+48 22 825 75 35
Skontaktuj się z nami →

Najedź na województwo, aby zobaczyć oddziały

AdopcjaPomoc finansowaWolontariatWspółpracaProjekty
Adopcja

Przejrzyj profile naszych podopiecznych czekających na nowy dom. Każda adopcja to uratowane życie i miejsce dla kolejnego zwierzaka.

Dowiedz się więcej

Adopcja zwierząt

Znajdź swojego nowego towarzysza. Każde zwierzę zasługuje na kochający dom.

Znaleziono 853 zwierzęta

Toudi
Do adopcji
Średni

Toudi

mieszaniec z cechami owczarka · Samiec

11 miesięcy20 kg Zabrze

Jeszcze niedawno miałem dom, rodzinę, byłem czyimś ukochanym psem. Myślałem, że to na zawsze... Ale pojawiło się dziecko, a wraz z nim wiele zmian. Mój właściciel mówił, że nie ma dla mnie czasu, że niszczę meble, że nie radzę sobie z emocjami i łapię zębami. Nie umiał mi pomóc. A ja? Ja po prostu nie wiedziałem, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W dniu, w którym mnie oddał, wpatrywałem się w niego z nadzieją, opierając głowę o jego kolano. Nie wiedziałem, że właśnie kończy naszą historię... Pierwsze dni w schronisku były dla mnie trudne. Bałem się, nie rozumiałem, co się stało. Chciałem wyjść, gdy opiekunowie mnie wołali, ale moje ciało było jak sparaliżowane. Dopiero po kilku dniach poczułem, że mogę się otworzyć. Przestałem się bać i pozwoliłem sobie na zmiany. Teraz, dzięki cierpliwości i trosce wspaniałych ludzi, wiem, że jeszcze mogę być szczęśliwy! Jestem młodym, energicznym psem, urodzonym 28 października 2023 roku. Potrzebuję przewodnika, który pomoże mi zrozumieć świat i nauczy mnie radzić sobie z emocjami. Odpowiednie spacery to dla mnie klucz – nie tylko długie wędrówki, ale też spokojne eksplorowanie otoczenia, poznawanie zapachów, nauka skupienia. Potrzebuję cierpliwości, konsekwencji i przede wszystkim miłości. Jeśli masz w sercu miejsce dla takiego psa jak ja – psa, który potrzebuje wsparcia, ale w zamian odda całe swoje serce – przyjdź i mnie poznaj. Wierzę, że znajdę rodzinę, która pokocha mnie tym razem na zawsze. Czekam na Ciebie! Toudi Numer w schronisku: 12984

Simba
Do adopcji
Średni

Simba

Europejski · Samiec

2 lata4 kg Zabrze

Simba, to młodziutki kocur, który do naszego schroniska trafił 16 lutego 2025 roku z ul. Klonowej gdzie przez balkon wszedł do jednego z mieszkań, podobno pojawiał się tam już od pewnego czasu. W mieszkaniu był wystraszony, ale bez problemu pozwolił się wziąć na ręce i włożyć do transporterka. Mimo naszych ogłoszeń nikt go u nas nie szukał, a to przemiły i zupełnie oswojony kotek. Jest bardzo grzeczny, niekonfliktowy - zgadza się właściwie z każdym kogo spotka na swojej drodze. Simba lubi przytulać się do swoich opiekunów, wyjątkowo lubi być też głaskany po brzuszku i za uchem :-) Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, teraz czas znaleźć kochający domek. Numer w schronisku: k-5012

Yeter
Do adopcji
Średni

Yeter

czarny podpalany dżentelmen · Samiec

5 lat15 kg Zabrze

Cześć, tu Yeter! Wiecie, życie bywa nieprzewidywalne… Jeszcze 22 lutego 2025 roku biegałem za piękną suczką w okolicach ronda na ul. W. Walewskiego, a chwilę później… bum! Ona wróciła do domu, a ja? Ja trafiłem do schroniska. I tak oto jestem tu – czarny podpalany dżentelmen, kilkuletni kawaler o nieco tajemniczej przeszłości. Schronisko zrobiło ogłoszenie, ale nikt się po mnie nie zgłosił. Może zgubiłem się już dawno, a może… nigdy nie miałem prawdziwego domu? Trudno powiedzieć, ale wiem jedno – bardzo chciałbym mieć kogoś, kto mnie pokocha i już nigdy nie zostawi. Na moim ciele są blizny, więc na wszelki wypadek dostanę komplet badań, bo może moje życie nie było takie łatwe. Podobno trochę inaczej układam łapki, ale to mi w niczym nie przeszkadza – wciąż mogę chodzić na piękne spacery! A chodzę naprawdę ładnie, bo smycz to dla mnie nie problem. Jestem grzeczny, ale schronisko… no cóż, to nie miejsce dla mnie. Czuję się tu nieswojo, trochę niepewnie, dlatego potrzebuję czasu, żeby się otworzyć. Ale daj mi chwilę, a zobaczysz, że mam w sobie mnóstwo ciepła i miłości. Jestem czyściutki, mam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a niedługo czeka mnie kastracja. Może to właśnie Ty dasz mi szansę na nowe, lepsze życie? Szukam spokojnego, cierpliwego człowieka, który pokaże mi, że świat może być dobry i bezpieczny. Adoptujesz mnie? Numer w schronisku: 12965

