliusz
Do adopcji
Średni

Juliusz

Europejski · Samica

3 lata5 kg Zabrze

Cześć, jestem Juliusz, uwielbiam spędzać czas w towarzystwie ludzi, których kocham całym sercem. Do schroniska trafiłem ze Śląskiego Pogotowia Weterynaryjnego gdzie zostałem przywieziony po wypadku. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Pomimo małych trudności, które spotkały mnie w życiu, mam w sobie niesamowitą odwagę i chęć do zabawy. Kocham przytulanie i wspólne chwile z człowiekiem, który daje mi ciepło i bezpieczeństwo. Jestem już wykastrowany i czekam na szczepienia, po których będę gotów na nowy rozdział w moim życiu. Moją mocną stroną jest przyjazne usposobienie i łatwość nawiązywania nowych przyjaźni. Potrzebuję jednak trochę czasu, aby w pełni zaufać nowym osobom, ale gdy już to zrobię, oddam całą swoją miłość. Chciałbym znaleźć dom, gdzie będę mógł czuć się bezpiecznie i kochany. Przybiegnij do mnie, jeśli szukasz kogoś, kto rozgrzeje Twoje serce i stanie się najlepszym przyjacielem na zawsze. Jestem gotów na przygodę życia i nie mogę się doczekać, aby ją z Tobą rozpocząć! Czekam na kogoś wyjątkowego, kto doceni moją odwagę i serce pełne miłości. Numer w schronisku: k-5115

Chenz
Do adopcji
Średni

Chenz

Europejski · Samica

5 miesięcy3 kg Zabrze

Cześć! Nazywam się Chenz i mam dużo do zaoferowania. Urodziłem się w kwietniu 2025 roku, a od 8 lipca mieszkam w schronisku razem z moim rodzeństwem. Na początku byłem trochę lękliwy w stosunku do ludzi, ale dziś coraz częściej szukam z nimi kontaktu i bawię się tuż obok. Jestem ciekawski i uwielbiam poznawać nowe miejsca, a jeszcze bardziej kocham inne koty! Umiejętność korzystania z kuwety mam już w małym pazurku. Jestem zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a już niedługo czeka mnie kastracja. Szukam domu, gdzie będę mógł rozwijać moje zdolności towarzyskie i czuć się bezpiecznie. Potrzebuję trochę cierpliwości, by w pełni zaufać nowym ludziom, ale obiecuję, że warto dać mi szansę. W zamian oferuję moją lojalność, miłość i mruczenie, które rozgrzeje każde serce. Czekam z niecierpliwością na kogoś, kto da mi ciepłe miejsce w swoim domu i sercu. Numer w schronisku: k-5071

Chorbi
Do adopcji
Średni

Chorbi

Europejski · Samiec

6 miesięcy3 kg Zabrze

Cześć! Nazywam się Chorbi i jestem młodym kocurkiem o pięknym pręgowanym futerku. Urodziłem się w kwietniu 2025 roku, a do schroniska przybyłem z rodzeństwem w lipcu. Choć jestem trochę nieufny, potrzebuję tylko odrobiny czasu, aby się otworzyć. Doskonale dogaduję się z innymi kotami i wręcz uwielbiam się bawić. Jestem nauczony korzystania z kuwety, co na pewno ułatwi nasze wspólne życie. W schronisku dbają o moje zdrowie - jestem już zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. W przyszłości czeka mnie jeszcze kastracja. Mam nadzieję, że znajdę dom, w którym będę czuł się bezpiecznie i szczęśliwie. Moja nieśmiałość to tylko pozory - daj mi szansę, a przekonasz się, jak wspaniałym mogę być towarzyszem! Jestem pełen potencjału do wspaniałej przyjaźni, wystarczy tylko odrobina cierpliwości. Numer w schronisku: k-5070