Lili
Do adopcji
Średni

Lili

Europejski · Samica

10 lat4 kg Zabrze

Starsza kotka, u nas od 22 stycznia 2025 roku po interwencji Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Okazało się, że kotka mieszka w ciemnej i zagraconej piwnicy, w której wylądowała prawdopodobnie ze względu na inne zwierzęta w domu. Lili początkowo była bardzo wystraszona, jednak z każdym dniem jest lepiej. Jest przemiła i kontaktowa, tylko potrzebuje spokoju i delikatnego traktowania. Korzysta z kuwety. Z tego co udało nam się nam ustalić jest już po zabiegu sterylizacji, u nas natomast została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Czy ktoś pokocha taką kocią babunię? Numer w schronisku: k-5000

Mufin
Do adopcji
Średni

Mufin

mieszaniec · Samiec

3 lata4 kg Zabrze

Kilkuletni kocurek, który do naszego schroniska trafił 18 stycznia 2025 roku z ul. Piekarniczej gdzie dostał się na halę jednej z firm i nie zamierzał jej opuścić. Ze względu na bezpieczeństwo kotka (pracujące tam maszyny) nie mógł tam zostać. Niestety Mufinek chyba do tej pory nie miał zbyt wiele do czynienia z ludźmi, obserwuje nas na odległość i ewentualnie kiedy jest głodny domaga się jedzonka. Natomiast koty nie robią na nim większego wrażenia, widać, że musiał mieć już wcześniej kocie towarzystwo. Korzysta z kuwety. Jest już odrobaczony i po zabiegu kastracji, czeka go jeszcze szczepienie i czipowanie, po których będzie rozglądał się za jakimś cierpliwym opiekunem, który pokocha go takim jakim jest. Numer w schronisku: k-4999

Muko
Do adopcji
Średni

Muko

mieszaniec · Samiec

10 lat5 kg Zabrze

Muko to starszy kocurek, który do naszego schroniska trafił 15 stycznia 2025 roku z ul. Wolności. Był wtedy w bardzo złym stanie, dlatego przez pierwszych kilka dni przebywał w klinice weterynaryjnej. Na szczęście z każdym dniem czuje się lepiej, chociaż jeszcze wygląda kiepsko. To wyjątkowo miły kocurek, prawdę mówiąc rozkochuje w sobie wszystkich, których spotka na swojej drodze. Uwielbia się przytulać i być blisko człowieka, nie sprawia żadnych problemów. Korzysta z kuwety. Na tę chwilę jest po sanacji zębów oraz kastracji, został też odpchlony i odrobaczony, natomiast reszta zabiegów czeka go jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli. Numer w schronisku: k-4996

Martin
Do adopcji
Średni

Martin

mieszaniec · Samiec

5 lat5 kg Zabrze

Kilkuletni kocurek, który do naszego schroniska trafił 28 listopada 2024 roku z ul. Legnickiej gdzie został prawdopodobnie poturbowany przez innego kota, w wyniku czego miał uszkodzone oczko, które wymagało amputacji. Martin nie mógł wrócić w miejsce swojego bytowania, dlatego został w schronisku. Jest nieufny w stosunku do ludzi, nie życzy sobie póki co żadnego kontaktu, ale nie zachowuje się agresywnie. Od początku kiedy u nas przebywa dopisuje mu apetyt, większość dnia spędza na drzemce w budce. Na tę chwilę trudno nam powiedzieć na ile będzie się w stanie oswoić, ale jesteśmy dobrej myśli. Jest wykastrowany, a jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli to zostanie zaszczepiony i będzie gotowy do adopcji. Numer w schronisku: k-4986

Morten
Do adopcji
Średni

Morten

mieszaniec z cechami europejskiego · Samiec

4 lata5 kg Zabrze

Niestety znów jestem w schronisku :-(( 17.10.2026 Mam dom w Czerwionce-Leszczyny :-) 25.01.2025 Kilkuletni kocurek potrącony przez samochód 26 listopada 2024 roku na os. Młodego Górnika, na szczęście skończyło się się jedynie na stłuczeniach. Był też schorowany i wymagał leczenia. Okazało się, że jest zaczipowany, ale niestety nigdzie zarejestrowany, nikt też go nie szukał. Początki miał bardzo trudne, reagował bardzo agresywnie na każdą próbę kontaktu, teraz reaguje na nas dużym zainteresowaniem, łasi się i nawet pozwala głaskać. Innych kotów się obawia, możliwe, że byłby w stanie za jakiś czas dogadać się z nimi. Chętnie się bawi przeróżnymi zabawkami, lubi wylegiwać się na miękkich posłankach, a kiedy się czegoś wystraszy zazwyczaj zakupuje się w kocyku. Korzysta z kuwety. Jest wykastrowany, a jak tylko jego stan zdrowia na to pozwoli to zostanie zaszczepiony i będzie gotowy do adopcji. Numer w schronisku: k-4980

Maks
Do adopcji
Duży

Maks

w typie labradora · Samiec

11 lat30 kg Zabrze

Cześć, jestem Maks! Mam 11 lat i całe swoje życie spędziłem w domu, otoczony miłością. Niestety los się odwrócił – moja ukochana właścicielka nie jest już w stanie się mną zajmować, dlatego trafiłem tutaj, do schroniska. Choć dbają o mnie najlepiej, jak potrafią, nic nie zastąpi mi prawdziwego domu. Tęsknię za ciepłem, które znałem przez tyle lat. Jestem wesołym i przyjaznym chłopakiem, ale kiedy zostaję sam, trochę łamie mi się serce… Jestem w typie labradora – a to oznacza, że mam w sobie mnóstwo miłości i energii. Uwielbiam spacery, zabawy i bliskość ludzi. Mimo wieku wciąż tryskam entuzjazmem, ale jednocześnie jestem już spokojniejszy i bardziej zrównoważony niż młodsze psiaki. Czego potrzebuję? -przede wszystkim cierpliwego i kochającego opiekuna, który da mi czas na zaadaptowanie się w nowym miejscu. -regularnych spacerów – ruch to moja pasja! Ale spokojnie, dopasuję się do Twojego tempa. -miękkiego legowiska i własnego kąta, gdzie poczuję się bezpiecznie. -czułości, bliskości i wspólnych chwil – jestem psem, który odda całe swoje serce temu, kto mnie pokocha. Kilka rzeczy, o których warto pamiętać, adoptując takiego jak ja: - labradory, nawet te starsze, potrzebują aktywności fizycznej, więc codzienne spacery są obowiązkowe. - ważna jest odpowiednia dieta, bym zachował zdrowie i formę, zwłaszcza że z wiekiem łatwiej o dodatkowe kilogramy. - regularne wizyty u weterynarza to podstawa – jestem już seniorem, więc czasem trzeba będzie zadbać o moje stawy czy inne aspekty zdrowia. - jestem dużym psem, więc nowy dom powinien być gotowy na moje gabaryty – nie tylko sercem, ale też przestrzenią. Jestem gotowy na nowy rozdział w moim życiu. Może to właśnie Ty sprawisz, że ostatnie lata mojego życia będą pełne miłości i bezpieczeństwa? Przyjedź, poznaj mnie, zabierz mnie na spacer – może to będzie początek naszej wspólnej historii? Czekam na Ciebie w schronisku. Twój Maks. Numer w schronisku: 12919