Demon
Do adopcji
Duży

Demon

owczarek niemiecki · Samiec

3 lata30 kg Zabrze

Cześć! Mam na imię Demon. Urodziłem się w lipcu 2023 roku i choć jestem jeszcze młodym psiakiem, życie już zdążyło mnie mocno doświadczyć. Po raz pierwszy trafiłem do schroniska 11 lipca 2025 roku po interwencji. Przez jakiś czas błąkałem się po klatce schodowej, aż zostałem zabezpieczony i przewieziony do schroniska. Jeszcze tego samego dnia odebrał mnie mój opiekun i wróciłem do domu. Niestety, później zostałem przekazany kobiecie, u której miałem zostać tylko na chwilę. Okazało się, że nie znała całej mojej historii. 8 sierpnia 2025 roku ponownie trafiłem do schroniska. Byłem bardzo wychudzony i zaniedbany. Choć jestem młody, nie potrafię bawić się jak typowy psiak w moim wieku. Jakby ktoś odebrał mi beztroskie dzieciństwo. Jestem ostrożny i trochę wycofany. Lubię kontakt z człowiekiem, ale wciąż uczę się, że mogę mu zaufać. Potrzebuję cierpliwości, spokoju i opiekuna, który pokaże mi, że świat nie musi być straszny. Zdarza mi się szczekać na obcych, zwłaszcza wtedy, gdy czuję się niepewnie. Dobrze odnajduję się przy dzieciach, które już poznałem i zaakceptowałem. Wiem, że przede mną jeszcze sporo pracy, ale wierzę, że z odpowiednim człowiekiem dam sobie radę. 23 czerwca 2026 roku ponownie potrzebowałem pomocy. Przez ponad tydzień przebywałem sam w domu, bez opieki. Zostałem zabezpieczony przez pracowników schroniska przy asyście Policji i innych służb. Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a wkrótce czeka mnie również zabieg kastracji. Szukam domu, w którym będę mógł powoli się otworzyć i odzyskać zaufanie do ludzi. Marzę o miejscu, w którym wreszcie poczuję się bezpiecznie i już nigdy nie zostanę sam. Może to właśnie u Ciebie? Numer w schronisku: 13042

Bozinka
Do adopcji
Mały

Bozinka

Europejski · Samica

2 miesiące1 kg Zabrze

Cześć, jestem Bozinka, spokojna kotka w wieku dwóch i pół miesiąca, pochodząca z działek Wypoczynek w Zabrzu Biskupicach. Mieszkam teraz u tymczasowych opiekunów razem z moim braciszkiem Rompelkiem. Mam piękne pręgowane futerko i duże, czujne oczy, które często spoglądają z zaciekawieniem na nowe otoczenie. Jestem zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, co zapewnia mi bezpieczeństwo i zdrowie. W przyszłości będę potrzebowała zabiegu sterylizacji w schronisku, ale to tylko formalność, żeby być zdrową i szczęśliwą. Idealnie nadaję się do dokocenia, bo uwielbiam towarzystwo innych kotów. Lubię się bawić, ale także cenię sobie chwile spokoju, kiedy mogę odpocząć na parapecie i obserwować świat za oknem. Jestem mała, ale mam ogromne serce pełne miłości do ludzi i innych zwierząt. Jeśli szukasz towarzysza, który będzie w stanie dodać odrobinę ciepła i radości do Twojego domu, nie musisz już szukać dalej. Może właśnie ja będę Twoim idealnym przyjacielem? Numer w schronisku: k-5089