Puszek
Do adopcji
Średni

Puszek

mieszaniec · Samiec

12 lat15 kg Zabrze

Urodziłem się 22 października 2023 roku. Od szczeniaka mieszkałem z rodziną, która miała dwójkę dzieci – 8- i 12-letniego chłopca. Często spędzaliśmy czas razem: bawiliśmy się, chodziliśmy na spacery i odkrywaliśmy świat. Dzieci były dla mnie prawdziwymi kompanami zabaw, a ja chciałem być ich najlepszym przyjacielem. Niestety, 23 listopada 2024 roku moja właścicielka podjęła trudną decyzję o oddaniu mnie do schroniska. Powiedziała, że nie radzi sobie z moim zachowaniem, a ja wiem, że czasem byłem trudny. Mam problem z bronieniem swoich zasobów – miska, smycz czy moje zabawki to rzeczy, których się kurczowo trzymam. Może to dlatego, że boję się, że coś stracę? Nie wiem, jak inaczej sobie radzić, gdy czuję się zagrożony. Tutaj, w schronisku, widzą, że jestem trochę zagubiony. Z jednej strony tak bardzo chcę kochać, tak bardzo chcę czuć się bezpieczny i zaufać komuś na nowo. Z drugiej strony boję się, że znów stracę wszystko, co jest dla mnie ważne. Czego potrzebuję? Przede wszystkim opiekuna, który będzie cierpliwy i konsekwentny. Kogoś, kto zrozumie moje potrzeby i pomoże mi poradzić sobie z emocjami, które teraz mną targają. Potrzebuję przestrzeni, w której mogę poczuć się bezpiecznie i nauczyć się, że nikt nie chce mi niczego odebrać. Mój opiekun powinien: -Zapewnić mi rutynę – regularne spacery, posiłki i odpoczynek dadzą mi poczucie stabilności. - Warto nauczyć mnie pozytywnych zachowań, np. zamiany przedmiotów na smakołyki, co pokaże mi, że oddawanie rzeczy może być czymś przyjemnym i pomoże unikać konfliktów o zasoby -Zadbać o moją aktywność fizyczną i umysłową – spacery, zabawy węchowe czy nauka nowych komend to nie tylko frajda, ale i sposób na budowanie naszej więzi. -Pozwolić mi na odpoczynek – jestem jeszcze młodym psem, ale nawet ja potrzebuję czasu na regenerację. Przyda mi się spokojny kącik w domu, gdzie będę mógł się wyciszyć i poczuć bezpiecznie. Pamiętaj, że psy, tak jak ludzie, potrzebują chwili spokoju, aby przetworzyć wszystko, co dzieje się wokół nich. Jeśli dam mi czas i przestrzeń, pokażesz mi, że świat nie jest tak straszny, jak czasem mi się wydaje. Co mogę Ci dać? Jeśli dasz mi szansę i czas, obiecuję, że będę Twoim wiernym towarzyszem. Wspólnie przejdziemy przez moje trudności, a z każdym dniem nasza więź będzie silniejsza. Jestem psem, który bardzo chce kochać, ale potrzebuję Twojej pomocy, by nauczyć się, jak wyrażać tę miłość w zdrowy sposób. Czy jesteś gotowy, by mi pomóc? Jeśli tak, proszę, przyjdź i poznaj mnie. Razem możemy zbudować coś pięknego – dom pełen miłości i zrozumienia. Posiadam aktualne szczepienia oraz odrobaczenia. Jestem już po zabiegu kastracji. Numer w schronisku: 12909

Navi
Do adopcji
Mały

Navi

Europejski · Samica

1 miesiąc2 kg Zabrze

Navi, to kotka, która urodziła się we wrześniu 2024 roku, a pod naszą opiekę trafiła 14 października 2024 roku z Rodzinnych Ogródków Działkowych przy ul. Gdańskiej, była wtedy chora i przez kolejne dwa tygodnie pozostawała w Centrum Weterynarii. Navi to delikatna koteczka, która potrzebuje trochę czasu, aby poczuć się bezpiecznie w nowym otoczeniu. Choć bywa wystraszona, ma w sobie duszę prawdziwego łowcy – zabawki takie jak wędki czy myszki szybko przyciągają jej uwagę. Gdy już się ośmieli, pokazuje, jak wspaniałą towarzyszką może być. Szukamy spokojnego domu, w którym będzie mogła rozwijać swoje zaufanie i cieszyć się bezpiecznym, pełnym miłości życiem. Idealny opiekun to ktoś cierpliwy, kto doceni jej wrażliwość i pomoże jej rozkwitnąć. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości kiedy dorośnie należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4970

Goguś
Do adopcji
Średni

Goguś

American Staffordshire Terrier · Samica

2 lata25 kg Zabrze

Hej! Jestem Goguś – młody amstaff pełen energii, który z przytupem wkroczył na nowe tory życia. Trafiłem tutaj po interwencji 8 listopada 2024 roku na ul. Marii Curie-Skłodowskiej, gdzie zrobiłem trochę zamieszania. No cóż, młodość rządzi się swoimi prawami, a ja mam w sobie tyle siły i zapału, że czasami trudno mi to wszystko ogarnąć. Ale czy to znaczy, że nie zasługuję na drugą szansę? Absolutnie nie!Jestem psem z potencjałem, który czeka na swojego człowieka – takiego, który rozumie, jak pracować z psami o mocnym charakterze. Mam w sobie dużo amstaffowego ducha – jestem silny, zdecydowany i wiem, czego chcę. Ale jednocześnie mam ogromne serce, które pragnie bliskości, uwagi i stabilizacji. Potrzebuję kogoś, kto pokaże mi świat w nowy sposób, nauczy, jak być grzecznym i zrównoważonym psem, i da mi przestrzeń na rozwój. Warto wiedzieć, że jestem alergikiem, więc trzeba będzie zadbać o moją dietę i zdrowie. To wyzwanie, ale w zamian mogę obiecać, że z odpowiednią opieką będę w świetnej formie i pokażę Ci, ile radości może dać wspólne życie z takim chłopakiem jak ja. Przyznaję, że w przeszłości zdarzyło mi się zachować nie tak, jak bym sobie życzył – czasami moja energia i impulsywność brały górę, przez co potrafiłem napsocić. Jednak to tylko część mojej historii, która nie definiuje mnie na zawsze. Z właściwą opieką, konsekwencją i spokojem mogę stać się oddanym przyjacielem, na którym zawsze będziesz mógł polegać. Czego potrzebuję jako amstaff? American Staffordshire Terrier to pies, który wymaga: -Regularnej aktywności fizycznej – długie spacery, bieganie czy treningi będą dla mnie idealne, bo muszę spożytkować swoją energię. -Zrównoważonego przewodnika – kogoś, kto potrafi być spokojny, stanowczy i konsekwentny, ale nigdy nie surowy. Potrzebuję miłości, nie przymusu. -Zajęć umysłowych – uwielbiam się uczyć i rozwiązywać problemy. Zabawy węchowe, trening posłuszeństwa czy zabawy intelektualne pomogą mi skupić się na dobrych zachowaniach. -Stabilnego środowiska – lubię wiedzieć, gdzie jest moje miejsce, i czuć się bezpiecznie. Kim powinien być mój opiekun? Szukam kogoś, kto: -Ma doświadczenie z psami w typie bull. -Potrafi budować relacje oparte na zaufaniu i pozytywnej motywacji. -Jest aktywny, odpowiedzialny i gotowy na regularną pracę z psem. -Ma czas i cierpliwość, aby pomóc mi nauczyć się kontrolować emocje i lepiej radzić sobie w różnych sytuacjach. -Rozumie, że potrzebuję być jedynym psem w domu, aby skupić się na budowaniu naszej relacji. Gotowy na wyzwanie i przyjaźń na całe życie? Czekam na Ciebie! Numer w schronisku: 12903

Roki
Do adopcji
Średni

Roki

mieszaniec · Samiec

1 rok20 kg Zabrze

Cześć, jestem Roki. Urodziłem się 15 listopada 2022 roku, a do schroniska trafiłem 9 września 2024 roku z interwencji na ul. Sikorskiego. To był trudny moment – w wyniku napiętej sytuacji pogryzłem nastolatka. Przeszedłem także ciężką chorobę – parwowirozę, która pozostawiła ślad na moim zdrowiu. Teraz mam problemy neurologiczne, które wpływają na moje zachowanie i sprawiają, że praca behawioralna ze mną jest trudniejsza. Wiem, że brzmi to poważnie, ale mimo wszystko jestem młodym psem z ogromnym potencjałem. Mam w sobie mnóstwo energii i chęci do życia. Potrzebuję jednak odpowiedzialnego, cierpliwego opiekuna, który zrozumie moje potrzeby i będzie gotowy pracować ze mną z pomocą specjalistów. Przy odpowiedniej opiece mogę osiągnąć wiele i stać się wspaniałym towarzyszem. Personel schroniska robi wszystko, co w ich mocy, ale to dom, a nie schronisko, jest miejscem, w którym mogę naprawdę zacząć się rozwijać. Moje neurologiczne problemy oznaczają, że czasami zachowuję się nietypowo, ale to nie znaczy, że nie zasługuję na miłość i dom. Wręcz przeciwnie – bardziej niż inni potrzebuję kogoś, kto mnie zrozumie i pokocha takim, jakim jestem. Czy jesteś gotowy, by podjąć te wyzwanie? Jeśli tak, odwiedź mnie w schronisku i przekonaj się, jaki naprawdę jestem. Adopcja mnie to odpowiedzialność, ale także szansa na stworzenie niezwykłej więzi z psem, który mimo trudnej przeszłości potrafi kochać całym sercem. Na koniec dodam, że jestem już zaszczepiony, odrobaczony i po zabiegu kastracji. Czekam na Ciebie – może to właśnie Ty jesteś moim przyszłym opiekunem? Numer w schronisku: 12880

Kimi
Do adopcji
Średni

Kimi

w typie husky · Samica

3 lata25 kg Zabrze

Witajcie, mam na imię Kimi, jestem kilkuletnią suczką w typie rasy husky. Do schroniska trafiłam 18 października 2024 roku, zostałam przywieziona z interwencji z okolic ul. Dzierżona, po której krążyłam bez opieki. Kiedy tu trafiłam byłam nieco wychudzona, a moja sierść nie wyglądała za dobrze. W dodatku cechował mnie początkowy brak zaufania przy kilkukrotnych próbach uwolnienia mojego karku z kolczatki- no tutaj wielkie brawa za cierpliwość. Powoli małymi krokami oswajałam się z dotykiem. Moja niechęć przy wypuszczaniu mnie z wybiegu do boksu również wymagała poświęcenia ze strony personelu. My psy husky mamy charakter dość mało ustępliwy, dlatego też wypracowanie odpowiedniej motywacji nie było najłatwiejszym zadaniem. Na szczęście te wszystkie etapy zmagań są już historią. Niemniej jednak pracę nad szlifowaniem relacji z człowiekiem muszę kontynuować, fajnie by było mieć już z kim. Tutaj pojawia się moja prośba jeśli lubisz czasem pobiegać albo jesteś typem człowieka, który z natury ma zespół niespokojnych nóg, to z pewnością taki wyjący motywator jest Ci pisany. Będę Twoim osobistym trenerem na wyłączność. Tylko daj szansę by moje mądre spojrzenie zdołało Cię oczarować. Nie pozwól mi gasnąć w schronisku, moje miejsce jest przy Tobie.! Zachowuję czystość w pomieszczeniu. Raczej potrafię zostawać sama, nie mam tendencji do generowania zniszczeń. Inne psy przynajmniej na tym etapie są dla mnie obojętne. Posiadam aktualne szczepienia, odrobaczenia. Jestem już zaczipowana, jestem już po zabiegu sterylizacji. Nie zwlekaj, wypełnij ankietę i chodźmy na spacer... Numer w schronisku: 12890