Thor
Do adopcji
Duży

Thor

dog argentyński · Samiec

1 rok35 kg Zabrze

Cześć! Jestem Thor, dumny pies w typie rasy dog argentyński. Choć wyglądam na silnego i okazuję się czasami porywczy, to tak naprawdę, jestem jedną wielką kulką niepewności. Kulką, która tylko czeka na kogoś, komu będzie mogła zaufać. Mam trochę ponad rok ( ur.10/12/2022) i od początku mojego życia miałem różne zawirowania związane z domem i opiekunami. Codziennie jednak staram się pokonać swoje lęki i zaufać ludziom. Uwielbiam, gdy ktoś mnie przytula i daje łakocie. Potrafię donośnie obszczekiwać nieznajomych oraz inne psy, ale to dlatego, że wciąż uczę się, jak budować relacje. Zachowuję czytsość , co dla wielu może być ogromnym plusem. Potrzebuję jednak doświadczonego opiekuna, który pomoże mi rozwijać mój potencjał. Mam aktualne szczepienia oraz odrobaczenia, a wkrótce czeka mnie kastracja, co pewnie mnie jeszcze bardziej uspokoi. Jestem gotowy, by rozpocząć nową, spokojniejszą i pełną miłości przygodę. Czekam z niecierpliwością na kogoś, kto poświęci mi czas, pokaże, jak piękne może być życie i będzie moim najlepszym przyjacielem, a ja jego! Numer w schronisku: 12513

Spajki
Do adopcji
Średni

Spajki

mieszaniec z cechami owczarka · Samiec

2 lata20 kg Zabrze

Cześć! Jestem Spajki, średniej wielkości pies z długą, czarną sierścią i białym akcentem na klatce piersiowej. Urodziłem się w okolicach lutego 2023 roku, a 27 czerwca 2025 trafiłem do schroniska. Jestem bardzo czysty i dobrze znoszę obecność innych psów, chociaż czasem bywałem zazdrosny o niesterylizowaną suczkę, z którą mieszkałem. Potrafię chodzić na smyczy i nie mam problemów z przebywaniem w kagańcu. Mam aktualne szczepienia i jestem zaczipowany. Pragnę doświadczonego opiekuna, który pomoże mi oswoić emocje i zapewni spokojny, kochający dom. Czekam na kogoś, kto pokocha mnie takim, jakim jestem. Numer w schronisku: 13031

Balbinka
Do adopcji
Średni

Balbinka

mieszaniec · Samica

9 lat20 kg Zabrze

Dzień dobry… jestem Balbinka. Urodziłam się 13 stycznia 2014 roku. Przez długi czas miałam swój dom. Może nie był idealny… ale był. Niestety, w maju 2025 roku wszystko się skończyło. Nagle zostałam sama. Wędrowałam bez celu, zdezorientowana, przestraszona i coraz bardziej zmęczona. Ludzie mówili, że błąkałam się już od tygodnia, aż w końcu coś się stało… Wypadek. Ból. Strach. I klinika. Tam dowiedzieli się, że moje serduszko jest słabe i że muszę brać leki – codziennie, już zawsze. Do tego przeciwbólowe… Ale wiesz co? Ja się nie skarżę. Grzecznie biorę wszystko, bo wiem, że dzięki temu mogę nadal iść przez życie. Schronisko… To nie był mój plan na starość. Ale właśnie tu trafiłam 8 maja. Pracownicy zadzwonili do mojego „człowieka”. Wiesz, co powiedział? Że nie chce mnie z powrotem… Bardzo się wtedy skuliłam. Cichutko. Tak jak czasem robię, gdy ktoś zbliża się za szybko. Boję się. Ale nie krzyczę, nie warczę. Po prostu się chowam. Potrzebuję cz asu, żeby zaufać. Potrzebuję cierpliwości i dobrego serca, które mnie już nigdy nie odda.Mam wszystko, co potrzeba – szczepienia, odrobaczenia, jestem wysterylizowana. Ale nie mam najważniejszego – domu. Takiego cichego, spokojnego… z kimś, kto przytuli, gdy serce boli – nie tylko to fizyczne. Czy jesteś tam, gdzieś, mój człowieku-na-zawsze? Z miłością, Balbinka Numer w schronisku: 13007