Lovcia
Do adopcji
Mały

Lovcia

Europejski · Samica

2 miesiące1 kg Zabrze

Trafiła do nas 29 września 2024 roku z ul. Św. Kamila w wieku około 2 miesięcy, była wtedy schorowana i wymagała pomocy weterynaryjnej. Po chorobie już prawie nie ma śladu, czas szukać nowej, kochającej rodzinki na całe życie. Mimo tego, że Lovcia raczej do tej pory nie znała za dobrze ludzi to coraz bardziej się do nas przekonuje, na pewno dogadałaby się z innym kotkiem. Jak każdy kociak lubi się bawić, biegać i skakać, czasem trudno za nią nadążyć. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4950

Rokusia
Do adopcji
Mały

Rokusia

Europejski · Samica

2 miesiące0,9 kg Zabrze

Około 2-miesięczna kotka, która do naszego schroniska trafiła 24 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Jest rezolutna i szybka, wszędzie jej pełno, chociaż ludzi jeszcze stara się unikać. Świetnie dogaduje się z innymi kotkami, zarówno z tymi, z którymi jest spokrewniona, jak i nowo poznanymi. Uwielbia się bawić. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4939

Rost
Do adopcji
Mały

Rost

Europejski · Samiec

2 miesiące1 kg Zabrze

Około 2-miesięczny kocurek, który do naszego schroniska trafił 24 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Póki co jest jeszcze nieufny i omija nas szerokim łukiem, ale wierzymy, że szybko zrozumie, że nic mu nie grozi z naszej strony. Uwielbia spędzać czas z innymi kociakami, chętnie bawi się z nimi, ale też zasypia wtulony w jakieś ciepłe futerko. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości kiedy dorośnie, należy zgłosić się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4938

Riva
Do adopcji
Mały

Riva

Europejski · Samica

2 miesiące1 kg Zabrze

Około 2-miesięczna kotka, która do naszego schroniska trafiła 23 września 2024 roku z ul. Korczoka wraz z czwórką rodzeństwa. Jest nieufna, ale bardzo ciekawa świata i z każdym dniem jest coraz bardziej otwarta na nowe znajomości. Uwielbia bawić się ze swoim rodzeństwem, nie pogardzi też wszelkimi zabawkami, które bez problemu wydobędzie z najciemniejszych kątów. Korzysta z kuwety. Została zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a w przyszłości należy zgłosić się z nią do nas na bezpłatny zabieg sterylizacji. Numer w schronisku: k-4935

Figielek
Do adopcji
Średni

Figielek

Europejski · Samiec

5 miesięcy3 kg Zabrze

Figielek to kocurek, który urodził się prawdopodobnie w maju, a do naszego schroniska trafił 13 sierpnia 2024 roku z ul. Roosevelta. Początkowo trochę chorował, ale to już przeszłość i czas szukać kochającego domku. Przyszła rodzina Figielka musi być spokojna i cierpliwa, bo to wrażliwy kotek, który potrzebuje czasu i zrozumienia. Mimo tego, że jest nieufny, to jest bardzo łagodnym kotkiem, który człowieka obserwuje z dużym zainteresowaniem. Z innymi kotami dogaduje się doskonale, nieważne czy to maluchy, czy już dorosłe kotki, nikomu też się nie narzuca. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości należy zgłosić się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4915

Śliniak
Do adopcji
Średni

Śliniak

mieszaniec · Samica

4 lata18 kg Zabrze

Witajcie, mam na imię Śliniak i jestem średniej wielkości psem. Urodziłem się w okolicach 2019 roku. Do schroniska trafiłem 28 sierpnia 2024 roku z interwencji. Byłem uwiązany do drzewa przy ul. Podgórnej, nieopodal znajdującego się sklepu "Żabka". Wydawałem się być znajomy dla personelu schroniska, jak się okazało w okolicach lipca 2024 roku mój właściciel szukał dla mnie nowego domu. Schronisko udostępniło moje ogłoszenie, mój właściciel opisywał mnie jako psa pogodnego, uwielbiającego się bawić z małymi kociakami i mniejszymi od siebie psami. Wspominał, że większych psów się boję, jaki jestem ciekawy świata, ale też nie odmówię poleniuchowania w łóżku. Pochwalił się moją zdolnością reagowania na komendy, aportowania, wszelkie zabawy z piłką, sznurkiem to moje ulubione zajęcia. W ogłoszeniu nie zabrakło cennej informacji o moim lęku separacyjnym, a także o tym, że nie przepadam za dziećmi. Gdy trafiłem do schroniska personel nie poznał tego samego Śliniaka, jakiego opisywał właściciel. Śliniak trafił przerażony, głodny, przeczulony na jakikolwiek najmniejszy ruch. Boi się nawiązać relacji i jest zamknięty na świat. Gdy tylko ujrzę człowieka natychmiast się ewakuuję, a jedzenie podejmuje gdy człowiek odejdzie. To, co się przez ten okres wydarzyło... Bardzo mnie przyblokowało na radość i poczucie bezpieczeństwa. Personel staje na głowie, aby pomóc mi wrócić do wersji poprzedniego Śliniaka, nie ukrywam jednak, że jest to trudne i potrzebuje czasu. Ktoś mnie mocno skrzywdził, czeka mnie sporo pracy... Niestety schronisku nie udało się skontaktować z moim właścicielem, który obecnie przebywa za granicą. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat zmiany w moim zachowaniu, uzyskiwanych progresów napisz: schronisko_zabrze@wp.pl lub zadzwoń:. 519-822-885. Walczę o lepsze jutro! Miejmy nadzieję. Numer w schronisku: 12874

Werek
Do adopcji
Średni

Werek

Europejski · Samiec

4 lata5 kg Zabrze

Werek kocurek, który w naszym schronisku zamieszkał 1 sierpnia 2024 roku po śmierci swojej ukochanej opiekuni. Udało na się ustalić, że Werek urodził się w 2019 roku, nigdy nie był kotem wychodzącym, zawsze był zadbany, a jego Pani zabierała go w kocyku do weterynarza. Niestety schronisko okazało się dla niego bardzo dużym stresem, pierwsze dni niemalże w ogóle nie ruszał się z miejsca i bał się każdego ruchu. Dużo się zmieniło od tego czasu, teraz domaga się uwagi i chętnie spędza czas blisko opiekunek, jednak nie można powiedzieć, żeby było idealnie - prawdopodobnie obecność innych kotów powodu u niego nieprzewidywalne reakcje. Najlepiej byłoby znaleźć mu spokojny dom - bez innych zwierząt i małych dzieci, widać, że to właśnie stabilizacji brakuje mu u nas najbardziej. Uwielbia leniuchować i obserwować świat za oknem. Korzysta z kuwety. Numer w schronisku: k-4905

Herkules
Do adopcji
Duży

Herkules

dog argentyński · Samiec

2 lata45 kg Zabrze

Cześć! Jestem Herkules! Urodziłem się 21 października 2020 roku. Jestem dogiem argentyńskim – dużym, silnym psem o jeszcze większym sercu. W schronisku jestem od 19 kwietnia 2024 roku. Trafiłem tu, bo w moim poprzednim domu wydarzyło się coś bardzo złego. Ugryzłem swojego opiekuna... Wiem, jak to brzmi, ale uwierz mi – nie jestem złym psem. Nigdy nie chciałem nikomu zrobić krzywdy. Niestety, żyłem w ciągłym stresie. Byłem wychowywany w sposób przemocowy, z użyciem narzędzi awersyjnych. Moje potrzeby były ignorowane – brakowało mi spacerów, odpowiedniej dawki ruchu, możliwości eksploracji, zabawy, a nawet leczenia, bo przez długi czas zmagałem się z alergią, której nikt nie leczył. W końcu nie wytrzymałem... Tutaj, w schronisku, jest inaczej. Czuję się bezpieczniej i wiesz co? Nie pokazuję żadnych agresywnych zachowań. Poznałem fajnych ludzi, którzy mnie rozumieją i wiedzą, że nie jestem potworem. Zdecydowanie lepiej czuję się w towarzystwie kobiet – łatwiej mi im zaufać. Teraz szukam domu, ale nie byle jakiego. Potrzebuję opiekuna, który zna psy takie jak ja – wie, czego dog argentyński potrzebuje i rozumie naszą naturę. Jesteśmy psami silnymi, inteligentnymi, lojalnymi i bardzo oddanymi swojej rodzinie. Kochamy bliskość, ruch i pracę z człowiekiem, ale potrzebujemy jasnych zasad i przewodnika, który poprowadzi nas spokojnie i z szacunkiem. Wiem, że nie jestem łatwym przypadkiem, dlatego szukam kogoś doświadczonego, kto rozumie, że szkolenie psa to nie kolczatki, dławiki czy krzyki. Potrzebuję kogoś, kto zbuduje ze mną zaufanie i relację opartą na zrozumieniu i cierpliwości. Jestem gotów pracować i się uczyć, ale potrzebuję kogoś, kto mi w tym pomoże – spokojnie i bez przemocy. Mam też swoje specjalne potrzeby zdrowotne – muszę jeść karmę hipoalergiczną, bo inaczej moje alergie wracają jak bumerang. Jestem wykastrowany i poza alergiami jestem zdrowym chłopakiem. Jeśli czujesz, że moglibyśmy stworzyć drużynę i jesteś gotów dać mi drugą szansę, odezwij się! Marzę o swoim człowieku, który mnie zrozumie i pokaże, że życie potrafi być piękne. Numer w schronisku: 12783