Królewicz
Do adopcji
Średni

Królewicz

Europejski · Samiec

3 lata4 kg Zabrze

Królewicz to kilkuletni kocur, który do naszego schroniska trafił 5 maja 2025 roku z ul. Zamkowej gdzie został znaleziony, podobno nikt go do tej pory tam nie widywał. W momencie znalezienie miał ranę na nosku, dlatego kilka pierwszych dni spędził w Centrum Weterynarii. Nosek jest już prawie zagojony, więc Królewicz powoli zaczyna rozglądać się za własnym domkiem, takim na zawsze. Jest bardzo ciekawskim i energicznym kotem, musi wszędzie zajrzeć i wszystko sprawdzić. Uwielbia się przytulać, jednak też nie do przesady, bo to koci indywidualista. Chyba najlepiej czułby się w domu bez innych zwierzaków, chociaż jeszcze obserwujemy go pod tym kątem. Korzysta z kuwety. Był już wykastrowany, u nas został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Numer w schronisku: k-5041

Modek
Do adopcji
Duży

Modek

Europejski · Samiec

2 lata4,5 kg Zabrze

Modek to młody kocur, który do naszego schroniska trafił 24 kwietnia 2025 roku z ul. Modrzewiowej, od pewnego czasu był obserwowany przez zmartwionych mieszkańców, według których z każdym tygodniem wyglądał gorzej. Ogłaszaliśmy go jeszcze zanim trafił do schroniska, ale niestety bez odzewu. Modek jest bardzo odważnym i przebojowym kotem, właściwie nikogo i niczego się nie boi, wszędzie wchodzi jak do siebie. Uwielbia się bawić, niestety trzeba go oduczyć drapania i podgryzania rąk, ale jest duża szansa, że dzięki konsekwencji uda się zażegnać ten problem raz na zawsze.Korzysta z kuwety Jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, teraz czeka na kochającą rodzinę. Numer w schronisku: k-5037

Lobo
Do adopcji
Duży

Lobo

owczarek niemiecki · Samiec

2 lata40 kg Zabrze

Cześć, jestem Lobo – ogromny chłopak o sercu jeszcze większym niż moje łapy. Urodziłem się w kwietniu 2021 roku i od pierwszego dnia miałem dom. Dorastałem u boku moich ludzi: miałem swoje miski, zabawki, ulubione miejsce w kącie pokoju, a każdy dzień miał swój rytm – poranne powitanie, spacer po okolicy, popołudniowa drzemka. Czułem się pewnie i kochany… aż do tego jednego zdarzenia. W 2022 roku pomiędzy mną a moją opiekunką pojawiło się nieporozumienie. Może to była iskra, która podpaliła przewlekłe napięcia? Ludzie próbowali skonsultować sprawę ze specjalistą, ale szybko się wycofali. Błędy się powtarzały, frustracje narastały, a ja coraz mniej rozumiałem, czego ode mnie chcą. Nadchodził czerwiec 2024 roku i wszystko runęło. Z domu przeniosłem się na działkowy ogródek – samotne psie życie, bez wygód i bez spacerów (mój pan już nie dawał rady). Potem mój człowiek poważnie zachorował i trafił do szpitala. Jego żona podjęła trudną decyzję: albo znajdę nowy dom, albo pojadę do schroniska. Ogłoszenia nie pomogły, bo jestem duży, silny, a moja historia budziła lęk. Kiedy trafiłem do schroniska, byłem przerażony i zagubiony. Nie wiedziałem, na co się porywam. Na szczęście dali mi czas i przestrzeń, bym mógł odbudować zaufanie. Już pierwszego dnia skorzystałem z wybiegu, a niektórzy pracownicy stali się dla mnie prawdziwymi przyjaciółmi – pozwoliłem sobie na głaskanie i czerpię z tego prawdziwą radość. Bardzo bolały mnie uszy – trzepałem nimi bez przerwy. Personel wiedział, że będę potrzebował kagańca, więc krok po kroku, z pozytywnymi wzmocnieniami, pokazywali mi, że to nic strasznego. Dzięki temu mogłem wreszcie znów wychodzić na spacery i odtwarzać swoje ukochane rytuały: poranki na trawie, popołudnia w cieniu drzew. Bez tych prostych przyjemności dzień był pusty. Teraz czuję się najlepiej, gdy mam stałe godziny spacerów i jasne zasady postępowania. To daje mi poczucie bezpieczeństwa i spokoju.Czy mam jeszcze szansę? Wierzę, że tak – jeśli znajdę rodzinę, która zrozumie moje potrzeby, zapewni mi przestrzeń i wyznaczy proste, czytelne reguły. Kilka faktów o mnie: -Mam aktualne szczepienia i odrobaczenia. -Jestem wykastrowany. -Uwielbiam długie, różnorodne spacery i naprawdę ładnie chodzę na smyczy. -Z dziećmi może być trudniej – ze względu na mój rozmiar i czasem silne reakcje. -Inne psy przyciągają mnie jak magnes, ale pracuję nad tym razem z personelem schroniska i wierzę, że będzie tylko lepiej. Czekam na Ciebie i Twoje ciepłe serce. Może to właśnie Ty dasz mi dom, na jaki zasługuję? Numer w schronisku: 13001