Crow
Do adopcji
Mały

Crow

Europejski · Samica

5 miesięcy3 kg Zabrze

Crow urodził się pod koniec kwietnia 2024 roku, a do naszego schroniska trafił 4 czerwca 2024 roku z ul. Tatarkiewicza wraz z dwójką swojego rodzeństwa i mamą. Mama maluchów była bardzo dzika, więc po sterylizacji wróciła z powrotem w miejsce bytowania. Crow to miły, chociaż nieco wystraszony maluch. Potrzebuje czasu, żeby komuś zaufać, ale łatwo zawiera znajomości z innymi kotkami :-) Uwielbia bawić się i biegać, wszędzie go pełno. Korzysta z kuwety. Został zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a w przyszłości kiedy dorośnie należy zgłosi się z nim do nas na bezpłatny zabieg kastracji. Numer w schronisku: k-4869

Gadułek
Do adopcji
Średni

Gadułek

mieszaniec · Samiec

1 rok18 kg Zabrze

Niestety rodzina, która adoptowała Gadułka nie dostosowała się/nie sprostała zaleceniom pracownika Schroniska oraz behawiorysty. 8.11.2024 Pojechałem z wymarzonym opiekunem do nowego domku w Zabrzu :-) 2.07.2024 Cześć, jestem Gadułek! Urodziłem się w styczniu 2023 roku, a do schroniska trafiłem 15 listopada 2023 roku z interwencji. Jestem młodym, energicznym psiakiem, który uwielbia ruch i odkrywanie świata. Wszystko robię w biegu, bo przecież szkoda czasu na zatrzymywanie się – życie jest takie ciekawe! W schronisku nauczyłem się ładnie chodzić na smyczy, a wtedy potrafię nawet iść spokojnie. Moją ulubioną zabawą są zajęcia węchowe. Moja schroniskowa mama często rozsypuje mi smakołyki w trawie, a ja z radością je wszystkie wywęszam i zjadam. Uwielbiam parówki, choć mama mówi, że są niezdrowe – ale to przecież moja ulubiona przekąska! Jestem jednak psem, który potrzebuje czasu, cierpliwości i odpowiedniego podejścia. W stosunku do obcych ludzi bywam nieśmiały. Gdy kogoś nie znam, chowam się i szczekam, aby dać znać, że się boję. Jeśli jednak osoba pokaże, że jest przyjazna, staram się być miły i nawiązać z nią kontakt. Nowe miejsca wciąż mnie przerażają – to dla mnie duże wyzwanie. Na znanych trasach poruszam się z uniesionym ogonkiem, ale gdy czuję się niepewnie, chowam go pod siebie. W stosunku do innych psów jestem grzeczny, jeśli i one są przyjaźnie nastawione. 2 lipca 2024 roku miałem szansę na nowy dom w Zabrzu. Pojechałem tam pełen nadziei i radości. Niestety, opiekunowie nie dostosowali się do zaleceń pracownika schroniska i behawiorysty, przez co 8 listopada 2024 roku musiałem wrócić do schroniska. Było to dla mnie ogromnie trudne doświadczenie i niestety wpłynęło na moje zachowanie. Po powrocie do schroniska stałem się bardziej zestresowany i zamknięty w sobie, a moja nieufność wobec ludzi się pogłębiła. Teraz szukam opiekuna, który podejdzie do mnie z ogromną cierpliwością i będzie gotowy na pracę z behawiorystą, aby pomóc mi odbudować zaufanie i pewność siebie. Potrzebuję czasu, by zaufać, ale gdy już to się stanie, zyskasz wiernego przyjaciela na zawsze. Jestem odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Marzę o domu, w którym będę mógł poczuć się bezpiecznie i odnaleźć radość w życiu. Czy mogę liczyć na Ciebie? Numer w schronisku: 12654

Newsletter

Bądź na bieżąco

Dołącz do naszego newslettera — dzielimy się historiami uratowanych zwierząt, informacjami o adopcjach i tym, jak razem możemy pomagać jeszcze skuteczniej.