Kiara
Do adopcji
Średni

Kiara

American Pit Bull Terier · Samica

8 lat25 kg Zabrze

Hej hej :-) Na imię mi Kiara, na świat przyszłam dokładnie 21 sierpnia 2017 roku w hodowli w Tychach. Jestem przedstawicielem dość kontrowersyjnej rasy American Pit Bull Terier, przez co posiadam rodowód z serbskiej organizacji A.P.B.T. Registar jednej z niewielu, które uznają moją rasę. Przez długi czas żyłam zwyczajnie. Miałam swoją rodzinę, dom i codzienne rytuały. Aż nagle wszystko się posypało… Bez słowa wyjaśnienia zostałam oddana obcym ludziom. Potem było już tylko gorzej – stres, niepewność, ogromna samotność i smutek. Zostałam porzucona, jak niepotrzebna zabawka. 1 maja 2025 trafiłam tutaj, do Psitula – miejsca pełnego psów, emocji, zapachów, ale też dobrych serc. Moje nowe ciocie słusznie uważają, że moja historia nie powinna się wydarzyć. Sprawą zajmują się już odpowiednie organy, bo żadne stworzenie nie zasługuje na takie traktowanie. Początkowo wszyscy mieli nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni, że ktoś przyzna się do błędu, przyjdzie z jakimś sensownym wytłumaczeniem, jednak tak się nie stało, dlatego powoli rozglądam się za nowym lepszym życiem i człowiekiem, który już nigdy mnie nie zostawi. Początkowo byłam wystraszona, zdezorientowana i nieufnie spoglądałam na nowopoznane osoby, jednak szybko zrozumiałam, że nic mi nie grozi. Uwielbiam ludzi, a szczególnie wspólną zabawę z nimi. Zabawki trzeba dobierać mi rozważnie, bo bardzo szybko je niszczę, dlatego muszą być mocne, a najlepiej przeznaczone dla bullowatych, które jak wiadomo mają niesamowitą siłę. Największą frajdę sprawia mi zabawa szarpakiem, to jedna z nielicznych aktywności, którą można mnie trochę zmęczyć. Jestem szybka jak błyskawica, bardzo zwinna i skoczna, jak mnie coś bardzo zainteresuje to trudno jest mi się od tego oderwać. Kocham też spacery – z nosem przy ziemi, odkrywając każdy zakamarek świata. Niestety nie przepadam za innymi psami, raczej nie przewiduję w najbliższym czasie, żebym mogła się z jakimś dogadać. Zostałam zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, jestem też po zabiegu sterylizacji. Numer w schronisku: 13005

Newsletter

Bądź na bieżąco

Dołącz do naszego newslettera — dzielimy się historiami uratowanych zwierząt, informacjami o adopcjach i tym, jak razem możemy pomagać jeszcze skuteczniej.